hehehe :) Maciej , musisz mi te wydarzenie opowiedzieć jak znowu razem
wybierzemy się na rybki . Musze wiedzieć dokładnie i ze szczegółami co i
jak , w jaki sposób i w jakiej formie .
Po dwóch dniach poszukiwań jedno jest pewne. Brzany jeszcze nie biorą. Ser zajadały jedynie ogromne turbo krąpie i wszędobylskie sumiki. Przynęta na razie trafiła do zamrażalnika aby czekać na lepsze czasy.
Ja dziabnalem dzisiaj bolka 56cm pierwszy raz na malego twisterka. Piękna ryba a tak potraktowana,sorry potępiam takie zachowania powinieneś wyjąć jej to szybko z pyszczka a nie dodatkowo obijać po takich kamieniachiach.Chwalić się nie znaczy męczyć.
Ja dziabnalem dzisiaj bolka 56cm pierwszy raz na malego twisterka. Piękna ryba a tak potraktowana,sorry potępiam takie zachowania powinieneś wyjąć jej to szybko z pyszczka a nie dodatkowo obijać po takich kamieniachiach.Chwalić się nie znaczy męczyć.
Owszem racja ale zauwaz ze rybka jest do połowy w wodzie.Napewno nic jej nie bedzie.Na rybach nie zawsze wszystko włacznie z ladowaniem przebiega modelowo - jest w tym troche "partyzantki".To brutalne hobby jakkolwiek bedziemy postepować ze zdobycza.Oczywiscie trzeba robic wszystko aby zminimalizować cierpienia ryby ale nie popadajmy w przesadę.
Ja dziabnalem dzisiaj bolka 56cm pierwszy raz na malego twisterka. Piękna ryba a tak potraktowana,sorry potępiam takie zachowania powinieneś wyjąć jej to szybko z pyszczka a nie dodatkowo obijać po takich kamieniachiach.Chwalić się nie znaczy męczyć.
Owszem racja ale zauwaz ze rybka jest do połowy w wodzie.Napewno nic jej nie bedzie.Na rybach nie zawsze wszystko włacznie z ladowaniem przebiega modelowo - jest w tym troche "partyzantki".To brutalne hobby jakkolwiek bedziemy postepować ze zdobycza.Oczywiscie trzeba robic wszystko aby zminimalizować cierpienia ryby ale nie popadajmy w przesadę.
Ja dziabnalem dzisiaj bolka 56cm pierwszy raz na malego twisterka. Piękna ryba a tak potraktowana,sorry potępiam takie zachowania powinieneś wyjąć jej to szybko z pyszczka a nie dodatkowo obijać po takich kamieniachiach.Chwalić się nie znaczy męczyć.
Owszem racja ale zauwaz ze rybka jest do połowy w wodzie.Napewno nic jej nie bedzie.Na rybach nie zawsze wszystko włacznie z ladowaniem przebiega modelowo - jest w tym troche "partyzantki".To brutalne hobby jakkolwiek bedziemy postepować ze zdobycza.Oczywiscie trzeba robic wszystko aby zminimalizować cierpienia ryby ale nie popadajmy w przesadę.
Chcesz mi i innym kity wciskać ze to dozwolone?
A co takiego chłopak zrobił - zdjęcie ryby na kamieniu . Która potem pewnie jak go znam z forum trafiła do wody. Nie chcę tu nikogo obrażać, rozliczać , obwiniać ale te dziwne komentarze że ryba na kamieniu, że 8 sekund musiała pozować do zdjęcia, że to straszne, nie humanitarne. A jakie łowienie jest- się pytam humanitarne?Zamiast czepiać się szczegółów zacznijmy od siebie- sprzątajmy śmieci ( nie tylko swoje nad wodą ale te które są)zabierajmy ryby w ilości takiej która jest nam potrzebna (np.to co zjemy) a nie to co złowiliśmy,szanujmy wymiary i okresy, a wtedy i będzie przyroda w lepszym stanie , i nasze samopoczucie, i satysfakcja że coś robimy dla wędkarstwa od siebie!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
W czwartek 3.lipca byłem na stawie,który kiedyś należał do jakiegoś PGR-u a teraz jest to łowisko PZW.Złowiłem karpika 34cm. i 4 karasie po ok.27cm.łowiłem na mady.
Ładne bolki Panowie i wcale nie uważam aby jakakolwiek krzywda im się działa na tych kamieniach albo miała dziać w związku z tym . Seba , brzany biorą ale ponoć tylko na francuski ser pleśniowy :)))
A do zanęty oprócz suszonych daktyli, winogron i krakersów, białego winka trzeba im podlać, najlepiej jakiegoś Gewurztraminera. Wtedy może do takiej "deski serów" mogłyby ewentualnie podpłynąć. :D
A do zanęty oprócz suszonych daktyli, winogron i krakersów, białego winka trzeba im podlać, najlepiej jakiegoś Gewurztraminera. Wtedy może do takiej "deski serów" mogłyby ewentualnie podpłynąć. :D kolego wysłałem Ci wiadomość na priv.Czy mógłbyś zerknąć?
Ja dziabnalem dzisiaj bolka 56cm pierwszy raz na malego twisterka. Piękna ryba a tak potraktowana,sorry potępiam takie zachowania powinieneś wyjąć jej to szybko z pyszczka a nie dodatkowo obijać po takich kamieniachiach.Chwalić się nie znaczy męczyć.
Owszem racja ale zauwaz ze rybka jest do połowy w wodzie.Napewno nic jej nie bedzie.Na rybach nie zawsze wszystko włacznie z ladowaniem przebiega modelowo - jest w tym troche "partyzantki".To brutalne hobby jakkolwiek bedziemy postepować ze zdobycza.Oczywiscie trzeba robic wszystko aby zminimalizować cierpienia ryby ale nie popadajmy w przesadę.
Chcesz mi i innym kity wciskać ze to dozwolone?
Nie oceniaj mojego zdania pochopnie - nie widziałem tego zdjęcia które tu zamieściłeś a tylko to które było we wpisie do którego się na początku odniosłem.Ciekaw jestem jak byś zareagował gdyby Kolega tę rybę zabił i zabrał - w koncu ma wymiar więc jest to dozwolone.Ja napewno bym tego nie pochwalił ale też krytykę zachowałbym dla siebie.Zresztą nic się nie stało więc o co to zamieszanie?Na tym forum to jak ktoś kiedyś dobrze napisał strach fotkę wrzucić bo zaraz ktoś wypatrzy jakąs "potworność" i będzie lincz.Pewnie że nieraz ludzie przeginają ale nie dajmy się zwariować.
A tak wogóle to ja pisałem patrząc na zdjęcia w poscie Sebastiana Kowalczyka:-) i dlatego miałem przed oczami zdjęcie ryby do połowy w wodzie - mój błąd.Teraz zajarzyłem o co chodzi - lepiej późno niź wcale:-)
A do zanęty oprócz suszonych daktyli, winogron i krakersów, białego winka trzeba im podlać, najlepiej jakiegoś Gewurztraminera. Wtedy może do takiej "deski serów" mogłyby ewentualnie podpłynąć. :D
Dokładnie , noooo....teraz tylko patrzeć jak wstawisz fotki medalowych siłaczek :)
DOBRY76 Już Ci odpisałem, przepraszam za zwłokę, barrakuda81 nie wiem o co chodzi ale chyba nic nie szkodzi. :) Dzięki, a Twoje wpisy na blogu o bolku czytałem wszystkie , nawet po kilka razy- pozostaje praktyka nad wodą :)
U mnie sama drobnica, okoni dużo ale wszystko do 18 cm, dwa większe spięły się, jedna obcinka i szczupak w granicach 35 cm, jak na swoje rozmiary to dzielnie walczył na okoniówce, rekreacyjnie wypad udany
DOBRY76 Już Ci odpisałem, przepraszam za zwłokę, barrakuda81 nie wiem o co chodzi ale chyba nic nie szkodzi. :)
Rzeczywiscie,zamotałem sie juz kompletnie.Łeb mi przygrzało najwyraźniej mi sie fotki pomyliły bo tam wczesniej tez ktoś fotkę bolka wrzucił i niby na kamieniach ..eee szkoda gadać.Niewazne:-)Pozdrawiam.
Jadę o drugiej w nocy nad Wisełkę ze spinningiem. Woda skoczyła ostro do góry. Albo coś trafię albo znowu z płaczem wrócę do domu bo i tak ostatnio bywa. :D
Noc z soboty na niedziele. Masa sumików ( 4 wymiarowe) i masa krąpi. Komarów jak żyję takich nie widziałem. 0 17 w szczerym słońcu musiałem przeganiać je z kapelusza z moskitierą żeby cokolwiek widzieć.
Noc z soboty na niedziele. Masa sumików ( 4 wymiarowe) i masa krąpi. Komarów jak żyję takich nie widziałem. 0 17 w szczerym słońcu musiałem przeganiać je z kapelusza z moskitierą żeby cokolwiek widzieć.
witaj gratulacje sumików gdzie te sumy biora??? i na co jak nie tajemnica opisz miejsce ja od dwuch lat nic konkretnego z ta rybką pozdrawiam Marcin
Witam Nareszcie coś się u mnie ruszyło troszkę... Dzisiaj spontaniczny wypad przed pracą nad Wisłę i bum! 115cm ponad 10kg (wagi nie miałem niestety)
Przynęta oczywiście savage gear cannibal na osobnej fotce. Za minut kilka na kijku melduje się szczupalas, niewymiar i bezdotykowo pozwalam mu się wypiąć zaraz po fotce. Znowu na moją ulubioną przynętę SG Cannibal.
2h ze spinninigem nad Małą Panwią: 6 szczupaków, z czego 2 wymiary: 52cm i 60cm, 4 sztuki ok. 45cm.
hehehe :) Maciej , musisz mi te wydarzenie opowiedzieć jak znowu razem wybierzemy się na rybki . Musze wiedzieć dokładnie i ze szczegółami co i jak , w jaki sposób i w jakiej formie .
"Endriu" to podpadłeś co niektórym ha ha .
:)))))))))))
Dziś jedno branie.....
Piękne te jedno branie :P
Pozdrawiam
dzieki :)
Klemens 19,5 kg
Wczorajszy wyjazd na suma 94 cm , 6,7kg...
Dzisiaj ustawiałem swoje woblery, i na jednego z nich skusił się szczupak 71cm.
Klemens 19,5
Starszy to ty będziesz .... :)
Sliwa, gratulacje. Przepiękne te rybki ciągniesz.
Sliwa, gratulacje. Przepiękne te rybki ciągniesz.
Dzięki :)
Ja dziabnalem dzisiaj bolka 56cm pierwszy raz na malego twisterka.
Dzisiejszy wypad na zbiornik zaporowy zakonczył się bolkiem 72cm
Witam
Rybki nie współpracowały dzisiaj. Zwierzaków towarzyskich za to nie brakuje...
Doskonała fota , genialna ! No i wiewiór wiewiórkowaty...
Ładny sumik, na co sie połakomił ? :)
Po dwóch dniach poszukiwań jedno jest pewne. Brzany jeszcze nie biorą. Ser zajadały jedynie ogromne turbo krąpie i wszędobylskie sumiki. Przynęta na razie trafiła do zamrażalnika aby czekać na lepsze czasy.
Całe szczęście jakieś bolki na otarcie łez się trafiały. :)
sumik skusił się na wątrobe...
wczorajszy spinningowy wyjazd na suma ;-)
152cm szczęścia z jeziorka!!!!
Piekna sztuka na poczatek sezonu z wasatym!Gratuluje.Do tego jeszcze na spinning.
Ja dziabnalem dzisiaj bolka 56cm pierwszy raz na malego twisterka.
Piękna ryba a tak potraktowana,sorry potępiam takie zachowania powinieneś wyjąć jej to szybko z pyszczka a nie dodatkowo obijać po takich kamieniachiach.Chwalić się nie znaczy męczyć.
Ja dziabnalem dzisiaj bolka 56cm pierwszy raz na malego twisterka.
Piękna ryba a tak potraktowana,sorry potępiam takie zachowania powinieneś wyjąć jej to szybko z pyszczka a nie dodatkowo obijać po takich kamieniachiach.Chwalić się nie znaczy męczyć.
Owszem racja ale zauwaz ze rybka jest do połowy w wodzie.Napewno nic jej nie bedzie.Na rybach nie zawsze wszystko włacznie z ladowaniem przebiega modelowo - jest w tym troche "partyzantki".To brutalne hobby jakkolwiek bedziemy postepować ze zdobycza.Oczywiscie trzeba robic wszystko aby zminimalizować cierpienia ryby ale nie popadajmy w przesadę.
Ja dziabnalem dzisiaj bolka 56cm pierwszy raz na malego twisterka.
Piękna ryba a tak potraktowana,sorry potępiam takie zachowania powinieneś wyjąć jej to szybko z pyszczka a nie dodatkowo obijać po takich kamieniachiach.Chwalić się nie znaczy męczyć.
Owszem racja ale zauwaz ze rybka jest do połowy w wodzie.Napewno nic jej nie bedzie.Na rybach nie zawsze wszystko włacznie z ladowaniem przebiega modelowo - jest w tym troche "partyzantki".To brutalne hobby jakkolwiek bedziemy postepować ze zdobycza.Oczywiscie trzeba robic wszystko aby zminimalizować cierpienia ryby ale nie popadajmy w przesadę.
Chcesz mi i innym kity wciskać ze to dozwolone?
Ja dziabnalem dzisiaj bolka 56cm pierwszy raz na malego twisterka.
Piękna ryba a tak potraktowana,sorry potępiam takie zachowania powinieneś wyjąć jej to szybko z pyszczka a nie dodatkowo obijać po takich kamieniachiach.Chwalić się nie znaczy męczyć.
Owszem racja ale zauwaz ze rybka jest do połowy w wodzie.Napewno nic jej nie bedzie.Na rybach nie zawsze wszystko włacznie z ladowaniem przebiega modelowo - jest w tym troche "partyzantki".To brutalne hobby jakkolwiek bedziemy postepować ze zdobycza.Oczywiscie trzeba robic wszystko aby zminimalizować cierpienia ryby ale nie popadajmy w przesadę.
Chcesz mi i innym kity wciskać ze to dozwolone?
A co takiego chłopak zrobił - zdjęcie ryby na kamieniu . Która potem pewnie jak go znam z forum trafiła do wody. Nie chcę tu nikogo obrażać, rozliczać , obwiniać ale te dziwne komentarze że ryba na kamieniu, że 8 sekund musiała pozować do zdjęcia, że to straszne, nie humanitarne. A jakie łowienie jest- się pytam humanitarne?Zamiast czepiać się szczegółów zacznijmy od siebie- sprzątajmy śmieci ( nie tylko swoje nad wodą ale te które są)zabierajmy ryby w ilości takiej która jest nam potrzebna (np.to co zjemy) a nie to co złowiliśmy,szanujmy wymiary i okresy, a wtedy i będzie przyroda w lepszym stanie , i nasze samopoczucie, i satysfakcja że coś robimy dla wędkarstwa od siebie!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
W czwartek 3.lipca byłem na stawie,który kiedyś należał do jakiegoś PGR-u a teraz jest to łowisko PZW.Złowiłem karpika 34cm. i 4 karasie po ok.27cm.łowiłem na mady.
Ładne bolki Panowie i wcale nie uważam aby jakakolwiek krzywda im się działa na tych kamieniach albo miała dziać w związku z tym . Seba , brzany biorą ale ponoć tylko na francuski ser pleśniowy :)))
A do zanęty oprócz suszonych daktyli, winogron i krakersów, białego winka trzeba im podlać, najlepiej jakiegoś Gewurztraminera. Wtedy może do takiej "deski serów" mogłyby ewentualnie podpłynąć. :D
A do zanęty oprócz suszonych daktyli, winogron i krakersów, białego winka trzeba im podlać, najlepiej jakiegoś Gewurztraminera. Wtedy może do takiej "deski serów" mogłyby ewentualnie podpłynąć. :D
kolego wysłałem Ci wiadomość na priv.Czy mógłbyś zerknąć?
Ja dziabnalem dzisiaj bolka 56cm pierwszy raz na malego twisterka.
Piękna ryba a tak potraktowana,sorry potępiam takie zachowania powinieneś wyjąć jej to szybko z pyszczka a nie dodatkowo obijać po takich kamieniachiach.Chwalić się nie znaczy męczyć.
Owszem racja ale zauwaz ze rybka jest do połowy w wodzie.Napewno nic jej nie bedzie.Na rybach nie zawsze wszystko włacznie z ladowaniem przebiega modelowo - jest w tym troche "partyzantki".To brutalne hobby jakkolwiek bedziemy postepować ze zdobycza.Oczywiscie trzeba robic wszystko aby zminimalizować cierpienia ryby ale nie popadajmy w przesadę.
Chcesz mi i innym kity wciskać ze to dozwolone?
Nie oceniaj mojego zdania pochopnie - nie widziałem tego zdjęcia które tu zamieściłeś a tylko to które było we wpisie do którego się na początku odniosłem.Ciekaw jestem jak byś zareagował gdyby Kolega tę rybę zabił i zabrał - w koncu ma wymiar więc jest to dozwolone.Ja napewno bym tego nie pochwalił ale też krytykę zachowałbym dla siebie.Zresztą nic się nie stało więc o co to zamieszanie?Na tym forum to jak ktoś kiedyś dobrze napisał strach fotkę wrzucić bo zaraz ktoś wypatrzy jakąs "potworność" i będzie lincz.Pewnie że nieraz ludzie przeginają ale nie dajmy się zwariować.
A tak wogóle to ja pisałem patrząc na zdjęcia w poscie Sebastiana Kowalczyka:-) i dlatego miałem przed oczami zdjęcie ryby do połowy w wodzie - mój błąd.Teraz zajarzyłem o co chodzi - lepiej późno niź wcale:-)
DOBRY76 Już Ci odpisałem, przepraszam za zwłokę, barrakuda81 nie wiem o co chodzi ale chyba nic nie szkodzi. :)
A do zanęty oprócz suszonych daktyli, winogron i krakersów, białego winka trzeba im podlać, najlepiej jakiegoś Gewurztraminera. Wtedy może do takiej "deski serów" mogłyby ewentualnie podpłynąć. :D
Dokładnie , noooo....teraz tylko patrzeć jak wstawisz fotki medalowych siłaczek :)
DOBRY76 Już Ci odpisałem, przepraszam za zwłokę, barrakuda81 nie wiem o co chodzi ale chyba nic nie szkodzi. :)
Dzięki, a Twoje wpisy na blogu o bolku czytałem wszystkie , nawet po kilka razy- pozostaje praktyka nad wodą :)
No w zeszłym roku było tego z kilkadziesiąt sztuk :)
No w zeszłym roku było tego z kilkadziesiąt sztuk :)
No w zeszłym roku było tego z kilkadziesiąt sztuk :)
To spiżarnia wypchana po brzegi :D
Podobno mnie łatwiej ubrać niż nakarmić ale bez przesady. Brzan nie konsumuję. :)
U mnie sama drobnica, okoni dużo ale wszystko do 18 cm, dwa większe spięły się, jedna obcinka i szczupak w granicach 35 cm, jak na swoje rozmiary to dzielnie walczył na okoniówce, rekreacyjnie wypad udany
DOBRY76 Już Ci odpisałem, przepraszam za zwłokę, barrakuda81 nie wiem o co chodzi ale chyba nic nie szkodzi. :)
Rzeczywiscie,zamotałem sie juz kompletnie.Łeb mi przygrzało najwyraźniej mi sie fotki pomyliły bo tam wczesniej tez ktoś fotkę bolka wrzucił i niby na kamieniach ..eee szkoda gadać.Niewazne:-)Pozdrawiam.
Jadę o drugiej w nocy nad Wisełkę ze spinningiem. Woda skoczyła ostro do góry. Albo coś trafię albo znowu z płaczem wrócę do domu bo i tak ostatnio bywa. :D
Noc z soboty na niedziele. Masa sumików ( 4 wymiarowe) i masa krąpi. Komarów jak żyję takich nie widziałem. 0 17 w szczerym słońcu musiałem przeganiać je z kapelusza z moskitierą żeby cokolwiek widzieć.
Noc z soboty na niedziele. Masa sumików ( 4 wymiarowe) i masa krąpi. Komarów jak żyję takich nie widziałem. 0 17 w szczerym słońcu musiałem przeganiać je z kapelusza z moskitierą żeby cokolwiek widzieć.
witaj gratulacje sumików gdzie te sumy biora??? i na co jak nie tajemnica opisz miejsce ja od dwuch lat nic konkretnego z ta rybką pozdrawiam Marcin
Ujście rzeki Chodelki do Wisły. Jak woda na Wiśle przybiera zaczyna się cofać do Chodelki. Wtedy u ujścia ładne sumy grasują.
Trzy sandaczyki trafiłem o świcie. Brania trwają 10 minut i ryby znikają, taki urok lipca. :)
Witam
Nareszcie coś się u mnie ruszyło troszkę...
Dzisiaj spontaniczny wypad przed pracą nad Wisłę i bum! 115cm ponad 10kg (wagi nie miałem niestety)
Przynęta oczywiście savage gear cannibal na osobnej fotce.
Za minut kilka na kijku melduje się szczupalas, niewymiar i bezdotykowo pozwalam mu się wypiąć zaraz po fotce. Znowu na moją ulubioną przynętę SG Cannibal.
ładny graty!!!!!
myślę że ok 15kg ma!!!! ;)