Ja dzisiaj próbowałem coś na spinnig złapać ale niestety nie dało rady,jeden twister zerwany i tyle.Rzeka Wołga i ryby z niej okazały się mało gościnne :-{
Nie szukam wrogów mikefish :))Ok koniec tematu.Zatem smacznego wirefree.Mam nadzieje ze leszcz nie mial tasiemca :) a wracajac do tematu dzis 2h z zywcem bez brania, drapieznik bil koło bojki ale na kiełbika skusic sie nie chchial, jedynie okoń króciak.
I tak nawiasem mowiac to nie jestem twoim kolegą zebys do mnie na Ty wyjezdzal.W sumie gratulacje leszcza +- 1,5 bo widzac po twoich fotach to " prawdziwa gruba " ryba hehe :)
I tak nawiasem mowiac to nie jestem twoim kolegą zebys do mnie na Ty wyjezdzal.W sumie gratulacje leszcza +- 1,5 bo widzac po twoich fotach to " prawdziwa gruba " ryba hehe :) Dosc przeginasz Panie....Uważaj abys się nie stał ""grubą rybą""dla tego kogo obrażasz..Wyładuj swoje emocje w kiblu a nie przed monitorem....Taka mała rada, bo ewidentnie szukasz ""guza""....łap za wędki i idz nad wode przemyśleć pare spraw;-)
Kolego wirefree z tego co mi wiadomo ryb złapanych nieprzepisowo (czyt. zahaczonych ) nie wolno zabierac do domu, a widze ze zdjecie zrobiony w domu......
Znajdź i wklej ten przepis... Już uprzedzam, takowego nie ma, został dawno temu usunięty. Więc się nie czepiaj ludzi.
" Dosc przeginasz Panie....Uważaj abys się nie stał ""grubą rybą""dla tego kogo obrażasz " daro22 odpuśc sobie te komentarze bo urwałes sie z choinki widze. ani nie jestes smieszny, a groźny to już tak że od razu na kiblu wylądawalem.
" Dosc przeginasz Panie....Uważaj abys się nie stał ""grubą rybą""dla tego kogo obrażasz " daro22 odpuśc sobie te komentarze bo urwałes sie z choinki widze. ani nie jestes smieszny, a groźny to już tak że od razu na kiblu wylądawalem.
Chciałeś się wykazać, no cóż nie wyszło . Obłaziłeś kolegę wędkarza przez brak znajomości RAPR, więc wypada naprawić swój błąd.
W końcu...piąty czy szósty z rzędu wypad ze spinem nad Wisłę i w końcu wymiarowa ryba. Zlitował się nade mną 52 cm szczupaczek. Normalnie cud, bo ostatnio albo wracałem bez ryby albo z jakimiś niewymiarkami.
W zeszłym roku też w drugiej połowie sierpnia zaczynało się na Wisełce coś ruszać, a już jesień miałem całkiem niezłą. Może więc szykuje się powtórka?
Zaglądam jak Panowie wędkarze powędkowali podczas długiego weekendu, a tu gruba wojna. Namawiam do porozumienia, może najlepiej na priv. Dzisiaj spacer z obrotówką bez podbicia, za to wczoraj na Baryczy 2 młodziutkie szczupaczki i 5 okoni do 25 cm. Pozdrawiam
" Dosc przeginasz Panie....Uważaj abys się nie stał ""grubą rybą""dla tego kogo obrażasz " daro22 odpuśc sobie te komentarze bo urwałes sie z choinki widze. ani nie jestes smieszny, a groźny to już tak że od razu na kiblu wylądawalem. Panie Dajmen nie chciałem być ani smieszny ani grozny jak piszesz.Strasznie razi mnie jak ktoś zamiast wyluzować obraża kogo tylko się da na forum.Osobiście aż mnie korci aby zniżyć się do Twojego poziomu i napisać co sądze o Twojej wypowiedzi na mój temat,ale będąc człowiekiem ciut więcej doświadczonym nie tylko w kwestji wędkarstwa tego nie zrobie.....Człowieku wyluzuj bo w zyciu z takim podejściem naprawdę narobisz sobie problemów......A tak na marginesie, gdzie podziało się Twoje zdjęcie profilowe???.....Lubie widzieć do kogo się zwracam;-)
Piękna rybka ,a i San piękny i woda czysta Ja na terenach nizinnych Sanu mieszkam to prawie kawa z mlekiem płynie. W tym roku San nie do zdobycia więc katuje jej mniejsze dopływy. Gratuluję :):)
Co fakt to fakt nawet w Sanie pod Bieszczadami ciężko się w tym roku łowi woda skacze i mąci się co 3-4 dni, złowić coś szalenie trudno, prócz brzan można jeszcze trafić ładne świnki ja trzy miałem w granicy kilograma 46 cm. Dodam tylko że na przepływaneczkę na delikatny zestawik takie rybki cudownie się ciągnie.
Wczoraj byłem na Wiśle pochodzić za boleniami ale niestety woda cały czas spora a do tego trącona..Wyjołem trzy sztuki ale niestety w przedziale 30-40 cm. Z niedzielnych zawodów na królowej raczej nici, pewnie przeniosą je na Bug..
Fajne brzanki :) przedwczoraj nabyłem nowy dosyć kosztowny kij jak na zwykłego pożeracza chleba , więc wczoraj już o 4 zameldowałem się nad wodą ..Miałem zaledwie 2 brania niewymiarowych szczupaków.. Już 3 czy nawet 4 wypad jestem na praktycznie zero .. Czyżby drapieżnik miał przestój?
Spontaniczny wypad na 3h nad wode i oto rezultat. 85cm 4,73kg Zbiornik Rogow, przyneta Soft 4 Play 13cm 21G Dirty Roach. Wpadly jeszcze 2 sztuki 51-53cm i jeden krotki.
Spontaniczny wypad na 3h nad wode i oto rezultat. 85cm 4,73kg Zbiornik Rogow, przyneta Soft 4 Play 13cm 21G Dirty Roach. Wpadly jeszcze 2 sztuki 51-53cm i jeden krotki.
Dzisiaj z samego rana wyskoczyłem dla odmiany ze spławikiem i pickerkiem nad starorzecze Wisły, ale efekty mizerne. Trochę drobnych płotek, honor uratował linek 30 cm.
Na mojej wysokości Wisły marność i lipa z Sandaczem. Woda wysoka i kicha 3 dni z rzędu wieczorowo i nic, ale mam nadzieję jak to bywa cisza przed burzą :) Weekendowo 15km niżej podjadę w korzystniejsze miejscówki na drapieżnika.
Witajcie. W tym tygodniu 2 wypady popołudniowe. Moje łowisko (glinianka), które zwykle obfituje w karpia, amura, lina, leszcza, ostatnimi czasy stało się łowiskiem, gdzie "rządzą" karasie. Oprócz maleństw, które kuszą się nawet na 4 kulki kukurydzy zawieszone na haku nr 8, trafiły się 2 ładniejsze sztuki. Jedna około 1kg, druga nieco mniej. Brania fajne, silne. Obie sztuki mocno biły w trzcinę. Karaś to rybka, która okazuje się ciekawym rywalem dla wędkarzy. Pozdrawiam
W tym tygodniu 2 wypady na pobliskie łowisko (glinianka). Zwykle obfituje ono w karpia, amura, lina, leszcza. Ostatnio jednak "rządzą" tu karasie. Oprócz maleństw, kuszących się nawet na 4 kulki kuku na haku nr 8, trafiły się 2 ładne okazy. Jeden około 1kg, drugi trochę mniej. Oba wzięły konkretnie, zdecydowanie. Biły w trzciny po zacięciu. Karaś okazał się ciekawym rywalem. Nie doceniałem. Pozdrawiam
No mnie dziś sąsiad namówił na rybki i tak od nechcenia po południu pojechalismy. A to efekt; okonie 27 i 37,5 cm i szczupaczek 42 cm. A po sesji do wody...
Nie chcę zapeszać, ale u mnie chyba w końcu na dobre ruszyły się szczupaki. Dwa wypady ze spinem z rzędu zakończyłem wymiarowymi rybami, co nie zdarzyło mi się od maja.
W poniedziałek na Wiśle dorwałem jednego, a w piątek wieczorem na starorzeczu Wisły trafił mi się pięknie walczący szczupak 60 cm.
Sorki za jakość zdjęcia, ale padała mi bateria i nie zadziałał flesz.
A... miło to słyszeć.Schłodziło się i poczuły tlen w skrzelach i głód w tyłkach:-)Lato pod hasłem drapieżników było w tym roku delikatnie mówiąc tragiczne...Teraz już będzie tylko lepiej!
Witam Dzisiaj od 7 do prawie 10 Wisła, dwa szczupale + 2 spięte i sporo pociętych gum w dupę - dozbrojka się kłania. 90% ataków z opadu. Drapieżnik w końcu się ruszył mam nadzieję. Deszcz pada od rana. Może jeszcze na wieczorowego się wybiorę na godzinkę...
Wczorajszy połów szczupak 95cm 6,5kg (na zdjęciu ) .. Ogólnie jeszcze padło kilka mniejszych .. Dzisiaj troszkę gorzej ale 3 brania były, 2 zacięte - 2kg i 1kg
Wczorajszy połów szczupak 95cm 6,5kg (na zdjęciu ) .. Ogólnie jeszcze padło kilka mniejszych .. Dzisiaj troszkę gorzej ale 3 brania były, 2 zacięte - 2kg i 1kg
Na bez rybiu to i rak ryba... A tak na prawde słabo żerowała, podchodziła do zanęty, ale tak brała jak by tylko noskiem trącała... Efekt 2,5 kg, 3 linki i parę leszczyków i płotek...
Dziś 2h spina na starorzeczu Odry, bez brania. 2 zestawy guma+główka+wolfram zostały w wodzie. Strasznie zaczepowe łowisko, bobry mnóstwo drzew zwaliły do wody przez co niektóre podwodne konary wyglądają jak choinki. Ja się nie dziwię, że ryby nie biorą. Jak się tak napatrzą na te wiszące na gałęziach przynęty to chyba kumają, że to niejadalne...
Kilkanaście wyjazdów na spina z łodzi, kilkadziesiąt godzin nad wodą, tysiące rzutów gumami,woblerami, wahadłami i obrotówkami...efekt...jeden boleń (niewymiar) i jeden okoń (30cm). Nie wierze, że jestem aż taki słaby w te klocki. A i na żywca też lipa, choć ślady zębów na żywczyku są. Jezioro Maciejak Skoki woj.Wielkopolskie Czy ktoś jeszcze ma takie "szczęście" na swojej wodzie?
zocha383 - u mnie ten rok tez tragiczny bo nad wodą jestem codziennie a efekty mizerne i dopiero teraz sie ruszylo czyli ze zaliczam 1-3 brania na kilkugodzinnym wypadzie ze spinem a czasami nawet krótkiego szczupaka uda się złowić. Mam nadzieje ze dalsze ochlodzenie spowoduje jeszcze lepsze żerowanie tak zeby zawsze bylo kilka brań to juz będzie sukces.
Ja dzisiaj próbowałem coś na spinnig złapać ale niestety nie dało rady,jeden twister zerwany i tyle.Rzeka Wołga i ryby z niej okazały się mało gościnne :-{
Nie szukam wrogów mikefish :))Ok koniec tematu.Zatem smacznego wirefree.Mam nadzieje ze leszcz nie mial tasiemca :) a wracajac do tematu dzis 2h z zywcem bez brania, drapieznik bil koło bojki ale na kiełbika skusic sie nie chchial, jedynie okoń króciak.
I tak nawiasem mowiac to nie jestem twoim kolegą zebys do mnie na Ty wyjezdzal.W sumie gratulacje leszcza +- 1,5 bo widzac po twoich fotach to " prawdziwa gruba " ryba hehe :)
I tak nawiasem mowiac to nie jestem twoim kolegą zebys do mnie na Ty wyjezdzal.W sumie gratulacje leszcza +- 1,5 bo widzac po twoich fotach to " prawdziwa gruba " ryba hehe :)
Dosc przeginasz Panie....Uważaj abys się nie stał ""grubą rybą""dla tego kogo obrażasz..Wyładuj swoje emocje w kiblu a nie przed monitorem....Taka mała rada, bo ewidentnie szukasz ""guza""....łap za wędki i idz nad wode przemyśleć pare spraw;-)
Kolego wirefree z tego co mi wiadomo ryb złapanych nieprzepisowo (czyt. zahaczonych ) nie wolno zabierac do domu, a widze ze zdjecie zrobiony w domu......
Znajdź i wklej ten przepis... Już uprzedzam, takowego nie ma, został dawno temu usunięty. Więc się nie czepiaj ludzi.
" Dosc przeginasz Panie....Uważaj abys się nie stał ""grubą rybą""dla tego kogo obrażasz " daro22 odpuśc sobie te komentarze bo urwałes sie z choinki widze. ani nie jestes smieszny, a groźny to już tak że od razu na kiblu wylądawalem.
Wczoraj 17.08 od 15 do 21 na spina brania zaczeły się od 17 kilkanaście okoni dwa ponad 30cm 2 szczupaki w tym jeden zerwany, ten wyciągnięty 55cm.
Nocka nad odrą.Drugi wypad w tym roku i udało się coś w końcu połapać :)))
Kurcze coś nie widać zdjęcia, muszę wylukać o co kaman
" Dosc przeginasz Panie....Uważaj abys się nie stał ""grubą rybą""dla tego kogo obrażasz " daro22 odpuśc sobie te komentarze bo urwałes sie z choinki widze. ani nie jestes smieszny, a groźny to już tak że od razu na kiblu wylądawalem.
Chciałeś się wykazać, no cóż nie wyszło . Obłaziłeś kolegę wędkarza przez brak znajomości RAPR, więc wypada naprawić swój błąd.
W końcu...piąty czy szósty z rzędu wypad ze spinem nad Wisłę i w końcu wymiarowa ryba. Zlitował się nade mną 52 cm szczupaczek. Normalnie cud, bo ostatnio albo wracałem bez ryby albo z jakimiś niewymiarkami.
W zeszłym roku też w drugiej połowie sierpnia zaczynało się na Wisełce coś ruszać, a już jesień miałem całkiem niezłą. Może więc szykuje się powtórka?
Zaglądam jak Panowie wędkarze powędkowali podczas długiego weekendu, a tu gruba wojna. Namawiam do porozumienia, może najlepiej na priv. Dzisiaj spacer z obrotówką bez podbicia, za to wczoraj na Baryczy 2 młodziutkie szczupaczki i 5 okoni do 25 cm. Pozdrawiam
" Dosc przeginasz Panie....Uważaj abys się nie stał ""grubą rybą""dla tego kogo obrażasz " daro22 odpuśc sobie te komentarze bo urwałes sie z choinki widze. ani nie jestes smieszny, a groźny to już tak że od razu na kiblu wylądawalem.
Panie Dajmen nie chciałem być ani smieszny ani grozny jak piszesz.Strasznie razi mnie jak ktoś zamiast wyluzować obraża kogo tylko się da na forum.Osobiście aż mnie korci aby zniżyć się do Twojego poziomu i napisać co sądze o Twojej wypowiedzi na mój temat,ale będąc człowiekiem ciut więcej doświadczonym nie tylko w kwestji wędkarstwa tego nie zrobie.....Człowieku wyluzuj bo w zyciu z takim podejściem naprawdę narobisz sobie problemów......A tak na marginesie, gdzie podziało się Twoje zdjęcie profilowe???.....Lubie widzieć do kogo się zwracam;-)
dzisiejsza brzanka z Sanu 64 cm. 2.30 kg.
dzisiejsza brzanka z Sanu 64 cm. 2.30 kg.
Piękna rybka ,a i San piękny i woda czysta Ja na terenach nizinnych Sanu mieszkam to prawie kawa z mlekiem płynie. W tym roku San nie do zdobycia więc katuje jej mniejsze dopływy. Gratuluję :):)
Co fakt to fakt nawet w Sanie pod Bieszczadami ciężko się w tym roku łowi woda skacze i mąci się co 3-4 dni, złowić coś szalenie trudno, prócz brzan można jeszcze trafić ładne świnki ja trzy miałem w granicy kilograma 46 cm. Dodam tylko że na przepływaneczkę na delikatny zestawik takie rybki cudownie się ciągnie.
jeszcze rybki z przed wczoraj
Piękne brzanki gratulacje ;)
Piękne ryby i zdjęcia.Krajobraz genialny a jaka czysta woda!Wisła to syf i ściek w porownaniu do Sanu.
Wczoraj byłem na Wiśle pochodzić za boleniami ale niestety woda cały czas spora a do tego trącona..Wyjołem trzy sztuki ale niestety w przedziale 30-40 cm. Z niedzielnych zawodów na królowej raczej nici, pewnie przeniosą je na Bug..
Fajne brzanki :) przedwczoraj nabyłem nowy dosyć kosztowny kij jak na zwykłego pożeracza chleba , więc wczoraj już o 4 zameldowałem się nad wodą ..Miałem zaledwie 2 brania niewymiarowych szczupaków.. Już 3 czy nawet 4 wypad jestem na praktycznie zero ..
Czyżby drapieżnik miał przestój?
Wczoraj o godz 6:00 na 18 cm wzdręgę. 75 cm. Jezioro woj. Lubuskie
Jakie jeziorko dokładnie?
Spontaniczny wypad na 3h nad wode i oto rezultat.
85cm 4,73kg
Zbiornik Rogow, przyneta Soft 4 Play 13cm 21G Dirty Roach.
Wpadly jeszcze 2 sztuki 51-53cm i jeden krotki.
Spontaniczny wypad na 3h nad wode i oto rezultat.
85cm 4,73kg
Zbiornik Rogow, przyneta Soft 4 Play 13cm 21G Dirty Roach.
Wpadly jeszcze 2 sztuki 51-53cm i jeden krotki.
Gratuluje piękna rybka..
Dzisiaj z samego rana wyskoczyłem dla odmiany ze spławikiem i pickerkiem nad starorzecze Wisły, ale efekty mizerne. Trochę drobnych płotek, honor uratował linek 30 cm.
Na mojej wysokości Wisły marność i lipa z Sandaczem. Woda wysoka i kicha 3 dni z rzędu wieczorowo i nic, ale mam nadzieję jak to bywa cisza przed burzą :) Weekendowo 15km niżej podjadę w korzystniejsze miejscówki na drapieżnika.
Mi się trafiło ostatnio kilka kelni na Bobrze.
Grunt w wędkarstwie to mieć fart ;)
Witajcie.
W tym tygodniu 2 wypady popołudniowe.
Moje łowisko (glinianka), które zwykle obfituje w karpia, amura, lina, leszcza, ostatnimi czasy stało się łowiskiem, gdzie "rządzą" karasie.
Oprócz maleństw, które kuszą się nawet na 4 kulki kukurydzy zawieszone na haku nr 8, trafiły się 2 ładniejsze sztuki. Jedna około 1kg, druga nieco mniej.
Brania fajne, silne. Obie sztuki mocno biły w trzcinę. Karaś to rybka, która okazuje się ciekawym rywalem dla wędkarzy.
Pozdrawiam
Witam.
W tym tygodniu 2 wypady na pobliskie łowisko (glinianka). Zwykle obfituje ono w karpia, amura, lina, leszcza. Ostatnio jednak "rządzą" tu karasie.
Oprócz maleństw, kuszących się nawet na 4 kulki kuku na haku nr 8, trafiły się 2 ładne okazy. Jeden około 1kg, drugi trochę mniej.
Oba wzięły konkretnie, zdecydowanie. Biły w trzciny po zacięciu. Karaś okazał się ciekawym rywalem. Nie doceniałem.
Pozdrawiam
Drugi karaś :)
Ładne karaski, gratki
Dziś przed 9,00 : 67cm
No mnie dziś sąsiad namówił na rybki i tak od nechcenia po południu pojechalismy.
A to efekt; okonie 27 i 37,5 cm i szczupaczek 42 cm. A po sesji do wody...
Nie chcę zapeszać, ale u mnie chyba w końcu na dobre ruszyły się szczupaki. Dwa wypady ze spinem z rzędu zakończyłem wymiarowymi rybami, co nie zdarzyło mi się od maja.
W poniedziałek na Wiśle dorwałem jednego, a w piątek wieczorem na starorzeczu Wisły trafił mi się pięknie walczący szczupak 60 cm.
Sorki za jakość zdjęcia, ale padała mi bateria i nie zadziałał flesz.
Obydwie rybki wróciły do wody.
A... miło to słyszeć.Schłodziło się i poczuły tlen w skrzelach i głód w tyłkach:-)Lato pod hasłem drapieżników było w tym roku delikatnie mówiąc tragiczne...Teraz już będzie tylko lepiej!
Witam
Dzisiaj od 7 do prawie 10 Wisła, dwa szczupale + 2 spięte i sporo pociętych gum w dupę - dozbrojka się kłania. 90% ataków z opadu. Drapieżnik w końcu się ruszył mam nadzieję. Deszcz pada od rana. Może jeszcze na wieczorowego się wybiorę na godzinkę...
moj dzisiejszy połów rybki do wody spowrotem poszly
moj dzisiejszy połów rybki do wody spowrotem poszly
Zapodaj zdjęcie:)
Wczorajszy połów szczupak 95cm 6,5kg (na zdjęciu ) .. Ogólnie jeszcze padło kilka mniejszych ..
Dzisiaj troszkę gorzej ale 3 brania były, 2 zacięte - 2kg i 1kg
moj dzisiejszy połów rybki do wody spowrotem poszly
Zapodaj zdjęcie:)
chyba ze nic nie miał :D
Wczorajszy połów szczupak 95cm 6,5kg (na zdjęciu ) .. Ogólnie jeszcze padło kilka mniejszych ..
Dzisiaj troszkę gorzej ale 3 brania były, 2 zacięte - 2kg i 1kg
Na bez rybiu to i rak ryba...
A tak na prawde słabo żerowała, podchodziła do zanęty, ale tak brała jak by tylko noskiem trącała... Efekt 2,5 kg, 3 linki i parę leszczyków i płotek...
Dziś 2h spina na starorzeczu Odry, bez brania. 2 zestawy guma+główka+wolfram zostały w wodzie. Strasznie zaczepowe łowisko, bobry mnóstwo drzew zwaliły do wody przez co niektóre podwodne konary wyglądają jak choinki. Ja się nie dziwię, że ryby nie biorą. Jak się tak napatrzą na te wiszące na gałęziach przynęty to chyba kumają, że to niejadalne...
Kilkanaście wyjazdów na spina z łodzi, kilkadziesiąt godzin nad wodą, tysiące rzutów gumami,woblerami, wahadłami i obrotówkami...efekt...jeden boleń (niewymiar) i jeden okoń (30cm). Nie wierze, że jestem aż taki słaby w te klocki. A i na żywca też lipa, choć ślady zębów na żywczyku są. Jezioro Maciejak Skoki woj.Wielkopolskie Czy ktoś jeszcze ma takie "szczęście" na swojej wodzie?
zocha383 - u mnie ten rok tez tragiczny bo nad wodą jestem codziennie a efekty mizerne i dopiero teraz sie ruszylo czyli ze zaliczam 1-3 brania na kilkugodzinnym wypadzie ze spinem a czasami nawet krótkiego szczupaka uda się złowić.
Mam nadzieje ze dalsze ochlodzenie spowoduje jeszcze lepsze żerowanie tak zeby zawsze bylo kilka brań to juz będzie sukces.
A u mnie ? dałem na blog :-)
Rybki z piątku :)