wczoraj wypad z kolegą na jego miejscówkę i trochę zabawy z okoniami. We
dwóch złowiliśmy kilkadziesiąt sztuk, największe pod 30 cm.
Zapraszam chętnych na małą relację tutaj
Niestety 3h biczowania wody i bez efektu. Mijałem trzech wędkarzy i również bez żadnego brania. Trzeba czekać teraz na następny wyjazd i próbować dalej. Jeszcze ostatnie "dni" można powiedzieć zostały nam.
Byłem ok 3h nad wodą i jak zwykle to bywa- cisza. Jeden gość miał w reklamówce samiczke ok 65cm juz dość ladna,gruba. Tylko szkoda jej, bo tysiące ikry poszło w śmietnik. Drugiemu w trakcie holu spiął się, czaem juz tak bywa. Teraz weekend sie skończył i trzeba czekać do następnego. W tygodniu brak czasu żeby ruszyć ,choć bardzo bym chciał;/
Ja wczoraj maczałem kija,wiało jak cholera,kilkanaście krótkich pod 50 zaliczyłem,dwa większe ok 65-70, i jeden na oko z 90. Te największe to nabite ikrą samice,chyba już im odpuszczę,kleniom do końca roku będę skopywał dupska.
Jednak ponton/łódka to jednak pomaga. Jest dużo większa szansa na łowienie zębaczy. Tylko nie mam nawet gdzie trzymać tego. Zawsze można podpłynąć w miejsce jakie się chce. Kolego a powiedz na jakim zbiorniku łowisz jeśli można wiedzieć?
Łowię głównie na małym jeziorku Kochanka w Starogardzie gdańskim,fajna woda choć PZW. Czy ponton pomaga? pewnie że tak,a wiesz ile zajmuje miejsca? tyle co plecak turystyczny-50l,bo w taki właśnie pakuję rosyjską czajkę,dwa pudła z przynętami,cały osprzęt,dwa kołowrotki i wałówę.Gdybym musiał go targać nawet pieszo nad moją wodę(a targałem) tj.jakieś 2km to bez problemu bym to zrobił gdyż całość waży może 20kg,tak więc biadolenie-a bo ja nie mam gdzie trzymać......-jest tylko wymówką leniucha kolego:) Czy takie esoxy są warte tego? poniżej zębacz z 1.05.2015,wtedy właśnie wlokłem się pieszo z pontonem,wiosła i kotwicę też miałem(!),żona zarekwirowała auto a jako psychol najwyższych lotów musiałem otworzyć sezon.Tak więc jak się CHCE to się da,i bez dyskusji:) Nawet ten plecak z tyłu mnie leży.....
Hmm kolego pewnie że są wart takie szczupaki. Tylko największy problem w sumie leży,że żona zabrania mi kupna łodzi/pontonu bo boi się,że potopoie się. Jakby się zgodziła to już bym miał dawno,ale cóż ...
Hmm kolego pewnie że są wart takie szczupaki. Tylko największy problem w sumie leży,że żona zabrania mi kupna łodzi/pontonu bo boi się,że potopoie się. Jakby się zgodziła to już bym miał dawno,ale cóż ... Prawdziwy wędkarz żony się nie słucha :-)
14.12 wypad na Tynę ok 2h i padł 1szczupak, bardzo ładnie walczył myśłałem, że to może być moja życiówka,ale niestety nie-tylko 60 (albo aż) ostatnio o większego to problem można powiedzieć. Stan wody bardzo wysoki dobry metr więcKolejny dzień postanawiam wyjechać jeszcze raz w to miejsce, ale w trakcie jazdy patrze jest objazd,bo most na Malbork robią,wiec mówie nie będe robił tak dużego koła by dojechać na miejsce,zbyt malo czasu miałem ok 1.5h to mówie pojade na fiszewke - traf był dobry padł kolejny tym razem 55cm( widać że był pogryziony przez jakąś swoją babcie,ale uszedł z małymi ranami). Jak znajde dziś chwilkę to tez pojadę na dobrą godz. W weekend planuje trochę dłuższy wypad.
Ładna pogoda za oknem i potrzeba bycia nad wodą sprawiła że wsiadłem do samochodu i pojechałem nad rz. Nogat tam gdzie się zaczyna. Okolice śluzy Biała Góra to dobra miejscówka o tej porze roku. Gdy zajechałem na miejsce okazuje się że cała nowo wybudowana przystań (marina) zajęta , wędkarze trzaskają płotki i szczupłe na żywca, a ja z spiningiem powędrowałem na drugą stronę Nogatu , gdzie wędkował tylko jeden wędkarz na bocznego troka. Główka 5gr guma 7cm i przypon z flucarbonu, mam nadzieję na cokolwiek, w 5 rzucie mam jakby zaczep , ale nie jest ryba na końcu zestawu. Prawdopodobnie wielkie linisko zostało zahaczone i nic nie mogłem zrobić, kilka minut walki fajne odjazdy i nic nawet go nie zobaczyłem.
Dzisiejsza aura zapędziła mnie znowu na szczupaki choć obiecałem sobie że dam im już w tym roku spokój,efekt na kolana nie powalił 12 szt łącznie,2 60+,kilka 50+,jeden ołówek 30cm a reszta okołomiarowe....Na osłodę poczciwy okoń na s4p 13cm się połakomił w rozmiarze 35-38 cm...Paskudny koniec sezonu,jak nigdy,jesień zawsze dawała mi choć ze dwa zębacze z 1 z przodu a ta bieżąca 2015 jest do bani....chyba kupię klasery i na filatelistykę przejdę:)
Dziś byłem z kumplem na Narwi ale niestety troszku słabo. Na początku miałem uderzenie bolenia niestety nie do wcięcia, a kumpel w połowie łowienia miał pstryka sandacza ale niestety przespał pstryka i nie wciął. Trochę słabo ale przynajmniej był jakiś kontakt z rybą inni nawet nie mieli dziś brania.
Lux człowieniu , chciałbym choć raz przez cały 2015, mieć taki wynik z jednego dnia. 12 szt i ładny okoń! Masz super łowisko pod nosem o którym pisałeś o ciekawej nazwie Kochanka , w takiej wodzie na pewno idzie się zabujać;]. Zapraszam nad Nogat , to po kilku wyprawach i klasery Ci nie pomogą , pozostanie 0.5 litr starogardzkiej na otarcie łez ;( taka lipa ze szczupakiem! Pozdrawiam!
Z racji że fajny dzionek to znowu mnie dziś poniosło na zębacze,3,5 godziny młócenia zaowocowało 11 krótkimi szczupaczkami-1 60,1ciut mniej,a reszta okołowymiarowe,generalnie słabizna ,wczoraj podobny wynik z tym że dwa przekroczyły 60,kilka przed staneło,a reszta drobiazg pod 50.Jedyna ryba jaka wczoraj dała mi jako taką radochę to tłusty spasiony jak wieprz okoń na 36-38cm i co ciekawe pożarł softa 13cm skurczybyk.
Panowie gratulacje, gdzie wy łowicie że tyle ryb ciągniecie :D :D Ja byłem chwilkę w sobotę i nagrałem film na który zapraszam a oto miniaturka Spinning za okoniem, filmowa relacja z wyprawy
Cześć
Chciałbym się dowiedzieć jakie rybki można by było złapać teraz na spławik lub grunt ,jak wiadomo pogoda dopisuje.Na jaki zestaw łowić i jaką zanęte używać.Dodam też że chciałbym łowić na rozlewiskach i starorzeczach.
Dzięki za info i wesołych świąt życzę :)
Cześć
Chciałbym się dowiedzieć jakie rybki można by było złapać teraz na spławik lub grunt ,jak wiadomo pogoda dopisuje.Na jaki zestaw łowić i jaką zanęte używać.Dodam też że chciałbym łowić na rozlewiskach i starorzeczach.
Dzięki za info i wesołych świąt życzę :) Płocie piękne płocie, leszcze nawet karasie...Bat 7, przypon 0,10 na haczyku nr 12 pęczak, pszenica, kuku. W niedziele jadę nad jezioro i pewnie znów kilka kg płoci złowię;)
Piękna Locha:D takie kończenie sezonu to ja rozumiem:) gratulacje. Przede mną jeszcze mam w planach jeden wypad-zakończyć sezon. Może jakaś mamuśka też się trafi.
I TY to łowisz w Polsce? Uspokój się człowieku, ludzie chcą spokojnie święta przeżyć ;)
Only Poland...:) zwykłe ,standardowo wytrzebione wody pzw,na tej z której pochodzi ta fotka to nigdy nawet zarybienia nie było:) Poniżej fajny grubasek .
Tak to Kolego Luxxxis jest , już od pewnego czasu zaobserwowałem , że u mnie na dzikusach też tak jest. Na dzikim stawie nikt nie zarybia , a rybska , że bania mała . Pozdrawiam
Też zakończyłem sezon. 1szt i too jeszcze spięta. słaby przypon był i rozgioł mi agrafkę. Całe szczęście,że to nie była ryba życia,bo zostałby smutek:)
Też zakończyłem sezon. 1szt i too jeszcze spięta. słaby przypon był i rozgioł mi agrafkę. Całe szczęście,że to nie była ryba życia,bo zostałby smutek:)
Ja podobnie,plus jakieś okonki po 30cm...Sercem jednak byłem gdzie indziej-na potokowcach:) dwie-trzy godziny wytrzymałem w deszczu na pontonie i sru do domu...Niedosyt jednak pozostał bo spływając wlokłem za sobą s4playa w duecie z lusoxem 2 i jak nie piznie....Kij zdążyłem złapać za końcowy centymetr chyba,sekunda terkotu hamulca przy ugięciu do dolnika i zębaty się spiął,a miało byc tak pieknie...Dobrze że kija mi nie wziął ze sobą bo tego bym nie żdzierzył..........:)
wczoraj wypad z kolegą na jego miejscówkę i trochę zabawy z okoniami. We dwóch złowiliśmy kilkadziesiąt sztuk, największe pod 30 cm.
Zapraszam chętnych na małą relację tutaj
dzisiaj wypad nad Tajty po pracy ( 15 min. biczowania spiningiem )-rybka szczupak 90 cm , 5,80kg- wróciła wody.
kolejny wypad na Tajty-2 godziny spiningu (czytaj walki z zamarzającymi przelotkami i plecionką ) -zero brań.
Ja jutro się wybieram na szczupaka, zobaczymy jakie efekty będą.Dam znać co i jak. Dziś nie stety nie miałem czasu;/
Niestety 3h biczowania wody i bez efektu. Mijałem trzech wędkarzy i również bez żadnego brania. Trzeba czekać teraz na następny wyjazd i próbować dalej. Jeszcze ostatnie "dni" można powiedzieć zostały nam.
Dzisiaj było tak
Co tak ucichło tutaj? Nikt nie ma żadnych efektów...? Ja wybieram się za godzinke na Tynę,zobaczymy jakie efekty będą. Dam znać pózniej co i jak.
Niedawno bylem troche porzucac inwpadl jeden niezaduzy szczupaczek
Byłem ok 3h nad wodą i jak zwykle to bywa- cisza. Jeden gość miał w reklamówce samiczke ok 65cm juz dość ladna,gruba. Tylko szkoda jej, bo tysiące ikry poszło w śmietnik. Drugiemu w trakcie holu spiął się, czaem juz tak bywa. Teraz weekend sie skończył i trzeba czekać do następnego. W tygodniu brak czasu żeby ruszyć ,choć bardzo bym chciał;/
Ja wczoraj maczałem kija,wiało jak cholera,kilkanaście krótkich pod 50 zaliczyłem,dwa większe ok 65-70, i jeden na oko z 90.
Te największe to nabite ikrą samice,chyba już im odpuszczę,kleniom do końca roku będę skopywał dupska.
Jednak ponton/łódka to jednak pomaga. Jest dużo większa szansa na łowienie zębaczy. Tylko nie mam nawet gdzie trzymać tego. Zawsze można podpłynąć w miejsce jakie się chce. Kolego a powiedz na jakim zbiorniku łowisz jeśli można wiedzieć?
Łowię głównie na małym jeziorku Kochanka w Starogardzie gdańskim,fajna woda choć PZW.
Czy ponton pomaga? pewnie że tak,a wiesz ile zajmuje miejsca? tyle co plecak turystyczny-50l,bo w taki właśnie pakuję rosyjską czajkę,dwa pudła z przynętami,cały osprzęt,dwa kołowrotki i wałówę.Gdybym musiał go targać nawet pieszo nad moją wodę(a targałem) tj.jakieś 2km to bez problemu bym to zrobił gdyż całość waży może 20kg,tak więc biadolenie-a bo ja nie mam gdzie trzymać......-jest tylko wymówką leniucha kolego:) Czy takie esoxy są warte tego? poniżej zębacz z 1.05.2015,wtedy właśnie wlokłem się pieszo z pontonem,wiosła i kotwicę też miałem(!),żona zarekwirowała auto a jako psychol najwyższych lotów musiałem otworzyć sezon.Tak więc jak się CHCE to się da,i bez dyskusji:)
Nawet ten plecak z tyłu mnie leży.....
Hmm kolego pewnie że są wart takie szczupaki. Tylko największy problem w sumie leży,że żona zabrania mi kupna łodzi/pontonu bo boi się,że potopoie się. Jakby się zgodziła to już bym miał dawno,ale cóż ...
A to co innego....tego nie da się przeskoczyć,tu trzeba być politykiem:)
Hmm kolego pewnie że są wart takie szczupaki. Tylko największy problem w sumie leży,że żona zabrania mi kupna łodzi/pontonu bo boi się,że potopoie się. Jakby się zgodziła to już bym miał dawno,ale cóż ...
Prawdziwy wędkarz żony się nie słucha :-)
Z racji tego że drapieżnik u mnie nie bierze wybrałem się na płotki. Średniaki od 25cm do 30cm, łącznie 3 kg;)
Dziś trochę rzutów na zatoczce za kleniem, trafił się jedynie leszcz 49cm.
14.12 wypad na Tynę ok 2h i padł 1szczupak, bardzo ładnie walczył myśłałem, że to może być moja życiówka,ale niestety nie-tylko 60 (albo aż) ostatnio o większego to problem można powiedzieć. Stan wody bardzo wysoki dobry metr więcKolejny dzień postanawiam wyjechać jeszcze raz w to miejsce, ale w trakcie jazdy patrze jest objazd,bo most na Malbork robią,wiec mówie nie będe robił tak dużego koła by dojechać na miejsce,zbyt malo czasu miałem ok 1.5h to mówie pojade na fiszewke - traf był dobry padł kolejny tym razem 55cm( widać że był pogryziony przez jakąś swoją babcie,ale uszedł z małymi ranami). Jak znajde dziś chwilkę to tez pojadę na dobrą godz. W weekend planuje trochę dłuższy wypad.
Kukurydzka w zimnych porach roku widać daje rade!
Ładna pogoda za oknem i potrzeba bycia nad wodą sprawiła że wsiadłem do samochodu i pojechałem nad rz. Nogat tam gdzie się zaczyna. Okolice śluzy Biała Góra to dobra miejscówka o tej porze roku. Gdy zajechałem na miejsce okazuje się że cała nowo wybudowana przystań (marina) zajęta , wędkarze trzaskają płotki i szczupłe na żywca, a ja z spiningiem powędrowałem na drugą stronę Nogatu , gdzie wędkował tylko jeden wędkarz na bocznego troka. Główka 5gr guma 7cm i przypon z flucarbonu, mam nadzieję na cokolwiek, w 5 rzucie mam jakby zaczep , ale nie jest ryba na końcu zestawu. Prawdopodobnie wielkie linisko zostało zahaczone i nic nie mogłem zrobić, kilka minut walki fajne odjazdy i nic nawet go nie zobaczyłem.
Dzisiejsza aura zapędziła mnie znowu na szczupaki choć obiecałem sobie że dam im już w tym roku spokój,efekt na kolana nie powalił 12 szt łącznie,2 60+,kilka 50+,jeden ołówek 30cm a reszta okołomiarowe....Na osłodę poczciwy okoń na s4p 13cm się połakomił w rozmiarze 35-38 cm...Paskudny koniec sezonu,jak nigdy,jesień zawsze dawała mi choć ze dwa zębacze z 1 z przodu a ta bieżąca 2015 jest do bani....chyba kupię klasery i na filatelistykę przejdę:)
Dziś byłem z kumplem na Narwi ale niestety troszku słabo. Na początku miałem uderzenie bolenia niestety nie do wcięcia, a kumpel w połowie łowienia miał pstryka sandacza ale niestety przespał pstryka i nie wciął. Trochę słabo ale przynajmniej był jakiś kontakt z rybą inni nawet nie mieli dziś brania.
Lux człowieniu , chciałbym choć raz przez cały 2015, mieć taki wynik z jednego dnia. 12 szt i ładny okoń! Masz super łowisko pod nosem o którym pisałeś o ciekawej nazwie Kochanka , w takiej wodzie na pewno idzie się zabujać;]. Zapraszam nad Nogat , to po kilku wyprawach i klasery Ci nie pomogą , pozostanie 0.5 litr starogardzkiej na otarcie łez ;( taka lipa ze szczupakiem! Pozdrawiam!
Dzis jedno branie szczupaka i spinka :)
dość spory okaz... :D
Z racji że fajny dzionek to znowu mnie dziś poniosło na zębacze,3,5 godziny młócenia zaowocowało 11 krótkimi szczupaczkami-1 60,1ciut mniej,a reszta okołowymiarowe,generalnie słabizna ,wczoraj podobny wynik z tym że dwa przekroczyły 60,kilka przed staneło,a reszta drobiazg pod 50.Jedyna ryba jaka wczoraj dała mi jako taką radochę to tłusty spasiony jak wieprz okoń na 36-38cm i co ciekawe pożarł softa 13cm skurczybyk.
Panowie gratulacje, gdzie wy łowicie że tyle ryb ciągniecie :D :D
Ja byłem chwilkę w sobotę i nagrałem film na który zapraszam a oto miniaturka
Spinning za okoniem, filmowa relacja z wyprawy
Ja drapnalem dzisiaj 2 takie okonki odra cigacice
Cześć Chciałbym się dowiedzieć jakie rybki można by było złapać teraz na spławik lub grunt ,jak wiadomo pogoda dopisuje.Na jaki zestaw łowić i jaką zanęte używać.Dodam też że chciałbym łowić na rozlewiskach i starorzeczach. Dzięki za info i wesołych świąt życzę :)
dziś pierwszy raz udało mi się nagrać sandaczowy pstryk https://www.youtube.com/watch?v=nHGEs_ixAu0
Wesołych Świąt dla Wszystkich użytkowników forum :)
Dzis jeden niewymiarowy szczupaczek jutro ruszam na jeziorko na ktorym w tym roku nie bylem moze jakis okonek sie skusi ;)
Cześć Chciałbym się dowiedzieć jakie rybki można by było złapać teraz na spławik lub grunt ,jak wiadomo pogoda dopisuje.Na jaki zestaw łowić i jaką zanęte używać.Dodam też że chciałbym łowić na rozlewiskach i starorzeczach. Dzięki za info i wesołych świąt życzę :)
Płocie piękne płocie, leszcze nawet karasie...Bat 7, przypon 0,10 na haczyku nr 12 pęczak, pszenica, kuku. W niedziele jadę nad jezioro i pewnie znów kilka kg płoci złowię;)
Dziś pożegnałem szczupaczy sezon....Młócenie od 9 rano do 15 dało łącznie 9 szt-2 po 65+, jeden z 70 cos tam, jeden 105,i reszta okołowymiarowa....
Pozuje najwiekszy rzecz jasna,aparat dzierży forumowy kolega:)
Piękna Locha:D takie kończenie sezonu to ja rozumiem:) gratulacje. Przede mną jeszcze mam w planach jeden wypad-zakończyć sezon. Może jakaś mamuśka też się trafi.
I TY to łowisz w Polsce? Uspokój się człowieku, ludzie chcą spokojnie święta przeżyć ;)
I TY to łowisz w Polsce? Uspokój się człowieku, ludzie chcą spokojnie święta przeżyć ;)
Only Poland...:) zwykłe ,standardowo wytrzebione wody pzw,na tej z której pochodzi ta fotka to nigdy nawet zarybienia nie było:)
Poniżej fajny grubasek .
Tak to Kolego Luxxxis jest , już od pewnego czasu zaobserwowałem , że u mnie na dzikusach też tak jest. Na dzikim stawie nikt nie zarybia , a rybska , że bania mała . Pozdrawiam
Dzisiejszy
@luxxis - piękne zakończenie sezonu:) pozazdrościć łowiska i tego że możesz cieszyć się takimi pięknym okazami, pomyślności!
@polobmw - jaką długość miał szczupak?. Na tym łowisku obowiązuje wymiar ochronny widełkowy: do 50 cm. i powyżej 90 cm.
Też zakończyłem sezon. 1szt i too jeszcze spięta. słaby przypon był i rozgioł mi agrafkę. Całe szczęście,że to nie była ryba życia,bo zostałby smutek:)
Też zakończyłem sezon. 1szt i too jeszcze spięta. słaby przypon był i rozgioł mi agrafkę. Całe szczęście,że to nie była ryba życia,bo zostałby smutek:)
A gdzie był hamulec ? pewnie się zacięło coś ?
Trzy pistolety. Dwa pod wymiar jeden mikrusek.
Ja podobnie,plus jakieś okonki po 30cm...Sercem jednak byłem gdzie indziej-na potokowcach:) dwie-trzy godziny wytrzymałem w deszczu na pontonie i sru do domu...Niedosyt jednak pozostał bo spływając wlokłem za sobą s4playa w duecie z lusoxem 2 i jak nie piznie....Kij zdążyłem złapać za końcowy centymetr chyba,sekunda terkotu hamulca przy ugięciu do dolnika i zębaty się spiął,a miało byc tak pieknie...Dobrze że kija mi nie wziął ze sobą bo tego bym nie żdzierzył..........:)
@polobmw - jaką długość miał szczupak?. Na tym łowisku obowiązuje wymiar ochronny widełkowy: do 50 cm. i powyżej 90 cm.
90cm,
na łódce ciężko było fote strzelić
ooOOoo Luju ale szczupole :D Ja tym razem na zasiadce karpiowej z kolegami
Zapraszam na relacje
Tytuł filmu: Wędkarstwo karpiowe | Grudniowa zasiadka na łowisku Karp Power | Jak przechytrzyć zimowego karpia?
A mi się w niedzielę taki przyłów trafił