Dzisiaj w Kolumnie 1 okoń ok. 20 cm i szczupaczek na oko poniżej 30 cm. Do tego 2 małe okonie spadły, kilka niezaciętych brań i odprowadzeń. Potwierdzam sytuację z komarami - nawet na otwartym odcinku obok "Byka" dość mocno dawały się we znaki.
Wczoraj 3 okonie, jeden 20 cm, pozostałe ok. 15 cm oraz jelec. Wszystko na obrotówki:) Komary nawet tak bardzo nie dokuczały, ale większość czasu łowiłem tuż przy "Byku" na otwartej przestrzeni:)
Ja wczoraj czesałem spinem wieczorem zbiornik na Baryczy. 2 razy okoń i raz kleń.
Łączna długość ryb ok 30 cm ;)
Do tego jakies 25 ukąszeń komarów tylko w dłonie...
Ja wczoraj czesałem spinem wieczorem zbiornik na Baryczy. 2 razy okoń i raz kleń.
Łączna długość ryb ok 30 cm ;)
Chyba nie miały po równo (czyli po 10 cm)? :D
Takich kleników po ok. 10 cm w ub. tygodniu widziałem w Grabi (w stronę Talara) - kilkanaście.
Zarybianie jakieś tu było? Ktoś wie?
Ja wczoraj czesałem spinem wieczorem zbiornik na Baryczy. 2 razy okoń i raz kleń.
Łączna długość ryb ok 30 cm ;)
Do tego jakies 25 ukąszeń komarów tylko w dłonie...
Jeśli chodzi o Barycz, to i tak należy zaliczyć do sukcesów ;-)
@oldboy: Nabijam się nieco ;) Kleń miał z 15 cm a okonie to takie drobiazgi na max 10 cm.
Zarybienia są na jesieni. Może zeszłoroczny narybek jesienny nieco podrósł? A dwa - myślę, że ryba zeszła z rzeki powyżej zbiornika do niego właśnie przez to, że jest w nim woda.
@qbassmanutd: Napełniony do maksa. Tylko podczas gdy wody było mniej wyrosła środkiem kępa trawy i tak sobie już została jak widzę. Jak gwałtownie spuszczą wodę to pewnie jakiś najdrobniejszy narybek szlag trafi. W zeszłym roku po spuszczeniu w okolicy betonowych umocnień przy zaporze były dziesiątki czy nawet setki już ususzonych drobiazgów w rozmiarze do 3 cm...
@Sith: Masz na myśli tak małą liczbę ukąszeń komarów? ;)
wody w zbiorniku Barycz pełno, jak kiedyś. I bardzo dużo drobnej rybki. Jak nie będą ruszać tamy, za jakis czas będzie można fajnie połowić. Czy ktoś na forum wie, kto obsługuje tą tamę ? Czy plotki , że to właśność prywatna są prawdziwe? Rozmawiał ktoś o tym w kole PZW ?
Czy ktoś na forum wie, kto obsługuje tą tamę ? Czy plotki , że to właśność prywatna są prawdziwe? Rozmawiał ktoś o tym w kole PZW ?
Biorąc pod uwagę, położenie i istotny wpływ zbiornika na wiadukt trasy S8 co ponoć uniemożliwia piętrzenie wody cały rok, nie sądzę by zapora była własnościa prywatną. Mogłaby wraz ze zbiornikiem zostać w prywatne ręce wydzierżawiona tylko pytanie brzmi w jakim celu skoro na zbiorniku nie jest prowadzona żadna gospodarka rybacka (czy też inna).
Myślę, że jedyną pewną informację można uzyskać z lokalnej Jednostki Samorządu Terytorialnego tj. Urzędu Gminy Dobroń. Albo też w Wojewódzkim Zarządzie Melioracji i Urządzeń Wodnych w Łodzi.
Przepraszam za post pod postem ale dziś znów zawitałem do Baryczy popracowym popołudniem.
Na mej wędce zagościł nowy spinningowy gatunek w mym dorobku - jazgarz ;)
Poza tym znacznie mniej komarów nad zbiornikiem.
Na mej wędce zagościł nowy spinningowy gatunek w mym dorobku - jazgarz ;)
Poza tym znacznie mniej komarów nad zbiornikiem.
Może zacząłeś łowić na komary i stąd ich nieco ubyło?? :D
Z braku większych "szczupłych" przerzuciłeś się na przynęty rozmiaru "mikro"?
Może zacząłeś łowić na komary i stąd ich nieco ubyło?? :D
Z braku większych "szczupłych" przerzuciłeś się na przynęty rozmiaru "mikro"?
Ja w ogóle w szczupłe nie celuję bo nie wierzę, że jakies przyzwoite w Grabi pozostały na tym odcinku a skupiam się na okoniach raczej. Dlatego też skala wabików jest bliska "mikro". A na Baryczy de facto tylko jedna przynęta spinningowa a do tego w określonym kolorze działa. Reszta pozostaje kompletnie bez zainteresowania ryb tam bytujących. Pewnie dlatego, że to takie olbrzymy właśnie ;) Ale planuję tam jeszcze się udać, jeśli tylko czas i komary pozwolą - w poszukiwaniu większych okoni.
Obserwując w tym wątku dotyczącym Grabi k. Kolumny tak wielkie ilości drobnicy, jestem dość sceptyczny co do spotkania drapieżników (w tym przyzwoitych wymiarowo "pasiaków"). Może nie w okolicach Kolumny, tylko dalej w dół od Łasku(?) Kiedyś lowiłem tam (zwykle wczesnym świtem) i takie po 40 cm (na duże obrotówki). W dzień i nawet wieczorem - nigdy nic sensownego nie złowiłem
Po zaplanowanym (na początek) rekonesansie pobliża Pabianic (gdzie mieszkam) - okolic Ldzania i nawet w górę rzeki w stronę Jamborka, następne wyprawy planuję w stronę Kustrzyc, Sędziejowic, okolic młyna w Kozubach a w końcu Widawki. Nawet pytałem cię kilkanaście postów wyżej o te starorzecza w pobliżu Kozub, ale jakoś mi nie odpowiedziałeś :D
Może dlatego, że ten wątek dotyczy TYLKO Grabi k. Kolumny(?) :)
(...) @Sith: Masz na myśli tak małą liczbę ukąszeń komarów? ;)
Jedno i drugie;
- liczbę zlowionych ryb.
- liczbę ukąszeń.
jeśli chodzi o Barycz, obydwie są sukcesem.
;) :)))
Gadałem w tamtym roku , łowiąc na Warcie w Burzeninie, z gościem o starorzeczu w Kozubach, bo planowałem pierwszy raz tam pojechać. Koleś mówił, że woda całkowicie wyschła... Więc jak teraz jest lepiej, większe ryby raczej tam nie wróciły...
Gadałem w tamtym roku , łowiąc na Warcie w Burzeninie, z gościem o starorzeczu w Kozubach, bo planowałem pierwszy raz tam pojechać. Koleś mówił, że woda całkowicie wyschła... Więc jak teraz jest lepiej, większe ryby raczej tam nie wróciły...
Dzięki, że chociaż ty się odezwałeś :D
Nie wiem, o którym starorzeczu piszesz, bo jest tam chyba kilka(?)
W dawnych latach nawet w niepozornych bajorach (w tamtych okolicach) łowiłem piękne sumiki karłowate (jak na sumiki - po ok. 15 do 20 cm).
Może tacy wytrawni spinningiści, jakich tu widzę, nimi gardzą. Dla mnie sumik to też ryba (i do tego smaczna :D).
(...) Dla mnie sumik to też ryba (i do tego smaczna :D).
... i masz 100% racji, to jedyna ryba której po złowieniu nie wypuszczam (bo nie wolno) i konsumuję - pychota zarówno smażona, w galarecie, jak i wędzona. :)
... i masz 100% racji, to jedyna ryba której po złowieniu nie wypuszczam (bo nie wolno) i konsumuję - pychota zarówno smażona, w galarecie, jak i wędzona. :)
Na spina też je łowisz??
Jeśli chodzi o mnie, to bardziej wolę grillowane :D
Gadałem w tamtym roku , łowiąc na Warcie w Burzeninie, z gościem o starorzeczu w Kozubach, bo planowałem pierwszy raz tam pojechać. Koleś mówił, że woda całkowicie wyschła... Więc jak teraz jest lepiej, większe ryby raczej tam nie wróciły...
Dzięki, że chociaż ty się odezwałeś :D
Nie wiem, o którym starorzeczu piszesz, bo jest tam chyba kilka(?)
W dawnych latach nawet w niepozornych bajorach (w tamtych okolicach) łowiłem piękne sumiki karłowate (jak na sumiki - po ok. 15 do 20 cm).
Może tacy wytrawni spinningiści, jakich tu widzę, nimi gardzą. Dla mnie sumik to też ryba (i do tego smaczna :D).
Oldboy czy ty nie masz brata, który ma sklepy "Fachowiec"? Za życia spotkałem tylko jednego goscia, który nastawiał sie na sumiki karłowate, a nawet mozna powiedzieć, że je sobie szcególnie upodobał i to jest właśnie ten człowiek.
... i masz 100% racji, to jedyna ryba której po złowieniu nie wypuszczam (bo nie wolno) i konsumuję - pychota zarówno smażona, w galarecie, jak i wędzona. :)
Na spina też je łowisz??
Jeśli chodzi o mnie, to bardziej wolę grillowane :D0
Łowię wyłącznie na spinning. Sumiki to przeważnie przyłów, biorą bardzo dobrze na gumy imitujące rosówki i pijawki prowadzone po dnie.
Obserwując w tym wątku dotyczącym Grabi k. Kolumny tak wielkie ilości drobnicy, jestem dość sceptyczny co do spotkania drapieżników (w tym przyzwoitych wymiarowo "pasiaków"). Może nie w okolicach Kolumny, tylko dalej w dół od Łasku(?) Kiedyś lowiłem tam (zwykle wczesnym świtem) i takie po 40 cm (na duże obrotówki). W dzień i nawet wieczorem - nigdy nic sensownego nie złowiłem
Po zaplanowanym (na początek) rekonesansie pobliża Pabianic (gdzie mieszkam) - okolic Ldzania i nawet w górę rzeki w stronę Jamborka, następne wyprawy planuję w stronę Kustrzyc, Sędziejowic, okolic młyna w Kozubach a w końcu Widawki. Nawet pytałem cię kilkanaście postów wyżej o te starorzecza w pobliżu Kozub, ale jakoś mi nie odpowiedziałeś :D
Może dlatego, że ten wątek dotyczy TYLKO Grabi k. Kolumny(?) :)
Jeśli to pytanie do mnie to istotnie staram się trzymać porządek tj. nie rozpisywać się o miejscach z poza tematu. Kozuby to tam obok młyna i obrębu ochronnego? Jeśli tak to byłem raz było płytko i nieciekawie. Kustrzyce zaraz pod wiaduktem kolejowym. Dość trudny dostęp ale sądząc po spławiku na drzewie (na oko żywcowym) zaobserwowanym w zeszłym roku ktoś tam bywa. Dalej są rejony młyna na tzw. Krzywdzie. Po dużej wodzie tej wiosny miejsce niesamowicie się pozmieniało (np przerwany wał przy zaporze bocznej). Poza tym ostatnio przejeżdżając, z auta zauważyłem że przy drodze od młyna w górę rzeki pojawił się znak "teren prywatny - wstęp wzbroniony".
Oldboy czy ty nie masz brata, który ma sklepy "Fachowiec"?
Nie - to na pewno nie ja. Nie nastawiam się tylko na sumiki, bo byłaby to głupota. Ale planując kolejne wyjazdy nastawiam się na różne gatunki (zależy, które zaobserwuję podczas poprzednich wyjazdów). Są jednak ulubione, jak np. jelce, płocie i sumiki. Na "szczupłe" i miętusy lubię polować jesienią.
Straż Rybacka, czy policja? Jedyną kontrolę z kolegą luciusz-esox mieliśmy w zeszłym roku nad Widawką w okolicach Korablewa (przy ujściu Krasówki) i to ze strony policjanta, który sam wędkuje:) Straży, czy to państwowej, czy społecznej nie widziałem nigdy jak dotąd. A w ogóle coś się dzieje w Kolumnie? Dość dawno już nie byłem ze względu na tłumy plażowiczów i słabe wyniki. Ostatni wypad to 5 okonków, z których chyba żaden nie miał nawet 15 cm.
Po tym co widziałem dziś nad ranem będąc ze spinem na rybach na tym naszym ulubionym odcinku Grabi, jestem dobrej myśli. Jeśli wszystko co teraz jest drobną najczęściej ok 15cm wielkości rybą nie zostanie w przyszłości bezmyślnie wyżarte gdy osiagnie wymiary ochronne, to będzie i sympatyczna ryba w Grabi którą znam głównie z waszych opowiadań. Nie nudziłem się dziś nad wodą. Choć kaliber zdobyczy nie za wielki.
P.S. Z tego co mi się wydaje z obserwacji własnej, w tym roku w okresie letnim woda ze zbiornika w Baryczy w ogole nie była spuszczana. Ktoś też to zaobserwował? Ciekawa odmiana.
Nie nudziłem się dziś nad wodą. Choć kaliber zdobyczy nie za wielki.
Nie bądź tak tajemniczy :D Nie pytam, GDZIE, tylko pytam CO oraz ILE udało ci się wyciągnąć z Grabi tym razem?
Dzisiaj 10 ryb między zbiornikiem Barycz, a Kolumną, rekord na tym odcinku:) 8 okoni (same maluchy, może jeden miał wymiar sieradzki), jelec 20 cm i kleń 30,5 cm (trochę wstyd się przyznać, że to życiówka klenia) :) Oprócz tego samica jastrzębia lecąca z upolowanym kurczakiem, którego prawdopodobnie na mój widok upuściła do rzeki, psując mi miejscówkę :D
PS. Tak w ogóle, może warto by połączyć tematy o Grabi w okolicach Kolumny i Baryczy w jeden dotyczący odcinka od Jamborka do Łasku? Bo ruch jest tylko w tym wątku:)
Gratulacje. Kleń na spinnig?
Tak, wszystkie rybki na spinning:) Odcinek Grabi między zbiornikiem Barycz, a mostem na drodze Barycz-Kolumna jest zdecydowanie spinningowy, choć kilka miejsc na spławik lub grunt by się znalazło. Grabia wygląda tam właściciwie jak górska rzeka i tylko szkoda, że pstrągów nie ma:)
Dzisiaj nad Widawką 5 ryb - okoń ok. 20 cm i 4 małe klenie, większe niestety się nie zacięły dobrze, a jeden spadł po kilku sekundach.
PS. Tak w ogóle, może warto by połączyć tematy o Grabi w okolicach Kolumny i Baryczy w jeden dotyczący odcinka od Jamborka do Łasku? Bo ruch jest tylko w tym wątku:)
Postulowałbym utworzenie JEDNEGO tylko wątku dotyczącego naszej ulubionej rzeki Grabi (bez ŻADNYCH nazw "Kolumna", "Barycz" czy "Łask"). Z powodu nazwy niniejszego wątku: "Łowiska - Rzeka Grabia (Kolumna)" sam np. założyłem nowy wątek z uwagi na to, iż opisywałem tam inne rejony Grabi, niż koło Kolumny:
https://forum.wedkuje.pl/f/powrot-po-latach/871914/0
A przecież rzecz dotyczy tejże samej rzeczki.
Może więc wystosujmy postulat do Administratora, aby "zdjął" z niniejszego tytułu nazwę "Kolumna", to będziemy wpisywać nasze przygody i spostrzeżenia już tylko w jednym wątku p.t. "Rzeka Grabia"(?)
W temacie rzeki Grabi znalazłem jeszcze kilka innych wątków na tym portalu.
PS. Tak w ogóle, może warto by połączyć tematy o Grabi w okolicach Kolumny i Baryczy w jeden dotyczący odcinka od Jamborka do Łasku? Bo ruch jest tylko w tym wątku:)
Postulowałbym utworzenie JEDNEGO tylko wątku dotyczącego naszej ulubionej rzeki Grabi (bez ŻADNYCH nazw "Kolumna", "Barycz" czy "Łask"). Z powodu nazwy niniejszego wątku: "Łowiska - Rzeka Grabia (Kolumna)" sam np. założyłem nowy wątek z uwagi na to, iż opisywałem tam inne rejony Grabi, niż koło Kolumny:
https://forum.wedkuje.pl/f/powrot-po-latach/871914/0
A przecież rzecz dotyczy tejże samej rzeczki.
Może więc wystosujmy postulat do Administratora, aby "zdjął" z niniejszego tytułu nazwę "Kolumna", to będziemy wpisywać nasze przygody i spostrzeżenia już tylko w jednym wątku p.t. "Rzeka Grabia"(?)
W temacie rzeki Grabi znalazłem jeszcze kilka innych wątków na tym portalu.
To chyba nawet byłoby lepsze rozwiązanie:) Ewentualnie zrobić 2 tematy - Grabiana na ocinku od źródeł do Jamborka (obwód nr 1, piotrkowski) i Grabia od Jamborka do ujścia (obwód nr 2, sieradzki). Fragment odcinka piotrkowskiego w Drużbicach jest nawet jako tako opisany, choć z błędem w nazwie miejscowości...
100 % racji za zmianą. Ja wyskoczę nad Grabię jutro (wotrek). Wczoraj przyzerowałem na Sieradzu na Warcie (tydz temu trafiliśmy tam 2 okonie i bolenia)
jabberwokie86 nigdy nie złowiłem klenia na spinning w Grabi. Na jaką przynętę (jaki rozmoar) polecasz popróbować?
Jeśli mnie pamięć nie myli, to wszystkie klenie (w większości jednak maluchy do ok. 20 cm) złowiłem na małe woblerki. Najwięcej na Bonito Kleń 2,5 cm, choć ten ze zdjęcia wziął akurat na Dorado Magic w kolorze GH. Na obrotówki i Bonito Kleń brały też jelce:) Ogólnie polecałbym woblery do 3 cm i obrotówki od 00 do 1;) Po wczorajszym wypadzie nad Widawkę chyba na razie trochę odpuszczę Grabię, bo w Widawce jednak klenia jest sporo - miałem 2 brania takiego na oko z 50 cm, ale niestety się zaciął, smużak to smużak:)
Tak w ogóle, to napisałem do Redakcji prośbę o połączenie tematów:)
Ewentualnie zrobić 2 tematy - Grabia na ocinku od źródeł do Jamborka (obwód nr 1, piotrkowski) i Grabia od Jamborka do ujścia (obwód nr 2, sieradzki).
I to by było najlepsze rozwiązanie, bo jest zgodne z aktualnym "Zezwoleniem na amatorski połów ryb":
"GR 1" i "GR 2" :D
Tak jak pisałem wcześniej wybrałem się dzisiaj nad Grabię. Do Baryczy dotarłem przed godziną 17 i kierowałem się w dół rzeki. W pierwszym miejscu w którym się zatrzymałem pierwszy kontakt z rybą. Rzucam 2.5cm woblera pod zwalone drzewo, pierwszy ruch korbką i uderza kleń na oko 25-30cm, niestety nie zacięty. Idę dalej z kolejnego miejsca dwa okonie rzut po rzucie. I to było by na tyle w sumie do samej Kolumny. Ryby zbytnio nie dopisały ale co zobaczyłem to moje. W wąskich korytarzach porośniętych roślinnością stały ładne kleniki, co rzut pod zwalone drzewo czy krzaczek to odprowadzenie stad niewielkich kleni. Na prawdę tego gatunku ryb było dużo. W dołkach widziałem również grupki dorodnych płoci. Pojechałem nad Grabię pierwszy raz i nie żałuje. Myślałem że będzie dużo gorzej. Jeśli ktoś ma ochotę zrelaksować się łowiąc może nie te największe klenie ale takie do 30cm to śmiało polecam. Nie wiem kiedy teraz uda mi się kolejny raz pojechać nad Grabię bo zmotoryzowany nie jestem, byłem pociągiem ale na pewno jeszcze tam zawitam. Pozdrawiam
Nie czekając na działania Administratora (o "scaleniu" wątków o Grabi) porzucam swój wątek i podzielę się zwoimi spostrzeżeniami. Też dziś bylem na Grabi, tyle, że od Talara w stronę Baryczy (do "piaskowej górki"). Ryby występują tam "wyspowo" w okolicy głębszych dołków, zapewne z uwagi na niski stan wody. Łowiłem tradycyjnie na swoją przepływankę/wypuszczankę. Podobnie, jak kolega @AdamUL (powyżej), zaobserwowałem duży "wysyp" kleni(ków). Sam złowiłem ok. 6 szt w rozmiarach od 12 do 15 cm (wszystkie pokiwały mi ogonkami na pożegnanie wracając do rzeki). Były też dwie dorodne ukleje, kilka jelców do 15 cm i jeden jelec 25 cm. Widziałem też jazia, tak "na oko" jakieś 30 - 35 cm, ale nurt zbyt szybko zabierał mi zestaw i rybka się spłoszyła. Wędrowałem wzdluż brzegu lewą stroną (patrząc w stronę Barycza). W odróżnieniu od strony przeciwnej, jest to "dżungla" - pokrzywy prawie na moje 180 cm, pełno zwalonych drzew i odcinkami b. trudne łowienie (pełno roślinności wodnej). Za to po tej właśnie stronie rybek widziałem więcej - pełno kleników, ładne stadka jelców i uklei. Wszystko w większości niestety - drobiazg. Ale dobre i to, że się nie nudziłem :D
Muszę na koniec też wspomnieć o trudności łowienia w takim gąszczu - masę czasu straciłem walcząc z plączącą się żyłką oraz z ... resztkami różnokolorowych plecionek straconych zapewne przez poprzedników. Czy wy też tak macie?
Gdzie trafione?
Dzisiaj w Kolumnie 1 okoń ok. 20 cm i szczupaczek na oko poniżej 30 cm. Do tego 2 małe okonie spadły, kilka niezaciętych brań i odprowadzeń. Potwierdzam sytuację z komarami - nawet na otwartym odcinku obok "Byka" dość mocno dawały się we znaki.
dziś okoń 20 cm na obrotówkę i 2 szczupaczki spadły w czasie holu :/ Komary nie odpuszczają :)
Na dzikiej i mało uczęśzczanej miejscówce :D
Troszkę jest tam szczupaczka.
Wczoraj 3 okonie, jeden 20 cm, pozostałe ok. 15 cm oraz jelec. Wszystko na obrotówki:) Komary nawet tak bardzo nie dokuczały, ale większość czasu łowiłem tuż przy "Byku" na otwartej przestrzeni:)
Ja wczoraj czesałem spinem wieczorem zbiornik na Baryczy. 2 razy okoń i raz kleń.
Łączna długość ryb ok 30 cm ;)
Do tego jakies 25 ukąszeń komarów tylko w dłonie...
Ja wczoraj czesałem spinem wieczorem zbiornik na Baryczy. 2 razy okoń i raz kleń.
Łączna długość ryb ok 30 cm ;)
Chyba nie miały po równo (czyli po 10 cm)? :D
Takich kleników po ok. 10 cm w ub. tygodniu widziałem w Grabi (w stronę Talara) - kilkanaście.
Zarybianie jakieś tu było? Ktoś wie?
dużo jest wody na zbiorniku w Baryczy? Myślałem, że już nie istnieje
Ja wczoraj czesałem spinem wieczorem zbiornik na Baryczy. 2 razy okoń i raz kleń.
Łączna długość ryb ok 30 cm ;)
Do tego jakies 25 ukąszeń komarów tylko w dłonie... Jeśli chodzi o Barycz, to i tak należy zaliczyć do sukcesów ;-)
To po kolei:
@oldboy: Nabijam się nieco ;) Kleń miał z 15 cm a okonie to takie drobiazgi na max 10 cm.
Zarybienia są na jesieni. Może zeszłoroczny narybek jesienny nieco podrósł? A dwa - myślę, że ryba zeszła z rzeki powyżej zbiornika do niego właśnie przez to, że jest w nim woda.
@qbassmanutd: Napełniony do maksa. Tylko podczas gdy wody było mniej wyrosła środkiem kępa trawy i tak sobie już została jak widzę. Jak gwałtownie spuszczą wodę to pewnie jakiś najdrobniejszy narybek szlag trafi. W zeszłym roku po spuszczeniu w okolicy betonowych umocnień przy zaporze były dziesiątki czy nawet setki już ususzonych drobiazgów w rozmiarze do 3 cm...
@Sith: Masz na myśli tak małą liczbę ukąszeń komarów? ;)
dziś szczupak 35 cm w Grabi przed burzą :)
wody w zbiorniku Barycz pełno, jak kiedyś. I bardzo dużo drobnej rybki. Jak nie będą ruszać tamy, za jakis czas będzie można fajnie połowić. Czy ktoś na forum wie, kto obsługuje tą tamę ? Czy plotki , że to właśność prywatna są prawdziwe? Rozmawiał ktoś o tym w kole PZW ?
Czy ktoś na forum wie, kto obsługuje tą tamę ? Czy plotki , że to właśność prywatna są prawdziwe? Rozmawiał ktoś o tym w kole PZW ?
Biorąc pod uwagę, położenie i istotny wpływ zbiornika na wiadukt trasy S8 co ponoć uniemożliwia piętrzenie wody cały rok, nie sądzę by zapora była własnościa prywatną. Mogłaby wraz ze zbiornikiem zostać w prywatne ręce wydzierżawiona tylko pytanie brzmi w jakim celu skoro na zbiorniku nie jest prowadzona żadna gospodarka rybacka (czy też inna).
Myślę, że jedyną pewną informację można uzyskać z lokalnej Jednostki Samorządu Terytorialnego tj. Urzędu Gminy Dobroń. Albo też w Wojewódzkim Zarządzie Melioracji i Urządzeń Wodnych w Łodzi.
Przepraszam za post pod postem ale dziś znów zawitałem do Baryczy popracowym popołudniem.
Na mej wędce zagościł nowy spinningowy gatunek w mym dorobku - jazgarz ;)
Poza tym znacznie mniej komarów nad zbiornikiem.
Na mej wędce zagościł nowy spinningowy gatunek w mym dorobku - jazgarz ;)
Poza tym znacznie mniej komarów nad zbiornikiem.
Może zacząłeś łowić na komary i stąd ich nieco ubyło?? :D
Z braku większych "szczupłych" przerzuciłeś się na przynęty rozmiaru "mikro"?
Może zacząłeś łowić na komary i stąd ich nieco ubyło?? :D
Z braku większych "szczupłych" przerzuciłeś się na przynęty rozmiaru "mikro"?
Ja w ogóle w szczupłe nie celuję bo nie wierzę, że jakies przyzwoite w Grabi pozostały na tym odcinku a skupiam się na okoniach raczej. Dlatego też skala wabików jest bliska "mikro". A na Baryczy de facto tylko jedna przynęta spinningowa a do tego w określonym kolorze działa. Reszta pozostaje kompletnie bez zainteresowania ryb tam bytujących. Pewnie dlatego, że to takie olbrzymy właśnie ;) Ale planuję tam jeszcze się udać, jeśli tylko czas i komary pozwolą - w poszukiwaniu większych okoni.
Obserwując w tym wątku dotyczącym Grabi k. Kolumny tak wielkie ilości drobnicy, jestem dość sceptyczny co do spotkania drapieżników (w tym przyzwoitych wymiarowo "pasiaków"). Może nie w okolicach Kolumny, tylko dalej w dół od Łasku(?) Kiedyś lowiłem tam (zwykle wczesnym świtem) i takie po 40 cm (na duże obrotówki). W dzień i nawet wieczorem - nigdy nic sensownego nie złowiłem
Po zaplanowanym (na początek) rekonesansie pobliża Pabianic (gdzie mieszkam) - okolic Ldzania i nawet w górę rzeki w stronę Jamborka, następne wyprawy planuję w stronę Kustrzyc, Sędziejowic, okolic młyna w Kozubach a w końcu Widawki. Nawet pytałem cię kilkanaście postów wyżej o te starorzecza w pobliżu Kozub, ale jakoś mi nie odpowiedziałeś :D
Może dlatego, że ten wątek dotyczy TYLKO Grabi k. Kolumny(?) :)
(...) @Sith: Masz na myśli tak małą liczbę ukąszeń komarów? ;) Jedno i drugie;
- liczbę zlowionych ryb.
- liczbę ukąszeń.
jeśli chodzi o Barycz, obydwie są sukcesem.
;) :)))
Gadałem w tamtym roku , łowiąc na Warcie w Burzeninie, z gościem o starorzeczu w Kozubach, bo planowałem pierwszy raz tam pojechać. Koleś mówił, że woda całkowicie wyschła... Więc jak teraz jest lepiej, większe ryby raczej tam nie wróciły...
Gadałem w tamtym roku , łowiąc na Warcie w Burzeninie, z gościem o starorzeczu w Kozubach, bo planowałem pierwszy raz tam pojechać. Koleś mówił, że woda całkowicie wyschła... Więc jak teraz jest lepiej, większe ryby raczej tam nie wróciły... Dzięki, że chociaż ty się odezwałeś :D
Nie wiem, o którym starorzeczu piszesz, bo jest tam chyba kilka(?)
W dawnych latach nawet w niepozornych bajorach (w tamtych okolicach) łowiłem piękne sumiki karłowate (jak na sumiki - po ok. 15 do 20 cm).
Może tacy wytrawni spinningiści, jakich tu widzę, nimi gardzą. Dla mnie sumik to też ryba (i do tego smaczna :D).
ja myślałem o okolicach młyna
(...) Dla mnie sumik to też ryba (i do tego smaczna :D). ... i masz 100% racji, to jedyna ryba której po złowieniu nie wypuszczam (bo nie wolno) i konsumuję - pychota zarówno smażona, w galarecie, jak i wędzona. :)
ja myślałem o okolicach młyna Ja łowiłem dalej w górę rzeki, w kierunku młyna Brzeski. Było tam jeszcze kilka bajorek (nie wiem, czy jeszcze są).
... i masz 100% racji, to jedyna ryba której po złowieniu nie wypuszczam (bo nie wolno) i konsumuję - pychota zarówno smażona, w galarecie, jak i wędzona. :)
Na spina też je łowisz??
Jeśli chodzi o mnie, to bardziej wolę grillowane :D
Gadałem w tamtym roku , łowiąc na Warcie w Burzeninie, z gościem o starorzeczu w Kozubach, bo planowałem pierwszy raz tam pojechać. Koleś mówił, że woda całkowicie wyschła... Więc jak teraz jest lepiej, większe ryby raczej tam nie wróciły... Dzięki, że chociaż ty się odezwałeś :D
Nie wiem, o którym starorzeczu piszesz, bo jest tam chyba kilka(?)
W dawnych latach nawet w niepozornych bajorach (w tamtych okolicach) łowiłem piękne sumiki karłowate (jak na sumiki - po ok. 15 do 20 cm).
Może tacy wytrawni spinningiści, jakich tu widzę, nimi gardzą. Dla mnie sumik to też ryba (i do tego smaczna :D).
Oldboy czy ty nie masz brata, który ma sklepy "Fachowiec"? Za życia spotkałem tylko jednego goscia, który nastawiał sie na sumiki karłowate, a nawet mozna powiedzieć, że je sobie szcególnie upodobał i to jest właśnie ten człowiek.
... i masz 100% racji, to jedyna ryba której po złowieniu nie wypuszczam (bo nie wolno) i konsumuję - pychota zarówno smażona, w galarecie, jak i wędzona. :)
Na spina też je łowisz??
Jeśli chodzi o mnie, to bardziej wolę grillowane :D0 Łowię wyłącznie na spinning. Sumiki to przeważnie przyłów, biorą bardzo dobrze na gumy imitujące rosówki i pijawki prowadzone po dnie.
Obserwując w tym wątku dotyczącym Grabi k. Kolumny tak wielkie ilości drobnicy, jestem dość sceptyczny co do spotkania drapieżników (w tym przyzwoitych wymiarowo "pasiaków"). Może nie w okolicach Kolumny, tylko dalej w dół od Łasku(?) Kiedyś lowiłem tam (zwykle wczesnym świtem) i takie po 40 cm (na duże obrotówki). W dzień i nawet wieczorem - nigdy nic sensownego nie złowiłem
Po zaplanowanym (na początek) rekonesansie pobliża Pabianic (gdzie mieszkam) - okolic Ldzania i nawet w górę rzeki w stronę Jamborka, następne wyprawy planuję w stronę Kustrzyc, Sędziejowic, okolic młyna w Kozubach a w końcu Widawki. Nawet pytałem cię kilkanaście postów wyżej o te starorzecza w pobliżu Kozub, ale jakoś mi nie odpowiedziałeś :D
Może dlatego, że ten wątek dotyczy TYLKO Grabi k. Kolumny(?) :)
Jeśli to pytanie do mnie to istotnie staram się trzymać porządek tj. nie rozpisywać się o miejscach z poza tematu. Kozuby to tam obok młyna i obrębu ochronnego? Jeśli tak to byłem raz było płytko i nieciekawie. Kustrzyce zaraz pod wiaduktem kolejowym. Dość trudny dostęp ale sądząc po spławiku na drzewie (na oko żywcowym) zaobserwowanym w zeszłym roku ktoś tam bywa. Dalej są rejony młyna na tzw. Krzywdzie. Po dużej wodzie tej wiosny miejsce niesamowicie się pozmieniało (np przerwany wał przy zaporze bocznej). Poza tym ostatnio przejeżdżając, z auta zauważyłem że przy drodze od młyna w górę rzeki pojawił się znak "teren prywatny - wstęp wzbroniony".
Oldboy czy ty nie masz brata, który ma sklepy "Fachowiec"?
Nie - to na pewno nie ja. Nie nastawiam się tylko na sumiki, bo byłaby to głupota. Ale planując kolejne wyjazdy nastawiam się na różne gatunki (zależy, które zaobserwuję podczas poprzednich wyjazdów). Są jednak ulubione, jak np. jelce, płocie i sumiki. Na "szczupłe" i miętusy lubię polować jesienią.
Łowię wyłącznie na spinning. Sumiki to przeważnie przyłów, biorą bardzo dobrze na gumy imitujące rosówki i pijawki prowadzone po dnie.
No to moje wyrazy uznania za perfekcję. Mnie usiłowanie prowadzenia uzbrojonej przynęty nad dnem najczęściej kończy się zaczepem :D
Po raz pierwszy w życiu sprawdzali mi kartę wędkarską nad Grabią w Kolumnie. Brawo! Mam nadzieję, że to zapowiedź lepszych czasów naszej rzeki :)
Straż Rybacka, czy policja? Jedyną kontrolę z kolegą luciusz-esox mieliśmy w zeszłym roku nad Widawką w okolicach Korablewa (przy ujściu Krasówki) i to ze strony policjanta, który sam wędkuje:) Straży, czy to państwowej, czy społecznej nie widziałem nigdy jak dotąd. A w ogóle coś się dzieje w Kolumnie? Dość dawno już nie byłem ze względu na tłumy plażowiczów i słabe wyniki. Ostatni wypad to 5 okonków, z których chyba żaden nie miał nawet 15 cm.
Policja i PSR Sieradz. Małe okonie i jazie
Szanowni koledzy po kiju,
Po tym co widziałem dziś nad ranem będąc ze spinem na rybach na tym naszym ulubionym odcinku Grabi, jestem dobrej myśli. Jeśli wszystko co teraz jest drobną najczęściej ok 15cm wielkości rybą nie zostanie w przyszłości bezmyślnie wyżarte gdy osiagnie wymiary ochronne, to będzie i sympatyczna ryba w Grabi którą znam głównie z waszych opowiadań. Nie nudziłem się dziś nad wodą. Choć kaliber zdobyczy nie za wielki.
P.S. Z tego co mi się wydaje z obserwacji własnej, w tym roku w okresie letnim woda ze zbiornika w Baryczy w ogole nie była spuszczana. Ktoś też to zaobserwował? Ciekawa odmiana.
Nie nudziłem się dziś nad wodą. Choć kaliber zdobyczy nie za wielki.
Nie bądź tak tajemniczy :D Nie pytam, GDZIE, tylko pytam CO oraz ILE udało ci się wyciągnąć z Grabi tym razem?
Dzisiaj 10 ryb między zbiornikiem Barycz, a Kolumną, rekord na tym odcinku:) 8 okoni (same maluchy, może jeden miał wymiar sieradzki), jelec 20 cm i kleń 30,5 cm (trochę wstyd się przyznać, że to życiówka klenia) :) Oprócz tego samica jastrzębia lecąca z upolowanym kurczakiem, którego prawdopodobnie na mój widok upuściła do rzeki, psując mi miejscówkę :D
PS. Tak w ogóle, może warto by połączyć tematy o Grabi w okolicach Kolumny i Baryczy w jeden dotyczący odcinka od Jamborka do Łasku? Bo ruch jest tylko w tym wątku:)
Gratulacje. Kleń na spinnig?
Gratulacje. Kleń na spinnig?
Tak, wszystkie rybki na spinning:) Odcinek Grabi między zbiornikiem Barycz, a mostem na drodze Barycz-Kolumna jest zdecydowanie spinningowy, choć kilka miejsc na spławik lub grunt by się znalazło. Grabia wygląda tam właściciwie jak górska rzeka i tylko szkoda, że pstrągów nie ma:)
Dzisiaj nad Widawką 5 ryb - okoń ok. 20 cm i 4 małe klenie, większe niestety się nie zacięły dobrze, a jeden spadł po kilku sekundach.
PS. Tak w ogóle, może warto by połączyć tematy o Grabi w okolicach Kolumny i Baryczy w jeden dotyczący odcinka od Jamborka do Łasku? Bo ruch jest tylko w tym wątku:) Postulowałbym utworzenie JEDNEGO tylko wątku dotyczącego naszej ulubionej rzeki Grabi (bez ŻADNYCH nazw "Kolumna", "Barycz" czy "Łask"). Z powodu nazwy niniejszego wątku: "Łowiska - Rzeka Grabia (Kolumna)" sam np. założyłem nowy wątek z uwagi na to, iż opisywałem tam inne rejony Grabi, niż koło Kolumny:
https://forum.wedkuje.pl/f/powrot-po-latach/871914/0
A przecież rzecz dotyczy tejże samej rzeczki.
Może więc wystosujmy postulat do Administratora, aby "zdjął" z niniejszego tytułu nazwę "Kolumna", to będziemy wpisywać nasze przygody i spostrzeżenia już tylko w jednym wątku p.t. "Rzeka Grabia"(?)
W temacie rzeki Grabi znalazłem jeszcze kilka innych wątków na tym portalu.
PS. Tak w ogóle, może warto by połączyć tematy o Grabi w okolicach Kolumny i Baryczy w jeden dotyczący odcinka od Jamborka do Łasku? Bo ruch jest tylko w tym wątku:) Postulowałbym utworzenie JEDNEGO tylko wątku dotyczącego naszej ulubionej rzeki Grabi (bez ŻADNYCH nazw "Kolumna", "Barycz" czy "Łask"). Z powodu nazwy niniejszego wątku: "Łowiska - Rzeka Grabia (Kolumna)" sam np. założyłem nowy wątek z uwagi na to, iż opisywałem tam inne rejony Grabi, niż koło Kolumny:
https://forum.wedkuje.pl/f/powrot-po-latach/871914/0
A przecież rzecz dotyczy tejże samej rzeczki.
Może więc wystosujmy postulat do Administratora, aby "zdjął" z niniejszego tytułu nazwę "Kolumna", to będziemy wpisywać nasze przygody i spostrzeżenia już tylko w jednym wątku p.t. "Rzeka Grabia"(?)
W temacie rzeki Grabi znalazłem jeszcze kilka innych wątków na tym portalu. To chyba nawet byłoby lepsze rozwiązanie:) Ewentualnie zrobić 2 tematy - Grabiana na ocinku od źródeł do Jamborka (obwód nr 1, piotrkowski) i Grabia od Jamborka do ujścia (obwód nr 2, sieradzki). Fragment odcinka piotrkowskiego w Drużbicach jest nawet jako tako opisany, choć z błędem w nazwie miejscowości...
Popieram postulat @jabberwokiego.
Dzisiaj od 16 będę schodził z Baryczy do Kolumny, dam znać co i jak =]
100 % racji za zmianą. Ja wyskoczę nad Grabię jutro (wotrek). Wczoraj przyzerowałem na Sieradzu na Warcie (tydz temu trafiliśmy tam 2 okonie i bolenia)
jabberwokie86 nigdy nie złowiłem klenia na spinning w Grabi. Na jaką przynętę (jaki rozmoar) polecasz popróbować?
jabberwokie86 nigdy nie złowiłem klenia na spinning w Grabi. Na jaką przynętę (jaki rozmoar) polecasz popróbować? Jeśli mnie pamięć nie myli, to wszystkie klenie (w większości jednak maluchy do ok. 20 cm) złowiłem na małe woblerki. Najwięcej na Bonito Kleń 2,5 cm, choć ten ze zdjęcia wziął akurat na Dorado Magic w kolorze GH. Na obrotówki i Bonito Kleń brały też jelce:) Ogólnie polecałbym woblery do 3 cm i obrotówki od 00 do 1;) Po wczorajszym wypadzie nad Widawkę chyba na razie trochę odpuszczę Grabię, bo w Widawce jednak klenia jest sporo - miałem 2 brania takiego na oko z 50 cm, ale niestety się zaciął, smużak to smużak:)
Tak w ogóle, to napisałem do Redakcji prośbę o połączenie tematów:)
Ewentualnie zrobić 2 tematy - Grabia na ocinku od źródeł do Jamborka (obwód nr 1, piotrkowski) i Grabia od Jamborka do ujścia (obwód nr 2, sieradzki). I to by było najlepsze rozwiązanie, bo jest zgodne z aktualnym "Zezwoleniem na amatorski połów ryb":
"GR 1" i "GR 2" :D
Tak jak pisałem wcześniej wybrałem się dzisiaj nad Grabię. Do Baryczy dotarłem przed godziną 17 i kierowałem się w dół rzeki. W pierwszym miejscu w którym się zatrzymałem pierwszy kontakt z rybą. Rzucam 2.5cm woblera pod zwalone drzewo, pierwszy ruch korbką i uderza kleń na oko 25-30cm, niestety nie zacięty. Idę dalej z kolejnego miejsca dwa okonie rzut po rzucie. I to było by na tyle w sumie do samej Kolumny. Ryby zbytnio nie dopisały ale co zobaczyłem to moje. W wąskich korytarzach porośniętych roślinnością stały ładne kleniki, co rzut pod zwalone drzewo czy krzaczek to odprowadzenie stad niewielkich kleni. Na prawdę tego gatunku ryb było dużo. W dołkach widziałem również grupki dorodnych płoci. Pojechałem nad Grabię pierwszy raz i nie żałuje. Myślałem że będzie dużo gorzej. Jeśli ktoś ma ochotę zrelaksować się łowiąc może nie te największe klenie ale takie do 30cm to śmiało polecam. Nie wiem kiedy teraz uda mi się kolejny raz pojechać nad Grabię bo zmotoryzowany nie jestem, byłem pociągiem ale na pewno jeszcze tam zawitam. Pozdrawiam
Dziś Grabia Kolumna 1 okoń 15 cm na obrotówkę. Szukałem z woblerkami kleników na całym odcinku, ale na zero
Nie czekając na działania Administratora (o "scaleniu" wątków o Grabi) porzucam swój wątek i podzielę się zwoimi spostrzeżeniami. Też dziś bylem na Grabi, tyle, że od Talara w stronę Baryczy (do "piaskowej górki"). Ryby występują tam "wyspowo" w okolicy głębszych dołków, zapewne z uwagi na niski stan wody. Łowiłem tradycyjnie na swoją przepływankę/wypuszczankę. Podobnie, jak kolega @AdamUL (powyżej), zaobserwowałem duży "wysyp" kleni(ków). Sam złowiłem ok. 6 szt w rozmiarach od 12 do 15 cm (wszystkie pokiwały mi ogonkami na pożegnanie wracając do rzeki). Były też dwie dorodne ukleje, kilka jelców do 15 cm i jeden jelec 25 cm. Widziałem też jazia, tak "na oko" jakieś 30 - 35 cm, ale nurt zbyt szybko zabierał mi zestaw i rybka się spłoszyła. Wędrowałem wzdluż brzegu lewą stroną (patrząc w stronę Barycza). W odróżnieniu od strony przeciwnej, jest to "dżungla" - pokrzywy prawie na moje 180 cm, pełno zwalonych drzew i odcinkami b. trudne łowienie (pełno roślinności wodnej). Za to po tej właśnie stronie rybek widziałem więcej - pełno kleników, ładne stadka jelców i uklei. Wszystko w większości niestety - drobiazg. Ale dobre i to, że się nie nudziłem :D Muszę na koniec też wspomnieć o trudności łowienia w takim gąszczu - masę czasu straciłem walcząc z plączącą się żyłką oraz z ... resztkami różnokolorowych plecionek straconych zapewne przez poprzedników. Czy wy też tak macie?
dziś 2 okonie
Wczoraj szczupak 40 cm, dziś zębaty 42 cm. Poszukiwania wymiarowego trwają :)