ja też kiedyś złapałem taki dublecik , ale nie były tak duże :Dja wczoraj na drgającą łowiłem no i w 2h :3 energiczne odjazdy;2 obcięte zestawy, 1 karpik wyciągnięty (2.70) na jedno ziarenko kuku :Dwypuszczony oczywiście, ale tamte co mi obcięły przypony dzisiaj dostaną za swoje.prócz tego kilka brań drobnicy , ale tylko 2 leszcze (0.7 i 0.4) trafiły na brzeg.połamania!
Witam, Czy tylko ja tak mam , czy większość? W tym roku nie w ogóle nie mozna było się "nałowić". Japanki, nie brały, liny tez, leszcze raz kiedyś. A teraz? Mieliśmy zawody w kole i na 40 ludzi chyba z 10 miało rybę, lub ryby(największa ilość 5 sztuk). Co jest ? Zawody były na łachach przy Wiśle. Jaknby nie było ryb. Ja osobiście miałem 2 okonki wymiarowe. Szczupaka wcale nie było. Na Wiśle łowiąc z wujkiem i znajomymi tez nie ma zadnych super wyników. Coś czuje ze chyba w naszych wodach oswaja się pustka...
Dzisiaj krótki wypad nad odrę, zaliczone 3 pstryknięcia i jeden zacięty sandaczyk 40 cm. Niestety nic większego jak na razie się nie udało złowić, ale jutro uderzam jeszcze jak będzie ciemno może to da jakiś efekt. Pozdrawiam :)
XERINUS wg mnie słaby był tylko początek sezonu a to tylko dlatego że był bardzo wysoki poziom wód. Od 2 tygodni ze spinem jest coraz lepiej. łowię głównie na Bugu i przez ostatnie dni trafione kilka rybek... 2 esoxy po 57 cm. Esox 67 cm na paproszka. 2 sandacze. jeden skrót drugi 66 cm. kilka okoni. największy wyjęty 53 dkg... w końcu zaczęły skubać większe bo wcześniej była jazda z drobnymi tzn od ok 16 cm do 28 cm przez miesiąc wyjąłem pewnie ok 400-500 oczywiście większość pływa dalej. zabrałem ok 30 sztuk. jeśli chodzi o białą rybę to zakończyłem łowić w lipcu a liny na starorzeczach brały wyśmienicie głównie po 40-45 cm wyjąłem ok 20 mniejszych nie liczę. gdyby jeszcze nie te kłusownictwo.... nad bugiem to plaga ale walczymy z tym kiedy to tylko możliwe;)
Dzisiaj bardzo mizernie. Żadnego pstryknięcia, ale może to wina tego że woda poszła w górę jakieś 0.5 m przez noc :D. Jedynie 2 okonki 30-tki na sam koniec. Pozdrawiam :)
U mnie dzisiaj na Odrze dwa SANDAŁKI jeden 35cm a drugi 37cm robiłem dwa podejścia jedno rano a drugie przed południem okazało się że bliżej południo było lepiej :) Oba na lunatica w biało różowych barwach :) pozdrawiam
Witam, dzisiaj z kumplem (Lipkor) wypadzik i trafił się taki jeden całkiem ładny 100 cm 6,60:)
Jeszcze raz gratulacje Bartuch piękna akcja, piękna ryba, tak trzymać :) Do tej pory widzę ten młyn na wodzie i ten piękny gwizd BATTLEa - jak muzyka, to lubimy:) Niech Cię......... metrówa na pokładzie, a mieliśmy już spływać z wody. Pozdro i do czwartku.
Dziś bylo dosyć kiepsko.Tylko 3 okonki po 20-24 cm i jeden szczupaczek ze 40cm.Sporo brań niezacietych ze wzgledu na słabe zerowanie - okonie tylko skubały gume.Na koniec zaliczylem kapiel:-)Nie ma to jak wpasc w polowie października do jeziora z wedka w kamizelce z gratami,komorka w kieszeni i cyfrówką przy boku ( dobrze że w futerale to chyba przeżyje ) :-)))).Dobrze że nikt nie widział....Łomot był jakby sum uderzył.
Dzisiaj 2 godzinki rannego spiningu chociaż wiele miejsc zajętych przez "karpiorzy" to udało się skusić jednego 50cm później 40cm i jeden spięty ;)
Roszków? ;] też miałem dziś jechać, ale dziś otwarto sezon na mrożonego, wigilijnego karpia... na parkingach pewnie tłok jak pod kauflandem, "wędkarzy" więcej niż wpuszczonych karpi...poczekam aż je wyłowią...
Dzisiaj 2 godzinki rannego spiningu chociaż wiele miejsc zajętych przez "karpiorzy" to udało się skusić jednego 50cm później 40cm i jeden spięty ;)
Roszków? ;] też miałem dziś jechać, ale dziś otwarto sezon na mrożonego, wigilijnego karpia... na parkingach pewnie tłok jak pod kauflandem, "wędkarzy" więcej niż wpuszczonych karpi...poczekam aż je wyłowią...
Dzisiaj 2 godzinki rannego spiningu chociaż wiele miejsc zajętych przez "karpiorzy" to udało się skusić jednego 50cm później 40cm i jeden spięty ;)
Roszków? ;] też miałem dziś jechać, ale dziś otwarto sezon na mrożonego, wigilijnego karpia... na parkingach pewnie tłok jak pod kauflandem, "wędkarzy" więcej niż wpuszczonych karpi...poczekam aż je wyłowią...
Obecnie najwięcej łowię na gumy i czasem podaję im tonące woblery. Myślałem o kogutach, ale nie mam czasu na zrobienie nowych. Jak siądę do kręcenia, to na pierwszy ogień pójdzie imitacja okonka.
Dzisiaj 2 godzinki rannego spiningu chociaż wiele miejsc zajętych przez "karpiorzy" to udało się skusić jednego 50cm później 40cm i jeden spięty ;)
Roszków? ;] też miałem dziś jechać, ale dziś otwarto sezon na mrożonego, wigilijnego karpia... na parkingach pewnie tłok jak pod kauflandem, "wędkarzy" więcej niż wpuszczonych karpi...poczekam aż je wyłowią...
Tak Roszków ;) niestety na głównym parkingu nie udało mi się zaparkować...ku mojemu zadowoleniu stwierdziłem że karpie nie biorą :D być może że będę tam w niedziele albo poniedziałek chyba że pogoda pozwoli to wtedy nocka ;p
dzisiaj z rańca spacer z gruntówkami i tylko 1 płoć , ale przynajmniej medalowa (1 ziarenko kukurydzy) ;]nieadekwatny ubiór wygonił mnie po 3h łowienia. :(
wieczorne łowy efekt 3 okonki pod 30cm... 3 spięte Garbusy 2 ok pół kg i jeden dużo większy. pobić okoni dużo... jeden pstryk i jedno podcięcie leszcza
2 w 1
Czyżby dublecik? - Ładne.
ja też kiedyś złapałem taki dublecik , ale nie były tak duże :Dja wczoraj na drgającą łowiłem no i w 2h :3 energiczne odjazdy;2 obcięte zestawy, 1 karpik wyciągnięty (2.70) na jedno ziarenko kuku :Dwypuszczony oczywiście, ale tamte co mi obcięły przypony dzisiaj dostaną za swoje.prócz tego kilka brań drobnicy , ale tylko 2 leszcze (0.7 i 0.4) trafiły na brzeg.połamania!
Witam,
Czy tylko ja tak mam , czy większość? W tym roku nie w ogóle nie mozna było się "nałowić".
Japanki, nie brały, liny tez, leszcze raz kiedyś. A teraz? Mieliśmy zawody w kole i na 40 ludzi chyba z 10 miało rybę, lub ryby(największa ilość 5 sztuk). Co jest ? Zawody były na łachach przy Wiśle. Jaknby nie było ryb. Ja osobiście miałem 2 okonki wymiarowe. Szczupaka wcale nie było. Na Wiśle łowiąc z wujkiem i znajomymi tez nie ma zadnych super wyników. Coś czuje ze chyba w naszych wodach oswaja się pustka...
Zapraszamy do zapoznania się z naszą ofertą :
tutaj
Dziś, rano okonek 24cm pod wieczór pistolet ok 34-36cm.
Dzisiaj przeciwnie do wczoraj, skubały i to całkiem nieźle, 9 okoni w tym 3 po 15-16 cm, a 6 od 22 w górę
na zdjęciu 31 cm-0,35kg
ten trochę mniejszy
Dzisiaj krótki wypad nad odrę, zaliczone 3 pstryknięcia i jeden zacięty sandaczyk 40 cm. Niestety nic większego jak na razie się nie udało złowić, ale jutro uderzam jeszcze jak będzie ciemno może to da jakiś efekt.
Pozdrawiam :)
Na stanowisku które przygotowałem tego lata z kolegą, dzisiaj tylko 1 okonek 14cm:(Może następnym razem coś się tarafi.
dzisiaj przed wieczorem pistolet 45cm
XERINUS wg mnie słaby był tylko początek sezonu a to tylko dlatego że był bardzo wysoki poziom wód. Od 2 tygodni ze spinem jest coraz lepiej. łowię głównie na Bugu i przez ostatnie dni trafione kilka rybek... 2 esoxy po 57 cm. Esox 67 cm na paproszka. 2 sandacze. jeden skrót drugi 66 cm. kilka okoni. największy wyjęty 53 dkg... w końcu zaczęły skubać większe bo wcześniej była jazda z drobnymi tzn od ok 16 cm do 28 cm przez miesiąc wyjąłem pewnie ok 400-500 oczywiście większość pływa dalej. zabrałem ok 30 sztuk. jeśli chodzi o białą rybę to zakończyłem łowić w lipcu a liny na starorzeczach brały wyśmienicie głównie po 40-45 cm wyjąłem ok 20 mniejszych nie liczę. gdyby jeszcze nie te kłusownictwo.... nad bugiem to plaga ale walczymy z tym kiedy to tylko możliwe;)
z samego rana rowne 50cm :) rzeka Jeziorka manss predator rozowy ;)
Dzisiaj bardzo mizernie. Żadnego pstryknięcia, ale może to wina tego że woda poszła w górę jakieś 0.5 m przez noc :D. Jedynie 2 okonki 30-tki na sam koniec.
Pozdrawiam :)
U mnie dzisiaj na Odrze dwa SANDAŁKI jeden 35cm a drugi 37cm robiłem dwa podejścia jedno rano a drugie przed południem okazało się że bliżej południo było lepiej :)
Oba na lunatica w biało różowych barwach :) pozdrawiam
u mnie dzisiaj alga 1 i szczupak 35 cm
Zdecydowanie słabiej niż wczoraj, 4 małe okonie w tym największy ok 20 cm i szczupaczek ze 25-30cm
Witam, dzisiaj z kumplem (Lipkor) wypadzik i trafił się taki jeden całkiem ładny 100 cm 6,60:)
Piękna bestia! Gratulacje.
Witam, dzisiaj z kumplem (Lipkor) wypadzik i trafił się taki jeden całkiem ładny 100 cm 6,60:)
Jeszcze raz gratulacje Bartuch piękna akcja, piękna ryba, tak trzymać :)
Do tej pory widzę ten młyn na wodzie i ten piękny gwizd BATTLEa - jak muzyka, to lubimy:)
Niech Cię......... metrówa na pokładzie, a mieliśmy już spływać z wody.
Pozdro i do czwartku.
PS: Nu pagadi!!!!
Super rybka!!!
Witam, dzisiaj z kumplem (Lipkor) wypadzik i trafił się taki jeden całkiem ładny 100 cm 6,60:)
Śliczny!!!
Dziś bylo dosyć kiepsko.Tylko 3 okonki po 20-24 cm i jeden szczupaczek ze 40cm.Sporo brań niezacietych ze wzgledu na słabe zerowanie - okonie tylko skubały gume.Na koniec zaliczylem kapiel:-)Nie ma to jak wpasc w polowie października do jeziora z wedka w kamizelce z gratami,komorka w kieszeni i cyfrówką przy boku ( dobrze że w futerale to chyba przeżyje ) :-)))).Dobrze że nikt nie widział....Łomot był jakby sum uderzył.
Dzisiaj 3 godne garbuski, 4 lekko ponad wymiar i szczupak, a raczej szczupaczek taki sam jak wczoraj
Dzisiaj 2 godzinki rannego spiningu chociaż wiele miejsc zajętych przez "karpiorzy" to udało się skusić jednego 50cm później 40cm i jeden spięty ;)
Dzisiaj 2 godzinki rannego spiningu chociaż wiele miejsc zajętych przez "karpiorzy" to udało się skusić jednego 50cm później 40cm i jeden spięty ;)
Roszków? ;] też miałem dziś jechać, ale dziś otwarto sezon na mrożonego, wigilijnego karpia... na parkingach pewnie tłok jak pod kauflandem, "wędkarzy" więcej niż wpuszczonych karpi...poczekam aż je wyłowią...
Dzisiaj 2 godzinki rannego spiningu chociaż wiele miejsc zajętych przez "karpiorzy" to udało się skusić jednego 50cm później 40cm i jeden spięty ;)
Roszków? ;] też miałem dziś jechać, ale dziś otwarto sezon na mrożonego, wigilijnego karpia... na parkingach pewnie tłok jak pod kauflandem, "wędkarzy" więcej niż wpuszczonych karpi...poczekam aż je wyłowią...
Dzisiaj 2 godzinki rannego spiningu chociaż wiele miejsc zajętych przez "karpiorzy" to udało się skusić jednego 50cm później 40cm i jeden spięty ;)
Roszków? ;] też miałem dziś jechać, ale dziś otwarto sezon na mrożonego, wigilijnego karpia... na parkingach pewnie tłok jak pod kauflandem, "wędkarzy" więcej niż wpuszczonych karpi...poczekam aż je wyłowią...
Dziś 20 okoni.Najwiekszy 30 cm.Brały nienajgorzej ale do czasu az zaczelo wiac i rozgonilo mgle.
Dwa esoxy bez miary i 5 okoni, największy pasiak 40+
Irku czy te pasiaki łowisz tylko na koguty?
Irku czy te pasiaki łowisz tylko na koguty?
Obecnie najwięcej łowię na gumy i czasem podaję im tonące woblery. Myślałem o kogutach, ale nie mam czasu na zrobienie nowych. Jak siądę do kręcenia, to na pierwszy ogień pójdzie imitacja okonka.
2 szczupaki w tym większy 46cm, i 5 okoni nie za wielkich,
dla mnie słabo ale dla kolegi to był spinning życia :) najpierw okoń 30 cm za chwile okoń 38 cm a potem szczupak ale maluch juz 47 cm
Dzisiaj 2 godzinki rannego spiningu chociaż wiele miejsc zajętych przez "karpiorzy" to udało się skusić jednego 50cm później 40cm i jeden spięty ;)
Roszków? ;] też miałem dziś jechać, ale dziś otwarto sezon na mrożonego, wigilijnego karpia... na parkingach pewnie tłok jak pod kauflandem, "wędkarzy" więcej niż wpuszczonych karpi...poczekam aż je wyłowią...
Tak Roszków ;) niestety na głównym parkingu nie udało mi się zaparkować...ku mojemu zadowoleniu stwierdziłem że karpie nie biorą :D być może że będę tam w niedziele albo poniedziałek chyba że pogoda pozwoli to wtedy nocka ;p
Tusior
Piękny esox Tusior. Gratuluję!
U mnie z rana dwa pasiaki.. większy ok 46-47cm. Popołudniu wyjechały 3szt, największy 40+
Pozdrawiam.
Witam, dzisiaj z kumplem (Lipkor) wypadzik i trafił się taki jeden całkiem ładny 100 cm 6,60:)
Piękny, gratuluję.
Godzinka spina z rana, jeden szczupły około 40 cm.
wczoraj silny wiatr prawie uniemozliwil wedkowanie. Oczywiscie i tak poplynalem. jeden krotki sandaczyk
Rano dwa garbuski, większy pod 4 dyszki. Ryby złowione na ciężkiego woblera imitującego ukleję.
Wczoraj.. obmyślanie dzisiejszej taktyki i miejsca z kolegą po kiju. wynik .. po 4 piwka i wyjazd przeniesiony na popołudnie;)
dzisiaj z rańca spacer z gruntówkami i tylko 1 płoć , ale przynajmniej medalowa (1 ziarenko kukurydzy) ;]nieadekwatny ubiór wygonił mnie po 3h łowienia. :(
8h z łodzi odra:
16 sandałków do 40cm
1sandał 1,97kg
Po dłuuugiej przerwie spowodowanej bezrybiem powrot nad Wisłę w poszukiwaniu sandacza.Efekt - dwa delikatne brania.Pustynia.Bez komentarza.
wieczorne łowy efekt 3 okonki pod 30cm... 3 spięte Garbusy 2 ok pół kg i jeden dużo większy. pobić okoni dużo... jeden pstryk i jedno podcięcie leszcza