Wisła środkowa brud ,syf,kawa z mlekiem i bezrybie czyli standard w tym roku.Opada i opaść nie może.Miejscówki niedostępne,pozalewane więc nie mam możliwości połowić.Co opadnie trochę to znów przybiera i mętna - ręce opadają...Chyba trzeba się całkiem na wodę stojącą przestawić bo niemozliwym stało się łowienie w Wisle tak jak łowiłem do tej pory.Przykre ale dobrze to nie wygląda.W tej rzece nia da się obecnie skutecznie łowić.Póki co szczerze ODRADZAM!Strata czasu.Może wrzesień jeszcze coś zmieni ale chyba ten rok będzie stracony.
A już idzie kolejna, metrowa fala po ostatnich opadach na południu.
Tak czy inaczej mam zamiar się dzisiaj wybrać ze spinem, ale raczej w jakieś odnogi niż na główki czy opaski.
Po długiej przerwie w zasiadce na Lina. Wybrałem się dziś i efekt
bardzo dobry. Dwa liny 1,3kg i 1kg brania o godzinie 5:55 i 6:30 na
ziarenko kukurydzy.
Chyba zostały w tym roku jeziora .Wisła w toruńskim to lipa,powinni zwracać za kartę,ale jak to zawsze pisze Mastino to MY wędkarze odpowiadamy za przybór wody i za regulacje Włocławka.
Spinning , 3h łowienia, łącznie 70 ryb, z czego ok. 40 szczupaków ( niestety wszystkie ok. 40-45cm - jakby z jednego lęgu :-)) i ok. 30 pięknych okoni - od 25cm-40cm. Staw oczywiście w Polsce ( nie w Szwecji), i na dodatek NIE komercja :-)
70 ryb? :O Toż to szok. Za godzinke wybieram się na spina, i jak bym trafił 7 sztuk to byłbym zadowolony, nawet bardzo. To jest tak jakoś co 2,5 minuty ryba, przez 3h, a gdzie tu puste brania, spięcia i zaczepy.
tam forumowisz 70 tyb w kilka godzin a ja w 2 całe dni machania spinem po najlepszych jakie znam miejscówkach i bez brania - niby jeden kraj a 2 światy.
Spinning , 3h łowienia, łącznie 70 ryb, z czego ok. 40 szczupaków ( niestety wszystkie ok. 40-45cm - jakby z jednego lęgu :-)) i ok. 30 pięknych okoni - od 25cm-40cm. Staw oczywiście w Polsce ( nie w Szwecji), i na dodatek NIE komercja :-)
Człowieku co Ty bierzesz???? Daj Trochę bo musi być dobre i też chcę tak połowic:P
Witam Jeden leszczyk na DS, bo te mendy nie dały dojść do przynęty. Szczytówka drżała bezustannie tak atakowały koszyk... Jutro jeszcze raz spróbuję tylko tym razem na truskawkowo i grubo pod karpika coś nastawić...
A właśnie, że nic nie biorę... Nie chcecie - nie wierzcie. Jeden z Kolegów z tego forum może poświadczyć :-) Niestety jest jedna bolączka - nie potrafię dorwać się do dużych szczupaków na tym stawie ( a wiem że są). Jak pisałem powyżej - szczupaki same maleństwa. Dodam tylko , że jest to woda na której wymagana jest karta wędkarska, woda należącą do Lasów Państwowych, regulamin jest bardziej restrykcyjny niż na wodzie PZW, kilka razy dziennie Straż Leśna jest nad wodą. Są górne wymiary ochronne do większości ryb. Kto raz złamie regulamin - nie ma prawa wstępu ponownie - dlatego szybko pozbyto się dziadków-mięsiarzy. Jak się chce to można...
70 ryb w 3 godziny??3h = 180 min.180/70 = 2,57 minczyli co 2 i pół minuty ryba lądowała na brzegu wliczajac w to hol i odczepianie,wraaz z zarzutem .Mikefish ... tragedia chłopie nie wiem jak mozna miec tak zryty beret
70 ryb w 3 godziny??3h = 180 min.180/70 = 2,57 minczyli co 2 i pół minuty ryba lądowała na brzegu wliczajac w to hol i odczepianie,wraaz z zarzutem .Mikefish ... tragedia chłopie nie wiem jak mozna miec tak zryty beret Dajmen - uważaj na słowa, które piszesz.... J.w. - nie chcesz - nie wierz. Dziś z rana w każdym rzucie była ryba...owszem..nie każda ryba była na brzegu, ponieważ większość szczupaków byłą szybko odhaczana w wodzie lub celowo spinana tuż przy brzegu. Widzę, że nie ma sensu następnym razem chwalić się wynikami. Bajkopisarzem nie jestem - wielokrotnie pisałem o swoich słabych wynikach na Odrze czy problemach w skuteczności na Jez. Turwskim.
Dla mnie temat zamknięty. Skoro tyle niepotrzebnych kontrowersji wywołał mój wpis - bardzo proszę MEDORETAORÓW o wykasowanie postów z nim związanych.
Trzy lata temu w 4 godz. złowiłem ok. 70 okoni na boczny trok w rozmiarze 24cm. Kilka weszło takich pod 30cm. Dla misiów to będzie zawsze szok hehe.Dajmen, oblicz co ile wyciągałem rybe ? :)))
W nocy też się rozbijam po ulubionych miejscówkach i też okonie biją, co prawda fotograf wsadził swojego wielkiego palucha w obiektyw, ale rybkę na drugim planie widać. Najlepsze puknięcia w okolicy 2:00 w nocy ;)
70 okoni +-20 cm w 4 h na boczny trok ?to nie jest akurat żaden wielki wyczyn kolego, Nie mowiac o 70 rybach w tym wielu szczupakach 45 cm , okej. temat zamkniety. Pozdrawiam :)
Ja dorwałem dzis na wielobłotach leszcza 55cm, zapiał sie biedak za płetwe a walczył jak sumisko ledwo udało mi sie odciagnac go od nurtu. Leszczyk ,tez niczego sobie :))
Kolego wirefree z tego co mi wiadomo ryb złapanych nieprzepisowo (czyt. zahaczonych ) nie wolno zabierac do domu, a widze ze zdjecie zrobiony w domu......
Witam. Tydzień temu wstałem rano o 3ciej na rybki . Zanim dojechałem i rozpakowałem sprzęt z kolega na łódkę był już świt. Na początku obskoczyliśmy znane mi miejsca i zapowiadało się nieciekawie..Nie wierzyłem w jakiekolwiek dobre połowy . Przez ostatnie dni złowiłem sporo ładnych szczupaków i wiedziałem że są przełowione i pokłute .Postanowiłem że popłyniemy obłowić zatoki i wypłycenia na których zawsze coś się dzieje . I zaczęło się dziać do godziny 12tej złowiłem 6 szczupaków . 1,8kg;2,3kg;3,2kg;3,7kg;4,5kg i największy tego dnia 6,7kg 92cm .. Wszystko na jedną przynętę ( jerka ).. Po uwolnieniu rybki i zwróceniu jej wolności, mówię do kolegi: "rzucaj w to miejsce bo może stać dubler tego szczupaka ".. Po odplątaniu przynęty z podbieraka wykonałem rzut w to samo miejsce co złowiłem tego większego szczupaka... i siedzi ładna rybka szczupak 4,5kg..Kolega mówi do mnie: "chyba se jaja robisz" ..Mówię do niego: "mówiłem że stoi tam dubler to kombinowałeś zamiast rzucać ".
Dzień był super i miałem już podobne ale ten zaliczam do jednych z lepszych. Kumpel miał tego dnia jedno branie którego nie udało mu się zaciąć .
Przez ostanie kilka dni nie udało mi się dokonać żadnego wyczynu . Brania są sporadyczne i na dziwaczne przynęty . W ostatnich dniach udało mi się złowić tylko 2 ładniejsze rybki ( okoń 1kg i szczupak 3,2kg)
Witam. Tydzień temu wstałem rano o 3ciej na rybki . Zanim dojechałem i
rozpakowałem sprzęt z kolega na łódkę był już świt. Na początku
obskoczyliśmy znane mi miejsca i zapowiadało się nieciekawie..Nie
wierzyłem w jakiekolwiek dobre połowy . Przez ostatnie dni złowiłem
sporo ładnych szczupaków i wiedziałem że są przełowione i pokłute
.Postanowiłem że popłyniemy obłowić zatoki i wypłycenia na których
zawsze coś się dzieje . I zaczęło się dziać do godziny 12tej złowiłem 6
szczupaków . 1,8kg;2,3kg;3,2kg;3,7kg;4,5kg i największy tego dnia
6,7kg 92cm .. Wszystko na jedną przynętę ( jerka ).. Po uwolnieniu
rybki i zwróceniu jej wolności, mówię do kolegi: "rzucaj w to miejsce
bo może stać dubler tego szczupaka ".. Po odplątaniu przynęty z
podbieraka wykonałem rzut w to samo miejsce co złowiłem tego większego
szczupaka... i siedzi ładna rybka szczupak 4,5kg..Kolega mówi do
mnie: "chyba se jaja robisz" ..Mówię do niego: "mówiłem że stoi tam
dubler to kombinowałeś zamiast rzucać ".
Dzień był super i
miałem już podobne ale ten zaliczam do jednych z lepszych. Kumpel miał
tego dnia jedno branie którego nie udało mu się zaciąć .
Przez
ostanie kilka dni nie udało mi się dokonać żadnego wyczynu . Brania są
sporadyczne i na dziwaczne przynęty . W ostatnich dniach udało mi się
złowić tylko 2 ładniejsze rybki ( okoń 1kg i szczupak 3,2kg)
Testowałem wirujace ogonki Spinmada i okazuje sie ze na niektorych lowiskach sprawdzaja sie swietnie. Duza zaleta jest to ze opadajac ogonek wiruje, i dodatkowo nie zaczepia sie tak za zawady co jest tez duza zaleta. Padl taki oto okonek 34cm, glinianka zielona gora
kolego wirefree moze odniesiesz sie do mojego postu ?wiec jak to jest, ze leszcz zlapany a bok ląduje wdomu?konto VIP.aktywny udzielajacy sie na blogu a jednak RAPR nie przestrzega.....pozer???.... Okoń ładny ale widze ze tez juz na balkonie.. co na haku to plecaku.......... z umiarem "wędkarzu"
Dzieciaku nie ucz ojca dzieci robic. Nie lowie ryb dla zabawy zeby je pomeczyc tylko zeby je ze smakiem skonsumowac ! Co ma regulamin do tego ze leszcz sie zlapal za bok, w tajemnicy powiem ci ze leszcz byl smaczny podobnie jak i okon. ?
Dzieciaku nie ucz ojca dzieci robic. Nie lowie ryb dla zabawy zeby je pomeczyc tylko zeby je ze smakiem skonsumować ! Co ma regulamin do tego ze leszcz sie zlapal za bok, w tajemnicy powiem ci ze leszcz byl smaczny podobnie jak i okon. ?
"Nie ucz ojca dzieci robić" :-) Zapis nakazujący wypuszczanie ryb zahaczonych poza obrębem głowy widniał do 1998r w RAPR. W aktualnym RAPR brak takiej regulacji prawnej, więc zabieranie ryb zahaczonych poza obrębem głowy jest prawnie dozwolone. WIrefree - gratuluję ryb Dajmen- odpręż się - idź na ryby, zamiast rozładowywać swoją frustrację poprzez szukanie swady wśród użytkowników tut. forum. Sądząc po Twoim avatarze - jesteś młodym człowiekiem...nie szukaj sobie na siłę wrogów na przyszłość.
Dziś sama drobnica - w sumie 25 szt., w tym 18 krasnopiórek, które nie odpuszczały żadnej przynęcie - kukurydzy, nawet 2 ziarnom, pęczakowi, robakom czerwonym, kanapkom... Miałem chęć na lina, ale wyszło jak zwykle. Ten sezon dla mnie to jakaś totalna masakra. Od początku roku nie złowiłem żadnej dużej ryby. A na mojego ulubionego lina to chyba aż do przyszłego roku przyjdzie mi czekać..
Łyna Dobre Miasto 44 cm. nie przeszkadzał mu ani przypon ani plecionka
Wisła środkowa brud ,syf,kawa z mlekiem i bezrybie czyli standard w tym roku.Opada i opaść nie może.Miejscówki niedostępne,pozalewane więc nie mam możliwości połowić.Co opadnie trochę to znów przybiera i mętna - ręce opadają...Chyba trzeba się całkiem na wodę stojącą przestawić bo niemozliwym stało się łowienie w Wisle tak jak łowiłem do tej pory.Przykre ale dobrze to nie wygląda.W tej rzece nia da się obecnie skutecznie łowić.Póki co szczerze ODRADZAM!Strata czasu.Może wrzesień jeszcze coś zmieni ale chyba ten rok będzie stracony.
A już idzie kolejna, metrowa fala po ostatnich opadach na południu.
Tak czy inaczej mam zamiar się dzisiaj wybrać ze spinem, ale raczej w jakieś odnogi niż na główki czy opaski.
Po długiej przerwie w zasiadce na Lina. Wybrałem się dziś i efekt bardzo dobry. Dwa liny 1,3kg i 1kg brania o godzinie 5:55 i 6:30 na ziarenko kukurydzy.
http://rubiksfishing.blog.pl/2014/08/09/okonie-o-poranku-08-08-2014/
Dzisiaj okoniowo z rana.
I leszczowo wieczorem.
Filmik z mojego ostatniego wypadu na okonie
Dziś Piła -Zalew Koszyce Duże17.00-20.00efekt: 12 podleszczyków... dno
Jutro JEZIORO KOPCZE CEL: SUM :)
Gratulacje. Piknie ubarwione profesorki.
wczoraj na Wapnie ze 20 okoni i jeden wymiarowy zębaty ogólnie lipa.
Chyba zostały w tym roku jeziora .Wisła w toruńskim to lipa,powinni zwracać za kartę,ale jak to zawsze pisze Mastino to MY wędkarze odpowiadamy za przybór wody i za regulacje Włocławka.
Spinning , 3h łowienia, łącznie 70 ryb, z czego ok. 40 szczupaków ( niestety wszystkie ok. 40-45cm - jakby z jednego lęgu :-)) i ok. 30 pięknych okoni - od 25cm-40cm.
Staw oczywiście w Polsce ( nie w Szwecji), i na dodatek NIE komercja :-)
Wrzuć jakieś zdjęcie bo delikatnie mówiąc trudno w to uwierzyć wędkarzowi w pełni władz umysłowych...
70 ryb? :O Toż to szok. Za godzinke wybieram się na spina, i jak bym trafił 7 sztuk to byłbym zadowolony, nawet bardzo.
70 ryb? :O Toż to szok. Za godzinke wybieram się na spina, i jak bym trafił 7 sztuk to byłbym zadowolony, nawet bardzo.
To jest tak jakoś co 2,5 minuty ryba, przez 3h, a gdzie tu puste brania, spięcia i zaczepy.
tam forumowisz 70 tyb w kilka godzin a ja w 2 całe dni machania spinem po najlepszych jakie znam miejscówkach i bez brania - niby jeden kraj a 2 światy.
Spinning , 3h łowienia, łącznie 70 ryb, z czego ok. 40 szczupaków ( niestety wszystkie ok. 40-45cm - jakby z jednego lęgu :-)) i ok. 30 pięknych okoni - od 25cm-40cm.
Staw oczywiście w Polsce ( nie w Szwecji), i na dodatek NIE komercja :-)
Człowieku co Ty bierzesz???? Daj Trochę bo musi być dobre i też chcę tak połowic:P
14 karasi
Witam
Jeden leszczyk na DS, bo te mendy nie dały dojść do przynęty. Szczytówka drżała bezustannie tak atakowały koszyk...
Jutro jeszcze raz spróbuję tylko tym razem na truskawkowo i grubo pod karpika coś nastawić...
Jezioro Litwa
A właśnie, że nic nie biorę...
Nie chcecie - nie wierzcie.
Jeden z Kolegów z tego forum może poświadczyć :-)
Niestety jest jedna bolączka - nie potrafię dorwać się do dużych szczupaków na tym stawie ( a wiem że są). Jak pisałem powyżej - szczupaki same maleństwa.
Dodam tylko , że jest to woda na której wymagana jest karta wędkarska, woda należącą do Lasów Państwowych, regulamin jest bardziej restrykcyjny niż na wodzie PZW, kilka razy dziennie Straż Leśna jest nad wodą.
Są górne wymiary ochronne do większości ryb.
Kto raz złamie regulamin - nie ma prawa wstępu ponownie - dlatego szybko pozbyto się dziadków-mięsiarzy.
Jak się chce to można...
Dodam tylko, że wieczorem było już gorzej.
3h - ok. 30 ryb - szczupaki z tego samego rocznika co rano, okonie od 15 do 35cm
70 ryb w 3 godziny??3h = 180 min.180/70 = 2,57 minczyli co 2 i pół minuty ryba lądowała na brzegu wliczajac w to hol i odczepianie,wraaz z zarzutem .Mikefish ... tragedia chłopie nie wiem jak mozna miec tak zryty beret
70 ryb w 3 godziny??3h = 180 min.180/70 = 2,57 minczyli co 2 i pół minuty ryba lądowała na brzegu wliczajac w to hol i odczepianie,wraaz z zarzutem .Mikefish ... tragedia chłopie nie wiem jak mozna miec tak zryty beret
Dajmen - uważaj na słowa, które piszesz....
J.w. - nie chcesz - nie wierz.
Dziś z rana w każdym rzucie była ryba...owszem..nie każda ryba była na brzegu, ponieważ większość szczupaków byłą szybko odhaczana w wodzie lub celowo spinana tuż przy brzegu.
Widzę, że nie ma sensu następnym razem chwalić się wynikami.
Bajkopisarzem nie jestem - wielokrotnie pisałem o swoich słabych wynikach na Odrze czy problemach w skuteczności na Jez. Turwskim.
Dla mnie temat zamknięty. Skoro tyle niepotrzebnych kontrowersji wywołał mój wpis - bardzo proszę MEDORETAORÓW o wykasowanie postów z nim związanych.
Trzy lata temu w 4 godz. złowiłem ok. 70 okoni na boczny trok w rozmiarze 24cm. Kilka weszło takich pod 30cm. Dla misiów to będzie zawsze szok hehe.Dajmen, oblicz co ile wyciągałem rybe ? :)))
Ostatnio sprawdzam okoniowego Octa Braida 0,08 i coś tam się czepia za dnia
W nocy też się rozbijam po ulubionych miejscówkach i też okonie biją, co prawda fotograf wsadził swojego wielkiego palucha w obiektyw, ale rybkę na drugim planie widać. Najlepsze puknięcia w okolicy 2:00 w nocy ;)
J.Litwa
70 okoni +-20 cm w 4 h na boczny trok ?to nie jest akurat żaden wielki wyczyn kolego, Nie mowiac o 70 rybach w tym wielu szczupakach 45 cm , okej. temat zamkniety. Pozdrawiam :)
Nocka nad zalewem ;p
Ja dorwałem dzis na wielobłotach leszcza 55cm, zapiał sie biedak za płetwe a walczył jak sumisko ledwo udało mi sie odciagnac go od nurtu.
ładne rybki!!! na co sumik wziął?a węgorze? łapałeś od tamy czy siedlemina?pozdro
Nocka nad zalewem ;p Fajne rybki , wielkie gratki. :))
Ja dorwałem dzis na wielobłotach leszcza 55cm, zapiał sie biedak za płetwe a walczył jak sumisko ledwo udało mi sie odciagnac go od nurtu. Leszczyk ,tez niczego sobie :))
Kolego wirefree z tego co mi wiadomo ryb złapanych nieprzepisowo (czyt. zahaczonych ) nie wolno zabierac do domu, a widze ze zdjecie zrobiony w domu......
Witam. Tydzień temu wstałem rano o 3ciej na rybki . Zanim dojechałem i rozpakowałem sprzęt z kolega na łódkę był już świt. Na początku obskoczyliśmy znane mi miejsca i zapowiadało się nieciekawie..Nie wierzyłem w jakiekolwiek dobre połowy . Przez ostatnie dni złowiłem sporo ładnych szczupaków i wiedziałem że są przełowione i pokłute .Postanowiłem że popłyniemy obłowić zatoki i wypłycenia na których zawsze coś się dzieje . I zaczęło się dziać do godziny 12tej złowiłem 6 szczupaków . 1,8kg;2,3kg;3,2kg;3,7kg;4,5kg i największy tego dnia 6,7kg 92cm .. Wszystko na jedną przynętę ( jerka ).. Po uwolnieniu rybki i zwróceniu jej wolności, mówię do kolegi: "rzucaj w to miejsce bo może stać dubler tego szczupaka ".. Po odplątaniu przynęty z podbieraka wykonałem rzut w to samo miejsce co złowiłem tego większego szczupaka... i siedzi ładna rybka szczupak 4,5kg..Kolega mówi do mnie: "chyba se jaja robisz" ..Mówię do niego: "mówiłem że stoi tam dubler to kombinowałeś zamiast rzucać ".
Dzień był super i miałem już podobne ale ten zaliczam do jednych z lepszych. Kumpel miał tego dnia jedno branie którego nie udało mu się zaciąć .
Przez ostanie kilka dni nie udało mi się dokonać żadnego wyczynu . Brania są sporadyczne i na dziwaczne przynęty . W ostatnich dniach udało mi się złowić tylko 2 ładniejsze rybki ( okoń 1kg i szczupak 3,2kg)
Witam. Tydzień temu wstałem rano o 3ciej na rybki . Zanim dojechałem i rozpakowałem sprzęt z kolega na łódkę był już świt. Na początku obskoczyliśmy znane mi miejsca i zapowiadało się nieciekawie..Nie wierzyłem w jakiekolwiek dobre połowy . Przez ostatnie dni złowiłem sporo ładnych szczupaków i wiedziałem że są przełowione i pokłute .Postanowiłem że popłyniemy obłowić zatoki i wypłycenia na których zawsze coś się dzieje . I zaczęło się dziać do godziny 12tej złowiłem 6 szczupaków . 1,8kg;2,3kg;3,2kg;3,7kg;4,5kg i największy tego dnia 6,7kg 92cm .. Wszystko na jedną przynętę ( jerka ).. Po uwolnieniu rybki i zwróceniu jej wolności, mówię do kolegi: "rzucaj w to miejsce bo może stać dubler tego szczupaka ".. Po odplątaniu przynęty z podbieraka wykonałem rzut w to samo miejsce co złowiłem tego większego szczupaka... i siedzi ładna rybka szczupak 4,5kg..Kolega mówi do mnie: "chyba se jaja robisz" ..Mówię do niego: "mówiłem że stoi tam dubler to kombinowałeś zamiast rzucać ".
Dzień był super i miałem już podobne ale ten zaliczam do jednych z lepszych. Kumpel miał tego dnia jedno branie którego nie udało mu się zaciąć .
Przez ostanie kilka dni nie udało mi się dokonać żadnego wyczynu . Brania są sporadyczne i na dziwaczne przynęty . W ostatnich dniach udało mi się złowić tylko 2 ładniejsze rybki ( okoń 1kg i szczupak 3,2kg)
Witam
Ładny szczupalas. Gratulacje.
U mnie dwa wypady od 5 do 9 - wczoraj i dzisiaj. Po jednym Karpiku 40cm i 45.
Testowałem wirujace ogonki Spinmada i okazuje sie ze na niektorych lowiskach sprawdzaja sie swietnie. Duza zaleta jest to ze opadajac ogonek wiruje, i dodatkowo nie zaczepia sie tak za zawady co jest tez duza zaleta. Padl taki oto okonek 34cm, glinianka zielona gora
Heh nie to zdjecie to jest wlasciwe
kolego wirefree moze odniesiesz sie do mojego postu ?wiec jak to jest, ze leszcz zlapany a bok ląduje wdomu?konto VIP.aktywny udzielajacy sie na blogu a jednak RAPR nie przestrzega.....pozer???....
Okoń ładny ale widze ze tez juz na balkonie.. co na haku to plecaku.......... z umiarem "wędkarzu"
Dzieciaku nie ucz ojca dzieci robic. Nie lowie ryb dla zabawy zeby je pomeczyc tylko zeby je ze smakiem skonsumowac !
Co ma regulamin do tego ze leszcz sie zlapal za bok, w tajemnicy powiem ci ze leszcz byl smaczny podobnie jak i okon. ?
Mi się dzisiaj taki oto wariat trafił ;)
Dzieciaku nie ucz ojca dzieci robic. Nie lowie ryb dla zabawy zeby je pomeczyc tylko zeby je ze smakiem skonsumować !
Co ma regulamin do tego ze leszcz sie zlapal za bok, w tajemnicy powiem ci ze leszcz byl smaczny podobnie jak i okon. ?
"Nie ucz ojca dzieci robić" :-)
Zapis nakazujący wypuszczanie ryb zahaczonych poza obrębem głowy widniał do 1998r w RAPR. W aktualnym RAPR brak takiej regulacji prawnej, więc zabieranie ryb zahaczonych poza obrębem głowy jest prawnie dozwolone.
WIrefree - gratuluję ryb
Dajmen- odpręż się - idź na ryby, zamiast rozładowywać swoją frustrację poprzez szukanie swady wśród użytkowników tut. forum. Sądząc po Twoim avatarze - jesteś młodym człowiekiem...nie szukaj sobie na siłę wrogów na przyszłość.
Dzisiejszy ,jedynak.
Dzisiejszy ,jedynak.
9 kg
Dziś sama drobnica - w sumie 25 szt., w tym 18 krasnopiórek, które nie odpuszczały żadnej przynęcie - kukurydzy, nawet 2 ziarnom, pęczakowi, robakom czerwonym, kanapkom... Miałem chęć na lina, ale wyszło jak zwykle. Ten sezon dla mnie to jakaś totalna masakra. Od początku roku nie złowiłem żadnej dużej ryby. A na mojego ulubionego lina to chyba aż do przyszłego roku przyjdzie mi czekać..