N robala wziął :) to się nazywa szczęście a ja mam zamair na warcie złowić pierwszego sandacza w życiu :) nawet mały byle by był :) lecz nie wiem jak na warcie go złowić :)
Wczoraj była totalna bryndza z nyndzą w krosnie odrzanskim jakiś nedzny szczupaczek okonek złapany za brzuch i na koniec znów z tej samej głowki Bolesław a miał być ładny kleń z przelewu.
Dzisiaj Wisłą z samego rana, dwie ładne ryby na wędce ale żadnej nie udało się wyciągnąć... Szczegóły w wątku "wiślane spinningowanie". Szczupły się w końcu ruszył...
Dzisiaj same małe okonki 20-30cm... chyba trzeba zwiększyć kaliber przynęt.
Błąd.. Z tego co widzę, to łowisz rzucając do brzegu i z powierzchni. Największe okonie łowi się w pobliżu dna i z toni(na głębszych łowiskach), do tego szalenie istotny jest również kierunek prowadzenia wabika, wszystkie duże okonie złowiłem prowadząc przynęte z głębokiej wody do brzegu lub wzdłuż stoków, nie złowiłem dużego okonia rzucając w kierunku brzegu.
Możliwe, że za plecami pływają okonie po 50+ i nawet sobie nie zdajesz z tego sprawy.
Iras ja próbuję wszystkiego :) Fakt, rzucam do brzegu bo takie 30staki i większe stoją na praktycznie pół-metrowej wodzie pod podmytym brzegiem. Kotwiczę się na ok. 6-7m, do brzegu jest z 20-30m i rzucam pod samiuteńki brzeg. Owszem, lubię na powierzchniowce łowić :D Co prawda dzisiaj za plecami widziałem jak okoń bił w stojącą przy powierzchni drobnicę na jakiś 10m głębokości, to rzucałem tam i w toni i z opadu s4playami 9,5cm i dragon shogunami 8,5cm i też skubały te 30staki. Jezioro przetrzepane przez rybaków wzdłuż i wszerz także o tych 50+ można chyba pomarzyć :) Co do przynęt to cykady, woblery, popki oczywiście, no i ostatni spodobały mi się gumki łamane takie jak savage.
Iras próbowałem z rzutami na jezioro dzisiaj, ale ani brania :) Ale to nic, na poppki i nic innego okoń nie brał. Za to szczupak ładnie gryzł, w sumie na kiju było 6szt
Siemka. Wczoraj rano przed 9 piękna ale szczuplutka mamuśka. Równe 80 cm. Dodam, że szczuple gryzły jak oszalałe, oprócz mamci dostałem jeszcze 7 mniejszych:)
Odra w Januszkowicach - dziki odcinek.
Ekipa 5 osobowa - 8 wędek.
Czas łowienia: od 15:30 do 06:00
Wynik beznadziejny:
- 3 leszczyki 30cm
- 1 krąp 35cm
- 1 jazgarz
- 1 sum 20cm
W ciągu dnia nie dało się łowić - straż pożarna ćwiczyła na motorówkach.
2x śrubą silnika przecięli żyłki, 2x porwali wędki do wody (na
kołowrotkach plecionki sumowe) - na szczęście pofatygowali się i wyłowili je. O mały włos sterujący łodzią podciąłby
sobie gardło plecionkami.
O dziwo na zakończenie podpłynęli do nas i przeprosili za szkody wręczając 0,7l wody ognistej
Dzisiaj Odra z rana była łowna padło kilka kleni z czego najwiekszy 37cm kilka Okoni z czego najwiekszy 23cm no i Bolesław tez sie zapiał w liczbie 2 z czego jeden to był najmniejszy jakiego złapałem na obrotówke miał całe 15cm. O szczupaczkach nie wspomne bo jest tego mnóstwo i dziś gryzły. Po południu brania spadły znów woda zaczęła opadac i już prawie jest stan z zeszłego roku.
W sumie niewielki ale jak na Odre to duża sztuka, niewiem czemu ale większego niz 28cm nigdy nie wyłowiłem z Odry.
A ja byłem na starej Krępie po południu. Bryndza. 1 branie = jedna mała wzdręga. Ogólnie lipa. Był jeszcze jeden wędkarz, zero ryby i jeden spinningista z mały szczupaczkiem.
kolego match 2000...przysiągłbym, że łowiłeś na zalewie w Roszkowie koło Jarocina ;] miejscówka bliźniacza :P tylko, że za tamą trochę dużo drzew, jesteś z daleka...no i naszym zalewie płoci już prawie nie ma :/
oj tam w afryce plywaja wieksze :)
Maluchy
A i sowy -, czubajki kanie dopisują.
Dziś tylko 3 leszcze ok 30 cm.
i z tego i z tego bede kotleciki :) sandacze marzenie ..........
moj wieczorny pierwszy okon na rippera
Z poniedziałkowego wypadu nad Wisłę w miejscowości Strumień.65 cm i ok. 3 kilo Pokusił się na czerwonego robalażyciówka =)
N robala wziął :) to się nazywa szczęście a ja mam zamair na warcie złowić pierwszego sandacza w życiu :) nawet mały byle by był :) lecz nie wiem jak na warcie go złowić :)
Wczoraj była totalna bryndza z nyndzą w krosnie odrzanskim jakiś nedzny szczupaczek okonek złapany za brzuch i na koniec znów z tej samej głowki Bolesław a miał być ładny kleń z przelewu.
Dzisiaj Wisłą z samego rana, dwie ładne ryby na wędce ale żadnej nie udało się wyciągnąć... Szczegóły w wątku "wiślane spinningowanie". Szczupły się w końcu ruszył...
Płotka słabo brała, Raptem 6 sztuk przez godzinkę.
Szczupaczki to tylko niewymiarowe, wszystkie wróciły do wody, nawet płotki.
Jezioro Litwa
Środa, Kanał Chobienicki.
Dzisiaj same małe okonki 20-30cm... chyba trzeba zwiększyć kaliber przynęt.
Dzisiaj same małe okonki 20-30cm... chyba trzeba zwiększyć kaliber przynęt.
Błąd.. Z tego co widzę, to łowisz rzucając do brzegu i z powierzchni. Największe okonie łowi się w pobliżu dna i z toni(na głębszych łowiskach), do tego szalenie istotny jest również kierunek prowadzenia wabika, wszystkie duże okonie złowiłem prowadząc przynęte z głębokiej wody do brzegu lub wzdłuż stoków, nie złowiłem dużego okonia rzucając w kierunku brzegu.
Możliwe, że za plecami pływają okonie po 50+ i nawet sobie nie zdajesz z tego sprawy.
Iras ja próbuję wszystkiego :) Fakt, rzucam do brzegu bo takie 30staki i większe stoją na praktycznie pół-metrowej wodzie pod podmytym brzegiem. Kotwiczę się na ok. 6-7m, do brzegu jest z 20-30m i rzucam pod samiuteńki brzeg. Owszem, lubię na powierzchniowce łowić :D Co prawda dzisiaj za plecami widziałem jak okoń bił w stojącą przy powierzchni drobnicę na jakiś 10m głębokości, to rzucałem tam i w toni i z opadu s4playami 9,5cm i dragon shogunami 8,5cm i też skubały te 30staki. Jezioro przetrzepane przez rybaków wzdłuż i wszerz także o tych 50+ można chyba pomarzyć :) Co do przynęt to cykady, woblery, popki oczywiście, no i ostatni spodobały mi się gumki łamane takie jak savage.
Na wodach przetrzepanych sieciami nie łowił byś nawet 30stek. Obrót o 180* i katuj do bólu.
Powodzenia
29.08.2013r. złapany na białe kopyto 7,5cm.Szczupak miał 87cm niestety wagi nie miałem ;/
29.08.2013r. złapany na białe kopyto 7,5cm.Szczupaczek miał 87cm wagi niestety nie miałem ;/
29.08.2013r. złapany na białe kopyto 7,5cm.Szczupaczek miał 87cm wagi niestety nie miałem ;/
Dzisiaj rano na starorzeczu Warty złowiłem 2 linki i 6 płotek.
Większy linek - taki fajny grubas:-)
Iras próbowałem z rzutami na jezioro dzisiaj, ale ani brania :) Ale to nic, na poppki i nic innego okoń nie brał. Za to szczupak ładnie gryzł, w sumie na kiju było 6szt
Siemka. Wczoraj rano przed 9 piękna ale szczuplutka mamuśka. Równe 80 cm. Dodam, że szczuple gryzły jak oszalałe, oprócz mamci dostałem jeszcze 7 mniejszych:)
Dzisiaj byłem od 6 do 10 i padło 5 szczupaków :) Oj chyba jesień idzie wielkimi krokami :D
wczorajsza prawie metrówka.. :) brakło mu 2 cm :)Odra przed Wrocławiem
Odra w Januszkowicach - dziki odcinek.
Ekipa 5 osobowa - 8 wędek.
Czas łowienia: od 15:30 do 06:00
Wynik beznadziejny:
- 3 leszczyki 30cm
- 1 krąp 35cm
- 1 jazgarz
- 1 sum 20cm
W ciągu dnia nie dało się łowić - straż pożarna ćwiczyła na motorówkach. 2x śrubą silnika przecięli żyłki, 2x porwali wędki do wody (na kołowrotkach plecionki sumowe) - na szczęście pofatygowali się i wyłowili je. O mały włos sterujący łodzią podciąłby sobie gardło plecionkami.
O dziwo na zakończenie podpłynęli do nas i przeprosili za szkody wręczając 0,7l wody ognistej
Odra Szczecin
Czas łowienia:13-17
metoda:feeder
12 leszczyków od 0,5-0,8
1 54cm-1,45kg
Szczupaczki zaczynają żerowanie :)
Dzisiaj mnóstwo płoci na Noteci 25-30 cm oraz spinka ładnego lina wszystko na pszenicę. Nowa miejscówka sprawuje się znakomicie.
Dzisiaj Odra z rana była łowna padło kilka kleni z czego najwiekszy 37cm kilka Okoni z czego najwiekszy 23cm no i Bolesław tez sie zapiał w liczbie 2 z czego jeden to był najmniejszy jakiego złapałem na obrotówke miał całe 15cm. O szczupaczkach nie wspomne bo jest tego mnóstwo i dziś gryzły. Po południu brania spadły znów woda zaczęła opadac i już prawie jest stan z zeszłego roku.
W sumie niewielki ale jak na Odre to duża sztuka, niewiem czemu ale większego niz 28cm nigdy nie wyłowiłem z Odry.
Dzisiejsza łobuzerka 43 cm
Dzisiejsza łobuzerka 43 cm
niewierze! :)
Dzisiejsza łobuzerka 43 cm
niewierze! :)
;)
W sumie niewielki ale jak na Odre to duża sztuka, niewiem czemu ale większego niz 28cm nigdy nie wyłowiłem z Odry.
A ja byłem na starej Krępie po południu. Bryndza. 1 branie = jedna mała wzdręga. Ogólnie lipa. Był jeszcze jeden wędkarz, zero ryby i jeden spinningista z mały szczupaczkiem.
Dzisiejsza łobuzerka 43 cm
niewierze! :)
dobra ludziska wywalac monitory do gory nogami ;) nie wiem jak poprawic tego posta
Dzisiejsza łobuzerka 43 cm
niewierze! :)
dobra ludziska wywalac monitory do gory nogami ;) nie wiem jak poprawic tego posta
A po co Wojtku, fajny jest;) Samym tym postem, pokazałeś, że jesteś równy gość!!!!
Hi hi ,może mnie się uda?,,no i masz:)
Hi hi ,może mnie się uda?,,no i masz:)
dziekuje;)
Jak się bawić to się bawić. :)
Witam wszystkich.Miniony tydzień dwie wyprawy.Najpierw wtorek 27.08.2013.Łowiłem płotki.
Złowiłem 16szt.Łowiłem metodą odległościową.
W piątek druga wyprawa.Staw z karasiami.Złowiłem 10szt.Metoda jak poprzednio.
Zapomniałem dodać że płotki łowiłem w tym miejscu.
kolego match 2000...przysiągłbym, że łowiłeś na zalewie w Roszkowie koło Jarocina ;] miejscówka bliźniacza :P tylko, że za tamą trochę dużo drzew, jesteś z daleka...no i naszym zalewie płoci już prawie nie ma :/