Dziś coś takiego zameldowało mi sie na kiju na złote wahadło. Nie bardzo wiem co to jest, wiec licze na Waszą pomoc. Wygląda mi to na bolenia ale w jeziorze w którym łowię nikt o nich nie słyszał. Znajomym wędkarzom też wygląda to na bolka. Miał jakieś 30 cm i na bank nie był podhaczony..... całkiem ładnie walnął w blache.
Dzięki, coś około na pewno. Jak to bywa na złość miałem założoną stalkę jakąś no name , bo mi ostatnio masę spinwala Wisła pożarła, ale się spisała prawidłowo. Spinning w końcu konkretnie przetestowany i zapas mocy jeszcze był co mnie cieszy.
Wczoraj pierwsza nocka w tym roku. Udało się trafić leszka pod 60.Jak na pierwszy wypad nie ma tragedii. Fotki nie wrzucę bo ryba została zabrana do domu.
Witam Dzisiaj ponownie na 1,5h przed pracą zameldowałem się na Wiśle i... równa 80ka :) Kilka gum pociętych przez szczupale i trzeba było lecieć pieniążki zarabiać. Wreszcie coś się w wodzie rusza :)
Witam Dzisiaj ponownie na 1,5h przed pracą zameldowałem się na Wiśle i... równa 80ka :) Kilka gum pociętych przez szczupale i trzeba było lecieć pieniążki zarabiać. Wreszcie coś się w wodzie rusza :) Ooo...Kolego!Jadę:-)Ostatnio było kiepsko na Wiśle ale skoro coś tam rusza to grzechem byłoby nie sprawdzić czy u mnie też bierze mimo tej przeklętej pogody.Piękne sumki.Gratuluję.
Wczoraj była noc pełna wrażeń, brały ładne okonie, brały również sandacze. Spadły mi aż cztery. :D Paweł trafił sumka 107cm, a ja nad ranem otarłem łzy niewielkim bolkiem. :)
Ładne rybki. U mnie dzisiaj jeden szczupal niewymiar. Załamanie pogody i drapieżnik nie żeruje tak intensywnie jak kilka dni temu, a przynajmniej nie widać widowiska.
Wczoraj siedząc od 15 do 19 udało mi się połapać ok. 5kg dużych fajnych płoci na kukurydzę. Zobaczę czy dzisiaj z rana też będą tak ochoczo żerowały :)
Sandacz złowiony 3 dni temu na rzece Bug, 58cm 1,75kg, wziął na żółte kopyto w zielone paski, następnego dnia zaciąłem leszcza ok1kg za grzbiet, myślałem, że spory szczupak albo powtórka z dnia poprzedniego w postaci sandacza
rz. Nogat- Ryba szaleje, Lin po tarle żeruje. To fotomontaż , widzę podejrzane cienie :)))), po za tym skąd wiadomo że te maleństwa to Twoje ryby :))))))))
Kolejna piękna torpeda.Gratuluję.Walka z taką rybą to z pewnością coś pięknego (nigdy nie złowiłem amura).Dziś ja kontra sandacze z mojego ulubionego jeziora - wynik : 0 - 9999999... ale to nic.Wystarczy że wiem że tam są.Kiedyś je dopadnę na spining choćby po milionowej nieprzespanej nocy.Próbuję regularnie od dwóch lat i ...żadnego jeszcze nie oszukałem:-)Te wiślane są bardziej skłonne do współpracy.
Kolejna piękna torpeda.Gratuluję.Walka z taką rybą to z pewnością coś pięknego (nigdy nie złowiłem amura).Dziś ja kontra sandacze z mojego ulubionego jeziora - wynik : 0 - 9999999... ale to nic.Wystarczy że wiem że tam są.Kiedyś je dopadnę na spining choćby po milionowej nieprzespanej nocy.Próbuję regularnie od dwóch lat i ...żadnego jeszcze nie oszukałem:-)Te wiślane są bardziej skłonne do współpracy.
Dziś na szprocie okoń i 4 szczupaki, mnóstwo brań to ściąganie gumy z główki, brały wyśmienicie, tylu brań szczupaków tam jeszcze nigdy nie miałem. A jutro pierwsza nocka na Wygnańczycach, się zobaczy czy tam coś pływa. Nocka 12-13.07 na Odrze nie przyniosła nic ciekawego, od wody biło ciepło bo miała blisko 23 stopnie. W dzień cisza, wieczór i noc to samo, na spining tez, ryby od 3:40 dopiero zaczęły harcować, głównie krąpie, bo teraz mają tarło i można je złapać w miejscach, które zazwyczaj omija się szerokim łukiem (jak np piaszczyste płycizny miedzy główkami). Nałowiłem ich na przepływankę kilka kilogramów, było trochę zabawy.
Dzis na rybki zabrałem Adriana. rybka nie była zbyt aktywna. Ale co nie co się złowiło. Do 8 rano utrzymywała się gęsta mgła. Efektem naszej zasiadki było; 6 leszyków, 15 krąpi, 17 okoni, z 20 płotek i z 50 krasnopiórek...
Dzisiaj postanowiłem odpocząć od spinningu i Wisły i udałem się z bratem połowić na spławik i grunt.
Mimo teoretycznie niesprzyjającej pogody (mocno spadające ciśnienie, zmiana pogody) wyniki więcej niż zadowalające: ostatecznie złowiliśmy 6 leszczy w przedziale 40-50 cm, dwa linki 35 cm, ładną, ok.30 cm wzdręgę i trochę drobnicy.
Wszystkie ryby złowione na kuku, większość na spławik, ale na pickerka też coś się zameldowało. Najlepsze brania między 5 a 6 rano.
Łowisko to starorzecze Wisły, dzikie jeziorko nie należące do PZW - i pewnie dlatego pływa tam jeszcze trochę ryby.
nocka z soboty na niedzielę z feederami nad Odrą w nocy 0 brań, rano pojedyńcze skubnięcia wynik to 7 leszczy, 2 rozpióry i krąp + kilka zerwanych ryb.
Dziś nad Odrą 5 leszczy, dwie płotki dwa bolki i sporo krąpi, wszystko na kukurydze, mimo że łowiłem od wczesnego ranka to najlepsze brania między 13 a 14.
Dzisiejsze cale 87 cm.
Dziś coś takiego zameldowało mi sie na kiju na złote wahadło. Nie bardzo wiem co to jest, wiec licze na Waszą pomoc. Wygląda mi to na bolenia ale w jeziorze w którym łowię nikt o nich nie słyszał. Znajomym wędkarzom też wygląda to na bolka. Miał jakieś 30 cm i na bank nie był podhaczony..... całkiem ładnie walnął w blache.
to na bank mały bolek
ładny graty!!!!!
myślę że ok 15kg ma!!!! ;)
Dzięki, coś około na pewno.
Jak to bywa na złość miałem założoną stalkę jakąś no name , bo mi ostatnio masę spinwala Wisła pożarła, ale się spisała prawidłowo. Spinning w końcu konkretnie przetestowany i zapas mocy jeszcze był co mnie cieszy.
ładny graty!!!!!
myślę że ok 15kg ma!!!! ;)
Mój kolega parę lat temu trafił na Wiśle na spina suma 120 cm i miał równe 12 kg. Tak więc ten pewnie jakoś podobnie.
Gratuluję pięknej ryby.
Wczoraj pierwsza nocka w tym roku. Udało się trafić leszka pod 60.Jak na pierwszy wypad nie ma tragedii. Fotki nie wrzucę bo ryba została zabrana do domu.
Witam
Dzisiaj ponownie na 1,5h przed pracą zameldowałem się na Wiśle i... równa 80ka :)
Kilka gum pociętych przez szczupale i trzeba było lecieć pieniążki zarabiać. Wreszcie coś się w wodzie rusza :)
Witam
Dzisiaj ponownie na 1,5h przed pracą zameldowałem się na Wiśle i... równa 80ka :)
Kilka gum pociętych przez szczupale i trzeba było lecieć pieniążki zarabiać. Wreszcie coś się w wodzie rusza :)
Ooo...Kolego!Jadę:-)Ostatnio było kiepsko na Wiśle ale skoro coś tam rusza to grzechem byłoby nie sprawdzić czy u mnie też bierze mimo tej przeklętej pogody.Piękne sumki.Gratuluję.
Piękne sumki :D Marzenie...
Wczoraj była noc pełna wrażeń, brały ładne okonie, brały również sandacze. Spadły mi aż cztery. :D Paweł trafił sumka 107cm, a ja nad ranem otarłem łzy niewielkim bolkiem. :)
Graty Seba ! To cała noc chodziliście ze spinami ?
Jak się idzie na wieczorowego, to się już nie opłaca wracać bo zaraz świt. :)
ŁOŁ , to ładnie sobie pochodziliście :)
To raczej stanie pół nocy na jednym kamieniu niż łażenie :)
Ładne rybki. U mnie dzisiaj jeden szczupal niewymiar. Załamanie pogody i drapieżnik nie żeruje tak intensywnie jak kilka dni temu, a przynajmniej nie widać widowiska.
wczoraj linek 43 cm, 0,2 kg zabrakło do brązu ;)
Jezioro Litwa,mój nowy rekord 44CM :)
W sumie byłem tylko 3 godziny i to w południe, zaraz po deszczu.
Wybrałem się na okonia ze spinningiem, efekt mizerny, parę maluchów poniżej 25 cm,
takich nie biorę.
Oczywiście byłem na swoim ulubionym łowisku, jezioro Kamienica koło Dargocic, powiat kołobrzeski, łódkę wziąłem z wypożyczalni.
http://forum.wedkuje.pl/f,jdargocicekamnica-zachpomorskie,740327,0.html
dziś we trzech 17 szczupaków i z 50 okoni. Ten największy powyżej 80 zadziwił mnie bo holowałem go jak szmatę bez walki.
Zapraszam na świetne forum www.wedkuje24h.eu :)
Zapraszam na świetne forum www.wedkuje24h.eu :)
Co w nim świetnego? to że tylko Ty na nim jesteś?
Naprzykład :D
Piękne :) Gwda?
dziś we trzech 17 szczupaków i z 50 okoni. Ten największy powyżej 80 zadziwił mnie bo holowałem go jak szmatę bez walki.
nie Gwda , pobliskie jezioro
Zapraszam na świetne forum www.wedkuje24h.eu :)
Jak znajdzie się tam osobny temat (dział) o sprzęcie pływającym to jestem zdecydowany.
Witam.W czwartek 10.lipca ok.70szt. płotek i leszczyków.Wszystko na mady zaprawione dipem ochotkowym i kolendrą.
zimno było
Wczoraj siedząc od 15 do 19 udało mi się połapać ok. 5kg dużych fajnych płoci na kukurydzę. Zobaczę czy dzisiaj z rana też będą tak ochoczo żerowały :)
Sandacz złowiony 3 dni temu na rzece Bug, 58cm 1,75kg, wziął na żółte kopyto w zielone paski, następnego dnia zaciąłem leszcza ok1kg za grzbiet, myślałem, że spory szczupak albo powtórka z dnia poprzedniego w postaci sandacza
rz. Nogat- Ryba szaleje, Lin po tarle żeruje.
dzisiaj z rana spin na Wiśle, efekt to krótki szczupak i mały bolek. Cienizny ciąg dalszy.
rz. Nogat- Ryba szaleje, Lin po tarle żeruje.
To fotomontaż , widzę podejrzane cienie :)))), po za tym skąd wiadomo że te maleństwa to Twoje ryby :))))))))
Dzisiejszy połów Piotrka (Śliwa80). Jeszcze łowi więc ja wstawiam :).
Kolejna piękna torpeda.Gratuluję.Walka z taką rybą to z pewnością coś pięknego (nigdy nie złowiłem amura).Dziś ja kontra sandacze z mojego ulubionego jeziora - wynik : 0 - 9999999... ale to nic.Wystarczy że wiem że tam są.Kiedyś je dopadnę na spining choćby po milionowej nieprzespanej nocy.Próbuję regularnie od dwóch lat i ...żadnego jeszcze nie oszukałem:-)Te wiślane są bardziej skłonne do współpracy.
Kolejna piękna torpeda.Gratuluję.Walka z taką rybą to z pewnością coś pięknego (nigdy nie złowiłem amura).Dziś ja kontra sandacze z mojego ulubionego jeziora - wynik : 0 - 9999999... ale to nic.Wystarczy że wiem że tam są.Kiedyś je dopadnę na spining choćby po milionowej nieprzespanej nocy.Próbuję regularnie od dwóch lat i ...żadnego jeszcze nie oszukałem:-)Te wiślane są bardziej skłonne do współpracy.
Dziękuję :)
Dziś na szprocie okoń i 4 szczupaki, mnóstwo brań to ściąganie gumy z główki, brały wyśmienicie, tylu brań szczupaków tam jeszcze nigdy nie miałem. A jutro pierwsza nocka na Wygnańczycach, się zobaczy czy tam coś pływa. Nocka 12-13.07 na Odrze nie przyniosła nic ciekawego, od wody biło ciepło bo miała blisko 23 stopnie. W dzień cisza, wieczór i noc to samo, na spining tez, ryby od 3:40 dopiero zaczęły harcować, głównie krąpie, bo teraz mają tarło i można je złapać w miejscach, które zazwyczaj omija się szerokim łukiem (jak np piaszczyste płycizny miedzy główkami). Nałowiłem ich na przepływankę kilka kilogramów, było trochę zabawy.
Nocka nad jeziorem Dąbie przyniosła ok 5kg leszczy do max 30-35cm, brania tych największych tylko w nocy, najlepsze godziny brań 1-1:20 i 3-4.
Dziś 2 sandacze, 2 okonie i szczupły. Wszystko w nocy. :))
Z rana 2 karpie 34 i 37 cm.
Dzis na rybki zabrałem Adriana. rybka nie była zbyt aktywna. Ale co nie co się złowiło.
Do 8 rano utrzymywała się gęsta mgła.
Efektem naszej zasiadki było; 6 leszyków, 15 krąpi, 17 okoni, z 20 płotek i z 50 krasnopiórek...
Dzisiaj postanowiłem odpocząć od spinningu i Wisły i udałem się z bratem połowić na spławik i grunt.
Mimo teoretycznie niesprzyjającej pogody (mocno spadające ciśnienie, zmiana pogody) wyniki więcej niż zadowalające: ostatecznie złowiliśmy 6 leszczy w przedziale 40-50 cm, dwa linki 35 cm, ładną, ok.30 cm wzdręgę i trochę drobnicy.
Wszystkie ryby złowione na kuku, większość na spławik, ale na pickerka też coś się zameldowało. Najlepsze brania między 5 a 6 rano.
Łowisko to starorzecze Wisły, dzikie jeziorko nie należące do PZW - i pewnie dlatego pływa tam jeszcze trochę ryby.
dziś na rybach było 2 brania, jedna rybka wyjęta druga spięta
19 lipca2014 Rzeka Nogat
nocka z soboty na niedzielę z feederami nad Odrą w nocy 0 brań, rano pojedyńcze skubnięcia wynik to 7 leszczy, 2 rozpióry i krąp + kilka zerwanych ryb.
Dziś nad Odrą 5 leszczy, dwie płotki dwa bolki i sporo krąpi, wszystko na kukurydze, mimo że łowiłem od wczesnego ranka to najlepsze brania między 13 a 14.
Wczoraj na Pławnowicach tak bylo trafil sie Leszczyk 70 cm 3,320 kg rybka współpracowała dobrze :D w nocy trafil sie też węgorz 79 cm 900 gr :)
Piękny lechu. Trochę lekki jak na tą długość.Gratuluje.