12 w ciągu 5 dni, ile Ci jeszcze miejsca w lodówie zostało?ty to sie czepiasz kazdego nie podoba ci sie to nie ogladaj. zachowujesz sie jak jakis duren ktury tylko czeka zeby komus pocisnac, a potem sie dziwisz ze ktos cie goni po nocach
Nie wiesz czemu się czepia bo gul mu skacze , bo nie umie nic złowic , tylko narzeka że znów nic mu nie brało , jeszcze nie widziałem żeby koleś w tym temacie chwalił się jakimiś zdobyczami , jak pisze to tylko płacze że znów nic nie złowił albo ciśnie na kogoś bo gul mu skacze że ktoś łowi a nie on.
Nie bądź śmieszny chłopcze, nie znoszę takiej łapczywości jaka niektórymi kieruje. Wszyscy dobrze wiedzą, że lin na tarło idzie to i dobrze bierze, i jeżdża i tłuką biednego lina na potęge , jak pokazuje to Mizera. Odpuści dopiero jak przestanie brać, dobrze że nie wszystkie zabrał , ale czy trzymanie(męczenie) w siatce ryb tylko po to żeby na koniec sobie fotę na trawie pier**olnąć jest w porządku ?? - nie dla mnie. Mohery na stołkach w pzw niech się w końcu obudzą i zmiejszą limit dobowy dla tej ryby. Są i myślące okregi, które już tak postąpiły , ale widocznie siedzi tam ktoś kto ma olej w głowie. Ty widocznie jesteś taki sam , więc jedź i potłucz lina bo bierze a później się chwal fociami jakich to linów na targałes- hipokryzja. czy to jest post jak bylo dzis na rybach? o ktory tak bardzo walczyles w ktorym chwali sie zdobyczami i zdjeciami? czy moze to jest post kto wiecej ryb do domu wezmie? wez sie nie osmieszaj nie krytykuj innych a jak nie masz sie czym chwalic to sie nie udzielaj tylko zaloz nowy post np: WSZYSCY JESTESCIE KLUSOLE W MOICH OCZACH!!! alkbo cos podobnego
Olejcie tego dzieciaka, bo zawsze stęka i kwiczy. withannight88, kto wziął rybę i ją zjadł to jego indywidualna sprawa, równie dobrze możesz stękać ze człowiek idzie co 2 dzień do mięsnego i wędlinę kupuje... apeluj dziecko jeszcze o limit na plasterki wędliny :]
Ten Twój " linek " wielkością nieprzekraczającą dłoni rozumiem został uwieczniony i męczony bo był rybą życia ? Po co męczysz takie maleństwa ? Ten leszcz z rzekomymi 52 cm, to też chyba Ci się cyferki pomyliły i powinno być 25 ;]. Więc zacznij się patrzeć na siebie i swoje zachowania, a nie czepiasz się ludzi. Bo gdy się wejdzie na ten temat, to tylko widać stękanie Twoje .....
Ten Twój " linek " wielkością nieprzekraczającą dłoni rozumiem został uwieczniony i męczony bo był rybą życia ? Po co męczysz takie maleństwa ? Ten leszcz z rzekomymi 52 cm, to też chyba Ci się cyferki pomyliły i powinno być 25 ;]. Więc zacznij się patrzeć na siebie i swoje zachowania, a nie czepiasz się ludzi. Bo gdy się wejdzie na ten temat, to tylko widać stękanie Twoje .....
Ten Twój " linek " wielkością nieprzekraczającą dłoni rozumiem został uwieczniony i męczony bo był rybą życia ? Po co męczysz takie maleństwa ? Ten leszcz z rzekomymi 52 cm, to też chyba Ci się cyferki pomyliły i powinno być 25 ;]. Więc zacznij się patrzeć na siebie i swoje zachowania, a nie czepiasz się ludzi. Bo gdy się wejdzie na ten temat, to tylko widać stękanie Twoje .....
Jak okresów ochronnych, limitów i wymiarów przestrzega to niech sobie bierze przecież może. Tylko za jakiś czas może być linków mniej w tym łowisku jak każdy będzie tak zabierał. Dobrze ze u mnie w okręgu lin ma wymiar 30 cm i lim 2 sztuki na dobę.
Czy to, że wykonałem zbiorową fotografię po łowieniu oznacza, że wszystkie liny zabrałem? Otóż nie - w ciągu ostatnich 5 dni spośród 15 złowionych linów zabrałem 7. Łyso Ci Panie "Moderatorze Pokoju"? A z resztą ja się nie muszę z tego nikomu spowiadać.
Fotografia nie znaczy pałka w łeb!
Mizera , brakuje ci poszanowania dla ryb i ich środowiska . To co uprawiasz to moim zdaniem zwykłe tłuczenie ryb a nie wędkarstwo... Kolega Withanight88 -moim zdaniem zachował się , jeszcze dość uprzejmie - krytykując tego typu "zachowania " ... Lin , jak każda ryba - mimo ,że nie jest objęty okresem ochronnym - odbywa rozród ! I w tym czasie należy się mu szacunek a nie wyszarpywanie dużych , naładowanych tarlaków za przysłowiową pipę .Nie chcę mieć nic do czynienia z takim frajerstwem nad wodą , choć wiem ,że wody są nim dosłownie oblężone ! Lin jest ciepłolubny - jest więc kiedy go łowić , zarówno przed tarłem jaki po jego zakończeniu : maj , koniec lipca , sierpień , wrzesień a nawet początek ciepłego października - to pora wprost wymarzona na spotkanie z tą rybą . Z kolei to co się wyrabia nad wodami w czerwcu i na początku lipca czyli łowienie i zabieranie egzemplarzy ryb , ( które jak wiadomo , już nigdy nie przystąpią do rozrodu ) , to zwykłe ku&&two. To samo tyczy się leszczy i innych gatunków.
Odczepcie się ode mnie i moich linów! Ja jestem regulaminowym wędkarzem, sprzątam nad wodą śmieci po sobie i innych, mam zawsze przy sobie wypychacz i miarkę, nigdy nie zabrałem ryb niewymiarowych, albo ponad limit.
Czepiajcie się lepiej tych, co zabierają teraz z łowisk po 8 linów, a nie po 4, w tym linki po 22-24 cm i szczupaki po 40 cm, co jak patrzą jak takiego wypuszczam to się po czole pukają. Ich się czepiajcie ekoludki, a nie mnie!
Już chyba żadnego zdjęcia więcej wam nie pokaże, a może w ogóle przestanę pisać, a może i zlikwiduję konto.
Weźcie się w końcu opanujcie! o to wam chodzi żeby ludzie przestali pisać, chwalić się i wstawiać zdjęcia? to jest JAK BYŁO DZIŚ NA RYBACH a nie "komu by tu dowalić...." oczywiście można komuś zwrócić uwagę jak łamie przepisy albo postępuje na prawdę nieetycznie, ale bez przesady! ile można się czepiać? kilka linów na zdjęciu - źle, mały szczupak uwieczniony na zdjęciu - źle zdjęcie nie nad wodą - źle! ktoś zjadł złowioną przez siebie rybę - źle
Odczepcie się ode mnie i moich linów! Ja jestem regulaminowym wędkarzem, sprzątam nad wodą śmieci po sobie i innych, mam zawsze przy sobie wypychacz i miarkę, nigdy nie zabrałem ryb niewymiarowych, albo ponad limit.
Czepiajcie się lepiej tych, co zabierają teraz z łowisk po 8 linów, a nie po 4, w tym linki po 22-24 cm i szczupaki po 40 cm, co jak patrzą jak takiego wypuszczam to się po czole pukają. Ich się czepiajcie ekoludki, a nie mnie!
Już chyba żadnego zdjęcia więcej wam nie pokaże, a może w ogóle przestanę pisać, a może i zlikwiduję konto.
"Czepiajcie się lepiej tych, co zabierają teraz z łowisk po 8 linów, a nie po 4, "
A , więc jednak zabrałeś te ryby , kłamco . Wcześniej pisałeś ,że wszystkich nie wziąłeś a teraz okazuje się ,że próbujesz uniewinnić się - przyrównując rangę swego postępku - do działania tych , którzy zabierają po 8 linów ... Coraz bardziej się pogrążasz... Nie ma tutaj znaczenia ,że zabrałeś tylko dwa lub trzy a jednego z łaski wypuściłeś . Liczy się to ,że nie szanujesz przygotowujących się do tarła ryb i nie myślisz W OGÓLE o tym ,że liny , które trywialnie pożarłeś - już nigdy nie przekażą swoich genów ....
Uwielbiam łowić liny , kocham tę rybę ... Nie jadam linów i szanuję tarło tych ryb , dlatego chadzam teraz nad wody - gdzie biorą częściej inne gatunki ryb aniżeli lin ( płoć , kiełb , wzdręga , karp , okoń itd ).
Jak okresów ochronnych, limitów i wymiarów przestrzega to niech sobie bierze przecież może. Tylko za jakiś czas może być linków mniej w tym łowisku jak każdy będzie tak zabierał. Dobrze ze u mnie w okręgu lin ma wymiar 30 cm i lim 2 sztuki na dobę.
Czy to, że wykonałem zbiorową fotografię po łowieniu oznacza, że wszystkie liny zabrałem? Otóż nie - w ciągu ostatnich 5 dni spośród 15 złowionych linów zabrałem 7. Łyso Ci Panie "Moderatorze Pokoju"? A z resztą ja się nie muszę z tego nikomu spowiadać.
Fotografia nie znaczy pałka w łeb!
Mizera , brakuje ci poszanowania dla ryb i ich środowiska . To co uprawiasz to moim zdaniem zwykłe tłuczenie ryb a nie wędkarstwo... Kolega Withanight88 -moim zdaniem zachował się , jeszcze dość uprzejmie - krytykując tego typu "zachowania " ... Lin , jak każda ryba - mimo ,że nie jest objęty okresem ochronnym - odbywa rozród ! I w tym czasie należy się mu szacunek a nie wyszarpywanie dużych , naładowanych tarlaków za przysłowiową pipę .Nie chcę mieć nic do czynienia z takim frajerstwem nad wodą , choć wiem ,że wody są nim dosłownie oblężone ! Lin jest ciepłolubny - jest więc kiedy go łowić , zarówno przed tarłem jaki po jego zakończeniu : maj , koniec lipca , sierpień , wrzesień a nawet początek ciepłego października - to pora wprost wymarzona na spotkanie z tą rybą . Z kolei to co się wyrabia nad wodami w czerwcu i na początku lipca czyli łowienie i zabieranie egzemplarzy ryb , ( które jak wiadomo , już nigdy nie przystąpią do rozrodu ) , to zwykłe ku&&two. To samo tyczy się leszczy i innych gatunków.
To chyba kolega nie zna znaczenia słowa " kłusownictwo " :)
Uwielbiam łowić liny , kocham tę rybę ... Nie jadam linów i szanuję tarło tych ryb , dlatego chadzam teraz nad wody - gdzie biorą częściej inne gatunki ryb aniżeli lin ( płoć , kiełb , wzdręga , karp , okoń itd ).
Odczepcie się ode mnie i moich linów! Ja jestem regulaminowym wędkarzem, sprzątam nad wodą śmieci po sobie i innych, mam zawsze przy sobie wypychacz i miarkę, nigdy nie zabrałem ryb niewymiarowych, albo ponad limit.
Czepiajcie się lepiej tych, co zabierają teraz z łowisk po 8 linów, a nie po 4, w tym linki po 22-24 cm i szczupaki po 40 cm, co jak patrzą jak takiego wypuszczam to się po czole pukają. Ich się czepiajcie ekoludki, a nie mnie!
Już chyba żadnego zdjęcia więcej wam nie pokaże, a może w ogóle przestanę pisać, a może i zlikwiduję konto.
"Czepiajcie się lepiej tych, co zabierają teraz z łowisk po 8 linów, a nie po 4, "
A , więc jednak zabrałeś te ryby , kłamco . Wcześniej pisałeś ,że wszystkich nie wziąłeś a teraz okazuje się ,że próbujesz uniewinnić się - przyrównując rangę swego postępku - do działania tych , którzy zabierają po 8 linów ... Coraz bardziej się pogrążasz... Nie ma tutaj znaczenia ,że zabrałeś tylko dwa lub trzy a jednego z łaski wypuściłeś . Liczy się to ,że nie szanujesz przygotowujących się do tarła ryb i nie myślisz W OGÓLE o tym ,że liny , które trywialnie pożarłeś - już nigdy nie przekażą swoich genów .... Zdjęć z kompletem linów mam w galerii kilka. Raz komplet zabrałem, raz część wypuściłem, różnie. Teraz przegiąłeś z tym "kłamcą" panie ekologu...
2. Dajcie spokój koledze PMIZERA87, bo nie robi nic złego. Jeżeli nie łamie zapisów Regulaminu PZW to żaden z nas nie prawa Go krytykować i obrażać. To czy wypuszcza ryby, czy je zabiera zgodnie z limitem, powinno być tylko jego decyzją. Kolega co chwilę udowadnia, że jest bardzo skutecznym wędkarzem. Poza tym zdjęcia przez niego zamieszczane są jednymi z lepszych na tym forum. A tak a propos to zauważyłem, że najbardziej zaawansowani w krytykowaniu są Ci którzy nie za bardzo mają się czym pochwalić na forum.
Odczepcie się ode mnie i moich linów! Ja jestem regulaminowym wędkarzem, sprzątam nad wodą śmieci po sobie i innych, mam zawsze przy sobie wypychacz i miarkę, nigdy nie zabrałem ryb niewymiarowych, albo ponad limit.
Czepiajcie się lepiej tych, co zabierają teraz z łowisk po 8 linów, a nie po 4, w tym linki po 22-24 cm i szczupaki po 40 cm, co jak patrzą jak takiego wypuszczam to się po czole pukają. Ich się czepiajcie ekoludki, a nie mnie!
Już chyba żadnego zdjęcia więcej wam nie pokaże, a może w ogóle przestanę pisać, a może i zlikwiduję konto.
…daj spokój kolego!!!... nie przejmuj się docinkami. Po to jest ten wątek, żeby chwalić się, co złowiłem i ewentualnie podpowiedzieć innym, co robić, aby złowić takie „knagi”. Ja osobiście rzadko wędkuje… brak czasu… i miło nacieszyć oko takimi rybkami. Dlatego wstawiaj fotki i pisz co, gdzie i na co…chętnie popatrzę. :)
A do reszty…opanujcie się!!! Ja też nie jestem zwolennikiem zabierania ryb przed tarłem, ale nie ma co popadać w skrajności. Kolega Mizera ma prawo wziąć rybkę do domu i jeżeli robi to zgodnie z RAPR i ze zdrowym rozsądkiem to nie ma co się czepiać.
Tak jak kolega piotrekelk słusznie zauważył, to jest wątek „„JAK BYŁO DZIŚ NA RYBACH a nie "komu by tu dowalić...."”” … i tego się trzymajmy. :)
Dzis od 3,30 do 9,00 zaledwie 6 karasi od 22-34 cm puzniej juz byla przyducha i trzeba bylo zwijac i do chlodu uciekac o 13,00 bylo u mnie 31 st bez wiatru tragedia
Witajcie Koledzy. U mnie dzisiaj sporadyczna wyprawa na spina 0 20 bez większej nadzeji na rybke. Jestem na moim ulubionym pomoscie pierwszy rzut pod trzcinkę zielony twisterek prowadzony w opadzie i strzelił szczupły 54cm. Byłem miło zaskoczony bo złowic tutaj wymiarka jest bardzo ciężko. Póżniej zmiana przynęt i juz przed samym zachodem zmiana na wahadełko prowadzone w opadzie delikatne trącenie, zacięcie i siedzi:)spory ale chodzi szybko agresywnie myślę że to okoń. Gdy zobaczyłem przy podbieraku to oniemiałem z wrażenia. LIN! Za pyszczek. Dobry kilogram. Sliczny prosiaczek pierwszy w życiu na spina:) Dzień niesamowity!
witam wczoraj do 18 do dzisiaj do 12 byłem na zbiorniku Michalice efekt 12 leszczyków poniżej 30cm i jeden karpik 34cm po powrocie przepakowanie i wyjazd na j.Turawskie na kilka godzin czyli od 14 do 22 efekt u mnie zero a kolega złapał leszcza ok 48cm .pozdrawiam
Witajcie Koledzy. U mnie dzisiaj sporadyczna wyprawa na spina 0 20 bez większej nadzeji na rybke. Jestem na moim ulubionym pomoscie pierwszy rzut pod trzcinkę zielony twisterek prowadzony w opadzie i strzelił szczupły 54cm. Byłem miło zaskoczony bo złowic tutaj wymiarka jest bardzo ciężko. Póżniej zmiana przynęt i juz przed samym zachodem zmiana na wahadełko prowadzone w opadzie delikatne trącenie, zacięcie i siedzi:)spory ale chodzi szybko agresywnie myślę że to okoń. Gdy zobaczyłem przy podbieraku to oniemiałem z wrażenia. LIN! Za pyszczek. Dobry kilogram. Sliczny prosiaczek pierwszy w życiu na spina:) Dzień niesamowity!
cos nie tak jest z tym topikiem nie zauwazyliscie? jest strona siódma i potem strona ostatnia z najnowszymi wpisami, posrednich nie ma takze kasowane sa automatycznie te wpisy starsze pomiedzy 7 a najnowszymi wpisami...
jednak nie ma powrotu do starego dobrego tematu "JAK BYLO DZIS NA RYBACH"...
Ja wczoraj wpisałem post i znikł, potem wpisałem ponownie i były 2 posty, dzisiaj patrzę i nie ma żadnego. Napisałem go ponownie, ciekawe jak długo się utrzyma.
Wczoraj w tej sprawie pisałem do Modernizatorów, ale nie dostałem odpowiedzi.
Niedzelny wypad efekt 2 szczupaczki 30 -40 cm i ładny okoń 35 cm rybki wróćiły do wody a o godz.10.00 powrót słońce nie dało dłużej spiningować straszny skwar .
piękny leszcz,złowiony przeze mnie lecz młodszy brat kolegi pozujący do zdjęcia;P 5;15 ma pęczek czerwonych robaczków,zanęta Trofeum giant wanilia,polecam rewelacja,zanęta ma bardzo ciekawą pracę,w końcu znalazłem zanętę która odpowiada moim wymaganiom;)
piękny leszcz,złowiony przeze mnie lecz młodszy brat kolegi pozujący do zdjęcia;P 5;15 ma pęczek czerwonych robaczków,zanęta Trofeum giant wanilia,polecam rewelacja,zanęta ma bardzo ciekawą pracę,w końcu znalazłem zanętę która odpowiada moim wymaganiom;)
piękny leszcz,złowiony przeze mnie lecz młodszy brat kolegi pozujący do zdjęcia;P 5;15 ma pęczek czerwonych robaczków,zanęta Trofeum giant wanilia,polecam rewelacja,zanęta ma bardzo ciekawą pracę,w końcu znalazłem zanętę która odpowiada moim wymaganiom;)
Ps;Leszcz miał jakąś ranę tuż koło głowy,zastanawialiśmy się czy nie uciekł z siatki,bo krew leciała,lub coś go zaatakowało.Przepraszam że tyle razy się dodało jakoś samo:/
Ps;Leszcz miał jakąś ranę tuż koło głowy,zastanawialiśmy się czy nie uciekł z siatki,bo krew leciała,lub coś go zaatakowało.Przepraszam że tyle razy się dodało jakoś samo:/
Tak było w sobotę rano.
dobrze widzieć reaktywację!!
Witam.
Karski/17.06.2012/05:00-10:00
Ten staw to nie PZW ale przykleję.
2 Karasie 32cm i drugi podobnie ale zerwał się przypon na brzegu i rybka dała dyla.
Wszystko z gruntu, zanęta krewetkowa z dodatkiem pokruszonego pelletu rybnego, na białego. Na słodką zanętę ani puknięcia.
http://www.wedkuje.pl/foto_galeria/karas1_x6849.jpg
Miejsce: Nogat
Czas: 4-8
Cel: Białorybie i Okonie
Wyniki: 1 płotka 17 cm, 1 leszczyk 20 cm i kilka miniaturowych okonków
:(
Na poczatku ostro padalo a w polowie zaczeło wiać.
Nie wiem co się dzieje, czy przewaznie trafiam na dzieńw którym ryby nie żeruja? :(
Kiepski sezon nadal trwa...
Dziś na rybach było fajnie , wygrałem zawody spiningowe na Łynie , przynęta woblerek Bonito
Sroda wieczór. Odpowiadając na pytania - wzięły na białe robaki.
12 w ciągu 5 dni, ile Ci jeszcze miejsca w lodówie zostało?
To chyba jego sprawa......
withanight88
withanight88Sroda wieczór. Odpowiadając na pytania - wzięły na białe robaki.
12 w ciągu 5 dni, ile Ci jeszcze miejsca w lodówie zostało?ty to sie czepiasz kazdego nie podoba ci sie to nie ogladaj. zachowujesz sie jak jakis duren ktury tylko czeka zeby komus pocisnac, a potem sie dziwisz ze ktos cie goni po nocach
Nie wiesz czemu się czepia bo gul mu skacze , bo nie umie nic złowic , tylko narzeka że znów nic mu nie brało , jeszcze nie widziałem żeby koleś w tym temacie chwalił się jakimiś zdobyczami , jak pisze to tylko płacze że znów nic nie złowił albo ciśnie na kogoś bo gul mu skacze że ktoś łowi a nie on.
Nie bądź śmieszny chłopcze, nie znoszę takiej łapczywości jaka niektórymi kieruje. Wszyscy dobrze wiedzą, że lin na tarło idzie to i dobrze bierze, i jeżdża i tłuką biednego lina na potęge , jak pokazuje to Mizera. Odpuści dopiero jak przestanie brać, dobrze że nie wszystkie zabrał , ale czy trzymanie(męczenie) w siatce ryb tylko po to żeby na koniec sobie fotę na trawie pier**olnąć jest w porządku ?? - nie dla mnie.
Mohery na stołkach w pzw niech się w końcu obudzą i zmiejszą limit dobowy dla tej ryby. Są i myślące okregi, które już tak postąpiły , ale widocznie siedzi tam ktoś kto ma olej w głowie.
Ty widocznie jesteś taki sam , więc jedź i potłucz lina bo bierze a później się chwal fociami jakich to linów na targałes- hipokryzja.
czy to jest post jak bylo dzis na rybach? o ktory tak bardzo walczyles w ktorym chwali sie zdobyczami i zdjeciami? czy moze to jest post kto wiecej ryb do domu wezmie? wez sie nie osmieszaj nie krytykuj innych a jak nie masz sie czym chwalic to sie nie udzielaj tylko zaloz nowy post np: WSZYSCY JESTESCIE KLUSOLE W MOICH OCZACH!!! alkbo cos podobnego
Olejcie tego dzieciaka, bo zawsze stęka i kwiczy. withannight88, kto wziął rybę i ją zjadł to jego indywidualna sprawa, równie dobrze możesz stękać ze człowiek idzie co 2 dzień do mięsnego i wędlinę kupuje... apeluj dziecko jeszcze o limit na plasterki wędliny :]
ja wczoraj 2 płocie po 20 cm 1 wzdręga 27cm i 3 leszczyki po 30 cm.Wkońcu leszczyki zaczynają brać
Ten Twój " linek " wielkością nieprzekraczającą dłoni rozumiem został uwieczniony i męczony bo był rybą życia ? Po co męczysz takie maleństwa ? Ten leszcz z rzekomymi 52 cm, to też chyba Ci się cyferki pomyliły i powinno być 25 ;]. Więc zacznij się patrzeć na siebie i swoje zachowania, a nie czepiasz się ludzi. Bo gdy się wejdzie na ten temat, to tylko widać stękanie Twoje .....
Qrde, Chłopy, dajcie spokój.
Pokój między nami wędkarzami.
Zamiast się kłócić, jazda na ryby, wyciszyć się i „łamać kije” (byle nie na kolanie), czego wszystkim życzę.
Ten Twój " linek " wielkością nieprzekraczającą dłoni rozumiem został uwieczniony i męczony bo był rybą życia ? Po co męczysz takie maleństwa ? Ten leszcz z rzekomymi 52 cm, to też chyba Ci się cyferki pomyliły i powinno być 25 ;]. Więc zacznij się patrzeć na siebie i swoje zachowania, a nie czepiasz się ludzi. Bo gdy się wejdzie na ten temat, to tylko widać stękanie Twoje .....
:)))
Ten Twój " linek " wielkością nieprzekraczającą dłoni rozumiem został uwieczniony i męczony bo był rybą życia ? Po co męczysz takie maleństwa ? Ten leszcz z rzekomymi 52 cm, to też chyba Ci się cyferki pomyliły i powinno być 25 ;]. Więc zacznij się patrzeć na siebie i swoje zachowania, a nie czepiasz się ludzi. Bo gdy się wejdzie na ten temat, to tylko widać stękanie Twoje .....
:)))
Jak okresów ochronnych, limitów i wymiarów przestrzega to niech sobie bierze przecież może. Tylko za jakiś czas może być linków mniej w tym łowisku jak każdy będzie tak zabierał. Dobrze ze u mnie w okręgu lin ma wymiar 30 cm i lim 2 sztuki na dobę.
Czy to, że wykonałem zbiorową fotografię po łowieniu oznacza, że wszystkie liny zabrałem? Otóż nie - w ciągu ostatnich 5 dni spośród 15 złowionych linów zabrałem 7. Łyso Ci Panie "Moderatorze Pokoju"? A z resztą ja się nie muszę z tego nikomu spowiadać.
Fotografia nie znaczy pałka w łeb!
Mizera , brakuje ci poszanowania dla ryb i ich środowiska . To co uprawiasz to moim zdaniem zwykłe tłuczenie ryb a nie wędkarstwo... Kolega Withanight88 -moim zdaniem zachował się , jeszcze dość uprzejmie - krytykując tego typu "zachowania " ... Lin , jak każda ryba - mimo ,że nie jest objęty okresem ochronnym - odbywa rozród ! I w tym czasie należy się mu szacunek a nie wyszarpywanie dużych , naładowanych tarlaków za przysłowiową pipę .Nie chcę mieć nic do czynienia z takim frajerstwem nad wodą , choć wiem ,że wody są nim dosłownie oblężone !
Lin jest ciepłolubny - jest więc kiedy go łowić , zarówno przed tarłem jaki po jego zakończeniu : maj , koniec lipca , sierpień , wrzesień a nawet początek ciepłego października - to pora wprost wymarzona na spotkanie z tą rybą . Z kolei to co się wyrabia nad wodami w czerwcu i na początku lipca czyli łowienie i zabieranie egzemplarzy ryb , ( które jak wiadomo , już nigdy nie przystąpią do rozrodu ) , to zwykłe ku&&two. To samo tyczy się leszczy i innych gatunków.
Karski/17.06.2012/05:00-10:00
2 Karasie, jeden 32cm i drugi miał podobnie ale na brzegu pęk przypon i ryba dała dyla.
Łowiłem z gruntu na białego, zanęta krewetkowa z dodatkiem pokruszonego peletu rybnego.
http://www.wedkuje.pl/fotka-wedkarska,karas,204016
Odczepcie się ode mnie i moich linów! Ja jestem regulaminowym wędkarzem, sprzątam nad wodą śmieci po sobie i innych, mam zawsze przy sobie wypychacz i miarkę, nigdy nie zabrałem ryb niewymiarowych, albo ponad limit.
Czepiajcie się lepiej tych, co zabierają teraz z łowisk po 8 linów, a nie po 4, w tym linki po 22-24 cm i szczupaki po 40 cm, co jak patrzą jak takiego wypuszczam to się po czole pukają. Ich się czepiajcie ekoludki, a nie mnie!
Już chyba żadnego zdjęcia więcej wam nie pokaże, a może w ogóle przestanę pisać, a może i zlikwiduję konto.
Weźcie się w końcu opanujcie! o to wam chodzi żeby ludzie przestali pisać, chwalić się i wstawiać zdjęcia? to jest JAK BYŁO DZIŚ NA RYBACH a nie "komu by tu dowalić...." oczywiście można komuś zwrócić uwagę jak łamie przepisy albo postępuje na prawdę nieetycznie, ale bez przesady! ile można się czepiać? kilka linów na zdjęciu - źle, mały szczupak uwieczniony na zdjęciu - źle zdjęcie nie nad wodą - źle! ktoś zjadł złowioną przez siebie rybę - źle
Odczepcie się ode mnie i moich linów! Ja jestem regulaminowym wędkarzem, sprzątam nad wodą śmieci po sobie i innych, mam zawsze przy sobie wypychacz i miarkę, nigdy nie zabrałem ryb niewymiarowych, albo ponad limit.
Czepiajcie się lepiej tych, co zabierają teraz z łowisk po 8 linów, a nie po 4, w tym linki po 22-24 cm i szczupaki po 40 cm, co jak patrzą jak takiego wypuszczam to się po czole pukają. Ich się czepiajcie ekoludki, a nie mnie!
Już chyba żadnego zdjęcia więcej wam nie pokaże, a może w ogóle przestanę pisać, a może i zlikwiduję konto.
"Czepiajcie się lepiej tych, co zabierają teraz z łowisk po 8 linów, a nie po 4, "
A , więc jednak zabrałeś te ryby , kłamco . Wcześniej pisałeś ,że wszystkich nie wziąłeś a teraz okazuje się ,że próbujesz uniewinnić się - przyrównując rangę swego postępku - do działania tych , którzy zabierają po 8 linów ... Coraz bardziej się pogrążasz... Nie ma tutaj znaczenia ,że zabrałeś tylko dwa lub trzy a jednego z łaski wypuściłeś . Liczy się to ,że nie szanujesz przygotowujących się do tarła ryb i nie myślisz W OGÓLE o tym ,że liny , które trywialnie pożarłeś - już nigdy nie przekażą swoich genów ....
Uwielbiam łowić liny , kocham tę rybę ... Nie jadam linów i szanuję tarło tych ryb , dlatego chadzam teraz nad wody - gdzie biorą częściej inne gatunki ryb aniżeli lin ( płoć , kiełb , wzdręga , karp , okoń itd ).
Spinningowanie na rz. Nurzec, w podlaskim. Okoń 26 cm i drugi 40 cm. Łowiłem na blache :)
Jak okresów ochronnych, limitów i wymiarów przestrzega to niech sobie bierze przecież może. Tylko za jakiś czas może być linków mniej w tym łowisku jak każdy będzie tak zabierał. Dobrze ze u mnie w okręgu lin ma wymiar 30 cm i lim 2 sztuki na dobę.
Czy to, że wykonałem zbiorową fotografię po łowieniu oznacza, że wszystkie liny zabrałem? Otóż nie - w ciągu ostatnich 5 dni spośród 15 złowionych linów zabrałem 7. Łyso Ci Panie "Moderatorze Pokoju"? A z resztą ja się nie muszę z tego nikomu spowiadać.
Fotografia nie znaczy pałka w łeb!
Mizera , brakuje ci poszanowania dla ryb i ich środowiska . To co uprawiasz to moim zdaniem zwykłe tłuczenie ryb a nie wędkarstwo... Kolega Withanight88 -moim zdaniem zachował się , jeszcze dość uprzejmie - krytykując tego typu "zachowania " ... Lin , jak każda ryba - mimo ,że nie jest objęty okresem ochronnym - odbywa rozród ! I w tym czasie należy się mu szacunek a nie wyszarpywanie dużych , naładowanych tarlaków za przysłowiową pipę .Nie chcę mieć nic do czynienia z takim frajerstwem nad wodą , choć wiem ,że wody są nim dosłownie oblężone !
Lin jest ciepłolubny - jest więc kiedy go łowić , zarówno przed tarłem jaki po jego zakończeniu : maj , koniec lipca , sierpień , wrzesień a nawet początek ciepłego października - to pora wprost wymarzona na spotkanie z tą rybą . Z kolei to co się wyrabia nad wodami w czerwcu i na początku lipca czyli łowienie i zabieranie egzemplarzy ryb , ( które jak wiadomo , już nigdy nie przystąpią do rozrodu ) , to zwykłe ku&&two. To samo tyczy się leszczy i innych gatunków.
To chyba kolega nie zna znaczenia słowa " kłusownictwo " :)
Uwielbiam łowić liny , kocham tę rybę ... Nie jadam linów i szanuję tarło tych ryb , dlatego chadzam teraz nad wody - gdzie biorą częściej inne gatunki ryb aniżeli lin ( płoć , kiełb , wzdręga , karp , okoń itd ).
W takim wypadku życzę Ci rekordowego kiełbia;D
Odczepcie się ode mnie i moich linów! Ja jestem regulaminowym wędkarzem, sprzątam nad wodą śmieci po sobie i innych, mam zawsze przy sobie wypychacz i miarkę, nigdy nie zabrałem ryb niewymiarowych, albo ponad limit.
Czepiajcie się lepiej tych, co zabierają teraz z łowisk po 8 linów, a nie po 4, w tym linki po 22-24 cm i szczupaki po 40 cm, co jak patrzą jak takiego wypuszczam to się po czole pukają. Ich się czepiajcie ekoludki, a nie mnie!
Już chyba żadnego zdjęcia więcej wam nie pokaże, a może w ogóle przestanę pisać, a może i zlikwiduję konto.
"Czepiajcie się lepiej tych, co zabierają teraz z łowisk po 8 linów, a nie po 4, "
A , więc jednak zabrałeś te ryby , kłamco . Wcześniej pisałeś ,że wszystkich nie wziąłeś a teraz okazuje się ,że próbujesz uniewinnić się - przyrównując rangę swego postępku - do działania tych , którzy zabierają po 8 linów ... Coraz bardziej się pogrążasz... Nie ma tutaj znaczenia ,że zabrałeś tylko dwa lub trzy a jednego z łaski wypuściłeś . Liczy się to ,że nie szanujesz przygotowujących się do tarła ryb i nie myślisz W OGÓLE o tym ,że liny , które trywialnie pożarłeś - już nigdy nie przekażą swoich genów ....
Zdjęć z kompletem linów mam w galerii kilka. Raz komplet zabrałem, raz część wypuściłem, różnie. Teraz przegiąłeś z tym "kłamcą" panie ekologu...
1. Co się stało z postami z wczorajszego dnia???
2. Dajcie spokój koledze PMIZERA87, bo nie robi nic złego. Jeżeli nie łamie zapisów Regulaminu PZW to żaden z nas nie prawa Go krytykować i obrażać. To czy wypuszcza ryby, czy je zabiera zgodnie z limitem, powinno być tylko jego decyzją. Kolega co chwilę udowadnia, że jest bardzo skutecznym wędkarzem. Poza tym zdjęcia przez niego zamieszczane są jednymi z lepszych na tym forum.
A tak a propos to zauważyłem, że najbardziej zaawansowani w krytykowaniu są Ci którzy nie za bardzo mają się czym pochwalić na forum.
Odczepcie się ode mnie i moich linów! Ja jestem regulaminowym wędkarzem, sprzątam nad wodą śmieci po sobie i innych, mam zawsze przy sobie wypychacz i miarkę, nigdy nie zabrałem ryb niewymiarowych, albo ponad limit.
Czepiajcie się lepiej tych, co zabierają teraz z łowisk po 8 linów, a nie po 4, w tym linki po 22-24 cm i szczupaki po 40 cm, co jak patrzą jak takiego wypuszczam to się po czole pukają. Ich się czepiajcie ekoludki, a nie mnie!
Już chyba żadnego zdjęcia więcej wam nie pokaże, a może w ogóle przestanę pisać, a może i zlikwiduję konto.
…daj spokój kolego!!!... nie przejmuj się docinkami.
Po to jest ten wątek, żeby chwalić się, co złowiłem i ewentualnie podpowiedzieć innym, co robić, aby złowić takie „knagi”.
Ja osobiście rzadko wędkuje… brak czasu… i miło nacieszyć oko takimi rybkami.
Dlatego wstawiaj fotki i pisz co, gdzie i na co…chętnie popatrzę. :)
A do reszty…opanujcie się!!! Ja też nie jestem zwolennikiem zabierania ryb przed tarłem, ale nie ma co popadać w skrajności. Kolega Mizera ma prawo wziąć rybkę do domu i jeżeli robi to zgodnie z RAPR i ze zdrowym rozsądkiem to nie ma co się czepiać.
Tak jak kolega piotrekelk słusznie zauważył, to jest wątek „„JAK BYŁO DZIŚ NA RYBACH a nie "komu by tu dowalić...."”” … i tego się trzymajmy. :)
Pozdrawiam serdecznie i….. połamania!
Proponuję na zgodę...
ale chamstwo na portalu się panoszy
Dzis od 3,30 do 9,00 zaledwie 6 karasi od 22-34 cm puzniej juz byla przyducha i trzeba bylo zwijac i do chlodu uciekac o 13,00 bylo u mnie 31 st bez wiatru tragedia
pogoria 4 Dąbrowa Górnicza. 4 godzinki polowania na okonie - efekt cztery szczupaki niemiarowe oczywiście
a ja dziś na jeziorze powidzkim 14 okoni, od 10 cm do 27 m. le przynajmniej brały i fajnie było.
Witajcie Koledzy. U mnie dzisiaj sporadyczna wyprawa na spina 0 20 bez większej nadzeji na rybke. Jestem na moim ulubionym pomoscie pierwszy rzut pod trzcinkę zielony twisterek prowadzony w opadzie i strzelił szczupły 54cm. Byłem miło zaskoczony bo złowic tutaj wymiarka jest bardzo ciężko. Póżniej zmiana przynęt i juz przed samym zachodem zmiana na wahadełko prowadzone w opadzie delikatne trącenie, zacięcie i siedzi:)spory ale chodzi szybko agresywnie myślę że to okoń. Gdy zobaczyłem przy podbieraku to oniemiałem z wrażenia. LIN! Za pyszczek. Dobry kilogram. Sliczny prosiaczek pierwszy w życiu na spina:) Dzień niesamowity!
witam wczoraj do 18 do dzisiaj do 12 byłem na zbiorniku Michalice efekt 12 leszczyków poniżej 30cm i jeden karpik 34cm po powrocie przepakowanie i wyjazd na j.Turawskie na kilka godzin czyli od 14 do 22 efekt u mnie zero a kolega złapał leszcza ok 48cm .pozdrawiam
dziś jeden szczupły 54 cm na jeziorze koło Więcborka
Witajcie Koledzy. U mnie dzisiaj sporadyczna wyprawa na spina 0 20 bez większej nadzeji na rybke. Jestem na moim ulubionym pomoscie pierwszy rzut pod trzcinkę zielony twisterek prowadzony w opadzie i strzelił szczupły 54cm. Byłem miło zaskoczony bo złowic tutaj wymiarka jest bardzo ciężko. Póżniej zmiana przynęt i juz przed samym zachodem zmiana na wahadełko prowadzone w opadzie delikatne trącenie, zacięcie i siedzi:)spory ale chodzi szybko agresywnie myślę że to okoń. Gdy zobaczyłem przy podbieraku to oniemiałem z wrażenia. LIN! Za pyszczek. Dobry kilogram. Sliczny prosiaczek pierwszy w życiu na spina:) Dzień niesamowity!
Gratuluję:)
cos nie tak jest z tym topikiem
nie zauwazyliscie?
jest strona siódma i potem strona ostatnia z najnowszymi wpisami, posrednich nie ma
takze kasowane sa automatycznie te wpisy starsze pomiedzy 7 a najnowszymi wpisami...
jednak nie ma powrotu do starego dobrego tematu "JAK BYLO DZIS NA RYBACH"...
jest strona siódma i potem strona ostatnia z najnowszymi wpisami, posrednich nie ma
A jaka bys proponowal miedzy str 7 a 8 moze str 7,5 lub 7,75 ??
Chyba ze wedlug Ciebie str ostatnia to nie strona kolejna po 7 czyli "osiem"
4 sumy
wisła
to dlaczego na stronie 7 ostatni post z 15.06 a na ostatniej pierwszypost juz z data 17.06? ^^
poza tym nie ma mojego wpisu w tym temacie 17.06 jakos w poludnie dawalem ?
temat urywa sie na 15.06, i tylko ostatnia strona jest aktualizowana a starsze wiadomosci ulegaja kasacji :(
Wczoraj na rybkach od 6-tej do 8-mej, kilkanascie karasi po 15 cm oraz jeden 35 cm i 2 okonie po 30 cm :) Fajnie bylo :)) Staw w parku :)
Karski/17.06.2012/05:00-10:00
2 Karasie, jeden 32 cm i drugi podobny ale na brzegu pękł przypon i rybka dała dyla.
Łowiłem z gruntu.
http://www.wedkuje.pl/fotka-wedkarska,karas,204016
to dlaczego na stronie 7 ostatni post z 15.06 a na ostatniej pierwszypost juz z data 17.06? ^^
poza tym nie ma mojego wpisu w tym temacie 17.06 jakos w poludnie dawalem ?
temat urywa sie na 15.06, i tylko ostatnia strona jest aktualizowana a starsze wiadomosci ulegaja kasacji :(
Moje posty też zniknęły, chciałem tylko rozładować niepotrzebne spięcia.
Wszędobylska inwigilacja i koteryjność:(
Pomimo wszystko pozdrawiam i połamania :)
Ja wczoraj wpisałem post i znikł, potem wpisałem ponownie i były 2 posty, dzisiaj patrzę i nie ma żadnego. Napisałem go ponownie, ciekawe jak długo się utrzyma.
Wczoraj w tej sprawie pisałem do Modernizatorów, ale nie dostałem odpowiedzi.
Niedzelny wypad efekt 2 szczupaczki 30 -40 cm i ładny okoń 35 cm rybki wróćiły do wody a o godz.10.00 powrót słońce nie dało dłużej spiningować straszny skwar .
piękny leszcz,złowiony przeze mnie lecz młodszy brat kolegi pozujący do zdjęcia;P
5;15 ma pęczek czerwonych robaczków,zanęta Trofeum giant wanilia,polecam rewelacja,zanęta ma bardzo ciekawą pracę,w końcu znalazłem zanętę która odpowiada moim wymaganiom;)
piękny leszcz,złowiony przeze mnie lecz młodszy brat kolegi pozujący do zdjęcia;P
5;15 ma pęczek czerwonych robaczków,zanęta Trofeum giant wanilia,polecam rewelacja,zanęta ma bardzo ciekawą pracę,w końcu znalazłem zanętę która odpowiada moim wymaganiom;)
piękny leszcz,złowiony przeze mnie lecz młodszy brat kolegi pozujący do zdjęcia;P
5;15 ma pęczek czerwonych robaczków,zanęta Trofeum giant wanilia,polecam rewelacja,zanęta ma bardzo ciekawą pracę,w końcu znalazłem zanętę która odpowiada moim wymaganiom;)
Ps;Leszcz miał jakąś ranę tuż koło głowy,zastanawialiśmy się czy nie uciekł z siatki,bo krew leciała,lub coś go zaatakowało.Przepraszam że tyle razy się dodało jakoś samo:/
Ps;Leszcz miał jakąś ranę tuż koło głowy,zastanawialiśmy się czy nie uciekł z siatki,bo krew leciała,lub coś go zaatakowało.Przepraszam że tyle razy się dodało jakoś samo:/
Dzisiaj 2,5 godziny nad Wartą, boleń bił jak szalony, po innym drapieżniku ani śladu :)))
Moja pierwsza ryba na spinning jak i mój pierwszy sandacz.75cm oraz ok 5-6 kg.