Dziś rano wpadły 2 szczupaki(60cm 1,5kg i ok40+)i jedno nie zacięte branie. Oby dwa na savegear cannibal Perch. Niestety przynęta została w wodzie, trzeba będzie kupić nastepną, bo ostatnio sprawdza mi sie ona, potrafi uratować honor jak inne nie chcą współpracować:D Postanowiłem pojechać jeszcze raz w to samo miejsce wieczorem i 1branie na ciemno zielon0-żółty relax ,niestety skończyło się obcinką ogona. Postanowiłem spróbować na nowo kupiona gumę savegear herring shad 16cm. Parę minut przed zakończeniem łowienia następuje atak szczupaka , ląduje na brzegu ,szybka miara 48cm i wraca do wody. Już ciemno , więc postanawiam wracać do domu. Dzień zaliczam do udanych, oby wiecej takich. Poniżej zdjecia rybek:)
Powiem Ci że akurat za Balewka ja nie przedapam, nie podeszła mi do gustu. Nie wiem czemu. Przy moście to jeszcze spoko ale już kawałek dalej to tragedia płycizny,że ciężko rzucać , bo co chwile zaczep. Teraz wracałem z dzieżgonki (bo pełno syfu płyneło ,że nie było nawqet opcji rzucania) więc stwierdziłem ,że pojade na balewke. Tam cisza , więc mówie jadę na Tyne, ona mi bardziej odpowiada jakoś. Okazało sie trafnym wyborem:) Dziś jechałem na Stare pole to mówie zobacze co słychac na fiszewce z ciekawości zatrzymalem się na małe pół godz i trafił się 1maluszek ok 40cm. Nie jest żle choć jest pełno drzew i trzeba uważać przy rzutach.
Balewka jest dobrym rozwiazaniem na ZYWCA bo akurat spining tam sie nie sprawdza a dzierzgonka to lipa.... bylem 2 dni temu w miejscowosci Bągart to nic sie nie dzieje...
Co do pogody to by mogła być trochę lepsza tzn" chłodniej",bo faktycznie jest ciut za ladna. Ale przyjdzie jeszcze czas na ładne szczupaki.Tylko żeby nagle mróz nie przyszedł i wszystkie wody zetne.Wtedy bedzie już po ptakach. Wczoraj byłem nad wodą ,szybki wypad 2godzinny. Tylko jedno delikatnie podbicie,nie zacięte;/
Wiatrzysko okropne. Przynęty latają wszędzie tylko nie tam gdzie się chce. Dwa szczupaki w tym jeden ledwo wymiarowy drugi poniżej wymiaru a poszedłem na okonie.
Wczoraj cztery godziny ze spinem nad wodą PZW Suwałki i nawet stuknięcia.A od 14 do 16 rybak stawiał sieci na jeziorku o powierzni 8,5 h...............JUŻ WIEM CZEMU NIC NIE BIERZE
Dziś 4h chodzenia po dzieżgonce i nic nawet puknięcia. Jest lipa, coraz gorzej z rybą. Jeszcze trochę i nie będzie przyjemności ciągnięcia ładnej rybki. Z roku na rok coraz gorzej. Jak wędkarze będą mieli dalej takie podejcię do wedkarstwa jak teraz to jeszcze pare lat i nie będzie ryb. Kontroli żadnych nie ma. Na 12lat to miałem 1-ną kontrol i to w rok temu dokładnie na Tynie 6.01 w Trzech Króli.
Dziś wypad nad wodę ok3h. Dość szybko następuje 1branie na Caniballa. Szczupak ląduje na brzegu (45cm) szału nie ma,ale cieszy ,że chociaż coś sie dzieję. Idę brzegiem dalej i znów branie lewdo co wyczuwalny przy tak silnym wietrze,ale zacięty,następuje hol ,niestety spina sie przy brzegu. Na oko wyglądał cos w podobie do pierwszego 40-45cm+/-. Następnie zakładam herring shad 16cm próbując złowić wkońcu jakiegoś ładnego jesiennego szczupaka,nic sie nie dzieje,postanawiam wracac w strone auta,zatrzymałem się w pewnym miejscu parę rzutów i dosłownie pod nogami widze jak szczupak atakuje herringa,tylko że nie chwycił go za dobrze,nie było szans zacięcia. Piękny widok pojawiająca sie "strzała" atakując gume:) Poniżej zdjęcie szczupaczka, w następnym sezonie będzie już powyżej wymiaru to moze się spotkamy jeszcze:) Dzień zaliczam do udanych 3brania nie jest zle ,patrząc na ostatnie trzy wypady nad wode.
Wczoraj cztery godziny ze spinem nad wodą PZW Suwałki i nawet stuknięcia.A od 14 do 16 rybak stawiał sieci na jeziorku o powierzni 8,5 h...............JUŻ WIEM CZEMU NIC NIE BIERZE
dzisiaj jezioro Tajty - 5 szczupaków- 95 cm, 75 cm, 70 cm , 2x40+-wszystkie w dobrej kondycji wróciły do wody. GRATULACJĘ kolego.....tylko pozazdrościć.........
dziś 2 szczeniaki. wróciły do wody :-)
Dziś rano wpadły 2 szczupaki(60cm 1,5kg i ok40+)i jedno nie zacięte branie. Oby dwa na savegear cannibal Perch. Niestety przynęta została w wodzie, trzeba będzie kupić nastepną, bo ostatnio sprawdza mi sie ona, potrafi uratować honor jak inne nie chcą współpracować:D Postanowiłem pojechać jeszcze raz w to samo miejsce wieczorem i 1branie na ciemno zielon0-żółty relax ,niestety skończyło się obcinką ogona. Postanowiłem spróbować na nowo kupiona gumę savegear herring shad 16cm. Parę minut przed zakończeniem łowienia następuje atak szczupaka , ląduje na brzegu ,szybka miara 48cm i wraca do wody. Już ciemno , więc postanawiam wracać do domu. Dzień zaliczam do udanych, oby wiecej takich. Poniżej zdjecia rybek:)
Lukasz widze ze lowisz w tych miejscach co ja czyli Balewka Dzierzgonka trafia sie coś wiekszego bo slyszalem ze woda spadla sporo na Balewce ?
Powiem Ci że akurat za Balewka ja nie przedapam, nie podeszła mi do gustu. Nie wiem czemu. Przy moście to jeszcze spoko ale już kawałek dalej to tragedia płycizny,że ciężko rzucać , bo co chwile zaczep. Teraz wracałem z dzieżgonki (bo pełno syfu płyneło ,że nie było nawqet opcji rzucania) więc stwierdziłem ,że pojade na balewke. Tam cisza , więc mówie jadę na Tyne, ona mi bardziej odpowiada jakoś. Okazało sie trafnym wyborem:) Dziś jechałem na Stare pole to mówie zobacze co słychac na fiszewce z ciekawości zatrzymalem się na małe pół godz i trafił się 1maluszek ok 40cm. Nie jest żle choć jest pełno drzew i trzeba uważać przy rzutach.
Dziś totalna brynza na wisle wysokie cisnienie od7 do 13nic
Wczoraj od 6 do 9 rano, uwiesiły się 3 szczupaczki, ale tylko jeden wymiarowy.
Sobota zalew sulejowski Barkowice 3 szczupaczki wszystkie nad wymiarem,pływają dalej,przynęty klasyka mors i biały mepps.
Wisła od 16 do 19, jedno pobicie, poza tym cisza. Brak oznak zerowania drapieżnika, biała ryba chlapała się na powierzchni aż miło.
ehh też myślicie że "za ładna" pogoda na drapieżnika?
Balewka jest dobrym rozwiazaniem na ZYWCA bo akurat spining tam sie nie sprawdza a dzierzgonka to lipa.... bylem 2 dni temu w miejscowosci Bągart to nic sie nie dzieje...
Co do pogody to by mogła być trochę lepsza tzn" chłodniej",bo faktycznie jest ciut za ladna. Ale przyjdzie jeszcze czas na ładne szczupaki.Tylko żeby nagle mróz nie przyszedł i wszystkie wody zetne.Wtedy bedzie już po ptakach. Wczoraj byłem nad wodą ,szybki wypad 2godzinny. Tylko jedno delikatnie podbicie,nie zacięte;/
U mnie narazie bez szału
30.10 - leśny stawek - 1 krótki szczupaczek
31.10 - okoliczna glinianka - 1 krótki szczupaczek
1.11 - okoliczne glinianki 0
2.11 - okoliczne glinianki 0
3.11 - okoliczne glinianki 0 ale jedno branie delikatne
4.11 okoliczne glinianki 1 malutki okonek
U mnie 15 okoni na żywczyka 25-30cm:)
a ja muszę se rybki odpuścić.:-(.....
Ten koleś w białym kitlu rękę mi w szynę włożył :-(
Wczoraj zamiast szczupaka trafił mi się 0k. 40 cm leszczyk zaczepiony za grzbiet.
jeden pistolecik i 4 podczepione słonecznice
Wieje, jak by się Putin powiesił. Wędkarz przynęty miota, a wiatr je niesie gdzie mu się podoba... ;>
Zalew Ruda. 2 szczupaki 25cm i 43cm oraz sandacz 70cm ;) później wstawie zdjecia;)
Wiatrzysko okropne. Przynęty latają wszędzie tylko nie tam gdzie się chce. Dwa szczupaki w tym jeden ledwo wymiarowy drugi poniżej wymiaru a poszedłem na okonie.
Wczoraj dwa szczeniaczki a tak to lipa pomimo świetnej pogody
Nadal wieje... ;-((
krótki szczupak i okoń 30 cm
mini relacja tutaj
Zęby bulą od takiej "prezentacji" ryby... ;>
Bez przesadyzmu krzywda się jej nie stała...
Mnie od patrzenia szczęka zabolała. Na szczęście ryby głosu nie mają.
A mnie z zawiści wątroba zabolała ...ha ha
Łówcie bez haczyków będzie mniej bolało...
Witam. Jedno puknięcie w czarno żółtego phantoma 12,5cm przy powolnym prowdzeniu, chyba sandacz bo dwa slady po zębach na ogonku zostały ..
Dzisiaj 8 takich okonków.
Dzisiaj około 2 godz. nad Niegocinem na drgającą szczytówkę-około 30 płotek 15-20 cm.
dziś pochodzilem z spinem i na 9 pukniec 2 szczupaczki wpadly niewymiarowe ;)
pogoria 1 od 6:00 do 10:00 dwa mini odjazdy na trupka nie do zacięcia.
Dwa szczupaczki i okonek... malutkie
Wczoraj cztery godziny ze spinem nad wodą PZW Suwałki i nawet stuknięcia.A od 14 do 16 rybak stawiał sieci na jeziorku o powierzni 8,5 h...............JUŻ WIEM CZEMU NIC NIE BIERZE
Dziś 4h chodzenia po dzieżgonce i nic nawet puknięcia. Jest lipa, coraz gorzej z rybą. Jeszcze trochę i nie będzie przyjemności ciągnięcia ładnej rybki. Z roku na rok coraz gorzej. Jak wędkarze będą mieli dalej takie podejcię do wedkarstwa jak teraz to jeszcze pare lat i nie będzie ryb. Kontroli żadnych nie ma. Na 12lat to miałem 1-ną kontrol i to w rok temu dokładnie na Tynie 6.01 w Trzech Króli.
Wczoraj na Dunaju taki Klen i do tego 2 male szczupaki, liczylem na wiecej.
Dziś wypad nad wodę ok3h. Dość szybko następuje 1branie na Caniballa. Szczupak ląduje na brzegu (45cm) szału nie ma,ale cieszy ,że chociaż coś sie dzieję. Idę brzegiem dalej i znów branie lewdo co wyczuwalny przy tak silnym wietrze,ale zacięty,następuje hol ,niestety spina sie przy brzegu. Na oko wyglądał cos w podobie do pierwszego 40-45cm+/-. Następnie zakładam herring shad 16cm próbując złowić wkońcu jakiegoś ładnego jesiennego szczupaka,nic sie nie dzieje,postanawiam wracac w strone auta,zatrzymałem się w pewnym miejscu parę rzutów i dosłownie pod nogami widze jak szczupak atakuje herringa,tylko że nie chwycił go za dobrze,nie było szans zacięcia. Piękny widok pojawiająca sie "strzała" atakując gume:) Poniżej zdjęcie szczupaczka, w następnym sezonie będzie już powyżej wymiaru to moze się spotkamy jeszcze:)
Dzień zaliczam do udanych 3brania nie jest zle ,patrząc na ostatnie trzy wypady nad wode.
Wczoraj cztery godziny ze spinem nad wodą PZW Suwałki i nawet stuknięcia.A od 14 do 16 rybak stawiał sieci na jeziorku o powierzni 8,5 h...............JUŻ WIEM CZEMU NIC NIE BIERZE
Masakra
Dzisiaj słabo 10 mniejszych i jeden taki dorodniaczek 35cm.
dzis od 13;30 do 15 kilka bran szczupaczkow 1 spiety 1 udalo sie chwycic ale tylko 45 cm ;)
dzisiaj jezioro Tajty - 5 szczupaków- 95 cm, 75 cm, 70 cm , 2x40+-wszystkie w dobrej kondycji wróciły do wody.
Możesz wrzucic fotki tych szczupaków? :)
dzisiaj jezioro Tajty - 5 szczupaków- 95 cm, 75 cm, 70 cm , 2x40+-wszystkie w dobrej kondycji wróciły do wody.
GRATULACJĘ kolego.....tylko pozazdrościć.........
niestety mój aparat w komórce robi kiepskie zdjęcia więc po pomiarach ryby do wody
Dziś zalew Głuchów i rzeka jeziorka 1uderzenie na canibala po za tym brynza ciekawy jestem kiedy koło nr99 zarybi ten staw