Witam.Czy był z Was ktoś ostatnio w Solcu na ""liściastym" lub na przepompowni? Jak z dojazdem nad samą wode? Ktoś mi mówił,że miejscowi wykopali doły ,żeby nie wjeżdżać przez łąke.Planuje się tam wybrać na kilka dni.Kilka lat wstecz bardzo często tam wędkowałem,przeważnie na rozkładzie miałem jazie,japońce,karpiki,płocie i szczupaki.
Fajny szczupaczek ;-) A co do okoni to w każdym zbiorniku one są ;-) największe na pewno w Domaniowie i Siczkach ale możesz też próbować w Jastrzębiu na Koszorowie czy na Radomce. A jeżeli chodzi o jakieś zbiorniczki dalej to warto na Wiórach spróbować. Taki mały news na Borkach dziś rano karpiarze złowili jazia 3 kg, oczywiście wrócił do wody ;-) Brawo.
Wczoraj miał być ponton w Siczkach a skończyło się w Pionkach i to z brzegu. Całe szczęście uwierzyłem prognozie pogody bo zmókłbym na pontonie, ze ho ho.
Kilkugodzinne czesanie różnego rodzaju przynętami zaowocowało jedynie jednym szczupakiem około 30cm. To i tak o jedną rybę więcej niż obecni nad Stawem spinningiści. W drodze powrotnej zatrzymałem się na chwilkę w Siczkach. Mniejszy zbiornik jest tak zarośnięty, że każdy rzut kończył się niczym sianokosy.
Jakieś pomysły na sobotę? Edit:Co do okonia to na Wiórach jest go aż nad to. Jastrzębski zbiornik też obfituje w tego wojownika.Karpiarzom ukłony czynię. Piękny okaz i zachowanie godne naśladowania!
Dzisiaj rozpoznawałem nowe łowisko, zbiornik Orłów, wyciągnąłem wniosek że bez dobrych spodniobutów nie ma co tam przywozić spinningu. Ciekawe miejsce - mocno zarośnięte i czasem trudne technicznie, ale na pewno ciekawe :) Na Jastrzębiu znowu parę mocnych podbić, ale tym razem bez udanych holi. Za to panowie na przeciwnym brzegu ładnie połowili na żywca (karasia). W sobotę może Pilica w Białobrzegach? Był ktoś ostatnio? Jaka woda?
Dzisiaj co prawda nie wedkowałem ale po drodze do Warszawy Pilicę widziałem, wysoki stan... ale za to w Białobrzegach na zbiornikach przed mostem całkiem ładnie kipiało w wodzie....
Dzisiaj Domaniów, ja złowiłem karasia 31 cm 0.7 kg na peczek czerwonych robaków, a wujek leszcza 36 cm i płoteczke 15 cm : ) łowiliśmy od 4 do 12, wędkarze koło nas nic, a jeden łowił chyba na żywca ale nie byłem pewien to nigdzie nie dzwoniłem... ale ogólnie wyjazd udany, pozdrawiam : )
Dzisiaj na Domaniowie złowiłem karasia 31cm 0,7 kg, a wujek leszcza 36 cm i płoteczke 15 cm : ) obok nas nikt nic nie łapał, a jak u Was ? pozdrawiam : )
Witam. Dziś niedługi wypadzik na Borki, co prawda nie mam szczęścia na tym zbiorniku ale dzisiaj trochę przełamem złą passe, piękny okoń i dwa sandacze już nie tak okazale ale cieszą że coś w ogóle na zalewie połowiłem
Piękne rybki kolego! Ja za okoniem jeszcze się nie uganiałem, rozpocząłem sezon dwoma szczupakami, a wczoraj trochę połowiłem na Siczkach Górnych - złapałem praktycznie z marszu sandaczyka wielkością podobnego do tego powyżej, a w przeciągu kolejnej godziny dwie ładne płocie po 20 cm z hakiem i leszcza ok. 30 cm. Wszystkie ryby wróciły do wody w dobrym stanie :) Miejscówka była wcześniej nęcona przed dwa dni, myślę że jeszcze coś z tego będzie.
Ja wczoraj na Siczkach Dolnych od strony lasu. Standardowo spławiczek, metodą skróconą. Głównie płocie w łowisku, kilka niegłupich krasnopiór, trochę niedużego okonia i jeden leszczyk. Wynik po łowieniu to 2,6 kg . Wszystko do wody.
Kolego Universo na kołowrotku masz plecionkę? Odkąd zamieniłem żyłę na plecionke to brania mi ustały.Jak myslicie może być to wina plecionki?
Dziś 2 godziny ze spinem na Borkach efektów brak miałem 2 uderzenia na przynętę i na tym się skończyło
Tak ja mam plecionkę na jednej szpuli tak wole, lepiej czuje brania, nie rozciąga się , ale faktycznie może spaść ilość ataków ryb( choć ja tego nie zauważyłem jak ma być branie to i na sznurek od snopowiązałki będzie:).Pozdrawiam.
Kolego Universo na kołowrotku masz plecionkę? Odkąd zamieniłem żyłę na plecionke to brania mi ustały.Jak myslicie może być to wina plecionki?
Dziś 2 godziny ze spinem na Borkach efektów brak miałem 2 uderzenia na przynętę i na tym się skończyło
Tak ja mam plecionkę na jednej szpuli tak wole, lepiej czuje brania, nie rozciąga się , ale faktycznie może spaść ilość ataków ryb( choć ja tego nie zauważyłem jak ma być branie to i na sznurek od snopowiązałki będzie:).Pozdrawiam.
Cześć. To co masz nawinięte na kołowrotek - plecionka czy żyłka - nie ma najmniejszego wpływu na ilość brań. Sytuacja zmienia się diametralnie, jeśli masz za grubą linkę do przynęt i ryb jakie chcesz poławiać:) wtedy faktycznie ilość brań może spaść do zera. Jeśli chcecie rozwinąć temat to dajcie znać.
p.s. W sobotę wybieram się do Siczek pospinningować z łódki, jeśli ktoś ma ochotę to zapraszam :)
Nikt nie miał ochoty a szkoda, szczupak się nie trafił ale okoni niemało.
Ja miałem wielka ochotę ale nie miałem możliwości no i wielka szkoda nigdy nie łowiłem z łódki a chętnie bym spróbował, a szczególnie jak mówisz że połapałeś okoni a to mój ulubiony drapieżnik do przechytrzenia, jak byś kiedyś jeszcze nie miał kompana a byś się wybierał to wal jak w dym, chętnie potowarzyszę i się czegoś poduczę, Pozdrawiam.
Świetnie. Szykuj się więc na pierwszy dzień czerwca. Sezon sandaczowy planowałem rozpocząć na Turawie, jednak na jeden dzień nie bardzo opłaca się pół Polski jechać. Będzie Domaniów - też piękne łowisko. Również bardzo lubię "okoniować" - Zbiornik Wióry obfituje jeszcze w okazy tej walecznej ryby - też się szykuj :) Poza tym bardzo często jeżdżę sam połazić ze spinem w Radomce, Pilicy czy Wiśle. Jeśli czas Ci pozwoli i najdzie ochota to daj znać, zawsze to raźniej w dwie czy trzy osoby niż samemu.
Kolego Jacosław, ja też chętnie bym się podłączył w przyszłości o ile znajdzie się miejsce. Tym razem nie dałem rady, ale wczoraj byłem na Siczkach z okoniówką i nawet złowiłem dwa okonie, dużo większe niż moje pierwsze okonki spod lodu na początku roku :)
Wczoraj Pilica, okolice m. Promna. Tylko drobnica. Krąpie, płoteczki i ukleje. Komarów więcej nież liści na drzewach :) bez środków anty-komarowych nie polecam się wybierać.
W temacie komarów i kleszczy to mam kilka patentów podpatrzonych na obozach survivalowych. Jeden z nich jest szczególnie skuteczny i polega na spryskaniu odzieży preparatem dla zwierząt o nazwie muszka. Polecam spryskać odzież bardzo dokładnie przed jej założeniem, koniecznie na wolnym powietrzu. Potem wystarczy parę razy wstrząsnąć ubraniem żeby ta cała chemia w zbyt dużej ilości nie trafiła na skórę, i cieszyć się łowieniem bez uciążliwych komarów. Przy zasiadce stosuję również spirale antykomarowe, bynajmniej nie domaciczne hehe ;) Można je za parę złociszy kupić w prawie każdym sklepie i na stacjach benzynowych. Pali się to dziadostwo strasznie długo, a dwie spirale umieszczone w strategicznych punktach wystarczą, by krwiopijcy trzymali się od nas z daleka. Ważne jest też to, że środek nie ma szans dostać się np. do zanęty, co ma czasem miejsce podczas korzystania z repelentów w sprayu lub maści.
Jeżeli mowa o komarach to wtrącę swoje 3 grosze i mogę polecić dodatek listków lawendy np. do palącego się grilla lub ogniska.Zapach jest przyjemny ,a po komarach ani śladu :)
W tym roku komary są bardzo spragnione naszej krwi.Wójek był z kolegą tydzień temu na Domaniowie i po rozpaleniu ogniska musieli rwać trawę by odpędzić je dymem :)
Wiktor może Pilica ze spinem? :) Może tak spikniemy sie w wiekszym gronie spinning 26 maj niedziela godziny poranne , Pilica bądź Radomka bądź Siczki (do dogadania ). Co wy na to?
Wiktor może Pilica ze spinem? :) Może tak spikniemy sie w wiekszym gronie spinning 26 maj niedziela godziny poranne , Pilica bądź Radomka bądź Siczki (do dogadania ). Co wy na to?
Ja jestem za, tyle, że w tą konkretnie niedzielę teściowa ma urodziny (!) więc czas mam mocno ograniczony i mogę jedynie do 12. Z tej przyczyny oczywiście wolałbym wypad im bliżej tym lepiej (Siczki, Radomka). Powiedziałbym nawet Borki ale mnie pewnie koledzy zakrzyczą ;-)
Czasu zostało niewiele więc się Panowie zastanawiać i decydować.
p.s. Może dobrym pomysłem byłoby założenie nowego wątku w stylu "Wspólne Wypady" czy coś podobnego...?
Nie można edytować wiec zapytam.Jutro jade na lotniko do Warszawy wieec podrodze mam zamiar zachaczyc Pilice za szczupakiem.Po,eci ktoś jakieś miejśce?
Wczoraj jednak Siczki dolne. 4 godziny łowienia na spławik i ogólnie słabo.wynik to ok 20 płocitakich do 20cm,5okoni i 5 jazgarzy. brania słabe i bardzo delikatne.
Dopiero wróciłem z Kazimierza, piszę się na spinning, gdziekolwiek byście nie jechali. Jak jestem w Radomiu to zaglądam tu codziennie, piszcie więc jaki termin Wam odpowiada a ja postaram się dopasować. Najlepiej chyba byłoby wycelować w któryś weekend, może być nawet najbliższy piątek lub sobota. W niedziele odpadam, bo mam rodzinny obiad u teściów. Możemy spiknąć się gdzieś w Radomiu, wpakować graty do jednego samochodu, zrzucić się na wachę i jechać jednym wehikułem, będzie oszczędniej. Jak bawiłem się w ASG to miejscem naszych zbiórek był parking pod teatrem, proponuję kontynuować tą zacną tradycję - parking jest spory, nie zatłoczony, no i każdy wie gdzie to jest.
Witam. Byłem w Jastrzębi na tym zalewie w sobote. Efekt kaprik 1kg i płotka 25cm. Wybieram się tam na nocke bo bardzo spodobał mi się ten zbiornik. Mam pytanie do wędkarzy którzy tam łowili. Czy na kulke proteinową opłaca tam się łowić??
Dopiero wróciłem z Kazimierza, piszę się na spinning, gdziekolwiek byście nie jechali. Jak jestem w Radomiu to zaglądam tu codziennie, piszcie więc jaki termin Wam odpowiada a ja postaram się dopasować. Najlepiej chyba byłoby wycelować w któryś weekend, może być nawet najbliższy piątek lub sobota. W niedziele odpadam, bo mam rodzinny obiad u teściów. Możemy spiknąć się gdzieś w Radomiu, wpakować graty do jednego samochodu, zrzucić się na wachę i jechać jednym wehikułem, będzie oszczędniej. Jak bawiłem się w ASG to miejscem naszych zbiórek był parking pod teatrem, proponuję kontynuować tą zacną tradycję - parking jest spory, nie zatłoczony, no i każdy wie gdzie to jest.
Luks, to jedziemy w piątek. Jutro chcę sprawdzić jak wygląda Radomka w okolicach Puszczy Kozienickiej albo pojadę nad Pilicę.
W piątek może Świślina w okolicach zbiornika Wióry?
Edit: we środę jakieś krótkie spotkanko zapoznawcze? na Borkach ze spinningami? ;)
Nie byłem nigdy w Świślinie - warto tam zabrać okoniówkę? Daleko to jest? No i pytanie zasadnicze - czy to nadal okręg radomski? :) Środa na Borkach brzmi świetnie, ja mam czas do południa albo dopiero ok. godziny 18. Chyba najlepiej będzie umówić się z rana, c"nie? Stworzyłem wydarzenie na fejsie, zapraszajcie znajomych - wspólnie rozbujamy radomskie wędkarstwo :) https://www.facebook.com/events/136904763171379/ Oczywiście dodałem reklamę portalu, żeby admini nie mieli wątpliwości :)
Zatem środa Borki godzina 9.00 przy kładce łączącej oba brzegi. Od strony Borek. Swiślina to rzeczka w Świętokrzyskim, jednak na mocy zawartych porozumień możemy łowić tam bez żadnych dopłat. Czy warto zabrać okoniówkę? ha! Zbiornik Wióry znany jest przede wszystkim z okoni więc myślę, że warto:) Ja również nigdy nie miałem przyjemności na tej rzece łowić ale słyszałem bardzo pochlebne opinie o tej rzece. Zaczęlibyśmy albo u ujścia do zbiornika wióry albo z drugiej strony zbiornika - do ustalenia. Tutaj bardzo dobry opis łowiska: http://www.wedkuje.pl/lowisko,zbiornik-retencyjny-wiory,45074
na wiorach jest duzo szczupaka,lepiej lowic na zywca bo zbiornik zarosniety,z brzego biora zazwyczaj plocie i lescze ale i cos innego sie trafia-tak mozna polowic.
Ja będę na Borkach o 10:00, bo rano podskoczę jeszcze po jednego wędkującego znajomego. Masz na myśli tą większą, betonową kładkę, czy mniejszy mostek po drugiej stronie? Podjadę czerwoną Pandą, więc jakby co poznacie po samochodzie. Do zobaczenia!
Postaram się dodać ten link w wersji do kliknięcia:
http://www.wedkuje.pl/lowisko,zbiornik-jastrzab,43922&mode=tweet
Dodałem też jedną fotkę z wczorajszej wyprawy.
Witam.Czy był z Was ktoś ostatnio w Solcu na ""liściastym" lub na przepompowni? Jak z dojazdem nad samą wode? Ktoś mi mówił,że miejscowi wykopali doły ,żeby nie wjeżdżać przez łąke.Planuje się tam wybrać na kilka dni.Kilka lat wstecz bardzo często tam wędkowałem,przeważnie na rozkładzie miałem jazie,japońce,karpiki,płocie i szczupaki.
Fajny szczupaczek ;-) A co do okoni to w każdym zbiorniku one są ;-) największe na pewno w Domaniowie i Siczkach ale możesz też próbować w Jastrzębiu na Koszorowie czy na Radomce. A jeżeli chodzi o jakieś zbiorniczki dalej to warto na Wiórach spróbować. Taki mały news na Borkach dziś rano karpiarze złowili jazia 3 kg, oczywiście wrócił do wody ;-) Brawo.
Wczoraj miał być ponton w Siczkach a skończyło się w Pionkach i to z brzegu. Całe szczęście uwierzyłem prognozie pogody bo zmókłbym na pontonie, ze ho ho.
Kilkugodzinne czesanie różnego rodzaju przynętami zaowocowało jedynie jednym szczupakiem około 30cm. To i tak o jedną rybę więcej niż obecni nad Stawem spinningiści. W drodze powrotnej zatrzymałem się na chwilkę w Siczkach. Mniejszy zbiornik jest tak zarośnięty, że każdy rzut kończył się niczym sianokosy.
Jakieś pomysły na sobotę?
Edit:Co do okonia to na Wiórach jest go aż nad to. Jastrzębski zbiornik też obfituje w tego wojownika.Karpiarzom ukłony czynię. Piękny okaz i zachowanie godne naśladowania!
Dzisiaj rozpoznawałem nowe łowisko, zbiornik Orłów, wyciągnąłem wniosek że bez dobrych spodniobutów nie ma co tam przywozić spinningu. Ciekawe miejsce - mocno zarośnięte i czasem trudne technicznie, ale na pewno ciekawe :)
Na Jastrzębiu znowu parę mocnych podbić, ale tym razem bez udanych holi. Za to panowie na przeciwnym brzegu ładnie połowili na żywca (karasia).
W sobotę może Pilica w Białobrzegach? Był ktoś ostatnio? Jaka woda?
Dzisiaj co prawda nie wedkowałem ale po drodze do Warszawy Pilicę widziałem, wysoki stan... ale za to w Białobrzegach na zbiornikach przed mostem całkiem ładnie kipiało w wodzie....
Domaniów. Majowe płocie w tym jedna medalowa 36 cm 0,6 kg.
piekne plotki kolego :-)
p.s. z innej beczki...- mianowicie potrzebuje kupic troche kroczka i linka ew. tolpygi w okolicy radomia kupie gdzies o tej porze roku????
Dzisiaj Domaniów, ja złowiłem karasia 31 cm 0.7 kg na peczek czerwonych robaków, a wujek leszcza 36 cm i płoteczke 15 cm : ) łowiliśmy od 4 do 12, wędkarze koło nas nic, a jeden łowił chyba na żywca ale nie byłem pewien to nigdzie nie dzwoniłem... ale ogólnie wyjazd udany, pozdrawiam : )
Dzisiaj na Domaniowie złowiłem karasia 31cm 0,7 kg, a wujek leszcza 36 cm i płoteczke 15 cm : ) obok nas nikt nic nie łapał, a jak u Was ? pozdrawiam : )
jutro dodam zdjęcie z kompa bo teraz pisze z telefonu i jak widać troche nie wyszło (przynajmniej u mnie) : D
Piękny okaz, gratulacje:)
Ja w tym roku jeszcze białej ryby nie łowiłem - spinning pochłonął mnie bez reszty.
Pozdrawiam.
Witam.
Dziś niedługi wypadzik na Borki, co prawda nie mam szczęścia na tym zbiorniku ale dzisiaj trochę przełamem złą passe, piękny okoń i dwa sandacze już nie tak okazale ale cieszą że coś w ogóle na zalewie połowiłem
Pozdrawiam połamania
Piękne rybki kolego!
Ja za okoniem jeszcze się nie uganiałem, rozpocząłem sezon dwoma szczupakami, a wczoraj trochę połowiłem na Siczkach Górnych - złapałem praktycznie z marszu sandaczyka wielkością podobnego do tego powyżej, a w przeciągu kolejnej godziny dwie ładne płocie po 20 cm z hakiem i leszcza ok. 30 cm. Wszystkie ryby wróciły do wody w dobrym stanie :) Miejscówka była wcześniej nęcona przed dwa dni, myślę że jeszcze coś z tego będzie.
Ja wczoraj na Siczkach Dolnych od strony lasu. Standardowo spławiczek, metodą skróconą.
Głównie płocie w łowisku, kilka niegłupich krasnopiór, trochę niedużego okonia i jeden leszczyk. Wynik po łowieniu to 2,6 kg .
Wszystko do wody.
Kolego Universo na kołowrotku masz plecionkę? Odkąd zamieniłem żyłę na plecionke to brania mi ustały.Jak myslicie może być to wina plecionki?
Dziś 2 godziny ze spinem na Borkach efektów brak miałem 2 uderzenia na przynętę i na tym się skończyło
Kolego Universo na kołowrotku masz plecionkę? Odkąd zamieniłem żyłę na plecionke to brania mi ustały.Jak myslicie może być to wina plecionki?
Dziś 2 godziny ze spinem na Borkach efektów brak miałem 2 uderzenia na przynętę i na tym się skończyło
Tak ja mam plecionkę na jednej szpuli tak wole, lepiej czuje brania, nie rozciąga się , ale faktycznie może spaść ilość ataków ryb( choć ja tego nie zauważyłem jak ma być branie to i na sznurek od snopowiązałki będzie:).Pozdrawiam.
Kolego Universo na kołowrotku masz plecionkę? Odkąd zamieniłem żyłę na plecionke to brania mi ustały.Jak myslicie może być to wina plecionki?
Dziś 2 godziny ze spinem na Borkach efektów brak miałem 2 uderzenia na przynętę i na tym się skończyło
Tak ja mam plecionkę na jednej szpuli tak wole, lepiej czuje brania, nie rozciąga się , ale faktycznie może spaść ilość ataków ryb( choć ja tego nie zauważyłem jak ma być branie to i na sznurek od snopowiązałki będzie:).Pozdrawiam.
Cześć.
To co masz nawinięte na kołowrotek - plecionka czy żyłka - nie ma najmniejszego wpływu na ilość brań. Sytuacja zmienia się diametralnie, jeśli masz za grubą linkę do przynęt i ryb jakie chcesz poławiać:) wtedy faktycznie ilość brań może spaść do zera.
Jeśli chcecie rozwinąć temat to dajcie znać.
p.s. W sobotę wybieram się do Siczek pospinningować z łódki, jeśli ktoś ma ochotę to zapraszam :)
Pozdrawiam.
Nikt nie miał ochoty a szkoda, szczupak się nie trafił ale okoni niemało.
Nikt nie miał ochoty a szkoda, szczupak się nie trafił ale okoni niemało.
Ja miałem wielka ochotę ale nie miałem możliwości no i wielka szkoda nigdy nie łowiłem z łódki a chętnie bym spróbował, a szczególnie jak mówisz że połapałeś okoni a to mój ulubiony drapieżnik do przechytrzenia, jak byś kiedyś jeszcze nie miał kompana a byś się wybierał to wal jak w dym, chętnie potowarzyszę i się czegoś poduczę,
Pozdrawiam.
Świetnie. Szykuj się więc na pierwszy dzień czerwca. Sezon sandaczowy planowałem rozpocząć na Turawie, jednak na jeden dzień nie bardzo opłaca się pół Polski jechać. Będzie Domaniów - też piękne łowisko.
Również bardzo lubię "okoniować" - Zbiornik Wióry obfituje jeszcze w okazy tej walecznej ryby - też się szykuj :)
Poza tym bardzo często jeżdżę sam połazić ze spinem w Radomce, Pilicy czy Wiśle. Jeśli czas Ci pozwoli i najdzie ochota to daj znać, zawsze to raźniej w dwie czy trzy osoby niż samemu.
Za godzinkę jadę na Radomkę do Przytyka.Dam znać co się działo :)
Lipa straszna.2 jazgarze , wiatr boczny.Bałem się że mi bata porwie :)
Ale woda jeszcze wysoka na Radomce.
Kolego Jacosław, ja też chętnie bym się podłączył w przyszłości o ile znajdzie się miejsce. Tym razem nie dałem rady, ale wczoraj byłem na Siczkach z okoniówką i nawet złowiłem dwa okonie, dużo większe niż moje pierwsze okonki spod lodu na początku roku :)
Wczoraj Pilica, okolice m. Promna. Tylko drobnica. Krąpie, płoteczki i ukleje. Komarów więcej nież liści na drzewach :) bez środków anty-komarowych nie polecam się wybierać.
W temacie komarów i kleszczy to mam kilka patentów podpatrzonych na obozach survivalowych. Jeden z nich jest szczególnie skuteczny i polega na spryskaniu odzieży preparatem dla zwierząt o nazwie muszka. Polecam spryskać odzież bardzo dokładnie przed jej założeniem, koniecznie na wolnym powietrzu. Potem wystarczy parę razy wstrząsnąć ubraniem żeby ta cała chemia w zbyt dużej ilości nie trafiła na skórę, i cieszyć się łowieniem bez uciążliwych komarów.
Przy zasiadce stosuję również spirale antykomarowe, bynajmniej nie domaciczne hehe ;) Można je za parę złociszy kupić w prawie każdym sklepie i na stacjach benzynowych. Pali się to dziadostwo strasznie długo, a dwie spirale umieszczone w strategicznych punktach wystarczą, by krwiopijcy trzymali się od nas z daleka. Ważne jest też to, że środek nie ma szans dostać się np. do zanęty, co ma czasem miejsce podczas korzystania z repelentów w sprayu lub maści.
mam pytanie czy na wiórach za brodami można coś połapać białej ryby o tej porze roku i czy z brzegu?
Jeżeli mowa o komarach to wtrącę swoje 3 grosze i mogę polecić dodatek listków lawendy np. do palącego się grilla lub ogniska.Zapach jest przyjemny ,a po komarach ani śladu :)
Na pewno spróbuję :)
Też ciekawy sposób, ja znowu słyszałem o połówkach cytryny z wbitymi goździkami, podobno działa znakomicie.
W tym roku komary są bardzo spragnione naszej krwi.Wójek był z kolegą tydzień temu na Domaniowie i po rozpaleniu ogniska musieli rwać trawę by odpędzić je dymem :)
Komary?http://allegro.pl/repel-120ml-97-deet-najmocniejszy-komary-kleszcze-i3255601722.html
i po komarach.
Wiktor może Pilica ze spinem? :)
Jak Pilica to proponuję się bardzo dobrze przygotować pod kątem komarów :)
Ja w sobotę wybieram się na Rogową, ale z samego rańca pojadę żeby miejscóweczka jakas fajna była
Wiktor może Pilica ze spinem? :)
Może tak spikniemy sie w wiekszym gronie spinning 26 maj niedziela godziny poranne , Pilica bądź Radomka bądź Siczki (do dogadania ). Co wy na to?
Ja odpadam, ponieważ jadę w sobotę i nastawiam się na białoryb zestawem skróconym.
Wiktor może Pilica ze spinem? :)
Może tak spikniemy sie w wiekszym gronie spinning 26 maj niedziela godziny poranne , Pilica bądź Radomka bądź Siczki (do dogadania ). Co wy na to?
Ja jestem za, tyle, że w tą konkretnie niedzielę teściowa ma urodziny (!) więc czas mam mocno ograniczony i mogę jedynie do 12. Z tej przyczyny oczywiście wolałbym wypad im bliżej tym lepiej (Siczki, Radomka). Powiedziałbym nawet Borki ale mnie pewnie koledzy zakrzyczą ;-)
Czasu zostało niewiele więc się Panowie zastanawiać i decydować.
p.s. Może dobrym pomysłem byłoby założenie nowego wątku w stylu "Wspólne Wypady" czy coś podobnego...?
Jestem jak najbardziej za :)
Nie można edytować wiec zapytam.Jutro jade na lotniko do Warszawy wieec podrodze mam zamiar zachaczyc Pilice za szczupakiem.Po,eci ktoś jakieś miejśce?
Kurka wodna ja jednak jutro nie dam rady być.
Czy łapał Ktos na tym stawiku w Jastrzebi???Koło szkoły???Jest tam jakaś ryba??
Wczoraj jednak Siczki dolne. 4 godziny łowienia na spławik i ogólnie słabo.wynik to ok 20 płocitakich do 20cm,5okoni i 5 jazgarzy. brania słabe i bardzo delikatne.
Dopiero wróciłem z Kazimierza, piszę się na spinning, gdziekolwiek byście nie jechali.
Jak jestem w Radomiu to zaglądam tu codziennie, piszcie więc jaki termin Wam odpowiada a ja postaram się dopasować. Najlepiej chyba byłoby wycelować w któryś weekend, może być nawet najbliższy piątek lub sobota. W niedziele odpadam, bo mam rodzinny obiad u teściów.
Możemy spiknąć się gdzieś w Radomiu, wpakować graty do jednego samochodu, zrzucić się na wachę i jechać jednym wehikułem, będzie oszczędniej. Jak bawiłem się w ASG to miejscem naszych zbiórek był parking pod teatrem, proponuję kontynuować tą zacną tradycję - parking jest spory, nie zatłoczony, no i każdy wie gdzie to jest.
Witam. Byłem w Jastrzębi na tym zalewie w sobote. Efekt kaprik 1kg i płotka 25cm. Wybieram się tam na nocke bo bardzo spodobał mi się ten zbiornik. Mam pytanie do wędkarzy którzy tam łowili. Czy na kulke proteinową opłaca tam się łowić??
Dopiero wróciłem z Kazimierza, piszę się na spinning, gdziekolwiek byście nie jechali.
Jak jestem w Radomiu to zaglądam tu codziennie, piszcie więc jaki termin Wam odpowiada a ja postaram się dopasować. Najlepiej chyba byłoby wycelować w któryś weekend, może być nawet najbliższy piątek lub sobota. W niedziele odpadam, bo mam rodzinny obiad u teściów.
Możemy spiknąć się gdzieś w Radomiu, wpakować graty do jednego samochodu, zrzucić się na wachę i jechać jednym wehikułem, będzie oszczędniej. Jak bawiłem się w ASG to miejscem naszych zbiórek był parking pod teatrem, proponuję kontynuować tą zacną tradycję - parking jest spory, nie zatłoczony, no i każdy wie gdzie to jest.
Luks, to jedziemy w piątek.
Jutro chcę sprawdzić jak wygląda Radomka w okolicach Puszczy Kozienickiej albo pojadę nad Pilicę.
W piątek może Świślina w okolicach zbiornika Wióry?
Edit: we środę jakieś krótkie spotkanko zapoznawcze? na Borkach ze spinningami? ;)
Nie byłem nigdy w Świślinie - warto tam zabrać okoniówkę? Daleko to jest? No i pytanie zasadnicze - czy to nadal okręg radomski? :)
Środa na Borkach brzmi świetnie, ja mam czas do południa albo dopiero ok. godziny 18. Chyba najlepiej będzie umówić się z rana, c"nie?
Stworzyłem wydarzenie na fejsie, zapraszajcie znajomych - wspólnie rozbujamy radomskie wędkarstwo :)
https://www.facebook.com/events/136904763171379/
Oczywiście dodałem reklamę portalu, żeby admini nie mieli wątpliwości :)
Zatem środa Borki godzina 9.00 przy kładce łączącej oba brzegi. Od strony Borek.
Swiślina to rzeczka w Świętokrzyskim, jednak na mocy zawartych porozumień możemy łowić tam bez żadnych dopłat. Czy warto zabrać okoniówkę? ha! Zbiornik Wióry znany jest przede wszystkim z okoni więc myślę, że warto:)
Ja również nigdy nie miałem przyjemności na tej rzece łowić ale słyszałem bardzo pochlebne opinie o tej rzece. Zaczęlibyśmy albo u ujścia do zbiornika wióry albo z drugiej strony zbiornika - do ustalenia.
Tutaj bardzo dobry opis łowiska: http://www.wedkuje.pl/lowisko,zbiornik-retencyjny-wiory,45074
na wiorach jest duzo szczupaka,lepiej lowic na zywca bo zbiornik zarosniety,z brzego biora zazwyczaj plocie i lescze ale i cos innego sie trafia-tak mozna polowic.
Ja będę na Borkach o 10:00, bo rano podskoczę jeszcze po jednego wędkującego znajomego.
Masz na myśli tą większą, betonową kładkę, czy mniejszy mostek po drugiej stronie? Podjadę czerwoną Pandą, więc jakby co poznacie po samochodzie.
Do zobaczenia!