Ja na przepływankę na Warcie tylko 6 płoteczek. Łowiłem od 9, a na tybu natknąłem się dopiero po 14. Co ciekawe, ryba brała w niezanęconym miejscu. Przy kulach nic.
Lubiłem te forum, mimo zdjęć ZABITYCH ryb w "kiblu" i przedpokoju . Ale teraz to już przesada zaraz będzie wymiana przepisów, jak już jest takie parcie na jedzenie to zmiencie nazwę, jak zjadłem zabitą przez siebie rybę . I żeby nie było, bo zaras mi ktoś dosra że można ryby jeść i trzeba, ja uważam że ryby trzeba łapać całować i jak najszybciej puszczać do wody . Pozdrawiam
Lubiłem te forum, mimo zdjęć ZABITYCH ryb w "kiblu" i przedpokoju . Ale teraz to już przesada zaraz będzie wymiana przepisów, jak już jest takie parcie na jedzenie to zmiencie nazwę, jak zjadłem zabitą przez siebie rybę . I żeby nie było, bo zaras mi ktoś dosra że można ryby jeść i trzeba, ja uważam że ryby trzeba łapać całować i jak najszybciej puszczać do wody . Pozdrawiam nie przejmuj się te dekle specjalnie prowokują, mają z tego potem polew. Po prostu się nie odzywajmy no i ość i w d..ę
Lubiłem te forum, mimo zdjęć ZABITYCH ryb w "kiblu" i przedpokoju . Ale teraz to już przesada zaraz będzie wymiana przepisów, jak już jest takie parcie na jedzenie to zmiencie nazwę, jak zjadłem zabitą przez siebie rybę . I żeby nie było, bo zaras mi ktoś dosra że można ryby jeść i trzeba, ja uważam że ryby trzeba łapać całować i jak najszybciej puszczać do wody . Pozdrawiam nie przejmuj się te dekle specjalnie prowokują, mają z tego potem polew. Po prostu się nie odzywajmy no i ość i w d..ę
Obu wam zycze aby schabowy tak gleboko utknal wam w gardle,ze o swini już nawet nie pomyślicie....Co za ludzie,w du...ie się wam poprzewracalo,zryjcie marchewki jak chcecie,nic mi do tego wasza sprawa....
Lubiłem te forum, mimo zdjęć ZABITYCH ryb w "kiblu" i przedpokoju . Ale teraz to już przesada zaraz będzie wymiana przepisów, jak już jest takie parcie na jedzenie to zmiencie nazwę, jak zjadłem zabitą przez siebie rybę . I żeby nie było, bo zaras mi ktoś dosra że można ryby jeść i trzeba, ja uważam że ryby trzeba łapać całować i jak najszybciej puszczać do wody . Pozdrawiam nie przejmuj się te dekle specjalnie prowokują, mają z tego potem polew. Po prostu się nie odzywajmy no i ość i w d..ę
Obu wam zycze aby schabowy tak gleboko utknal wam w gardle,ze o swini już nawet nie pomyślicie....Co za ludzie,w du...ie się wam poprzewracalo,zryjcie marchewki jak chcecie,nic mi do tego wasza sprawa....
Widzisz świnia jest z hodowli jak pstrąg i karp, jadam je żadko ale jadam . Myśliwi zabijają ale tylko nadmiar pilnują karmią dbają liczą i wychodzi że mogą zabić 40 dzików więc zabijają . U nas się wyłapuje i bierze wszytsko bo jak nie ja to kolega . Nasze jeziora i rzeki to nie hodowle bydła więc mi ze schabwym nie wyjeżdzaj .
Lubiłem te forum, mimo zdjęć ZABITYCH ryb w "kiblu" i przedpokoju . Ale teraz to już przesada zaraz będzie wymiana przepisów, jak już jest takie parcie na jedzenie to zmiencie nazwę, jak zjadłem zabitą przez siebie rybę . I żeby nie było, bo zaras mi ktoś dosra że można ryby jeść i trzeba, ja uważam że ryby trzeba łapać całować i jak najszybciej puszczać do wody . Pozdrawiam nie przejmuj się te dekle specjalnie prowokują, mają z tego potem polew. Po prostu się nie odzywajmy no i ość i w d..ę
Obu wam zycze aby schabowy tak gleboko utknal wam w gardle,ze o swini już nawet nie pomyślicie....Co za ludzie,w du...ie się wam poprzewracalo,zryjcie marchewki jak chcecie,nic mi do tego wasza sprawa....
Widzisz świnia jest z hodowli jak pstrąg i karp, jadam je żadko ale jadam . Myśliwi zabijają ale tylko nadmiar pilnują karmią dbają liczą i wychodzi że mogą zabić 40 dzików więc zabijają . U nas się wyłapuje i bierze wszytsko bo jak nie ja to kolega . Nasze jeziora i rzeki to nie hodowle bydła więc mi ze schabwym nie wyjeżdzaj . Chlopie o czym ty gadasz..w każdej dziedzinie sa tacy co dbaja,chronia i kochają,a z drugiej stony tacy co to niszcza,sa pezerni i widza tylko czubek własnego nosa..To co ryby już nie można zabrać?.....Co nie którzy powinni się mocno puknąć w czolo przed wpisem kolejnego obraźliwego kogos posta....Nie lubisz ryb,nie jedz...lubisz lowic,ale kochasz tylko wypuszczać wiec wypuszczaj....Walcz nie tylko przed ekranem kompa z kłusownikami wszelkiej masci,ale proszę nie dopieprzaj się do kogos co sandacza czy szczupaka wezmie do domu i normalnie w swiecie go zje.....Temat rzeka,ja pasuje bo na pewne rzeczy jestem dość mocno wrażliwy i także moglbym kogos obrazić i słownie sponiewierać,a tego niechce.....A powiec mi tak na marginesie co to za roznica zabic karpia z hodowli czy z jeziora PZW??....Przeciez w tym wszystkim chodzi nie o to czy z hodowli czy dzikie,a o to aby nie zabijac......Chcesz mi powiedzieć,ze te zwierzątka hodowlane zasluguja na mniejszy szacun,albo na całkowity jego brak??
Dzisiaj 3 okonie do ok 40cm(wszystkie wypuszczone) i chwila pogawędki nad wodą z kol Markiem Dębickim.
To tyle z relacji "jak było na rybach"..
Co do spożywania ryb, to zjadam ich dużo, a nawet bardzo dużo.. minimum 2x w tygodniu, a niekiedy codziennie. Spożywanie ryb ma niesamowicie pozytywny wpływ na pracę umysłu- im więcej ich zjadam, tym lepsze mam pomysły na ich złowienie(co widać po wynikach) i nie narzekam na brak ryb w naszych wodach.
Jak ktoś nie lubi zabijać, lub jeść, to powinien przyjmować tran - jeden z kolegów wyżej natychmiast i koniecznie sporą dawkę.
Ja też lubię rybki, i będę je jadł!! A ten szczupak zapiekany z tym sosikiem mniam mniam :P
Tu wyżej kolegom nie chodzi czy ktoś lubi jeść ryby czy nie , czy też o sumienie itp .W niektórych rejonach naszego kraju już ryb coraz mniej i to widzę u siebie po tym sezonie . To szlak trafia ,gdzie PZW nic w tej sprawie nie robi a składki się płaci , mięsiarze też nic sobie nie robią i żrą aż wyżrą do ostatniej uklei , jak już nic nie będzie to z moczarki będą sałatki robić . Dlatego niektórzy tak reagują na takie fotki .
Akurat wróciłem z Noteci. Długo nie byłem tylko godzinkę ponieważ po spince szczupłego którego hol trwał 15 min pojechałem do domu. Szkoda prawdopodobnie rybka życia.
wypad na łódeczke w poszukiwaniu agresora nie wypalił i nie mogłem wysiedzieć w domu i postanowiłem chociaż na godzinke wypad na mały stawik ze spławikiem, wpadły mi 3 malutkie karpiki ale to były moje pierwsze złapane w grudniu heh
wypad na łódeczke w poszukiwaniu agresora nie wypalił i nie mogłem wysiedzieć w domu i postanowiłem chociaż na godzinke wypad na mały stawik ze spławikiem, wpadły mi 3 malutkie karpiki ale to były moje pierwsze złapane w grudniu heh
mnie ostatnio prawie potrąciły przebiegające sarny jak wracałem dróżką wzdłuż jeziora, a kobyły takie że hej :D
wczoraj trochę się obłowiłem okonków na uklejki i płoteczki 3-5 cm z gruntu
branie kilka sekund po opadnięciu na dno. ogólnie wpadło 18 okonków (12-34 cm)
chyba znalazłem najskuteczniejszą metodę na okonki na moim jeziorku ;]
Dziś stara Odra, bat 14-16 i miłe zaskoczenie bo brały jak głupie, ponad 10 płoci, po krąpiu leszczu i jaziu oraz dwa klenie. Na ciasto z chleba mąki i kurkumy. Żałuję że wziąłem mało zanęty bo wynik byłby sporo wyższy. Żyłka chyba szybciej tonie w zimnej wodzie, bo miałem wiele beznadziejnych zacięć z tego powodu, dopiero posmarowanie żyłki pomadką do ust zniwelowało problem, pomysł prosty i skuteczny;)
ChOpaki kulinarni "szczupak pieczony" , "das filet" itp. SZACUN! Bardziej żałosnej prowokacji nie widziałem na tym forum. Co za baran jeden z drugim...do piekła!
Dzisiaj na rybach oprócz tego śledzika to spotkałem wstydliwego dzika ;)
no faktycznie gwiazdą ekranu to on nie będzie he he:) tak na serio to fajna przygoda, podziwiam kolegi odwagę, nie wiem czy podszedłbym tak blisko:)
chciałem to samo napisać odwaga czy coś innego , mógł Cię zaatakować a to niebezpieczne zwierzę choć film bardzo fajny
Każde dzikie zwierze jak i płazy, gady boją się człowieka nie sprowokowane na pewno nie zaatakują, w większości przypadków działają na zasadzie samoobrony. Dzik samotny odyniec kiedy jest osaczony i zdesperowany staje się bardzo grożny.Natomiast kiedy jest rozespany to bardziej będzie wystraszony po przebudzeniu jak człowiek.Natomiast locha z młodymi nie toleruje intruzów.
Ja na przepływankę na Warcie tylko 6 płoteczek. Łowiłem od 9, a na tybu natknąłem się dopiero po 14. Co ciekawe, ryba brała w niezanęconym miejscu. Przy kulach nic.
zanderek
i dzisiejszy ;)
miało byc: dzisiejszy rodzynek;)
Ja dziś jedno branie, ale brat czapnął jednego miarowego.
Już się piecze.
i się upiekł
Dziś jeden mały - 37 cm. Półtorej godziny łowienia.
U mnie dzisiaj nawet nie powąchał...ale to pewnie za wczoraj gdzie w dwie godzinki padł komplecik szczupłych (70 cm, 58 cm, 53 cm)...:-)
Lubiłem te forum, mimo zdjęć ZABITYCH ryb w "kiblu" i przedpokoju . Ale teraz to już przesada zaraz będzie wymiana przepisów, jak już jest takie parcie na jedzenie to zmiencie nazwę, jak zjadłem zabitą przez siebie rybę . I żeby nie było, bo zaras mi ktoś dosra że można ryby jeść i trzeba, ja uważam że ryby trzeba łapać całować i jak najszybciej puszczać do wody . Pozdrawiam
Lubiłem te forum, mimo zdjęć ZABITYCH ryb w "kiblu" i przedpokoju . Ale teraz to już przesada zaraz będzie wymiana przepisów, jak już jest takie parcie na jedzenie to zmiencie nazwę, jak zjadłem zabitą przez siebie rybę . I żeby nie było, bo zaras mi ktoś dosra że można ryby jeść i trzeba, ja uważam że ryby trzeba łapać całować i jak najszybciej puszczać do wody . Pozdrawiam
nie przejmuj się te dekle specjalnie prowokują, mają z tego potem polew. Po prostu się nie odzywajmy no i ość i w d..ę
Ostatnie miętusowanie tego roku zakończone sukcesem, 2 sztuki większy 52cm.
Lubiłem te forum, mimo zdjęć ZABITYCH ryb w "kiblu" i przedpokoju . Ale teraz to już przesada zaraz będzie wymiana przepisów, jak już jest takie parcie na jedzenie to zmiencie nazwę, jak zjadłem zabitą przez siebie rybę . I żeby nie było, bo zaras mi ktoś dosra że można ryby jeść i trzeba, ja uważam że ryby trzeba łapać całować i jak najszybciej puszczać do wody . Pozdrawiam
nie przejmuj się te dekle specjalnie prowokują, mają z tego potem polew. Po prostu się nie odzywajmy no i ość i w d..ę
Obu wam zycze aby schabowy tak gleboko utknal wam w gardle,ze o swini już nawet nie pomyślicie....Co za ludzie,w du...ie się wam poprzewracalo,zryjcie marchewki jak chcecie,nic mi do tego wasza sprawa....
Lubiłem te forum, mimo zdjęć ZABITYCH ryb w "kiblu" i przedpokoju . Ale teraz to już przesada zaraz będzie wymiana przepisów, jak już jest takie parcie na jedzenie to zmiencie nazwę, jak zjadłem zabitą przez siebie rybę . I żeby nie było, bo zaras mi ktoś dosra że można ryby jeść i trzeba, ja uważam że ryby trzeba łapać całować i jak najszybciej puszczać do wody . Pozdrawiam
nie przejmuj się te dekle specjalnie prowokują, mają z tego potem polew. Po prostu się nie odzywajmy no i ość i w d..ę
Obu wam zycze aby schabowy tak gleboko utknal wam w gardle,ze o swini już nawet nie pomyślicie....Co za ludzie,w du...ie się wam poprzewracalo,zryjcie marchewki jak chcecie,nic mi do tego wasza sprawa....
Widzisz świnia jest z hodowli jak pstrąg i karp, jadam je żadko ale jadam . Myśliwi zabijają ale tylko nadmiar pilnują karmią dbają liczą i wychodzi że mogą zabić 40 dzików więc zabijają . U nas się wyłapuje i bierze wszytsko bo jak nie ja to kolega . Nasze jeziora i rzeki to nie hodowle bydła więc mi ze schabwym nie wyjeżdzaj .
i się upiekł
Super, smacznego.
Lubiłem te forum, mimo zdjęć ZABITYCH ryb w "kiblu" i przedpokoju . Ale teraz to już przesada zaraz będzie wymiana przepisów, jak już jest takie parcie na jedzenie to zmiencie nazwę, jak zjadłem zabitą przez siebie rybę . I żeby nie było, bo zaras mi ktoś dosra że można ryby jeść i trzeba, ja uważam że ryby trzeba łapać całować i jak najszybciej puszczać do wody . Pozdrawiam
nie przejmuj się te dekle specjalnie prowokują, mają z tego potem polew. Po prostu się nie odzywajmy no i ość i w d..ę
Obu wam zycze aby schabowy tak gleboko utknal wam w gardle,ze o swini już nawet nie pomyślicie....Co za ludzie,w du...ie się wam poprzewracalo,zryjcie marchewki jak chcecie,nic mi do tego wasza sprawa....
Widzisz świnia jest z hodowli jak pstrąg i karp, jadam je żadko ale jadam . Myśliwi zabijają ale tylko nadmiar pilnują karmią dbają liczą i wychodzi że mogą zabić 40 dzików więc zabijają . U nas się wyłapuje i bierze wszytsko bo jak nie ja to kolega . Nasze jeziora i rzeki to nie hodowle bydła więc mi ze schabwym nie wyjeżdzaj .
Chlopie o czym ty gadasz..w każdej dziedzinie sa tacy co dbaja,chronia i kochają,a z drugiej stony tacy co to niszcza,sa pezerni i widza tylko czubek własnego nosa..To co ryby już nie można zabrać?.....Co nie którzy powinni się mocno puknąć w czolo przed wpisem kolejnego obraźliwego kogos posta....Nie lubisz ryb,nie jedz...lubisz lowic,ale kochasz tylko wypuszczać wiec wypuszczaj....Walcz nie tylko przed ekranem kompa z kłusownikami wszelkiej masci,ale proszę nie dopieprzaj się do kogos co sandacza czy szczupaka wezmie do domu i normalnie w swiecie go zje.....Temat rzeka,ja pasuje bo na pewne rzeczy jestem dość mocno wrażliwy i także moglbym kogos obrazić i słownie sponiewierać,a tego niechce.....A powiec mi tak na marginesie co to za roznica zabic karpia z hodowli czy z jeziora PZW??....Przeciez w tym wszystkim chodzi nie o to czy z hodowli czy dzikie,a o to aby nie zabijac......Chcesz mi powiedzieć,ze te zwierzątka hodowlane zasluguja na mniejszy szacun,albo na całkowity jego brak??
Ostatnie miętusowanie tego roku zakończone sukcesem, 2 sztuki większy 52cm.
piękne miętusy kolego, gratulacje... z rzeki?
Dzisiaj 3 okonie do ok 40cm(wszystkie wypuszczone) i chwila pogawędki nad wodą z kol Markiem Dębickim.
To tyle z relacji "jak było na rybach"..
Co do spożywania ryb, to zjadam ich dużo, a nawet bardzo dużo.. minimum 2x w tygodniu, a niekiedy codziennie. Spożywanie ryb ma niesamowicie pozytywny wpływ na pracę umysłu- im więcej ich zjadam, tym lepsze mam pomysły na ich złowienie(co widać po wynikach) i nie narzekam na brak ryb w naszych wodach.
Jak ktoś nie lubi zabijać, lub jeść, to powinien przyjmować tran - jeden z kolegów wyżej natychmiast i koniecznie sporą dawkę.
Ostatnie miętusowanie tego roku zakończone sukcesem, 2 sztuki większy 52cm.
piękne miętusy kolego, gratulacje... z rzeki?
Tak, rzeka a dokładnie bzura.
Ja też lubię rybki, i będę je jadł!! A ten szczupak zapiekany z tym sosikiem mniam mniam :P
i się upiekł
Rozumiem kol.rogeros że dopiąłeś swego - awanturka na forum rozgorzała. Gratuluję.
Ps. prośba do admina aby blokować takie wpisy, które nie mają na celu nic innego, jak tylko sprowokowanie awantury na forum. Dziękuję.
Ja też lubię rybki, i będę je jadł!! A ten szczupak zapiekany z tym sosikiem mniam mniam :P
Tu wyżej kolegom nie chodzi czy ktoś lubi jeść ryby czy nie , czy też o sumienie itp .W niektórych rejonach naszego kraju już ryb coraz mniej i to widzę u siebie po tym sezonie . To szlak trafia ,gdzie PZW nic w tej sprawie nie robi a składki się płaci , mięsiarze też nic sobie nie robią i żrą aż wyżrą do ostatniej uklei , jak już nic nie będzie to z moczarki będą sałatki robić . Dlatego niektórzy tak reagują na takie fotki .
Kurcze, jak ja wam zazdroszczę, dziś pogoda nie pozwoliła na wypad. oby się nie okazało że tydzien temu zakończyłem sezon.
Akurat wróciłem z Noteci. Długo nie byłem tylko godzinkę ponieważ po spince szczupłego którego hol trwał 15 min pojechałem do domu. Szkoda prawdopodobnie rybka życia.
Ja też lubię rybki, i będę je jadł!! A ten szczupak zapiekany z tym sosikiem mniam mniam :P
A u mnie z kolei dzisiaj filet z sandacza z sosem czosnkowym połaskotał moje podniebienie...:)
P:)
Czas 8-13.30,metoda spin,miejsce kanał ciepły w Gryfinie,wynik kilkanaście okoni ,najw .22cm,do tego 3 boleczki 15-20 cm. Szału nie ma.
Pozdrawiam
rzeka płonka okręg ciechanowski miasto Płońsk zupełnie bezrybie. nie wiem co się dzieje
Dziś na Warcie troszkę lepiej niż wczoraj: 5 płoci, kleń 28 cm i leszcz 30 cm. Bez nęcenia! Na półmetrowej wodzie przy trawach.
Kleń
Leszcz
Jedna z płotek
Jest zimno, wieje, pada, robi się ciemno, ale miłość do wędkarstwa jest silniejsza. Łowimy dalej!
wypad na łódeczke w poszukiwaniu agresora nie wypalił i nie mogłem wysiedzieć w domu i postanowiłem chociaż na godzinke wypad na mały stawik ze spławikiem, wpadły mi 3 malutkie karpiki ale to były moje pierwsze złapane w grudniu heh
3h na blachę i boczny trok i 0 brań
wypad na łódeczke w poszukiwaniu agresora nie wypalił i nie mogłem wysiedzieć w domu i postanowiłem chociaż na godzinke wypad na mały stawik ze spławikiem, wpadły mi 3 malutkie karpiki ale to były moje pierwsze złapane w grudniu heh
Dziś 2h ze spinem na starorzeczu. 2 szczupaczki 37 i 44 cm.
Płyń po babcię;)
Das filet, pieprz cytrynowy sprawi niebo w gembie
:)
Z rana jeden okoń medalowy.. trochę mniejszy niż Wojtka. Więcej brań nie było.
Niedziela - 7:30 - 9:00 rz. Warta, zatoczka do 1m glebokosci
2 szczupaczki wyjęte (ok 30 cm)1 okoń (ok 17 cm)5 szczupaczków mikro spadło7 spadniętych (lub podszczypujących ogonek twistera) mikro okonków1 krąp za brzuch
Dzisiaj na rybach oprócz tego śledzika to spotkałem wstydliwego dzika ;)
Dzisiaj na rybach oprócz tego śledzika to spotkałem wstydliwego dzika ;)
no faktycznie gwiazdą ekranu to on nie będzie he he:) tak na serio to fajna przygoda, podziwiam kolegi odwagę, nie wiem czy podszedłbym tak blisko:)
Dzisiaj na rybach oprócz tego śledzika to spotkałem wstydliwego dzika ;)
no faktycznie gwiazdą ekranu to on nie będzie he he:) tak na serio to fajna przygoda, podziwiam kolegi odwagę, nie wiem czy podszedłbym tak blisko:)
chciałem to samo napisać odwaga czy coś innego , mógł Cię zaatakować a to niebezpieczne zwierzę choć film bardzo fajny
mnie ostatnio prawie potrąciły przebiegające sarny jak wracałem dróżką wzdłuż jeziora, a kobyły takie że hej :D wczoraj trochę się obłowiłem okonków na uklejki i płoteczki 3-5 cm z gruntu branie kilka sekund po opadnięciu na dno. ogólnie wpadło 18 okonków (12-34 cm) chyba znalazłem najskuteczniejszą metodę na okonki na moim jeziorku ;]
Dobrze, że żaden mięsiarz na niego nie trafił ;)
Dziś stara Odra, bat 14-16 i miłe zaskoczenie bo brały jak głupie, ponad 10 płoci, po krąpiu leszczu i jaziu oraz dwa klenie. Na ciasto z chleba mąki i kurkumy. Żałuję że wziąłem mało zanęty bo wynik byłby sporo wyższy. Żyłka chyba szybciej tonie w zimnej wodzie, bo miałem wiele beznadziejnych zacięć z tego powodu, dopiero posmarowanie żyłki pomadką do ust zniwelowało problem, pomysł prosty i skuteczny;)
Dziwne ,że Cie nie zwietrzył hehe pozdro ;)
ChOpaki kulinarni "szczupak pieczony" , "das filet" itp. SZACUN! Bardziej żałosnej prowokacji nie widziałem na tym forum. Co za baran jeden z drugim...do piekła!
Dzisiaj na rybach oprócz tego śledzika to spotkałem wstydliwego dzika ;)
no faktycznie gwiazdą ekranu to on nie będzie he he:) tak na serio to fajna przygoda, podziwiam kolegi odwagę, nie wiem czy podszedłbym tak blisko:)
chciałem to samo napisać odwaga czy coś innego , mógł Cię zaatakować a to niebezpieczne zwierzę choć film bardzo fajny
Każde dzikie zwierze jak i płazy, gady boją się człowieka nie sprowokowane na pewno nie zaatakują, w większości przypadków działają na zasadzie samoobrony. Dzik samotny odyniec
kiedy jest osaczony i zdesperowany staje się bardzo grożny.Natomiast kiedy jest rozespany to bardziej będzie wystraszony po przebudzeniu jak człowiek.Natomiast locha z młodymi nie toleruje intruzów.
Dzisiaj Warta kolo Pogorzelicy od rana do zmroku w 2 osoby uzbrojone w spinningi a wyniki tradycyjne czyli bez brania .