Dziś prawdziwy wysyp kołpaków był:) Reszta to taka mieszanka maślaków,podgrzybków i prawdziwków. Ale spore wiadro około 15 litrów udało sie nazbierać. PLUS bonus pięknej kani
U mnie też końcówka. Trochę podgrzybków i maślaczków. Ale wracając zahaczyłem o znajomych na kawkę. A potem o zapominaną miejscówkę. I 2 zębate 54 cm i .... oraz 90 cm i 6,5 kg.
Wczoraj ok 3 godz. i koszyk pełny i połowę dużej reklamówki prawie same rydze, przerobiłem na 13 słoików z przecierem i chilii. Prawdziwych parę i to przerośnietych i podgrzybków nie za wiele.
Odświerzam temat bo woda na okolicznych rzekach i rzeczkach nieciekawa to poplątałem się trochę po lesie i póki co nie ciekawie bo tylko kilka prawdziwków, podcieczy i sporo kozaków ale te zbyt robaczywe. Jak u Was :)))
Witam , wysyp grzybów na całego i to gdzie bys do lasu nie poszedł , to kosz nazbierasz , przewaga podgrzybek i prawdziwek , ale są też maslaki i kani sporo po ostatnich deszczach , pozdrawiam wędkarzo -grzybiarzy.
U mnie wszędzie zbierają ja we środę 1h ponad 50 grzybów z przewagą prawdziwkow , dzisiaj rano 60 sztuk w 2h tlz czego ok. 40 to prawdziwki. Teraz czas na ryby :)
Po raz kolejny próbuję wkleić swoją fotkę zmniejszoną do 64 kB, i.... strona się zawiesza a fotki brak. Wchodzi mój "pusty" post, którego wykasować też nie potrafię.
Ki diabeł?
Możecie coś poradzić i podać po kolei, jak wy wklejacie swoje piękne zdjęcia?
W wątku stricte wędkarskim jakoś udało mi się wkleić fotkę z rybkami, a tu ....kicha(!)
Wysyp panowie wysyp się zaczyna
Wysyp to już jest od miesiąca - tylko prawdziwki zbieram, innym daruję. Tyle prawdziwków na Śląsku nie widziałem od lat. Pozdrawiam
Co ty powiysz ? to po pierona jo sie wykludził na Opolskie ? hehe ale nie ma źle są maśloki , zajączoki i od uja masakryczne ilości kani że jeszcze takiego wysypu nie widziołem
Tak naprawdę, to wybrałem się na jagody, opcjonalnie na grzyby, gdyby były, ale nie było, nawet psiaków. Jagód jest w brud a nikt nie zbiera, może nie wiedzą, że są albo boją się kleszczy. Jutro na obiad pierogi z jagodami, polane przepalonym masłem, palce lizać.
Dziś wypad z żoną na grzyby
Moje "hubki" jak to określa , żona
A to wiaderko żony same prawdziwki, bo tylko takie zbiera
Ładne grzybki Jakubie :). U mnie padało wczoraj w nocy i dziś teraz też pada więc i u mnie się pojawia grzybki w lasach :).
Dziś też w małej przerwie w pracy udało się nazbierać wiadereczko prawdziwków
Polało kilka dni - dopiero się ruszają :)
Dziś prawdziwy wysyp kołpaków był:)
Reszta to taka mieszanka maślaków,podgrzybków i prawdziwków.
Ale spore wiadro około 15 litrów udało sie nazbierać.
PLUS bonus pięknej kani
U mnie to już chyba koncówka, same kołpaki,pare podgrzybków
U mnie też końcówka. Trochę podgrzybków i maślaczków.
Ale wracając zahaczyłem o znajomych na kawkę. A potem o zapominaną miejscówkę. I 2 zębate 54 cm i .... oraz 90 cm i 6,5 kg.
Pod spodem grzybki, a rybka w wątku o tym :-)
Bez zdjęć bo zapomniałem aparatu, ale sporo podgrzybków i opieniek.
Wczoraj ok 3 godz. i koszyk pełny i połowę dużej reklamówki prawie same rydze, przerobiłem na 13 słoików z przecierem i chilii. Prawdziwych parę i to przerośnietych i podgrzybków nie za wiele.
podgrzybków widziałem dziś bardzo dużo , ale wszystko stare już...
Odświerzam temat bo woda na okolicznych rzekach i rzeczkach nieciekawa to poplątałem się trochę po lesie i póki co nie ciekawie bo tylko kilka prawdziwków, podcieczy i sporo kozaków ale te zbyt robaczywe. Jak u Was :)))
Na razie jak na mój gust za sucho , dobrze ze odświerzyłeś wątek - trza będzie śledzić :-)
Kania - Miły akcent podczas kropkowego wypadu (niebawem na blogu :-))
Ja dziś znalazłem kilka maślaków, ale były tak pzrejedzone przez robaki, ze juz wiele z nich nie zostało, nawet nie ma co z nimi zrobić.
Kilka pierwszych zaliczonych a są pycha :)
A ja dziś wypadzik na grzybki pod Kędzierzyn -Koźle i około 4kg podgrzybków kilka kani i parę maślaczków a to był pierwszy wypad
Witam , wysyp grzybów na całego i to gdzie bys do lasu nie poszedł , to kosz nazbierasz , przewaga podgrzybek i prawdziwek , ale są też maslaki i kani sporo po ostatnich deszczach , pozdrawiam wędkarzo -grzybiarzy.
Trzy godziny chodzenia po lesie z pustym wiaderkiem a potem w młodym lasku, gniazdo podgrzybków, ponad 4 kg w 40 minut. Kalety na Śląsku.
U mnie wszędzie zbierają ja we środę 1h ponad 50 grzybów z przewagą prawdziwkow , dzisiaj rano 60 sztuk w 2h tlz czego ok. 40 to prawdziwki. Teraz czas na ryby :)
Dzisiaj..
2,5 godziny
Zamiast ryb grzyby z dziewczyną..
Krawcu7 w Australii na tych grzybach byłeś ;)
;)
^Pięknie się prezentuje grzybek :) Ja dziś uzbierałem 2 kosze maślaków na marynowanie.
O faktycznie na kapeluszu stanął heh , dzięki kol. Bluehornet :)
Po raz kolejny próbuję wkleić swoją fotkę zmniejszoną do 64 kB, i.... strona się zawiesza a fotki brak. Wchodzi mój "pusty" post, którego wykasować też nie potrafię. Ki diabeł? Możecie coś poradzić i podać po kolei, jak wy wklejacie swoje piękne zdjęcia? W wątku stricte wędkarskim jakoś udało mi się wkleić fotkę z rybkami, a tu ....kicha(!)
Wysyp panowie wysyp się zaczyna
Wysyp panowie wysyp się zaczyna
Wysyp to już jest od miesiąca - tylko prawdziwki zbieram, innym daruję. Tyle prawdziwków na Śląsku nie widziałem od lat. Pozdrawiam
Co ty powiysz ? to po pierona jo sie wykludził na Opolskie ? hehe ale nie ma źle są maśloki , zajączoki i od uja masakryczne ilości kani że jeszcze takiego wysypu nie widziołem
Dziś same podgrzybki I przy okazji natrafiłęm na Pana, kóry się nieco zgubił i go wyprowadzałem z lasu. :D
Głownie prawdziwki i podgrzybki. Kilka maślaków,kołpaków,bagniaków.
Pomału zaczyna się urozmaicać grzybobranie
Na powrocie 6 kani na łące
Nareszcie przestało padać, prawdziwki dopisały, na obrazku największy z nich, w sumie 4kg prawdziwków i kilkadziesiąt sztuk podgrzybka i maślaka.
Zainstalowałem sobie nowy program, więc tym razem udało się wkleić fotkę:
"Rudy, rudy rydz" i kilka podgrzybków i opieniek.
A do tego spotkanie z rodzinką salamander :)
Tak naprawdę, to wybrałem się na jagody, opcjonalnie na grzyby, gdyby były, ale nie było, nawet psiaków. Jagód jest w brud a nikt nie zbiera, może nie wiedzą, że są albo boją się kleszczy. Jutro na obiad pierogi z jagodami, polane przepalonym masłem, palce lizać.
Grzybów dużo, prawie wszystkie zdrowe. Niedaleko Bruśka.
Wieje, leje, burze wokół kto by szedł na grzyby. Jednak zapasy należy uzupełniać. :)