Reklama
  • ryukon1975 2013-02-27 18:15:44

    Aby łowić na rzece która płynie 1,5 km od mojego domu muszę należeć do PZW to łamanie podstaw Konstytucji ale się godzę płacę składki i się wstydzę że jestem członkiem PZW. Związku który łamie wszelkie prawo i zasady.

    Bzdury !! Nie musisz należeć i nie musisz płacić składek . A łowić możesz. Kartę nie wydaje PZW tylko URZĄD.Zdając egzamin nie musisz wtępować do PZW. Płacisz za dzień i obowiązuje tylko regulamin PZW. I nie łam konstytucji bo okulejesz,










    Tak mogę łowić jako niezrzeszony ale na innych zasadach i to jest właśnie łamanie prawa.:)


    Na jakich innych zasadach?
    Tak samo obowiązuje cię regulamin łowiska i wszystkie przepisy związane z gospodarka wodną.
    Tyle że nie płacisz składek jako członek, a wykupujesz zezwolenia.
    PZW, nie łamie twych praw konstytucyjnych. Ponieważ możesz korzystać z ich łowisk nawet nie należąc do nich, nie zmusza cię do członkostwa w nim.
    Tak więc, kolego przestań tu pitolić bzdury.
    Tyle że tacy jak ty zapisują się do PZW, dla chęci zysku. By zaoszczędzić parę groszy. I to właśnie tacy jak ty łamią prawo, bo nie wywiązuja się ze swoich zobowiązań wobec PZW do którego należą.
    Mam kolego nadzieję że w końcu spodka Cie kara za łamanie wszelkiego prawa i zasad...




    I do tego dążę.:) Aż ktoś zacznie egzekwować martwe prawo PZW.:)
    Zacznie szanować wodę i .....


  • perwer 2013-02-27 18:44:12

    Janusz czytając to wszystko nasuwa sie pytanie...i co z tego



     Odnośnie cytatu: Według art. 32 Konstytucji: „ Wszyscy są wobec prawa równi. Wszyscy mają prawo do równego traktowania przez władze publiczne.” (ust1); „ nikt nie może być dyskryminowany w życiu politycznym, społecznym lub gospodarczym z jakiejkolwiek przyczyny” (ust.2). Art. 32 ustala pojęcie i zakres zasady równości oraz wprowadza zakaz dyskryminacji.


     Dajmy na to masz 18 lat i jesteś szczęśliwym ojcem wspaniałego syna.
     Masz 36 lat syn dumnie poszedł do wojska i został ta m na zawodowego żołnierza .
     Masz 5 2lata syn Twój nabiera praw emerytalnych ,masz 5 7 la t odchodzi z 20 letnim sta żem na emeryture ,a Ty jak dziad chodzisz i jeszcze przez 10 lat szukasz roboty.
      30 paro letni syn leży i żyje ,a Ty wstajesz rano i idziesz tyrać - masz 67 lat ,okazuje sie że po prawie 50 latach pracy ,Twoje emerytura jest podobna do syna.
     Odnieś sie z tym przykł adem do zacytowanej konstytucji ..
     Oczywiście odskoczyłem od tematu ,ale nawiązuje do sensu niektórych postów .

  • JKarp 2013-02-27 19:02:34

    CześćDarku jest to jeden z wielu martwych zapisów Konstytucji. Ale pomarzyć zawsze sobie można - że jestem synem z Twojej opowieści a nie ojcem ;-)

    "  Tyle że tacy jak ty zapisują się do PZW, dla chęci zysku. By zaoszczędzić parę groszy. I to właśnie tacy jak ty łamią prawo, bo nie wywiązuja się ze swoich zobowiązań wobec PZW do którego należą.Mam kolego nadzieję że w końcu spodka Cie kara za łamanie wszelkiego prawa i zasad...""

    Tylko, że ponoć PZW w tej kwestii czyli czynów na rzecz Związku jest wyjątkowo łagodne co już raz Artur napisałeś. Mogą ale nie muszą karać. Krzysztof śpij spokojnie Kolego - zanim PZW będzie karać za brak pracy na swoją rzecz to Twoja Rzeka zmieni bieg i popłynie w przeciwnym kierunku. JK

  • Reklama
  • ryukon1975 2013-02-27 19:20:02

    Janusz idę spać spokojnie bo nie mam ochoty budować PZW  jam wolny strzelec żyje i łowię tam gdzie się urodziłem .:)

  • Walczak1937 2013-02-27 19:39:09

    Odnosnie oplat dla zrzeszony i nie. Radze poczytac:

    http://mazurskiwedkarz.pl/powszechne-prawo-polaka-w-zakresie-amatorskiego-polowu-ryb-i-pozycja-prawna-pzw-cz-2/

    PZW lamie prawo czy to komus sie podoba czy nie. I mam nadzieje ze w koncu ktos roz... to cale towarzystwo. A najlepiej jakby osoby odpowiedzialne personalnie z tworzenie "prawa" w PZW beknely osobiscie.


    Witam wszystkich serdecznie.
    Dziękuje koledze za w/w link z moją opinią ,zarejestrowałem się na portalu i postaram się przekazać troszkę wiedzy prawnej na różne  tematy związane z wędkarstwem.
    Pod tym adresem znajdziecie państwo sporo informacji na tematy nas nurtujące http://rybanaga.blogspot.com/
    Pozdrawiam

  • marecki27-1979 2013-02-27 19:46:55

    Koleżanki i koledzy,oto co napisał - mądrze m oim zdaniem o reformie PZW kolega kasko43 z innego portalu:
    1. PZW powinno wprowadzić do statutu, że za złamanie RAPRU przez członka następuje bezwzględne wykluczenie ze Związku na rok.

    2. Może można by w każdym okręgu wytypować jeden zbiornik, jezioro z nakazem wypuszczania ryb.

    3. Z kłusownictwem się nie wygra żadnymi metodami. PZW nie ma wpływu na prawo w Polsce, a Państwo mało interesują wędkarze, nie ma z nich takiego zysku jak z akcyzy, górnictwa i nierealne jest wprowadzenie wyższych bezwzględnych kar. Dlatego trzeba edukować młodych, dawać przykład. Nie da się już zmienić poglądów 60letniego wędkarza aby aby np. wypuścił 3ciego szczupaka. Dla niego ryba nie może się zmarnować.

    Poza tym niemożliwe jest upilnowanie jezior rozsianych po całym okręgu. Kłusownicy to najczęściej miejscowi, ludzie z małej wioski, które to najczęściej są przy jeziorach. Dla nich postawienie siatki to 5 minut wieczorem, czy w nocy. Dopóki to pokolenie nie wymrze, to dalej będzie tak jak jest. A nowe pokolenie właśnie trzeba edukować by nie powielało wzorców swoich rodziców.

    Kłusownictwo jest też bardzo trudno udowodnić. Kosiarze na szczecińskiej Cegielince. Nim podejdzie do nich strażnik wystarczy odciąć żyłkę i już są niewinni. Czy na wioskach koło jeziora - postawi rano 2 żywcówki, za pół godziny ma 2 szczupaki. Ma 5 min do domu, odniesie je i wraca dalej łowić. I tego się nie upilnuje.

    4. PZW powinno wprowadzić obowiązek bycia na walnych zebraniach, wprowadzić kilkanaście/dziesiąt godzin obowiązkowych prac na rzecz Związku i wód którymi gospodaruje - sprzątanie, budowanie tarlisk. 80-90% obecnie członków, w siedzibie koła zjawia się raz w roku w styczniu/marcu opłacić składkę.
     
    A ja dodam jeszcze: drugi raz łamiesz wykluczenie dożywotnie(1 raz miałeś szanse nie wykorzystałeś).
    Pzw reformować!!! a nie likwidować!!!
    Zobaczycie jak zlikwidują PZW przyjdzie niemiec albo holender kupi kilka jezior przez podstawionego pajaca-słupa,fa składkę 700 zł a i ryb nie będzie..
    Nie wiem może po fabrykach ,bankach i ziemii (jak u nas w Szczecinie-niemcy , duńczycy wykupują ziemię poprzez słupa,gość jeden przyjechał na rowerze do agencji i kupił pola-kupę hektarów za gotówkę za kilkaset tysięcy ) chcą zrobić skok na wody?.
    Czyżby z wodami  tak miało być?Ktoś z rządu dogadał się za naszymi plecami i wziął za to kapuchę
    Ludzie oprzytomnijcie bo niedługo nic nie będzie w naszych Polskich rękach!!!!
    A może na tym forum już są osoby które lobbują na ich korzyść bo chcą ograbić nas z resztek tego co zostało?
    Boże chciałbym się mylić?

  • cierpliwy1 2013-02-27 20:00:18

    Koleżanki i koledzy,oto co napisał - mądrze m oim zdaniem o reformie PZW kolega kasko43 z innego portalu:
    1. PZW powinno wprowadzić do statutu, że za złamanie RAPRU przez członka następuje bezwzględne wykluczenie ze Związku na rok.

    2. Może można by w każdym okręgu wytypować jeden zbiornik, jezioro z nakazem wypuszczania ryb.

    3. Z kłusownictwem się nie wygra żadnymi metodami. PZW nie ma wpływu na prawo w Polsce, a Państwo mało interesują wędkarze, nie ma z nich takiego zysku jak z akcyzy, górnictwa i nierealne jest wprowadzenie wyższych bezwzględnych kar. Dlatego trzeba edukować młodych, dawać przykład. Nie da się już zmienić poglądów 60letniego wędkarza aby aby np. wypuścił 3ciego szczupaka. Dla niego ryba nie może się zmarnować.

    Poza tym niemożliwe jest upilnowanie jezior rozsianych po całym okręgu. Kłusownicy to najczęściej miejscowi, ludzie z małej wioski, które to najczęściej są przy jeziorach. Dla nich postawienie siatki to 5 minut wieczorem, czy w nocy. Dopóki to pokolenie nie wymrze, to dalej będzie tak jak jest. A nowe pokolenie właśnie trzeba edukować by nie powielało wzorców swoich rodziców.

    Kłusownictwo jest też bardzo trudno udowodnić. Kosiarze na szczecińskiej Cegielince. Nim podejdzie do nich strażnik wystarczy odciąć żyłkę i już są niewinni. Czy na wioskach koło jeziora - postawi rano 2 żywcówki, za pół godziny ma 2 szczupaki. Ma 5 min do domu, odniesie je i wraca dalej łowić. I tego się nie upilnuje.

    4. PZW powinno wprowadzić obowiązek bycia na walnych zebraniach, wprowadzić kilkanaście/dziesiąt godzin obowiązkowych prac na rzecz Związku i wód którymi gospodaruje - sprzątanie, budowanie tarlisk. 80-90% obecnie członków, w siedzibie koła zjawia się raz w roku w styczniu/marcu opłacić składkę.
     
    A ja dodam jeszcze: drugi raz łamiesz wykluczenie dożywotnie(1 raz miałeś szanse nie wykorzystałeś).
    Pzw reformować!!! a nie likwidować!!!
    Zobaczycie jak zlikwidują PZW przyjdzie niemiec albo holender kupi kilka jezior przez podstawionego pajaca-słupa,fa składkę 700 zł a i ryb nie będzie..
    Nie wiem może po fabrykach ,bankach i ziemii (jak u nas w Szczecinie-niemcy , duńczycy wykupują ziemię poprzez słupa,gość jeden przyjechał na rowerze do agencji i kupił pola-kupę hektarów za gotówkę za kilkaset tysięcy ) chcą zrobić skok na wody?.
    Czyżby z wodami  tak miało być?Ktoś z rządu dogadał się za naszymi plecami i wziął za to kapuchę
    Ludzie oprzytomnijcie bo niedługo nic nie będzie w naszych Polskich rękach!!!!
    A może na tym forum już są osoby które lobbują na ich korzyść bo chcą ograbić nas z resztek tego co zostało?
    Boże chciałbym się mylić?

    Lobbują ludzie na tym forum ,oj kolego grubo przesadziłeś .
    Moja uwaga jest taka,wędkarza interesuje hektar rybnej wody a nie dwa pustej i może w tym kierunku powinna iść gospodarka .Poco mi tysiące hektarów wody jak nie jestem w stanie przeznaczyć odpowiednich pieniędzy na prawidłową gospodarkę a najważniejsze zabezpieczyć wód przed kłusownictwem.Pozdrawiam

  • Reklama
  • marecki27-1979 2013-02-27 20:04:13

    Kolego każdy ma swoje przemyślenie,wolność słowa mamy. mamy czy nie ? Zresztą skupmy sie na meritum.

  • Okonek 49 2013-02-27 20:21:24

    „Dyskryminuje się niezrzeszonych - muszą płacić więcej niż my czyli zrzeszeni. Czyli jak zechcę być niezrzeszony muszę zapłacić więcej i to jest dyskryminacja.
    JK”
    Tak to jest kluczowa sprawa w monopolu ekonomicznym jaki to stosuje PZW.  Jak by zrównać te opłaty to nagle okazało by się , że celami statutowymi zainteresowanych było by może 10% obecnego stanu PZW.  Pamiętajmy o tym że obok celów statutowych PZW prowadzi rolniczą gospodarkę w obwodach rybackich na zasadach ustawy o rybactwie. Jak spowodować aby nie zrzeszony płacił za taką samą usługę jaką jest zezwolenie na połów ryb  w obwodzie rybackim ?  Odpowiedź jest prosta.  Trzeba naciskać na ustawodawcę o zmianę zapisu w ustawie o  rybactwie śródlądowym który to mówi o tym ,że uprawniony do rybactwa MOŻĘ pobierać opłaty za zezwolenie . Wystarczyło by zastąpić słowo MOŻE słowem musi pobierać opłatę  i skończyło by się pobieranie składek na ochronę i zagospodarowanie wód w zamian za darmowe zezwolenie.
    Dziwna to działalność rolnicza oparta na składkach stowarzyszenia.

  • lord232 2013-02-27 22:04:33

    co nam da akt zglaszania widzialem jak na wisle sieci stawiali dzwonilem na policje i psr wiecie co mi powiedzieli? policja za pol godziny bedzie patrol pieszy, my bylismy na wyspie, a psr juz zakonczylismy dzis kontrole i nie damy rady tam podjechac, 3 godziny czekalem i nikogo nie bylo

  • kdejw 2013-02-27 22:33:31

    Moim zdaniem, fundamentalnym problemem w Polsce są absurdy prawne. Najprościej ujmując: członek PZW - Pan Kowalski, płaci składkę członkowską, składkę okręgową, cegiełkę, ubezpieczenie, datek na rzecz koła itp. itd. Okej, wiadomo, chce ŁOWIĆ i ZŁOWIĆ jakieś ryby w ciągu sezonu no to nic za darmo. ALE. Pan Kowalski musi przestrzegać regulaminu. Oczywiście chce być uczciwy bo za każde wykroczenie grozi mu kara (zazwyczaj) pieniężna. Ktoś kiedyś sporządził w znanym nam regulaminie dział pt. Okresy ochronne ryb. No tak z nieba ten pomysł nie spadł. Wiadomo, że co roku ryby w naturalny sposób się rozmnażają i podczas tarła bądź tuż przed poszukują pożywienia w większej mierze niż w pozostałej części roku. Dlatego w tym okresie wędkarze mają zakaz połowu danej ryby. Oczywiście wszystko po to by ryba w spokoju mogła odbyć tarło i w naturalny sposób mogła zwiększyć liczebność swojego gatunku. Wszyscy mają chyba świadomość, że za połów ryby w jej okresie ochronnym są nakładane odpowiednie mandaty. No i tutaj do akcji wkraczają rybacy! Wypływają sobie jak by nigdy nic na zbiornik, rozstawiają sieci no i odławiają ryby na masową skalę po to by przynieść jak największe zyski. Wiadomo, kasa jest najważniejsza. Ale o tym, że tej ryby nie przybędzie, a wręcz przeciwnie coraz więcej ubywa no to mało kto o tym pomyśli. Oczywiście, rybacy w okresie ochronnym mogą zabierać dowolne ryby w dowolnym rozmiarze. Oni mogą, a wędkarze nie, oni nie płacą za połów ryb i na dodatek jeszcze na nich zarabiają, a wędkarze płacą i nie mogą łowić tych ryb w tym okresie, a gdy już można je łowić to ich już prawie w ogóle nie ma... Moim zdaniem to jest pierwsza rzecz do poprawki w PZW, bądź jakimkolwiek innym stowarzyszeniu sportowym, które może w przyszłości powstać w miejsce dzisiejszego Związku. Jeżeli na danym akwenie, są odławiane ryby w sposób masowy przez rybaków za pomocą sieci bądź przy użyciu narzędzi prądotwórczych, to akwen ten powinien być ogólnodostępny dla wszystkich członków PZW posiadających karty wędkarskie BEZPŁATNIE. Czy ktoś podziela moje zdanie?

  • Reklama
  • Okonek 49 2013-02-27 23:32:10

    W sprawie rybaków odławiających gospodarczo obwód rybacki to z kolegą się nie zgodzę . W organizacji wędkarskie opartej na finansowaniu obwodów rybackich z  opłat za zezwolenia gospodarka rybacka powinna opierać się wyłącznie na typie wędkarskim .  Takich zapisów powinniśmy domagać się w operatach rybackich.

  • kdejw 2013-02-27 23:37:00

    Może kolega bardziej wyjaśnić - "gospodarka rybacka powinna opierać się wyłącznie na typie wędkarskim" ?

  • osa12 2013-02-28 08:18:20

    Witam,
    PZW łamie wiele praw i przepisów państwa polskiego.

    Jednym z nich jest prawo o stowarzyszeniach :

    USTAWA z dnia 7 kwietnia 1989 r.

    Prawo o stowarzyszeniach Art. 6. Punkt 2.

    Nikogo nie wolno zmuszać do udziału w stowarzyszeniu lub ograniczać jego prawa do wystąpienia ze stowarzyszenia. Nikt nie może ponosić ujemnych następstw z powodu przynależności do stowarzyszenia albo pozostawania poza nim.

      Większość członków PZW (na pewno ja) należy do PZW tylko z jednego powodu, jestem zmuszony z przyczyn ekonomicznych. Pozostawanie poza nim ma ujemne następstwa (za to samo muszę płacić dużo, a nawet kilka razy więcej).

      Stowarzyszenie nie może dawać profitów dla własnych członków. A tak jest.

      Jednak jałowa dyskusja nic nie zmieni. 

    Może złóżmy skargę do Rzecznika Praw Obywatelskich. Jeśli ktoś opracuje wzór (najlepiej prawnik), możemy zasypać Rzecznika Praw Obywatelskich wieloma skargami ( a na każde zgłoszenie musi odpowiedzieć). Myślę, iż wtedy zostanie zauważony problem łamania prawa przez PZW.

    Podobnie jest z egzaminem na kartę wędkarską w PZW. 

    PZW łamie prawo wymagając znajomości RAPR obowiązującego na wodach PZW.

    Karta wędkarska jest dokumentem państwowym uprawniającym połów na wszystkich wodach śródlądowych należących do państwa polskiego. Fakt, że największym dzierżawcą tych wód jest PZW. Jednak nikt nie może być zmuszany do łowienia na wodach PZW, więc znajomość RAPR PZW jest mu zbędna.

    Pozdrawiam,

    Marek

  • cierpliwy1 2013-02-28 08:21:38

    Może kolega bardziej wyjaśnić - "gospodarka rybacka powinna opierać się wyłącznie na typie wędkarskim" ?

    Myślę,że kolega okonek49 się nie pogniewa jak ja ci wyjaśnię. Gospodarka racjonalna to nic innego jak utrzymanie pogłowia jaki zastałem przyjmując wodę do gospodarzenia a odchodząc też muszę pozostawić taki stan jaki był na początku .Startując do konkursu przygotowuje operat w którym piszę ,iż wypełnieniem rybactwa będzie wędkarstwo,czyli każdy wędkarz na danym obwodzie musi prowadzić szczegółowy rejestr .Na koniec roku zliczam z rejestrów złowione rybki i to są odłowy rybackie.

  • guzzi 2013-02-28 10:25:07

    Ale PZW nie jest stowarzyszeniem, jakby było to by było super. Pieniądze ze składek ze stowarzyszenie przeznaczane by były tylko na zarybianie i potrzeby stowarzyszenia. NIE NA PENSJE "Leśnych Dziadków"!!!

  • Reklama
  • osa12 2013-02-28 10:29:13

    PZW jest stowarzyszeniem, wyciąg ze statutu PZW:

    § 1
    Polski Związek Wędkarski, w skrócie PZW, zwany dalej Związkiem, jest dobrowolnym,
    samorządnym stowarzyszeniem miłośników wędkarstwa i sportu wędkarskiego, kontynuatorem
    tradycji zorganizowanego wędkarstwa w Polsce.
    § 2
    1. Podstawą prawną działania Związku jest:
    a) Ustawa z dnia 7 kwietnia 1989 r. - Prawo o stowarzyszeniach (Dz. U. Nr 20, poz. 104
    z 1989 r. z późniejszymi zmianami);

    Pozdrawiam,

    Marek

  • Okonek 49 2013-02-28 10:40:19

    Kolego cierpliwy 1 ja nawet podziękuję za naświetlenie tematu typu gospodarki rybackiej.
    Bo to przyszłość wędkarstwa. Szkoda ,że nie teraźniejszość.
    Dla ustawodawcy i ryby niema znaczenia w jaki sposób pożytki z wody będą pozyskane .Dla ryby też niema znaczenia ,czy zostanie złowiona na wędkę czy sieć. Tu rodzi się pytanko  który to sposób jest bardziej korzystny dla gospodarki kraju?
    Pod poniższym adresem jest dyskusja z rzecznikiem prasowym PZW na temat typu gospodarki wędkarskiej i odłowów sieciowych. http://www.pzw.org.pl/home/forum/3/2027/rejestr_odlowow_sieciowych_dla_rybakow
    a pod tym adresem można zapoznać się z  typami gospodarki rybackiej  które to są wymagane przy opracowywaniu operatu rybackiego.http://www.infish.com.pl/wydawnictwo/KR/KR_numer/KR2003/KR2-2003.pdf
    Powracając do tematu Koniec z PZW? I co dalej? Tu jest odpowiedź : łowiska wędkarskiego jako produktu regionalnego.
    http://www.google.pl/url?sa=t&rct=j&q=&esrc=s&source=web&cd=2&ved=0CDMQFjAB&url=http%3A%2F%2Fwww.lgrmazurskiemorze.pl%2Findex.php%3Foption%3Dcom_docman%26task%3Ddoc_download%26gid%3D34%26Itemid%3D117&ei=lBkvUd6JL5KM4gTLq4GwDg&usg=AFQjCNHgB-mEGrpDFSDiwlHwVPWFjGdo9w&bvm=bv.43148975,d.bGE
     Pozdrawiam  okonek 49 cm .

  • guzzi 2013-02-28 11:01:56

    Ale to nie jest typowe stowarzyszenie. W moim mieście działa kilka stowarzyszeń z którymi mam styczność. I z tego co wiem osoby te działają społecznie czyli nieodpłatnie.A w PZW duży % ze składek idzie na wynagrodzenia, nagrody itd.

  • osa12 2013-02-28 11:12:34

    Nie ma "nietypowych" stowarzyszeń. Stowarzyszenie musi działać w granicach prawa ustanowionego w Ustawie o stowarzyszeniach. 

  • guzzi 2013-02-28 11:14:38

    Dyskusja z pewnego forum nt. PZW:

    http://www.pzw.org.pl/home/forum/3/2511/prawdziwy_stan_prawny_polskiego_zwiazku_wedkarskiego/

    Ustawa o stowarzyszeniach (tych prawdziwych)
    Art. 2. 1. Stowarzyszenie jest dobrowolnym, samorządnym, trwałym zrzeszeniem o celach niezarobkowych. 2. Stowarzyszenie samodzielnie określa swoje cele, programy działania i struktury organizacyjne oraz uchwala akty wewnętrzne dotyczące jego działalności. 3. Stowarzyszenie opiera swoją działalność na pracy społecznej członków; do prowadzenia swych spraw może zatrudniać pracowników.

    Całość poniżej:

    http://www.lex.pl/du-akt/-/akt/dz-u-01-79-855

  • osa12 2013-02-28 11:55:51

    Nie ma prawdziwych lub nieprawdziwych stowarzyszeń !

    Mogą być stowarzyszenia łamiące lub niełamiące Ustawę o stowarzyszeniach.

    PZW łamie Ustawę  z dnia 7 kwietnia 1989 r.

    Prawo o stowarzyszeniach Art. 6. Punkt 2.

    o czym pisałem wcześniej.

    Natomiast wypłacanie wynagrodzeń jest zgodne z Ustawą.

    Mnie interesuje zrównanie opłat dla zrzeszonych i niezrzeszonych, bo różne stawki są łamaniem zapisów tej Ustawy.


  • Walczak1937 2013-02-28 12:16:23

  • Reklama
  • Walczak1937 2013-02-28 12:30:36

    Czy ktoś zastanowił się dlaczego PZW jako stowarzyszenie i przedsiębiorstwa organizują i na podstawie jakich przepisów wędkarstwo na wodach publicznych, zbierają składki i nakazują stosować się do RAPR ZG PZW.  PZW jest stowarzyszenim, przedsiębiorstwami i związkiem sportowym czyli stowarzyszenim osób fizycznych. PZW w 2004 r. uzyskało tylko obwody rybackie do rybackiego korzystania (art. 13 prawa wodnego). Wody publiczne to dla PZW wody obce czyli są własnością Skarbu Państwa i samorządów. Organizowanie wędkarstwa na obcych wodach w obwodach i poza nimi jest działalnością niezgodną z prawem.    

  • Walczak1937 2013-02-28 12:43:50

    Okręgi PZW otrzymały tylko obwody rybackie umowami od dyrektorów regionalnych zarządów gospodarki wodnej do rybackiego korzystania. Nie ma gospodarki rybackiej o typie wędkarskim.Zanim ja i Ty się urodziliśmy to już mieliśmy powszechne prawo do wędkowania na zasadzie przepisów państwowych (art. 34. prawa wodnego). PRL i PZW poprzestawiali nam klepki.W lasach państwowych, na drogach państwowych i wodach publicznych, czy ktoś chce lub nie chce, obowiązują przepisy państwowe.  
    Do kolegi okonek49

  • Artur z Ketrzyna 2013-02-28 18:45:07

    A w ktorym momencie wykupujesz zezwolenie na polow ryb ?.
    Ktora z oplat podczas placenia u skarbnika skladki czlonkowskiej raz do roku jest oplata za zezwolenie ?.
    Bo ja w swojej legitymacji takiej nie widze. Widze tylko oplaty za czlonkowstwo.
    Nie ma nigdzie slowa o oplacie za zezwolenie.
    Pisze tu o lowieniu w "swoim" okregu. W przypadku wykupowaniu dniowek jest juz inaczej.
    Tam placi sie za zezwolenie, tyle ze czlonek PZW placi mniej niz niezrzeszony.
    I mam pytanie - czemu ?.

    Przeczytajcie uważnie co piszę a potem pytajcie lub dyskutujcie...

    Jako członek stowarzyszenia/związku po opłaceniu składek korzystasz nie odpłatnie z majątku stowarzyszenia. Tak więc dostajesz zezwolenie jak masz opłacone składki.
    Nie zrzeszony wykupuje zezwolenie, tyle że tu jest błędny zapis o składce dla nie zrzeszonego.
    Jak pisałem było to już kiedyś rozstrzygane dlatego teraz i my zrzeszeni otrzymujemy zezwolenie po opłaceniu składek.
    Jak widać władze w PZW nie umieją nic do końca opracować poprawnie. Jak i w przypadku dostosowania się do zmieniających przepisów, np ustawa o sporcie.

    Artur a to, że niezrzeszony płaci więcej jak nazwiesz? Dlaczego zrzeszony płaci mniej - wyjaśnij mi to. Z czego to wynika? Opisz mi dlaczego ?Jak wyżej.... My opłacamy składki a oni wykupują zezwolenie.

    PZW ma lukę prawną - jeśli zrzeszeni płacą mniej bo ponoć coś robią na rzecz PZW to ja się pytam po raz któryś - skoro te prace są obowiązkowe to dlaczego nikt nie wyciąga konsekwencji w stosunku do tych co nic nie robią. Idąc tym tropem skoro nikt nie prześladuje i nie każe tych co nic nie robią dlaczego niezrzeszeni mający w d... czyny społeczne, te całe zarządy, prezesów itd mają płacić więcej? Przecież oni też nic robią dla PZW ! Czy Ty zdajesz sobie sprawę, że jest to wysoce niesprawiedliwe? Przecież wychodzi na to, że są równi i równiejsi.  Dlaczego nie ustosunkujesz się do cytatu z linku Pawła? Przecież to pisał prawnik - nie jakiś tam JK ;-)  "  opracowaną przez biegłego sądowego do spraw wędkarstwa Władysława Walczaka "

    Jak pisałem wyżej. PZW nie ma luki prawnej. Prawo wyraźnie mówi że członkowie stowarzyszenia/organizacji. Korzystają nie odpłatnie z dóbr stowarzyszenia/organizacji.
    Co do osób z poza stowarzyszenia/organizacji. To PZW Sprzedając im zezwolenia na wędkowanie na wodach PZW, świadczy usługę (prowadzi działalność gospodarczą), a dochód z tego musi przeznaczyć na cele statutowe (nie możne to być dochód członków stowarzyszenia).

    Co do linku, internet mi się muli i nie otwiera mi tego (wyczerpany limit)

    Napisałem co mówi prawo i przepisy.
    Lecz to nie znaczy że w PZW wiele rzeczy jest zapisane błędnie. Nie wiem dlaczego, ja tego nie pisałem. Nawet poprawić poprawnie nie potrafili...
    Co do czynów społecznych na rzecz PZW, jak kolega Kiler1906. Napisał sa okręgi gdzie jest do dalej prowadzone (i pewnie wiele innych rzeczy też jest bardziej dopięte). Ale też są takie koła i okręgi gdzie członkowie to zaniechali władze też dały sobie z tym spokój.
    Co do prac na rzecz PZW, to nie tylko sprzątanie jest tą pracą, ale wiele więcej innych czynności. Takich jak delegacja na zebrania, uczestnictwo w zebraniach, przegłosowywanie uchwał, składanie wolnych wniosków, pilnowanie łowiska przed dewastacją, kłusownictwem i zatruwałem (będąc na rybkach przy okazji), uczestniczenie z kwestach zawodach integracyjnych itd.

    Tylko, że w statucie nie ma ani słowa o tym, że można poddać się dobrowolnej karze ;-) Poza tym dlaczego 14 zł a nie 14,50 zł?
    W statucie nie ma. Ale jest to wprowadzane uchwałą. Jak wszystko inne; wysokość składek, kara za nie oddanie wypełnionego prawidłowo rejestru połowów. Ustanowienie łowiska specjalnego, powołanie SSR itd. Dlaczego tyle a nie tyle. Bo tak uchwalono.

    Co do tego karania. Członkowie na zebraniach tak debatowali i w końcu osiągnęli cel że nie są karani za to.
    Jeśli uważasz że jest to be. Idź na zebranie sprawozdawcze i złóż wolny wniosek o przywrucenie prac w postaci sprzątania jak też ustanowienia kary/opłaty zwalniającej z tego czynu, np jak proponowałeś 14,50 zł.

    Według przepisów. Z funduszy można zatrudniać ludzi do wykonania prac na rzecz stowarzyszenia/organizacji. Tak więc żaden z was by się nie wybrał na taki czyn (jak by nie chciał. A koło za te pieniądze w drodze przetargu (wymóg prawny o zamówieniach publicznych), wynajeło by firme sprzątającą i było by posprzątane, wystrzyżone itd.

  • cierpliwy1 2013-02-28 19:05:41

    Kolego o jakim majątku PZW piszesz przecież nasze stowarzyszenie jest UPRAWNIONYM na wodach PAŃSTWOWYCH.Trzeba mieć własne aby nazywać je majątkiem,przeczytaj dokładnie co pisze kolega Walczak

  • ryukon1975 2013-02-28 19:27:49

    Kolego o jakim majątku PZW piszesz przecież nasze stowarzyszenie jest UPRAWNIONYM na wodach PAŃSTWOWYCH.Trzeba mieć własne aby nazywać je majątkiem,przeczytaj dokładnie co pisze kolega Walczak










    A potem przyjedź do mnie oprowadzę cie po wodach pokażę co zniszczył PZW i czego nie ma pogadamy o gatunkach o których się tu nie pisze bo to niekulinarne i PZW ich nie szanuje,pogadamy o wodach które znikły.Teorie prawnicze zostawimy internetowi.:)

  • JKarp 2013-02-28 19:28:40

    "  Jako członek stowarzyszenia/związku po opłaceniu składek korzystasz nie odpłatnie z majątku stowarzyszenia. Tak więc dostajesz zezwolenie jak masz opłacone składki .
    Nie zrzeszony wykupuje zezwolenie, tyle że tu jest błędny zapis o składce dla nie zrzeszonego.
    Jak pisałem było to już kiedyś rozstrzygane dlatego teraz i my zrzeszeni otrzymujemy zezwolenie po opłaceniu składek.
    Jak widać władze w PZW nie umieją nic do końca opracować poprawnie. Jak i w przypadku dostosowania się do zmieniających przepisów, np ustawa o sporcie .

    Artur a to, że niezrzeszony płaci więcej jak nazwiesz? Dlaczego zrzeszony płaci mniej - wyjaśnij mi to. Z czego to wynika? Opisz mi dlaczego ? Jak wyżej.... My opłacamy składki a oni wykupują zezwolenie."
    Ja nie mam żadnego zezwolenia. A prawo mówi dość jasno i wyraźnie co uprawnia mnie do wędkowania - między innymi mówi się o zezwoleniu. Nie bierz na klatę tego co namotało PZW - to ZG PZW powinien w tym wątku się tłumaczyć ze swoich zapisów. Ty ich nie broń i nie tłumacz sobie i nam, że luki prawnej nie ma ale trochę jakby była.Kluczem do tej zagadki płatniczej i nazewnictwa jest zdanie : " Tak to jest kluczowa sprawa w monopolu ekonomicznym jaki to stosuje PZW.  Jak by zrównać te opłaty to nagle okazało by się , że celami statutowymi zainteresowanych było by może 10% obecnego stanu PZW." 
    Tu następny cytat :USTAWA z dnia 7 kwietnia 1989 r.Prawo o stowarzyszeniach Art. 6. Punkt 2.Nikogo nie wolno zmuszać do udziału w stowarzyszeniu lub ograniczać jego prawa do wystąpienia ze stowarzyszenia. Nikt nie może ponosić ujemnych następstw z powodu przynależności do stowarzyszenia albo pozostawania poza nim. Większość członków PZW (na pewno ja) należy do PZW tylko z jednego powodu, jestem zmuszony z przyczyn ekonomicznych. Pozostawanie poza nim ma ujemne następstwa (za to samo muszę płacić dużo, a nawet kilka razy więcej). Stowarzyszenie nie może dawać profitów dla własnych członków. A tak jest. Jednak jałowa dyskusja nic nie zmieni. Może złóżmy skargę do Rzecznika Praw Obywatelskich. Jeśli ktoś opracuje wzór (najlepiej prawnik), możemy zasypać Rzecznika Praw Obywatelskich wieloma skargami ( a na każde zgłoszenie musi odpowiedzieć). Myślę, iż wtedy zostanie zauważony problem łamania prawa przez PZW.Podobnie jest z egzaminem na kartę wędkarską w PZW. PZW łamie prawo wymagając znajomości RAPR obowiązującego na wodach PZW.Karta wędkarska jest dokumentem państwowym uprawniającym połów na wszystkich wodach śródlądowych należących do państwa polskiego. Fakt, że największym dzierżawcą tych wód jest PZW. Jednak nikt nie może być zmuszany do łowienia na wodach PZW, więc znajomość RAPR PZW jest mu zbędna.Pozdrawiam,Marek" 
    Polemika na temat uchwał PZW jest zupełnie bezcelowa - bo wszystko może zostać zatwierdzone jakąś uchwałą o której nikt nie ma zielonego pojęcia.Zastanawia mnie tylko jedna rzecz - czy uchwała może być nadrzędnym aktem wobec statutu PZW? "  Według przepisów. Z funduszy można zatrudniać ludzi do wykonania prac na rzecz stowarzyszenia/organizacji. Tak więc żaden z was by się nie wybrał na taki czyn (jak by nie chciał. A koło za te pieniądze w drodze przetargu (wymóg prawny o zamówieniach publicznych), wynajeło by firme sprzątającą i było by posprzątane, wystrzyżone itd."
    Niestety ale się mylisz - nie zawsze wymagany jest przetarg. Jest to zależne od zakresu wykonywanych prac i należności za wykonaną pracę lub usługę a koła PZW nie mają ponadto osobowości prawnej.. Nikt nie poprowadzi przetargu na np wykoszenie trawnika 100 x 100 m. W tym momencie rodzi się miejsce do nadużyć. Nie będę pisał dlaczego bo to jest proste. Natomiast jeśli trzeba wybudować rybaczówkę to wtedy może być organizowany przetarg ale przez Okręg PZW. Jeśli firma X wygra ten przetarg to nikt nie pójdzie za darmo w ramach czynu im pomagać budować.  Więc skoro ba czyny przychodzi zarząd plus pięć ( nie trzeba płacić ) to co się dzieje z kasą zebraną na te czyny ? JK

  • osa12 2013-02-28 21:05:46

    "  Jako członek stowarzyszenia/związku po opłaceniu składek korzystasz nie odpłatnie z majątku stowarzyszenia. Tak więc dostajesz zezwolenie jak masz opłacone składki .

    Nie wiem skąd bierze się to prawo korzystania z majątku stowarzyszenia ?

    Jeśli ktoś chciałby podać podstawę prawną byłbym wdzięczny.




  • JKarp 2013-02-28 21:17:24

    CześćMajątek stowarzyszenia ( sam to dobrze wiesz ) to np rybaczówka, stanica koła nr 13, łodzie w tej stanicy, jakieś komputery, telefony komórkowe, no może auta służbowe ( w skali kraju by nazbierał tego trochę ) - więcej majątku PZW to raczej nie ma. Na pewno nie są to wody Skarbu Państwa będące dzierżawione przez PZW.JK

  • cierpliwy1 2013-02-28 22:13:11

    CześćMajątek stowarzyszenia ( sam to dobrze wiesz ) to np rybaczówka, stanica koła nr 13, łodzie w tej stanicy, jakieś komputery, telefony komórkowe, no może auta służbowe ( w skali kraju by nazbierał tego trochę ) - więcej majątku PZW to raczej nie ma. Na pewno nie są to wody Skarbu Państwa będące dzierżawione przez PZW.JK


    Trzeba dodać ,że przy wpływach rocznych sięgających średnio 150 000 000 to rzeczywiście majątku się dorobiliśmy .Przez tyle lat ogromne wpływy i praktycznie prawie nic nie mamy.Jakby nie praca społeczna zapaleńców ,to klops zupełny.

  • Bernard51 2013-03-01 06:52:43

    Trzeba dodać ,że przy wpływach rocznych sięgających średnio 150 000 000 to rzeczywiście majątku się dorobiliśmy .Przez tyle lat ogromne wpływy i praktycznie prawie nic nie mamy.Jakby nie praca społeczna zapaleńców ,to klops zupełny.

    Ha ha I to jest sedno !

  • osa12 2013-03-01 07:28:40

    PZW nie jest instutucją, której celem jest pomnażanie majątku !! W razie rozwiązania lub likwidacji cały majątek będzie tu cytat z Ustawy:

    Art. 38.
    Majątek zlikwidowanego stowarzyszenia przeznacza się na cel określony w statucie
    lub w uchwale walnego zebrania członków (zebrania delegatów) o likwidacji stowarzyszenia.
    W razie braku postanowienia statutu lub uchwały w tej sprawie, sąd orzeka
    o przeznaczeniu majątku na określony cel społeczny.

  • Walczak1937 2013-03-01 10:00:41

    "  Jako członek stowarzyszenia/związku po opłaceniu składek korzystasz nie odpłatnie z majątku stowarzyszenia. Tak więc dostajesz zezwolenie jak masz opłacone składki .

    Nie wiem skąd bierze się to prawo korzystania z majątku stowarzyszenia ?

    Jeśli ktoś chciałby podać podstawę prawną byłbym wdzięczny.

    ZG PZW i okręgi jak podaje się w wydawnictwie Gazety Wyborczej i ZG PZW z 2008 r. gospodarują na ponad 210 000 ha wód. PZW prowadzi 47 obiektów zarybieniowych. ZG zarejestrował związek w Krajowym Rejestrze Sądowym jako przedsiębiorstwo i stowarzyszenie w 2002 r. W 2008 r. zarejestrowano PZW jako związek sportowy. ZG i okręgi nie mają własnych wód do działalności statutowej wędkarskiej i do treningów. Okręgi zgodnie z przepisami państwowymi otrzymało po konkursach ofert ww hektary obwodów rybackich na wodach państwowych do rybackiego korzystania (art. 13 prawa wodnego). Okręgi są tylko i wyłącznie przedsiębiorstwami rybackimi w obwodach rybackich bez prawa prowadzenia wędkarstwa, zbierania składek i ustalania swoich przepisów. W 1989 r. PZW stracił rację bytu bo zmienił się ustrój i odebrano mu wszystkie wody użyczone za komuny do wędkowania. Nie ma żadnych przepisów (nie znalazłem ich poszukując 8 lat) zezwalających ZG i okręgom na prowadzenie wędkarstwa na publicznych wodach. Prawo obliguje okręgi jako uprawnionych do rybactwa do ewentualnego sprzedawania zezwoleń na poszczególne obwody rybackie za jednakową opłatę dla wszystkich posiadaczy kart wędkarskich. Udostępniane zezwolenia na wszystkie wody użytkowane przez okręg są z mocy prawa nieważne. Ustawa wymaga zezwoleń na poszczególne obwody rybackie.  Panu Osie 12 wyjaśniam, że członkostwo w danym stowarzyszeniu upoważnia do korzystania z majątku tego związku o ile związek taki majątek posiada.





  • osa12 2013-03-01 12:02:36

      Panu Osie 12 wyjaśniam, że członkostwo w danym stowarzyszeniu upoważnia do korzystania z majątku tego związku o ile związek taki majątek posiada.


    Nie jest to dla mnie zrozumiałe, bo jeżeli majątkiem są pieniądze (a są) to muszą być wydatkowane na cele statutowe itd, nie mogą stanowić pożytków członków stowarzyszenia. Dlatego co oznacza zdanie:

    Jako członek stowarzyszenia/związku po opłaceniu składek korzystasz nie odpłatnie z majątku stowarzyszenia. Tak więc dostajesz zezwolenie jak masz opłacone składki.

    Czy zezwolenie jest formą darmowego korzystania z majątku stowarzyszenia ? Co zatem jest tym majatkiem ? Wody ?, ryby ?


  • Forum wedkuje.pl 2013-03-01 12:30:10

    Majątek stowarzyszenia t wszystkie rzeczy materjalne .jak siedziba stowarzyszenia jeśli takie posiada ,mebelki , papiery ,wędki i nanioty i szczotki do zamiatania. Et cetera et cetera.......Za oplaceniem skladek masz prawo z tego korzystać ale nie do wszystkiego Cie dopuszczą. Możesz posiedzieć na krześle byleś go nie wyniósł.Woda przeważnie jest dzierżawiona przez stoważyszenie i korzystwć z niej możesz jak zapłacisz za zezwolenie do kożystania z niej. Za samo członkostwo to na zebranie możesz iść.

  • euro-dom21 2013-03-02 09:01:03

    Hoplita.Proponuję,abyś,zanim zacznie się sezon poczytał troszkę Słownik Ortograficzny.
    Możesz to też robić na stanowisku wędkarskim w czasie np.oczekiwania na branie "z gruntu".
    Miłej lektury.
    PS.
    Możesz czasami przeżyć szok,jak zobaczysz jak się pisze niektóre wyrazy w języku polskim.
    Na wszelki wypadek zabieraj ze sobą amoniak,albo kogoś po kursie udzielania pierwszej pomocy.
    Pozdrawiam.

  • Forum wedkuje.pl 2013-03-02 09:39:13

    Dziękuje za radę, skorzystam. O miało byc tak...Dzienkóję ,skożystam.

  • Artur z Ketrzyna 2013-03-02 11:51:05

    "  Jako członek stowarzyszenia/związku po opłaceniu składek korzystasz nie odpłatnie z majątku stowarzyszenia. Tak więc dostajesz zezwolenie jak masz opłacone składki .

    Nie wiem skąd bierze się to prawo korzystania z majątku stowarzyszenia ?

    Jeśli ktoś chciałby podać podstawę prawną byłbym wdzięczny.





    Postawa prawna to ustawa o stowarzyszeniach. Jak poczytasz całą to będziesz wiedział co piszę. Bo nie będę wklejał jej tu po kawałku.

  • JKarp 2013-03-02 12:01:01

    CześćMnie tam się chce wklejać po kawałku:Tu następny cytat :USTAWA z dnia 7 kwietnia 1989 r.Prawo o stowarzyszeniach Art. 6. Punkt 2.Nikogo nie wolno zmuszać do udziału w stowarzyszeniu lub ograniczać jego prawa do wystąpienia ze stowarzyszenia. Nikt nie może ponosić ujemnych następstw z powodu przynależności do stowarzyszenia albo pozostawania poza nim. Większość członków PZW (na pewno ja) należy do PZW tylko z jednego powodu, jestem zmuszony z przyczyn ekonomicznych. Pozostawanie poza nim ma ujemne następstwa (za to samo muszę płacić dużo, a nawet kilka razy więcej). Stowarzyszenie nie może dawać profitów dla własnych członków. A tak jest."

    A to ? Co z tym ?JK

  • Artur z Ketrzyna 2013-03-02 13:08:10

    Biorąc pod uwagę że w obecnym czasie PZW nie jest normalnym stowarzyszeniem, jak też nie dopilnowali by być związkiem sportowy. To nie do końca można tu wszystko wytłumaczyć ustawą o stowarzyszeniach.
    Jak też od was członków PZW zależny czym ono się stanie. I od waz zależy/zależało czym jest. Nie chodziliście na zebrania, nie dbaliście o rozwój PZW, jak też nie wywiązujecie się ze swoich zobowiązań wobec związku.
     Tak więc nie wiem do kogo pijecie, że tak jest. sami sobie to zawdzięczacie.
    Posłuchać takich wypowiedzi;
    "Sprzątanie łowisk"
    Ja nie będę sprzątał bo nie ja śmiecę. Posprzątam jak on posprząta. Ja nie mogę być na czynie bo pracuje. Oj jak drogo. Kara za co jak bym mógł to bym był, jak termin dostosujecie do mnie to będę. I wiele takich podobnych gadek. Spowodowało zaniechanie tych czynności bo; wybrano zarząd który przymykał na to oko, bo sami tak uchwaliliśmy na zebraniach, itd.
    A teraz do kogo macie pretensje oto że tak jest nie inaczej?
    Są koła i okręgi gdzie członkowie działają wspólnie dla dobra wspólnego, i mają czym się pochwalić.
    Ale są tu ludzie którzy by z chęcią skorzystali z ich pracy, bez wkładu własnego (pomocy, czy dopłaty).
    Kiedy zrozumiecie PZW wygląda tak jak dbają o nie członkowie. To nie macie co tu pretensji walić do innych i czort go wie o co. I nie będziecie świadomi tego jak to działa (lektura ustawa o stowarzyszeniach).
    Nie zwalajcie na zarząd, bo jak wspomniałem kiedyś, najważniejszą władzą uchwałodawczą w PZW jest walne zebranie. A zarząd jest przedstawicielem członków jak też władzą wykonawczą i reprezentującą. Tak więc nie ma o czym mówić gdyż nic nie robicie by to zmienić, a wręcz sami przyczyniacie się do tego stanu.

    J.K.
    "Janie mam żadnego zezwolenia"
    To jak będziesz opłacał składki to przyjrzyj się co otrzymujesz. Bo w Okregu Olsztyńskim od 2 lat jest wydawane zezwolenie. Taka biała wkładka, wygląda jak karta wędkarska, tylko bez fotki i jak wół na niej pisze zezwolenie. W środku znajduje się znaczek hologramowy z napisem zezwolenie.

    "Nie bierz na klatę tego co namotało PZW"

    Nie biorę na klatę co namotało PZW, a poprostu wywiązuje się ze swoich obowiązków jak i staram się co niektórym uświadomić na czym polega członkostwo w PZW i co z tego wynika.
    Poprostu chcę zadbać o łowiska jako wędkarz.

    Kluczem do tej zagadki płatniczej i nazewnictwa jest zdanie : " Tak to jest kluczowa sprawa w monopolu ekonomicznym jaki to stosuje PZW.  Jak by zrównać te opłaty to nagle okazało by się , że celami statutowymi zainteresowanych było by może 10% obecnego stanu PZW."

    Wiesz co wolał bym żeby właśnie te 10 % pozostało jako członkowie i działali zgodnie ze statutem i prawem. A reszta korzystała z ich pracy jako niezrzeszenie. I przestali kłaść kłody pod nogi innym.
    Sam się nie interesujesz celami statutowymi. Ponieważ nie zwracasz na to uwagi na zebraniu w kole. Jesteś tam tylko po to by skorzystać z praw członka ale by się wywiązać ze swoich obowiązków to już nie ma mowy... I oby jak najmniej cię to kosztowało.... (to taki twój monopol na oszczędności)

    Uważasz że PZW jest be.
    To wypisz się. Załóż własne stowarzyszenie i wypracujcie majątek. A potem udostępnijcie je innym (niezrzeszonym) za kwotę równą waszym składkom.
    Ciekawe jak wtedy byś się na to wszystko zapatrywał? Ciekawe jak wtedy byś patrzył na tych co widząc że ktoś kłusuje/zanieczyszcza itd. nie zgłosił tego. Że mimo że nie pomaga Ci dbać o to łowisko, nie poświęca wolnych chwil na pielęgnowanie tego łowiska. To płaci taką samą składkę jak ty i wędkuje czasami 2 razy tyle co ty. A do tego siedząc nad wodą narzekali by na takich kiepskich gospodarzy jak ty....

  • Artur z Ketrzyna 2013-03-02 13:49:54

    CześćMnie tam się chce wklejać po kawałku:Tu następny cytat :USTAWA z dnia 7 kwietnia 1989 r.Prawo o stowarzyszeniach Art. 6. Punkt 2.Nikogo nie wolno zmuszać do udziału w stowarzyszeniu lub ograniczać jego prawa do wystąpienia ze stowarzyszenia. Nikt nie może ponosić ujemnych następstw z powodu przynależności do stowarzyszenia albo pozostawania poza nim. Większość członków PZW (na pewno ja) należy do PZW tylko z jednego powodu, jestem zmuszony z przyczyn ekonomicznych. Pozostawanie poza nim ma ujemne następstwa (za to samo muszę płacić dużo, a nawet kilka razy więcej). Stowarzyszenie nie może dawać profitów dla własnych członków. A tak jest."

    A to ? Co z tym ?JK
    Nikt Cię nie zmusza. Możesz cię wypisywać.

    Może wklej zapis że członek stowarzyszenia nie może działać na szkodę jego? Jak też musi się wywiązywać ze swoich obowiązków. I że za coś takiego może być wykluczony ze stowarzyszenia... jak też przystępując do niego zgadza się z zapisem w statucie?

    "Nikt nie może ponosić ujemnych następstw z powodu przynależności do stowarzyszenia albo pozostawania poza nim."
    Idź do prawnika i się zapytaj jak to rozumieć, bo nie wiesz co to oznacza. Bo tak samo wiąże się zapis o obywatelstwie. To dlaczego siedzisz w Polsce, przecież mniej zarabiasz, masz gorszą obsługę medyczna itd.?
    Jakie profity, człowieku. O czym ty piszesz? Składki a wykupienie zezwolenia, kożystanie z dobra spulnego a prowadzenie działalności gospodarczej. Przestudiuj to...

    Do puki PZW nie będzie egzekwować wywiązywanie się członków ze swoich obowiązków do tond będą co niektórzy gadać takie bzdury. Bo wtedy wołał byś wykupić zezwolwnie jako nie zrzeszony za 260 zł, wekować i wszystko mieć w de. Niż opłacać składki w wysokości 200 zł i wywiazywać się ze swoich zobowiązań wobec związku.

  • JKarp 2013-03-02 14:58:53

    Już raz Ci napisałem a na wszelki wypadek powtórzę-Nie przypisuj sobie umiejętności interpretowania czegokolwiek bo jakoś Ci to nie wychodzi.A jakie może mieć inne znaczenie zdanie: "Nikt nie może ponosić ujemnych następstw z powodu przynależności do stowarzyszenia albo pozostawania poza nim." Tylko jedno - będąc niezrzeszony nie mogę płacić więcej niż będący w stowarzyszeniu.  Nie myl pojęć - to, że mieszkam w Polsce ma się nijak do tego co sądzę na temat PZW , jego działalności, jego władz. Ja np nie mam problemu z lekarzami - ostatnio miałem okazję przekonać się jak działa np służba zdrowia i jaka jest opieka medyczna? Nie jest źle jak piszą i mówią. 
    Nie nastawiaj klaty za ZG PZW i nie broń niesprawiedliwych zapisów bo to oni namieszali w temacie. Poczytaj  posty Walczak1937 . Z tym nie co tam jest napisane nie polemizujesz? O tym czy chcę należeć do PZW na pewno nie zadecyduje nikt oprócz mnie. Własnie to jest ta nierówność - wymusza się należenie do PZW ze względu na wysokie koszty wędkowania. Ty mi tu nie wyjeżdżaj z tekstami typu : " Może wklej zapis że członek stowarzyszenia nie może działać na szkodę jego? Jak też musi się wywiązywać ze swoich obowiązków. I że za coś takiego może być wykluczony ze stowarzyszenia... jak też przystępując do niego zgadza się z zapisem w statucie?" - proszę bardzo niech mnie ktoś wykluczy - CZEKAM !!! Niech mi ktoś zarzuci działania na szkodę - CZEKAM? Tylko wtedy panowie będący we władzach będą musieli też udowodnić, że pracują społecznie na rzecz PZW co obawiam się będzie wielkim problemem. Ja na szkodę nie działam - a jeśli tak to w jaki sposób? Poszukując prawdy na temat sposobu działania ?  Jak zostanie Was z 10% ( może w końcu do tego dojdzie ) może w końcu zrozumiesz jak działa to organizacja zarządzana nadal w sposób komunistyczny, w którego władzach naczelnych stworzono swoistą przechowalnię dla byłych ubeków i temu podobnych . Jak PZW przegra kilka z kolei przetargów na dzierżawy, jak wody które są dzierżawione pozostawione będą samym sobie i czemuś co nie wywodzi się z PZW . Zezwolenie - owszem jest tak napisane. Ale... są okręgi gdzie nie ma rejestru połowów i tym samym nikt nie otrzymuje zezwolenia.  W istocie jest wykaz wód i rejestr połowów. A Ty nie działasz na szkodę PZW zakładając stowarzyszenie o podobnym profilu działalności? Słyszałeś o czymś takim jak zakaz konkurencji? Przecież jak sadzę dążysz do tego, żeby przejąć jakąś wodę i przy okazji kasę od wędkarzy - będą płacili za możliwość wędkowania na waszej wodzie ( przejąć nie fizycznie ale na cele stowarzyszenia ).  JK

  • Romuald55 2013-03-02 15:32:07

    Kilku Panów ukaranych założyło stowarzyszenie wędkarskie,bo jakim prawem można było tak wobec nich postąpić.Stowarzyszenie,bez swojej wody,bez większej ilości członków przestało istnieć.Jak wrócić pod skrzydła PZW?...nie wypada.Pozostają łowiska komercyjne.Czy to wędkarstwo,czy mięsiarstwo?Kilku wychodzi w proteście z walnego zebrania.Ukarani za łamanie prawa.To z mojego podwórka.A ja jestem zadowolony że istnieje PZW.W promieniu ok 150km za opłatę wnoszona w okręgu mogę wędkować na prawie wszystkich wodach.Ile trzeba by było zapłacić gdyby na każdym stawku było inne Towarzystwo Wędkarskie,jak chcieliby niektórzy Koledzy.Ja się na to nie piszę!

  • JKarp 2013-03-02 15:45:06

    W sumie ja chciałbym działania PZW ale na innych zasadach - bez dożywotnich prezesów, bez tych co mają parcie na władzę. Chciałbym aby w końcu PZW te nowe nie miało w zapisie " rybacki, rybactwo, odłowy kontrolne ". Żeby w końcu ktoś zrozumiał, że na wędkarzach można zarobić bez walenia ich w rogi na każdym kroku, żeby premiowana były mądrość a nie głupota.JK

  • cierpliwy1 2013-03-02 16:10:21

    Jak to fajnie mieć swój świat .

  • JKarp 2013-03-02 16:32:21

    Ja to nawet pisałem z zamkniętymi oczami bo marzyłem ;-)JK

  • Forum wedkuje.pl 2013-03-02 17:50:49

  • lynx 2013-03-02 19:20:32

    Kilku Panów ukaranych założyło stowarzyszenie wędkarskie,bo jakim prawem można było tak wobec nich postąpić.Stowarzyszenie,bez swojej wody,bez większej ilości członków przestało istnieć.Jak wrócić pod skrzydła PZW?...nie wypada.Pozostają łowiska komercyjne.Czy to wędkarstwo,czy mięsiarstwo?Kilku wychodzi w proteście z walnego zebrania.Ukarani za łamanie prawa.To z mojego podwórka.A ja jestem zadowolony że istnieje PZW.W promieniu ok 150km za opłatę wnoszona w okręgu mogę wędkować na prawie wszystkich wodach.Ile trzeba by było zapłacić gdyby na każdym stawku było inne Towarzystwo Wędkarskie,jak chcieliby niektórzy Koledzy.Ja się na to nie piszę!
    Ja tez się nie piszę. U nas na prywatnych to jest opłata za dobe i po min. 10zł za 1 kg.
    Jeżeli ktoś wykupi na cały rok to płaci trochę mniej.
    Wydaje mi się, że stowarzyszenia będą cięższymi kajdanami jak PZW do tego będzie ich tyle, że poborów braknie na opłaty.
    Mało tego. Kilka lat temu koło mnie powstał zbiornik cos z 50 ha i zaraz w tej miejscowosci powstało stowarzyszenie.
    Zasady:
    150 zl na rok, trzy dni łowne, nie wolno w nocy łowić, w tym roku tylko na spławik. Limity podobne jak w PZW. Jakby tak bylo w PZW to tez byłaby ryba. Na dodatek swoi nie patrzą na limity, one sa dla innych bo straz sprawdza obcych a kumpli nie.
    Jak chcesz to się dostosuj a jak nie to  - won!.
    takie uklady to ja serdecznie pie....lę.



Reklama
Reklama