Dlatego jestem jak najbardziej za rejestrami połowów . Wielu kolegom a w tym mnie wypełnienie rejestru nie stwarza żadnych problemów . Więc stąd mój apel do moderatorów . Wszystkie wątpliwości co do obowiązkowości rejestrów i sposobu ich wypełniana zostały rozwiane , więc temat można zamknąć . Unikniemy w ten sposób nie potrzebnych pyskówek i prowokacji ze strony kolegi pawelz i jemu podobnych , którzy znajdują miliony argumentów żeby tylko rejestrów nie wypełniać .
O nie, ja juz na tematy rejestrów żadnego postu nie napiszę, a kontrolując je, poprostu będę kładł większy nacisk na to właśnie. A jak @pawelz i jemu podobni mają ochotę znowu wichrzyć, to już ze sobą, bo napewno nie z Mastiffem. Ja do d..y sie dobiore kłusownikom w terenie, a nie burzycielom i prowokatorom jego pokroju na forum.
Łowiącemu ryby strażnik sprawdza kartę wędkarską:
- Pana karta jest już nieważna. Jak pan może łowić ryby na zeszłoroczną kartę wędkarską?!
- Bo ja łowię tylko te ryby, których nie złowiłem w zeszłym roku.
Łowiącemu ryby strażnik sprawdza kartę wędkarską:
- Pana karta jest już nieważna. Jak pan może łowić ryby na zeszłoroczną kartę wędkarską?!
- Bo ja łowię tylko te ryby, których nie złowiłem w zeszłym roku.
I tych zeszłorocznych ryb nie powinno się wpisywać do tegorocznego rejestru połowów :))
skoro kontrole mają odgórny nakaz egzekwowania rejestrów to niech ktoś jeszcze wyda odgórny nakaz zbierania ich bo ja w domu mam je z czterech ostanich lat.jak tak to ma działać to lepiej będzie ja okręgi zakupią za te pieniądze papier toaletowy.ten się chociaż na coć przyda.
skoro kontrole mają odgórny nakaz egzekwowania rejestrów to niech ktoś jeszcze wyda odgórny nakaz zbierania ich bo ja w domu mam je z czterech ostanich lat.jak tak to ma działać to lepiej będzie ja okręgi zakupią za te pieniądze papier toaletowy.ten się chociaż na coć przyda.
Witaj...no cóż! miało już się nie pisać o tym! masz również rację! ale jest tak a nie inaczej! Pozdrawiam..:)
Mamy takie niestety przepisy, nakazujące wypełnianie Rejestrów Połowu Ryb ----więc je wypełniajmy , a Ci wędkarze co nie wiedzą po co są te rejestry ---niech co roku chodzą na Walne Zebranie społeczności swojego Koła Wędkarskiego ----to tam się dowiedzą !!!!!!!!!!!!!!!!! , a myślicie , że ilu kieruje samochody bez prawa jazdy w całym kraju , ale do czasu , i czy potrzeba aż 11 stron postów , żeby zrozumieć ?????????????????????????????????
co wam szkodzi wypelnic rejestr tu w niemczech terz jest to do wypelniania karzde lowisko ma swui rejestr przed wyjazdem wpisuje date i gdzie po powrocie z czym i nikt sie niekluci ze trzeba wypelnic
co wam szkodzi wypelnic rejestr tu w niemczech terz jest to do wypelniania karzde lowisko ma swui rejestr przed wyjazdem wpisuje date i gdzie po powrocie z czym i nikt sie niekluci ze trzeba wypelnic
Witam - poczytałem sobie wasze wpisy na temat rejestrów !!!?? Jestem tym wszystkim rozebrany na drobne ? ( Co człowiek, Co wędkarz to inna interpretacja przepisów ??!! ) Zamiast wyjaśnić sposób wypełniania ( czy przed wrzuceniem ryby do siatki, czy przy zabraniu ryby do domu) należały dokonać wpisu złowionej ryby do rejestru. To wy Panowie się nawzajem obrażacie, kłócicie, udowadniacie kto jest mądrzejszy, a kto głupszy?. A co gorsze to się odgrażacie jeden drugiemu ( zgoda buduje niezgoda rujnuje ). A swoją drogą to chyba żyjemy w jednym kraju i przepisy powinny być jednakowe dla wszystkich regionów???!!!!!!!!!!!!!!!!!! Ja osobiście nie biorę ryby złowionej do domu ( a to jest moja sprawa! choć jestem mięsiarzem ), ale mam obawy, że jakiś struż prawa doczepi się ( filozof )! I zacznie swoje wywody na temat interpretacji prawa i jego przestrzegania co do wypełniania rejestru !!!!!!! I żeby temu zapobiec to może zamiast się sprzeczać wy strażnicy i wy wędkarze zróbcie z tym porządek!!! Ty strażniku i Ty wędkarzu . Bo ja jadę nad wodę i chcę wypocząć i się zrelaksować łapiąc ryby, a nie stresować !!!!. Bo jakiś nadgorliwy strażnik z swoją własna interpretacją przepisów będzie się nade mną pastwił !!!!!!!!!!! Myślę, że obaj Panowie przyznają mi rację, że należy stworzyć bardziej klarowny i zrozumiały regulamin wypełniania rejestrów i kontroli przez strażników!!!! A z tą kombinacją Polaka to przypominacie mi bandę zakłamanych polityków przed kampania wyborczą!!!!. Nie wszyscy w Polsce są złodziejami, kłusownikami, bandytami, oszustami!!!!!!. Trochę wzajemnej życzliwości i wiary w drugiego człowieka!!!!! Może należało by wysłać postulat ( petycję ) do PZW o dopracowanie nieszczęśliwego regulaminu ??? zamiast nawzajem się obrażać, oskarżać ( co ty tak bronisz tego PZW? ). Żyjemy w wolny kraju i każdy ma prawo do swoich poglądów własnego zdania! tylko po co to się od razu obrzucać epitetami.! Z całym szacunkiem do braci wędkarzy i strażników nikogo nie zamierzam obrazić tym wpisem, a wręcz przeciwnie. Chcę łowić ryby w czystej wodzie i na czystym stanowisku i czuć się bezpiecznie nad wodą!!!!! Pozdrawiam wszystkich serdecznie i przepraszam za ewentualne błędy. ( Może Ci co dzierżą władzę w swoich rękach to czytają i coś z tym zrobią, a może oni mają to gdzieś?)
I tu popieram Cię Jacku w 100 % ..........ZAMOSCIANIN.......... , po co te kłótnie sprzeczki , lepiej inaczej zorganizować sobie czas ----------myślę , że temat już się wyczerpał i życzę wszystkim miłych pogodnych dni nad wodą .
Również mam nadzieję, że temat jest klarowny i wyczerpany. A jesli ktoś nadal ma jakieś wątpliwości, to kontakt i doiformowanie z decydentami z Zarządu PZW je wyjaśni i pozwoli sprecyzować zapatrywanie na ten problem. A jesli nadal nie, to tak jak kolega @Jurek wspomniał w przedostatnim swoim poście, wizyta i czynny udział na zebraniach koła odniosą jakiś porządany skutek.
No to ja jeszcze tylko dodam tak bo kłutnie nie wynikły z niczego tylko z różnorodności przepisów.
Na to wychodzi,
1 co okręg to inny rejestr co widać po wypowidziach.
2 Każdy okręg ma swoje przpisy co do rejestru Jedyna wspólna rzecz to przed rozpoczęciem połowu wpisanie daty oraz łowiska w ten rejestr.
3 Każdy okeg ma inne przepisy co do wpisywania złowionych ryb. Jedni mają przepis kategorycznego wpisania ryby wrzucanej do siadki, a u innych nie trzeba można mieć całą siate z godnie z RAPR, a później je wypóścić.
4 W nie każdych okręgach są zbierane co też dla mnie jest nonsensem wymieżanie kar za niewpisamny rejestr. Proponuje się wziąć za koła i okręgi oraz Skarbników Z tego co wiem jakaś uchwała się szykuje coś kol ...kazik... napomniał o tym.
5 Gdzie nie gdzie jeszcze nie ma nawet takich rejestrów wogóle nie mówiąc o obowiązkach.
Każdy koło każdy okrę inne przepisy i inny styl rejestru połowu. Więc nie ma sensu pytania tu na forum jak to jest z wpisywaniem w rejestr bo każdy powie jak jest u niego w kole lub okręgu i w taki o to sposób zaczną się kłutnie.
Mógłbym artykuł napisać pouczjący ale może jescze ktoś to odwiedzi. Ewentualnie pozwalam na kopie tego teksu.
No to ja jeszcze tylko dodam tak bo kłutnie nie wynikły z niczego tylko z różnorodności przepisów.
Na to wychodzi,
1 co okręg to inny rejestr co widać po wypowidziach.
2 Każdy okręg ma swoje przpisy co do rejestru Jedyna wspólna rzecz to przed rozpoczęciem połowu wpisanie daty oraz łowiska w ten rejestr.
3 Każdy okeg ma inne przepisy co do wpisywania złowionych ryb. Jedni mają przepis kategorycznego wpisania ryby wrzucanej do siadki, a u innych nie trzeba można mieć całą siate z godnie z RAPR, a później je wypóścić.
4 W nie każdych okręgach są zbierane co też dla mnie jest nonsensem wymieżanie kar za niewpisamny rejestr. Proponuje się wziąć za koła i okręgi oraz Skarbników Z tego co wiem jakaś uchwała się szykuje coś kol ...kazik... napomniał o tym.
5 Gdzie nie gdzie jeszcze nie ma nawet takich rejestrów wogóle nie mówiąc o obowiązkach.
Każdy koło każdy okrę inne przepisy i inny styl rejestru połowu. Więc nie ma sensu pytania tu na forum jak to jest z wpisywaniem w rejestr bo każdy powie jak jest u niego w kole lub okręgu i w taki o to sposób zaczną się kłutnie.
Mógłbym artykuł napisać pouczjący ale może jescze ktoś to odwiedzi. Ewentualnie pozwalam na kopie tego teksu.
Rejestry połowu ryb – przyszłość polskiego wędkarstwa czy niepotrzebny obowiązek napędzający machinę biurokracji? Na temat rejestrów wypowiedzieli się: redaktor Wiadomości Wędkarskich Karol Zacharczyk begin_of_the_skype_highlighting end_of_the_skype_highlighting, redaktor Wędkarskiego Świata Marek Szymański, wędkarze napotkani nad wodą oraz związani z wędkarstwem zawodowo. Materiał można obejrzeć na portalu WTV
Werdad,musze Cie wyprowadzić z bledu.Slowo kombinować istnieje i po zagranicami naszego państwa.Nie trzeba daleko szukać np.w Czechach pisze sie to KOMBINOWAT a ma to do slowa a do literki to samo znaczenie.Z pozdrowieniem.
Tak czytam na różnych forach na temat problemu z wypełnianiem rejestru, a
w innych tematach Ci sami piszą że nie zabierają ryb albo biorą jedną
czy dwie szt. , czyli co, taki problem sprawia im wpisanie daty i miejsca łowienia oraz wpisanie tej jednej czy drugiej sztuki do rejestru.
Ostatnio
rozmawiałem nad Narwią z paroma wędkarzami i zauważyłem komu
przeszkadzają rejestry - w pierwszej kolejności tym którzy trenują przed
jakimiś zawodami spławikowymi i wszystkie wymiarowe ryby pchają do
siaty i na końcu podobno je wypuszczają, wędkarzom z federkami którzy
biorą rybki ledwo co przekraczające wymiar, rejestry mało przeszkadzają
spinningistom i muszkarzom, chociaż też marudzą, ale to przeważnie Ci
którzy na boczny trok polują na okonie i aby tylko miał 18 cm zaraz
ląduje w plecaku.
Ja jadąc na rybki wpisuje datę i miejsce połowu
po dojechaniu na miejsce. Chodzę ze spinem lub muchą. Np. biorę ryby
tak jak pozwala mi RAPR i czy wielkim problemem jest wpisanie w rejestr 3
szczupaków czy sandaczy, albo chodząc z mucha 3 lipieni czy pstrągów,
bo mi nawet gdybym tak brał ryby to nie sprawiało by trudności.
Ostatnio
rozmawiałem nad Narwią z paroma wędkarzami i zauważyłem komu
przeszkadzają rejestry - w pierwszej kolejności tym którzy trenują przed
jakimiś zawodami spławikowymi i wszystkie wymiarowe ryby pchają do
siaty i na końcu podobno je wypuszczają,
No właśnie. Nie wszędzie są jednakowe przepisy odnośnie "używania" rejestru. Jedni wymagają aby po każdej rybie do siaty umyć ręce i wpisać rybę a inni chyba mądrzejsi wymagają aby dopiero zabierane ryby wpisywać. Tym pierwszym oddaję rejestr nieczytelny bo nie mam czasu myć ręce, a i tak dane są fałszywe, bo po treningu ryby wypuszczam a figuruje, że je zjadłem
Czytając wasze posty trafił mi do ręki mój rejesrt połowu ryb na wodach gospodarstwa rybackiego PZW w Suwałkach na rok 2010 i w instrukcji (dokładnie w pkt.1)jest wyraźnie napisane,że rubryki- Lp.data,łowisko -wędkarz jest zobowiązany wypełnić po przybyciu na łowisko przed rozpoczęciem wędkowania.Pozostałe rubryki należy wypełnić po zakończeniu wędkowania z wyjątkiem rubryki-"Kg"-do której to wpisu można dokonać po opuszczeniu łowiska(po dokładnym zważeniu w domu).
Dla mnie jest tu wszystko zrozumiałe i czytelne.Inna rzecz czy ten rejestr jest niezbędny.Z tego co się słyszy to wielu wędkarzy wpisuje nieprawdziwe dane z obawy,że władze PZW zdecydują się na kolejne odłowy i tak już pustych mazurskich jezior.
Właśnie brak jednomyślności w poszczególnych okręgach jest przyczyną nieporozumień, W OK Katowice wpis do rejestru należy wykonać po każdej złowionej rybie włożonej do siatki i to niezależnie od tego czy ją po zakończeniu wędkowanie wypuszczę. Ale w OK są bardziej święci niż gdzie indziej i motywują to tym, że w czasie kontroli ma być stan faktyczny. To też mój rejestr jest raczej nie czytelny.
Właśnie brak jednomyślności w poszczególnych okręgach jest przyczyną nieporozumień, W OK Katowice wpis do rejestru należy wykonać po każdej złowionej rybie włożonej do siatki i to niezależnie od tego czy ją po zakończeniu wędkowanie wypuszczę. Ale w OK są bardziej święci niż gdzie indziej i motywują to tym, że w czasie kontroli ma być stan faktyczny. To też mój rejestr jest raczej nie czytelny.
Ostatnio miałem taką sytuację, jechaliśmy na rybki nad rzeke, w połowie drogi uzmysłowiłem sobie że nie mam ze soba rejestru i wracam do samochodu, po drodze jak wracalismy podjechał do nas zielony samochodzik, z samochodu wyskoczyło 3 straznikow leśnych i zazyczyli sobie dokumenty, zezwolenie, karte itd.... Oczywiscie nie mialem i gostek sie ze mną kłócił ze mandat ze sprawa itd.. Ale po dłuzszej rozmowie upomnial mnie i zagrozil ze jesli nei bede miał to mandat 200 zł; kolega tez miał podobny przypadek tylko ze on sam zapomniał wpisac do rejestru gdzie łapał, ale nie miał wedki w wodzie tylko jak wracał z wedkowania i tak samo straz go zatrzymała i chcieli mu mandat wlepic za to ze nie wpisał. Czy straz ma prawo legitymowac kazdego w lesie? Czy ma prawo straszyc, wlpeic mandat wedkarzowi ktory spaceruje po lesie z wedka złozoną?
Ale tak jest . Polacy , może nie wszyscy , ale w większości kombinują . Na każdym kroku to widać .
Dlatego jestem jak najbardziej za rejestrami połowów . Wielu kolegom a w tym mnie wypełnienie rejestru nie stwarza żadnych problemów . Więc stąd mój apel do moderatorów . Wszystkie wątpliwości co do obowiązkowości rejestrów i sposobu ich wypełniana zostały rozwiane , więc temat można zamknąć . Unikniemy w ten sposób nie potrzebnych pyskówek i prowokacji ze strony kolegi pawelz i jemu podobnych , którzy znajdują miliony argumentów żeby tylko rejestrów nie wypełniać .
O nie, ja juz na tematy rejestrów żadnego postu nie napiszę, a kontrolując je, poprostu będę kładł większy nacisk na to właśnie. A jak @pawelz i jemu podobni mają ochotę znowu wichrzyć, to już ze sobą, bo napewno nie z Mastiffem. Ja do d..y sie dobiore kłusownikom w terenie, a nie burzycielom i prowokatorom jego pokroju na forum.
i tak jesy
Najlepiej aby było tylu PS(T)Róży ilu wędkarz, to by sie działo.
Łowiącemu ryby strażnik sprawdza kartę wędkarską:
- Pana karta jest już nieważna. Jak pan może łowić ryby na zeszłoroczną kartę wędkarską?!
- Bo ja łowię tylko te ryby, których nie złowiłem w zeszłym roku.
Łowiącemu ryby strażnik sprawdza kartę wędkarską:
- Pana karta jest już nieważna. Jak pan może łowić ryby na zeszłoroczną kartę wędkarską?!
- Bo ja łowię tylko te ryby, których nie złowiłem w zeszłym roku.
I tych zeszłorocznych ryb nie powinno się wpisywać do tegorocznego rejestru połowów :))
....:-)))) Pozdrawiam:) a niech sobie piszą o tych rejestrach ...! aż się to znudzi:)
skoro kontrole mają odgórny nakaz egzekwowania rejestrów to niech ktoś jeszcze wyda odgórny nakaz zbierania ich bo ja w domu mam je z czterech ostanich lat.jak tak to ma działać to lepiej będzie ja okręgi zakupią za te pieniądze papier toaletowy.ten się chociaż na coć przyda.
skoro kontrole mają odgórny nakaz egzekwowania rejestrów to niech ktoś jeszcze wyda odgórny nakaz zbierania ich bo ja w domu mam je z czterech ostanich lat.jak tak to ma działać to lepiej będzie ja okręgi zakupią za te pieniądze papier toaletowy.ten się chociaż na coć przyda.
Witaj...no cóż! miało już się nie pisać o tym! masz również rację! ale jest tak a nie inaczej! Pozdrawiam..:)
U mnie opłacając karte obowiązkowo musisz zdać karte rejestru połowu ryb, natomiast w przypadku braku tego rejestru ? ...............sam nie wiem ?
Papier toaletowy jest do d..py i rejestry też.
Papier toaletowy jest do d..py i rejestry też.
Ale póki co wypełniać je trza :)
Życie też bywa do dupy, a żyć trzeba i wypełniać je też trzeba.
Mamy takie niestety przepisy, nakazujące wypełnianie Rejestrów Połowu Ryb ----więc je wypełniajmy , a Ci wędkarze co nie wiedzą po co są te rejestry ---niech co roku chodzą na Walne Zebranie społeczności swojego Koła Wędkarskiego ----to tam się dowiedzą !!!!!!!!!!!!!!!!! , a myślicie , że ilu kieruje samochody bez prawa jazdy w całym kraju , ale do czasu , i czy potrzeba aż 11 stron postów , żeby zrozumieć ?????????????????????????????????
11 stron , to tylko na tym temacie, a to napewno nie koniec.
co wam szkodzi wypelnic rejestr tu w niemczech terz jest to do wypelniania karzde lowisko ma swui rejestr przed wyjazdem wpisuje date i gdzie po powrocie z czym i nikt sie niekluci ze trzeba wypelnic
co wam szkodzi wypelnic rejestr tu w niemczech terz jest to do wypelniania karzde lowisko ma swui rejestr przed wyjazdem wpisuje date i gdzie po powrocie z czym i nikt sie niekluci ze trzeba wypelnic
Ordnung muss sein.....
Życie też bywa do dupy, a żyć trzeba i wypełniać je też trzeba.
Witaj:) ,,nemo54"" szuka Ciebie:)
widzę że walczysz z tymi rejestrami:)
Życie też bywa do dupy, a żyć trzeba i wypełniać je też trzeba.
Witaj:) ,,nemo54"" szuka Ciebie:)
widzę że walczysz z tymi rejestrami:)
Cześć, a nie nie walcze już. Dzieki za info.
Witam - poczytałem sobie wasze wpisy na temat rejestrów !!!?? Jestem tym wszystkim rozebrany na drobne ? ( Co człowiek, Co wędkarz to inna interpretacja przepisów ??!! ) Zamiast wyjaśnić sposób wypełniania ( czy przed wrzuceniem ryby do siatki, czy przy zabraniu ryby do domu) należały dokonać wpisu złowionej ryby do rejestru. To wy Panowie się nawzajem obrażacie, kłócicie, udowadniacie kto jest mądrzejszy, a kto głupszy?. A co gorsze to się odgrażacie jeden drugiemu ( zgoda buduje niezgoda rujnuje ). A swoją drogą to chyba żyjemy w jednym kraju i przepisy powinny być jednakowe dla wszystkich regionów???!!!!!!!!!!!!!!!!!! Ja osobiście nie biorę ryby złowionej do domu ( a to jest moja sprawa! choć jestem mięsiarzem ), ale mam obawy, że jakiś struż prawa doczepi się ( filozof )! I zacznie swoje wywody na temat interpretacji prawa i jego przestrzegania co do wypełniania rejestru !!!!!!! I żeby temu zapobiec to może zamiast się sprzeczać wy strażnicy i wy wędkarze zróbcie z tym porządek!!! Ty strażniku i Ty wędkarzu . Bo ja jadę nad wodę i chcę wypocząć i się zrelaksować łapiąc ryby, a nie stresować !!!!. Bo jakiś nadgorliwy strażnik z swoją własna interpretacją przepisów będzie się nade mną pastwił !!!!!!!!!!! Myślę, że obaj Panowie przyznają mi rację, że należy stworzyć bardziej klarowny i zrozumiały regulamin wypełniania rejestrów i kontroli przez strażników!!!! A z tą kombinacją Polaka to przypominacie mi bandę zakłamanych polityków przed kampania wyborczą!!!!. Nie wszyscy w Polsce są złodziejami, kłusownikami, bandytami, oszustami!!!!!!. Trochę wzajemnej życzliwości i wiary w drugiego człowieka!!!!! Może należało by wysłać postulat ( petycję ) do PZW o dopracowanie nieszczęśliwego regulaminu ??? zamiast nawzajem się obrażać, oskarżać ( co ty tak bronisz tego PZW? ). Żyjemy w wolny kraju i każdy ma prawo do swoich poglądów własnego zdania! tylko po co to się od razu obrzucać epitetami.! Z całym szacunkiem do braci wędkarzy i strażników nikogo nie zamierzam obrazić tym wpisem, a wręcz przeciwnie. Chcę łowić ryby w czystej wodzie i na czystym stanowisku i czuć się bezpiecznie nad wodą!!!!! Pozdrawiam wszystkich serdecznie i przepraszam za ewentualne błędy. ( Może Ci co dzierżą władzę w swoich rękach to czytają i coś z tym zrobią, a może oni mają to gdzieś?)
I tu popieram Cię Jacku w 100 % ..........ZAMOSCIANIN.......... , po co te kłótnie sprzeczki , lepiej inaczej zorganizować sobie czas ----------myślę , że temat już się wyczerpał i życzę wszystkim miłych pogodnych dni nad wodą .
Również mam nadzieję, że temat jest klarowny i wyczerpany. A jesli ktoś nadal ma jakieś wątpliwości, to kontakt i doiformowanie z decydentami z Zarządu PZW je wyjaśni i pozwoli sprecyzować zapatrywanie na ten problem. A jesli nadal nie, to tak jak kolega @Jurek wspomniał w przedostatnim swoim poście, wizyta i czynny udział na zebraniach koła odniosą jakiś porządany skutek.
No to ja jeszcze tylko dodam tak bo kłutnie nie wynikły z niczego tylko z różnorodności przepisów.
Na to wychodzi,
1 co okręg to inny rejestr co widać po wypowidziach.
2 Każdy okręg ma swoje przpisy co do rejestru Jedyna wspólna rzecz to przed rozpoczęciem połowu wpisanie daty oraz łowiska w ten rejestr.
3 Każdy okeg ma inne przepisy co do wpisywania złowionych ryb. Jedni mają przepis kategorycznego wpisania ryby wrzucanej do siadki, a u innych nie trzeba można mieć całą siate z godnie z RAPR, a później je wypóścić.
4 W nie każdych okręgach są zbierane co też dla mnie jest nonsensem wymieżanie kar za niewpisamny rejestr. Proponuje się wziąć za koła i okręgi oraz Skarbników Z tego co wiem jakaś uchwała się szykuje coś kol ...kazik... napomniał o tym.
5 Gdzie nie gdzie jeszcze nie ma nawet takich rejestrów wogóle nie mówiąc o obowiązkach.
Każdy koło każdy okrę inne przepisy i inny styl rejestru połowu. Więc nie ma sensu pytania tu na forum jak to jest z wpisywaniem w rejestr bo każdy powie jak jest u niego w kole lub okręgu i w taki o to sposób zaczną się kłutnie.
Mógłbym artykuł napisać pouczjący ale może jescze ktoś to odwiedzi. Ewentualnie pozwalam na kopie tego teksu.
Pozdrawiam.
No to ja jeszcze tylko dodam tak bo kłutnie nie wynikły z niczego tylko z różnorodności przepisów.
Na to wychodzi,
1 co okręg to inny rejestr co widać po wypowidziach.
2 Każdy okręg ma swoje przpisy co do rejestru Jedyna wspólna rzecz to przed rozpoczęciem połowu wpisanie daty oraz łowiska w ten rejestr.
3 Każdy okeg ma inne przepisy co do wpisywania złowionych ryb. Jedni mają przepis kategorycznego wpisania ryby wrzucanej do siadki, a u innych nie trzeba można mieć całą siate z godnie z RAPR, a później je wypóścić.
4 W nie każdych okręgach są zbierane co też dla mnie jest nonsensem wymieżanie kar za niewpisamny rejestr. Proponuje się wziąć za koła i okręgi oraz Skarbników Z tego co wiem jakaś uchwała się szykuje coś kol ...kazik... napomniał o tym.
5 Gdzie nie gdzie jeszcze nie ma nawet takich rejestrów wogóle nie mówiąc o obowiązkach.
Każdy koło każdy okrę inne przepisy i inny styl rejestru połowu. Więc nie ma sensu pytania tu na forum jak to jest z wpisywaniem w rejestr bo każdy powie jak jest u niego w kole lub okręgu i w taki o to sposób zaczną się kłutnie.
Mógłbym artykuł napisać pouczjący ale może jescze ktoś to odwiedzi. Ewentualnie pozwalam na kopie tego teksu.
Pozdrawiam.
Dzieki, ja tylko dodam że sie zgadzam........
Rejestry połowu ryb – przyszłość polskiego wędkarstwa czy niepotrzebny obowiązek napędzający machinę biurokracji? Na temat rejestrów wypowiedzieli się: redaktor Wiadomości Wędkarskich Karol Zacharczyk begin_of_the_skype_highlighting end_of_the_skype_highlighting, redaktor Wędkarskiego Świata Marek Szymański, wędkarze napotkani nad wodą oraz związani z wędkarstwem zawodowo. Materiał można obejrzeć na portalu WTV
Werdad,musze Cie wyprowadzić z bledu.Slowo kombinować istnieje i po zagranicami naszego państwa.Nie trzeba daleko szukać np.w Czechach pisze sie to KOMBINOWAT a ma to do slowa a do literki to samo znaczenie.Z pozdrowieniem.
Tak czytam na różnych forach na temat problemu z wypełnianiem rejestru, a w innych tematach Ci sami piszą że nie zabierają ryb albo biorą jedną czy dwie szt. , czyli co, taki problem sprawia im wpisanie daty i miejsca łowienia oraz wpisanie tej jednej czy drugiej sztuki do rejestru.
Ostatnio rozmawiałem nad Narwią z paroma wędkarzami i zauważyłem komu przeszkadzają rejestry - w pierwszej kolejności tym którzy trenują przed jakimiś zawodami spławikowymi i wszystkie wymiarowe ryby pchają do siaty i na końcu podobno je wypuszczają, wędkarzom z federkami którzy biorą rybki ledwo co przekraczające wymiar, rejestry mało przeszkadzają spinningistom i muszkarzom, chociaż też marudzą, ale to przeważnie Ci którzy na boczny trok polują na okonie i aby tylko miał 18 cm zaraz ląduje w plecaku.
Ja jadąc na rybki wpisuje datę i miejsce połowu po dojechaniu na miejsce. Chodzę ze spinem lub muchą. Np. biorę ryby tak jak pozwala mi RAPR i czy wielkim problemem jest wpisanie w rejestr 3 szczupaków czy sandaczy, albo chodząc z mucha 3 lipieni czy pstrągów, bo mi nawet gdybym tak brał ryby to nie sprawiało by trudności.
Ostatnio rozmawiałem nad Narwią z paroma wędkarzami i zauważyłem komu przeszkadzają rejestry - w pierwszej kolejności tym którzy trenują przed jakimiś zawodami spławikowymi i wszystkie wymiarowe ryby pchają do siaty i na końcu podobno je wypuszczają,
No właśnie. Nie wszędzie są jednakowe przepisy odnośnie "używania" rejestru. Jedni wymagają aby po każdej rybie do siaty umyć ręce i wpisać rybę a inni chyba mądrzejsi wymagają aby dopiero zabierane ryby wpisywać. Tym pierwszym oddaję rejestr nieczytelny bo nie mam czasu myć ręce, a i tak dane są fałszywe, bo po treningu ryby wypuszczam a figuruje, że je zjadłem
Czytając wasze posty trafił mi do ręki mój rejesrt połowu ryb na wodach gospodarstwa rybackiego PZW w Suwałkach na rok 2010 i w instrukcji (dokładnie w pkt.1)jest wyraźnie napisane,że rubryki- Lp.data,łowisko -wędkarz jest zobowiązany wypełnić po przybyciu na łowisko przed rozpoczęciem wędkowania.Pozostałe rubryki należy wypełnić po zakończeniu wędkowania z wyjątkiem rubryki-"Kg"-do której to wpisu można dokonać po opuszczeniu łowiska(po dokładnym zważeniu w domu).
Dla mnie jest tu wszystko zrozumiałe i czytelne.Inna rzecz czy ten rejestr jest niezbędny.Z tego co się słyszy to wielu wędkarzy wpisuje nieprawdziwe dane z obawy,że władze PZW zdecydują się na kolejne odłowy i tak już pustych mazurskich jezior.
Właśnie brak jednomyślności w poszczególnych okręgach jest przyczyną nieporozumień, W OK Katowice wpis do rejestru należy wykonać po każdej złowionej rybie włożonej do siatki i to niezależnie od tego czy ją po zakończeniu wędkowanie wypuszczę. Ale w OK są bardziej święci niż gdzie indziej i motywują to tym, że w czasie kontroli ma być stan faktyczny. To też mój rejestr jest raczej nie czytelny.
Właśnie brak jednomyślności w poszczególnych okręgach jest przyczyną nieporozumień, W OK Katowice wpis do rejestru należy wykonać po każdej złowionej rybie włożonej do siatki i to niezależnie od tego czy ją po zakończeniu wędkowanie wypuszczę. Ale w OK są bardziej święci niż gdzie indziej i motywują to tym, że w czasie kontroli ma być stan faktyczny. To też mój rejestr jest raczej nie czytelny.
To samo obowiązuje we Wrocławskim.OK PZW
Ostatnio miałem taką sytuację, jechaliśmy na rybki nad rzeke, w połowie drogi uzmysłowiłem sobie że nie mam ze soba rejestru i wracam do samochodu, po drodze jak wracalismy podjechał do nas zielony samochodzik, z samochodu wyskoczyło 3 straznikow leśnych i zazyczyli sobie dokumenty, zezwolenie, karte itd.... Oczywiscie nie mialem i gostek sie ze mną kłócił ze mandat ze sprawa itd.. Ale po dłuzszej rozmowie upomnial mnie i zagrozil ze jesli nei bede miał to mandat 200 zł; kolega tez miał podobny przypadek tylko ze on sam zapomniał wpisac do rejestru gdzie łapał, ale nie miał wedki w wodzie tylko jak wracał z wedkowania i tak samo straz go zatrzymała i chcieli mu mandat wlepic za to ze nie wpisał. Czy straz ma prawo legitymowac kazdego w lesie? Czy ma prawo straszyc, wlpeic mandat wedkarzowi ktory spaceruje po lesie z wedka złozoną?