Kol. zamela, ja łowię w Odrze właśnie w Ścinawie:)
Co do odległości do Odry, to mam ok. 25 km:)
O 25 za dużo, bo tak, to byłbym na Odrze niemal codziennie...:)
Co do "zazdroszczę Odry", to nie jest tak łatwo, jak to na zdjęciach się wydaje!:)
I fakt faktem, to nieliczni łowią fajne ryby w Odrze:)
Przyjdzie spinningista, główka 5-7 gram, rzut i natychmiastowe jednostajne skręcanie...
I co on chce złowić?
2-3 kilogramowego sandacza/szczupaka?
Może jakiegoś pistoleta złapie raz na kilka wyjazdów i mówi, że nie ten dzień, że duża presja, że to, że tamto...:)
Fakt, nie jest to Skandynawia, ale ta ryba jest w wodzie, nawet ta duża:)
Problem (dla mnie i dla ryb to na plus) polega na tym, że naprawdę rzadko widzę, żeby jakiś spinningista posługiwał się metodą opadową:)
Gumą trzeba skakać po dnie, czasami nawet trzeba tą gumą orać po dnie, żeby skusić do "puknięcia" sandała, ale jest to ale...:)
Mianowicie, niewielu łowi opadem, więc niewielu ma wyniki:)
Sam kiedyś tak łowiłem i efektem odrzańskiego spinningowania były 30-40 cm szczupaczki i małe do ok. 25 cm okonki, raz udało się wyjąć już takiego fajniejszego sześćdziesiątaka, a sandacz posiadał miano piekielnie trudnego do złapania:)
Dzień z wymiarowym pistoletem był dniem udanym:)
Okazało się, że wystarczyło opanować opadzik i nagle większe szczupaki zaczęły meldować się na kijku, a sandacz przestał być "rybą nie do złowienia":)
16-10-2010 sobota rano postanawiam się przespać po nocce , i około 14 melduje się w porcie w Ścinawie . Miejscowy (chyba) wyciąga okonia ok. 40 cm. i pakuje go do wora. Jak oni mogą jeść tą rybę. Przejeżdżam na drugom stronę i do 16 dwa wyraźne brania z opadu. Niestety nietrafione nie będę komentował .Prowadząc leniwie przynętę wzdłuż lini brzegowej ok dwoch metrow odemnie widze atak szczupaka na moją przynęte . Uderzenie zacięcie i na brzegu melduje się 67 cm. Nie warzę zwracam mu wolność ,a on w ułamku sekundy znika . W niedziele chcemy z kolegom zwodować łódkę w porcie w Urazie i udać się w stronę Wałów. Może będzie więcej brań (trafionych)
16-10-2010 sobota rano postanawiam się przespać po nocce. Ok 14 dojeżdżam do portu w Ścinawie. Miejscowy wyciąga okonia ok 40 cm. ładny , ale ląduje w reklamówce (jak oni mogą jeść te ryby) przejeżdżam na drugą stronę i do 16 dwa brania z opadu nie trafione. Prowadząc przynętę leniwie wzdłuż brzegu około dwóch metrów przede-mną widzę atak ryby na moją przynętę. Na brzegu melduje się szczupak 67 cm. Nie warzę zwracam mu wolność a on w ułamku sekundy znika.
17-10-2010 niedziela kierunek Uraz mijamy most w Ścinawie (trzeba było tutaj zostać) pojawia się wędkarz wraca z kompletem szczupaka w reklamówce (prawdopodobnie uczestnik zawodów) Dojeżdżamy łódka do wody .Dalej, bez komentarza. A zapowiadało się dobrze. Ale ogólnie każdą wyprawę zaliczam do udanych
Raczej tak, wczoraj były zawody i z tego, co dzisiaj słyszałem, to złowili sporo okonków, jakieś tam szczupaki, sandacza 50-60 cm i pięknego bolenia...
Szkoda tylko, że zawody nie są rozgrywane na zasadzie NO-KILL...
Wystarczyłaby odrobina chęci...
Tak myślałem, że to ten wędkarz, no szkoda okonia...
Co do połowów, to wygląda na to, że miałem swoje "5 minut", które minęły...:)
Dziś byłem z kolegą, to kolega podhaczył za bok szczupłego 65 cm, a mi przez 10 godzin przywalił tylko szczupaczek 30+ i sandałek czterdziestak parątak...
Nie ma co się poddawać jutro będzie lepiej !!! Co do zawodów to okręg tak jak mówisz mógłby się postarać. Bo na takich zawodach dużo ryby się marnuje , ciekawe co oni z nią robią ?
co do lunaticów to możesz kupić przecież przez neta np allegro, jak weżmeisz kilka sztuk może w tym samym sklepie jeszcze pare maneli to wyjdzie Ci dużo taniej z przesyłką niż w sklepie
jak coś to zrób raz na jakiś czas wypad do większego sklepu w okolicy - w celu zaopatrzenia się w przynęty
Dzięki kolego ziom7. wiem że można np. przez allegro, ale nieraz w sklepie można trafić taniej. Czasami jeżdżę do Wrocławia na Tęczową. Ostatnio trafiłem na dobre ceny!!!
no w krokodylu zawsze można coś znaleźć tylko jest jeden minus
jak idę kupić jakiegoś woblerka albo 2 woblerki to kończy się to niestety większymi zakupami i zamiast 50 zł opuszczam sklep z większym rachunkiem - no ale niestety chyba taka naturę mamy wszyscy...
ale ogólnie jeśli chodzi o ceny to allegro jest tańsze przeważnie... ale to trzeba sobei skalkulować czy lepiej wydać 3 złote mniej i czekać na coś kilka dni, czy lepiej dać kilka złotych więcej i mieć coś zaraz po wyjsciu ze sklepu...
samemu najlepiej oszacować, ja osobiście robięzakupy najczęściej w sklepie ale są przedmioty które opłaca mi siębardziej kupić przez neta ( np: duża ilość wolframów, agrawek z krętlikiem )
A to dobre! Na allegro tańsze gumy niż w sklepie?! Otóż NIE. Sam w niedzielę sprawdzałem ceny nomen omen Lunaticów 4" czyli 10 cm na "alledrogo" i wyszło na to że za 12 sztuk + przesyłka zapłacę średnio za 1 sztukę 2,68 PLN a u mnie w Toruniu gdzie bym nie poszedł to takie same gumy dostanę za 2-2,2 PLN, sam dostałem od dwóch znajomych za 2 PLN i 2,1 PLN. Więc nie ma czy się podniecać tylko szukać. Chociaż z drugiej strony allegro kusi dużym wyborem, większym niż w jakimkolwiek sklepie i przyznaję się że sam czasem kupuję różne "pierdołki" wędkarskie. Ogólnie na allegro warto szukać jedynie droższych lub rzadkich rzeczy, choć czasem zdaży się okazja, np. trafiłem przypony Spinwale 50 cm i 20 kg za 7 PLN za opakowanie-wyprzedaż, gdzie normalnie 12-13 PLN, 5 paczek+przesyłka dało tylko 8 zeta za 1 opakowanie. Kwestia szczęścia.
akurat ja kupuję w większych ilościach agrafki z krętlikami i przypony wolframowe (oczywiście spinwala) i na jednej paczce mam taniej czasem ponad 2 zł - oczywiście płacę za 1 przesyłkę także przy dużej ilości zakupionych maneli
akurat ja kupuję w większych ilościach agrafki z krętlikami i przypony wolframowe (oczywiście spinwala) i na jednej paczce mam taniej czasem ponad 2 zł - oczywiście płacę za 1 przesyłkę także przy dużej ilości zakupionych maneli
wedkarz2309 wystarczy wpisać "spinwal" w wyszukiwarce, nic trudnego , wyskoczą Tobie 4 pełne strony, niestety ceny niezbyt sie różnią , chociaż przy naprawdę dużych ilościach można coś zaoszczędzić. Co do moich drucików to muszą byc grube bo mam fajne miejsce na szczupłe ale jest od cholery zaczepów i aby wyciągnąć gumę na haku 6/0 odczepiaczem trzeba dużej wytrzymałości przyponu aby się nie zerwał, ot tyle. A szczupakowi w niezbyt klarownej wodzie wisi grubość przyponu. Co do długości 50 cm to wierz lub nie ale miałem w tym roku na pewnym jeziorku łowiąc ulubioną metodą ( opad ) obcinkę szczupaka na spinwalku 40 cm!
Zgadza się kol. Tomikas81, to nie jest trudne, ale chciałem od kol. ziom7, jakieś konkretne namiary, gdzie on zamawia, itp.:)
Co do długości przyponów, to osobiście preferuję te dłuższe i grubsze:)
To, co napisałeś, że nawet przy długim przyponie może być obcinka...
Mam taki sprzęt, że metrowy szczupak do wyjęcia nie stanowi problemu i dlatego zaopartuję się w długie przypony, bo w Odrze są ogromne szczupole i jak żeruje taki 15 kg zębaty, to 15-20 cm przypony są wtedy zbędne, wiadomo dlaczego...:)
A ja liczę na takiego, dlatego stosuje długie i grube przypony (często jest to TYTAN, który, jak wiemy, nie jest "jednorazowy").
odnośnie przyponów to polecam Wam również tańsze stan-mar, na allegro można te wolframy kupić od 2 zł (za 2 szt w paczce), a wiele nie odstępują spinwalowskim - choć agrawki nie te same -ale dają radę
odnośnie przyponów to polecam Wam również tańsze stan-mar, na allegro można te wolframy kupić od 2 zł (za 2 szt w paczce), a wiele nie odstępują spinwalowskim - choć agrawki nie te same -ale dają radę
Produkty STAN-MAR oo zeszłego sezonu omijam duuuuuużym łukiem. Pierwszy jedyny i ostatni raz kupiłem paczkę agrawek z krętlikami i przy pierwszej straciłem gumę (rozpieła się podczas rzutu a przy drudiej straciłem rybę (rozpieła się podczas holu) pozostałych sztuk już nie użyłem. Co prawda w temacie mowa jest o przyponach tej firmy ale agrafki i krętkiki pewnie wykorzystują te same.
nie holowałem wielkich ryb, ale stan mary nie zawiodły mnie do tej pory
tak jak napisałem nie wiele ustępują spinwalom, a zdecydowanie wyprzedzają kongery i inne shity
jeszcze troche ich mam, ale najczęściej używam spinwalowskich - właśnie ze względu na agrafki
ostatnio kupiłem same spinwalowskie agrafki i zamontowałem do swoich krętlików (nie pamietam firmy, ale mocniejsze), co tworzy silniejszy zestaw od standardowego
ziom7 to miałeś dużo szczęścia ze stan-marami bo używałem kiedyś tego badziewia z braku alternatywy, nie znałem jeszcze spinwali. Przypony potrafiły strzelać (niby do 10 kg, bo takie kupowałem) przy mocnym zacięciu na szczupłym, tak miałem dwa razy. A zaczepy, cóż aż nie chce mi się rozpisywac o próbach wyciągnięcia przynęt z krzaczorów. A według mojego skromnego zdania stan-mara nawet lepiej nie próbować porównywać ze spinwalem, zresztą cena też wszystko tłumaczy. Generalnie NIE polecam.
jak napisałem nie miałem problemów z nimi, ale też najczęściej używam spinwali, stany jeszcze mam kilka paczek no i od czasu do czasu będę je używał, ale w takim razie nie będę ich kupował
choć tak jak pisałem nie było z nimi akcji, nawet przy łowieniu-szarpaniu sliderami ...
Piątek 22-10-2010 Ścinawa, po drugiej stronie portu. Pierwszy rzut nic, drugi, trzeci i dwa mocne uderzenia z opadu , dalej bez komentarza.Jeszcze chwile w tym samym miejscu-cisza. Kilometr w jedną stronę kilometr w drugom stronę. Przejeżdżam do portu i to samo kilometr do przodu, kilometr do tyłu, bez komentarza. Około 14-30 w porcie na boczny trok biorą małe zębate i okonki. No nie zawsze jest pierwszy maja. Woda jak dla mnie niska, dawno takiej nie widziałem !!!
witam kolego wedkarz2309 łowimy w tych samych miejscach i na podobne przynęty :), jadąc przed pracą na 1,5 godz przeważnie jadę do portu bo nie ma czasu żeby łazić po główkach . łapałem w porcie , ( łowiąc z opadu nastawiam się na sandacza więc nie stosowałem stalki:) , jedną gumę obciął mi szczupak (plecionka 17 ) branie było na gumę 7cm ,kolor perłowy z czarnym grzbietem , po tym zdarzeniu założyłem stalkę i 10 cm Lunatica kolor perła z zielonkawym odcieniem grzbietu . trzy , może cztery żuty i siedzi :) branie nastąpiło jakieś ok 4-5 m od brzegu . pozdrawiam ps. może jutro zawitam nad odrą na dłużej :)
Kol. zamela, ja łowię w Odrze właśnie w Ścinawie:)
Co do odległości do Odry, to mam ok. 25 km:)
O 25 za dużo, bo tak, to byłbym na Odrze niemal codziennie...:)
Co do "zazdroszczę Odry", to nie jest tak łatwo, jak to na zdjęciach się wydaje!:)
I fakt faktem, to nieliczni łowią fajne ryby w Odrze:)
Przyjdzie spinningista, główka 5-7 gram, rzut i natychmiastowe jednostajne skręcanie...
I co on chce złowić?
2-3 kilogramowego sandacza/szczupaka?
Może jakiegoś pistoleta złapie raz na kilka wyjazdów i mówi, że nie ten dzień, że duża presja, że to, że tamto...:)
Fakt, nie jest to Skandynawia, ale ta ryba jest w wodzie, nawet ta duża:)
Problem (dla mnie i dla ryb to na plus) polega na tym, że naprawdę rzadko widzę, żeby jakiś spinningista posługiwał się metodą opadową:)
Gumą trzeba skakać po dnie, czasami nawet trzeba tą gumą orać po dnie, żeby skusić do "puknięcia" sandała, ale jest to ale...:)
Mianowicie, niewielu łowi opadem, więc niewielu ma wyniki:)
Sam kiedyś tak łowiłem i efektem odrzańskiego spinningowania były 30-40 cm szczupaczki i małe do ok. 25 cm okonki, raz udało się wyjąć już takiego fajniejszego sześćdziesiątaka, a sandacz posiadał miano piekielnie trudnego do złapania:)
Dzień z wymiarowym pistoletem był dniem udanym:)
Okazało się, że wystarczyło opanować opadzik i nagle większe szczupaki zaczęły meldować się na kijku, a sandacz przestał być "rybą nie do złowienia":)
Jest jeszcze jedno:)
Naczyta się ten spinningista X o opadzie, pojedzie na ryby, zerwie na każdej główce 2-3 gumy i odechciewa mu się opadu...:)
Moje pierwsze próby opadu też takie były...:)
Do tego miękki kijek, żyłka i co chwilę zaczep, rwanie i gum w pudełku ubywa...:)
Nie trudno było się zniechęcić:)
16-10-2010 sobota rano postanawiam się przespać po nocce , i około 14 melduje się w porcie w Ścinawie . Miejscowy (chyba) wyciąga okonia ok. 40 cm. i pakuje go do wora. Jak oni mogą jeść tą rybę. Przejeżdżam na drugom stronę i do 16 dwa wyraźne brania z opadu. Niestety nietrafione nie będę komentował .Prowadząc leniwie przynętę wzdłuż lini brzegowej ok dwoch metrow odemnie widze atak szczupaka na moją przynęte . Uderzenie zacięcie i na brzegu melduje się 67 cm. Nie warzę zwracam mu wolność ,a on w ułamku sekundy znika .
W niedziele chcemy z kolegom zwodować łódkę w porcie w Urazie i udać się w stronę Wałów.
Może będzie więcej brań (trafionych)
16-10-2010 sobota rano postanawiam się przespać po nocce.
Ok 14 dojeżdżam do portu w Ścinawie.
Miejscowy wyciąga okonia ok 40 cm. ładny , ale ląduje w reklamówce (jak oni mogą jeść te ryby)
przejeżdżam na drugą stronę i do 16 dwa brania z opadu nie trafione.
Prowadząc przynętę leniwie wzdłuż brzegu około dwóch metrów przede-mną widzę atak ryby na moją przynętę. Na brzegu melduje się szczupak 67 cm. Nie warzę zwracam mu wolność a on w ułamku sekundy znika.
O proszę:)
Ładny zębaty:)
Gumka nie jest czasem z serii V-Lures?:)
Pewnie, nie ma co męczyć ich i ważyć, długość i fotka w zupełności wystarczą:)
Co do okonia, to nie był to czasem starszy wędkarz, łowiący stacionarnie z gruntu, na czerwone?
Bo od miesiąca często go tam widzę i ciągnie okonia za okoniem na czerwone z gruntu.
Czy ma 20, czy ma 30 cm, to do siaty lub do wora wszystko...:/
I tak potrafi za każdym razem do siaty/wora wcisnąć ich 20-30 sztuk...
W tygodniu jakoś nie miałem sposobności się wybrać, ale jutro planuję wyskoczyć:)
Dziś byli koledzy na rybkach:)
Na trzech wyjęli 3 szczupaczki:)
Niestety wielkościowo bez rewelacji (piećdziesiątak i dwa szcześćdziesiątaki), ale zawsze to już coś:)
Jak będzie relacja na stronce koła, to dam znać:)
Jak będzie relacja na stronce koła, to dam znać:)
Sorki, nie napisałem o co chodzi:)
Były dziś zawody i dam znać, czy połapali:)
Nie dopisałem, z czego będzie ta relacja:)
Chodzi oczywiście o relację z zawodów, które były dziś w Ścinawie:)
Dokładnie był to starszy wędkarz łowiący z gruntu na czerwone
Uraz zapowiada się dobrze
17-10-2010 niedziela kierunek Uraz mijamy most w Ścinawie (trzeba było tutaj zostać) pojawia się wędkarz wraca z kompletem szczupaka w reklamówce (prawdopodobnie uczestnik zawodów)
Dojeżdżamy łódka do wody .Dalej, bez komentarza. A zapowiadało się dobrze. Ale ogólnie każdą wyprawę zaliczam do udanych
Co do gumki to tak (lunatic) używam ich od niedawna rewelacja, ale który sklep w Lubinie ma je na stanie???
co tu dużo gadać
od 6 wypraw (2-3 godzinnych) jestem bez konkretnej ryby nie licząc przypadkowych okonków
obławiałem swoj miejscówki boleniowe , sandaczowe, łaziłem za szczupakiem, raz byłem prawie cały dzień na łodzi i lipa
nie wiem czy to tylko w moim przypadku się tak dzieje, może koledzy również jesteście w podobnej sytuacji...
ale wędkowanie dalej sprawia mi wiele satysfakcji nawet jak mam łazić brzegiem bez efektów...
pozdrawiam
Raczej tak, wczoraj były zawody i z tego, co dzisiaj słyszałem, to złowili sporo okonków, jakieś tam szczupaki, sandacza 50-60 cm i pięknego bolenia...
Szkoda tylko, że zawody nie są rozgrywane na zasadzie NO-KILL...
Wystarczyłaby odrobina chęci...
Tak myślałem, że to ten wędkarz, no szkoda okonia...
Na defilu są Lunatyki...:)
Sporo ich już tam nakupowałem...:)
Co do połowów, to wygląda na to, że miałem swoje "5 minut", które minęły...:)
Dziś byłem z kolegą, to kolega podhaczył za bok szczupłego 65 cm, a mi przez 10 godzin przywalił tylko szczupaczek 30+ i sandałek czterdziestak parątak...
Nie ma co się poddawać jutro będzie lepiej !!!
Co do zawodów to okręg tak jak mówisz mógłby się postarać.
Bo na takich zawodach dużo ryby się marnuje , ciekawe co oni z nią robią ?
Nie wiem, czy kojarzysz (chyba pracownika), który przyjeżdża o 7 rano, bodaj bordową Vectrą, który dogląda tych kajaków, itd.
Dzisiaj, jak złapałem tego sandałka, to podszedł do mnie i chwilę porozmawialiśmy.
Właśnie od niego wiem, jak było wczoraj na zawodach i te okonie on wziął, dali mu...
co do lunaticów to możesz kupić przecież przez neta np allegro, jak weżmeisz kilka sztuk może w tym samym sklepie jeszcze pare maneli to wyjdzie Ci dużo taniej z przesyłką niż w sklepie
jak coś to zrób raz na jakiś czas wypad do większego sklepu w okolicy - w celu zaopatrzenia się w przynęty
Jak ktoś lubi smak ryby, z tego odcinka rzeki to już jego sprawa !!!
Dzięki kolego ziom7. wiem że można np. przez allegro, ale nieraz w sklepie można trafić taniej.
Czasami jeżdżę do Wrocławia na Tęczową. Ostatnio trafiłem na dobre ceny!!!
no w krokodylu zawsze można coś znaleźć tylko jest jeden minus
jak idę kupić jakiegoś woblerka albo 2 woblerki to kończy się to niestety większymi zakupami i zamiast 50 zł opuszczam sklep z większym rachunkiem - no ale niestety chyba taka naturę mamy wszyscy...
ale ogólnie jeśli chodzi o ceny to allegro jest tańsze przeważnie... ale to trzeba sobei skalkulować czy lepiej wydać 3 złote mniej i czekać na coś kilka dni, czy lepiej dać kilka złotych więcej i mieć coś zaraz po wyjsciu ze sklepu...
samemu najlepiej oszacować, ja osobiście robięzakupy najczęściej w sklepie ale są przedmioty które opłaca mi siębardziej kupić przez neta ( np: duża ilość wolframów, agrawek z krętlikiem )
pozdrawiam
Dokładnie tak jak mówisz !!! Pozdrawiam.
A to dobre! Na allegro tańsze gumy niż w sklepie?! Otóż NIE. Sam w niedzielę sprawdzałem ceny nomen omen Lunaticów 4" czyli 10 cm na "alledrogo" i wyszło na to że za 12 sztuk + przesyłka zapłacę średnio za 1 sztukę 2,68 PLN a u mnie w Toruniu gdzie bym nie poszedł to takie same gumy dostanę za 2-2,2 PLN, sam dostałem od dwóch znajomych za 2 PLN i 2,1 PLN. Więc nie ma czy się podniecać tylko szukać. Chociaż z drugiej strony allegro kusi dużym wyborem, większym niż w jakimkolwiek sklepie i przyznaję się że sam czasem kupuję różne "pierdołki" wędkarskie. Ogólnie na allegro warto szukać jedynie droższych lub rzadkich rzeczy, choć czasem zdaży się okazja, np. trafiłem przypony Spinwale 50 cm i 20 kg za 7 PLN za opakowanie-wyprzedaż, gdzie normalnie 12-13 PLN, 5 paczek+przesyłka dało tylko 8 zeta za 1 opakowanie. Kwestia szczęścia.
Tomas81, chętnie Ci podbiorę te Spinwal"e, he he!:)
Do tego plecioneczka 0,20 mm i jazda na sumy 150-180 cm!:)
Dragon V-Lures Lunatic 3" 7,5 cm oraz inne modele w tym rozmiarze 1,60 zł sztuka
w sklepie wskazanym przez kolegę wędkarz2309 dzięki !!!
na spinnwalach można dobrze wyjść
akurat ja kupuję w większych ilościach agrafki z krętlikami i przypony wolframowe (oczywiście spinwala) i na jednej paczce mam taniej czasem ponad 2 zł - oczywiście płacę za 1 przesyłkę także przy dużej ilości zakupionych maneli
pozdro
Dragon V-Lures Lunatic 3" 7,5 cm oraz inne modele w tym rozmiarze 1,60 zł sztuka
w sklepie wskazanym przez kolegę wędkarz2309 dzięki !!!
Nmzc!:)
10 cm modele są za bodaj 2,2 zł:)
Sporo tego było?:)
Bo chętnie bym podskoczył i dokupił jeszcze parę gumek:)
na spinnwalach można dobrze wyjść
akurat ja kupuję w większych ilościach agrafki z krętlikami i przypony wolframowe (oczywiście spinwala) i na jednej paczce mam taniej czasem ponad 2 zł - oczywiście płacę za 1 przesyłkę także przy dużej ilości zakupionych maneli
pozdro
Podasz kol. ziom7, konkretne namiary?:)
Jakiś link, czy coś:)
wedkarz2309 wystarczy wpisać "spinwal" w wyszukiwarce, nic trudnego , wyskoczą Tobie 4 pełne strony, niestety ceny niezbyt sie różnią , chociaż przy naprawdę dużych ilościach można coś zaoszczędzić. Co do moich drucików to muszą byc grube bo mam fajne miejsce na szczupłe ale jest od cholery zaczepów i aby wyciągnąć gumę na haku 6/0 odczepiaczem trzeba dużej wytrzymałości przyponu aby się nie zerwał, ot tyle. A szczupakowi w niezbyt klarownej wodzie wisi grubość przyponu. Co do długości 50 cm to wierz lub nie ale miałem w tym roku na pewnym jeziorku łowiąc ulubioną metodą ( opad ) obcinkę szczupaka na spinwalku 40 cm!
Zgadza się kol. Tomikas81, to nie jest trudne, ale chciałem od kol. ziom7, jakieś konkretne namiary, gdzie on zamawia, itp.:)
Co do długości przyponów, to osobiście preferuję te dłuższe i grubsze:)
To, co napisałeś, że nawet przy długim przyponie może być obcinka...
Mam taki sprzęt, że metrowy szczupak do wyjęcia nie stanowi problemu i dlatego zaopartuję się w długie przypony, bo w Odrze są ogromne szczupole i jak żeruje taki 15 kg zębaty, to 15-20 cm przypony są wtedy zbędne, wiadomo dlaczego...:)
A ja liczę na takiego, dlatego stosuje długie i grube przypony (często jest to TYTAN, który, jak wiemy, nie jest "jednorazowy").
I liczę troszkę na suma ok. 1,5 m:)
Najtaniej znalazłem za 9.90 pln:)
Ale nie jest tak źle, bo w paczce są 2 sztuki!:)
Za tytan płacę 8.90 pln za 1 sztukę:)
Ale jest wart swojej ceny:)
Mariusz napisałem Ci na priva co i jak
odnośnie przyponów to polecam Wam również tańsze stan-mar, na allegro można te wolframy kupić od 2 zł (za 2 szt w paczce), a wiele nie odstępują spinwalowskim - choć agrawki nie te same -ale dają radę
Dragon V-Lures Lunatic 3" 7,5 cm oraz inne modele w tym rozmiarze 1,60 zł sztukaw sklepie wskazanym przez kolegę wędkarz2309 dzięki !!!
Nmzc!:)
10 cm modele są za bodaj 2,2 zł:)
Sporo tego było?:)
Bo chętnie bym podskoczył i dokupił jeszcze parę gumek:)
Sporo było ale zostały tylko 7,5 cm.Schodzą jak świeże bułeczki.
odnośnie przyponów to polecam Wam również tańsze stan-mar, na allegro można te wolframy kupić od 2 zł (za 2 szt w paczce), a wiele nie odstępują spinwalowskim - choć agrawki nie te same -ale dają radę
Produkty STAN-MAR oo zeszłego sezonu omijam duuuuuużym łukiem. Pierwszy jedyny i ostatni raz kupiłem paczkę agrawek z krętlikami i przy pierwszej straciłem gumę (rozpieła się podczas rzutu a przy drudiej straciłem rybę (rozpieła się podczas holu) pozostałych sztuk już nie użyłem. Co prawda w temacie mowa jest o przyponach tej firmy ale agrafki i krętkiki pewnie wykorzystują te same.
nie holowałem wielkich ryb, ale stan mary nie zawiodły mnie do tej pory
tak jak napisałem nie wiele ustępują spinwalom, a zdecydowanie wyprzedzają kongery i inne shity
jeszcze troche ich mam, ale najczęściej używam spinwalowskich - właśnie ze względu na agrafki
ostatnio kupiłem same spinwalowskie agrafki i zamontowałem do swoich krętlików (nie pamietam firmy, ale mocniejsze), co tworzy silniejszy zestaw od standardowego
taki mój mały tunning hehehehe
sprawdzaja się bardzo dobrze
Mariusz napisałem Ci na priva co i jak
Wielkie dzięki!:)
Na pewno skorzystam!:)
Może przed jesienią 2011 pomyślę nad kupnem kilkudziesięciu gum i przyponów, to się zgłoszę!:)
Dragon V-Lures Lunatic 3" 7,5 cm oraz inne modele w tym rozmiarze 1,60 zł sztukaw sklepie wskazanym przez kolegę wędkarz2309 dzięki !!!
Nmzc!:)
10 cm modele są za bodaj 2,2 zł:)
Sporo tego było?:)
Bo chętnie bym podskoczył i dokupił jeszcze parę gumek:)
Sporo było ale zostały tylko 7,5 cm.
Schodzą jak świeże bułeczki.
Dokładnie, w tym problem, że schodzą strasznie te gumki.
Ale myślę, że jest na to sposób!:)
Po prostu zamówić kilka paczek konkretnych modeli, w konkretnych kolorach i odłożą!:)
Dragon V-Lures Lunatic 3" 7,5 cm oraz inne modele w tym rozmiarze 1,60 zł sztukaw sklepie wskazanym przez kolegę wędkarz2309 dzięki !!!
Nmzc!:)
10 cm modele są za bodaj 2,2 zł:)
Sporo tego było?:)
Bo chętnie bym podskoczył i dokupił jeszcze parę gumek:)
Sporo było ale zostały tylko 7,5 cm.
Schodzą jak świeże bułeczki.
Dokładnie, w tym problem, że schodzą strasznie te gumki.
Ale myślę, że jest na to sposób!:)
Po prostu zamówić kilka paczek konkretnych modeli, w konkretnych kolorach i odłożą!:)
Albo poszukać na sklepach internetowych lub allegro. Najtańsze gumy dragona (renokillery bodajże 7,5) znalazłem po 1,24
ziom7 to miałeś dużo szczęścia ze stan-marami bo używałem kiedyś tego badziewia z braku alternatywy, nie znałem jeszcze spinwali. Przypony potrafiły strzelać (niby do 10 kg, bo takie kupowałem) przy mocnym zacięciu na szczupłym, tak miałem dwa razy. A zaczepy, cóż aż nie chce mi się rozpisywac o próbach wyciągnięcia przynęt z krzaczorów. A według mojego skromnego zdania stan-mara nawet lepiej nie próbować porównywać ze spinwalem, zresztą cena też wszystko tłumaczy. Generalnie NIE polecam.
jak napisałem nie miałem problemów z nimi, ale też najczęściej używam spinwali, stany jeszcze mam kilka paczek no i od czasu do czasu będę je używał, ale w takim razie nie będę ich kupował
choć tak jak pisałem nie było z nimi akcji, nawet przy łowieniu-szarpaniu sliderami ...
pozdro
Piątek 22-10-2010 Ścinawa, po drugiej stronie portu.
Pierwszy rzut nic, drugi, trzeci i dwa mocne uderzenia z opadu , dalej bez komentarza.Jeszcze chwile w tym samym miejscu-cisza.
Kilometr w jedną stronę kilometr w drugom stronę.
Przejeżdżam do portu i to samo kilometr do przodu, kilometr do tyłu, bez komentarza.
Około 14-30 w porcie na boczny trok biorą małe zębate i okonki.
No nie zawsze jest pierwszy maja.
Woda jak dla mnie niska, dawno takiej nie widziałem !!!
Ja jutro jadę pomahać spinem do Ścinawy:)
Byłem kupić parę gumek, ale w portfelu miałem jedynie tak na styk 40 zł, więc wziąłem jeszcze bańkę i okazało się, że był to dobry ruch!:)
Nowa dostawa na defilu i w galerii, spowodowała, że portfel prawie pusty:)
Na defilu od zarypania małych Fatty, Lunatic, Phantom i bodaj Demon, a w galerii od zarypania sporych Buster i Lunatic!:)
Trochę tego nakupowałem i jutro powalczę nimi!:)
Byłem w galerii uzupełnić pudełka nawet dobra cena
Dragon V-Lures różne modele 4" (10cm) 1,90 zł szt.
Zapomniałem właśnie ceny dopisać, że w galerii zarąbista cena jest!:)
Za godzinkę jadę do Ścinawy i teoretycznie powinno być dobrze:)
Zapowiadają słońce, a w październiku okazała się to najlepsza i niezawodna, jak do tej pory, pogoda na... szczupaka!:)
Aha, wspominałem jeszcze, że zdam relację z tych zawodów, co były tydz. temu w niedzielę.
Na stronce nie widzę nadal ani wyników, ani zdjęć, ani nic, ale byłem wczoraj u Marka w sklepie i się dowiedziałem, co i jak:)
Nie będę pisał, jakie koło wygrało, kto jakie miejsca z iloma rybaki, tylko jakie ryby były:)
Rybą zawodów był bolek 75 cm, był mieszany komplet szczupak/sandacz i troszkę okoni, ogólnie słabo było...:)
byłem wczoraj w Ścinawie ,ale dosłownie na 1,5 godz przed pracą , wynik szczupaczek 70 cm :) , jak dla mnie woda jest w sam raz .
pozdrawiam
Gratuluję!:)
Gdzie i na co przywalił?:)
Ja dzisiaj byłem, woda 250 cm, rośnie i pełno syfu pływie, że nie dało się praktycznie łowić, jednym słowem lipa!
Aha, ale przetestowałem małe Fatty, które pracują zarąbiście!:)
Myślę, że dadzą mi niejedną rybę:)
W tygodniu pójde ich jeszcze dokupić:)
witam
kolego wedkarz2309 łowimy w tych samych miejscach i na podobne przynęty :), jadąc przed pracą na 1,5 godz przeważnie jadę do portu bo nie ma czasu żeby łazić po główkach .
łapałem w porcie , ( łowiąc z opadu nastawiam się na sandacza więc nie stosowałem stalki:) , jedną gumę obciął mi szczupak (plecionka 17 ) branie było na gumę 7cm ,kolor perłowy z czarnym grzbietem , po tym zdarzeniu założyłem stalkę i 10 cm Lunatica kolor perła z zielonkawym odcieniem grzbietu . trzy , może cztery żuty i siedzi :) branie nastąpiło jakieś ok 4-5 m od brzegu .
pozdrawiam
ps. może jutro zawitam nad odrą na dłużej :)