WOW Luxis ale Ci pojechał:))))))
Noooo:) jetnak co ynteligent to ynteligent,pewnie trudne dzieciństwo miał i zamiast kołyski betoniarkę stąd "pomnieszanie".
Zapewniam kol że miałem szczęśliwe i radosne dzieciństwo, i jak o tym że szczerze mi żal osób które w tym okresie rozwoju przechodziły życiową traume niestety jak widać pozostawiające widoczne skutki
WOW Luxis ale Ci pojechał:))))))
Noooo:) jetnak co ynteligent to ynteligent,pewnie trudne dzieciństwo miał i zamiast kołyski betoniarkę stąd "pomnieszanie".
pewnie tak bo dyskutuje sam ze sobą:))))
ynteligent pełną gebą, aż brak slów na takich mondraków , ale cóż tyle z , życia mają,wejda na neta i poszaleją, a w realu kazdy po nim jedzie jak po A4
"Proszę kol mimo tego że mam wyższe wykształcenie dalej pytania tego nie jestem w stanie zrozumieć o jakie kolory i wielkość chodzi w zainicjowałym temacie"
Bo wykształcenie nie zawsze idzie w parze z inteligencją, ernest jeszcze nie zajarzyłeś że nikt tu nie chce z Toba gadać, śledząc Twoje wpisy jakoś mnie to nie dziwi.
Siemka Pakul.
Jakub ciekawą strategię obrałeś. Ważne, że skuteczna i prowadzi do celu :))). Przy zarybieniach przez PZW może trochę potrwać zanim dobierzesz się do linów...;)
Zbynio , teraz wegorz ma ciąg tarłowy i napewno już nie śpi , także warto ustawić się na niego , o tej porze jak weżmie to już nie mały , jutro napisze na pw mało co nieco , dobranoc
U mnie węgorz robi się bardzo aktywny w czasie tarła krąpia. Tarło w zależności od pogody może zacząć się już w kwietniu. W tym roku mieliśmy ciepły marzec.
Ja w sumie ostatnio się nie nastawiałem na węgorza, ale na PZW zawsze marnie z tym było przynajmniej u mnie. Najwięcej łowiłem węgorzy w Ostródzkim GR.
Siemka Pakul.
Jakub ciekawą strategię obrałeś. Ważne, że skuteczna i prowadzi do celu :))). Przy zarybieniach przez PZW może trochę potrwać zanim dobierzesz się do linów...;)
No i popłynoł jak zdechła ukleja , niby wykształcony a tak sie ośmieszał , coś mi się zdaje że akuszerka przy narodzinach zamiast klepnąć w tyłek , klepneła w głowe
Siema zbynio wróciłem z wygnania i zamierzam kontynuować moją walkę z niesprawiedliwością panującą na tym portalu :) bo " choćbym szedł ciemną doliną zła się nie nie ulęknę". Mówią "zło dobrem zwyciężaj" , AK-47 jest bardzo dobry lecz nie posiadam, więc pozostaje mi pisanie :) Co do węgorzy też mam zamiar spróbować, nie ma co zagłębiać się za bardzo w książki trzeba po prostu próbować, znam cztery niemal pewne łowiska ale jakoś nigdy nie nastawiałem się szczególnie na tą rybkę, łowię niemal wyłącznie w nocy ale króluję leszcz.
Dobry Kilerzy z samego rana. Pakul jak tak to cieszę się, że wrócileś... :). Na Mazurach dziś pięknie i słonecznie aż chce się żyć. Panowie sprawa jest. Trzeba Pstrąga załatwić. Mieszka ktoś blisko niego? Trzeba go uziemić z tymi rybami! Lux łowił to z umiarem wstawiał, a ten bez litości dręczy ;)))))
Dobry Kilerzy z samego rana. Pakul jak tak to cieszę się, że wrócileś... :). Na Mazurach dziś pięknie i słonecznie aż chce się żyć. Panowie sprawa jest. Trzeba Pstrąga załatwić. Mieszka ktoś blisko niego? Trzeba go uziemić z tymi rybami! Lux łowił to z umiarem wstawiał, a ten bez litości dręczy ;)))))
Tak ciepło że szybki trzeba było skrobać :-)
Dobry Kilerzy z samego rana. Pakul jak tak to cieszę się, że wrócileś... :). Na Mazurach dziś pięknie i słonecznie aż chce się żyć. Panowie sprawa jest. Trzeba Pstrąga załatwić. Mieszka ktoś blisko niego? Trzeba go uziemić z tymi rybami! Lux łowił to z umiarem wstawiał, a ten bez litości dręczy ;)))))
Co z umiarem??? na bogato jechałem.Ale tu masz rację-trza odjeb...ć Pstrąga,tak nie może być,proponuję portalową ściepę na jakiegoś killera-zawodowca co z fuzji mu wygarnie albo chociaż wąglika jakiegoś podeśle czy co....Nie po bożemu wstawiać co rusz karachy i te świnie karpie.
Dobry Kilerzy z samego rana. Pakul jak tak to cieszę się, że wrócileś... :). Na Mazurach dziś pięknie i słonecznie aż chce się żyć. Panowie sprawa jest. Trzeba Pstrąga załatwić. Mieszka ktoś blisko niego? Trzeba go uziemić z tymi rybami! Lux łowił to z umiarem wstawiał, a ten bez litości dręczy ;)))))
Co z umiarem??? na bogato jechałem.Ale tu masz rację-trza odjeb...ć Pstrąga,tak nie może być,proponuję portalową ściepę na jakiegoś killera-zawodowca co z fuzji mu wygarnie albo chociaż wąglika jakiegoś podeśle czy co....Nie po bożemu wstawiać co rusz karachy i te świnie karpie.
Wstawianie takich zdęć w okresie gdy u 90% wędkarzy króluje jakaś nędzna płotka powoduje ogólnonarodowe wkór....nie, może to powodować mowę nienawiści a w ostateczności jakieś samosądy, a żeby tak się potknął o gałąz i szczytówkę złamał :)
eee bez takich co?, kuźwa nie moja wina , że wam się nic chce dupska ruszyc na ryby, dziś zimno było jak cholera mróz z rana , a na rybach standard z rana 3 karpik( sukinkoty bawiły sie rosóweczką ja prawdziwy linek profesorek ) i póxniej bryndza zero kontaktu z rybą, wasze modły się spełniły:)))
Ale nie łamcie się rano z powrotem ruszam na łowy :)))))
No przecież w kisińskich wodach dorodny leszcz bierze już od dawna...20 kg w godzinkę to już nie przelewki więc skąd te zachwyty nad paroma bagniakami pstrąga?
Zaskakujące...ta obecna technika mnie zadziwia...wchodzę po drzemce na portal a tu SZAMBEM wali...jak to mozliwe? Pakul,Pstrąg,Zbynio --czujecie? co za technologia...czapki z głów ,zapach gnoju z neta....
To może wyjaśnię - wdepna w gówno które nie może się i tak się nie stanie od niego odkleic dopóki się honorowo nie zachowa w co biorąc pod uwagę stan jego umysłu jest raczej nie możliwe
Erni--aleś ty pocieszny....Ubarwiasz swoim schorzeniem ten pokój:) w sumnie -dziekuję,wchodzę tu aby się pośmiać:) Masz fejsa? ty daj namiar,pobajerujemy,wesoło będzie.Co tam na oddziele? Napoleon jeszcze gra w warcaby z Jezusem?
Kurnia dobrze , że tacy ludzie tu wchodza , bo zawsze jak tu zaglądam po poście erniego to uśmiech mam od ucha do ucha:))))
rozbawił nawet moją małżonkę , co jest nie lada wyczynem:))))
Doszły mnie słuchy że nasz pupilek ma stronkę-to ci mąciwoda maleńka....:))) On jest jak Zorro jakiś,łostani śprafiedlify,teraz pewnie getry wciąga,szuka peleryny i dawaj w mniasto zło tępić...Taki łon je.Szacun.....:) Janosik wymieka
Ciężko mi się odnieść do wcześniejszych postów pisanych przez osoby niespełna umysłowych wypaeiadajace się na temat nie znając meritum sytuacji, mimo tego zapraszam jak najbardziej do odwiedzenia mojej strony na fb
Jestem na tym forum ze cztery lata ale takiego egzemplarza jak erni jeszcze tu nie spotkałem, to jakiś fenomen na skalę co najmniej europejską musi być :) ale chociaż jest wesoło.
A Wy imbecylki nie widzicie tego że wasz kol pinio się wami wyrecza? Sam z podkulonym ogonkiem schował się pewnie w szopie konika zbierając pieczarki ;-)
Dziękuję za komplementy, ale mimo wszystko analizując dotychczasowa waszą aktywność forumowa uważam was za debilow jednocześnie wspolczujac wady umysłu
Dziękuję za komplementy, ale mimo wszystko analizując dotychczasowa waszą aktywność forumowa uważam was za debilow jednocześnie wspolczujac wady umysłu
Te, wyłysiały yntelygencje, jak nie masz z kim pogadać to zaloguj się na jakimś portalu dla samotnych, podstarzałych ciot i będziesz tam czuł się jak w domu :) Możesz czasem coś napisać i u nas bo unikatowy człek z Ciebie i ubaw mamy po pachy :))))))))))) Wesołego alleluja i niech moc będzie z tobą :)
U mnie tak samo. Zimno i deszcz a prognoza mówi że jutro ma być tak samo. Dlatego robię właśnie listę potrzebnych rzeczy a jutro jadę kupić przynęty feederowe i uzupełnić sprzęt spinningowy przed magiczną datą 01-05. :)
Poprawiłem kilka woblerów, zacząłem kilkanaście nastepnych, zrobiłem kilka czeburaszek z myślą o połączeniu ich z muchami... jeszcze ze dwie godzinki się pobawię.
Jeśli chodzi o robótki ręczne też odniosłem dziś sukces.:) Znajomy przyniósł mi niedawno zakupiony felerny feeder. Szczytówki sygnalizacyjne nie trzymały sie w blanku i miały tendencję do wypadania. Troche mnie to kosztowało myślenia. Jednak gdy zajarzyłem że te szczytówki wchodzą w ostatnią częśc blanku bardzo "płytko" w ruch poszła suwmiarka. Gówniane szczytówki na końcu miały 3,80 mm a późniejnie zwężały się tak jak powinny tylko ich średnica wzrastała do 4,00 mm i dupsko. W ruch poszedł papier ścierny. Jeszcze prace kosmetyczne zostały, jednak wędziskiem można już łowić.
Poprawiłem kilka woblerów, zacząłem kilkanaście nastepnych, zrobiłem kilka czeburaszek z myślą o połączeniu ich z muchami... jeszcze ze dwie godzinki się pobawię.
Zapodaj foto efettów swojej pracy. :-)
Siemka kilerzy. Jakuba chyba szwagier odwiedził, albo odsypiał cały tydzien, bo go coś nie było widać. Maraton konkretny miał...
Arturo, a co to? Przedostatni sprawiedliwy chce ocenić pracę Grzegorza?
Stwierdziłem , ze trzeba zmienić taktyke i zabieram karpiszony do domu, może wtedy zaczną liny brać:)))
WOW Luxis ale Ci pojechał:))))))
Noooo:) jetnak co ynteligent to ynteligent,pewnie trudne dzieciństwo miał i zamiast kołyski betoniarkę stąd "pomnieszanie".
Zapewniam kol że miałem szczęśliwe i radosne dzieciństwo, i jak o tym że szczerze mi żal osób które w tym okresie rozwoju przechodziły życiową traume niestety jak widać pozostawiające widoczne skutki
WOW Luxis ale Ci pojechał:))))))
Noooo:) jetnak co ynteligent to ynteligent,pewnie trudne dzieciństwo miał i zamiast kołyski betoniarkę stąd "pomnieszanie".
pewnie tak bo dyskutuje sam ze sobą:))))
ynteligent pełną gebą, aż brak slów na takich mondraków , ale cóż tyle z , życia mają,wejda na neta i poszaleją, a w realu kazdy po nim jedzie jak po A4
"Proszę kol mimo tego że mam wyższe wykształcenie dalej pytania tego nie jestem w stanie zrozumieć o jakie kolory i wielkość chodzi w zainicjowałym temacie"
Bo wykształcenie nie zawsze idzie w parze z inteligencją, ernest jeszcze nie zajarzyłeś że nikt tu nie chce z Toba gadać, śledząc Twoje wpisy jakoś mnie to nie dziwi.
Siemka Pakul.
Jakub ciekawą strategię obrałeś. Ważne, że skuteczna i prowadzi do celu :))). Przy zarybieniach przez PZW może trochę potrwać zanim dobierzesz się do linów...;)
Zbynio , teraz wegorz ma ciąg tarłowy i napewno już nie śpi , także warto ustawić się na niego , o tej porze jak weżmie to już nie mały , jutro napisze na pw mało co nieco , dobranoc
U mnie węgorz robi się bardzo aktywny w czasie tarła krąpia. Tarło w zależności od pogody może zacząć się już w kwietniu. W tym roku mieliśmy ciepły marzec.
Ja w sumie ostatnio się nie nastawiałem na węgorza, ale na PZW zawsze marnie z tym było przynajmniej u mnie. Najwięcej łowiłem węgorzy w Ostródzkim GR.
Siemka Pakul.
Jakub ciekawą strategię obrałeś. Ważne, że skuteczna i prowadzi do celu :))). Przy zarybieniach przez PZW może trochę potrwać zanim dobierzesz się do linów...;)
dlatego chyba jutro zmieniam łowisko
Z plebsem się nie wchodzi w dyskusję tylko się go zwalcza
To czemu dyskutujesz ynteligencie? kolegów nie masz gdzie indziej? nie dziwi mnie to.Żegnałeś się już,przypominam ynteligencie.
Właśnie dlatego że z tym smietniskiem forumowych walczę
No i popłynoł jak zdechła ukleja , niby wykształcony a tak sie ośmieszał , coś mi się zdaje że akuszerka przy narodzinach zamiast klepnąć w tyłek , klepneła w głowe
Wkoncu ktos zauważył :))))
Jak tam panowie spędza ktoś poranek na rybkach?
Siema zbynio wróciłem z wygnania i zamierzam kontynuować moją walkę z niesprawiedliwością panującą na tym portalu :) bo " choćbym szedł ciemną doliną zła się nie nie ulęknę". Mówią "zło dobrem zwyciężaj" , AK-47 jest bardzo dobry lecz nie posiadam, więc pozostaje mi pisanie :) Co do węgorzy też mam zamiar spróbować, nie ma co zagłębiać się za bardzo w książki trzeba po prostu próbować, znam cztery niemal pewne łowiska ale jakoś nigdy nie nastawiałem się szczególnie na tą rybkę, łowię niemal wyłącznie w nocy ale króluję leszcz.
Dobry Kilerzy z samego rana. Pakul jak tak to cieszę się, że wrócileś... :). Na Mazurach dziś pięknie i słonecznie aż chce się żyć. Panowie sprawa jest. Trzeba Pstrąga załatwić. Mieszka ktoś blisko niego? Trzeba go uziemić z tymi rybami! Lux łowił to z umiarem wstawiał, a ten bez litości dręczy ;)))))
Dobry Kilerzy z samego rana. Pakul jak tak to cieszę się, że wrócileś... :). Na Mazurach dziś pięknie i słonecznie aż chce się żyć. Panowie sprawa jest. Trzeba Pstrąga załatwić. Mieszka ktoś blisko niego? Trzeba go uziemić z tymi rybami! Lux łowił to z umiarem wstawiał, a ten bez litości dręczy ;)))))
Tak ciepło że szybki trzeba było skrobać :-)
Dobry Kilerzy z samego rana. Pakul jak tak to cieszę się, że wrócileś... :). Na Mazurach dziś pięknie i słonecznie aż chce się żyć. Panowie sprawa jest. Trzeba Pstrąga załatwić. Mieszka ktoś blisko niego? Trzeba go uziemić z tymi rybami! Lux łowił to z umiarem wstawiał, a ten bez litości dręczy ;)))))
Co z umiarem??? na bogato jechałem.Ale tu masz rację-trza odjeb...ć Pstrąga,tak nie może być,proponuję portalową ściepę na jakiegoś killera-zawodowca co z fuzji mu wygarnie albo chociaż wąglika jakiegoś podeśle czy co....Nie po bożemu wstawiać co rusz karachy i te świnie karpie.
Dobry Kilerzy z samego rana. Pakul jak tak to cieszę się, że wrócileś... :). Na Mazurach dziś pięknie i słonecznie aż chce się żyć. Panowie sprawa jest. Trzeba Pstrąga załatwić. Mieszka ktoś blisko niego? Trzeba go uziemić z tymi rybami! Lux łowił to z umiarem wstawiał, a ten bez litości dręczy ;)))))
Co z umiarem??? na bogato jechałem.Ale tu masz rację-trza odjeb...ć Pstrąga,tak nie może być,proponuję portalową ściepę na jakiegoś killera-zawodowca co z fuzji mu wygarnie albo chociaż wąglika jakiegoś podeśle czy co....Nie po bożemu wstawiać co rusz karachy i te świnie karpie.
Wstawianie takich zdęć w okresie gdy u 90% wędkarzy króluje jakaś nędzna płotka powoduje ogólnonarodowe wkór....nie, może to powodować mowę nienawiści a w ostateczności jakieś samosądy, a żeby tak się potknął o gałąz i szczytówkę złamał :)
eee bez takich co?, kuźwa nie moja wina , że wam się nic chce dupska ruszyc na ryby, dziś zimno było jak cholera mróz z rana , a na rybach standard z rana 3 karpik( sukinkoty bawiły sie rosóweczką ja prawdziwy linek profesorek ) i póxniej bryndza zero kontaktu z rybą, wasze modły się spełniły:)))
Ale nie łamcie się rano z powrotem ruszam na łowy :)))))
No przecież w kisińskich wodach dorodny leszcz bierze już od dawna...20 kg w godzinkę to już nie przelewki więc skąd te zachwyty nad paroma bagniakami pstrąga?
Zaskakujące...ta obecna technika mnie zadziwia...wchodzę po drzemce na portal a tu SZAMBEM wali...jak to mozliwe? Pakul,Pstrąg,Zbynio --czujecie? co za technologia...czapki z głów ,zapach gnoju z neta....
Myślę że kol jak i pozostali dyskutanci mieszkając w zasyfionej dziurze z takimi zapachami są oswojeni codziennością marnej egzystencji
A no luxis też własnie odsypiałem poranek, i coś mi tu zalatywało.
Wchodze na wątek i już wiem o co biega majster powrócił:))))
To jednak nie zwariowałem...w gówno ktoś wdepnął,pewnie Zbynio,wali szambem aż gwizda
A kto inny , tylko On ma takie szczęscie:)))
zresztą ZBYnio i pakul mają i u mnie na pieńku, a i zapomniałbym o jegomosciu od potoków i esoxów:))))
Duś go ,duś kanalię...
To może wyjaśnię - wdepna w gówno które nie może się i tak się nie stanie od niego odkleic dopóki się honorowo nie zachowa w co biorąc pod uwagę stan jego umysłu jest raczej nie możliwe
Kol widzę że usilnie się starasz osiągnąć pułap debilizmu pinia ale uwierz nie masz żadnych szans
Erni--aleś ty pocieszny....Ubarwiasz swoim schorzeniem ten pokój:) w sumnie -dziekuję,wchodzę tu aby się pośmiać:) Masz fejsa? ty daj namiar,pobajerujemy,wesoło będzie.Co tam na oddziele? Napoleon jeszcze gra w warcaby z Jezusem?
Kurnia dobrze , że tacy ludzie tu wchodza , bo zawsze jak tu zaglądam po poście erniego to uśmiech mam od ucha do ucha:))))
rozbawił nawet moją małżonkę , co jest nie lada wyczynem:))))
Dobry jest:) Erni-dawaj.....................kużwa chyba ma leżakowanie teraz...szkoda...:(
Erniiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiii,gdzie jesteśsssssssssssssssssś??? no gdzie? powiedz coś w swoim ynteligentym stylu
Doszły mnie słuchy że nasz pupilek ma stronkę-to ci mąciwoda maleńka....:))) On jest jak Zorro jakiś,łostani śprafiedlify,teraz pewnie getry wciąga,szuka peleryny i dawaj w mniasto zło tępić...Taki łon je.Szacun.....:) Janosik wymieka
Ciężko mi się odnieść do wcześniejszych postów pisanych przez osoby niespełna umysłowych wypaeiadajace się na temat nie znając meritum sytuacji, mimo tego zapraszam jak najbardziej do odwiedzenia mojej strony na fb
Jestem na tym forum ze cztery lata ale takiego egzemplarza jak erni jeszcze tu nie spotkałem, to jakiś fenomen na skalę co najmniej europejską musi być :) ale chociaż jest wesoło.
4 kretynow się spotkało i wymieniają między sobą komplementy i wskazówki wedkarskie
A Wy imbecylki nie widzicie tego że wasz kol pinio się wami wyrecza? Sam z podkulonym ogonkiem schował się pewnie w szopie konika zbierając pieczarki ;-)
erneście , Ja - luxxxis i pstrąg i komplemety!!!, toć to niemal się nie zdarza :))) prawda chłopaki?
Dziękuję za komplementy, ale mimo wszystko analizując dotychczasowa waszą aktywność forumowa uważam was za debilow jednocześnie wspolczujac wady umysłu
Kurka , tu to się robi zajefajnie , posty usuwane a takiego Korkiego trzymają
Dziękuję za komplementy, ale mimo wszystko analizując dotychczasowa waszą aktywność forumowa uważam was za debilow jednocześnie wspolczujac wady umysłu
Te, wyłysiały yntelygencje, jak nie masz z kim pogadać to zaloguj się na jakimś portalu dla samotnych, podstarzałych ciot i będziesz tam czuł się jak w domu :) Możesz czasem coś napisać i u nas bo unikatowy człek z Ciebie i ubaw mamy po pachy :))))))))))) Wesołego alleluja i niech moc będzie z tobą :)
Ja dziś odpuściłem bo wieje, zimno i pada.
U mnie tak samo. Zimno i deszcz a prognoza mówi że jutro ma być tak samo. Dlatego robię właśnie listę potrzebnych rzeczy a jutro jadę kupić przynęty feederowe i uzupełnić sprzęt spinningowy przed magiczną datą 01-05. :)
Cieniasy, ja sie tam nie poddałem pogodzie:))))
Mnie wyleczyły dzisiaj wczorajsze potoki z nieba...rzekę mi podniosło o połowę i zupa płynie,ni ma pstrążenia...a sezon chciałem zamknąć.
U mnie w nocy deszcz, a teraz wiatr i zimno jak diabli. W ślady Krzyśka poszedlem i sprzęt kompletuje...
Poprawiłem kilka woblerów, zacząłem kilkanaście nastepnych, zrobiłem kilka czeburaszek z myślą o połączeniu ich z muchami... jeszcze ze dwie godzinki się pobawię.
Jeśli chodzi o robótki ręczne też odniosłem dziś sukces.:) Znajomy przyniósł mi niedawno zakupiony felerny feeder. Szczytówki sygnalizacyjne nie trzymały sie w blanku i miały tendencję do wypadania. Troche mnie to kosztowało myślenia. Jednak gdy zajarzyłem że te szczytówki wchodzą w ostatnią częśc blanku bardzo "płytko" w ruch poszła suwmiarka. Gówniane szczytówki na końcu miały 3,80 mm a późniejnie zwężały się tak jak powinny tylko ich średnica wzrastała do 4,00 mm i dupsko. W ruch poszedł papier ścierny. Jeszcze prace kosmetyczne zostały, jednak wędziskiem można już łowić.
Poprawiłem kilka woblerów, zacząłem kilkanaście nastepnych, zrobiłem kilka czeburaszek z myślą o połączeniu ich z muchami... jeszcze ze dwie godzinki się pobawię.
Zapodaj foto efettów swojej pracy. :-)
Siemka kilerzy. Jakuba chyba szwagier odwiedził, albo odsypiał cały tydzien, bo go coś nie było widać. Maraton konkretny miał...
Arturo, a co to? Przedostatni sprawiedliwy chce ocenić pracę Grzegorza?