OK, OK, nie wątpiłem, że wypuszczony. I tak dobrze, że w ogóle biorą, czyli jest szansa na miarowe... ;-)
Jak najbardziej jest:) Dzisiaj ponownie byliśmy nad Grabią i udało się namierzyć na kilku stanowiskach jazie i klenie, na jednym nawet takie ok. 40cm. Niestety nie wykazały zainteresowania przynętami. Udało się złowić 3 okonie - 2 po 20cm i jednego niewymiarowego. Na ostatniej miejscówce coś żerowało przy powierzchni i nawet atakowało smużaki, ale żadnego brania nie zaciąłem, ani nie udało się rozpoznać, co to było (prawdopodobnie też klenie lub jazie).
Sith i byłeś na grabi w koncu, jakie wyniki ? Ja byłem wczoraj od 17-20.30 na grabii w ldzaniu, ale tylko dwa nieduże jelce i 4 mikrookonki na czerwone robaki. Dobra informacja to duża ilość narybku w rzece ;)
Nad zbiornikiem? Ostatnio, jak tam byliśmy z kolegą, to woda była spuszczona. Trochę lepiej jest w samej rzece idąc w górę - w niedzielę kolega złapał 2 szczupaki, ja szczupaka i okonia, niestety wszystkie niewymiarwe... Do tego spiął mi się prawdopodobnie jaź, taki okołowymiarowy. Jakieś 2 tygodnie wcześniej na tym odcinku wyjąłem 2 szczupaki, 2 okonie i jelca, ale wymiarowy był tylko 1 okoń:) Kolega złapał wtedy też 2 okonie. Ogólnie ryb trochę w Grabi jest, ale ciężko o coś powyżej wymiaru, może z wyjątkiem okoni.
Fajnie że na odcinku w góre od zbiornika wracają ryby, bo po budowie trasy strasznie się popsuło. jabberwokie86 a nurt jakiś jest czy stoi woda jak w sadzawce ?
Fajnie że na odcinku w góre od zbiornika wracają ryby, bo po budowie trasy strasznie się popsuło. jabberwokie86 a nurt jakiś jest czy stoi woda jak w sadzawce ?
Jest, choć niezbyt duży. Do tego na dość długim odcinku od zbiornika w górę woda taka, że można w spodniobutach łowić na siedząco:) Dalej już są jakieś dołki, gdzie ryby siedzą. Przedwczoraj byłem nad Grabią w okolicy Kolumny. Woda też przeważnie płytka, ale bobry zwaliły jakieś drzewo, tworząc całkiem dobrą miejscówkę, z której wyjąłem 2 okonie na czerwonego paprocha i trzeciego nie zaciąłem. Niestety oba małe. Wcześniej na prostym odcinku trafił się na srebrnego Meppsa 00 okoń na oko wymiarowy, lecz uciekł przy próbie zmierzenia. Kawałek dalej całkiem ciekawy dołek między zwalonymi drzewami zepsuły jakieś dziewczyny, które podjechały na rowerach po to, żeby wrzucić kilka patyków do wody, głośno się przy tym śmiejąc... A pływały tam jakieś jazie powyżej wymiaru lub spore jelce.
Czyli jest nadal jakaś rybka. Jak zbiornik spuszczony to na pewno bardzo płytko, bo zawsze tak było. Dawno nie byłem na tym odcinku, przed budową trasy często tam byłem ale jak pojechałem tam po jej ukończeniu to po 3 wypadach się zniechęciłem... A wędkarze spławikowi byli obecni ?
W okolicach Kolumny nie widziałem żadnego. Na odcinku Barycz-Ldzań był jeden. Nie widzieliśmy, by cokolwiek złapał. Ogólnie rzadko tam widywaliśmy innych wędkarzy. Raz jakiś chłopak łapał poniżej Baryczy, w okolicy mostu, ale chyba również bez rezultatu.
Zbiornik jest pełny. Coś w nim żeruje, bo ukleje spierniczają całymi sdadkami, ale nie jest zainteresowane "sztuczydłami". Powyżej zbiornika, a konkretnie pod mostem trasy na wodzie jakaś plama, korzuch, cholera wie co to jest, normalnie zupa.
W przyszłym tygodniu chcemy popróbować dwie miejscówki, jedna w okolicach Ldzania i druga poniżej mostu na starej trasie (ul. A. Ludowej). Kiedyś były tam ryby, ale to dawne dzieje.
Zapraszam wszystkich miłośników wędkarstwa na mój nowy kanał :) https://www.youtube.com/channel/UCUvllLIXwtRyxOeQI3Cqocg
Polubiajcie i subskrybujcie jeżeli się Wam podoba a dostaniecie informacje o każdym moim nowym filmie :)
Pozdrawiam :)
Dzisiaj byłem w Kolumnie i złapałem jednego okonia na granicy wymiaru. Widziałem też klilka ładnych kleni. Wczoraj na spławik przy ujściu do Widawki kilka uklejek, malutki kleń i mała płoć. W samej Widawce nic.
Coś mnie się zdaje że w niedzielę się wybiorę nad rzeczke bo ostatnio bylem tam na wiosne,w sobotę poplywam łódką po ZS.Jak czytam że rybka plywa to z ul spinem sie wybiorę.
Dzisiaj udało się złapać w okolicach Kolumny szczupaka i okonia, niestety oba niewymiarowe - szczupak 40cm (co zabawne największy w tym sezonie, nie tylko z Grabi), okonia nie mierzyłem. Widać było aktywność kleni lub jazi, ale poza nieśmiałymi wyjściami do smużaków nie współpracowały. Jakaś drobnica skubała trochę błystkę 00 w rejonie mostu.
Witam, wracajac do mojego postu o Widawce to udało mi się ustanowić rekord sezonu (szczupak 60 cm) oraz złowiliśmy z kolegą po okoniu małym.
Planuję wypadzik na Grabię w tygodniu na Ldzań.
Jabberworkie86 gdzie łowiłes w Kolumnie? Kiedyś miałem fajne miejscówki od tamy w Baryczy do mostu w Kolumnie/Paryzu. Ale od 2 lat nie ma tam w ogóle wody :( Czy coś się zmieniło na tym odcinku ? A jak ze zbiornikiem w Baryczy? W lipcu nie było tam wody, tylko stróżka płynęła przez środek dawnego zbiornika. Zmieniło się tam coś? Warto odwiedzić te dwie miejscówki ?
Pozdrawiam!
"C&R"
Łowiłem w okolicy mostu na ul. Plażowej, jeśli dobrze pamiętam nazwę:) W Baryczy byłem na przełomie sierpnia i września, woda płynęła tylko rzeką. Sama rzeka była bardzo płytka zarówno przed jak i za zbiornikiem. W rejonie Ldzania wyglądała lepiej. Potencjalnie ciekawie mogłoby być w rejonie mostu w Baryczy, ale tam jakoś nigdy nie dotarłem z wędkę:) Co do Kolumny, to generalnie płytko, ale można znaleźć trochę dołków i bodajże 4 przelewy. Dzisiaj złapałem tylko małego okonia, a drugi się spiął, więc bez rewelacji. Co do Widawki, to na spinning jeszcze nic w niej nie złowiłem, jedynie na spławik trochę drobnicy. A byliśmy z kolegą kilkanaście razy (fakt, że większość w okresie styczeń-luty, gdy nigdzie nic nie złowiliśmy) i tylko raz kolega wyjął niezbyt dużego okonka... Ale ładne ryby niewątpliwie tam są, bo widzieliśmy:)
my mówimy na ten odcinek przy ul. Plażowej - Jamboł (od restauracji, która się znajduje przy trasie) Pozdr. i powodzenia na jesiennych wypadach na rybki :)
jobberworkie86 a czy byłeś na tym odcinku Grabi (Jamboł) w lewą stronę od mostu? Są tam jakieś ciekawe miejsca? Ja zawsze łowiłem w prawo od mostu aż do trasy i dalej w kierunku stawów hodowlanych za trasą. Tam są fajne miescówki i kolega złowił nawet pstraga, który uciekł z hodowli.
Tak, nawet głównie tam łowiłem:) Jakichś super miejscówek tam nie ma, ale mimo tego widziałem trochę ładnych kleni w różnych miejscach. Można znaleźć kilka niezbyt głębokich dołków, ale na ogół wyciągałem z nich po jednym okoniu:) Tuż przy lesie, czyli jakieś 500 metrów od mostu jest przelew, ale nic tam nie złowiłem. Dalej byl też ładny dołek. Brzegi na tym odcinku są mocno zarośnięte i ciężko się tam rzuca, ale ryby są, a przynajmniej bywają - raz widziałem na płyciźnie fajnego klenia:) Po prawej za trasą byłem tylko 2 razy, ale miejscówki wyglądają pięknie, tylko nic nie brało. Grabia wygląda tam prawie jak górska rzeka. Ryby przejawiały sporą aktywność, podejrzewam że trochę za dużo hałasu robiłem podchodząc do brzegu, ale inaczej nie za bardzo się da, chyba że w woderach. Ten pstrąg to był tęczak?
Witam. Panowie zbliża się listopad, czyli najlepszy miesiąc na mietusa. Czy ktoś ostatnio złowił/widział miętowego w naszej kochanej rzece? Ewentualnie w Widawce ? Podobno , kto złowi miętowego, jest prawdziwym kozakiem :)
W lutym rozmawiałem z facetami z koła z kolumny i mówili że na odcinku ldzań-łask były miętusy, ale było dużo głębiej a teraz już kupe lat nic im nie wiadomo żeby ktoś złapał. Nie wiem jak z innymi odcinkami.
kumpel widział małego miętowego zimą w Kolumnie w prawo od trasy w stronę stawów hodowlanych, tam były zawsze głębokie dołki i naturalne przeszkody. Spotkałem raz gościa, co pisze w Wiadomościach Wędkarskich,Piotra Bergiela, mówił , że łowił miętusy przy ujściu Grabi do Widawki w Grabnie koło cmentarza.
PS łowił ktoś na Pabiance w Łodzi (stawy na ul. Liściastej) ??? Połowiłem tam kilka okoni w tamtym tygodniu na obrotówkę. Ciekawe, czy jest tam większy drapieżnik.
Koledzy, a jak z drapieżnikiem? Można coś na spinning połowić?
Ostatnio byliśmy nad Pilicą w Teofilowie, woda tak płytka, że można by przejść na drugi brzeg niemal w zwykłych kaloszach. Poza drobiazgiem okonków, pustynia.
Wiem, znam to łowisko. Byliśmy tam z moją Panią w tym roku trzykrotnie, ale upały nie sprzyjały braniom. Jeśli pogoda dopisze, być może wybierzemy się tam w następny weekend.
Łowił ktoś ostatnio w Grabi? Bierze cokolwiek?:) Zastanawiam się, czy jutro by się nie wybrać, ale nie wiem, czy warto. Ostatnie 2 wycieczki na pusto, aktywność ryb niewielka, a pogoda mało zachęcająca...
Entuzjaści rzeki Grabi:) Jak to sentyment i wiara w cuda dodaje ludziom nadziei i przysłania rozsądek. Też tak miałem bardzo długo, o wiele za długo. Ale się wreszcie otrząsnąłem od nowego sezonu walę okręg Sieradz i zapłacę innemu okręgowi. Zachęcam innych, aby też przetarli oczy.
Witam Kolegów!
No i wreszcie jestem członkiem Koła "Kleń" w Pabianicach.
Chciałbym nawiązać kontakt z lepiej znającym łowiska miłośnikiem okolicznych rzek (Grabia, Widawka i Warta).
Mieszkam w Pabianicach, dysponuję małą "terenówką", co umożliwia poruszanie się nawet trudnymi, polnymi dróżkami.
Nie zależy mi na wielkich rybach. Cieszy mnie sam pobyt nad wodą i możliwość złowienia choćby krąpia, jelca, czy nawet sumika karłowatego :)
Swój pierwszy sezon mam zamiar zacząć od rozpoznania łowisk - bez pośpiechu i bez wewnętrznego przymusu, że koniecznie "muszę" COŚ złowić.
Pozdrawiam podobnych miłośników okolicznych rzeczek!
Witam. W Widawce można połowić szczupaki i okonie. Gorzej z Grabią, Małego szczupaka lub okonia możesz trafić najszybciej na odcinku w Ldzaniu lub na stawie w Łasku (przepływa przez niego też odnoga Grabi) Dużo okonia jest na stawie w Dobroniu. Staw w Chechle to sporo małego szczupaka, ale problemem są zaczpy roślinne. Warta-rzadko tam łowię, nie mogę nic polecić, połowiłem tylko leszcze we Włyniu w zatoce przed miastem Warta. Z kolei Jeziorsko polecam port w Pęczniewie (sporo okonia i sredni szczupak) Pozdrawiam
Port w Pęczniewie jest rejonem zakazanym. Zresztą Jeziorsko jest dość mocno "odrybione", w ubiegłym roku bylem czterokrotnie, bez rezultatów. Obiecujący jest rejon Warty powyżej cofki, w okolicach mostu na trasie krajowej 710 i inne łowiska wymienione przez Jakuba.
Witam. W Widawce można połowić szczupaki i okonie. Gorzej z Grabią, Małego szczupaka lub okonia możesz trafić najszybciej na odcinku w Ldzaniu lub na stawie w Łasku (przepływa przez niego też odnoga Grabi) Dużo okonia jest na stawie w Dobroniu. Staw w Chechle to sporo małego szczupaka, ale problemem są zaczpy roślinne. Warta-rzadko tam łowię, nie mogę nic polecić, połowiłem tylko leszcze we Włyniu w zatoce przed miastem Warta. Z kolei Jeziorsko polecam port w Pęczniewie (sporo okonia i sredni szczupak) Pozdrawiam
Z tym szczupakiem w Pęczniewie troszkę kolegę fantazja poniosła ;-) Dla mnie port w Pęczniewie to dziwne miejsce. Jesienią 2015 okonki na boczny trok brały jak szalone (okonki, nie okonie), oprocz tego karpie, karasie, płocie. , czasem linek się trafił. Zachęcony wynikami z 2015 odwiedziłem kilka razy port w październiku i listopadzie 2016 i zastałem totalne bezrybie. Na pięć wypadów jedno branie - kleń 15 cm. Podczas ostatniej wyprawy spotkałem gościa który pływał po porcie z echosondą, twierdził że nie widać na niej żadnych śladów życia, więc sobie Pęczniew odpuściłem. Jednego roku eldorado a za rok pustynia. I o co tu chodzi???
Port w Pęczniewie jest rejonem zakazanym. Zresztą Jeziorsko jest dość mocno "odrybione", w ubiegłym roku bylem czterokrotnie, bez rezultatów. Obiecujący jest rejon Warty powyżej cofki, w okolicach mostu na trasie krajowej 710 i inne łowiska wymienione przez Jakuba.
Dlaczego zakazanym?
jeśli chodzi o Port w Pęczniewie, to moje wyniki są następujące:
jesień 2014 r., 1 wyjazd ( kilkanaście okoni)
wiosna 2015 r. 2 wyjazdy (2 szczupaczki po 40 cm)
jesień 2015 r. 1 wyjazd (bez ryby)
jesień 2016 r. 1 wyjazd (bez ryby)
Łowisko dziwne, raz jest pełno okonia (drobnego), raz totalna pustynia.
Był ktoś tam jeszcze ostatnio ?
Port w Pęczniewie jest rejonem zakazanym. Zresztą Jeziorsko jest dość mocno "odrybione", w ubiegłym roku bylem czterokrotnie, bez rezultatów. Obiecujący jest rejon Warty powyżej cofki, w okolicach mostu na trasie krajowej 710 i inne łowiska wymienione przez Jakuba.
Dlaczego zakazanym?
Sorry, "pozajączkowało" mi się, chodziło mi o port w Skęczniewie. ;(
A kto zna podobno "zakazany" odcinek Grabi pomiędzy Kolumną a Łaskiem?
Gdy byłem tam na spacerze z małżonką kilka lat temu, to widziałem tablicę "Teren prywatny, wstęp wzbroniony".
Co jest grane? Czy odcinek rzeki może być terenem PRYWATNYM?
A kto zna podobno "zakazany" odcinek Grabi pomiędzy Kolumną a Łaskiem?
Gdy byłem tam na spacerze z małżonką kilka lat temu, to widziałem tablicę "Teren prywatny, wstęp wzbroniony".
Co jest grane? Czy odcinek rzeki może być terenem PRYWATNYM?
Chodzi Ci o tabliczkę przy lesie, czy właściwie takim większym zagajniku znajdującym się jakieś 500m w lewo (idąc od strony trasy) od ul. Plażowej? Jeśli tak, to wg mnie dotyczy ona tylko tego lasku. Inna sprawa, że tam ciężko się łowi, bo brzegi są bardzo zarośnięte i zawsze narobi się trochę hałasu przy podchodzeniu. Raz widziałem tam ładnego klenia:)
Tabliczkę widziałem idąc brzegiem Grabi od strony lasu, jakieś 400 metrów w dół rzeki od pierwszego mostu za Kolumną. Było tam widać jakieś zabudowanie i chyba są tam jakieś stawy(?)
Była też zdaje się informacja, że teren jest monitorowany i można się narazić na interwencję agencji ochroniarskiej.
Nadal nie bardzo rozumiem, jak można zabraniać łowić w rzece? Czy pozwala na to Prawo Wodne?
A wracając do ciężkiego podejścia - takie miejsca właśnie lubią ryby :)
Tabliczkę widziałem idąc brzegiem Grabi od strony lasu, jakieś 400 metrów w dół rzeki od pierwszego mostu za Kolumną. Było tam widać jakieś zabudowanie i chyba są tam jakieś stawy(?)
Była też zdaje się informacja, że teren jest monitorowany i można się narazić na interwencję agencji ochroniarskiej.
Nadal nie bardzo rozumiem, jak można zabraniać łowić w rzece? Czy pozwala na to Prawo Wodne?
A wracając do ciężkiego podejścia - takie miejsca właśnie lubią ryby :)
Czyli chodziło o zupełnie inne miejsce:) W dół rzeki za trasą byłem kilka razy, ale żadnych tabliczek tam nie widziałem. Z tym że ja chodziłem zawsze lewym brzegiem, a zabudowania są na prawym, więc trudno mi powiedzieć, czy faktycznie jest tam zakaz wstępu. Zresztą wg mnie lepiej tam łowić z lewego brzegu, na prawym czasem kręcili się jacyś spacerowicze, biegały psy itp.
W dół rzeki za trasą byłem kilka razy, ...
A czy łowiłeś w tym starorzeczu po lewej stronie (przy trasie)? Wygląda obiecująco, ale nigdy nie widziałem tam żadnego wędkarza.
W dół rzeki za trasą byłem kilka razy, ...
A czy łowiłeś w tym starorzeczu po lewej stronie (przy trasie)? Wygląda obiecująco, ale nigdy nie widziałem tam żadnego wędkarza.
Jeśli chodzi o to położone kilkaset metrów w stronę Łasku, licząc od mostu nad Grabią, to łowiłem tylko po prawej stronie trasy, ale bez rezultatów. Kolega chyba miał tam jedno niezacięte branie jakiejś drobnicy. Może w tym roku wiosną się tam wybiorę i zbadam je dokładniej:)
OK, OK, nie wątpiłem, że wypuszczony. I tak dobrze, że w ogóle biorą, czyli jest szansa na miarowe... ;-)
Jak najbardziej jest:) Dzisiaj ponownie byliśmy nad Grabią i udało się namierzyć na kilku stanowiskach jazie i klenie, na jednym nawet takie ok. 40cm. Niestety nie wykazały zainteresowania przynętami. Udało się złowić 3 okonie - 2 po 20cm i jednego niewymiarowego. Na ostatniej miejscówce coś żerowało przy powierzchni i nawet atakowało smużaki, ale żadnego brania nie zaciąłem, ani nie udało się rozpoznać, co to było (prawdopodobnie też klenie lub jazie).
Ten weekend niestety mam "pracujący", ale w następny wybiorę się nad Grabię, nie byłem tam od 20 lat - posmotrim, uwidim skazał slepyj głuchomu ;-)
Sith i byłeś na grabi w koncu, jakie wyniki ? Ja byłem wczoraj od 17-20.30 na grabii w ldzaniu, ale tylko dwa nieduże jelce i 4 mikrookonki na czerwone robaki. Dobra informacja to duża ilość narybku w rzece ;)
Byłem dwukrotnie nad zb. Barycz, ale jedynymi stworzeniami "gryzącymi" były komary... ;-(
Nad zbiornikiem? Ostatnio, jak tam byliśmy z kolegą, to woda była spuszczona. Trochę lepiej jest w samej rzece idąc w górę - w niedzielę kolega złapał 2 szczupaki, ja szczupaka i okonia, niestety wszystkie niewymiarwe... Do tego spiął mi się prawdopodobnie jaź, taki okołowymiarowy. Jakieś 2 tygodnie wcześniej na tym odcinku wyjąłem 2 szczupaki, 2 okonie i jelca, ale wymiarowy był tylko 1 okoń:) Kolega złapał wtedy też 2 okonie. Ogólnie ryb trochę w Grabi jest, ale ciężko o coś powyżej wymiaru, może z wyjątkiem okoni.
Fajnie że na odcinku w góre od zbiornika wracają ryby, bo po budowie trasy strasznie się popsuło. jabberwokie86 a nurt jakiś jest czy stoi woda jak w sadzawce ?
Fajnie że na odcinku w góre od zbiornika wracają ryby, bo po budowie trasy strasznie się popsuło. jabberwokie86 a nurt jakiś jest czy stoi woda jak w sadzawce ?
Jest, choć niezbyt duży. Do tego na dość długim odcinku od zbiornika w górę woda taka, że można w spodniobutach łowić na siedząco:) Dalej już są jakieś dołki, gdzie ryby siedzą. Przedwczoraj byłem nad Grabią w okolicy Kolumny. Woda też przeważnie płytka, ale bobry zwaliły jakieś drzewo, tworząc całkiem dobrą miejscówkę, z której wyjąłem 2 okonie na czerwonego paprocha i trzeciego nie zaciąłem. Niestety oba małe. Wcześniej na prostym odcinku trafił się na srebrnego Meppsa 00 okoń na oko wymiarowy, lecz uciekł przy próbie zmierzenia. Kawałek dalej całkiem ciekawy dołek między zwalonymi drzewami zepsuły jakieś dziewczyny, które podjechały na rowerach po to, żeby wrzucić kilka patyków do wody, głośno się przy tym śmiejąc... A pływały tam jakieś jazie powyżej wymiaru lub spore jelce.
Czyli jest nadal jakaś rybka. Jak zbiornik spuszczony to na pewno bardzo płytko, bo zawsze tak było. Dawno nie byłem na tym odcinku, przed budową trasy często tam byłem ale jak pojechałem tam po jej ukończeniu to po 3 wypadach się zniechęciłem... A wędkarze spławikowi byli obecni ?
W okolicach Kolumny nie widziałem żadnego. Na odcinku Barycz-Ldzań był jeden. Nie widzieliśmy, by cokolwiek złapał. Ogólnie rzadko tam widywaliśmy innych wędkarzy. Raz jakiś chłopak łapał poniżej Baryczy, w okolicy mostu, ale chyba również bez rezultatu.
Zbiornik jest pełny. Coś w nim żeruje, bo ukleje spierniczają całymi sdadkami, ale nie jest zainteresowane "sztuczydłami". Powyżej zbiornika, a konkretnie pod mostem trasy na wodzie jakaś plama, korzuch, cholera wie co to jest, normalnie zupa.
W przyszłym tygodniu chcemy popróbować dwie miejscówki, jedna w okolicach Ldzania i druga poniżej mostu na starej trasie (ul. A. Ludowej). Kiedyś były tam ryby, ale to dawne dzieje.
Zapraszam wszystkich miłośników wędkarstwa na mój nowy kanał :) https://www.youtube.com/channel/UCUvllLIXwtRyxOeQI3Cqocg
Polubiajcie i subskrybujcie jeżeli się Wam podoba a dostaniecie informacje o każdym moim nowym filmie :)
Pozdrawiam :)
Był ktoś na grabii, dzieje się coś ?
Komary żrą, rybki jak na razie jeszcze nie... ;-(
witam, ja byłem w sobotę i cisza. Pojechaliśmy na Widawkę i połowiliśmy trochę drapieżnika.
Ale wymiar czy małe? bo na widawce nigdy nic większego nie mogłem złapać
Dzisiaj byłem w Kolumnie i złapałem jednego okonia na granicy wymiaru. Widziałem też klilka ładnych kleni. Wczoraj na spławik przy ujściu do Widawki kilka uklejek, malutki kleń i mała płoć. W samej Widawce nic.
Coś mnie się zdaje że w niedzielę się wybiorę nad rzeczke bo ostatnio bylem tam na wiosne,w sobotę poplywam łódką po ZS.Jak czytam że rybka plywa to z ul spinem sie wybiorę.
Pike czekamy na relacje, moze tez skocze w niedziele ;)
Niestety w tym tygodniu trafila mi się robota na sobote i odpada grabia bo na niedziele mam już łódkę na ZS.
Dzisiaj udało się złapać w okolicach Kolumny szczupaka i okonia, niestety oba niewymiarowe - szczupak 40cm (co zabawne największy w tym sezonie, nie tylko z Grabi), okonia nie mierzyłem. Widać było aktywność kleni lub jazi, ale poza nieśmiałymi wyjściami do smużaków nie współpracowały. Jakaś drobnica skubała trochę błystkę 00 w rejonie mostu.
Witam, wracajac do mojego postu o Widawce to udało mi się ustanowić rekord sezonu (szczupak 60 cm) oraz złowiliśmy z kolegą po okoniu małym.
Planuję wypadzik na Grabię w tygodniu na Ldzań.
Jabberworkie86 gdzie łowiłes w Kolumnie? Kiedyś miałem fajne miejscówki od tamy w Baryczy do mostu w Kolumnie/Paryzu. Ale od 2 lat nie ma tam w ogóle wody :( Czy coś się zmieniło na tym odcinku ? A jak ze zbiornikiem w Baryczy? W lipcu nie było tam wody, tylko stróżka płynęła przez środek dawnego zbiornika. Zmieniło się tam coś? Warto odwiedzić te dwie miejscówki ?
Pozdrawiam!
"C&R"
Łowiłem w okolicy mostu na ul. Plażowej, jeśli dobrze pamiętam nazwę:) W Baryczy byłem na przełomie sierpnia i września, woda płynęła tylko rzeką. Sama rzeka była bardzo płytka zarówno przed jak i za zbiornikiem. W rejonie Ldzania wyglądała lepiej. Potencjalnie ciekawie mogłoby być w rejonie mostu w Baryczy, ale tam jakoś nigdy nie dotarłem z wędkę:) Co do Kolumny, to generalnie płytko, ale można znaleźć trochę dołków i bodajże 4 przelewy. Dzisiaj złapałem tylko małego okonia, a drugi się spiął, więc bez rewelacji. Co do Widawki, to na spinning jeszcze nic w niej nie złowiłem, jedynie na spławik trochę drobnicy. A byliśmy z kolegą kilkanaście razy (fakt, że większość w okresie styczeń-luty, gdy nigdzie nic nie złowiliśmy) i tylko raz kolega wyjął niezbyt dużego okonka... Ale ładne ryby niewątpliwie tam są, bo widzieliśmy:)
my mówimy na ten odcinek przy ul. Plażowej - Jamboł (od restauracji, która się znajduje przy trasie) Pozdr. i powodzenia na jesiennych wypadach na rybki :)
jobberworkie86 a czy byłeś na tym odcinku Grabi (Jamboł) w lewą stronę od mostu? Są tam jakieś ciekawe miejsca? Ja zawsze łowiłem w prawo od mostu aż do trasy i dalej w kierunku stawów hodowlanych za trasą. Tam są fajne miescówki i kolega złowił nawet pstraga, który uciekł z hodowli.
Tak, nawet głównie tam łowiłem:) Jakichś super miejscówek tam nie ma, ale mimo tego widziałem trochę ładnych kleni w różnych miejscach. Można znaleźć kilka niezbyt głębokich dołków, ale na ogół wyciągałem z nich po jednym okoniu:) Tuż przy lesie, czyli jakieś 500 metrów od mostu jest przelew, ale nic tam nie złowiłem. Dalej byl też ładny dołek. Brzegi na tym odcinku są mocno zarośnięte i ciężko się tam rzuca, ale ryby są, a przynajmniej bywają - raz widziałem na płyciźnie fajnego klenia:) Po prawej za trasą byłem tylko 2 razy, ale miejscówki wyglądają pięknie, tylko nic nie brało. Grabia wygląda tam prawie jak górska rzeka. Ryby przejawiały sporą aktywność, podejrzewam że trochę za dużo hałasu robiłem podchodząc do brzegu, ale inaczej nie za bardzo się da, chyba że w woderach. Ten pstrąg to był tęczak?
tak, tęczak.
Witam. Panowie zbliża się listopad, czyli najlepszy miesiąc na mietusa. Czy ktoś ostatnio złowił/widział miętowego w naszej kochanej rzece? Ewentualnie w Widawce ? Podobno , kto złowi miętowego, jest prawdziwym kozakiem :)
W lutym rozmawiałem z facetami z koła z kolumny i mówili że na odcinku ldzań-łask były miętusy, ale było dużo głębiej a teraz już kupe lat nic im nie wiadomo żeby ktoś złapał. Nie wiem jak z innymi odcinkami.
kumpel widział małego miętowego zimą w Kolumnie w prawo od trasy w stronę stawów hodowlanych, tam były zawsze głębokie dołki i naturalne przeszkody. Spotkałem raz gościa, co pisze w Wiadomościach Wędkarskich,Piotra Bergiela, mówił , że łowił miętusy przy ujściu Grabi do Widawki w Grabnie koło cmentarza.
PS łowił ktoś na Pabiance w Łodzi (stawy na ul. Liściastej) ??? Połowiłem tam kilka okoni w tamtym tygodniu na obrotówkę. Ciekawe, czy jest tam większy drapieżnik.
Koledzy, a jak z drapieżnikiem? Można coś na spinning połowić?
Ostatnio byliśmy nad Pilicą w Teofilowie, woda tak płytka, że można by przejść na drugi brzeg niemal w zwykłych kaloszach. Poza drobiazgiem okonków, pustynia.
Pilicę polecam w Sulejowie w prawo od mostu w kierunku wsi Kurnędz (boleń, okoń, szczupak) Byłem , zawsze ktoś coś złowił. Polecam
Wiem, znam to łowisko. Byliśmy tam z moją Panią w tym roku trzykrotnie, ale upały nie sprzyjały braniom. Jeśli pogoda dopisze, być może wybierzemy się tam w następny weekend.
a o miętusach w Grabi cos słyszałeś?
Łowił ktoś ostatnio w Grabi? Bierze cokolwiek?:) Zastanawiam się, czy jutro by się nie wybrać, ale nie wiem, czy warto. Ostatnie 2 wycieczki na pusto, aktywność ryb niewielka, a pogoda mało zachęcająca...
Entuzjaści rzeki Grabi:) Jak to sentyment i wiara w cuda dodaje ludziom nadziei i przysłania rozsądek. Też tak miałem bardzo długo, o wiele za długo. Ale się wreszcie otrząsnąłem od nowego sezonu walę okręg Sieradz i zapłacę innemu okręgowi. Zachęcam innych, aby też przetarli oczy.
Mam tak samo. Przechodzę do piotrkowskiego.
Witam Kolegów!
No i wreszcie jestem członkiem Koła "Kleń" w Pabianicach.
Chciałbym nawiązać kontakt z lepiej znającym łowiska miłośnikiem okolicznych rzek (Grabia, Widawka i Warta).
Mieszkam w Pabianicach, dysponuję małą "terenówką", co umożliwia poruszanie się nawet trudnymi, polnymi dróżkami.
Nie zależy mi na wielkich rybach. Cieszy mnie sam pobyt nad wodą i możliwość złowienia choćby krąpia, jelca, czy nawet sumika karłowatego :)
Swój pierwszy sezon mam zamiar zacząć od rozpoznania łowisk - bez pośpiechu i bez wewnętrznego przymusu, że koniecznie "muszę" COŚ złowić.
Pozdrawiam podobnych miłośników okolicznych rzeczek!
Witam. W Widawce można połowić szczupaki i okonie. Gorzej z Grabią, Małego szczupaka lub okonia możesz trafić najszybciej na odcinku w Ldzaniu lub na stawie w Łasku (przepływa przez niego też odnoga Grabi) Dużo okonia jest na stawie w Dobroniu. Staw w Chechle to sporo małego szczupaka, ale problemem są zaczpy roślinne. Warta-rzadko tam łowię, nie mogę nic polecić, połowiłem tylko leszcze we Włyniu w zatoce przed miastem Warta. Z kolei Jeziorsko polecam port w Pęczniewie (sporo okonia i sredni szczupak) Pozdrawiam
Port w Pęczniewie jest rejonem zakazanym. Zresztą Jeziorsko jest dość mocno "odrybione", w ubiegłym roku bylem czterokrotnie, bez rezultatów. Obiecujący jest rejon Warty powyżej cofki, w okolicach mostu na trasie krajowej 710 i inne łowiska wymienione przez Jakuba.
Witam. W Widawce można połowić szczupaki i okonie. Gorzej z Grabią, Małego szczupaka lub okonia możesz trafić najszybciej na odcinku w Ldzaniu lub na stawie w Łasku (przepływa przez niego też odnoga Grabi) Dużo okonia jest na stawie w Dobroniu. Staw w Chechle to sporo małego szczupaka, ale problemem są zaczpy roślinne. Warta-rzadko tam łowię, nie mogę nic polecić, połowiłem tylko leszcze we Włyniu w zatoce przed miastem Warta. Z kolei Jeziorsko polecam port w Pęczniewie (sporo okonia i sredni szczupak) Pozdrawiam Z tym szczupakiem w Pęczniewie troszkę kolegę fantazja poniosła ;-) Dla mnie port w Pęczniewie to dziwne miejsce. Jesienią 2015 okonki na boczny trok brały jak szalone (okonki, nie okonie), oprocz tego karpie, karasie, płocie. , czasem linek się trafił. Zachęcony wynikami z 2015 odwiedziłem kilka razy port w październiku i listopadzie 2016 i zastałem totalne bezrybie. Na pięć wypadów jedno branie - kleń 15 cm. Podczas ostatniej wyprawy spotkałem gościa który pływał po porcie z echosondą, twierdził że nie widać na niej żadnych śladów życia, więc sobie Pęczniew odpuściłem. Jednego roku eldorado a za rok pustynia. I o co tu chodzi???
Port w Pęczniewie jest rejonem zakazanym. Zresztą Jeziorsko jest dość mocno "odrybione", w ubiegłym roku bylem czterokrotnie, bez rezultatów. Obiecujący jest rejon Warty powyżej cofki, w okolicach mostu na trasie krajowej 710 i inne łowiska wymienione przez Jakuba. Dlaczego zakazanym?
jeśli chodzi o Port w Pęczniewie, to moje wyniki są następujące:
jesień 2014 r., 1 wyjazd ( kilkanaście okoni)
wiosna 2015 r. 2 wyjazdy (2 szczupaczki po 40 cm)
jesień 2015 r. 1 wyjazd (bez ryby)
jesień 2016 r. 1 wyjazd (bez ryby)
Łowisko dziwne, raz jest pełno okonia (drobnego), raz totalna pustynia.
Był ktoś tam jeszcze ostatnio ?
Port w Pęczniewie jest rejonem zakazanym. Zresztą Jeziorsko jest dość mocno "odrybione", w ubiegłym roku bylem czterokrotnie, bez rezultatów. Obiecujący jest rejon Warty powyżej cofki, w okolicach mostu na trasie krajowej 710 i inne łowiska wymienione przez Jakuba. Dlaczego zakazanym? Sorry, "pozajączkowało" mi się, chodziło mi o port w Skęczniewie. ;(
A kto zna podobno "zakazany" odcinek Grabi pomiędzy Kolumną a Łaskiem?
Gdy byłem tam na spacerze z małżonką kilka lat temu, to widziałem tablicę "Teren prywatny, wstęp wzbroniony".
Co jest grane? Czy odcinek rzeki może być terenem PRYWATNYM?
A kto zna podobno "zakazany" odcinek Grabi pomiędzy Kolumną a Łaskiem?
Gdy byłem tam na spacerze z małżonką kilka lat temu, to widziałem tablicę "Teren prywatny, wstęp wzbroniony".
Co jest grane? Czy odcinek rzeki może być terenem PRYWATNYM?
Chodzi Ci o tabliczkę przy lesie, czy właściwie takim większym zagajniku znajdującym się jakieś 500m w lewo (idąc od strony trasy) od ul. Plażowej? Jeśli tak, to wg mnie dotyczy ona tylko tego lasku. Inna sprawa, że tam ciężko się łowi, bo brzegi są bardzo zarośnięte i zawsze narobi się trochę hałasu przy podchodzeniu. Raz widziałem tam ładnego klenia:)
Tabliczkę widziałem idąc brzegiem Grabi od strony lasu, jakieś 400 metrów w dół rzeki od pierwszego mostu za Kolumną. Było tam widać jakieś zabudowanie i chyba są tam jakieś stawy(?)
Była też zdaje się informacja, że teren jest monitorowany i można się narazić na interwencję agencji ochroniarskiej.
Nadal nie bardzo rozumiem, jak można zabraniać łowić w rzece? Czy pozwala na to Prawo Wodne?
A wracając do ciężkiego podejścia - takie miejsca właśnie lubią ryby :)
Tabliczkę widziałem idąc brzegiem Grabi od strony lasu, jakieś 400 metrów w dół rzeki od pierwszego mostu za Kolumną. Było tam widać jakieś zabudowanie i chyba są tam jakieś stawy(?)
Była też zdaje się informacja, że teren jest monitorowany i można się narazić na interwencję agencji ochroniarskiej.
Nadal nie bardzo rozumiem, jak można zabraniać łowić w rzece? Czy pozwala na to Prawo Wodne?
A wracając do ciężkiego podejścia - takie miejsca właśnie lubią ryby :)
Czyli chodziło o zupełnie inne miejsce:) W dół rzeki za trasą byłem kilka razy, ale żadnych tabliczek tam nie widziałem. Z tym że ja chodziłem zawsze lewym brzegiem, a zabudowania są na prawym, więc trudno mi powiedzieć, czy faktycznie jest tam zakaz wstępu. Zresztą wg mnie lepiej tam łowić z lewego brzegu, na prawym czasem kręcili się jacyś spacerowicze, biegały psy itp.
W dół rzeki za trasą byłem kilka razy, ... A czy łowiłeś w tym starorzeczu po lewej stronie (przy trasie)? Wygląda obiecująco, ale nigdy nie widziałem tam żadnego wędkarza.
W dół rzeki za trasą byłem kilka razy, ... A czy łowiłeś w tym starorzeczu po lewej stronie (przy trasie)? Wygląda obiecująco, ale nigdy nie widziałem tam żadnego wędkarza.
Jeśli chodzi o to położone kilkaset metrów w stronę Łasku, licząc od mostu nad Grabią, to łowiłem tylko po prawej stronie trasy, ale bez rezultatów. Kolega chyba miał tam jedno niezacięte branie jakiejś drobnicy. Może w tym roku wiosną się tam wybiorę i zbadam je dokładniej:)
Witam. Zaczął ktoś sezon na Grabi ?