Reklama
  • wedkarz23092010-09-15 15:31:24

    Zakładam nowy temat, w którym będę opisywał swoje wypady ze spinem nad piękną rzekę, którą jest Odra:)

     

     

    Dziś otworzyłem sezon na jesiennego szczupaka/sandacza:)

     

    Wybrałem się nad Odrę z kol. danieleklubin i z kol. gruncik28:)

     

    Naszym celem był zębaty, więc jechaliśmy "opadem" w porcie, w którym spotkaliśmy kol. bpekal:)

     

    Z przyczyn zdrowotnych wszystkich nas trzech, łowiliśmy tylko 5 godz., w których zaliczyłem 15-20 brań.

     

    Niestety były to brania bardzo delikatne (w opadzie).

     

    Z tylu brań, większość kończyło się pustym zacięciem.

     

    Zaliczyłem 1 spad po ułamku sekundy oraz 4 ryby:

    - 2 szczupaki (47 i 55 cm),

    - sandacz (ok. 30 cm),

    - okoń (nieco mniejszy od sandaczyka).

     

    Zatem sezon na jesienne zębacze i mętnookie otwarty!:)

  • Forum wedkuje.pl 2010-09-15 16:09:32

    No to nie ma tragedii, kontat z rybka był:)

    Ja najbliższy cały weekend zamierzam przeznaczyć na pływanie po Narwi za drapieznikiem.

    Mam nadzieję że też jakiś kontakt z rybkę bedę mial:)

    Pozdrawiam

  • Forum wedkuje.pl 2010-09-15 16:17:28

    nie opisuj za każdym razem swojej wyprawy na forum masz od tego swojego BLOGA ! pozdrawiam serdecznie.

  • wedkarz2309 2010-09-15 16:29:12

    Kol. balcer00:

     

    1. Żeby opisywać swoje wyprawy na blogu, to najpierw trzeba go mieć:)

     

    2. Również pozdrawiam serdecznie:)

  • Reklama
  • Forum wedkuje.pl 2010-09-15 16:41:30

    Kolego wedkarz2309 w panelu po prawej stronie u siebie masz napisane Mój Blog na pomarańczowo wyobraz sobie że masz bloga na swojej stronie wystarczy go tylko "uruchomic" i bardzo prooszę przychilic sie do mojej prosby i nie opisywac tutaj na forum swoich wypraw najlepszym rozwiązaniem jest własnie BLOG który również posiadasz jest bardziej przejżysty dla Ciebie i innych kolegów . Jestem moderatorem tego forum i wiem co pisze. Zajżyj na moją stronę tzn Bloga którego własnie to ty również mozesz miec o to strona www.balcer00.wedkuje.pl

  • wedkarz2309 2010-09-15 17:52:14

    Zasmucę Cię kol. balcer00, ale miałem już własnego BLOGa i nie podobała mi się ta funkcja z pewnego powodu:)

     

    Dlatego zdobyłem e-mail"a do pewnej osoby i przestałem być bloggerem i znowu jestem zwykłym użytkownikiem:)

     

    Ale jeszcze to przemyślę, bo wielokrotnie o tym myślałem:)

     

    Mam pytanko, ale to na priv:)

  • Forum wedkuje.pl 2010-09-16 22:20:14

    Odra...

  • Forum wedkuje.pl 2010-09-16 22:31:29

  • Reklama
  • Bartek902 2010-09-16 22:40:48

    Witam.

    Widze że u kolegi na odrze coś się ruszać zaczyna,bo u mnie puki co na wiśle martwo niestety,same narzekania...zresztą u mnie wszyscy narzekają że nie ma teraz nigdzie ryby i większość z ryb przerzuciła się na grzyby,zresztą ja też heh :) chociaż jeżdże co drugi dzien ze spinningiem w różne miejsca,ale efekty marne...chyba ta jesień naszym szczupakom w głowach jeszcze nie zawitala...

  • Forum wedkuje.pl 2010-09-16 23:24:13

    wybacz wprowadzenie w błąd, to zdjęcia jeszcze z sierpnia...

  • wedkarz2309 2010-09-16 23:55:20

    Gdzie na Odrze takie piękne brzany biorą, jeśli można wiedzieć?:)

     

    Bo u mnie w tym roku z brzaną mizernie, ani jednej sztuki:(

  • Forum wedkuje.pl 2010-09-17 07:07:44

    Na rafach Kolego:)

  • Reklama
  • Forum wedkuje.pl 2010-09-17 07:26:41

    Miejsce miejscem... potrzebny jeszcze skuteczny killer...

  • wedkarz2309 2010-09-17 11:00:47

    Zgadza się, u mnie też jest rafka, z której wyciągałem rok i dwa lata temu brzany, ale w tym roku cisza.

     

    Można wiedzieć, na jakiej wysokości Odry są takie ładne brzany, czy to tajemnica?:)

     

    Może chociaż na priv.?:)

  • Forum wedkuje.pl 2010-09-17 13:58:10

    Myślę, że nie jest tajemnicą na jakiej "wysokości" Odry występują takie ryby - bo występują na każdej. Trzeba jednak dużo czasu, żeby zlokalizować konkretne stanowiska. Mam nadzieję, że nie obrazisz się, jeśli przemilczę dalsze uszczegółowienie;)

  • wedkarz2309 2010-09-17 22:43:52

    Pewnie, że się nie obrażę!:)

     

    Pozostaje mi pogratulować pięknych odrzańskich brzan i życzyć kolejnych, jeszcze większych!:)

  • wedkarz2309 2010-09-17 22:50:08

    A mam takie pytanko jeszcze!:)

     

    Jakiego zestawu używasz kol. Lampe na odrzańskie wojowniczki?:)

     

    Kijek, kołowrotek, grubość linki, itd.?:)

    Jak można, to ze szczegółami, tj., np. firma...:)

  • Reklama
  • Forum wedkuje.pl 2010-09-18 07:39:43

    Mam kilka kijów, które nadają się do łowienia brzan. Jednakże najbardziej lubię posługiwać się swoim Shimano Speed Masters"em (3m, 5 - 20g). Wędka ta jest wybitnie (!) lekka. Przy swojej długości z seryjnie produkowanych, w tej kategorii wyprzedza go tylko kilka (np. b. drogi Konger World Champion). Ponoć zrobili go japońcy z jakiegoś tajnego "biofibrile" i chodź pewnie to chwyt reklamowy,to jednak wędka jest niezwykle wytrzymała. Brzany i bolenie nie stwarzają jej najmniejszych problemów.
    Kołowrotek - Robinson Laker. 80zł. Lubię go. Pasuje mi "wagowo", hamulec trochę kiepski, ale daje radę. Czasem podpinam shimano nexave w małym rozmiarze i cały zestaw nie waży już zupełnie nic! Od świtu do zmierzchu spinning jest tylko przyjemnością. (ale dla moich dużych dłoni ten drugi kołowrotek jest nieco za mały...)
    Żyłka - 0,20. Nie mniejsza (bo się stresuję), nie większa (bo nie wierzę, że weźmie...)

  • wedkarz2309 2010-09-18 18:01:58

    Dzięki za wyczerpującą odp!:)

     

    Mam fajną rzeczkę (dopływ Odry), w której występują brzany, jak będzie transport, to na pewno będę jeździł i uganiał się za nią ze spinem:)

  • wedkarz2309 2010-09-18 18:28:29

    Moje podejrzenia się sprawdziły:)

     

    Przypuszczałem, że ta duża ilość niezaciętych brań, to sprawka małych (20-25 cm) okoni i dzisiaj się o tym przekonaliśmy:)

     

     

    Ja pozostałem wierny "opadowi", a Paweł (gruncik28) "jechał" bocznym trokiem:)

     

    Nadal miałem sporo niezaciętych brań, ale trok potwierdził przypuszczenia i okazało się, że faktycznie są to okonie, Paweł złowił ich ok. 20 sztuk w granicach 15-15 cm:)

     

    Ja natomiast zaliczyłem szczupaczka pięćdziesiątaka i jeden spad nieco większego zębatego:)

     

     

  • bpekal 2010-09-20 17:46:38

    gratuluje zębacza szkoda że nie pojechałem tam :( mnie się nie powiodło pozdrawiam

  • wedkarz2309 2010-10-04 15:50:50

    Ostatnie 2 wypady ze spinem zakończyły się porażką niestety.

    Ale każda wyprawa czegoś uczy, nawet ta bez ryb:)

     

    Pierwszy "samotny" wypad był jakiś czas temu (20.09), pogoda niestety nie była szczupakowa, słońce dawało znać o sobie bardzo mocno.

     

    Po jakiejś godzinie łowienia melduje się pierwszy opadowy zębaty, niestety wielkościowo nadawał się na wypięcie w wodzie (czterdziestka).

    Tego dnia zaliczyłem jeszcze kilka kontaktów z zębatymi, które pozostawiały ślady na gumach, niestety ryby możliwe były do wyjęcia tylko przy użyciu dozbrojki:)

     

     

     

    Przedwczoraj wypad Pawłem (gruncik28) i sandardowo ja opadzik, on boczniak:)

    Woda wyższa, niż przypuszczaliśmy, Odra wyszła z koryta w wielu miejscach:(

    Spinningistów sporo, "batowców" również sporo.

     

    Nikt na spina nie zaliczył kontaktu z rybą (wymiana zdań z napotkamyni spinningistami).

    Pogoda również nie była szczupakowa, słoneczko pięknie dawało, ale okonie powinny teoretycznie skubać...

     

    Na pewno spory wpływ na brak brań miała bardzo wysoka woda.

     

     

  • szczupi 2010-10-04 18:59:53

    ze względu na wysoki stan wody w odrze poniżej tamy wczoraj udałem się z kolegom do Urazu  gdzie zwodowaliśmy łódź wędkarzy dużo brań bardzo mało duży uciąg woda mętna ale nie ma co się poddawać trzeba próbować 

  • wedkarz2309 2010-10-04 19:42:42

    Prawda, prawda!:)

    Nie ma co się poddawać i próbować trzeba!:)

     

    Na szczęście woda powoli opada i przez 2 dni opadła 40 cm, więc na weekend powinno już być w miarę dobrze:)

  • Reklama
  • wedkarz2309 2010-10-06 21:48:33

    Nie wytrzymałem i pojechałem już dziś:)

    Woda była już o 90 cm niższa:)

     

    Najpierw 3 branka z jednego miejsca, po których jedynie ogonek był "tknięty", przy czwartym "pstryknięciu" ogonek został już w paszczy ryby:)

    W między czasie, spinningujący obok wędkarz złowił małego sandałka ok. 35 cm:)

     

    Zmiana kopyta, opadzik, pstryk, zacięcie, siedzi!:)

    Zachowanie się ryby ewidentnie wskazywało na mętnookiego!:)

    I nie myliłem się, podbieram ręką sandacza 63 cm (życiówka poprawiona o 6 cm), pomarańczowy Fishunter znikł cały w paszczy:)

    W/w wędkarz zrobił mi pamiątkową fotkę z rekordowym sandaczem i do wody:)

     

    Chwilę później kolejny ogonek zostaje w rybiej paszczy, "nadziewam" na główkę jigową identyczną gumę i doławiam sandaczyka ok. 40 cm:)

     

    Brania ustały, więc postanowiłem podskoczyć na sandaczową główkę:)

    Niestety woda nie zeszła jeszcze z łąk na tyle, aby przejść, więc postanowiłem się wycofać. Cofając, woda dostała się do woderów i nie było to przyjemne:(

     

    Miałem do wyboru: jechać za pół godz. do domu lub poczekać na planowany wcześniej powrót.

    Wybrałem to drugie i poszedłem jeszcze raz na miejsce, w którym rano brały sandacze:)

     

    I opłaciło się!:)

    Po chwili przy samych nogach silne "kopnięcie" w opadającą gumę i na brzegu ląduje niemal brat bliźniak pierwszego zonder"a:)

     

    62 cm, ale gołym okiem widać, że wagowo wyprzedza swojego rówieśnika:)

     

    Dziś przynętą nr 1 była tzw. marchewa!:)

     

    Obie rybki można zobaczyć w mojej galerii:

    http://www.wedkuje.pl/fotka-wedkarska,odra-drapieznik,121532

    http://www.wedkuje.pl/fotka-wedkarska,odra-drapieznik,121533

     

     

    A tutaj zamieszczam fotkę z jednym z dzisiejszych smakoszów marchewek:)

  • Forum wedkuje.pl 2010-10-06 22:12:21

    Ładny , gratuluje .

  • Forum wedkuje.pl 2010-10-06 22:31:10

    No, faktycznie, piękny jazgarz :) Gratuliren!

  • hubi 2010-10-07 13:34:38

    http://www.gry.pl/gra/lake-fishing-2.html

  • szczupi 2010-10-07 21:43:15

    no i jak widać nie ma co czekać aż całkiem woda opadnie !!! gratulacje !!! ja może w niedziele pojadę się gdzieś przewietrzyć, może pochodzić, może popływać .

  • wedkarz2309 2010-10-09 23:17:29

    Dziś kolejny wypad nad Odrę:)

     

    Plan miałem już ułożony dzień wcześniej:

    - miejsce to samo, co poprzednio, czyli tam, gdzie złapałem 3 dni temu 2 fajne sandacze (63 i 62 cm),

    - zaczynam od "marchewy",

    - najpierw różne prowadzenia, żeby wiedzieć, na jak prowadzoną gumę będą dziś brały,

    - przy braku brań, zmiana gumy i to samo, co z poprzednią gumą, tj. ostry opad, wleczenie po dnie, itd.,

    - stać w tym miejscu do skutku, nawet kilka godzin, bo wiem, że sandacze tu są, a złapanie ich, to kwestia trafienia z przynętą i odpowiednim prowadzeniem.

     

    Po ok. pół godz. zameldował się malutki 20+ okonek.

     

    Ok. 9 założyłem gumę Bass Assassin na 15 gramowej główce na haku 2/0 i akurat podszedł do mnie wędkarz, który jechał ze mną rano busem na ryby.

     

    Łowimy i rozmawiamy jednocześnie, stojąc obok siebie.

    Kilka minut to trwało i nagle czuje w opadzie "pstryknięcie".

    W tym czasie akurat mówiłem coś do w/w spinningisty i patrzyłem się w jego stronę.

    Zacięcie spóźnione, i automatycznie szybka myśl: KURCZE, ZAGADAŁEM SIĘ I SPÓŹNIŁEM ZACIĘCIE.

    Ale o dziwo ryba została zacięta i w moich myślach zdziwienie:)

    Po chwili już wiedziałem, dlaczego na końcu zestawu jest ryba, szczupak szybko dał znać po stylu walki, że to on:)

    Od razu dało się wyczuć, że nie jest to 50-60 szczupaczek:)

    Nie bałem się o zerwanie ryby, bo sprzęt, jakim dysponuję, da sobie radę z 1,5 m sumem bez większych problemów:)

    Ryba była waleczna, cały czas "dawała" na kiju:)

    Ale hol był krótki, nie dałem jej (bo to oczywiście samica) nawet 1 mm do wyciągnięcia plecionki:)

    Problem zaczął się pod brzegiem, bo sił miała w sobie jeszcze dużo, ale w końcu się udało podebrać rybkę:)

    Miarka pokazuje 93 cm:)

    Brzuch pełen ryb i ikry (inaczej tego tłumaczyć się nie da), tak grubego szczupaka jeszcze nie widziałem, 6 kg bankowe:)

    Kilka pamiątkowych fotek i do wody:)

     

    Ogólnie rybka dziś słabo brała:)

  • wedkarz2309 2010-10-09 23:56:26

    Od razu zleciało sie wędkarzy, a jak usłyszeli, że go wypuszczam, to zaczęło się:

     

    Pierwszy: moja sąsiadka je ryby z Odry, ile chcesz na flachę!

     

    Drugi: mój brat zaraz przyjedzie samochodem, wpuszczę go do stawu, dam Ci na flachę!

     

    Trzeci: Ja go wezmę, zaraz Ci przyniosę flachę!

     

     

    Finał był taki, że zwróciłem Odrze "mamuśkę":)

  • szczupi 2010-10-11 05:18:22

    i ten finał był ok

  • jacenty75 2010-10-11 14:01:50

    Gratuluje, pieknych ryb i konsekwencji w działaniu. Widzę kolego, że nauka i doświadczenie ze Szwecji nie poszły na marne. Jedyne czym się nie przejmuj to komentarze przypadkowych wędkarzy/gapiów - rób swoje bo daje Ci to na pewno dużo satysfakcji.

    Pozdrawiam serdecznie.

  • Forum wedkuje.pl 2010-10-11 17:12:23

    witam
    piękne rybki łowisz kolego wedkarz2309
    łowimy praktycznie w tych samych miejscach , ale u mnie wyniki mizerne
    musimy się umówić na wspólny wypad do Ścinawy :) muszę podpatrzyć co nieco i uczyć się od najlepszych : )
    Jestem z Lubina i z pewnością znajdę dla ciebie miejsce w aucie , powiedz tylko kiedy :)
    pozdrawiam

  • wedkarz2309 2010-10-11 19:06:34

    Kol. jacenty, zgadza się, lekcje nie poszły na marne:)

    Dziś też byłem i zaraz zdam relację:)

     

    Kol. siemeklub, nie ma sprawy:)

    Gdzie tam najlepszych:)

  • arekde 2010-10-11 19:10:27

    Ja się też chętnie przyłączę ;-) jeśli można oczywiście. A w rewanżu zaproszę na główki w okolicy Brzegu Dln...a i miejsce w aucie się znajdzie.

    pozdrawiam

  • Sniper64 2010-10-11 19:30:57

    Od razu zleciało sie wędkarzy, a jak usłyszeli, że go wypuszczam, to zaczęło się:

     

    Pierwszy: moja sąsiadka je ryby z Odry, ile chcesz na flachę!

     

    Drugi: mój brat zaraz przyjedzie samochodem, wpuszczę go do stawu, dam Ci na flachę!

     

    Trzeci: Ja go wezmę, zaraz Ci przyniosę flachę!

     

     

    Finał był taki, że zwróciłem Odrze "mamuśkę":)


    Witajcie...

    kiedyś miałem podobnie tyle że to był Karpik taki 3/3,5 kg zdrowy kolorowy..:) pięknie walczył wśród zarośli ;) więc daliśmy sobie  oboje szanse,on mi a ja jemu..zero podbieraka!!! walczyliśmy tak ze sobą dobre kilkanaście minut...a po brzegu skakali już inni wędkarze z podbierakami i cały czas tylko ...dawaj go bo się urwie...! jak by mogli to by na nie go wskoczyli:) po pięknrj walce rybka wylądowała przy brzegu! nachyliłem się i delikatnie ją wyjąłem z wody,obejrzałem sobie ją z bliska z każdej strony...dałem buźki i wypuściłem z powrotem do wody!!! i wiecie co się działo na brzegu wśród tych co latali z podbierakami....teksty takie że się uśmiałem..,,coś ty zrobił tyle mięsa"" mogłeś mi go dać"" kur....a tyle słoików"" i takie tam podobne..:)) a ja krótko odpowiedziałem! to sobie go teraz  złapcie:))  nie mogli przeżyć tego karpika...:)

  • wedkarz2309 2010-10-11 20:29:59

    Dziś kolejny wypadzik:)

    Zaczęło się hard cor"owo:)

    Przysnąłem i kilkanaście min. przed PKSem dzwoni kolega z zapytaniem (sprawy osobiste).

    Patrzę na zegarek, a to już 5.47!!

    Autoban jest o 6.00, a ja jeszcze w łóżku!!

     

    Szybka poranna toaleta, mamusia akurat wstała i zrobiła kanapki, a ja w tym czasie szybko się ubrałem, wybiegam z domu, patrzę na tel. jest 5.59!!

     

    Andrzej już czeka na mnie pod klatką, Krzysiek czeka już na przystanku, biegniemy (jak na te kilogramy na sobie, to bieg wyszedł na ocenę celującą!), 6.01 jesteśmy na miejscu, na szczęście autobus spóźnił się i po chwili podjechał!:)

     

    W autobusie mówię do kolegów TRZEBA COŚ DZISIAJ ZŁAPAĆ, BO JUŻ JEST CO OPISYWAĆ:)

     

    Celem dzisiejszej wyprawy było uczenie kolegów metody opadowej, bo po ostatnich moich połowach zachciało im się opadziku:)

    Jest zimno, mglisto, kilku wędkarzy chodzi ze spinem, jak się okazało już wiedzą o moim zębatym 93 cm, ale skąd, to nie wiem:)

    Przypuszczam, że na wczorajszych zadowach rozmawiali o tym, bo w sobotę kilku spinningistów trenowało przed niedzielnymi zawodami i widzieli, jak go złapałem, a on się o tym dowiedział wczoraj:)

     

    Łowienie zaczynamy oczywiście na rybodajnej miejscówce:)

     

    Przyszła godz. 8.20, jest branko w opadzie, zacięcie, SIEDZI!:)

    Od razu "widzę", że to szczupak:)

    Po chwili na brzegu jest 73 cm zębatego szczęścia:)

    Połakomił się na tą samą gumkę, co dziewięćdziesiątka trójka:)

    Niestety gumka nie nadawała się do dalszego funkcjonowania:(

    Fotka i do wody:)

     

    Po ok. 3 godz. postanawiamy podskoczyć na główki:)

    Niestety w warkoczach i basenach totalka kicha, tylko jeden ok. 30 cm szczupaczek.

    Po kilku godzinach bezowocnego łowienia, wracamy w miejsce, gdzie zaczynaliśmy łowienie:)

     

    Zakładam do przetestowania żółte kopyto Ga-Ma:)

    Praca niesamowita!:)

    2, może 3 rzut i piękne branie w opadzie, zacięcie, SIEDZI!:)

    Tym razem 66 cm - poraz kolejny zębaty:)

     

    Fotka, do wody, i po chwili Andrzej ma leciutkie przygięcie szczytówki w opadzie:)

    Efekt: szczupak 75 cm - życiówka:)

     

    Złowiliśmy jeszcze okonki (ok. 24 i 26 cm) i raka:)

     

    Pod koniec łowienia wypłynął pod powierzchnię ledwo żywy węgorz, przecięty w połowie, trzymał się w całości na skórce, zapewne dostał śrubą:(

    Szkoda rybki, miał 81 cm:(

     

    Siedzący obok Niemcy widzieli oba hole i aż podeszli z zapytaniem, dlaczego je wypuściliśmy, chyba zdziwił ich taki widok:P

    (jeden Niemiec umiał polski i później przetłumaczył znajomym naszą odpowiedź).

     

    A tak ciepło było dzisiejszego dnia:)

    http://www.wedkuje.pl/fotka-wedkarska,odra-drapieznik,122216 - pogoda iście wakacyjna!:)

     

    Kolejszy smakosz Assassin"ów - 73 cm:)

     

  • wedkarz2309 2010-10-11 20:34:09

    Dokładnie kol. Sniper64:)

     

    Jak ludzie sią pytają, co zrobiłem z tym szczupakiem 114 cm, to nie mogą tego przeboleć: CHŁOPIE, CO TY ZROBIŁEŚ! TYLE MIĘSA! itd., itp., masakra jednym słowem:)

  • wedkarz2309 2010-10-11 20:37:05

    Kol. arekde, dla mnie, to nie problem:)

     

    Najlepiej uczyć jedną osobę, niż kilka jednocześnie, ale na pewno byśmy dali radę:)

  • arekde 2010-10-11 20:59:09

    Super! Oczywiście odwdzięczę się jaesli macie Panowie ochotę na bolenie......troszku ich w tym roku połapałem i jest szansa, że pouczymy się wspólnie ;-)

  • Mlody1995 2010-10-11 21:08:12

    Piękne rybki:)
    Gratuluję.

    Co do kopyt Ga-Ma.Bardzo fajnie pracują.Są skuteczne i tanie;)

  • wedkarz2309 2010-10-11 21:13:15

    Osobiście piszę się na bolki!:)

     

    Przydałoby się poprawić życióweczkę, która wynosi 65 cm:)

     

    To do zobaczenia nad wodą!:)

  • szczupi 2010-10-11 21:28:21

    No widzę kolego ze twoje wyprawy są udane, oby tak dalej, powodzenia może kiedyś się spotkamy w Ścinawie podczas wędkowania

  • Forum wedkuje.pl 2010-10-12 15:01:33

    Piękne ryby. Szkoda, że w Szczecinie nie idzie tak połowić. Pozdrawiam

  • wedkarz2309 2010-10-13 14:57:46

    Dziś niestety "bez miodu"...:)

     

    Wyjęte ryby, to 2 okonki 20+, sandałek czterdziestak i szczupaczek czterdziestak parątak...

    Do tego odnotowałem piękne szczupakowe "kopnięcie", ale niestety trafił w gumę w złym miejscu...:)

  • szczupi 2010-10-13 16:11:23

    Widzę kolego że masz dużo czasu wolnego prawie codziennie wyprawy, fajna sprawa !!! Ja niestety mam go mniej.
    Ale już niedługo urlopik , dzieci do szkoły , w domu prawie wszystko porobione  to co pozostanie zatankować autko i na rybki.

  • wedkarz2309 2010-10-13 20:30:16

    No, mam trochę czasu, więc jeżdżę, póki są jakieś efekty:)

     

    Pewnie, urlopik i na rybki, sandacz powinien się ruszyć na całego lada dzień:)

    Ale wiadomo, jak to jest z tymi naszymi wodami PZW...

  • jacenty75 2010-10-14 07:48:30

    Ja od jakiegoś tygodnia staram się być codziennie po pracy nad Wisłą po ok. 2 godz. tak do zmroku ale jedynym sukcesem był jakiś tam dyżurny szczupak 53 cm i mnóstwo zerwanych gum. Sandacza ani widu ani słychu mam nadzieje, ze do czasu.

  • z@mela 2010-10-14 12:54:05

    Zazdroszczę  wam tej Odry :/   u nas praktycznie nie ma wody    jedynie  Prosna   w ktorej  zlowienie czegokolwiek  graniczy z cudem  i trzeba jeżdzić nad warte  50km  gdzie tez wiecej ludzi niz  ryb .

    Mam w planach kilka razy  w tym roku jechac nad Odre w okolicy Ścinawy czy  zna ktoś  tamten odcinek rzeki i mógłbymi  troche  podpowiedziec co gdzie jak ?

  • tomiczek22 2010-10-14 13:15:25

    kolego zemela, nie jesteś sam:D do odry mam jakieś 60- 70 km a w okolicy brak fajnych łowisk. Ehh zazdroszczę wam tej odry.



Reklama
Reklama