Witajcie Koledzy. dziś okupowaliśmy znów rzekę bug. od godziny 7 do 12 na 3 spiningujących ja jeden miałem delikatne puknięcie w gumę... masa kolorów masa kombinacji z gramaturą od 8 do 20 gram. główny nurt , rów cofka i ostoja na zakręcie rzeki i znów klapa. rozkładam ręce i zaczynam tracić wiarę w smoki ...
Witajcie Koledzy. dziś okupowaliśmy znów rzekę bug. od godziny 7 do 12 na 3 spiningujących ja jeden miałem delikatne puknięcie w gumę... masa kolorów masa kombinacji z gramaturą od 8 do 20 gram. główny nurt , rów cofka i ostoja na zakręcie rzeki i znów klapa. rozkładam ręce i zaczynam tracić wiarę w smoki ...
Ja tak mam na Sanie także nie jesteś sam kolego. Trochę marne pocieszenie ale zawsze coś.
Witajcie Koledzy. dziś okupowaliśmy znów rzekę bug. od godziny 7 do 12 na 3 spiningujących ja jeden miałem delikatne puknięcie w gumę... masa kolorów masa kombinacji z gramaturą od 8 do 20 gram. główny nurt , rów cofka i ostoja na zakręcie rzeki i znów klapa. rozkładam ręce i zaczynam tracić wiarę w smoki ...
Ja tak mam na Sanie także nie jesteś sam kolego. Trochę marne pocieszenie ale zawsze coś.
najlepsze jest to że one tam są..;) uderzamy jeszcze w wigilię rano.może smoki przemówią ludzkim głosem co robię źle ;)
najlepsze jest to że one tam są..;) uderzamy jeszcze w wigilię rano.może smoki przemówią ludzkim głosem co robię źle ;) Może lepiej nie, jeszcze Cię nazwą sadystą z hakami;-)
najlepsze jest to że one tam są..;) uderzamy jeszcze w wigilię rano.może smoki przemówią ludzkim głosem co robię źle ;) Może lepiej nie, jeszcze Cię nazwą sadystą z hakami;-)
he he może nie ;) w końcu mają dobry wzrok i widzą co gryzą ;)
Witajcie Koledzy. dziś okupowaliśmy znów rzekę bug. od godziny 7 do 12 na 3 spiningujących ja jeden miałem delikatne puknięcie w gumę... masa kolorów masa kombinacji z gramaturą od 8 do 20 gram. główny nurt , rów cofka i ostoja na zakręcie rzeki i znów klapa. rozkładam ręce i zaczynam tracić wiarę w smoki ...
Ja tak mam na Sanie także nie jesteś sam kolego. Trochę marne pocieszenie ale zawsze coś.
najlepsze jest to że one tam są..;) uderzamy jeszcze w wigilię rano.może smoki przemówią ludzkim głosem co robię źle ;)
Też mam tą świadomość że one tam są, bo miałem z paroma kontakt wzrokowy i to sprawia że mam dla nich wielki szacunek.
Widzę ze kolegaTomek łowi same okazowe rybki, ja jutro ruszam ale na jezioro.Pozdrawiam serdecznie Ciebie i aby te wyniki były śrubowane przez Ciebie.
jak już podniesiecie te ciężary to lepiej się na sandałki nie wybierajcie:-) Wczoraj byłem na zakupach , dziś poćwiczę i pojadę troche pokulać się na gumami nad wartą ...Połamania Robercie! ;-)
Tomek łowi więcej wam nie powiem....:) zresztą ja też ale potraktujcie to jako przyłów 25kg+.....:)))
gdy mrozy targały kacprami i innymi wiatrami ja łowiłem ;-)
Ładny Tomku zdaje się że widziałem go 3 tyg. temu...:))) tym razem zbliża się "Teodor"...
Orkan Teodoryk zaatakował Europę
...może będą brały jeszcze większe parę dni zostało...a chyba w styczniu wybiorę się na SUM zależy jakie wieści będą płynąć zewsząd...:) spotkamy się po świętach i "połowimy"...:)))
gdy mrozy targały kacprami i innymi wiatrami ja łowiłem ;-)
Tomek rozwalasz mi psyche jak patrze na te foty. Normalnie Król Sandaczy MASAKRA!!!
Marcin głowa do góry....dasz radę jak nie w tym sezonie to w przyszłym...motywacja to podstawa...jak zaczynałem swoją przygodę z sandaczami nie było lekko...tzw. frycowe trzeba było zapłacić...masę narwanych przynęt,przejechanych kilometrów,mnóstwo spędzonych godzin nad wodą w każdym bądz razie nie zmarnowanych...itd. niech moc będzie z Tobą...:)
gdy mrozy targały kacprami i innymi wiatrami ja łowiłem ;-)
Tomek rozwalasz mi psyche jak patrze na te foty. Normalnie Król Sandaczy MASAKRA!!!
Marcinie Tomek też swoje wybiegał przed laty:) Więc każdy musi. Ja też się nawkurzałem, nakułem niewymiarków aż załapałem o co kaman. Przynajmniej mniej więcej:) Bo człek nigdy nie może powiedzieć że już wszystko wie a tylko trening czyni Mistrza. Tomeczek też jak widzisz trenuje:-)))
No i mały prezencik dostałem. 3 pstryki i jeden wyjęty 43 cm sandaczyk. fotki brak by nie męczyć rybki. satysfakcja jest. rybka pływa dalej a obecnie wędzę troszkę większe ;) później będzie fotka ;) na wigilijny stół wyląduje karpik 8,5kg szczupły 3 kg leszczyk 2,8 sandaczyk 2,2 i kilka okonków ;)
No i mały prezencik dostałem. 3 pstryki i jeden wyjęty 43 cm sandaczyk. fotki brak by nie męczyć rybki. satysfakcja jest. rybka pływa dalej a obecnie wędzę troszkę większe ;) później będzie fotka ;) na wigilijny stół wyląduje karpik 8,5kg szczupły 3 kg leszczyk 2,8 sandaczyk 2,2 i kilka okonków ;)
Wędzony sandacz...chmmm nigdy nie skosztowałem...szczupaka wędzonego i okonie wędzone próbowałem ale sandacza nigdy....muszę się poprawić...:))))
No i mały prezencik dostałem. 3 pstryki i jeden wyjęty 43 cm sandaczyk. fotki brak by nie męczyć rybki. satysfakcja jest. rybka pływa dalej a obecnie wędzę troszkę większe ;) później będzie fotka ;) na wigilijny stół wyląduje karpik 8,5kg szczupły 3 kg leszczyk 2,8 sandaczyk 2,2 i kilka okonków ;)
Wędzony sandacz...chmmm nigdy nie skosztowałem...szczupaka wędzonego i okonie wędzone próbowałem ale sandacza nigdy....muszę się poprawić...:))))
P:)
sandacz do dobrej solance jest super ale może Cię zaskoczę bo nr to żeberka z leszcza takiego od 2,5kg w zwyż. sandacza trzeba umieć zrobić by go nie wysuszyć zbytnio
Zgadza się Tomku tylko że ja taką herbatkę miałem na myśli...:)
Tomku nie dostałem tego co wyżej bo mnie cena poraziła za 1l 159zł....ale dostałem one liter za 53,00zł...:))) co do wędzonych rybek w tym roku nie zagoszczą u mnie na stole....ale filet z sandacza delikatnie okraszony sosem czosnkowym jak najbardziej do tego tatar z łososia tzw.sushi z kaparami skropione magi...mniam...:) ot taki mały off-topic mam nadzieję że bana nie dostanę...:) poniżej one liter w zajebiaszczej cenie....:)
Zgadza się Tomku tylko że ja taką herbatkę miałem na myśli...:)
Tomku nie dostałem tego co wyżej bo mnie cena poraziła za 1l 159zł....ale dostałem one liter za 53,00zł...:))) co do wędzonych rybek w tym roku nie zagoszczą u mnie na stole....ale filet z sandacza delikatnie okraszony sosem czosnkowym jak najbardziej do tego tatar z łososia tzw.sushi z kaparami skropione magi...mniam...:) ot taki mały off-topic mam nadzieję że bana nie dostanę...:) poniżej one liter w zajebiaszczej cenie....:)
Zdrowych wesołych! P:)
Tego co wyżej z tą czarną etykietą to dostałem 0,7 od Mikołaja :))) , a tego drugiego kupiłem tez w promocji . Liter za 59zł. Tyle,że po dzisiejszym dniu została już może z setka na dnie :)))
Witam dziś zero sandałów za to mamuśki brały 4 padły 74cm jeden w jeden i parę krótkich.Jednak ciężka ryba ten sandał ale to jej urok...Pozdrowienia dla wszystkich.
Byłem dzisiaj na rybkach,miejsce to kanał warta od 15 do 16,tam 3 okonie najw. 27cm,potem odra pkp do 22ej a tam sandacz 57cm.
Pozdrawiam
U mnie jest ten problem iż pół godziny przed zachodem jak i wschodem słońca nie wolno przebywać nad rzeką- mandat 500zł.Podejrzewam iż lepsze wyniki by były co do sandałów jak i sumów.Pozdrawiam super rybka świąteczna.
mamuśka z dziś poranka ;-)
Ładna rybka gratuluję,jeszcze kilka dni zostało na wodach PZW więc trzeba walczyć:-).
ano trzeba, trzeba...:-) byłem dzisiaj do południa i dwa krótkie szczupaczki i jeden spięty mętnooki...
Tak wygląda obecnie moja walka z zenderkami hihihi
Witajcie Koledzy. dziś okupowaliśmy znów rzekę bug. od godziny 7 do 12 na 3 spiningujących ja jeden miałem delikatne puknięcie w gumę... masa kolorów masa kombinacji z gramaturą od 8 do 20 gram. główny nurt , rów cofka i ostoja na zakręcie rzeki i znów klapa. rozkładam ręce i zaczynam tracić wiarę w smoki ...
Witajcie Koledzy. dziś okupowaliśmy znów rzekę bug. od godziny 7 do 12 na 3 spiningujących ja jeden miałem delikatne puknięcie w gumę... masa kolorów masa kombinacji z gramaturą od 8 do 20 gram. główny nurt , rów cofka i ostoja na zakręcie rzeki i znów klapa. rozkładam ręce i zaczynam tracić wiarę w smoki ...
Ja tak mam na Sanie także nie jesteś sam kolego. Trochę marne pocieszenie ale zawsze coś.
Witajcie Koledzy. dziś okupowaliśmy znów rzekę bug. od godziny 7 do 12 na 3 spiningujących ja jeden miałem delikatne puknięcie w gumę... masa kolorów masa kombinacji z gramaturą od 8 do 20 gram. główny nurt , rów cofka i ostoja na zakręcie rzeki i znów klapa. rozkładam ręce i zaczynam tracić wiarę w smoki ...
Ja tak mam na Sanie także nie jesteś sam kolego. Trochę marne pocieszenie ale zawsze coś.
najlepsze jest to że one tam są..;) uderzamy jeszcze w wigilię rano.może smoki przemówią ludzkim głosem co robię źle ;)
najlepsze jest to że one tam są..;) uderzamy jeszcze w wigilię rano.może smoki przemówią ludzkim głosem co robię źle ;)
Może lepiej nie, jeszcze Cię nazwą sadystą z hakami;-)
najlepsze jest to że one tam są..;) uderzamy jeszcze w wigilię rano.może smoki przemówią ludzkim głosem co robię źle ;)
Może lepiej nie, jeszcze Cię nazwą sadystą z hakami;-)
he he może nie ;) w końcu mają dobry wzrok i widzą co gryzą ;)
he he może nie ;) w końcu mają dobry wzrok i widzą co gryzą ;)
nie każdy...:-)
ostatnio trafił mi się jeden mętnooki jednooki...
jedno oko miał uszkodzone...:-(
Widzę ze kolegaTomek łowi same okazowe rybki, ja jutro ruszam ale na jezioro.Pozdrawiam serdecznie Ciebie i aby te wyniki były śrubowane przez Ciebie.
Wczoraj byłem na zakupach , dziś poćwiczę i pojadę troche pokulać się na gumami nad wartą ...Połamania Robercie! ;-)
Widzę ze kolegaTomek łowi same okazowe rybki, ja jutro ruszam ale na jezioro.Pozdrawiam serdecznie Ciebie i aby te wyniki były śrubowane przez Ciebie.
Wczoraj byłem na zakupach , dziś poćwiczę i pojadę troche pokulać się na gumami nad wartą ...Połamania Robercie! ;-)
Tomek łowi więcej wam nie powiem....:) zresztą ja też ale potraktujcie to jako przyłów 25kg+.....:)))
P:)
Witajcie Koledzy. dziś okupowaliśmy znów rzekę bug. od godziny 7 do 12 na 3 spiningujących ja jeden miałem delikatne puknięcie w gumę... masa kolorów masa kombinacji z gramaturą od 8 do 20 gram. główny nurt , rów cofka i ostoja na zakręcie rzeki i znów klapa. rozkładam ręce i zaczynam tracić wiarę w smoki ...
Ja tak mam na Sanie także nie jesteś sam kolego. Trochę marne pocieszenie ale zawsze coś.
najlepsze jest to że one tam są..;) uderzamy jeszcze w wigilię rano.może smoki przemówią ludzkim głosem co robię źle ;)
Też mam tą świadomość że one tam są, bo miałem z paroma kontakt wzrokowy i to sprawia że mam dla nich wielki szacunek.
Widzę ze kolegaTomek łowi same okazowe rybki, ja jutro ruszam ale na jezioro.Pozdrawiam serdecznie Ciebie i aby te wyniki były śrubowane przez Ciebie.
Wczoraj byłem na zakupach , dziś poćwiczę i pojadę troche pokulać się na gumami nad wartą ...Połamania Robercie! ;-)
Tomek łowi więcej wam nie powiem....:) zresztą ja też ale potraktujcie to jako przyłów 25kg+.....:)))
P:)
Uuu... ciężka sprawa;) Ale będzie cięższa rano, dla głowy :-)))
Widzę ze kolegaTomek łowi same okazowe rybki, ja jutro ruszam ale na jezioro.Pozdrawiam serdecznie Ciebie i aby te wyniki były śrubowane przez Ciebie.
jak już podniesiecie te ciężary to lepiej się na sandałki nie wybierajcie:-)
Wczoraj byłem na zakupach , dziś poćwiczę i pojadę troche pokulać się na gumami nad wartą ...Połamania Robercie! ;-)
Tomek łowi więcej wam nie powiem....:) zresztą ja też ale potraktujcie to jako przyłów 25kg+.....:)))
P:)
żeby było świątecznie to na okrasę mój imieninowy z dziś , no i starszy całkiem fajny wziął w mróz taki że aż szczykało w zadku ;-)
78 cm gdy śnieg się walił i zamiecie były ;-)
gdy mrozy targały kacprami i innymi wiatrami ja łowiłem ;-)
Widzę ze kolegaTomek łowi same okazowe rybki, ja jutro ruszam ale na jezioro.Pozdrawiam serdecznie Ciebie i aby te wyniki były śrubowane przez Ciebie.
Wczoraj byłem na zakupach , dziś poćwiczę i pojadę troche pokulać się na gumami nad wartą ...Połamania Robercie! ;-)
Tomek łowi więcej wam nie powiem....:) zresztą ja też ale potraktujcie to jako przyłów 25kg+.....:)))
P:)
Uuu... ciężka sprawa;) Ale będzie cięższa rano, dla głowy :-)))
Spoko Tomku...20kg zostawiam na święta....a jutro herbatki się jeszcze do kupi i będzie git....:)))
P:)
gdy mrozy targały kacprami i innymi wiatrami ja łowiłem ;-)
Tomek rozwalasz mi psyche jak patrze na te foty. Normalnie Król Sandaczy MASAKRA!!!
gdy mrozy targały kacprami i innymi wiatrami ja łowiłem ;-)
Ładny Tomku zdaje się że widziałem go 3 tyg. temu...:))) tym razem zbliża się "Teodor"...
Orkan Teodoryk zaatakował Europę
...może będą brały jeszcze większe parę dni zostało...a chyba w styczniu wybiorę się na SUM zależy jakie wieści będą płynąć zewsząd...:) spotkamy się po świętach i "połowimy"...:)))
P:)
gdy mrozy targały kacprami i innymi wiatrami ja łowiłem ;-)
Tomek rozwalasz mi psyche jak patrze na te foty. Normalnie Król Sandaczy MASAKRA!!!
Marcin głowa do góry....dasz radę jak nie w tym sezonie to w przyszłym...motywacja to podstawa...jak zaczynałem swoją przygodę z sandaczami nie było lekko...tzw. frycowe trzeba było zapłacić...masę narwanych przynęt,przejechanych kilometrów,mnóstwo spędzonych godzin nad wodą w każdym bądz razie nie zmarnowanych...itd. niech moc będzie z Tobą...:)
P:)
Widzę ze kolegaTomek łowi same okazowe rybki, ja jutro ruszam ale na jezioro.Pozdrawiam serdecznie Ciebie i aby te wyniki były śrubowane przez Ciebie.
Wczoraj byłem na zakupach , dziś poćwiczę i pojadę troche pokulać się na gumami nad wartą ...Połamania Robercie! ;-)
Tomek łowi więcej wam nie powiem....:) zresztą ja też ale potraktujcie to jako przyłów 25kg+.....:)))
P:)
Uuu... ciężka sprawa;) Ale będzie cięższa rano, dla głowy :-)))
Spoko Tomku...20kg zostawiam na święta....a jutro herbatki się jeszcze do kupi i będzie git....:)))
P:)
Żurku Andrzeju, tłustego żurku:) Ewentualnie rosołku:)))
gdy mrozy targały kacprami i innymi wiatrami ja łowiłem ;-)
Tomek rozwalasz mi psyche jak patrze na te foty. Normalnie Król Sandaczy MASAKRA!!!
Marcinie Tomek też swoje wybiegał przed laty:) Więc każdy musi. Ja też się nawkurzałem, nakułem niewymiarków aż załapałem o co kaman. Przynajmniej mniej więcej:) Bo człek nigdy nie może powiedzieć że już wszystko wie a tylko trening czyni Mistrza. Tomeczek też jak widzisz trenuje:-)))
Widzę ze kolegaTomek łowi same okazowe rybki, ja jutro ruszam ale na jezioro.Pozdrawiam serdecznie Ciebie i aby te wyniki były śrubowane przez Ciebie.
Wczoraj byłem na zakupach , dziś poćwiczę i pojadę troche pokulać się na gumami nad wartą ...Połamania Robercie! ;-)
Tomek łowi więcej wam nie powiem....:) zresztą ja też ale potraktujcie to jako przyłów 25kg+.....:)))
P:)
Uuu... ciężka sprawa;) Ale będzie cięższa rano, dla głowy :-)))
Spoko Tomku...20kg zostawiam na święta....a jutro herbatki się jeszcze do kupi i będzie git....:)))
P:)
Żurku Andrzeju, tłustego żurku:) Ewentualnie rosołku:)))
Zgadza się Tomku tylko że ja taką herbatkę miałem na myśli...:)
Aaa to zmienia Andrzeju postać rzeczy:) Może się podłączę? ;-)
gdy mrozy targały kacprami i innymi wiatrami ja łowiłem ;-)
Ładny smoczek kolego,aż miło popatrzeć.pozdrawiam
gdy mrozy targały kacprami i innymi wiatrami ja łowiłem ;-)
GRATKI!
No i mały prezencik dostałem. 3 pstryki i jeden wyjęty 43 cm sandaczyk. fotki brak by nie męczyć rybki. satysfakcja jest. rybka pływa dalej a obecnie wędzę troszkę większe ;) później będzie fotka ;) na wigilijny stół wyląduje karpik 8,5kg szczupły 3 kg leszczyk 2,8 sandaczyk 2,2 i kilka okonków ;)
No i mały prezencik dostałem. 3 pstryki i jeden wyjęty 43 cm sandaczyk. fotki brak by nie męczyć rybki. satysfakcja jest. rybka pływa dalej a obecnie wędzę troszkę większe ;) później będzie fotka ;) na wigilijny stół wyląduje karpik 8,5kg szczupły 3 kg leszczyk 2,8 sandaczyk 2,2 i kilka okonków ;)
Wędzony sandacz...chmmm nigdy nie skosztowałem...szczupaka wędzonego i okonie wędzone próbowałem ale sandacza nigdy....muszę się poprawić...:))))
P:)
A no Marcinie , nie zwalniaj , nic tak mnie nigdy nie motywowało jak kilka pustych wyjazdów :DPozdrawiam i Wesołych życzę ;-)
No i mały prezencik dostałem. 3 pstryki i jeden wyjęty 43 cm sandaczyk. fotki brak by nie męczyć rybki. satysfakcja jest. rybka pływa dalej a obecnie wędzę troszkę większe ;) później będzie fotka ;) na wigilijny stół wyląduje karpik 8,5kg szczupły 3 kg leszczyk 2,8 sandaczyk 2,2 i kilka okonków ;)
Wędzony sandacz...chmmm nigdy nie skosztowałem...szczupaka wędzonego i okonie wędzone próbowałem ale sandacza nigdy....muszę się poprawić...:))))
P:)
sandacz do dobrej solance jest super ale może Cię zaskoczę bo nr to żeberka z leszcza takiego od 2,5kg w zwyż. sandacza trzeba umieć zrobić by go nie wysuszyć zbytnio
sorki za byki w poście ;)
Widzę ze kolegaTomek łowi same okazowe rybki, ja jutro ruszam ale na jezioro.Pozdrawiam serdecznie Ciebie i aby te wyniki były śrubowane przez Ciebie.
Wczoraj byłem na zakupach , dziś poćwiczę i pojadę troche pokulać się na gumami nad wartą ...Połamania Robercie! ;-)
Tomek łowi więcej wam nie powiem....:) zresztą ja też ale potraktujcie to jako przyłów 25kg+.....:)))
P:)
Uuu... ciężka sprawa;) Ale będzie cięższa rano, dla głowy :-)))
Spoko Tomku...20kg zostawiam na święta....a jutro herbatki się jeszcze do kupi i będzie git....:)))
P:)
Żurku Andrzeju, tłustego żurku:) Ewentualnie rosołku:)))
Zgadza się Tomku tylko że ja taką herbatkę miałem na myśli...:)
Tomku nie dostałem tego co wyżej bo mnie cena poraziła za 1l 159zł....ale dostałem one liter za 53,00zł...:))) co do wędzonych rybek w tym roku nie zagoszczą u mnie na stole....ale filet z sandacza delikatnie okraszony sosem czosnkowym jak najbardziej do tego tatar z łososia tzw.sushi z kaparami skropione magi...mniam...:) ot taki mały off-topic mam nadzieję że bana nie dostanę...:) poniżej one liter w zajebiaszczej cenie....:)
Zdrowych wesołych! P:)
To trafiłeś Andrzejku promocyję;) Ja chyba bym w takim układzie kupił ze trzy liters:-)))
A wszystkim życzę zdrowych i wesołych Świąt! I nie za dużego kaca;)
wesołych świąt i taakiej ryby ;)
Po 6 dniach mamusia powtórzyła.
Pistolet :) Sandacz ZERO (ręce opadają)
Widzę ze kolegaTomek łowi same okazowe rybki, ja jutro ruszam ale na jezioro.Pozdrawiam serdecznie Ciebie i aby te wyniki były śrubowane przez Ciebie.
Wczoraj byłem na zakupach , dziś poćwiczę i pojadę troche pokulać się na gumami nad wartą ...Połamania Robercie! ;-)
Tomek łowi więcej wam nie powiem....:) zresztą ja też ale potraktujcie to jako przyłów 25kg+.....:)))
P:)
Uuu... ciężka sprawa;) Ale będzie cięższa rano, dla głowy :-)))
Spoko Tomku...20kg zostawiam na święta....a jutro herbatki się jeszcze do kupi i będzie git....:)))
P:)
Żurku Andrzeju, tłustego żurku:) Ewentualnie rosołku:)))
Zgadza się Tomku tylko że ja taką herbatkę miałem na myśli...:)
Tomku nie dostałem tego co wyżej bo mnie cena poraziła za 1l 159zł....ale dostałem one liter za 53,00zł...:))) co do wędzonych rybek w tym roku nie zagoszczą u mnie na stole....ale filet z sandacza delikatnie okraszony sosem czosnkowym jak najbardziej do tego tatar z łososia tzw.sushi z kaparami skropione magi...mniam...:) ot taki mały off-topic mam nadzieję że bana nie dostanę...:) poniżej one liter w zajebiaszczej cenie....:)
Zdrowych wesołych! P:)
Tego co wyżej z tą czarną etykietą to dostałem 0,7 od Mikołaja :))) , a tego drugiego kupiłem tez w promocji . Liter za 59zł. Tyle,że po dzisiejszym dniu została już może z setka na dnie :)))
Witam dziś zero sandałów za to mamuśki brały 4 padły 74cm jeden w jeden i parę krótkich.Jednak ciężka ryba ten sandał ale to jej urok...Pozdrowienia dla wszystkich.
Po 6 dniach mamusia powtórzyła.
Graty kolego , piękny kaczy ;-)
Po 6 dniach mamusia powtórzyła.
No mamusia śliczna, 8 dyszek pewnie;) Gratki!
Ja za to jutro jadę pokilować nad moją Wisełkę. Zobaczymy czy będzie jeszcze łaskawa:)
Byłem dzisiaj na rybkach,miejsce to kanał warta od 15 do 16,tam 3 okonie najw. 27cm,potem odra pkp do 22ej a tam sandacz 57cm.
Pozdrawiam
Byłem dzisiaj na rybkach,miejsce to kanał warta od 15 do 16,tam 3 okonie najw. 27cm,potem odra pkp do 22ej a tam sandacz 57cm.
Pozdrawiam
No no gratka, a oczyska to mu się mienią pewnie się sandałek schlał na święta(:
Byłem dzisiaj na rybkach,miejsce to kanał warta od 15 do 16,tam 3 okonie najw. 27cm,potem odra pkp do 22ej a tam sandacz 57cm.
Pozdrawiam
U mnie jest ten problem iż pół godziny przed zachodem jak i wschodem słońca nie wolno przebywać nad rzeką- mandat 500zł.Podejrzewam iż lepsze wyniki by były co do sandałów jak i sumów.Pozdrawiam super rybka świąteczna.
Dzisiaj z rana jeden krótki sandaczyk. Do tego kilka pstryków. Na deser wyciągnąłem z wody trzy górne elementy bata:-)
Poranny smoczek...jeden z ostatnich w tym roku...:-(
Za chwilę pakuję się i jadę popróbować popołudniu...mam nadzieję, że się opłaci:-)
Poranny smoczek...jeden z ostatnich w tym roku...:-(
Za chwilę pakuję się i jadę popróbować popołudniu...mam nadzieję, że się opłaci:-)
u mnie wczoraj dwa 68 i 73 , 50 i 40 + , dwa okonie po około 30 i dwa kacze po 2 kg ...To jeden z klamotków
miało być dwa klamotki ;-)
poświąteczny wypad na 3 godziny i 2 potwory wyjęte ;)