Przeczytales moj post i zauwazyles cytat do ktorego sie odnioslem. W zdaniu kol. Mastiff padlo stwierdzenie podejrzenie popelnienia przestepstwa. Specjalnie je pogrubilem.
Do tego sie odnioslem.Twoj przyklad ktory sie tam znalaz byl tylko konsekwencja ze od tego zaczal sie ten watek. Nie wiem mam pisac wieksza czcionka. Wydawalo mi sie ze jak pogrubilem to o co mi chodzi to wiekszosc zakuma.
Już wiem jak się nazywa choroba kolegi pawelz - ignorancja !!! . On będzie się wykłócał nawet z policjantem o mandat za nie zapięte pasy , bo jak wcześniej napisał nikomu tym krzywdy nie robi . A że jest taki obowiązek to nie ważne . Tyle że u policjanta krótka piłka - nie przyjęcie mandatu kończy się wnioskiem do sądu grodzkiego .
Czlowieku, lecz sie. Jestem z natury spokojna osoba i ciezko mnie wyprowadzic z rownowagi. Gdzie napisalem ze bede sie wyklucal z Policjantem o niezapiete pasy. Napisalem ze nie zapinam liczac sie z konsekwencja tego czynu. Nie odpowiada mi ten przepis, nie zapinam pasow w miescie, ale jak mnie zlapia to zaplace bez marudzenia. Wiem co mi grozi i mandat przyjme. Natomiast bylem ciekaw co mi grozi za nieposiadanie badz niewypelnienie rejestru. Na to pytanie nie odpowiedzial mi nikt.
Chciałbym to zobaczyć jak płacisz i wykonujesz polecenia policjanta . Chociaż , może świadomość grożących Ci konsekwencji bardziej Cię mobilizuje do przyjęcia mandatu . Na twoim miejscu i idąc twoim tokiem rozumowania zażądał bym od policjanta dowodów na sens zapinania pasów i na to czy nie zapinając pasy robisz komuś krzywdę czy nie . Bo Ty na wszystko musisz mieć namacalne dowody .
a co nie możesz być zawsze pewny ze ktoś popełnia wykroczenie. a jeśli tak jak powiedział mastiff grzecznie zapytamy to i okaże sie ze jest to ryba wymiarowa to co nie ma zatrzymania na gorącym uczynku?
żadnych racjonalnych odpowiedzi dla kol..pawelz... jedynie kol...mastiff... coś jeszcze napisze Do kol...robcik... nie mam nic do Ciebie, ale zastanów się jeżeli nie znasz odpowiedzi na zadane pytanie nie odpowiadaj, a jeżeli brak Ci racjonalnych argumentów na konfrontacje w rozmowie to nie wyzywaj innych ludzi bo to nie przystoi tym bardziej, że tej osoby nie znasz.
Najazd teraz robisz na ...pawelz.. i piszesz o pasach samochodami mandatach bo to są jasne przepisy i pragrafy. Odpowiedz na pytanie zadane parę stron wcześniej przez kol...pawelz... a uchylę przed tobą czoła.
Pozdrawiam.
P.S. ....mastiff... Maćku nie obraź się bo nie mam tego na celu, ale muszę napisać do wiedzy kol...robcik... że Ty jako SSR nie odpisałeś racjonalnie i nie przedstawiłeś paragrafu za ten czyn w pytaniu ...pawelz... (Bo takiego nie ma), a takie kłutnie nie wychodzą nam na dobre tym bardziej (tyczy to się kol....robcik...)jeżeli nie ma się nic na temat do powiedzenia, a obraża się forumowiczów, czysty bezsens.
Sytuacja obrazkowa: na ulicy widzisz jak jakiś gość "siłuje się" z zamkiem drzwi przy jakimś aucie, powiadamisz przechodzący patrol policji, że widzisz taką sytuację i podejrzewasz, że gość włamuje sie do auta (podejrzenie przestępstwa) CZY podchodzisz do niego i nieśmiało pytasz -Przepraszam pana, czy pan właśnie włamuje sie do tego samochodu....? Sytuacje ta oceniasz jako DOMNIEMANIE PRZESTEPSTWA i powiadamiasz o tym fakcie organa ścigania. Tak jak w przypadku podejrzenia wędkarza, o zabieranie ryb niezgodnych z przepisami, czyli popełniającego przestępstwo kłusownicze. W jednej i drugiej sytuacji możesz dokonac ZATRZYMANIA OBYWATELSKIEGO i powiadomic organa ścigania o zaistniałej sytuacji. Prościej już zobrazować sie tego nie da.
Dzieki za te slowa. Widze ze jestes jedna z nielicznych osob ktore sa w stanie zrozumiec sens moich wypowiedzi. Dopoki nikt konstruktywnie nie odpowie na zadane pytanie, wiecej glosu w tym watku nie bede zabiera. A przypuszczam ze nikt nie odpowie.
a co nie możesz być zawsze pewny ze ktoś popełnia wykroczenie. a jeśli tak jak powiedział mastiff grzecznie zapytamy to i okaże sie ze jest to ryba wymiarowa to co nie ma zatrzymania na gorącym uczynku?
Odpowiem jeszcze tylko na ten post: Odnioslem sie tylko do stwierdzenia ze (prosze czytac mnie ze zrozumieniem):
"Istnieje coś takiego, jak ZATRZYMANIE OBYWATELSKIE w momencie
podejrzenia o popełnione przestępstwo no i wezwanie Policji lub w tym
przypadku PSR. "
Nie istnieje cos takiego jak tekst zapisany pogrubiona i pochylona czcionka.
Za podejrzenie popelnienia przestepstwa nie mozna dokonac Zatrzymania obywatelskiego. NIE MA TAKIGO PARAGRAFU. Nie dorabiajcie teorii do slow ktore padly.
żadnych racjonalnych odpowiedzi dla kol..pawelz... jedynie kol...mastiff... coś jeszcze napisze Do kol...robcik... nie mam nic do Ciebie, ale zastanów się jeżeli nie znasz odpowiedzi na zadane pytanie nie odpowiadaj, a jeżeli brak Ci racjonalnych argumentów na konfrontacje w rozmowie to nie wyzywaj innych ludzi bo to nie przystoi tym bardziej, że tej osoby nie znasz.
Najazd teraz robisz na ...pawelz.. i piszesz o pasach samochodami mandatach bo to są jasne przepisy i pragrafy. Odpowiedz na pytanie zadane parę stron wcześniej przez kol...pawelz... a uchylę przed tobą czoła.
Pozdrawiam.
P.S. ....mastiff... Maćku nie obraź się bo nie mam tego na celu, ale muszę napisać do wiedzy kol...robcik... że Ty jako SSR nie odpisałeś racjonalnie i nie przedstawiłeś paragrafu za ten czyn w pytaniu ...pawelz... (Bo takiego nie ma), a takie kłutnie nie wychodzą nam na dobre tym bardziej (tyczy to się kol....robcik...)jeżeli nie ma się nic na temat do powiedzenia, a obraża się forumowiczów, czysty bezsens.
Pozdrawiam i połamania życzę.
Tomek, ale każdy ma dość odpisywania na coraz to nowe wątpliwości kol. @pawelz. Jedną sprawę mu sie naświetli dość wyraźnie i przystępnie nawet jak dla laika, a on albo swoje, albo zaczyna nowy wątek kolejnych zwar i negowania każdego JASNEGO argumentowania, tłumacząc wciąż, że TO JEST MU ZA MAŁO WYSTARCZAJĄCE! Ja rozumiem, że oponowanie jest jakąś formą podejmowania dyskusji, ale niech ta dyskusja będzie rzeczowa i składniowa, bo @pawelz neguje nawet istotę przepisów i paragrafów ustawowo przyjętych. Nie wiem , czy @pawelz nie zakwestionuje nawet dzisiejszej daty i pory roku. Więc to każdego ma prawo wyprowadzić z równowagi i nie dziwię się temu absolutnie, bo melisy nie będzie każdy zażywał z powodu frustracji związanych z negowaniem wszystkiego przez niedoinformowanych ludzi.
Myślę że koledze Tomikan1129 chodzi bardziej o to czy za nie wypełnienie rejestru grożą jakieś konsekwencje . Bo o to toczy się cała ta wymiana zdań . Nie miałem zamiaru nikogo obrażać , ale to co odstawia tutaj kolega pawelz to czysta ignorancja . Postawa kolegi pawelz jest taka: " nie będę prowadził rejestru bo nikt mi nic nie zrobi " . Nieważne jest to że jako wędkarze mamy taki obowiązek i do prowadzenia rejestru jesteśmy zobligowani . Kolejne słowa kol. pawelz skierowane do kol. Mastiff "co mi zrobisz jak nie pokaże ci rejestru" . O czym to świadczy . Wszyscy chcemy być "etycznymi wędkarzami" ale jak widać niektórym to nie wychodzi .
@pawelz, zdefiniuj nam wszystkim "podejrzenie (domniemanie) przestępstwa", oraz jak powinien zachowac się szary obywatel w momencie stwierdzenia tego faktu, wstępnie oceniając możliwość uniemożliwienia tego przestępstwa. Zdefiniuj także "zatrzymanie obywatelskie", sytuacje w jakich może do niego dojść i możliwości dokonania tego czynu. W świetle prawa. Powiem Ci tylko, że mają to policjanci na szkoleniach na 1-wszym roku szkoły policyjnej. Jedziesz!
Wiem o co chodzi Maciek, ale powiedz nie można bardzo prosto odpowiedzieć na pytanie zadane. Np. Jest taki paragraf i tu podać go, lub nie nie ma takiego przepisu jedynie sprawa w sądzie koleżeńskim PZW bo to niski czyn przestępstwa. Przecież było by milej, a nie robić wyjazdy i obrażać się nawzajem, a odpowiedzi nadal brak. Sam byłem ciekaw czy ktoś na to odpowie chociaż i tak znałem odpowiedź. Tylko inni też czytają co tu się pisze nie biorąc udziału w rozmowie.
Jeszcze tylko zapytam w sprawie tego podejrzenia przestępstwa kłusowniczego czyli możliwości zabierania nie wymiarowych ryb.
W jaki sposób mamy go zatrzymać, siły nie możesz użyć, a słowami nie zatrzymasz.
Jedynie co to dzwoń z krzaczorów do PSR lub do SSR opisz sytuację i czekaj jak przyjadą, wtedy możesz wyjść i być świadkiem. Na policję nie dzwonić bo pod względem RAPR nie mogą kontrolować jedynie mogą służyć pomocą SSR i PSR.
u nas pstrągi musza byc chronione a straz nie zawsze sobie daje rade jest ich mało wiec wedkarze ile moga to pomagaja. a jak zatrzymasz paru kłusowników jak nie siła??
@pawelz, zdefiniuj nam wszystkim "podejrzenie (domniemanie) przestępstwa", oraz jak powinien zachowac się szary obywatel w momencie stwierdzenia tego faktu, wstępnie oceniając możliwość uniemożliwienia tego przestępstwa. Zdefiniuj także "zatrzymanie obywatelskie", sytuacje w jakich może do niego dojść i możliwości dokonania tego czynu. W świetle prawa. Powiem Ci tylko, że mają to policjanci na szkoleniach na 1-wszym roku szkoły policyjnej. Jedziesz!
u nas pstrągi musza byc chronione a straz nie zawsze sobie daje rade jest ich mało wiec wedkarze ile moga to pomagaja. a jak zatrzymasz paru kłusowników jak nie siła??
Jeżeli tak się postępuje to powiem tak. Sprawę za zatrzymanie kłusownika siłą macie wygraną, lecz kłusownik to też człowiek i użycie przemocy fizycznej wobec niego bez przyczyn własnej obrony koniecznej sami łamiemy prawo na drodze cywilno prawnej. Takiej siły możemy użyć jedynie pomagając policji lub organom uprawnionym do takich zachowań. Sami nie możemy tu tyczyła się odpowiedź na twoje pytanie czy jak zwykły wędkarz mam prawo rzadac od innego wędkarza pokazania mi ryb czy są wymiarowe jeśli wiem ze kłusuje?
Więc napisałem, że nie może. Jedynie co możesz zrobić to powiadomić odpowiednie organy.
art. 25
§ 1. Nie popełnia przestępstwa, kto w
obronie koniecznej odpiera bezpośredni, bezprawny zamach na jakiekolwiek
dobro chronione prawem.
Czyli jak kłusol będzie chciał mi zrobić krzywdę , to mogę go sklepać :) . A ułomkiem nie jestem (110 kg przy wzroście 180 cm) :) .
Nie jestem prawnikiem, ale wydaje mi sie ze mozesz go co najwyzej obezwladnic. Jesli go sklepiesz bedziesz mial prawdopodobnie sprawe w sadzie za przekroczenie uprawnien obrony koniecznej. Kilka razy juz pokazywano tego przyklady w telewizji. Jesli dasz gosciowi po ryju podczasz bojki i on upadnie to OK. ale jesli np. jeszcze go skopiesz, to juz chyba bedzie bezprawne.
czyli mamy patrzeć na kłusowników i dzwonić na policje która ma to w du...ie a straz odrazu nie przyjedzie także wole stare metody:)
Tak jak napisal Tomikan1129. Moglbys miec klopoty. Znam jeden taki przypadek z pomorza. Moj kolega z kilkoma innymi zlapali klusola i niestety mu dokopali. Gosc zlozyl na nich doniesienie do sadu. Nie dopytywalem jak to sie skonczylo ale kumpel powiedzial ze juz nigdy w ten sposob nie postapi. Stracil kupe czasu wloczac sie po sadach.
@pawelz, zdefiniuj nam wszystkim "podejrzenie (domniemanie) przestępstwa", oraz jak powinien zachowac się szary obywatel w momencie stwierdzenia tego faktu, wstępnie oceniając możliwość uniemożliwienia tego przestępstwa. Zdefiniuj także "zatrzymanie obywatelskie", sytuacje w jakich może do niego dojść i możliwości dokonania tego czynu. W świetle prawa. Powiem Ci tylko, że mają to policjanci na szkoleniach na 1-wszym roku szkoły policyjnej. Jedziesz!
Znajdz choc jedna linie ze slowami "podejrzenie (domniemanie) przestępstwa".
Ewentualnie podaj link do paragrafow gdzie slowa ktore Ty przytoczyles padaja.
Podejrzewam, że nie ma takiego paragrafu na zdefiniowanie podejrzenia przestępstwa, ale samo rozumowanie tej definicji jest. NP: widzisz że ktoś lub paru osobników podejrzanych oczywiście twoim odczuciu kręci się koło samochodu, kiosku, sklepu, roweru w niecnych zamiarach zawiadamiasz Policję bo uważasz, że popełnią przestępstwo. To samo może się tyczyć kolegi który wsiada po pijaku do samochodu lub widzisz nad wodą kogoś że zachowuję się dziwnie wkładając każdą rybę w siatę i rzucasz jedynie podejrzenie, że kłusuje.
Jedynie możesz zadzwonić na PSR lub SSR policja nie pomoże bo jak już napisałem pod względem RAPR nie może kontrolować, a sam kol...mastiff... kontroler SSR to potiwerdziłw innym wątku.
Podejrzewam, że o to chodziło kolegom na rozumowanie definicji podejrzenie domniemanego przestępstwa.
Z treści art. 243 k.p.k. wiemy, że ujęcie osoby jest dopuszczalne, gdy następuje:
a) na gorącym uczynku przestępstwa,
b) w pościgu podjętym bezpośrednio po popełnieniu przestępstwa. c) obawa ukrycia się takiej osoby;
d) nie można ustalić jej tożsamości.
Wydawalo mi sie ze jest to jasno zdefiniowane. W zadnym z tych punktow nie ma podejrzenia o popelnieniu przestepstwa. Nawet jesli mamy pewnosc ze gosc che (jeszcze tego nie zrobil) ukrasc auto, z zgodnie z ktorym z tych pkt moge go zatrzymac ?. Byc moze ta cala dyskusja jest bez sensu, ale moze wyjasni pare kwestii i oszczedzi komus przykrych wizyt w sadzie. Zalozmy ze mam pewnosc (99% - 100 nie mamy nigdy) ze ktos zrabie auto. I go zatrzymam. To na jakiej podstawie. Gosc moze podac mnie do sadu za bezprawne naruszenie nietykalnosci. A moze w tym art. 243 jest cos jeszcze czego niedoczytalem. Jak tak to by wszystko wyjasnialo.
Więc tak jak podparłeś sie @pawelz artykułami dot, zatrzymania a ujęcia, to ja ci przytoczyłem nazwę "zatrzymanie" w zwiążku z terminologią policyjną, a rzeczywiście obywatel dokonuje UJĘCIA obywatelskiego, ale meritum sprawy pozostaje niezmienione. Terminologia akurat nie odgrywa tu zbytniej roli, ale sens tego. UJĘCIA dokonac może każdy obywatel w celu uniemożliwienia popełnienia przestępstwa, tłumacząc z polskiego na "nasze". Nie można pobić kolesia do krwi i widocznych śladów, a jedynie uniemożliwić mu oddalenie się i zlikwidowanie znamion przestepstwa. Jednym słowem, łapiesz go za szmaty, opierasz o drzewo, lub na przykład glebujesz zabraniając mu powstanie i oddalenie sie. W większej waszej grupie raczej napewno nie będzie stawiał oporu i grzecznie wykona polecenia, a Policja zrobi reszte.
@pawelz, zdefiniuj nam wszystkim "podejrzenie (domniemanie) przestępstwa", oraz jak powinien zachowac się szary obywatel w momencie stwierdzenia tego faktu, wstępnie oceniając możliwość uniemożliwienia tego przestępstwa. Zdefiniuj także "zatrzymanie obywatelskie", sytuacje w jakich może do niego dojść i możliwości dokonania tego czynu. W świetle prawa. Powiem Ci tylko, że mają to policjanci na szkoleniach na 1-wszym roku szkoły policyjnej. Jedziesz!
Znajdz choc jedna linie ze slowami "podejrzenie (domniemanie) przestępstwa".
Ewentualnie podaj link do paragrafow gdzie slowa ktore Ty przytoczyles padaja.
Podejrzewam, że nie ma takiego paragrafu na zdefiniowanie podejrzenia przestępstwa, ale samo rozumowanie tej definicji jest. NP: widzisz że ktoś lub paru osobników podejrzanych oczywiście twoim odczuciu kręci się koło samochodu, kiosku, sklepu, roweru w niecnych zamiarach zawiadamiasz Policję bo uważasz, że popełnią przestępstwo. To samo może się tyczyć kolegi który wsiada po pijaku do samochodu lub widzisz nad wodą kogoś że zachowuję się dziwnie wkładając każdą rybę w siatę i rzucasz jedynie podejrzenie, że kłusuje.
Jedynie możesz zadzwonić na PSR lub SSR policja nie pomoże bo jak już napisałem pod względem RAPR nie może kontrolować, a sam kol...mastiff... kontroler SSR to potiwerdziłw innym wątku.
Podejrzewam, że o to chodziło kolegom na rozumowanie definicji podejrzenie domniemanego przestępstwa.
Ach ten brak edycji :( Widzisz, mi nie chodzilo o termin podejrzenie domniemanego przestępstwa.
To jak go interpretujemy jest mniej istotne. Kazdy moze to zrozumiec po swojemy. Chodzi mi o to ze jesli podejrzewamy kogos o przestępstwo. to nie mamy paragrafu z ktorego go mozemy zatrzymac. To wszystko o co mi chodzilo. Nie spieram sie o to co to jest podejrzenie domniemanego przestępstwa.
Jesli widzimy jak ktos kradnie (nie ma zamiar krasc) auto, wtedy mozemy interweniowac.
Gdyby kolega Mastiff napisal cos w tym stylu: " Jesli widziales jak gosc klusuje miales prawo go zatrzymac " nie byloby rozmowy.
Zdanie "miales prawo go zatrzymac bo zachodzilo podejrzanie o popelnienie przestepstawa" ma juz zupelnie inne znaczenie. Przynajmniej dla mnie.
Nie sa to dokladne cytaty (to do czepialskich) ale sens chyba oddaja dobrze.
Z treści art. 243 k.p.k. wiemy, że ujęcie osoby jest dopuszczalne, gdy następuje:
a) na gorącym uczynku przestępstwa,
b) w pościgu podjętym bezpośrednio po popełnieniu przestępstwa. c) obawa ukrycia się takiej osoby;
d) nie można ustalić jej tożsamości.
Wydawalo mi sie ze jest to jasno zdefiniowane. W zadnym z tych punktow nie ma podejrzenia o popelnieniu przestepstwa. Nawet jesli mamy pewnosc ze gosc che (jeszcze tego nie zrobil) ukrasc auto, z zgodnie z ktorym z tych pkt moge go zatrzymac ?.
Byc moze ta cala dyskusja jest bez sensu, ale moze wyjasni pare kwestii i oszczedzi komus przykrych wizyt w sadzie. Zalozmy ze mam pewnosc (99% - 100 nie mamy nigdy) ze ktos zrabie auto. I go zatrzymam. To na jakiej podstawie. Gosc moze podac mnie do sadu za bezprawne naruszenie nietykalnosci. A moze w tym art. 243 jest cos jeszcze czego niedoczytalem. Jak tak to by wszystko wyjasnialo.
Ujęcia dokonujesz "z punktu "a" ", a to już jest w gestii policji , ażeby udowodnili mu to przestepstwo. A to żaden problem na podstawie zaistniałych faktów. Przecież nie łapiesz kolesia, który PRZECHODZI koło auta, tylko takiego, który rozbija w nim szybę, niszczy zamki w drzwiach , lub rozbija szybę kiosku, a wtedy taki deliwent nie ma raczej bramki do obrony i szanse zerowe na wytłumaczenie i domniemanie niewinności, a jeśli nawet , to dostanie "zniszczenie mienia" !
Więc tak jak podparłeś sie @pawelz artykułami dot, zatrzymania a ujęcia, to ja ci przytoczyłem nazwę "zatrzymanie" w zwiążku z terminologią policyjną, a rzeczywiście obywatel dokonuje UJĘCIA obywatelskiego, ale meritum sprawy pozostaje niezmienione. Terminologia akurat nie odgrywa tu zbytniej roli, ale sens tego. UJĘCIA dokonac może każdy obywatel w celu uniemożliwienia popełnienia przestępstwa, tłumacząc z polskiego na "nasze". Nie można pobić kolesia do krwi i widocznych śladów, a jedynie uniemożliwić mu oddalenie się i zlikwidowanie znamion przestepstwa. Jednym słowem, łapiesz go za szmaty, opierasz o drzewo, lub na przykład glebujesz zabraniając mu powstanie i oddalenie sie. W większej waszej grupie raczej napewno nie będzie stawiał oporu i grzecznie wykona polecenia, a Policja zrobi reszte.
OK. Przyjmuje do wiadomosci. Tylko mialbym jeszcze jedna prosbe. Czy to sa na to jakies paragrafy ?. Gdzie mozna czegos takiego dowiedziec sie z oficjalnych zrodel. Jesli takowe istnieja, PUBLICZNIE PRZYZNAJE CI RACJE I PRZEPRASZAM ZA ZAMIESZANIE
Ach ten brak edycji :( Widzisz, mi nie chodzilo o termin podejrzenie domniemanego przestępstwa.
To jak go interpretujemy jest mniej istotne. Kazdy moze to zrozumiec po swojemy. Chodzi mi o to ze jesli podejrzewamy kogos o przestępstwo. to nie mamy paragrafu z ktorego go mozemy zatrzymac. To wszystko o co mi chodzilo. Nie spieram sie o to co to jest podejrzenie domniemanego przestępstwa.
Jesli widzimy jak ktos kradnie (nie ma zamiar krasc) auto, wtedy mozemy interweniowac.
Gdyby kolega Mastiff napisal cos w tym stylu: " Jesli widziales jak gosc klusuje miales prawo go zatrzymac " nie byloby rozmowy.
Zdanie "miales prawo go zatrzymac bo zachodzilo podejrzanie o popelnienie przestepstawa" ma juz zupelnie inne znaczenie. Przynajmniej dla mnie.
Nie sa to dokladne cytaty (to do czepialskich) ale sens chyba oddaja dobrze.
Ale jeśli @spiningista pisze ,że widział (!) jak gość wrzuca niewymiarowe ryby do siaty, nie że CHYBA widział, to widział PRZESTĘPSTWO i tymi słowy zwraca sie do Policji prosząc o interwencję.
Najbardziej oficjalnym źródłem będzie pierwszy lepszy policjant zapytany przez Ciebie poprostu na ulicy. Czy to z patrolu pieszego, czy tez z załogi radiowozu patrolowego. Ale w kwestiach policyjnych uprawnien i regulaminów możesz mi naprawdę wierzyć.
Ale jeśli @spiningista pisze ,że widział (!) jak gość wrzuca niewymiarowe ryby do siaty, nie że CHYBA widział, to widział PRZESTĘPSTWO i tymi słowy zwraca sie do Policji prosząc o interwencję.
No właśnie prosi o interwencję Policji, a nie sam interweniuje na własną rękę. Jedynie później może być hehe (dwojako to zabrzmi) wykorzystany jako świadek tego czynu.
Widzisz, dla mnie wyznacznikiem, co wolno obywatelowi w tym kraju a czego nie jest Konstytucja oraz kodeks karny i cywilny. Ale na pewno nie slowo policjanta z radiowozu. Jesli dla kogos policjant to wyrocznia to OK. Ale nie dla mnie. Kazdy czlowiek powinien byc swiadom swoich praw i obowiazkow wlasnie po to zeby jakis niedouczony policjant nie wciskal mu kitu i nie robil z niego idioty. Prosze nie bierz tego do siebie (nawet nie wiem czy jestes policjantem). Nie twierdze ze wszyscy policjanci sa niedouczeni itp. Na pewno w kwestii przepisow prawa maja wieksza wiedze ode mnie ( a na pewno wiekszosc z nich). Ale nie dajmy sie zwariowac i nie traktujmy ich jak chodzace encyklopedie. To tez ludzie i casami sie myla. Mysle ze bez sensu ciagnac dalej ten watek. Proponuje rozejsc sie , kazdy w swoja strona. Nikt nikogo widze nie przekona do swoich racji.
@pawelz, pytałeś o to, kto Ci może odpowiedziec na twoje watpliwości, więc Ci odpowiedziałem ,ale nawet takie źródło Cie nie interesuje, a mało tego, znasz lepsze, więc po co pytasz o kompetentne osoby czy instytucje jak doskonale wiesz gdzie "uderzać" ze swoimi pytaniami i wątpliwościami? Tylko po to żeby burze robić? Narazie.
@pawelz, zdefiniuj nam wszystkim "podejrzenie (domniemanie) przestępstwa", oraz jak powinien zachowac się szary obywatel w momencie stwierdzenia tego faktu, wstępnie oceniając możliwość uniemożliwienia tego przestępstwa. Zdefiniuj także "zatrzymanie obywatelskie", sytuacje w jakich może do niego dojść i możliwości dokonania tego czynu. W świetle prawa. Powiem Ci tylko, że mają to policjanci na szkoleniach na 1-wszym roku szkoły policyjnej. Jedziesz!
Znajdz choc jedna linie ze slowami "podejrzenie (domniemanie) przestępstwa".
Ewentualnie podaj link do paragrafow gdzie slowa ktore Ty przytoczyles padaja.
Panowie, spokojnie- czy jest to forum prawnicze czy może wędkarskie? Czytając Wasze posty odnoszę wrażenie że jest tutaj grupa osób która pisze bo lubi a z czego nic nie wynika (bez obrazy), powoli zaczyna się robić bełkot. SSR nie ma uprawnień służb mundurowych- nie radzę nikogo zatrzymywać- nie po to jesteśmy. Poniżej podaję rozdz.V regulaminu SSR Poznań który określa zakres czynności kontrolnych:
V. Sposób postępowania strażnika
Społecznej Straży Rybackiej w trakcie
wykonywania czynności kontrolnych i zabezpieczających.
1. Podczas dokonywania kontroli strażnik obowiązany jest
przestrzegać zasad
kulturalnego zachowania i uprzejmego traktowania osoby
kontrolowanej.
2. Przed przystąpieniem do czynności kontrolnych strażnik
jest obowiązany przedstawić się osobie kontrolowanej i okazać legitymację
strażnika Społecznej Straży Rybackiej.
3. W razie uniemożliwienia strażnikowi wykonywania
czynności kontrolnych zgodnie z przysługującymi uprawnieniami, strażnik
odstępuje od tych czynności i zawiadamia Komendanta Powiatowego Społecznej
Straży Rybackiej.
4. Z przeprowadzonych kontroli dokumentów, ilości masy i
gatunków odłowionych ryb przeprowadzający je strażnik sporządza zbiorcze
sprawozdanie natomiast z przeprowadzonych czynności /odebranie ryb i
przed-miotów służących do ich połowu/ sporządza notatkę .
5. Notatka powinna zawierać:
- czas, datę i miejsce przeprowadzonych czynności
- imię, nazwisko i adres osoby kontrolowanej
- wyszczególnienie przeprowadzonych czynności
- czytelny podpis strażnika lub kierującego patrolem
6. Zabezpieczając porzucone lub odebrane ryby, strażnik
przekazuje je za
pokwitowaniem uprawnionemu do rybactwa.
7. Odebrane w okresie ochronnym lub nie wymiarowe
względnie objęte przepisami o ochronie przyrody ryby i raki, jeżeli są żywe,
strażnik powinien niezwłocznie wypuścić do wody z zachowaniem niezbędnej
staranności i fakt ten odnotować w pokwitowaniu wydanym osobie kontrolowanej.
8. W pokwitowaniu wyszczególnia się ilość i masę ryb z
podziałem na gatunki.
Jeżeli nie ma możliwości ich zważenia, podaje się ilość
poszczególnych gatunków w sztukach, a masę określa orientacyjnie, zaznaczając
jednocześnie na pokwitowaniu, że ich masa została określona szacunkowo.
9. Zabezpieczając porzucone i odebrane przedmioty służące
do połowu ryb,
strażnik przekazuje je za pokwitowaniem Państwowej Straży
Rybackiej;
w przypadku gdy nie ma możliwości przekazania tych
przedmiotów Państwowej Straży Rybackiej, mogą one zostać zdeponowane za
pokwitowaniem u uprawnionego do rybactwa bądź na najbliższym posterunku
Policji. Pokwitowanie winno zawierać dane dotyczące ilości i charakterystyki
odebranego sprzętu.
10. W przypadku odebrania ryb lub sprzętu służącego do ich
połowu osobie kontrolowanej wystawia się pokwitowanie, natomiast kopię
pokwitowania dołącza się do notatki.
VI. Przepisy końcowe.
Legitymacje strażnika Społecznej Straży Rybackiej wystawia
i przedłuża Starosta.
@sniper64, rybę ,którą złowisz ,wrzucisz do siatki,masz zamiar zabrać do domu, wpisujesz podsumowując połów po zakończonym łowieniu. Przed rozpoczęciem łowienia wpisujesz sobie (nawet w domu,przed wyjazdem) date i zbiornik na którym zamierzasz sobie łowić. Z tak wypełnionym Rejestrem siadasz sobie spokojnie na rybkach i nie martwisz sie ,że kontrola Ci wlepi mandat za Rejestr. Ryby ,które zabierasz,wpisujesz uczciwie w Rejestr na koniec łowienia. I cała filozofia. Życzę zapełnionych rubryk Rejestru samymi okazami :)
PAMIĘTASZ TO. TYLKO TAK PRZYPOMNĘ OCZYWIŚCIE NIE NA JADKĘ I SKAKANIE SOBIE DO GARDEŁ TYLKO GWOLI ŚCISŁOŚCI
Okręg PZW Bielsko Biała
Wędkarz jest zobowiązany do wypełniania rejestru połowów zgodnie z ustaleniami z XXVII Krajowego Zjazdu Delegatów. W przypadku niewypełnienia rejestru połowu wędkarz popełnia wykroczenie naruszając paragraf 14 punkt1 Statutu PZW, który brzmi:Członek Związku ma obowiązek przestrzegać postanowień Statutu, uchwał i regulaminów władz Związku, w tym Regulaminu Amatorskiego Połowu Ryb.
Po przybyciu na łowisko wędkarz zobowiązany jest wypełnić rubryki data,rzeka-zbiornik.
Każda przeznaczona do zabrania ryba z gatunków objętych limitem sztuk po złowieniu musi być niezwłocznie odnotowana w rejestrze połowów.
Uzupełnienie rubryki kg dotyczącej wagi złowionych ryb może być wykonane po opuszczeniu łowiska (np. w domu).
Jak widzę to dyskusja toczy się dalej . W moim okręgu już to wypełnianie zostało bardziej rygorystycznie potraktowane , jak również w okręgu rzeszowskim .
U nas musimy rybę która została złowiona i przeznaczona do zabrania od razu wpisać i nie można jej wypuszczać . Po prostu ryby znajdujące się w siatce nie podlegają wymianie . SSR i PSR podczas kontroli wymagają tylko rejestru , bo jeżeli masz rejestr to musisz mieć opłaty i tylko sprawdzają prawidłowość wypełniania . Jeżeli nie mamy złowionych ryb to musi być chociaż wpisane łowisko , data połowu . To jest potrzebne do określenia na których łowiskach jest największy pressing wędkarzy . I raczej nie zgadzam się z tym że te rejestry nic nie dają , bo w naszym okręgu są publikowane zestawienia tych rejestrów i każdy może sobie zobaczyć jak to jest . Pierwsze lata może i nie były w dużym stopniu wiarygodne , ale każde następne rejestry są już o wiele dokładniejsze . Nie będę dyskutował czy to jest zasadne czy nie , ale jeżeli taki obowiązek został wprowadzony to niestety musimy się do niego podporządkować . Na koniec podaję linki do regulaminów wypełniania i zestawienia rejestrów za 2008r w moim okręgu –
Prowokujesz kolego pawelz , prowokujesz . A ja mam propozycję do moderatorów żeby zamknąć ten wątek bo do niczego konstruktywnego nie doprowadzi . Unikniemy w ten sposób kolejnej awantury !!!
To nie o to chodzi żeby się kłócić tylko wprowadza się już takie rzeczy, a co ma za zadanie właśnie jak kolega...mastiff.. napisał że Polacy są narodem kombinującym i właśnie tym jest to spowodowane żeby takich wędkarzy wyautować właśnie tymi rejestrami.
Przeczytales moj post i zauwazyles cytat do ktorego sie odnioslem. W zdaniu kol. Mastiff padlo stwierdzenie podejrzenie popelnienia przestepstwa. Specjalnie je pogrubilem.
Do tego sie odnioslem. Twoj przyklad ktory sie tam znalaz byl tylko konsekwencja ze od tego zaczal sie ten watek.
Nie wiem mam pisac wieksza czcionka. Wydawalo mi sie ze jak pogrubilem to o co mi chodzi to wiekszosc zakuma.
Już wiem jak się nazywa choroba kolegi pawelz - ignorancja !!! .
On będzie się wykłócał nawet z policjantem o mandat za nie zapięte pasy , bo jak wcześniej napisał nikomu tym krzywdy nie robi . A że jest taki obowiązek to nie ważne . Tyle że u policjanta krótka piłka - nie przyjęcie mandatu kończy się wnioskiem do sądu grodzkiego .
Czlowieku, lecz sie. Jestem z natury spokojna osoba i ciezko mnie wyprowadzic z rownowagi.
Gdzie napisalem ze bede sie wyklucal z Policjantem o niezapiete pasy. Napisalem ze nie zapinam liczac sie z konsekwencja tego czynu. Nie odpowiada mi ten przepis, nie zapinam pasow w miescie, ale jak mnie zlapia to zaplace bez marudzenia. Wiem co mi grozi i mandat przyjme.
Natomiast bylem ciekaw co mi grozi za nieposiadanie badz niewypelnienie rejestru.
Na to pytanie nie odpowiedzial mi nikt.
Chciałbym to zobaczyć jak płacisz i wykonujesz polecenia policjanta . Chociaż , może świadomość grożących Ci konsekwencji bardziej Cię mobilizuje do przyjęcia mandatu . Na twoim miejscu i idąc twoim tokiem rozumowania zażądał bym od policjanta dowodów na sens zapinania pasów i na to czy nie zapinając pasy robisz komuś krzywdę czy nie . Bo Ty na wszystko musisz mieć namacalne dowody .
a co nie możesz być zawsze pewny ze ktoś popełnia wykroczenie. a jeśli tak jak powiedział mastiff grzecznie zapytamy to i okaże sie ze jest to ryba wymiarowa to co nie ma zatrzymania na gorącym uczynku?
Do kolegi pawelz .
A tak na marginesie to znam kilku takich "niespotykanie spokojnych ludzi" , ale wszyscy oni mają jedną wspólną przypadłość - charakter do d...py .
Tak czytam to żenada się zaczyna robić.
żadnych racjonalnych odpowiedzi dla kol..pawelz... jedynie kol...mastiff... coś jeszcze napisze
Do kol...robcik... nie mam nic do Ciebie, ale zastanów się jeżeli nie znasz odpowiedzi na zadane pytanie nie odpowiadaj, a jeżeli brak Ci racjonalnych argumentów na konfrontacje w rozmowie to nie wyzywaj innych ludzi bo to nie przystoi tym bardziej, że tej osoby nie znasz.
Najazd teraz robisz na ...pawelz.. i piszesz o pasach samochodami mandatach bo to są jasne przepisy i pragrafy. Odpowiedz na pytanie zadane parę stron wcześniej przez kol...pawelz... a uchylę przed tobą czoła.
Pozdrawiam.
P.S. ....mastiff... Maćku nie obraź się bo nie mam tego na celu, ale muszę napisać do wiedzy kol...robcik... że Ty jako SSR nie odpisałeś racjonalnie i nie przedstawiłeś paragrafu za ten czyn w pytaniu ...pawelz... (Bo takiego nie ma), a takie kłutnie nie wychodzą nam na dobre tym bardziej (tyczy to się kol....robcik...)jeżeli nie ma się nic na temat do powiedzenia, a obraża się forumowiczów, czysty bezsens.
Pozdrawiam i połamania życzę.
Sytuacja obrazkowa: na ulicy widzisz jak jakiś gość "siłuje się" z zamkiem drzwi przy jakimś aucie, powiadamisz przechodzący patrol policji, że widzisz taką sytuację i podejrzewasz, że gość włamuje sie do auta (podejrzenie przestępstwa) CZY podchodzisz do niego i nieśmiało pytasz -Przepraszam pana, czy pan właśnie włamuje sie do tego samochodu....? Sytuacje ta oceniasz jako DOMNIEMANIE PRZESTEPSTWA i powiadamiasz o tym fakcie organa ścigania. Tak jak w przypadku podejrzenia wędkarza, o zabieranie ryb niezgodnych z przepisami, czyli popełniającego przestępstwo kłusownicze. W jednej i drugiej sytuacji możesz dokonac ZATRZYMANIA OBYWATELSKIEGO i powiadomic organa ścigania o zaistniałej sytuacji. Prościej już zobrazować sie tego nie da.
Dzieki za te slowa. Widze ze jestes jedna z nielicznych osob ktore sa w stanie zrozumiec sens moich wypowiedzi. Dopoki nikt konstruktywnie nie odpowie na zadane pytanie, wiecej glosu w tym watku nie bede zabiera. A przypuszczam ze nikt nie odpowie.
a co nie możesz być zawsze pewny ze ktoś popełnia wykroczenie. a jeśli tak jak powiedział mastiff grzecznie zapytamy to i okaże sie ze jest to ryba wymiarowa to co nie ma zatrzymania na gorącym uczynku?
Odpowiem jeszcze tylko na ten post:
Odnioslem sie tylko do stwierdzenia ze (prosze czytac mnie ze zrozumieniem):
"Istnieje coś takiego, jak ZATRZYMANIE OBYWATELSKIE w momencie podejrzenia o popełnione przestępstwo no i wezwanie Policji lub w tym przypadku PSR. "
Nie istnieje cos takiego jak tekst zapisany pogrubiona i pochylona czcionka.
Za podejrzenie popelnienia przestepstwa nie mozna dokonac Zatrzymania obywatelskiego.
NIE MA TAKIGO PARAGRAFU.
Nie dorabiajcie teorii do slow ktore padly.
I to wszystko
Tak czytam to żenada się zaczyna robić.
żadnych racjonalnych odpowiedzi dla kol..pawelz... jedynie kol...mastiff... coś jeszcze napisze
Do kol...robcik... nie mam nic do Ciebie, ale zastanów się jeżeli nie znasz odpowiedzi na zadane pytanie nie odpowiadaj, a jeżeli brak Ci racjonalnych argumentów na konfrontacje w rozmowie to nie wyzywaj innych ludzi bo to nie przystoi tym bardziej, że tej osoby nie znasz.
Najazd teraz robisz na ...pawelz.. i piszesz o pasach samochodami mandatach bo to są jasne przepisy i pragrafy. Odpowiedz na pytanie zadane parę stron wcześniej przez kol...pawelz... a uchylę przed tobą czoła.
Pozdrawiam.
P.S. ....mastiff... Maćku nie obraź się bo nie mam tego na celu, ale muszę napisać do wiedzy kol...robcik... że Ty jako SSR nie odpisałeś racjonalnie i nie przedstawiłeś paragrafu za ten czyn w pytaniu ...pawelz... (Bo takiego nie ma), a takie kłutnie nie wychodzą nam na dobre tym bardziej (tyczy to się kol....robcik...)jeżeli nie ma się nic na temat do powiedzenia, a obraża się forumowiczów, czysty bezsens.
Pozdrawiam i połamania życzę.
Tomek, ale każdy ma dość odpisywania na coraz to nowe wątpliwości kol. @pawelz. Jedną sprawę mu sie naświetli dość wyraźnie i przystępnie nawet jak dla laika, a on albo swoje, albo zaczyna nowy wątek kolejnych zwar i negowania każdego JASNEGO argumentowania, tłumacząc wciąż, że TO JEST MU ZA MAŁO WYSTARCZAJĄCE! Ja rozumiem, że oponowanie jest jakąś formą podejmowania dyskusji, ale niech ta dyskusja będzie rzeczowa i składniowa, bo @pawelz neguje nawet istotę przepisów i paragrafów ustawowo przyjętych. Nie wiem , czy @pawelz nie zakwestionuje nawet dzisiejszej daty i pory roku. Więc to każdego ma prawo wyprowadzić z równowagi i nie dziwię się temu absolutnie, bo melisy nie będzie każdy zażywał z powodu frustracji związanych z negowaniem wszystkiego przez niedoinformowanych ludzi.
Myślę że koledze Tomikan1129 chodzi bardziej o to czy za nie wypełnienie rejestru grożą jakieś konsekwencje . Bo o to toczy się cała ta wymiana zdań . Nie miałem zamiaru nikogo obrażać , ale to co odstawia tutaj kolega pawelz to czysta ignorancja . Postawa kolegi pawelz jest taka: " nie będę prowadził rejestru bo nikt mi nic nie zrobi " . Nieważne jest to że jako wędkarze mamy taki obowiązek i do prowadzenia rejestru jesteśmy zobligowani . Kolejne słowa kol. pawelz skierowane do kol. Mastiff "co mi zrobisz jak nie pokaże ci rejestru" . O czym to świadczy . Wszyscy chcemy być "etycznymi wędkarzami" ale jak widać niektórym to nie wychodzi .
ha może przechodzi okres buntu?:)
@pawelz, zdefiniuj nam wszystkim "podejrzenie (domniemanie) przestępstwa", oraz jak powinien zachowac się szary obywatel w momencie stwierdzenia tego faktu, wstępnie oceniając możliwość uniemożliwienia tego przestępstwa. Zdefiniuj także "zatrzymanie obywatelskie", sytuacje w jakich może do niego dojść i możliwości dokonania tego czynu. W świetle prawa. Powiem Ci tylko, że mają to policjanci na szkoleniach na 1-wszym roku szkoły policyjnej. Jedziesz!
A tak na marginesie kolega pawelz poszedł "dymić" w wątku "Kontrolerzy . Tak jak mówiłem - wieczny oponent :)
Wiem o co chodzi Maciek, ale powiedz nie można bardzo prosto odpowiedzieć na pytanie zadane. Np. Jest taki paragraf i tu podać go, lub nie nie ma takiego przepisu jedynie sprawa w sądzie koleżeńskim PZW bo to niski czyn przestępstwa. Przecież było by milej, a nie robić wyjazdy i obrażać się nawzajem, a odpowiedzi nadal brak. Sam byłem ciekaw czy ktoś na to odpowie chociaż i tak znałem odpowiedź. Tylko inni też czytają co tu się pisze nie biorąc udziału w rozmowie.
Jeszcze tylko zapytam w sprawie tego podejrzenia przestępstwa kłusowniczego czyli możliwości zabierania nie wymiarowych ryb.
W jaki sposób mamy go zatrzymać, siły nie możesz użyć, a słowami nie zatrzymasz.
Jedynie co to dzwoń z krzaczorów do PSR lub do SSR opisz sytuację i czekaj jak przyjadą, wtedy możesz wyjść i być świadkiem. Na policję nie dzwonić bo pod względem RAPR nie mogą kontrolować jedynie mogą służyć pomocą SSR i PSR.
Czyż nie mam racji kol...mastiff..
z ta siła to się nie zgodzę bo nie raz był przypadki pobić kłosowników i wędkarzy przez kłusowników.
u nas pstrągi musza byc chronione a straz nie zawsze sobie daje rade jest ich mało wiec wedkarze ile moga to pomagaja. a jak zatrzymasz paru kłusowników jak nie siła??
A jak się ma do tego prawo do obrony koniecznej ?
art. 25 § 1. Nie popełnia przestępstwa, kto w obronie koniecznej odpiera bezpośredni, bezprawny zamach na jakiekolwiek dobro chronione prawem.
Czyli jak kłusol będzie chciał mi zrobić krzywdę , to mogę go sklepać :) . A ułomkiem nie jestem (110 kg przy wzroście 180 cm) :) .
@pawelz, zdefiniuj nam wszystkim "podejrzenie (domniemanie) przestępstwa", oraz jak powinien zachowac się szary obywatel w momencie stwierdzenia tego faktu, wstępnie oceniając możliwość uniemożliwienia tego przestępstwa. Zdefiniuj także "zatrzymanie obywatelskie", sytuacje w jakich może do niego dojść i możliwości dokonania tego czynu. W świetle prawa. Powiem Ci tylko, że mają to policjanci na szkoleniach na 1-wszym roku szkoły policyjnej. Jedziesz!
A moze pojedziemy razem ?:
http://www.sciaga.pl/tekst/51468-52-ujecie_obywatelskie_a_ujecie_w_swietle_art_36_ustawy_o_ochronie_osob_i_mienia
Znajdz choc jedna linie ze slowami "podejrzenie (domniemanie) przestępstwa".
Ewentualnie podaj link do paragrafow gdzie slowa ktore Ty przytoczyles padaja.
Tia :) !!!
u nas pstrągi musza byc chronione a straz nie zawsze sobie daje rade jest ich mało wiec wedkarze ile moga to pomagaja. a jak zatrzymasz paru kłusowników jak nie siła??
Jeżeli tak się postępuje to powiem tak. Sprawę za zatrzymanie kłusownika siłą macie wygraną, lecz kłusownik to też człowiek i użycie przemocy fizycznej wobec niego bez przyczyn własnej obrony koniecznej sami łamiemy prawo na drodze cywilno prawnej. Takiej siły możemy użyć jedynie pomagając policji lub organom uprawnionym do takich zachowań. Sami nie możemy tu tyczyła się odpowiedź na twoje pytanie czy jak zwykły wędkarz mam prawo rzadac od innego wędkarza pokazania mi ryb czy są wymiarowe jeśli wiem ze kłusuje?
Więc napisałem, że nie może. Jedynie co możesz zrobić to powiadomić odpowiednie organy.
czyli mamy patrzeć na kłusowników i dzwonić na policje która ma to w du...ie a straz odrazu nie przyjedzie także wole stare metody:)
A jak się ma do tego prawo do obrony koniecznej ?
art. 25 § 1. Nie popełnia przestępstwa, kto w obronie koniecznej odpiera bezpośredni, bezprawny zamach na jakiekolwiek dobro chronione prawem.
Czyli jak kłusol będzie chciał mi zrobić krzywdę , to mogę go sklepać :) . A ułomkiem nie jestem (110 kg przy wzroście 180 cm) :) .
Nie jestem prawnikiem, ale wydaje mi sie ze mozesz go co najwyzej obezwladnic. Jesli go sklepiesz bedziesz mial prawdopodobnie sprawe w sadzie za przekroczenie uprawnien obrony koniecznej. Kilka razy juz pokazywano tego przyklady w telewizji.
Jesli dasz gosciowi po ryju podczasz bojki i on upadnie to OK. ale jesli np. jeszcze go skopiesz, to juz chyba bedzie bezprawne.
nie trzeba dawać po ryju wystarczy obezwładnienie
czyli mamy patrzeć na kłusowników i dzwonić na policje która ma to w du...ie a straz odrazu nie przyjedzie także wole stare metody:)
Tak jak napisal Tomikan1129. Moglbys miec klopoty. Znam jeden taki przypadek z pomorza. Moj kolega z kilkoma innymi zlapali klusola i niestety mu dokopali. Gosc zlozyl na nich doniesienie do sadu. Nie dopytywalem jak to sie skonczylo ale kumpel powiedzial ze juz nigdy w ten sposob nie postapi. Stracil kupe czasu wloczac sie po sadach.
he to ze są sprawy z pobicia to wiem bo już nie raz się od nich wymigałem i wiem ze nie można przesadzać ale troch siły można użyć:p
@pawelz, zdefiniuj nam wszystkim "podejrzenie (domniemanie) przestępstwa", oraz jak powinien zachowac się szary obywatel w momencie stwierdzenia tego faktu, wstępnie oceniając możliwość uniemożliwienia tego przestępstwa. Zdefiniuj także "zatrzymanie obywatelskie", sytuacje w jakich może do niego dojść i możliwości dokonania tego czynu. W świetle prawa. Powiem Ci tylko, że mają to policjanci na szkoleniach na 1-wszym roku szkoły policyjnej. Jedziesz!
A moze pojedziemy razem ?:
http://www.sciaga.pl/tekst/51468-52-ujecie_obywatelskie_a_ujecie_w_swietle_art_36_ustawy_o_ochronie_osob_i_mienia
Znajdz choc jedna linie ze slowami "podejrzenie (domniemanie) przestępstwa".
Ewentualnie podaj link do paragrafow gdzie slowa ktore Ty przytoczyles padaja.
Podejrzewam, że nie ma takiego paragrafu na zdefiniowanie podejrzenia przestępstwa, ale samo rozumowanie tej definicji jest. NP: widzisz że ktoś lub paru osobników podejrzanych oczywiście twoim odczuciu kręci się koło samochodu, kiosku, sklepu, roweru w niecnych zamiarach zawiadamiasz Policję bo uważasz, że popełnią przestępstwo. To samo może się tyczyć kolegi który wsiada po pijaku do samochodu lub widzisz nad wodą kogoś że zachowuję się dziwnie wkładając każdą rybę w siatę i rzucasz jedynie podejrzenie, że kłusuje.
Jedynie możesz zadzwonić na PSR lub SSR policja nie pomoże bo jak już napisałem pod względem RAPR nie może kontrolować, a sam kol...mastiff... kontroler SSR to potiwerdziłw innym wątku.
Podejrzewam, że o to chodziło kolegom na rozumowanie definicji podejrzenie domniemanego przestępstwa.
OK. Moze i tak jest. Tyle tylko ze:
Z treści art. 243 k.p.k. wiemy, że ujęcie osoby jest dopuszczalne, gdy następuje:
a) na gorącym uczynku przestępstwa,
b) w pościgu podjętym bezpośrednio po popełnieniu przestępstwa.
c) obawa ukrycia się takiej osoby;
d) nie można ustalić jej tożsamości.
Wydawalo mi sie ze jest to jasno zdefiniowane. W zadnym z tych punktow nie ma podejrzenia o popelnieniu przestepstwa.
Nawet jesli mamy pewnosc ze gosc che (jeszcze tego nie zrobil) ukrasc auto, z zgodnie z ktorym z tych pkt moge go zatrzymac ?.
Byc moze ta cala dyskusja jest bez sensu, ale moze wyjasni pare kwestii i oszczedzi komus przykrych wizyt w sadzie. Zalozmy ze mam pewnosc (99% - 100 nie mamy nigdy) ze ktos zrabie auto. I go zatrzymam. To na jakiej podstawie. Gosc moze podac mnie do sadu za bezprawne naruszenie nietykalnosci. A moze w tym art. 243 jest cos jeszcze czego niedoczytalem. Jak tak to by wszystko wyjasnialo.
Więc tak jak podparłeś sie @pawelz artykułami dot, zatrzymania a ujęcia, to ja ci przytoczyłem nazwę "zatrzymanie" w zwiążku z terminologią policyjną, a rzeczywiście obywatel dokonuje UJĘCIA obywatelskiego, ale meritum sprawy pozostaje niezmienione. Terminologia akurat nie odgrywa tu zbytniej roli, ale sens tego. UJĘCIA dokonac może każdy obywatel w celu uniemożliwienia popełnienia przestępstwa, tłumacząc z polskiego na "nasze". Nie można pobić kolesia do krwi i widocznych śladów, a jedynie uniemożliwić mu oddalenie się i zlikwidowanie znamion przestepstwa. Jednym słowem, łapiesz go za szmaty, opierasz o drzewo, lub na przykład glebujesz zabraniając mu powstanie i oddalenie sie. W większej waszej grupie raczej napewno nie będzie stawiał oporu i grzecznie wykona polecenia, a Policja zrobi reszte.
@pawelz, zdefiniuj nam wszystkim "podejrzenie (domniemanie) przestępstwa", oraz jak powinien zachowac się szary obywatel w momencie stwierdzenia tego faktu, wstępnie oceniając możliwość uniemożliwienia tego przestępstwa. Zdefiniuj także "zatrzymanie obywatelskie", sytuacje w jakich może do niego dojść i możliwości dokonania tego czynu. W świetle prawa. Powiem Ci tylko, że mają to policjanci na szkoleniach na 1-wszym roku szkoły policyjnej. Jedziesz!
A moze pojedziemy razem ?:
http://www.sciaga.pl/tekst/51468-52-ujecie_obywatelskie_a_ujecie_w_swietle_art_36_ustawy_o_ochronie_osob_i_mienia
Znajdz choc jedna linie ze slowami "podejrzenie (domniemanie) przestępstwa".
Ewentualnie podaj link do paragrafow gdzie slowa ktore Ty przytoczyles padaja.
Podejrzewam, że nie ma takiego paragrafu na zdefiniowanie podejrzenia przestępstwa, ale samo rozumowanie tej definicji jest. NP: widzisz że ktoś lub paru osobników podejrzanych oczywiście twoim odczuciu kręci się koło samochodu, kiosku, sklepu, roweru w niecnych zamiarach zawiadamiasz Policję bo uważasz, że popełnią przestępstwo. To samo może się tyczyć kolegi który wsiada po pijaku do samochodu lub widzisz nad wodą kogoś że zachowuję się dziwnie wkładając każdą rybę w siatę i rzucasz jedynie podejrzenie, że kłusuje.
Jedynie możesz zadzwonić na PSR lub SSR policja nie pomoże bo jak już napisałem pod względem RAPR nie może kontrolować, a sam kol...mastiff... kontroler SSR to potiwerdziłw innym wątku.
Podejrzewam, że o to chodziło kolegom na rozumowanie definicji podejrzenie domniemanego przestępstwa.
O to, to, to, to......!
Obawiam się że nie jest to wystarczająca odpowiedź :))
Ach ten brak edycji :(
Widzisz, mi nie chodzilo o termin podejrzenie domniemanego przestępstwa.
To jak go interpretujemy jest mniej istotne. Kazdy moze to zrozumiec po swojemy. Chodzi mi o to ze jesli podejrzewamy kogos o przestępstwo. to nie mamy paragrafu z ktorego go mozemy zatrzymac. To wszystko o co mi chodzilo.
Nie spieram sie o to co to jest podejrzenie domniemanego przestępstwa.
Jesli widzimy jak ktos kradnie (nie ma zamiar krasc) auto, wtedy mozemy interweniowac.
Gdyby kolega Mastiff napisal cos w tym stylu :
" Jesli widziales jak gosc klusuje miales prawo go zatrzymac " nie byloby rozmowy.
Zdanie "miales prawo go zatrzymac bo zachodzilo podejrzanie o popelnienie przestepstawa" ma juz zupelnie inne znaczenie. Przynajmniej dla mnie.
Nie sa to dokladne cytaty (to do czepialskich) ale sens chyba oddaja dobrze.
OK. Moze i tak jest. Tyle tylko ze:
Z treści art. 243 k.p.k. wiemy, że ujęcie osoby jest dopuszczalne, gdy następuje:
a) na gorącym uczynku przestępstwa,
b) w pościgu podjętym bezpośrednio po popełnieniu przestępstwa.
c) obawa ukrycia się takiej osoby;
d) nie można ustalić jej tożsamości.
Wydawalo mi sie ze jest to jasno zdefiniowane. W zadnym z tych punktow nie ma podejrzenia o popelnieniu przestepstwa.
Nawet jesli mamy pewnosc ze gosc che (jeszcze tego nie zrobil) ukrasc auto, z zgodnie z ktorym z tych pkt moge go zatrzymac ?.
Byc moze ta cala dyskusja jest bez sensu, ale moze wyjasni pare kwestii i oszczedzi komus przykrych wizyt w sadzie. Zalozmy ze mam pewnosc (99% - 100 nie mamy nigdy) ze ktos zrabie auto. I go zatrzymam. To na jakiej podstawie. Gosc moze podac mnie do sadu za bezprawne naruszenie nietykalnosci. A moze w tym art. 243 jest cos jeszcze czego niedoczytalem. Jak tak to by wszystko wyjasnialo.
Ujęcia dokonujesz "z punktu "a" ", a to już jest w gestii policji , ażeby udowodnili mu to przestepstwo. A to żaden problem na podstawie zaistniałych faktów. Przecież nie łapiesz kolesia, który PRZECHODZI koło auta, tylko takiego, który rozbija w nim szybę, niszczy zamki w drzwiach , lub rozbija szybę kiosku, a wtedy taki deliwent nie ma raczej bramki do obrony i szanse zerowe na wytłumaczenie i domniemanie niewinności, a jeśli nawet , to dostanie "zniszczenie mienia" !
Więc tak jak podparłeś sie @pawelz artykułami dot, zatrzymania a ujęcia, to ja ci przytoczyłem nazwę "zatrzymanie" w zwiążku z terminologią policyjną, a rzeczywiście obywatel dokonuje UJĘCIA obywatelskiego, ale meritum sprawy pozostaje niezmienione. Terminologia akurat nie odgrywa tu zbytniej roli, ale sens tego. UJĘCIA dokonac może każdy obywatel w celu uniemożliwienia popełnienia przestępstwa, tłumacząc z polskiego na "nasze". Nie można pobić kolesia do krwi i widocznych śladów, a jedynie uniemożliwić mu oddalenie się i zlikwidowanie znamion przestepstwa. Jednym słowem, łapiesz go za szmaty, opierasz o drzewo, lub na przykład glebujesz zabraniając mu powstanie i oddalenie sie. W większej waszej grupie raczej napewno nie będzie stawiał oporu i grzecznie wykona polecenia, a Policja zrobi reszte.
OK. Przyjmuje do wiadomosci. Tylko mialbym jeszcze jedna prosbe. Czy to sa na to jakies paragrafy ?. Gdzie mozna czegos takiego dowiedziec sie z oficjalnych zrodel.
Jesli takowe istnieja, PUBLICZNIE PRZYZNAJE CI RACJE I PRZEPRASZAM ZA ZAMIESZANIE
Ach ten brak edycji :(
Widzisz, mi nie chodzilo o termin podejrzenie domniemanego przestępstwa.
To jak go interpretujemy jest mniej istotne. Kazdy moze to zrozumiec po swojemy. Chodzi mi o to ze jesli podejrzewamy kogos o przestępstwo. to nie mamy paragrafu z ktorego go mozemy zatrzymac. To wszystko o co mi chodzilo.
Nie spieram sie o to co to jest podejrzenie domniemanego przestępstwa.
Jesli widzimy jak ktos kradnie (nie ma zamiar krasc) auto, wtedy mozemy interweniowac.
Gdyby kolega Mastiff napisal cos w tym stylu :
" Jesli widziales jak gosc klusuje miales prawo go zatrzymac " nie byloby rozmowy.
Zdanie "miales prawo go zatrzymac bo zachodzilo podejrzanie o popelnienie przestepstawa" ma juz zupelnie inne znaczenie. Przynajmniej dla mnie.
Nie sa to dokladne cytaty (to do czepialskich) ale sens chyba oddaja dobrze.
Ale jeśli @spiningista pisze ,że widział (!) jak gość wrzuca niewymiarowe ryby do siaty, nie że CHYBA widział, to widział PRZESTĘPSTWO i tymi słowy zwraca sie do Policji prosząc o interwencję.
Najbardziej oficjalnym źródłem będzie pierwszy lepszy policjant zapytany przez Ciebie poprostu na ulicy. Czy to z patrolu pieszego, czy tez z załogi radiowozu patrolowego. Ale w kwestiach policyjnych uprawnien i regulaminów możesz mi naprawdę wierzyć.
Ale jeśli @spiningista pisze ,że widział (!) jak gość wrzuca niewymiarowe ryby do siaty, nie że CHYBA widział, to widział PRZESTĘPSTWO i tymi słowy zwraca sie do Policji prosząc o interwencję.
No właśnie prosi o interwencję Policji, a nie sam interweniuje na własną rękę. Jedynie później może być hehe (dwojako to zabrzmi) wykorzystany jako świadek tego czynu.
ja tam s policja nie za bardzo jestem chętny do współpracy:p
Widzisz, dla mnie wyznacznikiem, co wolno obywatelowi w tym kraju a czego nie jest Konstytucja oraz kodeks karny i cywilny. Ale na pewno nie slowo policjanta z radiowozu. Jesli dla kogos policjant to wyrocznia to OK. Ale nie dla mnie. Kazdy czlowiek powinien byc swiadom swoich praw i obowiazkow wlasnie po to zeby jakis niedouczony policjant nie wciskal mu kitu i nie robil z niego idioty.
Prosze nie bierz tego do siebie (nawet nie wiem czy jestes policjantem).
Nie twierdze ze wszyscy policjanci sa niedouczeni itp. Na pewno w kwestii przepisow prawa maja wieksza wiedze ode mnie ( a na pewno wiekszosc z nich). Ale nie dajmy sie zwariowac i nie traktujmy ich jak chodzace encyklopedie. To tez ludzie i casami sie myla.
Mysle ze bez sensu ciagnac dalej ten watek. Proponuje rozejsc sie , kazdy w swoja strona. Nikt nikogo widze nie przekona do swoich racji.
dla mnie to jest tak policja chroni prawo ale kto chroni nas przed nimi?
@pawelz, pytałeś o to, kto Ci może odpowiedziec na twoje watpliwości, więc Ci odpowiedziałem ,ale nawet takie źródło Cie nie interesuje, a mało tego, znasz lepsze, więc po co pytasz o kompetentne osoby czy instytucje jak doskonale wiesz gdzie "uderzać" ze swoimi pytaniami i wątpliwościami? Tylko po to żeby burze robić? Narazie.
dla mnie to jest tak policja chroni prawo ale kto chroni nas przed nimi?
No fakt, przed nimi to juz tylko Konstytucja.
i ona się tu na niewiele zda?
@pawelz, zdefiniuj nam wszystkim "podejrzenie (domniemanie) przestępstwa", oraz jak powinien zachowac się szary obywatel w momencie stwierdzenia tego faktu, wstępnie oceniając możliwość uniemożliwienia tego przestępstwa. Zdefiniuj także "zatrzymanie obywatelskie", sytuacje w jakich może do niego dojść i możliwości dokonania tego czynu. W świetle prawa. Powiem Ci tylko, że mają to policjanci na szkoleniach na 1-wszym roku szkoły policyjnej. Jedziesz!
A moze pojedziemy razem ?:
http://www.sciaga.pl/tekst/51468-52-ujecie_obywatelskie_a_ujecie_w_swietle_art_36_ustawy_o_ochronie_osob_i_mienia
Znajdz choc jedna linie ze slowami "podejrzenie (domniemanie) przestępstwa".
Ewentualnie podaj link do paragrafow gdzie slowa ktore Ty przytoczyles padaja.
Panowie, spokojnie- czy jest to forum prawnicze czy może wędkarskie? Czytając Wasze posty odnoszę wrażenie że jest tutaj grupa osób która pisze bo lubi a z czego nic nie wynika (bez obrazy), powoli zaczyna się robić bełkot. SSR nie ma uprawnień służb mundurowych- nie radzę nikogo zatrzymywać- nie po to jesteśmy. Poniżej podaję rozdz.V regulaminu SSR Poznań który określa zakres czynności kontrolnych:
V. Sposób postępowania strażnika Społecznej Straży Rybackiej w trakcie
wykonywania czynności kontrolnych i zabezpieczających.
1. Podczas dokonywania kontroli strażnik obowiązany jest przestrzegać zasad
kulturalnego zachowania i uprzejmego traktowania osoby kontrolowanej.
2. Przed przystąpieniem do czynności kontrolnych strażnik jest obowiązany przedstawić się osobie kontrolowanej i okazać legitymację strażnika Społecznej Straży Rybackiej.
3. W razie uniemożliwienia strażnikowi wykonywania czynności kontrolnych zgodnie z przysługującymi uprawnieniami, strażnik odstępuje od tych czynności i zawiadamia Komendanta Powiatowego Społecznej Straży Rybackiej.
4. Z przeprowadzonych kontroli dokumentów, ilości masy i gatunków odłowionych ryb przeprowadzający je strażnik sporządza zbiorcze sprawozdanie natomiast z przeprowadzonych czynności /odebranie ryb i przed-miotów służących do ich połowu/ sporządza notatkę .
5. Notatka powinna zawierać:
- czas, datę i miejsce przeprowadzonych czynności
- imię, nazwisko i adres osoby kontrolowanej
- wyszczególnienie przeprowadzonych czynności
- czytelny podpis strażnika lub kierującego patrolem
6. Zabezpieczając porzucone lub odebrane ryby, strażnik przekazuje je za
pokwitowaniem uprawnionemu do rybactwa.
7. Odebrane w okresie ochronnym lub nie wymiarowe względnie objęte przepisami o ochronie przyrody ryby i raki, jeżeli są żywe, strażnik powinien niezwłocznie wypuścić do wody z zachowaniem niezbędnej staranności i fakt ten odnotować w pokwitowaniu wydanym osobie kontrolowanej.
8. W pokwitowaniu wyszczególnia się ilość i masę ryb z podziałem na gatunki.
Jeżeli nie ma możliwości ich zważenia, podaje się ilość poszczególnych gatunków w sztukach, a masę określa orientacyjnie, zaznaczając jednocześnie na pokwitowaniu, że ich masa została określona szacunkowo.
9. Zabezpieczając porzucone i odebrane przedmioty służące do połowu ryb,
strażnik przekazuje je za pokwitowaniem Państwowej Straży Rybackiej;
w przypadku gdy nie ma możliwości przekazania tych przedmiotów Państwowej Straży Rybackiej, mogą one zostać zdeponowane za pokwitowaniem u uprawnionego do rybactwa bądź na najbliższym posterunku Policji. Pokwitowanie winno zawierać dane dotyczące ilości i charakterystyki odebranego sprzętu.
10. W przypadku odebrania ryb lub sprzętu służącego do ich połowu osobie kontrolowanej wystawia się pokwitowanie, natomiast kopię pokwitowania dołącza się do notatki.
VI. Przepisy końcowe.
Legitymacje strażnika Społecznej Straży Rybackiej wystawia i przedłuża Starosta.
Sądzę, że pozostałe SSR mają regulaminy niewiele odbiegające od tego przytoczonego powyżej.
Oczywiście, że tak.
@sniper64, rybę ,którą złowisz ,wrzucisz do siatki,masz zamiar zabrać do domu, wpisujesz podsumowując połów po zakończonym łowieniu. Przed rozpoczęciem łowienia wpisujesz sobie (nawet w domu,przed wyjazdem) date i zbiornik na którym zamierzasz sobie łowić. Z tak wypełnionym Rejestrem siadasz sobie spokojnie na rybkach i nie martwisz sie ,że kontrola Ci wlepi mandat za Rejestr. Ryby ,które zabierasz,wpisujesz uczciwie w Rejestr na koniec łowienia. I cała filozofia. Życzę zapełnionych rubryk Rejestru samymi okazami :)
PAMIĘTASZ TO. TYLKO TAK PRZYPOMNĘ OCZYWIŚCIE NIE NA JADKĘ I SKAKANIE SOBIE DO GARDEŁ TYLKO GWOLI ŚCISŁOŚCI
Okręg PZW Bielsko Biała
Wędkarz jest zobowiązany do wypełniania rejestru połowów zgodnie z ustaleniami z XXVII Krajowego Zjazdu Delegatów. W przypadku niewypełnienia rejestru połowu wędkarz popełnia wykroczenie naruszając paragraf 14 punkt1 Statutu PZW, który brzmi: Członek Związku ma obowiązek przestrzegać postanowień Statutu, uchwał i regulaminów władz Związku, w tym Regulaminu Amatorskiego Połowu Ryb.
Po przybyciu na łowisko wędkarz zobowiązany jest wypełnić rubryki data, rzeka-zbiornik.
Każda przeznaczona do zabrania ryba z gatunków objętych limitem sztuk po złowieniu musi być niezwłocznie odnotowana w rejestrze połowów.
Uzupełnienie rubryki kg dotyczącej wagi złowionych ryb może być wykonane po opuszczeniu łowiska (np. w domu).
Nie tylko jest to u nas.
Jak widzę to dyskusja toczy się dalej . W moim okręgu już to wypełnianie zostało bardziej rygorystycznie potraktowane , jak również w okręgu rzeszowskim .
U nas musimy rybę która została złowiona i przeznaczona do zabrania od razu wpisać i nie można jej wypuszczać . Po prostu ryby znajdujące się w siatce nie podlegają wymianie . SSR i PSR podczas kontroli wymagają tylko rejestru , bo jeżeli masz rejestr to musisz mieć opłaty i tylko sprawdzają prawidłowość wypełniania . Jeżeli nie mamy złowionych ryb to musi być chociaż wpisane łowisko , data połowu . To jest potrzebne do określenia na których łowiskach jest największy pressing wędkarzy . I raczej nie zgadzam się z tym że te rejestry nic nie dają , bo w naszym okręgu są publikowane zestawienia tych rejestrów i każdy może sobie zobaczyć jak to jest . Pierwsze lata może i nie były w dużym stopniu wiarygodne , ale każde następne rejestry są już o wiele dokładniejsze . Nie będę dyskutował czy to jest zasadne czy nie , ale jeżeli taki obowiązek został wprowadzony to niestety musimy się do niego podporządkować . Na koniec podaję linki do regulaminów wypełniania i zestawienia rejestrów za 2008r w moim okręgu –
http://www.pzw.org.pl/56/wiadomosci/24998/62/rejestry
http://www.pzw.org.pl/56/wiadomosci/23519/62/zasady_prowadzenia_rejestrow_polowow_w_2010_r_na_wodach_nizinnyc
http://www.pzw.org.pl/56/wiadomosci/22896/60/zestawienie_polowow_wedkarskich_za_2008_rok
Na koniec muszę dodać że główne zasady i zestawienia są w załącznikach tych że stron i można je znaleźć wchodząc na stronę PZW okręgu zamojskiego .
Ale kol . Mastiff i tak odpowie Wam ze nie macie racji. Bo po podaniu przykladow to uslyszalem.
Prowokujesz kolego pawelz , prowokujesz . A ja mam propozycję do moderatorów żeby zamknąć ten wątek bo do niczego konstruktywnego nie doprowadzi . Unikniemy w ten sposób kolejnej awantury !!!
To nie o to chodzi żeby się kłócić tylko wprowadza się już takie rzeczy, a co ma za zadanie właśnie jak kolega...mastiff.. napisał że Polacy są narodem kombinującym i właśnie tym jest to spowodowane żeby takich wędkarzy wyautować właśnie tymi rejestrami.