Reklama
  • grzegorz not 2013-12-14 21:04:26

    Dziś biednie,od 7:00 do 9:00 2 krótkie sandaczyki,trzeba będzie powoli kończyć sezon.

     

     


    Nie kończ...za chwilę sezon sam się skończy:-)

  • ZanderHunter 2013-12-14 21:16:29

    Dziś biednie,od 7:00 do 9:00 2 krótkie sandaczyki,trzeba będzie powoli kończyć sezon.

     

     


    Nie kończ...za chwilę sezon sam się skończy:-)








    Jesteś w błędzie kolego na wodach SUM trwa do połowy kwietnia można ładować akumulatory i nie wiem czy się nie wybiorę...:)

  • grzegorz not 2013-12-14 22:29:06

    Dziś biednie,od 7:00 do 9:00 2 krótkie sandaczyki,trzeba będzie powoli kończyć sezon.

    Nie kończ...za chwilę sezon sam się skończy:-)

    Jesteś w błędzie kolego na wodach SUM trwa do połowy kwietnia można ładować akumulatory i nie wiem czy się nie wybiorę...:)

    No proszę....całkiem kuszące...:-)

    A to dzisiejszy smoczek.

  • Reklama
  • mirasqq 2013-12-15 13:04:14

    Siemka.Dzisiejszy wypad nad bug nie był zły.  co prawda tylko 2 spady , jeden malutki za to drugi w granicach 70... w przyszłym sezonie trzeba będzie zaopatrzyć się w końcu w jakiegoś x-fasta z którego nie będą spadać rybki. jak do tej pory męcze się shmano cataną 10-30;) po obrzucaniu rzeki jest kontrol PSP od której dowiaduje się że jest rozmarźnięte jedno starorzecze ok 2 km od miejsca gdzie jestem. szybka zmiana łowiska i kija. po trafieniu koloru paprocha jest okonek 27 cm , 2 rzuty później skubnięcie, zacięcie i... rybki nie mogę ruszyć z dna.. po ok 30 sekundach wypina się. na gumie nie widać śladów zębów więc jeśli okoń to medalowy. wypad uważam za udany zwłaszcza że do świąt nawał pracy którą muszę skończyć i na rybki zbraknie czasu..

  • ZanderHunter 2013-12-15 13:29:51

    Siemka.Dzisiejszy wypad nad bug nie był zły.  co prawda tylko 2 spady , jeden malutki za to drugi w granicach 70... w przyszłym sezonie trzeba będzie zaopatrzyć się w końcu w jakiegoś x-fasta z którego nie będą spadać rybki. jak do tej pory męcze się shmano cataną 10-30;) po obrzucaniu rzeki jest kontrol PSP od której dowiaduje się że jest rozmarźnięte jedno starorzecze ok 2 km od miejsca gdzie jestem. szybka zmiana łowiska i kija. po trafieniu koloru paprocha jest okonek 27 cm , 2 rzuty później skubnięcie, zacięcie i... rybki nie mogę ruszyć z dna.. po ok 30 sekundach wypina się. na gumie nie widać śladów zębów więc jeśli okoń to medalowy. wypad uważam za udany zwłaszcza że do świąt nawał pracy którą muszę skończyć i na rybki zbraknie czasu..







    No to pięknie a 70cm to już jest ładna rybka...:) też dzisiaj byłem 2 godz. niestety bez kontaktu z rybą...ciężka wysoka woda mocno ciągnie i niesie dużo syfu...ale spacerek zaliczony na widoku miałem stado sarenek + parę orłów Bielików...a najważniejsze że człowiek się dotlenił...

    P:)

  • mirasqq 2013-12-15 13:48:34

    Siemka.Dzisiejszy wypad nad bug nie był zły.  co prawda tylko 2 spady , jeden malutki za to drugi w granicach 70... w przyszłym sezonie trzeba będzie zaopatrzyć się w końcu w jakiegoś x-fasta z którego nie będą spadać rybki. jak do tej pory męcze się shmano cataną 10-30;) po obrzucaniu rzeki jest kontrol PSP od której dowiaduje się że jest rozmarźnięte jedno starorzecze ok 2 km od miejsca gdzie jestem. szybka zmiana łowiska i kija. po trafieniu koloru paprocha jest okonek 27 cm , 2 rzuty później skubnięcie, zacięcie i... rybki nie mogę ruszyć z dna.. po ok 30 sekundach wypina się. na gumie nie widać śladów zębów więc jeśli okoń to medalowy. wypad uważam za udany zwłaszcza że do świąt nawał pracy którą muszę skończyć i na rybki zbraknie czasu..







    No to pięknie a 70cm to już jest ładna rybka...:) też dzisiaj byłem 2 godz. niestety bez kontaktu z rybą...ciężka wysoka woda mocno ciągnie i niesie dużo syfu...ale spacerek zaliczony na widoku miałem stado sarenek + parę orłów Bielików...a najważniejsze że człowiek się dotlenił...

    P:)

    fakt woda się podnosi, na Bugu to samo i sandacze ustawiły się bardzo blisko brzegu w pierwszym rowie ok 10m od brzegu gdzie w tym roku wcześniej nie miałem ani jednego  pobicia.  a jeszcze jakieś 10 dni temu były w głównym nurcie

  • mirasqq 2013-12-15 14:01:00

    A to moje miejsce relaksu ;)

  • Reklama
  • grzegorz not 2013-12-15 14:24:27

    Przed chwilą też wróciłem z godzinnego spaceru z wędką. Jeden smoczek mi się spiął:-(

    Popołudniu mam zamiar trochę dłużej pobyć nad wodą. Zobaczymy...

  • ZanderHunter 2013-12-15 15:26:34

    Przed chwilą też wróciłem z godzinnego spaceru z wędką. Jeden smoczek mi się spiął:-(

    Popołudniu mam zamiar trochę dłużej pobyć nad wodą. Zobaczymy...







    Z tego co mi wiadomo Grzegorz teraz lepsze wyniki są właśnie po południu o tej porze czyli godz 17 najwięcej brań a to już raczej noc...:) także udanego killowanka...daj znać co i jak...:)

    P:)

  • ZanderHunter 2013-12-15 15:30:33

    A to moje miejsce relaksu ;)





    Śliczne tereny...na zdjęciu rzeka Bug podobna do Warty...fajne starorzecza widać po bokach a na tym zakręcie spędził bym trochę czasu no i te prostki do obłowienia miodzio...;)

  • grzegorz not 2013-12-15 18:12:48

    Przed chwilą też wróciłem z godzinnego spaceru z wędką. Jeden smoczek mi się spiął:-(

    Popołudniu mam zamiar trochę dłużej pobyć nad wodą. Zobaczymy...

     







    Z tego co mi wiadomo Grzegorz teraz lepsze wyniki są właśnie po południu o tej porze czyli godz 17 najwięcej brań a to już raczej noc...:) także udanego killowanka...daj znać co i jak...:)

    P:)

     

     

    niestety...dwie godzinki biczowania i nic...tylko dwie urwane gumki...:-(

    za to boberek trochę mnie wystraszył jak mi pod nogami młynka zrobił...



     

  • Reklama
  • ZanderHunter 2013-12-15 18:17:09

    Przed chwilą też wróciłem z godzinnego spaceru z wędką. Jeden smoczek mi się spiął:-(

    Popołudniu mam zamiar trochę dłużej pobyć nad wodą. Zobaczymy...

     







    Z tego co mi wiadomo Grzegorz teraz lepsze wyniki są właśnie po południu o tej porze czyli godz 17 najwięcej brań a to już raczej noc...:) także udanego killowanka...daj znać co i jak...:)

    P:)

     

     

    niestety...dwie godzinki biczowania i nic...tylko dwie urwane gumki...:-(

    za to boberek trochę mnie wystraszył jak mi pod nogami młynka zrobił...



     




    No to jak by nie było jakaś adrenalina Grzegorz była...:)


    P:)



  • Forum wedkuje.pl 2013-12-15 18:56:20

    Dziś biednie,od 7:00 do 9:00 2 krótkie sandaczyki,trzeba będzie powoli kończyć sezon.

     

     


    Nie kończ...za chwilę sezon sam się skończy:-)








    Jesteś w błędzie kolego na wodach SUM trwa do połowy kwietnia można ładować akumulatory i nie wiem czy się nie wybiorę...:)


    Powoli muszę kończyć bo żona straszy rozwodem:-) w każdy wolny dzień jestem na rybach a czasem dwa razy, nie z braków wyników bo wyniki są.Tak jak kolega Andrzej napisał na wodach SUM można dłużej powędkować.pozdrawiam

  • grzegorz not 2013-12-15 20:12:23

    niestety...dwie godzinki biczowania i nic...tylko dwie urwane gumki...:-(

    za to boberek trochę mnie wystraszył jak mi pod nogami młynka zrobił...

    No to jak by nie było jakaś adrenalina Grzegorz była...:)


     

    Ano była, była ...najgorsze, że go nie widać tylko słychać...

    niby człowiek tego świadom bo to często się zdarza ale wiadomo to wyciszenie z oczekiwaniem na pstryk a tu nagle wielkie chlup...:-)



  • marecki27-1979 2013-12-16 20:25:35

    Dzisiaj odra Pkp,czas 15 do 17.30,jedno branie i jeden sandałek 56cm.
    Inny wędkarz trafił zanderka ok.3ocm.
    Pozdrawiam

  • mariusz17 2013-12-17 19:53:50

    A miały być sandacze ;)

  • Reklama
  • mariusz17 2013-12-17 19:57:27

  • mirasqq 2013-12-18 00:25:05

    hmm.. pod niewiedzę kobiet wybraliśmy się z kolegą nad bug za sandaczem po zmroku(wersja dla kobiet to praca) no i pech... dopiero w domu ... scholowani znad bugu,  efekty? zdjęta opona z felgi koniec paliwa i rozsypana w mak maglownica;) a i jeszcze jeden pstryk na nas 2. tak czy inaczej humor nie opuścił mimo że w domu o 3 godziny później ;)

  • marecki27-1979 2013-12-18 20:53:55

    Dzisiaj od około 14 do 17.40,wynik to 2 sandałki 46,33cm i rozpiór około30cm.
    U nas wymiar 45cm na szczupaka i sandacza.
    Swego czasu wstawiałem zdjecia zmniejszając je paint brushem,teraz gdy xchcem dodac,pojawia sie komunikat ze to nie jest format jpg.

  • marciin 2424 2013-12-18 21:39:38

    Oj panowie dużo bym dał za ten magiczny pstryk o którym tak wszyscy piszecie ,a o pistolecie to już nawet nie wspomnę. Póki co muszę się zadowolić kontaktem wzrokowym z zenderkiem, bo zamiast pstryknąć to odprowadził gumę pod sam brzek i tyle go widziałem, ale dzięki temu mam motywację na następny wypad i nadzieję że upoluję mojego zimowego sandałka (:

  • ZanderHunter 2013-12-18 21:43:34

    Oj panowie dużo bym dał za ten magiczny pstryk o którym tak wszyscy piszecie ,a o pistolecie to już nawet nie wspomnę. Póki co muszę się zadowolić kontaktem wzrokowym z zenderkiem, bo zamiast pstryknąć to odprowadził gumę pod sam brzek i tyle go widziałem, ale dzięki temu mam motywację na następny wypad i nadzieję że upoluję mojego zimowego sandałka (:





    Witaj Marcinie...:) poluj...poluj u mnie woda na rzece idzie cały czas do góry i za chwilę może być już po łowieniu...a jezioro jest czyszczone od 3 tyg. siatami...


    P:)

  • marciin 2424 2013-12-18 22:01:51

    Cześć Andrzeju staram się jak mogę a woda u mnie piękna krystalicznie czysta i bardzo niska i ciągle spada nie pamiętam tak niskiego stanu wody . Może dlatego zenderki nie chcą współpracować? Chyba zaczynam się tłumaczyć z swojej bezradności.

  • grzegorz not 2013-12-19 02:19:32

    No u mnie niestety brak czasu...może jutro z godzinkę wyskrobię:-)

  • Reklama
  • junak-rider 2013-12-19 11:39:32

    Cześć. To mój pierwszy wpis na forum. Właśnie przebrnąłem przez cały ten ciekawy wątek. Zauważyłem, że jest tu kilka osób regularnie łowiących sandacze w Warcie. Mieszkam w Luboniu pod Poznaniem i dość często jestem nad Wartą na odcinku od Lubonia w górę rzeki; Łęczyca, Puszczykowo, Rogalinek, Radzewice, Orkowo. W tym roku postanowiłem spróbować właśnie z sandaczami, ale wyniki niestety mam kiepskie. Czy macie jakieś porady? Najczęściej łowię z główek, opasek jest jak na lekarstwo - właściwie jedna we wsi Radzewice, tam też złowiłem jedynego sandaczyka ale na martwą rybkę. Kiedyś jeden wędkarz opowiadał mi że sandacz w Warcie występuje nielicznie i punktowo (czy to prawda sam nie wiem). Ostróg trochę jest ale jak wybrać tą właściwą? Byłbym wdzięczny za pomoc, i w kwestii sposobu prowadzenia gum i wyboru miejsc. Oczywiście nie oczekuję że ktoś zdradzi swoje bankowe miejsca ale może chociaż nakieruje w którym kierunku jechać.

    Pozdrawiam, Marcin

  • ZanderHunter 2013-12-19 18:52:54

    Cześć. To mój pierwszy wpis na forum. Właśnie przebrnąłem przez cały ten ciekawy wątek. Zauważyłem, że jest tu kilka osób regularnie łowiących sandacze w Warcie. Mieszkam w Luboniu pod Poznaniem i dość często jestem nad Wartą na odcinku od Lubonia w górę rzeki; Łęczyca, Puszczykowo, Rogalinek, Radzewice, Orkowo. W tym roku postanowiłem spróbować właśnie z sandaczami, ale wyniki niestety mam kiepskie. Czy macie jakieś porady? Najczęściej łowię z główek, opasek jest jak na lekarstwo - właściwie jedna we wsi Radzewice, tam też złowiłem jedynego sandaczyka ale na martwą rybkę. Kiedyś jeden wędkarz opowiadał mi że sandacz w Warcie występuje nielicznie i punktowo (czy to prawda sam nie wiem). Ostróg trochę jest ale jak wybrać tą właściwą? Byłbym wdzięczny za pomoc, i w kwestii sposobu prowadzenia gum i wyboru miejsc. Oczywiście nie oczekuję że ktoś zdradzi swoje bankowe miejsca ale może chociaż nakieruje w którym kierunku jechać.

    Pozdrawiam, Marcin




    Cześć kolego....szukaj odcinków Warty w swoim rejonie o twardym,piaszczystym,kamienistym i urozmaiconym dnie np.faszyna...wszelkiego rodzaju dołki...z powolnienia prądu...zakręty rzeki + naturalne przeszkody...no i oczywiście miejsc gdzie przebywa drobnica...ważne aby odcinki nie były mocno zamulone...główki z warkoczami jak najbardziej odpowiednie tzw. sandaczowa klasyka...piszesz że jeden z wędkarzy nadmienił że sandacz występuje punktowo w Warcie może i miał trochę racji....:) także tam gdzie złowiłeś jednego na martwą rybkę...dobrze obłów ten odcinek rzeki...

    ......Co do przynęt to o tej porze roku stosuj raczej duże wabiki 10cm i powyżej prowadzenie gum o tej porze raczej powolne "szuranko" rybki mają już spowolniony metabolizm i nie żerują już tak intensywnie podskubują,podszczypują przynętę lub pobierają z dna całkiem położoną w bezruch branie objawia się bardzo delikatnym przygięciem szczytówki lub poczujesz jako muśnięcie wydawało by się że to podwodna trawka a to kolega o mętnym spojrzeniu...:)


    ....Grudzień jest ciężkim miesiącem można być cały dzień nad wodą i zaliczyć jedno "pstryknięcie" i się je wykorzysta albo nie tak to już jest ale jak już huknie to jest porządna rybka...także głowa do góry zostało jeszcze nie całe 2 tyg...


     Dodam od siebie że podczas łowienia sandaczy nie ma reguł...trzeba cały czas eksperymentować ta ryba potrafi zaskoczyć wędkarza w najmniej oczekiwanym momencie...dlatego uważa się go za tak przebiegłego przeciwnika...u którego do końca nigdy nic nie wiadomo...:) 


    P:)


  • Forum wedkuje.pl 2013-12-19 19:44:36

    Dokładnie Marcinie, przy sandaczu wszystko może się zdarzyć:-) Regułą jest brak reguł;) Lecz rzeczne zandery ogólnie są łatwiejszą zdobyczą niżli jeziorowe. Choć Andrzej pewnie nie zgodzi się ze mną z wiadomych dla nas przyczyn;)

    PS. Andrzej dobrze Ci opisał jak i gdzie szukać mętnookich, Wartę nieźle zna:)

    Pozdro Chłopy! :)

  • Forum wedkuje.pl 2013-12-19 20:36:39

    Witam,dziś drop shot od 8;30 do 10;30 jeden ładny zbój się zameldował 62cm(ot taki prezent pod choinkę) zaatakował gumę w połowie rzeki i nie chciał tak łatwo wyjechać na brzeg,dał mi dużo frajdy i emocji(właśnie o to chodzi)nie zważony,i 3 niewymiary.ogOlnie już te zanderki są spowolniałe ospałe,zwłaszcza te większe,więc i gumę prowdzę wolniej i ślamazarnie,i poskutkowało.Jeszcze ze dwa wypady i żegnam się z mętnymi.

    pozdrawiam

  • ZanderHunter 2013-12-19 20:43:09

    Witam,dziś drop shot od 8;30 do 10;30 jeden ładny zbój się zameldował 62cm(ot taki prezent pod choinkę) zaatakował gumę w połowie rzeki i nie chciał tak łatwo wyjechać na brzeg,dał mi dużo frajdy i emocji(właśnie o to chodzi)nie zważony,i 3 niewymiary.ogOlnie już te zanderki są spowolniałe ospałe,zwłaszcza te większe,więc i gumę prowdzę wolniej i ślamazarnie,i poskutkowało.Jeszcze ze dwa wypady i żegnam się z mętnymi.

    pozdrawiam





    Gratulacje Pawle!...oj jak Ty masz dobrze chłopie zanderki Ci biorą...i do tego pub z piwkiem za plecami...:)

    P:)

  • robban 2013-12-19 21:12:57

    Gratki Pawle. Fajna rybka.  Dobrze ze jeszcze biorą.   

  • grzegorz not 2013-12-19 21:57:17

    Witam,dziś drop shot od 8;30 do 10;30 jeden ładny zbój się zameldował 62cm(ot taki prezent pod choinkę) zaatakował gumę w połowie rzeki i nie chciał tak łatwo wyjechać na brzeg,dał mi dużo frajdy i emocji(właśnie o to chodzi)nie zważony,i 3 niewymiary.ogOlnie już te zanderki są spowolniałe ospałe,zwłaszcza te większe,więc i gumę prowdzę wolniej i ślamazarnie,i poskutkowało.Jeszcze ze dwa wypady i żegnam się z mętnymi.

    pozdrawiam

    No, no gratuluję!

    Mój dzisiejszy był o 1 cm krótszy (61 cm) przy 2 kg wagi:-) Ach jak miło było zobaczyć ten pstryk i po chwili poczuć pulsujący ciężar w nurcie...

    Jakby na to nie spojrzeć jeszcze parę dni do końca sezonu zostało:-)

    Pozdrawiam!

  • piotrcarp 2013-12-19 23:41:11

    Witam,dziś drop shot od 8;30 do 10;30 jeden ładny zbój się zameldował 62cm(ot taki prezent pod choinkę) zaatakował gumę w połowie rzeki i nie chciał tak łatwo wyjechać na brzeg,dał mi dużo frajdy i emocji(właśnie o to chodzi)nie zważony,i 3 niewymiary.ogOlnie już te zanderki są spowolniałe ospałe,zwłaszcza te większe,więc i gumę prowdzę wolniej i ślamazarnie,i poskutkowało.Jeszcze ze dwa wypady i żegnam się z mętnymi.

    pozdrawiam





    Gratulacje Pawle!...oj jak Ty masz dobrze chłopie zanderki Ci biorą...i do tego pub z piwkiem za plecami...:)

    P:)

    I jak pamietam to nawet kelnereczki calkiem niezle w marynarskich strojach na bareczce obsluguja:)

  • marciin 2424 2013-12-20 11:16:35

    Dokładnie Marcinie, przy sandaczu wszystko może się zdarzyć:-) Regułą jest brak reguł;) Lecz rzeczne zandery ogólnie są łatwiejszą zdobyczą niżli jeziorowe. Choć Andrzej pewnie nie zgodzi się ze mną z wiadomych dla nas przyczyn;)

    PS. Andrzej dobrze Ci opisał jak i gdzie szukać mętnookich, Wartę nieźle zna:)

    Pozdro Chłopy! :)

    Jeśli chodzi o zenderki jeziorowe to niestety nie mogę się wypowiedzieć,gdyż nie miałem okazji łowić na jeziorku, a póki co to twoim zdaniem łatwiej złowić rzecznego pieska.Powiem krótko ten rzeczny piesek robi mnie w balona już czwarty miesiąc tak więc daleko mi do jakich kolwiek wniosków. Cieszy mnie jedynie fakt ,iż na mój apel dostałem szybki odzew w postaci wskazówek od kolegi Andrzeja, a teraz potwierdzenie z twojej strony ,że Andrzej dobrze się na tym zna. Reszta chyba należy do mnie i bardzo Wam dziękuję za odzew w mojej sprawie pozdro(:

  • junak-rider 2013-12-20 11:22:40

    Dzięki Zander i Tomas. Problem mam chyba jednak z samą techniką. W tych moich odcinkach rzeki prąd ciągnie jak cholera a doły pod warkoczami są głębokie i po prostu na główkach 10-15 g nie mam dobrego kontaktu z dnem. Nie wiem tylko jak odróżnić za pomocą przynęty dno piaszczyste od żwirowego albo kamieniste od patyków/korzeni? Jak duże główki stosujecie na Warcie. Obawiam się że mogę Was jeszcze zasypywać pytaniami hehehe.

  • Tomekoo 2013-12-20 12:10:30

    Cześć. To mój pierwszy wpis na forum. Właśnie przebrnąłem przez cały ten ciekawy wątek. Zauważyłem, że jest tu kilka osób regularnie łowiących sandacze w Warcie. Mieszkam w Luboniu pod Poznaniem i dość często jestem nad Wartą na odcinku od Lubonia w górę rzeki; Łęczyca, Puszczykowo, Rogalinek, Radzewice, Orkowo. W tym roku postanowiłem spróbować właśnie z sandaczami, ale wyniki niestety mam kiepskie. Czy macie jakieś porady? Najczęściej łowię z główek, opasek jest jak na lekarstwo - właściwie jedna we wsi Radzewice, tam też złowiłem jedynego sandaczyka ale na martwą rybkę. Kiedyś jeden wędkarz opowiadał mi że sandacz w Warcie występuje nielicznie i punktowo (czy to prawda sam nie wiem). Ostróg trochę jest ale jak wybrać tą właściwą? Byłbym wdzięczny za pomoc, i w kwestii sposobu prowadzenia gum i wyboru miejsc. Oczywiście nie oczekuję że ktoś zdradzi swoje bankowe miejsca ale może chociaż nakieruje w którym kierunku jechać.

    Pozdrawiam, Marcin




    A ja bym Ci polecił przejście każdej nawet wyglądającej beznadziejnie , a najlepsze będą te co wejść nie idzie na nie ...Nie ma innej opcji wytypowania , reszta jak napisał Andrzej.Tylko musisz wiedzieć że nasza rzeka głównie płynie po kamieniu więc raczej ciężko żeby nie było twardo ;-)No i jeśli chcesz regularnie łowić te ryby to...raczej wybierz jeziora bo ta rzeka to ciężki temat , nie wiele jest tej ryby i zarybienia są jakie są...Choć bywają sztuki o pięknych "płetwach " to o wynikach z nad Wisły czy Odry można marzyć stukając w klawiaturę ;-)Pozdro

  • marciin 2424 2013-12-20 13:46:41

    Dokładnie Marcinie, przy sandaczu wszystko może się zdarzyć:-) Regułą jest brak reguł;) Lecz rzeczne zandery ogólnie są łatwiejszą zdobyczą niżli jeziorowe. Choć Andrzej pewnie nie zgodzi się ze mną z wiadomych dla nas przyczyn;)

    PS. Andrzej dobrze Ci opisał jak i gdzie szukać mętnookich, Wartę nieźle zna:)

    Pozdro Chłopy! :)

    Jeśli chodzi o zenderki jeziorowe to niestety nie mogę się wypowiedzieć,gdyż nie miałem okazji łowić na jeziorku, a póki co to twoim zdaniem łatwiej złowić rzecznego pieska.Powiem krótko ten rzeczny piesek robi mnie w balona już czwarty miesiąc tak więc daleko mi do jakich kolwiek wniosków. Cieszy mnie jedynie fakt ,iż na mój apel dostałem szybki odzew w postaci wskazówek od kolegi Andrzeja, a teraz potwierdzenie z twojej strony ,że Andrzej dobrze się na tym zna. Reszta chyba należy do mnie i bardzo Wam dziękuję za odzew w mojej sprawie pozdro(:

    Sorki koledzy,za mój wcześniejszy wpis myślałem, że tyczy się on mnie a tu drugi Marcin z takim samym problemem. Oby więcej Marcinów nie pisało,że nie dają rady z zenderkami, bo się okaże, że sandałki nas nie lubią hihihi.          I witam kolegę Marcina

  • Tomekoo 2013-12-20 15:28:37

    Dzięki Zander i Tomas. Problem mam chyba jednak z samą techniką. W tych moich odcinkach rzeki prąd ciągnie jak cholera a doły pod warkoczami są głębokie i po prostu na główkach 10-15 g nie mam dobrego kontaktu z dnem. Nie wiem tylko jak odróżnić za pomocą przynęty dno piaszczyste od żwirowego albo kamieniste od patyków/korzeni? Jak duże główki stosujecie na Warcie. Obawiam się że mogę Was jeszcze zasypywać pytaniami hehehe.


    Spróbuj szurać albo toczyć w poprzek nurtu przynętę , będziesz czuł na kiju wszystko , piasek to leci miękko , drobny kamień czego pełno to przerywane przetoczenia , duży kamień to zazwyczaj długie drżenie i skok przynęty z zaczepem (wpada w jego koniec ,między jednym a drugim głazem)a patyki no to się czepiają zazwyczaj .Cóż tu dużo mówić ;-) musisz łowić często i wszystko pomału się odkryje przed Tobą.Ja główek używam 7-25 g , choć teraz były by potrzebne 15-35 g bo woda rośnie i ciężko obstukać niektóre z miejsc.Pozdro

  • Tomekoo 2013-12-20 15:36:29

    Sorki koledzy,za mój wcześniejszy wpis myślałem, że tyczy się on mnie a tu drugi Marcin z takim samym problemem. Oby więcej Marcinów nie pisało,że nie dają rady z zenderkami, bo się okaże, że sandałki nas nie lubią hihihi.          I witam kolegę Marcina



    U mnie kilku znajomych chodzi pare lat na rzece za sandałem i złapali może po jednym...Troche cierpca im brak ...No nie jest lekko , jeden wstrzeli sie od razu zaś drugi cierpi katusze ;-)

  • marciin 2424 2013-12-20 18:19:20

    Sorki koledzy,za mój wcześniejszy wpis myślałem, że tyczy się on mnie a tu drugi Marcin z takim samym problemem. Oby więcej Marcinów nie pisało,że nie dają rady z zenderkami, bo się okaże, że sandałki nas nie lubią hihihi.          I witam kolegę Marcina



    U mnie kilku znajomych chodzi pare lat na rzece za sandałem i złapali może po jednym...Troche cierpca im brak ...No nie jest lekko , jeden wstrzeli sie od razu zaś drugi cierpi katusze ;-)
    U mnie z cierpliwością nie ma problemu muszę jedynie skompletować sprzęt typowy na sandałka i na wiosnę kolejne próby podejmę w tropieniu piesków. Nie ukrywam że jestem trochę zawiedziony po tylu próbach,ale co nas nie zabije to nas wzmocni i tego się trzymam.

  • marecki27-1979 2013-12-20 19:02:26

    Dzisiaj kolejna wyprawa po Szczecinie.Czas 10-15.30,miejsce odra pkp i kanał warta.Wynik to dwa niewymiarowe sandacze 24,21 cm i okoń 21cm.
    Pozdrawiam

  • grzegorz not 2013-12-20 19:34:20

    U mnie dzisiaj jeden pstryk...niestety przespałem i za późno zaciąłem...:-(

  • Forum wedkuje.pl 2013-12-20 20:46:00

    Sorki koledzy,za mój wcześniejszy wpis myślałem, że tyczy się on mnie a tu drugi Marcin z takim samym problemem. Oby więcej Marcinów nie pisało,że nie dają rady z zenderkami, bo się okaże, że sandałki nas nie lubią hihihi.          I witam kolegę Marcina



    U mnie kilku znajomych chodzi pare lat na rzece za sandałem i złapali może po jednym...Troche cierpca im brak ...No nie jest lekko , jeden wstrzeli sie od razu zaś drugi cierpi katusze ;-)
    U mnie z cierpliwością nie ma problemu muszę jedynie skompletować sprzęt typowy na sandałka i na wiosnę kolejne próby podejmę w tropieniu piesków. Nie ukrywam że jestem trochę zawiedziony po tylu próbach,ale co nas nie zabije to nas wzmocni i tego się trzymam.

    Kolego Marcinie, ja zaczynając przygodę ze spinningowymi zanderami poświęciłem blisko 1,5 sezonu na złapanie pierwszego wymiarowego mętnego na spina. Więc życzę wytrwałości i jeszcze raz wytrwałości.

  • gruby1-g3 2013-12-21 16:23:15

    Dzisiejszy sandałek 47 i za nim padł 54 i potem cisza.Padły zębate 4szt największy 71cm.Można by rzec iż coś się działo, lepiej niż ostatnio gdzie na odcinku ok 30km jedna rybka 54cm.Jutro poprawka ale z brzegu już.Pozdrawiam

  • Tomekoo 2013-12-21 17:20:57

    Dzisiejszy sandałek 47 i za nim padł 54 i potem cisza.Padły zębate 4szt największy 71cm.Można by rzec iż coś się działo, lepiej niż ostatnio gdzie na odcinku ok 30km jedna rybka 54cm.Jutro poprawka ale z brzegu już.Pozdrawiam


    ładnie Gratulacje , ja dziś jednego miałem przed świtem podnosiłem pod skarpę i spadł.Za to pięknie walczył szczup dobre 80 ;-)

  • mirasqq 2013-12-21 20:28:42

    Dzisiejszy sandałek 47 i za nim padł 54 i potem cisza.Padły zębate 4szt największy 71cm.Można by rzec iż coś się działo, lepiej niż ostatnio gdzie na odcinku ok 30km jedna rybka 54cm.Jutro poprawka ale z brzegu już.Pozdrawiam

    chyba Kolega burzańskie rybki łowi ;)

  • grzegorz not 2013-12-21 20:43:28

    U mnie dzisiaj zamiast sandała przyłów w postaci garbuska...

  • marciin 2424 2013-12-21 20:53:10

    Sorki koledzy,za mój wcześniejszy wpis myślałem, że tyczy się on mnie a tu drugi Marcin z takim samym problemem. Oby więcej Marcinów nie pisało,że nie dają rady z zenderkami, bo się okaże, że sandałki nas nie lubią hihihi.          I witam kolegę Marcina



    U mnie kilku znajomych chodzi pare lat na rzece za sandałem i złapali może po jednym...Troche cierpca im brak ...No nie jest lekko , jeden wstrzeli sie od razu zaś drugi cierpi katusze ;-)
    U mnie z cierpliwością nie ma problemu muszę jedynie skompletować sprzęt typowy na sandałka i na wiosnę kolejne próby podejmę w tropieniu piesków. Nie ukrywam że jestem trochę zawiedziony po tylu próbach,ale co nas nie zabije to nas wzmocni i tego się trzymam.

    Kolego Marcinie, ja zaczynając przygodę ze spinningowymi zanderami poświęciłem blisko 1,5 sezonu na złapanie pierwszego wymiarowego mętnego na spina. Więc życzę wytrwałości i jeszcze raz wytrwałości.

    Wierzę ci w stu procentach kolego Tomas81 zenderki pochłonęły mnie bez reszty .Mam na wiosnę w zapasie dobre miejscówki na te skurczybyki dostępne jedynie dzięki woderom,ale niska temperatura wody mnie nie zniechęci i wtedy się okaże na jakim poziomie tropienia jestm. Piszesz że zajęło ci złowienie pierwszego 1,5 sezonu liczę na krótszy czas,ale jak to mówią "Umiesz liczyć,licz na siebie" pozdro.

  • Tomekoo 2013-12-21 21:21:19

    mamuśka z dziś poranka ;-)

  • robban 2013-12-21 21:31:24

    mamuśka z dziś poranka ;-)


    Widzę ze kolegaTomek  łowi same okazowe rybki,  ja jutro ruszam ale na jezioro.Pozdrawiam serdecznie Ciebie i aby te wyniki były śrubowane przez Ciebie. 

  • gruby1-g3 2013-12-22 07:54:11

    Dzisiejszy sandałek 47 i za nim padł 54 i potem cisza.Padły zębate 4szt największy 71cm.Można by rzec iż coś się działo, lepiej niż ostatnio gdzie na odcinku ok 30km jedna rybka 54cm.Jutro poprawka ale z brzegu już.Pozdrawiam

    chyba Kolega burzańskie rybki łowi ;)
    Oczywiście. Odcinek Zbereże-Dorohusk ale teraz ćwiczymy Świerże- Wola Uhruska.Pozdro

  • Forum wedkuje.pl 2013-12-22 08:08:29

    mamuśka z dziś poranka ;-)

    Ładna rybka gratuluję,jeszcze kilka dni zostało na wodach PZW więc trzeba walczyć:-).



Reklama
Reklama