W środę przejeżdzałem przez Brody Iłżeckie. Lód puścił na razie trochę za most w Stykowie ale za to przed mostem masa wędkarzy. Nie wiem jakie mieli wyniki bo nie miałem czasu stanąc.
Ja to chyba robię coś źle, albo nasze wody publiczne są jakieś trefne. Dziś podliczyłem w rejestrze tegoroczne wyjazdy, mam ich za sobą już 12, a na koncie jedynie parę skarłowaciałych okonków spod lodu i ze dwie płotki. Czarę goryczy przelał dzisiejszy wyjazd na Siczki. Z dzieciństwa pamiętam ten zbiornik zgoła inaczej, nie wiem co takiego się zmieniło że nagle złowienie tam czegokolwiek graniczy z cudem. Rozmawiałem z trzema wędkarzami spotkanymi na miejscu i potwierdzają oni dość tragiczny obraz tego łowiska. Wielka szkoda :( Może uznałbym to za normę, gdyby nie skala porównawcza w postaci łowisk zagranicznych oraz prywatnych. Owszem, zawsze i wszędzie zdarza się wrócić o przysłowiowym kiju, ale na wodach ogólnodostępnych to powoli przeradza się w zasadę. Zaczynam wręcz żałować pieniędzy wydanych na pozwolenie PZW, bo jeżdżąc na łowiska prywatne byłem o niebo bardziej zadowolony. Kto odwiedził takowe, ten wie o czym piszę i bynajmniej nie chodzi mi o "gotowce" w postaci wybetonowanych dziur wypełnionych wodą, ale o dzikie stawy i jeziora, których właściciele nie mają monopolu i dbają o zbiornik jak należy. Ciekaw jestem Waszej opinii na ten temat. Czy uważacie, podobnie jak ja, że rybostan naszych wód drastycznie maleje z każdym rokiem? Zastanawiam się co może być przyczyną takiego stanu rzeczy. Z dawnych lat pamiętam że wędkarzy również było mnóstwo, woda była zdecydowanie czystsza, no i o kłusownictwie słyszało się naprawdę sporadycznie. A żeby nie do końca odbiegać od tematu i zaprzestać tych żali ;) dodam, że Janików nadal w większości skuty lodem, podobnie Staw Górny oraz Siczki Górne. Za to Siczki Dolne dostępne są już w całości, ale dzisiaj wyniki były zerowe - atakowałem feederem, spławikiem, a na koniec spinningiem z zestawem dropshot. Tak czy inaczej fajnie było posiedzieć nad wodą.
Szkoda że taka pustka w Siczkach.Ja jutro się wybieram na gruncik.Pamietam jak z 10 lat temu wyjąłem z małego zbiornika w Siczkach Lina rękoma :)Taki 40-45 cm.Ale to były inne czasy niestety
Ja za tydzie w niedziele ruszam na male siczki i zobaczymy co w trawie piszczy. moze do tego czasu duze juz puszcza to i tam ewentualnie sprobuje. a tymczasem zdaje sie na wasze relacje.
Właśnie wróciłem z Siczek nie było gdzie się rozstawić.Byłem z synami i to oni się dziś męczyli . Wyniki na spławik 1 okonek i kilka brań na pusto.Górny zbiornik odpuszcza za kilka dni można się na niego wybrać.Korci mnie jechać jutro na górny przy samej dzikiej plaży tam opuściło już z 5 m.
ja wlasnie wrocilem z domaniowa i nawet brania... obok wedkarze to samo, narazie cisza. Pojechalem na rogowa i tam pobawilem sie drobnica. Najwazniejsze ze sie cieplej robi i mozna posiedziec nad woda :)
byłem dziś na siczkach górnych i z radością oznajmiam że lód całkowicie odpuścił i nie byłem jedynym wędkującym.z gruntu na pinke drobna płoć brała,czerwonym gardziły.odwiedziłem także radomke koło domaniowa....woda wysoka i nurt silny zero brań,na zalewie sporo wędkujących ale nie wiem jak brania.radomka w okolicach jastrzębi dla mnie była niedostępna :/ może jakby kilometry przemierzyć w kaloszach to by coś z tego było bo podjechać nie dałem rady.z daleka widać że porozlewała się na pola.wracając do siczek...fajne miejsce tylko jak ktoś lubi cisze i spokój musi wziąć pod uwagę że sporo tam spacerowiczów pytających o brania a także motorki i quady.pozdrawiam
Panowie możecie mi wyjaśnić sytuację w Piastowie. Kolega był w niedzielę tam i mówił, że postawili na drodze do rzeki tam do tej elektrowni "barykadę" i tabliczki zakaz łowienia, mówił, że nie widział wędkarzy ani samochodów, coś się tam zmieniło?
powiem Ci szczerze że jeździmy na 2-3 godz i coś tam wyciągają głównie płocie i okonie. Ale z kim bym nie rozmawiał to wszyscy mówią że nie ma brań .Ja nie narzekam jeżdżę z synami i to oni głównie łowią :). Na górnym nie wiem jak jest bo nie byłem.
Jeździłem zimą na lód i było całkiem przyzwoicie. Chciałem ustawić się z tyczką i połowić. mam sentyment do dolnego ale jednak chciałbym połowić. skoro coś podchodzi to może spróbuję.
dzisiaj byłem na górnym i sporo osób dookoła,dziwie się tym co piszą że brak brań,płotki cały czas biorą,dziś był też karpik 36cm :D ale aparat nie zadziałał :/
ale na gornym zbiorniku czy dolnym? jesli chodzi o gorny to nic nie zauważyłem.dzis pogoda super dopisala tak jak i brania plotki,to nic ze drobnica ale zabawa byla.wedkarzy bardzo duzo,ciezko miejsce pod laskiem znalesc.
Polatałem dzis pod wieczór ze spinem na dolnych Siczkach.efektów brak tylko pa puknięć ale widać było że drapieżniki żerowały bo co chwila ryby się spławiały
Wczoraj polatałem trochę na Radomce w Gulinie za okoniem.Efektów brak woda wysoka tylko w paru miejscach bez można porzucać bez gumiaków :) i widać dużo drobnicy w wodzie.Odwiedziłem i Borki z zamiarem gruntowym ale nigdzie nie dało rady kija wepchnąć :)
Witam.Dziś w Siczkach od 5.00 do 10 :klenik,linek,kilka leszczyków,okonek,wzdręga,dwie płotki,no i oczywiście jazgary:) Pogoda słaba cały czas siąpiło i zimno ale wędkarzy......mnogo:P Ale nie ma to jak posiedzieć nad wodą:))
ja koledzy dzisiaj koszorów odwiedziłem i było super mnóstwo płotek i to ładnych jeden jaź na boczny trok i zerwałem coś dużego bo miałem delikatny zestaw i nie byłem wstanie utrzymać tej ryby
Domaniów, weekendowa zasiadka, metoda gruntowa. Brania całkiem niezłe. Leszcze niezbyt duże (maks. 46 cm) sporo krąpi i to takich ok 35 cm. Kilka karpików ale maks do 40 cm, pewnie to te zarybieniowe. Do tego piękna płoć 32 cm.
Ja dzisiaj rozpocząłem sezon szczupakowy dwugodzinnym wypadek nad wodę. Wyniki to dwa zębacze, jeden 45 cm, drugi 62 cm - nieźle dał mi popalić na wędce, ponad 2,5 kg wagi.
Początek sezonu i ja mogę zaliczyć do udanych. Kilkugodzinny wypad na Pilicę w okolice Białobrzegów ze spinningiem w dłoni. Wynik to jeden szczupak. Mierzył 62cm, nie wiem ile ważył. Jutro poprawka ale chyba Siczki z pontonu będę czesał. Pozdrawiam.
Poradźcie koledzy, gdzie w okolicy można połowić okoni? W sumie nie miałem kontaktu z tą rybą, nie licząc skarłowaciałych okonków spod lodu na siczkach dolnych. Myślałem żeby pobawić się dropshotem, zastanawiam się jedynie nad miejscem. Z góry dzięki za pomoc!
Poradźcie koledzy, gdzie w okolicy można połowić okoni? W sumie nie miałem kontaktu z tą rybą, nie licząc skarłowaciałych okonków spod lodu na siczkach dolnych. Myślałem żeby pobawić się dropshotem, zastanawiam się jedynie nad miejscem. Z góry dzięki za pomoc! Ja parę ładnych okoni wyjołem w Gulinie.Gdzie kolega latał za szczupakiem ?
A gdzie dokładnie w Gulinie? Ja biczowałem wodę w zbiorniku Jastrząb, są tam ciekawe zakola, ale rzucałem praktycznie do połowy łowiska. Dodałem relację w opisie łowiska: http://www.wedkuje.pl/lowisko,zbiornik-jastrzab,43922&mode=tweet
W środę przejeżdzałem przez Brody Iłżeckie. Lód puścił na razie trochę za most w Stykowie ale za to przed mostem masa wędkarzy. Nie wiem jakie mieli wyniki bo nie miałem czasu stanąc.
Spławiczek, delikatnie na przyponie i fajna zabawa. Tylko tej wody mało, ale mam nadzieję, że jak lód na zalewie puści to podejdzie to góry. oby.
Ja to chyba robię coś źle, albo nasze wody publiczne są jakieś trefne. Dziś podliczyłem w rejestrze tegoroczne wyjazdy, mam ich za sobą już 12, a na koncie jedynie parę skarłowaciałych okonków spod lodu i ze dwie płotki. Czarę goryczy przelał dzisiejszy wyjazd na Siczki. Z dzieciństwa pamiętam ten zbiornik zgoła inaczej, nie wiem co takiego się zmieniło że nagle złowienie tam czegokolwiek graniczy z cudem. Rozmawiałem z trzema wędkarzami spotkanymi na miejscu i potwierdzają oni dość tragiczny obraz tego łowiska. Wielka szkoda :(
Może uznałbym to za normę, gdyby nie skala porównawcza w postaci łowisk zagranicznych oraz prywatnych. Owszem, zawsze i wszędzie zdarza się wrócić o przysłowiowym kiju, ale na wodach ogólnodostępnych to powoli przeradza się w zasadę. Zaczynam wręcz żałować pieniędzy wydanych na pozwolenie PZW, bo jeżdżąc na łowiska prywatne byłem o niebo bardziej zadowolony. Kto odwiedził takowe, ten wie o czym piszę i bynajmniej nie chodzi mi o "gotowce" w postaci wybetonowanych dziur wypełnionych wodą, ale o dzikie stawy i jeziora, których właściciele nie mają monopolu i dbają o zbiornik jak należy.
Ciekaw jestem Waszej opinii na ten temat. Czy uważacie, podobnie jak ja, że rybostan naszych wód drastycznie maleje z każdym rokiem? Zastanawiam się co może być przyczyną takiego stanu rzeczy. Z dawnych lat pamiętam że wędkarzy również było mnóstwo, woda była zdecydowanie czystsza, no i o kłusownictwie słyszało się naprawdę sporadycznie.
A żeby nie do końca odbiegać od tematu i zaprzestać tych żali ;) dodam, że Janików nadal w większości skuty lodem, podobnie Staw Górny oraz Siczki Górne. Za to Siczki Dolne dostępne są już w całości, ale dzisiaj wyniki były zerowe - atakowałem feederem, spławikiem, a na koniec spinningiem z zestawem dropshot. Tak czy inaczej fajnie było posiedzieć nad wodą.
Szkoda że taka pustka w Siczkach.Ja jutro się wybieram na gruncik.Pamietam jak z 10 lat temu wyjąłem z małego zbiornika w Siczkach Lina rękoma :)Taki 40-45 cm.Ale to były inne czasy niestety
Ja za tydzie w niedziele ruszam na male siczki i zobaczymy co w trawie piszczy. moze do tego czasu duze juz puszcza to i tam ewentualnie sprobuje. a tymczasem zdaje sie na wasze relacje.
Właśnie wróciłem z Siczek nie było gdzie się rozstawić.Byłem z synami i to oni się dziś męczyli . Wyniki na spławik 1 okonek i kilka brań na pusto.Górny zbiornik odpuszcza za kilka dni można się na niego wybrać.Korci mnie jechać jutro na górny przy samej dzikiej plaży tam opuściło już z 5 m.
ja wlasnie wrocilem z domaniowa i nawet brania... obok wedkarze to samo, narazie cisza. Pojechalem na rogowa i tam pobawilem sie drobnica. Najwazniejsze ze sie cieplej robi i mozna posiedziec nad woda :)
Dziś Siczki dolne.Łowiłem na gruncik.Były 2 brania niestety niezacięte.Wędkarzy rzeczywiście soporo
byłem dziś na siczkach górnych i z radością oznajmiam że lód całkowicie odpuścił i nie byłem jedynym wędkującym.z gruntu na pinke drobna płoć brała,czerwonym gardziły.odwiedziłem także radomke koło domaniowa....woda wysoka i nurt silny zero brań,na zalewie sporo wędkujących ale nie wiem jak brania.radomka w okolicach jastrzębi dla mnie była niedostępna :/ może jakby kilometry przemierzyć w kaloszach to by coś z tego było bo podjechać nie dałem rady.z daleka widać że porozlewała się na pola.wracając do siczek...fajne miejsce tylko jak ktoś lubi cisze i spokój musi wziąć pod uwagę że sporo tam spacerowiczów pytających o brania a także motorki i quady.pozdrawiam
kolego a Radomka okolice Domaniowa to przed zalewem czy za?
za Domaniowem,tak jak czerwony punkt na mapce :)
ponizej zapory na domaniowe,tak jak punkt na zalaczonej mapce :)
moze sie myle ale dolne siczki nie sa zarybione
Panowie możecie mi wyjaśnić sytuację w Piastowie. Kolega był w niedzielę tam i mówił, że postawili na drodze do rzeki tam do tej elektrowni "barykadę" i tabliczki zakaz łowienia, mówił, że nie widział wędkarzy ani samochodów, coś się tam zmieniło?
zmienil sie wlasciciel tych stawow hodowlanych i wyglada na to ze droga nalezy do niego ale do rzeki na sie dojechac inna droga
zgadza sie od piastowa mozna dojechac a lowic nie zabroni bylem tam dzis bez brania woda duza
Ja dziś byłem ze spinem na Borkach bez efektów za to miło...
osadnik
I wodne futrzaki też się zadomowiły na borkach...
Ja byłem dziś na borkach ze spinem.. brań brak za to miły spacer
osadnik...
I wodne futrzaki też się zadomowiły na borkach...
Pozdro
O masz... dwa razy wklepałem ale ze mnie zamot...
Lepiej 2x niż wcale :) tym bardziej, że fotki miłe dla oka. Też byłem przez godzinkę z okoniówką. Nie było zainteresowania to i sobie poszedłem ;-)
4płyty pornosów na szabasówce...
Na dolnym w Siczkach dziś moje maluchy walczyli . 5 plotek i okoń na spławiczek i pinke.
No chłopcy dali rade..widziałem na własne oczy..:)
A coś ogólnie inni łapią na dolnym? dzieje się coś czy lepiej w weekend na górny wybrać się???
powiem Ci szczerze że jeździmy na 2-3 godz i coś tam wyciągają głównie płocie i okonie. Ale z kim bym nie rozmawiał to wszyscy mówią że nie ma brań .Ja nie narzekam jeżdżę z synami i to oni głównie łowią :). Na górnym nie wiem jak jest bo nie byłem.
Jeździłem zimą na lód i było całkiem przyzwoicie. Chciałem ustawić się z tyczką i połowić. mam sentyment do dolnego ale jednak chciałbym połowić. skoro coś podchodzi to może spróbuję.
dzisiaj byłem na górnym i sporo osób dookoła,dziwie się tym co piszą że brak brań,płotki cały czas biorą,dziś był też karpik 36cm :D ale aparat nie zadziałał :/
Dzisiaj Siczki dolne kilka płotek nawet ładnych... woda zaczyna żyć...
Panowie na Siczkach podobno coś z brzegiem robili.Wiecie coś o tym ?
ale na gornym zbiorniku czy dolnym? jesli chodzi o gorny to nic nie zauważyłem.dzis pogoda super dopisala tak jak i brania plotki,to nic ze drobnica ale zabawa byla.wedkarzy bardzo duzo,ciezko miejsce pod laskiem znalesc.
Umacniali brzeg na górnym od strony Jedlni. Robili drogę i brzeg w związku z tym umacniali.
Polatałem dzis pod wieczór ze spinem na dolnych Siczkach.efektów brak tylko pa puknięć ale widać było że drapieżniki żerowały bo co chwila ryby się spławiały
http://www.pzwokregradom.strefa.pl/23042013.html
:)
http://www.pzwokregradom.strefa.pl/23042013.html
domaniow tylko zarybiali?
a nie... widze ze i siczki i borki tez:)
Witam.Jestem tu od niedawna ale napisze sobie coś:) Jutro wypad na Siczki :)) Napisze co się działo nawet jak nić się nie będzie działo:P
Ta zarybić może i zarybili ale i tak jak zawsze te miejsca są zajęte przez starych wyjadaczy co i tak te ryby do siaty i w łeb.
Wczoraj polatałem trochę na Radomce w Gulinie za okoniem.Efektów brak woda wysoka tylko w paru miejscach bez można porzucać bez gumiaków :) i widać dużo drobnicy w wodzie.Odwiedziłem i Borki z zamiarem gruntowym ale nigdzie nie dało rady kija wepchnąć :)
Witam.Dziś w Siczkach od 5.00 do 10 :klenik,linek,kilka leszczyków,okonek,wzdręga,dwie płotki,no i oczywiście jazgary:) Pogoda słaba cały czas siąpiło i zimno ale wędkarzy......mnogo:P
Ale nie ma to jak posiedzieć nad wodą:))
ja koledzy dzisiaj koszorów odwiedziłem i było super mnóstwo płotek i to ładnych jeden jaź na boczny trok i zerwałem coś dużego bo miałem delikatny zestaw i nie byłem wstanie utrzymać tej ryby
Domaniów, weekendowa zasiadka, metoda gruntowa. Brania całkiem niezłe. Leszcze niezbyt duże (maks. 46 cm) sporo krąpi i to takich ok 35 cm. Kilka karpików ale maks do 40 cm, pewnie to te zarybieniowe. Do tego piękna płoć 32 cm.
Co ty będziesz robił z taką ilością leszczy to ja nie wiem, ale połów udany.
Pewnie łowił po raz kolejny bo sporo wróciło do wody
Ja dzisiaj rozpocząłem sezon szczupakowy dwugodzinnym wypadek nad wodę. Wyniki to dwa zębacze, jeden 45 cm, drugi 62 cm - nieźle dał mi popalić na wędce, ponad 2,5 kg wagi.
Początek sezonu i ja mogę zaliczyć do udanych. Kilkugodzinny wypad na Pilicę w okolice Białobrzegów ze spinningiem w dłoni. Wynik to jeden szczupak. Mierzył 62cm, nie wiem ile ważył. Jutro poprawka ale chyba Siczki z pontonu będę czesał. Pozdrawiam.
Poradźcie koledzy, gdzie w okolicy można połowić okoni? W sumie nie miałem kontaktu z tą rybą, nie licząc skarłowaciałych okonków spod lodu na siczkach dolnych. Myślałem żeby pobawić się dropshotem, zastanawiam się jedynie nad miejscem. Z góry dzięki za pomoc!
Poradźcie koledzy, gdzie w okolicy można połowić okoni? W sumie nie miałem kontaktu z tą rybą, nie licząc skarłowaciałych okonków spod lodu na siczkach dolnych. Myślałem żeby pobawić się dropshotem, zastanawiam się jedynie nad miejscem. Z góry dzięki za pomoc!
Ja parę ładnych okoni wyjołem w Gulinie.Gdzie kolega latał za szczupakiem ?
A gdzie dokładnie w Gulinie?
Ja biczowałem wodę w zbiorniku Jastrząb, są tam ciekawe zakola, ale rzucałem praktycznie do połowy łowiska.
Dodałem relację w opisie łowiska:
http://www.wedkuje.pl/lowisko,zbiornik-jastrzab,43922&mode=tweet