ja dopiero w niedziele z rańca zapoluje na sandacza. 3 dnia maja usiłowałem złowic swojego 1 bolenia i odziwo sie udało, teraz w niedziele tez wypada 3 dzien tylko ze czerwiec. sandacza jeszcze nigdy nie złowiłem. mysle ze bedzie dobrze.
u mnie też były rybki ;)ładna mi spadła później jedna mniejsza no i na koniec uderzenie które zaciąłem po fakcie koło drzewa zwalonego mógł być niezły bysiek;)
u mnie też były rybki ;)ładna mi spadła później jedna mniejsza no i na koniec uderzenie które zaciąłem po fakcie koło drzewa zwalonego mógł być niezły bysiek;) No i co?Bez rybki? Ja w niedzielę zaatakuję,tylko woda musi dopisac,jak dopisze, sandacz pewny,w dugim rzucie(żart),ale zobaczymy,ostatnio trenowałem na rapach i sandaczowego przyłowu nie miałem,co roku zdarzało się,teraz "kibel",ale jestem optymistą.
Wczoraj także walczyłem, ale bardziej z aurą. Cztery puknięcia, (chyba odganiały) jednego przez chwilę miałem, ale "ziewnął" i obejrzałem zdeformowaną agrafkę - dziś powtórka, pogoda się klaruje.
Wypłynąłem o 4.30. spłynąłem o 6.30 bez kontaktu. Zmarzłem niemiłosiernie, cztery telefony do wędkujących kolegów - wszyscy bez kontaktu - upewniły mnie co do podjęcie jedynie słusznej decyzji.
Przed chwila wrocilem kilery z Norwegi nie byly wstanie zmienic wyników jeden 37 cm Syn mnie zaopatrzyl w rapale i gumy salmo??? Moze na ich wodach sa efektywne.
Normalnie sztorm u mnie i zmarzłem do tego,ale coś tam udziubałem...:) całe 78cm mętnego plus miałem jeszcze 3 piękne uderzenia...Tomek był po drugiej stronie i też połapał...:)))
Normalnie sztorm u mnie i zmarzłem do tego,ale coś tam udziubałem...:) całe 78cm mętnego plus miałem jeszcze 3 piękne uderzenia...Tomek był po drugiej stronie i też połapał...:)))
Taak;)Andrzej pozamiatał;)Ja złowiłem dziś 46,48,49 i 53cm do tego dwa eski ponad 50cm kilka rybek spadło przez balon na plecionce nie szło zaciąć;/ churagan jak się ma...w taką niekarę jak połowilismy z Andrzejem to było dobrze;)zdjęcie sandałka pogryzionego przez "rodzica" który go pogonił;)
Normalnie sztorm u mnie i zmarzłem do tego,ale coś tam udziubałem...:) całe 78cm mętnego plus miałem jeszcze 3 piękne uderzenia...Tomek był po drugiej stronie i też połapał...:)))
Taak;)Andrzej pozamiatał;)Ja złowiłem dziś 46,48,49 i 53cm do tego dwa eski ponad 50cm kilka rybek spadło przez balon na plecionce nie szło zaciąć;/ churagan jak się ma...w taką niekarę jak połowilismy z Andrzejem to było dobrze;)zdjęcie sandałka pogryzionego przez "rodzica" który go pogonił;)
Po śladach można wywnioskować że musiał niezle wkurzyć swojego staruszka...:)))
Ale panowie polapaliscie ! :) Ty Andrzeju teraz z Tomkiem TEAM tworzycie. Fajne rybki i wiecej takich . A i w koncu sie ozywilo troszke. Wiecej zdjec chlopaki. :) U mnie taz beznadziejana pogoda pada od wczoraj i wieje. A , mialem z piatku na sobote na nocke za sandaczem ruszyc. Pospiningowac troszke. A tu kiszka. :(( Pozdrowionka.
Ale panowie polapaliscie ! :) Ty Andrzeju teraz z Tomkiem TEAM tworzycie. Fajne rybki i wiecej takich . A i w koncu sie ozywilo troszke. Wiecej zdjec chlopaki. :) U mnie taz beznadziejana pogoda pada od wczoraj i wieje. A , mialem z piatku na sobote na nocke za sandaczem ruszyc. Pospiningowac troszke. A tu kiszka. :(( Pozdrowionka.
Ale panowie polapaliscie ! :) Ty Andrzeju teraz z Tomkiem TEAM tworzycie. Fajne rybki i wiecej takich . A i w koncu sie ozywilo troszke. Wiecej zdjec chlopaki. :) U mnie taz beznadziejana pogoda pada od wczoraj i wieje. A , mialem z piatku na sobote na nocke za sandaczem ruszyc. Pospiningowac troszke. A tu kiszka. :(( Pozdrowionka.
Kto wie? może kiedyś i do kadry nas powołają...:)))
Ale panowie polapaliscie ! :) Ty Andrzeju teraz z Tomkiem TEAM tworzycie. Fajne rybki i wiecej takich . A i w koncu sie ozywilo troszke. Wiecej zdjec chlopaki. :) U mnie taz beznadziejana pogoda pada od wczoraj i wieje. A , mialem z piatku na sobote na nocke za sandaczem ruszyc. Pospiningowac troszke. A tu kiszka. :(( Pozdrowionka.
Proszę bardzo Robercie...:)))
Dziekuje bardzo Andzrzeju. Wypas rybka. Pozazdroscic. :)))
No kurde jak Andrzej zaczyna sezon od 78 cm to co będzie pod koniec! Aż boję się pisać;) Gratuluję ślicznego zandera. Tomku Tobie też ładnego rozpoczęcia! Ja natomiast jeszcze nie zacząłem sezonu:( Wieje jak cholera, co chwila deszcz a na pontonie trochę lipa pływać w taką pogodę. Za to jak tylko prognoza się sprawdzi to czyli przestanie dymać i lać to uderzę w poniedziałek. A co będzie , zobaczymy... Pozdro Panowie!
Nie mogę już tego czytać i patrzeć na zdjęcia , mam zaplanowany wyjazd dopiero na 6.06
Noooo tak Henryku ale wtedy to doooopiero! będzie się działo,sytuacja się odwróci i my nie będziemy mogli patrzeć na Twoje okazy mętnookich zbójów...:)
1 czerwiec na Łynie pierwszy w życiu 66 cm na spina Fajny sandaczyk.Opisz jak go złowiłeś.Nie ukrywaj twarzy,bo fotka z poszerzonymi spojówkami zdarza się coraz rzadziej.Uchwycone Twoje oczy na focie to szczęście wędkarza.Mam fotę z brzaną ok 80cm,oczy na focie są bardzo otwarte,po sumach też adrenalinka robi swoje;-)Większośc ryb wypuszczam i jestem za uwalnianiem ,ale ty powinieneś spróbowac mięska.Pozdrawiam i życzę smacznego.
1 czerwiec na Łynie pierwszy w życiu 66 cm na spina
Fajny sandaczyk.Opisz jak go złowiłeś.Nie ukrywaj twarzy,bo fotka z poszerzonymi spojówkami zdarza się coraz rzadziej.Uchwycone Twoje oczy na focie to szczęście wędkarza.Mam fotę z brzaną ok 80cm,oczy na focie są bardzo otwarte,po sumach też adrenalinka robi swoje;-)Większośc ryb wypuszczam i jestem za uwalnianiem ,ale ty powinieneś spróbowac mięska.Pozdrawiam i życzę smacznego.
Wiesz co Radku? Zjedz sobie czasem rybkę, to zaczniesz inaczej myśleć i pisać.
Złowił sobie kolega sandacza i się cieszy. Ma do tego prawo przecież.
1 czerwiec na Łynie pierwszy w życiu 66 cm na spina
Fajny sandaczyk.Opisz jak go złowiłeś.Nie ukrywaj twarzy,bo fotka z poszerzonymi spojówkami zdarza się coraz rzadziej.Uchwycone Twoje oczy na focie to szczęście wędkarza.Mam fotę z brzaną ok 80cm,oczy na focie są bardzo otwarte,po sumach też adrenalinka robi swoje;-)Większośc ryb wypuszczam i jestem za uwalnianiem ,ale ty powinieneś spróbowac mięska.Pozdrawiam i życzę smacznego.
Wiesz co Radku? Zjedz sobie czasem rybkę, to zaczniesz inaczej myśleć i pisać.
Złowił sobie kolega sandacza i się cieszy. Ma do tego prawo przecież.
Nie wiem o co Ci chodzi Jrku?przecież ja nie neguję zjedzenia rybki przez kolegę, nawet go namawiam do tego.Ja również zjadam rybki.Nie rozumiem ciebie kolego.To że większośc uwalniam to moja sprawa,bo mam takie prawo,ale czasem wezmę sobie dobrą rybkę.Nie muszę mrozic bo rybkę potrafię złowic by móc usmażyc ją.Pozdrawiam.
Być może źle odebrałem tego posta? Straciłem chwilowo(zaznaczam, że chwilowo) poczucie humoru. Kupa przesadnych nokillowców włóczy się po internecie. Jeśli szczerze życzyłeś koledze smacznego to przepraszam.
Być może źle odebrałem tego posta? Straciłem chwilowo(zaznaczam, że chwilowo) poczucie humoru. Kupa przesadnych nokillowców włóczy się po internecie. Jeśli szczerze życzyłeś koledze smacznego to przepraszam.
Irek ,kręcę kuraki od ponad roku ale po obejrzeniu twojego filmiku kupiłem imadełko , żeby nie witać listonosza z przyklejoną kotwicą i piórami .Twoje rady co do kuraków mam nadzieję ,sprawdzą się na zbiorniku Żur za tydzień
Irek ,kręcę kuraki od ponad roku ale po obejrzeniu twojego filmiku kupiłem imadełko , żeby nie witać listonosza z przyklejoną kotwicą i piórami .Twoje rady co do kuraków mam nadzieję ,sprawdzą się na zbiorniku Żur za tydzień
Połamania życzę zatem! W sierpniu będę killował w Borach Tucholskich, więc liczę na jakieś wskazówki...?;)
Wczorajszy wieczór bez efektów;( Wciąż czekam na pierwszego... Żerowały tylko bobry, czaple i nietoperz - ten ostatni przysiadł na ułamek sekundy na szczytówce:))) Widoki, efekty dźwiękowe i spotkane zwierzęta musiały wystarczyć. Czy ktoś jeszcze poszukuje zandera na Bugu? Zaczynam tracić nadzieję, że w ogóle można go ty spotkać.
Gdzieś Ty Wojtek wybrał się na Łynę łódką w Dobrym Mieście ? Stępniak łowiąc na tyczkę musiał cofnąć się z 5 metrów :) To chyba jakieś rozlewisko. Przyznaj się Wojtek :)
Gdzieś Ty Wojtek wybrał się na Łynę łódką w Dobrym Mieście ? Stępniak łowiąc na tyczkę musiał cofnąć się z 5 metrów :) To chyba jakieś rozlewisko. Przyznaj się Wojtek :)
zgadza się rozlewisko na którym byłem pierwszy raz i mam nadzieję że namierzyłem stołówkę mętnookiego ps. mam nadzieję że będzie mi dane zmierzyć się z takimi okazami jak twoje
a u mnie dziś jeden spięty po krótkim cholu na twistera seledyna,jedno branie na kulanego i jedno wyjście do woblera ładnego sandała po kontrolnym rzucie sprawdzającym czy jest na przelewie wyszedł na płycizne za moją rapalką;)muszę iść tam w nocy i jak co roku z tego miejsca padnie jakiś smoczyk;))Pozdrawiam;-)
Jak tam rybki ,po otwarciu sezonu na metnookie ??
ja dopiero w niedziele z rańca zapoluje na sandacza. 3 dnia maja usiłowałem złowic swojego 1 bolenia i odziwo sie udało, teraz w niedziele tez wypada 3 dzien tylko ze czerwiec. sandacza jeszcze nigdy nie złowiłem. mysle ze bedzie dobrze.
Cisza i spokój,na Podkarpaciu wieje i leje ;/ Wisła w okolicach Tarnobrzega niska ... planuje w niedziele przy atakować :)
Jutro spróbuje swoich sił po powrocie dam znać
co tak cicho nikt nic nie łowi ja się dopiero wybieram opowiem jak było od razu po powrocie
Witam! na Śniardwach o 3:40 padł Pierwszy wymiarowy:) a póżniej jeszcze 3:)i jako przyłów szczupak 5 kg! pozdrawiam i życzę połamania kija!
u mnie też były rybki ;)ładna mi spadła później jedna mniejsza no i na koniec uderzenie które zaciąłem po fakcie koło drzewa zwalonego mógł być niezły bysiek;)
Ja od 06.06 mam pokój w komercyjnym pensjonacie "Grzybek" /Bory Tucholskie/ zbiornik zaporowy na Wdzie i jest tam to co chcemy
W sierpniu będę killował w okolicy Cekcynia czy jakoś tak. No zobaczymy...
u mnie też były rybki ;)ładna mi spadła później jedna mniejsza no i na koniec uderzenie które zaciąłem po fakcie koło drzewa zwalonego mógł być niezły bysiek;)
No i co?Bez rybki? Ja w niedzielę zaatakuję,tylko woda musi dopisac,jak dopisze, sandacz pewny,w dugim rzucie(żart),ale zobaczymy,ostatnio trenowałem na rapach i sandaczowego przyłowu nie miałem,co roku zdarzało się,teraz "kibel",ale jestem optymistą.
u mnie dziś 3 sztuki 50 60 i 64 cm brania od 22-45 do 23-35
u mnie dziś 3 sztuki 50 60 i 64 cm brania od 22-45 do 23-35
Gratuluję dobrego początku,gdzie łowisz?
odra okolice głogowa
Wczoraj także walczyłem, ale bardziej z aurą. Cztery puknięcia, (chyba odganiały) jednego przez chwilę miałem, ale "ziewnął" i obejrzałem zdeformowaną agrafkę - dziś powtórka, pogoda się klaruje.
Ja dziś na nockę się wybieram mam nadzieje że bedą sandacze a nie węgorze.pozdrawiam.ps jutro cos napisze.
Wypłynąłem o 4.30. spłynąłem o 6.30 bez kontaktu. Zmarzłem niemiłosiernie, cztery telefony do wędkujących kolegów - wszyscy bez kontaktu - upewniły mnie co do podjęcie jedynie słusznej decyzji.
Przed chwila wrocilem kilery z Norwegi nie byly wstanie zmienic wyników jeden 37 cm
Syn mnie zaopatrzyl w rapale i gumy salmo??? Moze na ich wodach sa efektywne.
Ja nie wypłynąłem nawet. Za to napisałem kolejny tekst na blogu...
Normalnie sztorm u mnie i zmarzłem do tego,ale coś tam udziubałem...:) całe 78cm mętnego plus miałem jeszcze 3 piękne uderzenia...Tomek był po drugiej stronie i też połapał...:)))
No brawo Andrzeju ! Za determinację, młodzieńczą fantazję i samozaparcie :) Ja w spokojniejszych warunkach złowię, to co mam złowić :)
Normalnie sztorm u mnie i zmarzłem do tego,ale coś tam udziubałem...:) całe 78cm mętnego plus miałem jeszcze 3 piękne uderzenia...Tomek był po drugiej stronie i też połapał...:)))
Taak;)Andrzej pozamiatał;)Ja złowiłem dziś 46,48,49 i 53cm do tego dwa eski ponad 50cm kilka rybek spadło przez balon na plecionce nie szło zaciąć;/ churagan jak się ma...w taką niekarę jak połowilismy z Andrzejem to było dobrze;)zdjęcie sandałka pogryzionego przez "rodzica" który go pogonił;)
Normalnie sztorm u mnie i zmarzłem do tego,ale coś tam udziubałem...:) całe 78cm mętnego plus miałem jeszcze 3 piękne uderzenia...Tomek był po drugiej stronie i też połapał...:)))
Taak;)Andrzej pozamiatał;)Ja złowiłem dziś 46,48,49 i 53cm do tego dwa eski ponad 50cm kilka rybek spadło przez balon na plecionce nie szło zaciąć;/ churagan jak się ma...w taką niekarę jak połowilismy z Andrzejem to było dobrze;)zdjęcie sandałka pogryzionego przez "rodzica" który go pogonił;)
Po śladach można wywnioskować że musiał niezle wkurzyć swojego staruszka...:)))
Ale panowie polapaliscie ! :) Ty Andrzeju teraz z Tomkiem TEAM tworzycie. Fajne rybki i wiecej takich . A i w koncu sie ozywilo troszke. Wiecej zdjec chlopaki. :) U mnie taz beznadziejana pogoda pada od wczoraj i wieje. A , mialem z piatku na sobote na nocke za sandaczem ruszyc. Pospiningowac troszke. A tu kiszka. :(( Pozdrowionka.
Ale panowie polapaliscie ! :) Ty Andrzeju teraz z Tomkiem TEAM tworzycie. Fajne rybki i wiecej takich . A i w koncu sie ozywilo troszke. Wiecej zdjec chlopaki. :) U mnie taz beznadziejana pogoda pada od wczoraj i wieje. A , mialem z piatku na sobote na nocke za sandaczem ruszyc. Pospiningowac troszke. A tu kiszka. :(( Pozdrowionka.
Proszę bardzo Robercie...:)))
Ale panowie polapaliscie ! :) Ty Andrzeju teraz z Tomkiem TEAM tworzycie. Fajne rybki i wiecej takich . A i w koncu sie ozywilo troszke. Wiecej zdjec chlopaki. :) U mnie taz beznadziejana pogoda pada od wczoraj i wieje. A , mialem z piatku na sobote na nocke za sandaczem ruszyc. Pospiningowac troszke. A tu kiszka. :(( Pozdrowionka.
Kto wie? może kiedyś i do kadry nas powołają...:)))
P:)
Ale panowie polapaliscie ! :) Ty Andrzeju teraz z Tomkiem TEAM tworzycie. Fajne rybki i wiecej takich . A i w koncu sie ozywilo troszke. Wiecej zdjec chlopaki. :) U mnie taz beznadziejana pogoda pada od wczoraj i wieje. A , mialem z piatku na sobote na nocke za sandaczem ruszyc. Pospiningowac troszke. A tu kiszka. :(( Pozdrowionka.
Proszę bardzo Robercie...:)))
Dziekuje bardzo Andzrzeju. Wypas rybka. Pozazdroscic. :)))
No kurde jak Andrzej zaczyna sezon od 78 cm to co będzie pod koniec! Aż boję się pisać;) Gratuluję ślicznego zandera. Tomku Tobie też ładnego rozpoczęcia! Ja natomiast jeszcze nie zacząłem sezonu:( Wieje jak cholera, co chwila deszcz a na pontonie trochę lipa pływać w taką pogodę. Za to jak tylko prognoza się sprawdzi to czyli przestanie dymać i lać to uderzę w poniedziałek. A co będzie , zobaczymy... Pozdro Panowie!
1 czerwiec na Łynie
pierwszy w życiu 66 cm na spina
Bardzo ładny prezent na dzień dziecka...:) Gratulacje!.
P:)
Pomimo, że mnie do końca zdołowaliście to GRATKI chłopaki - tak trzymać !
Nie mogę już tego czytać i patrzeć na zdjęcia , mam zaplanowany wyjazd dopiero na 6.06
Nie mogę już tego czytać i patrzeć na zdjęcia , mam zaplanowany wyjazd dopiero na 6.06
Noooo tak Henryku ale wtedy to doooopiero! będzie się działo,sytuacja się odwróci i my nie będziemy mogli patrzeć na Twoje okazy mętnookich zbójów...:)
P:)
1 czerwiec na Łynie
pierwszy w życiu 66 cm na spina
Fajny sandaczyk.Opisz jak go złowiłeś.Nie ukrywaj twarzy,bo fotka z poszerzonymi spojówkami zdarza się coraz rzadziej.Uchwycone Twoje oczy na focie to szczęście wędkarza.Mam fotę z brzaną ok 80cm,oczy na focie są bardzo otwarte,po sumach też adrenalinka robi swoje;-)Większośc ryb wypuszczam i jestem za uwalnianiem ,ale ty powinieneś spróbowac mięska.Pozdrawiam i życzę smacznego.
1 czerwiec na Łynie
pierwszy w życiu 66 cm na spina
Fajny sandaczyk.Opisz jak go złowiłeś.Nie ukrywaj twarzy,bo fotka z poszerzonymi spojówkami zdarza się coraz rzadziej.Uchwycone Twoje oczy na focie to szczęście wędkarza.Mam fotę z brzaną ok 80cm,oczy na focie są bardzo otwarte,po sumach też adrenalinka robi swoje;-)Większośc ryb wypuszczam i jestem za uwalnianiem ,ale ty powinieneś spróbowac mięska.Pozdrawiam i życzę smacznego.
Wiesz co Radku? Zjedz sobie czasem rybkę, to zaczniesz inaczej myśleć i pisać.
Złowił sobie kolega sandacza i się cieszy. Ma do tego prawo przecież.
Chcałbym takiego złapać i zjeść i nie mam zamiaru tego ukrywać
1 czerwiec na Łynie
pierwszy w życiu 66 cm na spina
Fajny sandaczyk.Opisz jak go złowiłeś.Nie ukrywaj twarzy,bo fotka z poszerzonymi spojówkami zdarza się coraz rzadziej.Uchwycone Twoje oczy na focie to szczęście wędkarza.Mam fotę z brzaną ok 80cm,oczy na focie są bardzo otwarte,po sumach też adrenalinka robi swoje;-)Większośc ryb wypuszczam i jestem za uwalnianiem ,ale ty powinieneś spróbowac mięska.Pozdrawiam i życzę smacznego.
Wiesz co Radku? Zjedz sobie czasem rybkę, to zaczniesz inaczej myśleć i pisać.
Złowił sobie kolega sandacza i się cieszy. Ma do tego prawo przecież.
Nie wiem o co Ci chodzi Jrku?przecież ja nie neguję zjedzenia rybki przez kolegę, nawet go namawiam do tego.Ja również zjadam rybki.Nie rozumiem ciebie kolego.To że większośc uwalniam to moja sprawa,bo mam takie prawo,ale czasem wezmę sobie dobrą rybkę.Nie muszę mrozic bo rybkę potrafię złowic by móc usmażyc ją.Pozdrawiam.
Być może źle odebrałem tego posta? Straciłem chwilowo(zaznaczam, że chwilowo) poczucie humoru. Kupa przesadnych nokillowców włóczy się po internecie. Jeśli szczerze życzyłeś koledze smacznego to przepraszam.
:) I wróciło poczucie humoru...:)
Być może źle odebrałem tego posta? Straciłem chwilowo(zaznaczam, że chwilowo) poczucie humoru. Kupa przesadnych nokillowców włóczy się po internecie. Jeśli szczerze życzyłeś koledze smacznego to przepraszam.
:) I wróciło poczucie humoru...:)
:-)
Irek ,kręcę kuraki od ponad roku ale po obejrzeniu twojego filmiku kupiłem imadełko , żeby nie witać listonosza z przyklejoną kotwicą i piórami .Twoje rady co do kuraków mam nadzieję ,sprawdzą się na zbiorniku Żur za tydzień
Irek ,kręcę kuraki od ponad roku ale po obejrzeniu twojego filmiku kupiłem imadełko , żeby nie witać listonosza z przyklejoną kotwicą i piórami .Twoje rady co do kuraków mam nadzieję ,sprawdzą się na zbiorniku Żur za tydzień
Połamania życzę zatem! W sierpniu będę killował w Borach Tucholskich, więc liczę na jakieś wskazówki...?;)
Irek polecam pensjonat "Grzybek" koło Osia , zbiornik zaporowy Żur na rzece Wda okręg Bydgoszcz ,opłata 15zł za dzień
Wczorajszy wieczór bez efektów;( Wciąż czekam na pierwszego... Żerowały tylko bobry, czaple i nietoperz - ten ostatni przysiadł na ułamek sekundy na szczytówce:))) Widoki, efekty dźwiękowe i spotkane zwierzęta musiały wystarczyć. Czy ktoś jeszcze poszukuje zandera na Bugu? Zaczynam tracić nadzieję, że w ogóle można go ty spotkać.
Bardzo ładny prezent na dzień dziecka...:) Gratulacje!.
P:)
Bo i cieszyłem się jak dziecko : )
pozdrawiam wszystkich ,, zarażonych "
Gdzieś Ty Wojtek wybrał się na Łynę łódką w Dobrym Mieście ? Stępniak łowiąc na tyczkę musiał cofnąć się z 5 metrów :) To chyba jakieś rozlewisko. Przyznaj się Wojtek :)
Irek polecam pensjonat "Grzybek" koło Osia , zbiornik zaporowy Żur na rzece Wda okręg Bydgoszcz ,opłata 15zł za dzień
Będziemy w miejscowości Cekcyn przez prawie dwa tyg to i może tam pokogutuję trochę. Może też Wisłę jednego dnia pokatuję spinem.
Gdzieś Ty Wojtek wybrał się na Łynę łódką w Dobrym Mieście ? Stępniak łowiąc na tyczkę musiał cofnąć się z 5 metrów :) To chyba jakieś rozlewisko. Przyznaj się Wojtek :)
zgadza się rozlewisko na którym byłem pierwszy raz i mam nadzieję że namierzyłem stołówkę mętnookiego
ps. mam nadzieję że będzie mi dane zmierzyć się z takimi okazami jak twoje
To Koniewo ? Nie byłem na tamie a słyszałem, że są duże sztuki drapieżnika
a u mnie dziś jeden spięty po krótkim cholu na twistera seledyna,jedno branie na kulanego i jedno wyjście do woblera ładnego sandała po kontrolnym rzucie sprawdzającym czy jest na przelewie wyszedł na płycizne za moją rapalką;)muszę iść tam w nocy i jak co roku z tego miejsca padnie jakiś smoczyk;))Pozdrawiam;-)
To Koniewo ? Nie byłem na tamie a słyszałem, że są duże sztuki drapieżnika
Jeśli są to je namierzę ( taki mam cel ) , ale boję się że ich tam nie ma
Jak wyniki Panowie?bo coś tu zamarło forum;)Ja jutro ruszam na chwilkę na opaskę do mnie może powiesi się jakiś mętny;)
Wisła w okolicach Połańca: kontaktu z ryba brak, 5h śmigania na wszystko za sandaczem, efektu brak... powtórka zaraz jak tylko się rozpogodzi :)