Do kol. Mastiff. Jesli bronisz jakiejs ideii publicznie, to wazne jest co o niej myslisz. A Ty walczysz o te rejestry ja lew. Nie wazne, ze sa bez sensu. Tobie kaza je sprawdzac a Ty bedziesz to robil. Jesli uwazasz ze sa OK, to jeszcze moze jakos to zrozumiem. Robisz to dla ideii. Ale jesli uwazasz ze sa do d..y a sprawdzasz i probojesz karac ludzi za ich brak, to jestes hipokryta.
Ludzie. Jesli jakis idiota wymyslil co glupiego, to nalezy zrobic wszystko aby to zmienic. Rejestry nie sa jakas ustawa, przepisem ktory moze znowelizowac tylko sejm. Tu wystarczy jedna decyzja tych u gory PZW.
Odpowiedz mi na pytanie, jako straznik SSR. Co zrobisz, jak nie pokaze Ci rejestru ?.
Tylko PZŁ nie zatrudnia brygad strzelających na masową skalę do zwierzyny, a PZW ma swoje brygady rybackich siepaczy, którzy dla kasy odłowią nawet żaby.
Zbiorowe polowania,odstrzały nienotowane,odstrzały dewizowe, kłusownictwo, hodowle uzupełniające populacje,polityka degradacji łowisk,odstrzały selekcyjne, okresy ochronne, Straż Leśna, Straż Łowiecka itd...... podobienstwo jest? Człowiek wszystko wytnie w pien co żyje w naturze,czy to sie nazywa PZW czy PZŁ. Bron znaczenia nie ma.
a dewizowcy z obcych państw? przyjeżdżają na polowania do nas! walą z takiej broni którą,którą u nas jest zakazana dla myśliwych...a broń jest najnowszej generacji.celowniki laserowe,podczerwienie itd.automaty samo powtarzające strzały!kalibry takie że można do czołgu walić! do tego zwierzyna napędzana prosto na takich fanatyków! nie patrzy się w tedy czy chory czy zdrowy,stary czy w sile genetycznej do dania potomstwa następnemu miotowi!liczy się jak najwięcej sobie postrzelać! jak nie gdyś w Bieszczadach do Wilków...z kałachów!
Widzisz, Ci przynajmniej placa odpowiednia kase. Nie pochwalam tego oczywiscie, ale przynajmniej jest to w jakims minimalnym stopniu rekompensowane. A teraz pomysl o wedkarzach. Polacy maja mniejsze prawa niz obcokrajowcy. Gosc np. z Anglii przyjezdza do Polski np na OS na Sanie i placi dokladnie tyle samo co Polak. I to moze jeszcze bylbym w stanie zrozumiec. Ale Polak, ktory nigdy nie lowil ryb, nie ma bialej karty nie moze lowic na zadnej panstwowej wodzie (w tym OS"y). Obcokrajowiec, nie dosc ze placi tyle samo, to moze w Polsce wiecej niz Polak. To jest chore.
Do kol. Mastiff. Jesli bronisz jakiejs ideii publicznie, to wazne jest co o niej myslisz. A Ty walczysz o te rejestry ja lew. Nie wazne, ze sa bez sensu. Tobie kaza je sprawdzac a Ty bedziesz to robil. Jesli uwazasz ze sa OK, to jeszcze moze jakos to zrozumiem. Robisz to dla ideii. Ale jesli uwazasz ze sa do d..y a sprawdzasz i probojesz karac ludzi za ich brak, to jestes hipokryta.
Ludzie. Jesli jakis idiota wymyslil co glupiego, to nalezy zrobic wszystko aby to zmienic. Rejestry nie sa jakas ustawa, przepisem ktory moze znowelizowac tylko sejm. Tu wystarczy jedna decyzja tych u gory PZW.
Odpowiedz mi na pytanie, jako straznik SSR. Co zrobisz, jak nie pokaze Ci rejestru ?
NIE WALCZE O REJESTRY, ALE O USZANOWANIE I PRZESTRZEGANIE PRAWA, A ŻE WYPEŁNIANIE REJESTRÓW JEST WYMAGANE PRAWEM (RAPR), a ja jestem funkcjonariuszem publicznym upoważnionym do egzekwowania od wędkarzy tego prawa, więc musze sprawdzac ich posiadanie i wypełnianie! Takie sa OBOWIĄZKI SSR! Czy sobie tego życzysz ,czy nie! Czy to Ci sie podoba, czy nie! Czy to jest aż tak trudne dla ciebie kolego do załapania!? Czy rzucasz sie do Policjanta jak zatrzyma Cie bo złamałeś zasady ruchu ,a w Twoim mniemaniu sa one do luftu bo coś tam jest bez sensu?! Stawiasz sie funkcjonariuszowi bo masz inne zdanie?! Nie kupujesz biletu MPK, bo Twoim zdaniem jest za drogi i nie podali Ci paluszków i Coli podczas jazdy?! Nie wypełniasz 10-ciu dokumentów, np. przy rejestracji auta, bo jest ich za dużo i niepotrzebne?! TO JEŚLI TO WSZYSTKO, CO CI NIE PASUJE I KRYTYKUJESZ ROBISZ, TO JESTEŚ PRZECIEŻ HIPOKRYTĄ!!!!!!! Nie wypełniaj tych cholernych rejestrów, a dowiesz się co strażnik Ci może zrobić! Po co ja Ci mam to tłumaczyć ,jak i tak będziesz wiedział swoje! Napisz do Komendanta Głównego SSR i uświadom go, że strażnicy to hipokryci i masz w dupie wypełnianie rejestrów bo sa beeeeeeeee i nie rozumiesz ich idei, podaj swoje dane (żeby nie było, że jesteś tchórzem), ładnie się pożegnaj i po sprawie. Taką samą informacją uracz PZW i masz cały problem z głowy. Weź się obraź, zabierz zabawki i zmień piaskownicę. PRZECIEŻ W KAŻDYM POŚCIE JESTEŚ NA "NIE" ZE WSZYSTKIM, to daj sobie na luz, nie denerwuj siebie i innych, wystąp z PZW i przestaw sie na płatną komercję. Nikt Cie nie trzyma. Chociaż tym zrobisz coś dobrego i pożytecznego dla wędkarzy i społeczników PZW. Możesz zrobić to nawet "społecznie".
Jedna malutka książeczka, może ze dwadzieścia literek z cyferkami do wpisania, a burza i protesty jakby kazali pieśń pochwalną, albo epopee narodową pisać do każdej ryby i łowiska! Jezuuuuuuuuuuu, co za naród!!!!!!!!!!
ha zawsze tak będzie ze coś będzie przeszkadzać także nie ma się co za bardzo zamartwiać zresztą na tym portalu tak już jest. sa takie osoby co lubia dowalac innym
To co uprawiasz, to czysta demagogia. Na cene biletow MZK mam niewielki wply (w praktyce zaden - nie jestem ani pracownikiem a tym bardziej dyrektorem ani nikim kto mialby jakikolwiek wplyw na ceny biletow). Prawo w Polsce jest jakie jest. Moge sie z nim nie zgadzac. Pewne przepisy sa dla mnie idiotyczne i szczerze mowia lamie je z czysta swiadomoscia. Zdajac sobie sprawe z konsekwencji tego czynu. 90% wlascieli psow lamie prawo nie sprzatajac po swoich pupilach. Choc akurat tu uwazam ze prawo jest OK tylko nikt go nie egzekwuje. Natomiast w przypadku rejestrow powinienem miec wplyw na to czy on jest czy nie. Czy Ci sie to podoba czy nie ale tak samo ja jak i Ty nalezymy do tej samej organizacji o nazwie PZW. Dlaczego odbierasz mi prawo wypowiadania zdania na temat przepisow uchwalanych przez "moje" tzw stowarzyszenie. Jak mam wyrazic protest. kazdy czlonek stowarzyszenia ma prawo do zabrania glosu w sprawach tegoz stowarzyszenia. Ty chcialbys alby wierchuszka ustalala co jej sie przysni a pozostali morda w kubel. Tak ma byc i juz. Powiem tak. Czasami, jak mi sie przypomni wklepe cos do rejestru, ale czesciej tego nie robie. I niestety, ale nie jestem swiadom konskwencji swojego czynu. Dlatego zapytalem na publicznym forum, co mi grozi. Sad grodzki (bo mandatu na pewno nie przyjme) ?. Na podstawie jakiego paragrafu ( tylko nie pisz o statucie PZW i jego regulaminie). RZGW jako wlasciciel wod nie wymaga rejestrow. PS. Juz wczesniej o tym pisalem. Wypisze sie z PZW jesli oplaty dla zrzeszonych i niezrzeszonych beda takie same (zgodnie z prawem). Nie wazne jakie. Wazne aby byly takie same. Inaczej nie bede robil przyslugi PZW bo w imie czego ?.
Kurcze, ta Odra wylała i nie wiadomo kiedy da sie spokojnie połowić. Pogoda tez jakaś taka nie majowa. Za miesiąc wakacje dzieci mają, a woda w jeziorach i morzu zimna. Hmmmmm.....
Czy okręgi nie mogłyby ich publikować w formie PDF aby były ogólnie dostępne (rejestry oczywiście) dla mnie zdobycie wszystkich potrzebnych było nie lada problemem.
Pozdrawiam całą brać, a szczególnie zalanych (przez wodę oczywście) szczerze Wam współczuję.
hahaha jeszcze trochę a każde łowisko będzie dzielone dla kilku wędkarzy :P a żeby połowić trzeba będzie się wpisać dwa dni wcześniej na dane łowisko :D
Sa lowiska gdzie jest gorzej niz piszesz :). Na OS na San ludzie wykupuja juz nawet z polrocznym wyprzedzeniem licencje. Zeby polowic z "marszu" na OS"e trzeba miec duzo szczescia. Z regoly licencji nie ma.
Jedna malutka książeczka, może ze dwadzieścia literek z cyferkami do wpisania, a burza i protesty jakby kazali pieśń pochwalną, albo epopee narodową pisać do każdej ryby i łowiska! Jezuuuuuuuuuuu, co za naród!!!!!!!!!!
Sa lowiska gdzie jest gorzej niz piszesz :). Na OS na San ludzie wykupuja juz nawet z polrocznym wyprzedzeniem licencje. Zeby polowic z "marszu" na OS"e trzeba miec duzo szczescia. Z regoly licencji nie ma.
no ja rozumiem ale patrz że to odcinek specjalny :P a ja mówię o wodach pzw :P
Do kol. Mastiff. Jesli bronisz jakiejs ideii publicznie, to wazne jest co o niej myslisz. A Ty walczysz o te rejestry ja lew. Nie wazne, ze sa bez sensu. Tobie kaza je sprawdzac a Ty bedziesz to robil. Jesli uwazasz ze sa OK, to jeszcze moze jakos to zrozumiem. Robisz to dla ideii. Ale jesli uwazasz ze sa do d..y a sprawdzasz i probojesz karac ludzi za ich brak, to jestes hipokryta.
Ludzie. Jesli jakis idiota wymyslil co glupiego, to nalezy zrobic wszystko aby to zmienic. Rejestry nie sa jakas ustawa, przepisem ktory moze znowelizowac tylko sejm. Tu wystarczy jedna decyzja tych u gory PZW.
Odpowiedz mi na pytanie, jako straznik SSR. Co zrobisz, jak nie pokaze Ci rejestru ?.
Czasy się zmieniają ,ale niektórzy całe życie w opozycji . Tak kolego pawelz czy jest dobrze czy jest źle koledze nie dogodzi nikt . Za komuny koledze było źle , i za demokracji też koledze jest źle . Żyjesz kolego w wolnym kraju , masz wolną wolę , a więc w ramach protestu nie wypełniaj rejestru . Jak PSR i SSR będą chciały cię ukarać to polecam jeszcze koledze żeby się kolega oflagował . A wszystko w ramach protestu . Ostatnie zdanie kolegi , a mianowicie:
cytat: "Odpowiedz mi na pytanie, jako straznik SSR. Co zrobisz, jak nie
pokaze Ci rejestru ?."
pokazuje z kim mamy do czynienia . Osobiście wk....ją mnie takie postawy .
Uwazam ze jak jest taki przepis to powinno sie do niego stosowac. Ile zajmuje wypelnianie rejestru przed lowieniem? 1min? Po lowieniu 1min?
tak tylko że te rejestry nic nie wnoszą .... a ile drzewek trzeba ściąć żeby zrobić taki shit ... chyba PZW zbiera makulaturę żeby mieć coś na zarybienia :P haha
z tym ze nic nie wniesie to nie jest tak do końca. w moich stronach nawet dobrze prowadza zarybienie oprócz dwóch zbiorników których nie można zarybiać
Do kol. Mastiff. Jesli bronisz jakiejs ideii publicznie, to wazne jest co o niej myslisz. A Ty walczysz o te rejestry ja lew. Nie wazne, ze sa bez sensu. Tobie kaza je sprawdzac a Ty bedziesz to robil. Jesli uwazasz ze sa OK, to jeszcze moze jakos to zrozumiem. Robisz to dla ideii. Ale jesli uwazasz ze sa do d..y a sprawdzasz i probojesz karac ludzi za ich brak, to jestes hipokryta.
Ludzie. Jesli jakis idiota wymyslil co glupiego, to nalezy zrobic wszystko aby to zmienic. Rejestry nie sa jakas ustawa, przepisem ktory moze znowelizowac tylko sejm. Tu wystarczy jedna decyzja tych u gory PZW.
Odpowiedz mi na pytanie, jako straznik SSR. Co zrobisz, jak nie pokaze Ci rejestru ?.
Czasy się zmieniają ,ale niektórzy całe życie w opozycji . Tak kolego pawelz czy jest dobrze czy jest źle koledze nie dogodzi nikt . Za komuny koledze było źle , i za demokracji też koledze jest źle . Żyjesz kolego w wolnym kraju , masz wolną wolę , a więc w ramach protestu nie wypełniaj rejestru . Jak PSR i SSR będą chciały cię ukarać to polecam jeszcze koledze żeby się kolega oflagował . A wszystko w ramach protestu . Ostatnie zdanie kolegi , a mianowicie:
cytat: "Odpowiedz mi na pytanie, jako straznik SSR. Co zrobisz, jak nie
pokaze Ci rejestru ?."
pokazuje z kim mamy do czynienia . Osobiście wk....ją mnie takie postawy .
Widzisz kolego. W PRL"u nie moglem byc w opozycji bo mialem wtedy kilkanascie lat. Nie wiem ile Ty masz, ale smiesza mnie ludzie 40 - 40 paro letni ktorzy teraz udaja wielce pokrzywdzonych za komuny i za czasow stanu wojennego. Mieli wtedy po 10-15 lat ale sa teraz wielkimi kombatantami. A co do obecnych czasow, to zyje mi sie calkiem dobrze. A to dlatego ze nie oczekuje niczego od nikogo. Jak sam nie zapracuje to nie roszcze sobie praw do czegos na co mnie nie stac. Nie stac mnie na wykupienie rocznej oplaty za OS (1200 zl) to nie krzycze ze drogo. Jade 1 - 2 razy do roku i ciesze sie z tego. To niektorym tutaj marzy sie socjalizm, czyli wszyskim po rowno. Nie wazne czy dzialalnosc PZW bilansuje sie czy nie. Kazdy chce lowic za grosze, bo na tyle go stac. W d..e maja rachunek ekonomiczny i to ze za te smieszne 150 zl / rok sie nie da lepiej. Im sie wydaje, ze dostana wszystko za darmo. No bo przeciez na wiecej ich nie stac. Dopoki takie myslenie i podejscie bedzie funkcjonowalo wsrod 80% naszego spoleczenstwa, nigdy w tym kraju nie bedzie dobrze. Nie tylko w wedkarstwie. A wracajac do ryb. Na poparcie moich slow. Poprosilem o odpowiedz tych, ktorzy uwazaja, ze placimy duzo za skladki, ile wg nich powinna skladka wynosic i dlaczego tyle ?. Oczywiscie w przyblizeniu. Widzisz, bylem pewien ze nikt rzeczowo, z analiza podparta jakimikolwiek statystykami, nie odpowie. Kazdy po prostu chce, nie liczac sie z faktami. Najlepiej jaby PZW drukowalo pieniadze i za nie zatrudnialo straznikow, zarybialo itp. A to w imie tych ktorzy wlasnie w obecnych czasach sobie nie radza i nie stac ich na realne ceny karty wedkarskiej. Zeby bylo jasne. Zrozumiem znizki dla emerytow i rencistow. Te grupy spolecznie juz wiele nie sa w stanie zwojowac. Im trzeba pomoc. Ale na pewno nie starym bykom na zasilkach, ktorzy tylko czekaja az im ktos da. A kazdego uczciwie pracujacego, nawet za 1200 zl / miesiac stac na wydatek 200 zl / rok. A jesli nie to juz naprawde mi przykro. Ale albo zrobi cos zeby bylo go stac, albo przestanie lowic ryby. Od tego sie nie umiera.
A co do tej kontroli. Odpowiedziales rzeczywiscie merytorycznie. A ja zadalem proste pytanie. Skoro wymaga sie odemnie rejestru, to chce wiedziec co mi grozi - tak naprawde - za jego niewypelnianie. I tu tez nikt zainteresowany mi nie odpowie. Bo 99% wedkarzy tego po prostu nie wie. Klepia te cyferki bo tak ich guru w Warszawie za nich zadecydowal, wmawiajac im ze to dla ich dobra. A ten 1% ktory byc moze wie nie odpowie, bo sam sobie podetnie galaz. Tak naprawde ni grozi mi nic poza wykluczeniem ze struktur PZW. A ide o zaklad ze tego nie zrobia.
Niestey , nie ma edycji na tym forum, wiec stad drugi post. "Tak kolego pawelz czy jest dobrze czy jest źle koledze nie dogodzi nikt". Widzisz. Mi jest calkiem niezle. Tak naprawde ma gdzies te rejestry i sie nimi nie przejmuje, ale wkurza mnie jak publicznie ktos bez jakiegokolwiek uzasadnienia broni tych rejestrow. Przepraszam. Jest jedno. "Bo tak jakis idiota wymyslil, wiec musimy je wypelniac.". A co do narzekania, to odnosze wrazenie, ze na pewno to nie jestem ja, ktory narzeka na stan naszych wod. To raczej wiekszosc z tu piszacych narzeka na: - to ze nie moga lowic gdzie tylko dusza zapragnie a tylko w swoich okregach, a gdzie indziej trzeba bulic. - to ze placa wysokie skladki na PZW a ryb nie ma. - to ze nie ma kontroli - to ze ryby nie biora itp itd.
Widzisz, w przeciwienstwie do innych ja nie narzekam. Przyjmuje stan jaki jest. Nie podoba mi sie, ale zdaje sobie w przeciwienstwie do innych, ze ta te oplaty nic wiecej nie dostane. Chce lowic wiecej i lepiej, po prostu jak mam kase jade na OS"y, jak nie mam babram sie po Pilicy i lowie jaziki.
Natomiast wiekszosc ma postawe roszczeniowa, nie proponujac nic w zamian.
Jedna malutka książeczka, może ze dwadzieścia literek z cyferkami do wpisania, a burza i protesty jakby kazali pieśń pochwalną, albo epopee narodową pisać do każdej ryby i łowiska! Jezuuuuuuuuuuu, co za naród!!!!!!!!!!
Dziwisz się że ludzie się oburzają??? Ja nie... Tu nie chodzi o tę książeczkę tylko o to jak te dane są wykorzystywane później , jestem pewien że rejestry trafiają do kosza. Papierologia i Biurokracja i nic więcej. Łap lepiej kłusoli Strażniku Texasu a nie kieruj wnioski za brak rejestru... Nie bądź taki służbista. Idź lepiej na ryby
Już Ci powiedziałem w poprzedniej wypowiedzi . Nie chcesz nie wypełniaj rejestru twoja wolna wola . Ty kolego należysz do tych którzy w każdej najbłachszej sprawie będą się doszukiwali sensu . Nawet jeśli brak wypełnionego rejestru wiązałby się z dotkliwymi karami finansowymi to i tak byś go nie wypełniał . Bo dla ciebie to jest bez sensu . To mi przypomina wypowiedź jednego kierowcy po głośnej katastrofie autokaru w Grenoble - "pomimo zakazów , pomimo kar, pomimo tego że nie jest to droga dla autokarów , oni i tak będą tamtędy jeździć !!! . A więc pomimo tego że rejestr jest obowiązkowy i jesteśmy zobligowani do jego wypełniania , Ty go wypełniać nie będziesz . Ciekawe czy samochodem też jeździsz bez świateł lub bez zapiętych pasów ? Podobno jazda w biały dzień na światłach też jest bez sensu . Zauważ ile energii zmarnowałeś na dyskusje na tym forum , zamiast spożytkować ją na rozpisanie rejestru .
Widzisz, porownywanie niewypelniania rejestru z narazaniem zycia a to czysta demagogia. jesli tego nie rozumiesz, no coz. Dalsza dyskusja nie ma sensu. Nie chodzi o to ile energii i czasu stracilem na ta dyskusje tutaj. Chodzi o zasade. PS. Jezdze na swiatlach, bo to byc moze uratuje zycie innym. Ale pasow bardzo czesto nie zapinam. Zwlaszcza w miescie. Narazam przez to siebie i ja poniose ewentualne konsekwencje swojego czynu. Natomiast nie cierpie jak ktos dla moje dobra cos na mnie wymusza. I wie lepiej ode mnie co jest dla mnie dobre a co nie.
Rejestr to czysta blachostka. Czy go wypelnie czy nie, nie ma to ZADNEGO znaczenia. Po prostu martwy, kompletnie niczemu nie sluzacy przepis. I w kazdej dziedzinie zycia bede sie takim przepisom sprzeciwial. Czlowiek po to ma rozum zeby myslec samodzielnie a nie slepo jak stado lemingow podazac ku zagladzie bo tak ktos za nich zdecydowal. Moze toroche przejaskrawione porownanie (choc wg ciebie rejestry i sprawa zdrowia to podobne przypadki) ale obrazowuje sens mojej wypowiedzi.
A o takich, ktorzy beda karali za ten przepis naiwnych (bo nikt rozsadny ukarac sie nie da) nie mam za grosz szacunku. I powiem to samo co moj przedmowca kol. minus:. "Łap lepiej kłusoli Strażniku Texasu a nie kieruj wnioski za brak rejestru... Nie bądź taki służbista. Idź lepiej na ryby". Bo juz na wlasne oczy widzialem takich odwaznych straznikow ktorzy omineli szerokim lukiem podpita grupke "wedkarzy" z rozstawionym lasem wedek. Pewnie po to zeby szybciej dopasc jakiegos wystraszonego czlowieka za brak rejestru.
Jedna malutka książeczka, może ze dwadzieścia literek z cyferkami do wpisania, a burza i protesty jakby kazali pieśń pochwalną, albo epopee narodową pisać do każdej ryby i łowiska! Jezuuuuuuuuuuu, co za naród!!!!!!!!!!
Dziwisz się że ludzie się oburzają??? Ja nie... Tu nie chodzi o tę książeczkę tylko o to jak te dane są wykorzystywane później , jestem pewien że rejestry trafiają do kosza. Papierologia i Biurokracja i nic więcej. Łap lepiej kłusoli Strażniku Texasu a nie kieruj wnioski za brak rejestru... Nie bądź taki służbista. Idź lepiej na ryby
Jednym z obowiązków strażnika rybackiego, jest sprawdzanie rejestrów, zaznaczam- OBOWIĄZKÓW! Więc czy to sie Tobie podoba, czy nie podoba, ja i inni strażnicy będziemy te rejestry kontrolować, a Twoje głupkowate i dziecinne porównania do filmowych bohaterów nastolatków jakoś mało mnie ruszają, no , jedynie śmieszą. A rejestrów nie wypełniaj, mam nadzieje , że jakiś "służbista" Ci to przetłumaczy dosadniej.
a poza tym to nie jest tak ze to jest bez sensu. przynajmniej mi się tak wydaje po zarybieniach w moich okolicach. ale masz swoje zdanie na ten temat i w sumie nikt ci tego nie może zabronić
Widzisz, porownywanie niewypelniania rejestru z narazaniem zycia a to czysta demagogia. jesli tego nie rozumiesz, no coz. Dalsza dyskusja nie ma sensu. Nie chodzi o to ile energii i czasu stracilem na ta dyskusje tutaj. Chodzi o zasade. PS. Jezdze na swiatlach, bo to byc moze uratuje zycie innym. Ale pasow bardzo czesto nie zapinam. Zwlaszcza w miescie. Narazam przez to siebie i ja poniose ewentualne konsekwencje swojego czynu. Natomiast nie cierpie jak ktos dla moje dobra cos na mnie wymusza. I wie lepiej ode mnie co jest dla mnie dobre a co nie.
Rejestr to czysta blachostka. Czy go wypelnie czy nie, nie ma to ZADNEGO znaczenia. Po prostu martwy, kompletnie niczemu nie sluzacy przepis. I w kazdej dziedzinie zycia bede sie takim przepisom sprzeciwial. Czlowiek po to ma rozum zeby myslec samodzielnie a nie slepo jak stado lemingow podazac ku zagladzie bo tak ktos za nich zdecydowal. Moze toroche przejaskrawione porownanie (choc wg ciebie rejestry i sprawa zdrowia to podobne przypadki) ale obrazowuje sens mojej wypowiedzi.
A o takich, ktorzy beda karali za ten przepis naiwnych (bo nikt rozsadny ukarac sie nie da) nie mam za grosz szacunku. I powiem to samo co moj przedmowca kol. minus:. "Łap lepiej kłusoli Strażniku Texasu a nie kieruj wnioski za brak rejestru... Nie bądź taki służbista. Idź lepiej na ryby". Bo juz na wlasne oczy widzialem takich odwaznych straznikow ktorzy omineli szerokim lukiem podpita grupke "wedkarzy" z rozstawionym lasem wedek. Pewnie po to zeby szybciej dopasc jakiegos wystraszonego czlowieka za brak rejestru.
I tyle w temacie.
Ale mechanizm jest ten sam - negowanie wszystkiego !!!
OK. To powiedz mi (ewentualnie podaj link, miejsce gdzie moglbym to sprawdzic) jakie sa dane z rejestrow z Twojego okregu. No bo skoro uwazasz ze zarybienia sa na podstawie rejestrow, to musisz znac dane z tych rejestrow.
"Ale mechanizm jest ten sam - negowanie wszystkiego !!!"
No to odpowiedz mi, skoro mnie tak dobrze znasz, co w przypadku naszego PZW ja zanegowalem - oprocz rejestrow.
To wiekszos z tego forum neguje wysokosc oplat, koniecznosc oplat w innych okregach. Skoro ktos zadecydowal na gorze ze kazdy okreg pobiera odrebne oplaty, to juz jest zle. Tu juz sa protesty. I tu nikt niczego wg Ciebie nie neguje ale slusznie protestuje ?. Ale jesli ktos wprowadzil durne rejestry to mam polozyc po sobie uszy i potulnie je wypelniac nic nie piszac. Tak ?.
OK. To powiedz mi (ewentualnie podaj link, miejsce gdzie moglbym to sprawdzic) jakie sa dane z rejestrow z Twojego okregu. No bo skoro uwazasz ze zarybienia sa na podstawie rejestrow, to musisz znac dane z tych rejestrow.
nie mowie ze sa na podstawie rejestrów ale są dobre
OK. To powiedz mi (ewentualnie podaj link, miejsce gdzie moglbym to sprawdzic) jakie sa dane z rejestrow z Twojego okregu. No bo skoro uwazasz ze zarybienia sa na podstawie rejestrow, to musisz znac dane z tych rejestrow.
a pozatym u mnie łatwo obliczyć ile sztuk odłowiono. a przy wpuszczaniu zawsze jest ktos z koła o wiemy ile wpuszczają. ja wcale nie neguje twojego toku myślenia ale ty tez nie neguj innych
Widzisz, nie wiem o jakim akwenie piszesz. Jesli to jakas woda klubowa, staw, jezioro to mozna tego dopilnowac. I tu sie zgodze. Taki rejestr na takim poziomie moze byc przydatny. Ale nie mow mi ze wiesz ile, gdzie i co wpuszcza sie w calym Twoim okregu. I jakie dane splywaja z rejestrow. W to nie uwierze. Bo zeby stwierdzic, ze to rejestry przyczyniaja sie do odpowiednich zrybien, trzeba znac dane z tych rejestrow. Z tym sie chyba zgodzimy. Inaczej, to ze zarybienia sa na odpowiednim poziomie i zadawalaja Cie moze rownie dobrze oznaczac ze macie porzadnego i dobrego prezesa w okregu. A to wazniejsze niz rejestry
Widzisz, nie wiem o jakim akwenie piszesz. Jesli to jakas woda klubowa, staw, jezioro to mozna tego dopilnowac. I tu sie zgodze. Taki rejestr na takim poziomie moze byc przydatny. Ale nie mow mi ze wiesz ile, gdzie i co wpuszcza sie w calym Twoim okregu. I jakie dane splywaja z rejestrow. W to nie uwierze. Bo zeby stwierdzic, ze to rejestry przyczyniaja sie do odpowiednich zrybien, trzeba znac dane z tych rejestrow. Z tym sie chyba zgodzimy. Inaczej, to ze zarybienia sa na odpowiednim poziomie i zadawalaja Cie moze rownie dobrze oznaczac ze macie porzadnego i dobrego prezesa w okregu. A to wazniejsze niz rejestry
ja wcale tak nie mowie a pozatym w moim kole to polowa ludzi nie oddaje rejestrów:p
......i szanuj z łaski swojej, prace SPOŁECZNĄ innych! Nie chcesz, nie wypełniaj! Nie chcesz nie godź się z ideami PZW! Nie chcesz, nie zachowuj sie kulturalnie wobec strażników i neguj co tylko CI sie podoba! Nie opłacaj składek! Ale szanuj SPOŁECZNE ZAANGAŻOWANIE innych ludzi na rzecz łowisk i rybostanów, jeśli sam nic nie robisz Ty i Twoi poplecznicy na tym forum i temacie. Tylko o to prosze.
Bez komentarza . Potwierdza to tylko moje i tak już wyrobione zdanie . A może i nie tylko moje ?
Na pewno nie tylko Twoje. Tego jestem pewien. Na pewno wszystkich ktorych stac na taka wlasnie merytoryczna odpowiedz. Jesli brakuje argumentow, latwiej w ten sposob.
Zawsze mnie zastanawialo, czemu jesli ktos nie potrafi rzeczowo odpowiedziec na pytanie, proboje za wszelka cene wykazac swoja wyzszosc pokazujac ze nie ma z kim dyskutowac.
Zarzuciles mi negowanie wszystkiego. Gdy padlo pytanie co oprocz rejestrow, zabawa na argumenty sie skonczyla.
......i szanuj z łaski swojej, prace SPOŁECZNĄ innych! Nie chcesz, nie wypełniaj! Nie chcesz nie godź się z ideami PZW! Nie chcesz, nie zachowuj sie kulturalnie wobec strażników i neguj co tylko CI sie podoba! Nie opłacaj składek! Ale szanuj SPOŁECZNE ZAANGAŻOWANIE innych ludzi na rzecz łowisk i rybostanów, jeśli sam nic nie robisz Ty i Twoi poplecznicy na tym forum i temacie. Tylko o to prosze.
Bylem wiele razy kontrolowany. Nigdy nie bylem napastliwy, niegrzeczny wobec straznikow. Uwazam ze nie tedy droga w pilnowaniu naszych wod, ale to moje zdanie. Ktos chce spolecznie to robic, prosze bardzo. Podziwialem wielokrotnie ludzi ktorzy wkladali mase wlasnego czasu jak i pieniedzy w celu stworzenia przyzwoitych lowisk, ich ochrony, zarybien. Mnie na taki luksus nie stac. Nie mam na to czasu. Pracuje 40 godz w tygodniu plus prace dodatkowe, mam rodzine ktora jest dla mnie wazniejsza niz prace spoleczne na rzecz PZW. Tak ze nie wmawiaj mi rzeczy, ktorych nie robie. Jedynie zanegowalem slusznosc rejestrow. Nikt na szczescie odemnie jak do tej pory ich nie wymagal. I mam nadzieje ze nie bedzie takim sluzbista jak Ty. Bo spoleczne zaangazowanie to nie tylko slepe wykonywanie obowiazkow. kazda prace mozna wykonywac mechanicznie, zgodnie z ustalonymi algorytmami. Ale mozna to tez robic z glowa. PS. Na szczunek to trzeba sobie w zyciu zapracowac. Sama przynaleznosc do SSR nie kwalifikuje kogos do szcunku. Znam kilku takich w SSR ktorzy po pierwsze sa bo chca choc przez chwile poczyc ze maja wladze, po drugie nie maja pojecia o przepisach ktore proboja egzekwowac, po trzecie jedym ich celem to ilosc a nie jakosc skontrolowanych osob. tak jak pisalem wczesniej. Omijali duzym kolem ewidentnych klusoli. Rozumiem, ze bali sie o zdrowie a moze i zycie. Ale zostajac straznikiem takie ryzyko bierze sie na klate. Jesli ktos nie potrafi go udzwignac, po co sie pcha do strazy. Dlatego tylko profesjonalna ochrona, dobrze oplacana, od ktorej bede mial prawo wymagac takich interwencji moze byc naprawde skuteczna. Wszystko inne to substytu ochrony. Ale ja was nie potepiam. Robicie to spolecznie wiec nic mi nie daje do tego prawa.
Bez komentarza . Potwierdza to tylko moje i tak już wyrobione zdanie . A może i nie tylko moje ?
Na pewno nie tylko Twoje. Tego jestem pewien. Na pewno wszystkich ktorych stac na taka wlasnie merytoryczna odpowiedz. Jesli brakuje argumentow, latwiej w ten sposob.
Zawsze mnie zastanawialo, czemu jesli ktos nie potrafi rzeczowo odpowiedziec na pytanie, proboje za wszelka cene wykazac swoja wyzszosc pokazujac ze nie ma z kim dyskutowac.
Zarzuciles mi negowanie wszystkiego. Gdy padlo pytanie co oprocz rejestrow, zabawa na argumenty sie skonczyla.
Widzisz , ja Ci mogę dać i milion argumentów , ale ty i tak tego nie przyjmiesz więc dalsza dyskusja wydaje się być bezcelowa . Twoje "czupurstwo" i tak weźmie górę nad zdrowym rozsądkiem .
Aha, czyli Twoje epitety, porównania, i drwiny na temat strażników, to przez pomyłkę ,TAK!? Zreszta nie odpisuj , bo mam dośc bezproduktywnej dyskusji z takim niereformowalnym kimś jak Ty. A kogoś, kto konsekwentnie, rzetelnie i sumiennie wykonuje swoje zadania nie nazywaj SŁUŻBISTĄ, bo w tym momencie szczerze mi żal Twojego pracodawcy i współpracowników, których bez wątpienia podburzasz do protestów i negowania Twoim zdaniem bezsensownych poleceń pryncypałów. A jeśli nikt podczas kontroli od Ciebie nie wymagał rejestrów, to albo masz na swoim terenie niedoszkolonych strażników, albo najzwyczajniej w świecie kłamiesz. I ilość skontrolowanych dla strażnika nie ma najmniejszego znaczenia, w odróżnieniu do efektów tych kontroli. Piszesz-...."wszystko inne to substytuty ochrony...", a poniżej dodajesz-...."Ale ja was nie potępiam...". Określenie czyjejś ciężkiej pracy SUBSTYTUTEM, rzeczywiście nie jest drwiną, negacją, a co za tym idzie POTĘPIENIEM. Brawo. A co za tym idzie, co do kwestii szacunku, to ja go do Ciebie nie mam za grosz, zgadnij czemu.... A te swoje 40 godzin tygodniowo pracy,to sobie daruj. Popracuj 70 i więcej, tak jak ja (też mam rodzinę) i pogodź to z jakąkolwiek pracą społeczną na rzecz ryb, to wtedy MOŻE pogadamy.
Bez komentarza . Potwierdza to tylko moje i tak już wyrobione zdanie . A może i nie tylko moje ?
Na pewno nie tylko Twoje. Tego jestem pewien. Na pewno wszystkich ktorych stac na taka wlasnie merytoryczna odpowiedz. Jesli brakuje argumentow, latwiej w ten sposob.
Zawsze mnie zastanawialo, czemu jesli ktos nie potrafi rzeczowo odpowiedziec na pytanie, proboje za wszelka cene wykazac swoja wyzszosc pokazujac ze nie ma z kim dyskutowac.
Zarzuciles mi negowanie wszystkiego. Gdy padlo pytanie co oprocz rejestrow, zabawa na argumenty sie skonczyla.
Widzisz , ja Ci mogę dać i milion argumentów , ale ty i tak tego nie przyjmiesz więc dalsza dyskusja wydaje się być bezcelowa . Twoje "czupurstwo" i tak weźmie górę nad zdrowym rozsądkiem .
Podaj JEDEN. Mowimy o negowaniu przeze mnie wszystkiego. Odparlem ze nie podobaja mi sie rejestry. I tylko rejestrach. I o ile pamiec mnie nie myli o nich jest tu mowa. Ty wyskoczyles ze neguje wszystko. Wiec jeszcze raz zapytam. CO.? A jesli zle mnie zrozumiales, i chodzilo Ci o argumenty za rejestrami, to podaj DWA. Nie milion. Wystarcza dwa. Jedne sam wskazalem w ktorejs z wypowiedzi. Ty podaj drugi.
Kol Mastiff. Masz chyba jakies problemy emocjonalne. Po pierwsze okreslenie czegos SUBSTYTUTEM nie jest ani obrazliwe ani drwina. Po prostu okresla rzeczywistosc. Aby cos robic dobrze, nalezy robic to profesjonalnie. A w wiekszosci ludzie udzielajacy sie w SSR nie sa profesjonalistami w zadnym calu. Ani nie sa ochroniarzami, ani prawnikami, nie maja wielu uprawnien. Moga sluzyc co najwyzej do pomocy. Nie moze na spolecznikach opierac sie zadna racjonalna gospodarka. PZW powinno samo zadbac o swoje wody zatrudniajac do tego celu odpowiednich ludzi. Profesjonalistow, ktorzy za swoja prace powinni byc odpowiednio wynagradzani. Widziales gdziekolwiek na swiecie firme, ktorej zabezpieczenie i ochrona opiera sie na spolecznej pracy pracownikow ?. I nazwanie czyjesj pracy SUBSTYTUTEM nie jest ani obrazliwe ani ujmujace dla nikogo. Tak jak gospodarowanie zapalencow na wodach PZW. Znam osobiscie ludzi ktorzy opiekowali sie pewnym odcinkiem rzeki. Wlozyli w to pieniadze, czas i wysilek. Ryby byly. Ale uwazasz ze tak powinna wygladac gospodarka na wodach PZW. Powinna opierac sie na takich zapalencach i spolecznikach ?. Jesli tak uwazasz to jestes w duzym bledzie. Zeby nie byc goloslownym. chodzi o Rabe ponizej Dobczyc. Kilkuletni wysilek splynal do morza. I co dalej. Byc moze tym zapalencom zabraknie sil, wytrwalosci i kasy zeby dalej gospodarowac. I co wtedy. Wroci smutna rzeczywistosc.Nie bedzie gospodarki bo spolecznicy nie maja juz sil ?. Do nich pretensji miec nie mozna, bo niby z jakiej racji. Dlatego z pelna swiadomoscia ich dzialalnosc nazwe SUBSTYTUTEM gospodarki rybackiej na Rabie. A wielu z nich cenie, szanuje i znam osobiscie. A o moja prace nie musisz sie martwic. Placa mi tyle ile chce, wiec moge przez 8 godzin robic nawet najglupsze rzeczy. To jest moj pracodawca i on ma prawo wymagac ode mnie dziwnych rzeczy, pod warunkiem ze odpowiednio placi. Natomiast w przypadku PZW to my jestesmy pracodawcami prezesow i innych dzidkow na stolkach. To my im placimy i my mamy prawo od nich wymagac a nie odwrotnie.
I jeszcze jedna kwestia. Do mnie szcunku miec nie musisz bo i za co. Ale nie wymagaj zeby ktos, kto Cie nie zna, mial do Ciebie. Nie pisze o sobie. Ja nie mam wyrobionego zdania. Szcunek zdobywa sie czynami, a nie pisaniem o nich. Ja go od nikogo nie wymagam, bo i nie mam za co.
Kol Mastiff. Masz chyba jakies problemy emocjonalne. Po pierwsze okreslenie czegos SUBSTYTUTEM nie jest ani obrazliwe ani drwina. Po prostu okresla rzeczywistosc. Aby cos robic dobrze, nalezy robic to profesjonalnie. A w wiekszosci ludzie udzielajacy sie w SSR nie sa profesjonalistami w zadnym calu. Ani nie sa ochroniarzami, ani prawnikami, nie maja wielu uprawnien. Moga sluzyc co najwyzej do pomocy. Nie moze na spolecznikach opierac sie zadna racjonalna gospodarka. PZW powinno samo zadbac o swoje wody zatrudniajac do tego celu odpowiednich ludzi. Profesjonalistow, ktorzy za swoja prace powinni byc odpowiednio wynagradzani. Widziales gdziekolwiek na swiecie firme, ktorej zabezpieczenie i ochrona opiera sie na spolecznej pracy pracownikow ?. I nazwanie czyjesj pracy SUBSTYTUTEM nie jest ani obrazliwe ani ujmujace dla nikogo. Tak jak gospodarowanie zapalencow na wodach PZW. Znam osobiscie ludzi ktorzy opiekowali sie pewnym odcinkiem rzeki. Wlozyli w to pieniadze, czas i wysilek. Ryby byly. Ale uwazasz ze tak powinna wygladac gospodarka na wodach PZW. Powinna opierac sie na takich zapalencach i spolecznikach ?. Jesli tak uwazasz to jestes w duzym bledzie. Zeby nie byc goloslownym. chodzi o Rabe ponizej Dobczyc. Kilkuletni wysilek splynal do morza. I co dalej. Byc moze tym zapalencom zabraknie sil, wytrwalosci i kasy zeby dalej gospodarowac. I co wtedy. Wroci smutna rzeczywistosc.Nie bedzie gospodarki bo spolecznicy nie maja juz sil ?. Do nich pretensji miec nie mozna, bo niby z jakiej racji. Dlatego z pelna swiadomoscia ich dzialalnosc nazwe SUBSTYTUTEM gospodarki rybackiej na Rabie. A wielu z nich cenie, szanuje i znam osobiscie.
Jezu , ale "czupur" !!! A o moja prace nie musisz sie martwic. Placa mi tyle ile chce, wiec moge przez 8 godzin robic nawet najglupsze rzeczy. To jest moj pracodawca i on ma prawo wymagac ode mnie dziwnych rzeczy, pod warunkiem ze odpowiednio placi. Natomiast w przypadku PZW to my jestesmy pracodawcami prezesow i innych dzidkow na stolkach. To my im placimy i my mamy prawo od nich wymagac a nie odwrotnie.
I jeszcze jedna kwestia. Do mnie szcunku miec nie musisz bo i za co. Ale nie wymagaj zeby ktos, kto Cie nie zna, mial do Ciebie. Nie pisze o sobie. Ja nie mam wyrobionego zdania. Szcunek zdobywa sie czynami, a nie pisaniem o nich. Ja go od nikogo nie wymagam, bo i nie mam za co.
"Substytut" w ogólnym rozumieniu i z definicji, to jest produkt zastępczy, kopia, "rzecz" GORSZA od oryginału. Jednym słowem coś gorszego zastepującego ten lepszy, oryginalny egzemplarz. Zapewniam Cię, że żaden ze społecznych strażników nie czuje się gorszy od strażników państwowych, bo wtedy jego niska samoocena nie pozwalałaby mu na pełnienie żadnej funkcji, zwłaszcza SPOŁECZNEJ. Nie miałem i nie mam zamiaru służyć Ci jako "uświadamiacz" racji bytu i sensu rejestrów. Ja pokusiłem się o doinformowanie na ten temat w ZO, więc polecam i Tobie ten "mozolny" wysiłek u samych źródeł. Jeśli Twoja praca z kolei, pozwala Ci na "robienie najgłupszych rzeczy", i jeszcze pracodawca za to płaci, to tylko mogę współczuć Twojemu szefowi takiego pracownika. A swoimi czynami, "chwali" sie tylko osoba pozbawiona realnej samooceny, gburowata, wzniosła i narcystycznie nastawiona do życia, a ja za takiego się nie uważałem i nie uważam. Wspomnę Ci tylko, że od 30 lat jestem też czynnym ratownikiem WOPR, i poszczególne stopnie wyszkolenia pozwoliłyby mi "chwalić" się swoimi osiągnięciami, bardzo długo. A uświadomię Ci, że WOPR ma w swojej nazwie OCHOTNICZE, w wolnym tłumaczeniu SPOŁECZNE. Tak więc obie te społeczne funkcje przynoszą mi satysfakcję, a innym napewno pożytek. I również jak z rejestrów,przekonywać do wyższości Nelsona nad podbródkowym, czy nie mam zamiaru tłumaczyć Ci zasad zachowania nad wodą, udzielać lekcji nurkowania z akwalungiem, czy regulaminów zachowania na poszczególnych kąpieliskach. Na łowisku owszem RAPR, na kąpielisku regulamin WOPR, tam dostałbyś "wykłady". A tu z niereformowalnym i odpornym na tłumaczenia, nerwów psuć sobie zamiaru nie mam.
Do kol. Mastiff.
Jesli bronisz jakiejs ideii publicznie, to wazne jest co o niej myslisz. A Ty walczysz o te rejestry ja lew. Nie wazne, ze sa bez sensu. Tobie kaza je sprawdzac a Ty bedziesz to robil.
Jesli uwazasz ze sa OK, to jeszcze moze jakos to zrozumiem. Robisz to dla ideii.
Ale jesli uwazasz ze sa do d..y a sprawdzasz i probojesz karac ludzi za ich brak, to jestes hipokryta.
Ludzie. Jesli jakis idiota wymyslil co glupiego, to nalezy zrobic wszystko aby to zmienic. Rejestry nie sa jakas ustawa, przepisem ktory moze znowelizowac tylko sejm. Tu wystarczy jedna decyzja tych u gory PZW.
Odpowiedz mi na pytanie, jako straznik SSR. Co zrobisz, jak nie pokaze Ci rejestru ?.
Tylko PZŁ nie zatrudnia brygad strzelających na masową skalę do zwierzyny, a PZW ma swoje brygady rybackich siepaczy, którzy dla kasy odłowią nawet żaby.
Zbiorowe polowania,odstrzały nienotowane,odstrzały dewizowe, kłusownictwo, hodowle uzupełniające populacje,polityka degradacji łowisk,odstrzały selekcyjne, okresy ochronne, Straż Leśna, Straż Łowiecka itd...... podobienstwo jest? Człowiek wszystko wytnie w pien co żyje w naturze,czy to sie nazywa PZW czy PZŁ. Bron znaczenia nie ma.
a dewizowcy z obcych państw? przyjeżdżają na polowania do nas! walą z takiej broni którą,którą u nas jest zakazana dla myśliwych...a broń jest najnowszej generacji.celowniki laserowe,podczerwienie itd.automaty samo powtarzające strzały!kalibry takie że można do czołgu walić! do tego zwierzyna napędzana prosto na takich fanatyków! nie patrzy się w tedy czy chory czy zdrowy,stary czy w sile genetycznej do dania potomstwa następnemu miotowi!liczy się jak najwięcej sobie postrzelać! jak nie gdyś w Bieszczadach do Wilków...z kałachów!
Widzisz, Ci przynajmniej placa odpowiednia kase. Nie pochwalam tego oczywiscie, ale przynajmniej jest to w jakims minimalnym stopniu rekompensowane.
A teraz pomysl o wedkarzach. Polacy maja mniejsze prawa niz obcokrajowcy. Gosc np. z Anglii przyjezdza do Polski np na OS na Sanie i placi dokladnie tyle samo co Polak. I to moze jeszcze bylbym w stanie zrozumiec. Ale Polak, ktory nigdy nie lowil ryb, nie ma bialej karty nie moze lowic na zadnej panstwowej wodzie (w tym OS"y). Obcokrajowiec, nie dosc ze placi tyle samo, to moze w Polsce wiecej niz Polak. To jest chore.
Do kol. Mastiff.
Jesli bronisz jakiejs ideii publicznie, to wazne jest co o niej myslisz. A Ty walczysz o te rejestry ja lew. Nie wazne, ze sa bez sensu. Tobie kaza je sprawdzac a Ty bedziesz to robil.
Jesli uwazasz ze sa OK, to jeszcze moze jakos to zrozumiem. Robisz to dla ideii.
Ale jesli uwazasz ze sa do d..y a sprawdzasz i probojesz karac ludzi za ich brak, to jestes hipokryta.
Ludzie. Jesli jakis idiota wymyslil co glupiego, to nalezy zrobic wszystko aby to zmienic. Rejestry nie sa jakas ustawa, przepisem ktory moze znowelizowac tylko sejm. Tu wystarczy jedna decyzja tych u gory PZW.
Odpowiedz mi na pytanie, jako straznik SSR. Co zrobisz, jak nie pokaze Ci rejestru ?
NIE WALCZE O REJESTRY, ALE O USZANOWANIE I PRZESTRZEGANIE PRAWA, A ŻE WYPEŁNIANIE REJESTRÓW JEST WYMAGANE PRAWEM (RAPR), a ja jestem funkcjonariuszem publicznym upoważnionym do egzekwowania od wędkarzy tego prawa, więc musze sprawdzac ich posiadanie i wypełnianie! Takie sa OBOWIĄZKI SSR! Czy sobie tego życzysz ,czy nie! Czy to Ci sie podoba, czy nie! Czy to jest aż tak trudne dla ciebie kolego do załapania!? Czy rzucasz sie do Policjanta jak zatrzyma Cie bo złamałeś zasady ruchu ,a w Twoim mniemaniu sa one do luftu bo coś tam jest bez sensu?! Stawiasz sie funkcjonariuszowi bo masz inne zdanie?! Nie kupujesz biletu MPK, bo Twoim zdaniem jest za drogi i nie podali Ci paluszków i Coli podczas jazdy?! Nie wypełniasz 10-ciu dokumentów, np. przy rejestracji auta, bo jest ich za dużo i niepotrzebne?! TO JEŚLI TO WSZYSTKO, CO CI NIE PASUJE I KRYTYKUJESZ ROBISZ, TO JESTEŚ PRZECIEŻ HIPOKRYTĄ!!!!!!! Nie wypełniaj tych cholernych rejestrów, a dowiesz się co strażnik Ci może zrobić! Po co ja Ci mam to tłumaczyć ,jak i tak będziesz wiedział swoje! Napisz do Komendanta Głównego SSR i uświadom go, że strażnicy to hipokryci i masz w dupie wypełnianie rejestrów bo sa beeeeeeeee i nie rozumiesz ich idei, podaj swoje dane (żeby nie było, że jesteś tchórzem), ładnie się pożegnaj i po sprawie. Taką samą informacją uracz PZW i masz cały problem z głowy. Weź się obraź, zabierz zabawki i zmień piaskownicę. PRZECIEŻ W KAŻDYM POŚCIE JESTEŚ NA "NIE" ZE WSZYSTKIM, to daj sobie na luz, nie denerwuj siebie i innych, wystąp z PZW i przestaw sie na płatną komercję. Nikt Cie nie trzyma. Chociaż tym zrobisz coś dobrego i pożytecznego dla wędkarzy i społeczników PZW. Możesz zrobić to nawet "społecznie".
ciekawi mnie dlczego te rejestry wam tak przeszkadzaja? ile to fatygi wpisac cos do niego?
Jedna malutka książeczka, może ze dwadzieścia literek z cyferkami do wpisania, a burza i protesty jakby kazali pieśń pochwalną, albo epopee narodową pisać do każdej ryby i łowiska! Jezuuuuuuuuuuu, co za naród!!!!!!!!!!
ha zawsze tak będzie ze coś będzie przeszkadzać także nie ma się co za bardzo zamartwiać zresztą na tym portalu tak już jest. sa takie osoby co lubia dowalac innym
To co uprawiasz, to czysta demagogia. Na cene biletow MZK mam niewielki wply (w praktyce zaden - nie jestem ani pracownikiem a tym bardziej dyrektorem ani nikim kto mialby jakikolwiek wplyw na ceny biletow). Prawo w Polsce jest jakie jest. Moge sie z nim nie zgadzac. Pewne przepisy sa dla mnie idiotyczne i szczerze mowia lamie je z czysta swiadomoscia. Zdajac sobie sprawe z konsekwencji tego czynu. 90% wlascieli psow lamie prawo nie sprzatajac po swoich pupilach. Choc akurat tu uwazam ze prawo jest OK tylko nikt go nie egzekwuje.
Natomiast w przypadku rejestrow powinienem miec wplyw na to czy on jest czy nie. Czy Ci sie to podoba czy nie ale tak samo ja jak i Ty nalezymy do tej samej organizacji o nazwie PZW. Dlaczego odbierasz mi prawo wypowiadania zdania na temat przepisow uchwalanych przez "moje" tzw stowarzyszenie. Jak mam wyrazic protest. kazdy czlonek stowarzyszenia ma prawo do zabrania glosu w sprawach tegoz stowarzyszenia. Ty chcialbys alby wierchuszka ustalala co jej sie przysni a pozostali morda w kubel. Tak ma byc i juz.
Powiem tak. Czasami, jak mi sie przypomni wklepe cos do rejestru, ale czesciej tego nie robie. I niestety, ale nie jestem swiadom konskwencji swojego czynu. Dlatego zapytalem na publicznym forum, co mi grozi. Sad grodzki (bo mandatu na pewno nie przyjme) ?. Na podstawie jakiego paragrafu ( tylko nie pisz o statucie PZW i jego regulaminie). RZGW jako wlasciciel wod nie wymaga rejestrow.
PS. Juz wczesniej o tym pisalem. Wypisze sie z PZW jesli oplaty dla zrzeszonych i niezrzeszonych beda takie same (zgodnie z prawem). Nie wazne jakie. Wazne aby byly takie same. Inaczej nie bede robil przyslugi PZW bo w imie czego ?.
Kurcze, ta Odra wylała i nie wiadomo kiedy da sie spokojnie połowić. Pogoda tez jakaś taka nie majowa. Za miesiąc wakacje dzieci mają, a woda w jeziorach i morzu zimna. Hmmmmm.....
nom macie lipę mnie powódź praktycznie nie dotknęła
Czy okręgi nie mogłyby ich publikować w formie PDF aby były ogólnie dostępne (rejestry oczywiście) dla mnie zdobycie wszystkich potrzebnych było nie lada problemem.
Pozdrawiam całą brać, a szczególnie zalanych (przez wodę oczywście) szczerze Wam współczuję.
hahaha jeszcze trochę a każde łowisko będzie dzielone dla kilku wędkarzy :P a żeby połowić trzeba będzie się wpisać dwa dni wcześniej na dane łowisko :D
Sa lowiska gdzie jest gorzej niz piszesz :).
Na OS na San ludzie wykupuja juz nawet z polrocznym wyprzedzeniem licencje. Zeby polowic z "marszu" na OS"e trzeba miec duzo szczescia. Z regoly licencji nie ma.
Jedna malutka książeczka, może ze dwadzieścia literek z cyferkami do wpisania, a burza i protesty jakby kazali pieśń pochwalną, albo epopee narodową pisać do każdej ryby i łowiska! Jezuuuuuuuuuuu, co za naród!!!!!!!!!!
Odpowiedź brzmi: NIEREFORMOWALNY !!!
Sa lowiska gdzie jest gorzej niz piszesz :).
Na OS na San ludzie wykupuja juz nawet z polrocznym wyprzedzeniem licencje. Zeby polowic z "marszu" na OS"e trzeba miec duzo szczescia. Z regoly licencji nie ma.
no ja rozumiem ale patrz że to odcinek specjalny :P a ja mówię o wodach pzw :P
To tez jest woda PZW :). Ale domyslam sie o co ci chodzi. Masz na mysli odcinki tzw "normalne", czyli tam gdzie pozostaly niedobitki ryb.
Uwazam ze jak jest taki przepis to powinno sie do niego stosowac.
Ile zajmuje wypelnianie rejestru przed lowieniem? 1min? Po lowieniu 1min?
Do kol. Mastiff.
Jesli bronisz jakiejs ideii publicznie, to wazne jest co o niej myslisz. A Ty walczysz o te rejestry ja lew. Nie wazne, ze sa bez sensu. Tobie kaza je sprawdzac a Ty bedziesz to robil.
Jesli uwazasz ze sa OK, to jeszcze moze jakos to zrozumiem. Robisz to dla ideii.
Ale jesli uwazasz ze sa do d..y a sprawdzasz i probojesz karac ludzi za ich brak, to jestes hipokryta.
Ludzie. Jesli jakis idiota wymyslil co glupiego, to nalezy zrobic wszystko aby to zmienic. Rejestry nie sa jakas ustawa, przepisem ktory moze znowelizowac tylko sejm. Tu wystarczy jedna decyzja tych u gory PZW.
Odpowiedz mi na pytanie, jako straznik SSR. Co zrobisz, jak nie pokaze Ci rejestru ?.
Czasy się zmieniają ,ale niektórzy całe życie w opozycji . Tak kolego pawelz czy jest dobrze czy jest źle koledze nie dogodzi nikt . Za komuny koledze było źle , i za demokracji też koledze jest źle . Żyjesz kolego w wolnym kraju , masz wolną wolę , a więc w ramach protestu nie wypełniaj rejestru . Jak PSR i SSR będą chciały cię ukarać to polecam jeszcze koledze żeby się kolega oflagował . A wszystko w ramach protestu . Ostatnie zdanie kolegi , a mianowicie:
cytat:
"Odpowiedz mi na pytanie, jako straznik SSR. Co zrobisz, jak nie pokaze Ci rejestru ?."
pokazuje z kim mamy do czynienia . Osobiście wk....ją mnie takie postawy .
Koledzy 6 dni mnie nie było a widze że temat goracy
Koledzy 6 dni mnie nie było a widze że temat goracy
Bo to jest debata na wyższością świąt Bożego Narodzenia na świętami Wielkiej Nocy :))
Bo to jest debata o wyższości świąt Bożego Narodzenia nad świętami Wielkiej Nocy :))
Poprawiłem swój poprzedni wpis w którym nie wiedzieć czemu pozjadałem litery :))
To ja wole święta Bożego Narodzenie a do rejestrów to już się przyzwyczaiłem po 10 latach samo wchodzi w krew
To ja wole święta Bożego Narodzenie a do rejestrów to już się przyzwyczaiłem po 10 latach samo wchodzi w krew
Dokładnie !!!
Uwazam ze jak jest taki przepis to powinno sie do niego stosowac.
Ile zajmuje wypelnianie rejestru przed lowieniem? 1min? Po lowieniu 1min?
tak tylko że te rejestry nic nie wnoszą .... a ile drzewek trzeba ściąć żeby zrobić taki shit ... chyba PZW zbiera makulaturę żeby mieć coś na zarybienia :P haha
z tym ze nic nie wniesie to nie jest tak do końca. w moich stronach nawet dobrze prowadza zarybienie oprócz dwóch zbiorników których nie można zarybiać
Do kol. Mastiff.
Jesli bronisz jakiejs ideii publicznie, to wazne jest co o niej myslisz. A Ty walczysz o te rejestry ja lew. Nie wazne, ze sa bez sensu. Tobie kaza je sprawdzac a Ty bedziesz to robil.
Jesli uwazasz ze sa OK, to jeszcze moze jakos to zrozumiem. Robisz to dla ideii.
Ale jesli uwazasz ze sa do d..y a sprawdzasz i probojesz karac ludzi za ich brak, to jestes hipokryta.
Ludzie. Jesli jakis idiota wymyslil co glupiego, to nalezy zrobic wszystko aby to zmienic. Rejestry nie sa jakas ustawa, przepisem ktory moze znowelizowac tylko sejm. Tu wystarczy jedna decyzja tych u gory PZW.
Odpowiedz mi na pytanie, jako straznik SSR. Co zrobisz, jak nie pokaze Ci rejestru ?.
Czasy się zmieniają ,ale niektórzy całe życie w opozycji . Tak kolego pawelz czy jest dobrze czy jest źle koledze nie dogodzi nikt . Za komuny koledze było źle , i za demokracji też koledze jest źle . Żyjesz kolego w wolnym kraju , masz wolną wolę , a więc w ramach protestu nie wypełniaj rejestru . Jak PSR i SSR będą chciały cię ukarać to polecam jeszcze koledze żeby się kolega oflagował . A wszystko w ramach protestu . Ostatnie zdanie kolegi , a mianowicie:
cytat:
"Odpowiedz mi na pytanie, jako straznik SSR. Co zrobisz, jak nie pokaze Ci rejestru ?."
pokazuje z kim mamy do czynienia . Osobiście wk....ją mnie takie postawy .
Widzisz kolego. W PRL"u nie moglem byc w opozycji bo mialem wtedy kilkanascie lat. Nie wiem ile Ty masz, ale smiesza mnie ludzie 40 - 40 paro letni ktorzy teraz udaja wielce pokrzywdzonych za komuny i za czasow stanu wojennego. Mieli wtedy po 10-15 lat ale sa teraz wielkimi kombatantami.
A co do obecnych czasow, to zyje mi sie calkiem dobrze. A to dlatego ze nie oczekuje niczego od nikogo. Jak sam nie zapracuje to nie roszcze sobie praw do czegos na co mnie nie stac.
Nie stac mnie na wykupienie rocznej oplaty za OS (1200 zl) to nie krzycze ze drogo. Jade 1 - 2 razy do roku i ciesze sie z tego.
To niektorym tutaj marzy sie socjalizm, czyli wszyskim po rowno. Nie wazne czy dzialalnosc PZW bilansuje sie czy nie. Kazdy chce lowic za grosze, bo na tyle go stac. W d..e maja rachunek ekonomiczny i to ze za te smieszne 150 zl / rok sie nie da lepiej. Im sie wydaje, ze dostana wszystko za darmo. No bo przeciez na wiecej ich nie stac. Dopoki takie myslenie i podejscie bedzie funkcjonowalo wsrod 80% naszego spoleczenstwa, nigdy w tym kraju nie bedzie dobrze. Nie tylko w wedkarstwie.
A wracajac do ryb. Na poparcie moich slow. Poprosilem o odpowiedz tych, ktorzy uwazaja, ze placimy duzo za skladki, ile wg nich powinna skladka wynosic i dlaczego tyle ?. Oczywiscie w przyblizeniu. Widzisz, bylem pewien ze nikt rzeczowo, z analiza podparta jakimikolwiek statystykami, nie odpowie. Kazdy po prostu chce, nie liczac sie z faktami. Najlepiej jaby PZW drukowalo pieniadze i za nie zatrudnialo straznikow, zarybialo itp. A to w imie tych ktorzy wlasnie w obecnych czasach sobie nie radza i nie stac ich na realne ceny karty wedkarskiej.
Zeby bylo jasne. Zrozumiem znizki dla emerytow i rencistow. Te grupy spolecznie juz wiele nie sa w stanie zwojowac. Im trzeba pomoc. Ale na pewno nie starym bykom na zasilkach, ktorzy tylko czekaja az im ktos da. A kazdego uczciwie pracujacego, nawet za 1200 zl / miesiac stac na wydatek 200 zl / rok. A jesli nie to juz naprawde mi przykro. Ale albo zrobi cos zeby bylo go stac, albo przestanie lowic ryby. Od tego sie nie umiera.
A co do tej kontroli. Odpowiedziales rzeczywiscie merytorycznie. A ja zadalem proste pytanie. Skoro wymaga sie odemnie rejestru, to chce wiedziec co mi grozi - tak naprawde - za jego niewypelnianie. I tu tez nikt zainteresowany mi nie odpowie. Bo 99% wedkarzy tego po prostu nie wie. Klepia te cyferki bo tak ich guru w Warszawie za nich zadecydowal, wmawiajac im ze to dla ich dobra. A ten 1% ktory byc moze wie nie odpowie, bo sam sobie podetnie galaz. Tak naprawde ni grozi mi nic poza wykluczeniem ze struktur PZW. A ide o zaklad ze tego nie zrobia.
Niestey , nie ma edycji na tym forum, wiec stad drugi post.
"Tak kolego pawelz czy jest dobrze czy jest źle koledze nie dogodzi nikt".
Widzisz. Mi jest calkiem niezle. Tak naprawde ma gdzies te rejestry i sie nimi nie przejmuje, ale wkurza mnie jak publicznie ktos bez jakiegokolwiek uzasadnienia broni tych rejestrow. Przepraszam. Jest jedno. "Bo tak jakis idiota wymyslil, wiec musimy je wypelniac.".
A co do narzekania, to odnosze wrazenie, ze na pewno to nie jestem ja, ktory narzeka na stan naszych wod. To raczej wiekszosc z tu piszacych narzeka na:
- to ze nie moga lowic gdzie tylko dusza zapragnie a tylko w swoich okregach, a gdzie indziej trzeba bulic.
- to ze placa wysokie skladki na PZW a ryb nie ma.
- to ze nie ma kontroli
- to ze ryby nie biora itp itd.
Widzisz, w przeciwienstwie do innych ja nie narzekam. Przyjmuje stan jaki jest. Nie podoba mi sie, ale zdaje sobie w przeciwienstwie do innych, ze ta te oplaty nic wiecej nie dostane.
Chce lowic wiecej i lepiej, po prostu jak mam kase jade na OS"y, jak nie mam babram sie po Pilicy i lowie jaziki.
Natomiast wiekszosc ma postawe roszczeniowa, nie proponujac nic w zamian.
Jedna malutka książeczka, może ze dwadzieścia literek z cyferkami do wpisania, a burza i protesty jakby kazali pieśń pochwalną, albo epopee narodową pisać do każdej ryby i łowiska! Jezuuuuuuuuuuu, co za naród!!!!!!!!!!
Dziwisz się że ludzie się oburzają??? Ja nie... Tu nie chodzi o tę książeczkę tylko o to jak te dane są wykorzystywane później , jestem pewien że rejestry trafiają do kosza. Papierologia i Biurokracja i nic więcej. Łap lepiej kłusoli Strażniku Texasu a nie kieruj wnioski za brak rejestru... Nie bądź taki służbista. Idź lepiej na ryby
Do Kolegi pawelz
Już Ci powiedziałem w poprzedniej wypowiedzi . Nie chcesz nie wypełniaj rejestru twoja wolna wola . Ty kolego należysz do tych którzy w każdej najbłachszej sprawie będą się doszukiwali sensu . Nawet jeśli brak wypełnionego rejestru wiązałby się z dotkliwymi karami finansowymi to i tak byś go nie wypełniał . Bo dla ciebie to jest bez sensu . To mi przypomina wypowiedź jednego kierowcy po głośnej katastrofie autokaru w Grenoble - "pomimo zakazów , pomimo kar, pomimo tego że nie jest to droga dla autokarów , oni i tak będą tamtędy jeździć !!! . A więc pomimo tego że rejestr jest obowiązkowy i jesteśmy zobligowani do jego wypełniania , Ty go wypełniać nie będziesz . Ciekawe czy samochodem też jeździsz bez świateł lub bez zapiętych pasów ? Podobno jazda w biały dzień na światłach też jest bez sensu . Zauważ ile energii zmarnowałeś na dyskusje na tym forum , zamiast spożytkować ją na rozpisanie rejestru .
Widzisz, porownywanie niewypelniania rejestru z narazaniem zycia a to czysta demagogia. jesli tego nie rozumiesz, no coz. Dalsza dyskusja nie ma sensu.
Nie chodzi o to ile energii i czasu stracilem na ta dyskusje tutaj. Chodzi o zasade.
PS. Jezdze na swiatlach, bo to byc moze uratuje zycie innym. Ale pasow bardzo czesto nie zapinam. Zwlaszcza w miescie. Narazam przez to siebie i ja poniose ewentualne konsekwencje swojego czynu. Natomiast nie cierpie jak ktos dla moje dobra cos na mnie wymusza. I wie lepiej ode mnie co jest dla mnie dobre a co nie.
Rejestr to czysta blachostka. Czy go wypelnie czy nie, nie ma to ZADNEGO znaczenia. Po prostu martwy, kompletnie niczemu nie sluzacy przepis. I w kazdej dziedzinie zycia bede sie takim przepisom sprzeciwial. Czlowiek po to ma rozum zeby myslec samodzielnie a nie slepo jak stado lemingow podazac ku zagladzie bo tak ktos za nich zdecydowal. Moze toroche przejaskrawione porownanie (choc wg ciebie rejestry i sprawa zdrowia to podobne przypadki) ale obrazowuje sens mojej wypowiedzi.
A o takich, ktorzy beda karali za ten przepis naiwnych (bo nikt rozsadny ukarac sie nie da) nie mam za grosz szacunku. I powiem to samo co moj przedmowca kol. minus:.
"Łap lepiej kłusoli Strażniku Texasu a nie kieruj wnioski za brak rejestru... Nie bądź taki służbista. Idź lepiej na ryby".
Bo juz na wlasne oczy widzialem takich odwaznych straznikow ktorzy omineli szerokim lukiem podpita grupke "wedkarzy" z rozstawionym lasem wedek. Pewnie po to zeby szybciej dopasc jakiegos wystraszonego czlowieka za brak rejestru.
I tyle w temacie.
Jedna malutka książeczka, może ze dwadzieścia literek z cyferkami do wpisania, a burza i protesty jakby kazali pieśń pochwalną, albo epopee narodową pisać do każdej ryby i łowiska! Jezuuuuuuuuuuu, co za naród!!!!!!!!!!
Dziwisz się że ludzie się oburzają??? Ja nie... Tu nie chodzi o tę książeczkę tylko o to jak te dane są wykorzystywane później , jestem pewien że rejestry trafiają do kosza. Papierologia i Biurokracja i nic więcej. Łap lepiej kłusoli Strażniku Texasu a nie kieruj wnioski za brak rejestru... Nie bądź taki służbista. Idź lepiej na ryby
Jednym z obowiązków strażnika rybackiego, jest sprawdzanie rejestrów, zaznaczam- OBOWIĄZKÓW! Więc czy to sie Tobie podoba, czy nie podoba, ja i inni strażnicy będziemy te rejestry kontrolować, a Twoje głupkowate i dziecinne porównania do filmowych bohaterów nastolatków jakoś mało mnie ruszają, no , jedynie śmieszą. A rejestrów nie wypełniaj, mam nadzieje , że jakiś "służbista" Ci to przetłumaczy dosadniej.
a ty kolego to taki odwazny jestes?
a poza tym to nie jest tak ze to jest bez sensu. przynajmniej mi się tak wydaje po zarybieniach w moich okolicach. ale masz swoje zdanie na ten temat i w sumie nikt ci tego nie może zabronić
Widzisz, porownywanie niewypelniania rejestru z narazaniem zycia a to czysta demagogia. jesli tego nie rozumiesz, no coz. Dalsza dyskusja nie ma sensu.
Nie chodzi o to ile energii i czasu stracilem na ta dyskusje tutaj. Chodzi o zasade.
PS. Jezdze na swiatlach, bo to byc moze uratuje zycie innym. Ale pasow bardzo czesto nie zapinam. Zwlaszcza w miescie. Narazam przez to siebie i ja poniose ewentualne konsekwencje swojego czynu. Natomiast nie cierpie jak ktos dla moje dobra cos na mnie wymusza. I wie lepiej ode mnie co jest dla mnie dobre a co nie.
Rejestr to czysta blachostka. Czy go wypelnie czy nie, nie ma to ZADNEGO znaczenia. Po prostu martwy, kompletnie niczemu nie sluzacy przepis. I w kazdej dziedzinie zycia bede sie takim przepisom sprzeciwial. Czlowiek po to ma rozum zeby myslec samodzielnie a nie slepo jak stado lemingow podazac ku zagladzie bo tak ktos za nich zdecydowal. Moze toroche przejaskrawione porownanie (choc wg ciebie rejestry i sprawa zdrowia to podobne przypadki) ale obrazowuje sens mojej wypowiedzi.
A o takich, ktorzy beda karali za ten przepis naiwnych (bo nikt rozsadny ukarac sie nie da) nie mam za grosz szacunku. I powiem to samo co moj przedmowca kol. minus:.
"Łap lepiej kłusoli Strażniku Texasu a nie kieruj wnioski za brak rejestru... Nie bądź taki służbista. Idź lepiej na ryby".
Bo juz na wlasne oczy widzialem takich odwaznych straznikow ktorzy omineli szerokim lukiem podpita grupke "wedkarzy" z rozstawionym lasem wedek. Pewnie po to zeby szybciej dopasc jakiegos wystraszonego czlowieka za brak rejestru.
I tyle w temacie.
Ale mechanizm jest ten sam - negowanie wszystkiego !!!
OK. To powiedz mi (ewentualnie podaj link, miejsce gdzie moglbym to sprawdzic) jakie sa dane z rejestrow z Twojego okregu. No bo skoro uwazasz ze zarybienia sa na podstawie rejestrow, to musisz znac dane z tych rejestrow.
"Ale mechanizm jest ten sam - negowanie wszystkiego !!!"
No to odpowiedz mi, skoro mnie tak dobrze znasz, co w przypadku naszego PZW ja zanegowalem - oprocz rejestrow.
To wiekszos z tego forum neguje wysokosc oplat, koniecznosc oplat w innych okregach.
Skoro ktos zadecydowal na gorze ze kazdy okreg pobiera odrebne oplaty, to juz jest zle. Tu juz sa protesty. I tu nikt niczego wg Ciebie nie neguje ale slusznie protestuje ?.
Ale jesli ktos wprowadzil durne rejestry to mam polozyc po sobie uszy i potulnie je wypelniac nic nie piszac. Tak ?.
OK. To powiedz mi (ewentualnie podaj link, miejsce gdzie moglbym to sprawdzic) jakie sa dane z rejestrow z Twojego okregu. No bo skoro uwazasz ze zarybienia sa na podstawie rejestrow, to musisz znac dane z tych rejestrow.
nie mowie ze sa na podstawie rejestrów ale są dobre
Bez komentarza .
Potwierdza to tylko moje i tak już wyrobione zdanie . A może i nie tylko moje ?
OK. To powiedz mi (ewentualnie podaj link, miejsce gdzie moglbym to sprawdzic) jakie sa dane z rejestrow z Twojego okregu. No bo skoro uwazasz ze zarybienia sa na podstawie rejestrow, to musisz znac dane z tych rejestrow.
a pozatym u mnie łatwo obliczyć ile sztuk odłowiono. a przy wpuszczaniu zawsze jest ktos z koła o wiemy ile wpuszczają. ja wcale nie neguje twojego toku myślenia ale ty tez nie neguj innych
Widzisz, nie wiem o jakim akwenie piszesz. Jesli to jakas woda klubowa, staw, jezioro to mozna tego dopilnowac. I tu sie zgodze. Taki rejestr na takim poziomie moze byc przydatny. Ale nie mow mi ze wiesz ile, gdzie i co wpuszcza sie w calym Twoim okregu. I jakie dane splywaja z rejestrow. W to nie uwierze.
Bo zeby stwierdzic, ze to rejestry przyczyniaja sie do odpowiednich zrybien, trzeba znac dane z tych rejestrow. Z tym sie chyba zgodzimy. Inaczej, to ze zarybienia sa na odpowiednim poziomie i zadawalaja Cie moze rownie dobrze oznaczac ze macie porzadnego i dobrego prezesa w okregu. A to wazniejsze niz rejestry
Widzisz, nie wiem o jakim akwenie piszesz. Jesli to jakas woda klubowa, staw, jezioro to mozna tego dopilnowac. I tu sie zgodze. Taki rejestr na takim poziomie moze byc przydatny. Ale nie mow mi ze wiesz ile, gdzie i co wpuszcza sie w calym Twoim okregu. I jakie dane splywaja z rejestrow. W to nie uwierze.
Bo zeby stwierdzic, ze to rejestry przyczyniaja sie do odpowiednich zrybien, trzeba znac dane z tych rejestrow. Z tym sie chyba zgodzimy. Inaczej, to ze zarybienia sa na odpowiednim poziomie i zadawalaja Cie moze rownie dobrze oznaczac ze macie porzadnego i dobrego prezesa w okregu. A to wazniejsze niz rejestry
ja wcale tak nie mowie a pozatym w moim kole to polowa ludzi nie oddaje rejestrów:p
......i szanuj z łaski swojej, prace SPOŁECZNĄ innych! Nie chcesz, nie wypełniaj! Nie chcesz nie godź się z ideami PZW! Nie chcesz, nie zachowuj sie kulturalnie wobec strażników i neguj co tylko CI sie podoba! Nie opłacaj składek! Ale szanuj SPOŁECZNE ZAANGAŻOWANIE innych ludzi na rzecz łowisk i rybostanów, jeśli sam nic nie robisz Ty i Twoi poplecznicy na tym forum i temacie. Tylko o to prosze.
Bez komentarza .
Potwierdza to tylko moje i tak już wyrobione zdanie . A może i nie tylko moje ?
Na pewno nie tylko Twoje. Tego jestem pewien. Na pewno wszystkich ktorych stac na taka wlasnie merytoryczna odpowiedz. Jesli brakuje argumentow, latwiej w ten sposob.
Zawsze mnie zastanawialo, czemu jesli ktos nie potrafi rzeczowo odpowiedziec na pytanie, proboje za wszelka cene wykazac swoja wyzszosc pokazujac ze nie ma z kim dyskutowac.
Zarzuciles mi negowanie wszystkiego. Gdy padlo pytanie co oprocz rejestrow, zabawa na argumenty sie skonczyla.
......i szanuj z łaski swojej, prace SPOŁECZNĄ innych! Nie chcesz, nie wypełniaj! Nie chcesz nie godź się z ideami PZW! Nie chcesz, nie zachowuj sie kulturalnie wobec strażników i neguj co tylko CI sie podoba! Nie opłacaj składek! Ale szanuj SPOŁECZNE ZAANGAŻOWANIE innych ludzi na rzecz łowisk i rybostanów, jeśli sam nic nie robisz Ty i Twoi poplecznicy na tym forum i temacie. Tylko o to prosze.
Bylem wiele razy kontrolowany. Nigdy nie bylem napastliwy, niegrzeczny wobec straznikow.
Uwazam ze nie tedy droga w pilnowaniu naszych wod, ale to moje zdanie. Ktos chce spolecznie to robic, prosze bardzo. Podziwialem wielokrotnie ludzi ktorzy wkladali mase wlasnego czasu jak i pieniedzy w celu stworzenia przyzwoitych lowisk, ich ochrony, zarybien. Mnie na taki luksus nie stac. Nie mam na to czasu. Pracuje 40 godz w tygodniu plus prace dodatkowe, mam rodzine ktora jest dla mnie wazniejsza niz prace spoleczne na rzecz PZW.
Tak ze nie wmawiaj mi rzeczy, ktorych nie robie. Jedynie zanegowalem slusznosc rejestrow. Nikt na szczescie odemnie jak do tej pory ich nie wymagal. I mam nadzieje ze nie bedzie takim sluzbista jak Ty. Bo spoleczne zaangazowanie to nie tylko slepe wykonywanie obowiazkow. kazda prace mozna wykonywac mechanicznie, zgodnie z ustalonymi algorytmami. Ale mozna to tez robic z glowa.
PS. Na szczunek to trzeba sobie w zyciu zapracowac. Sama przynaleznosc do SSR nie kwalifikuje kogos do szcunku. Znam kilku takich w SSR ktorzy po pierwsze sa bo chca choc przez chwile poczyc ze maja wladze, po drugie nie maja pojecia o przepisach ktore proboja egzekwowac, po trzecie jedym ich celem to ilosc a nie jakosc skontrolowanych osob. tak jak pisalem wczesniej. Omijali duzym kolem ewidentnych klusoli.
Rozumiem, ze bali sie o zdrowie a moze i zycie. Ale zostajac straznikiem takie ryzyko bierze sie na klate. Jesli ktos nie potrafi go udzwignac, po co sie pcha do strazy.
Dlatego tylko profesjonalna ochrona, dobrze oplacana, od ktorej bede mial prawo wymagac takich interwencji moze byc naprawde skuteczna. Wszystko inne to substytu ochrony.
Ale ja was nie potepiam. Robicie to spolecznie wiec nic mi nie daje do tego prawa.
Bez komentarza .
Potwierdza to tylko moje i tak już wyrobione zdanie . A może i nie tylko moje ?
Na pewno nie tylko Twoje. Tego jestem pewien. Na pewno wszystkich ktorych stac na taka wlasnie merytoryczna odpowiedz. Jesli brakuje argumentow, latwiej w ten sposob.
Zawsze mnie zastanawialo, czemu jesli ktos nie potrafi rzeczowo odpowiedziec na pytanie, proboje za wszelka cene wykazac swoja wyzszosc pokazujac ze nie ma z kim dyskutowac.
Zarzuciles mi negowanie wszystkiego. Gdy padlo pytanie co oprocz rejestrow, zabawa na argumenty sie skonczyla.
Widzisz , ja Ci mogę dać i milion argumentów , ale ty i tak tego nie przyjmiesz więc dalsza dyskusja wydaje się być bezcelowa . Twoje "czupurstwo" i tak weźmie górę nad zdrowym rozsądkiem .
Aha, czyli Twoje epitety, porównania, i drwiny na temat strażników, to przez pomyłkę ,TAK!? Zreszta nie odpisuj , bo mam dośc bezproduktywnej dyskusji z takim niereformowalnym kimś jak Ty. A kogoś, kto konsekwentnie, rzetelnie i sumiennie wykonuje swoje zadania nie nazywaj SŁUŻBISTĄ, bo w tym momencie szczerze mi żal Twojego pracodawcy i współpracowników, których bez wątpienia podburzasz do protestów i negowania Twoim zdaniem bezsensownych poleceń pryncypałów. A jeśli nikt podczas kontroli od Ciebie nie wymagał rejestrów, to albo masz na swoim terenie niedoszkolonych strażników, albo najzwyczajniej w świecie kłamiesz. I ilość skontrolowanych dla strażnika nie ma najmniejszego znaczenia, w odróżnieniu do efektów tych kontroli. Piszesz-...."wszystko inne to substytuty ochrony...", a poniżej dodajesz-...."Ale ja was nie potępiam...". Określenie czyjejś ciężkiej pracy SUBSTYTUTEM, rzeczywiście nie jest drwiną, negacją, a co za tym idzie POTĘPIENIEM. Brawo. A co za tym idzie, co do kwestii szacunku, to ja go do Ciebie nie mam za grosz, zgadnij czemu.... A te swoje 40 godzin tygodniowo pracy,to sobie daruj. Popracuj 70 i więcej, tak jak ja (też mam rodzinę) i pogodź to z jakąkolwiek pracą społeczną na rzecz ryb, to wtedy MOŻE pogadamy.
Bez komentarza .
Potwierdza to tylko moje i tak już wyrobione zdanie . A może i nie tylko moje ?
Na pewno nie tylko Twoje. Tego jestem pewien. Na pewno wszystkich ktorych stac na taka wlasnie merytoryczna odpowiedz. Jesli brakuje argumentow, latwiej w ten sposob.
Zawsze mnie zastanawialo, czemu jesli ktos nie potrafi rzeczowo odpowiedziec na pytanie, proboje za wszelka cene wykazac swoja wyzszosc pokazujac ze nie ma z kim dyskutowac.
Zarzuciles mi negowanie wszystkiego. Gdy padlo pytanie co oprocz rejestrow, zabawa na argumenty sie skonczyla.
Widzisz , ja Ci mogę dać i milion argumentów , ale ty i tak tego nie przyjmiesz więc dalsza dyskusja wydaje się być bezcelowa . Twoje "czupurstwo" i tak weźmie górę nad zdrowym rozsądkiem .
Podaj JEDEN. Mowimy o negowaniu przeze mnie wszystkiego. Odparlem ze nie podobaja mi sie rejestry. I tylko rejestrach. I o ile pamiec mnie nie myli o nich jest tu mowa. Ty wyskoczyles ze neguje wszystko.
Wiec jeszcze raz zapytam. CO.?
A jesli zle mnie zrozumiales, i chodzilo Ci o argumenty za rejestrami, to podaj DWA. Nie milion. Wystarcza dwa. Jedne sam wskazalem w ktorejs z wypowiedzi. Ty podaj drugi.
Kol Mastiff. Masz chyba jakies problemy emocjonalne.
Po pierwsze okreslenie czegos SUBSTYTUTEM nie jest ani obrazliwe ani drwina. Po prostu okresla rzeczywistosc. Aby cos robic dobrze, nalezy robic to profesjonalnie. A w wiekszosci ludzie udzielajacy sie w SSR nie sa profesjonalistami w zadnym calu. Ani nie sa ochroniarzami, ani prawnikami, nie maja wielu uprawnien. Moga sluzyc co najwyzej do pomocy. Nie moze na spolecznikach opierac sie zadna racjonalna gospodarka. PZW powinno samo zadbac o swoje wody zatrudniajac do tego celu odpowiednich ludzi. Profesjonalistow, ktorzy za swoja prace powinni byc odpowiednio wynagradzani.
Widziales gdziekolwiek na swiecie firme, ktorej zabezpieczenie i ochrona opiera sie na spolecznej pracy pracownikow ?. I nazwanie czyjesj pracy SUBSTYTUTEM nie jest ani obrazliwe ani ujmujace dla nikogo. Tak jak gospodarowanie zapalencow na wodach PZW. Znam osobiscie ludzi ktorzy opiekowali sie pewnym odcinkiem rzeki. Wlozyli w to pieniadze, czas i wysilek. Ryby byly. Ale uwazasz ze tak powinna wygladac gospodarka na wodach PZW. Powinna opierac sie na takich zapalencach i spolecznikach ?. Jesli tak uwazasz to jestes w duzym bledzie.
Zeby nie byc goloslownym. chodzi o Rabe ponizej Dobczyc. Kilkuletni wysilek splynal do morza. I co dalej. Byc moze tym zapalencom zabraknie sil, wytrwalosci i kasy zeby dalej gospodarowac. I co wtedy. Wroci smutna rzeczywistosc.Nie bedzie gospodarki bo spolecznicy nie maja juz sil ?. Do nich pretensji miec nie mozna, bo niby z jakiej racji. Dlatego z pelna swiadomoscia ich dzialalnosc nazwe SUBSTYTUTEM gospodarki rybackiej na Rabie. A wielu z nich cenie, szanuje i znam osobiscie.
A o moja prace nie musisz sie martwic. Placa mi tyle ile chce, wiec moge przez 8 godzin robic nawet najglupsze rzeczy. To jest moj pracodawca i on ma prawo wymagac ode mnie dziwnych rzeczy, pod warunkiem ze odpowiednio placi. Natomiast w przypadku PZW to my jestesmy pracodawcami prezesow i innych dzidkow na stolkach. To my im placimy i my mamy prawo od nich wymagac a nie odwrotnie.
I jeszcze jedna kwestia. Do mnie szcunku miec nie musisz bo i za co. Ale nie wymagaj zeby ktos, kto Cie nie zna, mial do Ciebie. Nie pisze o sobie. Ja nie mam wyrobionego zdania. Szcunek zdobywa sie czynami, a nie pisaniem o nich. Ja go od nikogo nie wymagam, bo i nie mam za co.
Kol Mastiff. Masz chyba jakies problemy emocjonalne.
Po pierwsze okreslenie czegos SUBSTYTUTEM nie jest ani obrazliwe ani drwina. Po prostu okresla rzeczywistosc. Aby cos robic dobrze, nalezy robic to profesjonalnie. A w wiekszosci ludzie udzielajacy sie w SSR nie sa profesjonalistami w zadnym calu. Ani nie sa ochroniarzami, ani prawnikami, nie maja wielu uprawnien. Moga sluzyc co najwyzej do pomocy. Nie moze na spolecznikach opierac sie zadna racjonalna gospodarka. PZW powinno samo zadbac o swoje wody zatrudniajac do tego celu odpowiednich ludzi. Profesjonalistow, ktorzy za swoja prace powinni byc odpowiednio wynagradzani.
Widziales gdziekolwiek na swiecie firme, ktorej zabezpieczenie i ochrona opiera sie na spolecznej pracy pracownikow ?. I nazwanie czyjesj pracy SUBSTYTUTEM nie jest ani obrazliwe ani ujmujace dla nikogo. Tak jak gospodarowanie zapalencow na wodach PZW. Znam osobiscie ludzi ktorzy opiekowali sie pewnym odcinkiem rzeki. Wlozyli w to pieniadze, czas i wysilek. Ryby byly. Ale uwazasz ze tak powinna wygladac gospodarka na wodach PZW. Powinna opierac sie na takich zapalencach i spolecznikach ?. Jesli tak uwazasz to jestes w duzym bledzie.
Zeby nie byc goloslownym. chodzi o Rabe ponizej Dobczyc. Kilkuletni wysilek splynal do morza. I co dalej. Byc moze tym zapalencom zabraknie sil, wytrwalosci i kasy zeby dalej gospodarowac. I co wtedy. Wroci smutna rzeczywistosc.Nie bedzie gospodarki bo spolecznicy nie maja juz sil ?. Do nich pretensji miec nie mozna, bo niby z jakiej racji. Dlatego z pelna swiadomoscia ich dzialalnosc nazwe SUBSTYTUTEM gospodarki rybackiej na Rabie. A wielu z nich cenie, szanuje i znam osobiscie.
Jezu , ale "czupur" !!!
A o moja prace nie musisz sie martwic. Placa mi tyle ile chce, wiec moge przez 8 godzin robic nawet najglupsze rzeczy. To jest moj pracodawca i on ma prawo wymagac ode mnie dziwnych rzeczy, pod warunkiem ze odpowiednio placi. Natomiast w przypadku PZW to my jestesmy pracodawcami prezesow i innych dzidkow na stolkach. To my im placimy i my mamy prawo od nich wymagac a nie odwrotnie.
I jeszcze jedna kwestia. Do mnie szcunku miec nie musisz bo i za co. Ale nie wymagaj zeby ktos, kto Cie nie zna, mial do Ciebie. Nie pisze o sobie. Ja nie mam wyrobionego zdania. Szcunek zdobywa sie czynami, a nie pisaniem o nich. Ja go od nikogo nie wymagam, bo i nie mam za co.
Jezu , "ale czupur" !!!
"Substytut" w ogólnym rozumieniu i z definicji, to jest produkt zastępczy, kopia, "rzecz" GORSZA od oryginału. Jednym słowem coś gorszego zastepującego ten lepszy, oryginalny egzemplarz. Zapewniam Cię, że żaden ze społecznych strażników nie czuje się gorszy od strażników państwowych, bo wtedy jego niska samoocena nie pozwalałaby mu na pełnienie żadnej funkcji, zwłaszcza SPOŁECZNEJ. Nie miałem i nie mam zamiaru służyć Ci jako "uświadamiacz" racji bytu i sensu rejestrów. Ja pokusiłem się o doinformowanie na ten temat w ZO, więc polecam i Tobie ten "mozolny" wysiłek u samych źródeł. Jeśli Twoja praca z kolei, pozwala Ci na "robienie najgłupszych rzeczy", i jeszcze pracodawca za to płaci, to tylko mogę współczuć Twojemu szefowi takiego pracownika. A swoimi czynami, "chwali" sie tylko osoba pozbawiona realnej samooceny, gburowata, wzniosła i narcystycznie nastawiona do życia, a ja za takiego się nie uważałem i nie uważam. Wspomnę Ci tylko, że od 30 lat jestem też czynnym ratownikiem WOPR, i poszczególne stopnie wyszkolenia pozwoliłyby mi "chwalić" się swoimi osiągnięciami, bardzo długo. A uświadomię Ci, że WOPR ma w swojej nazwie OCHOTNICZE, w wolnym tłumaczeniu SPOŁECZNE. Tak więc obie te społeczne funkcje przynoszą mi satysfakcję, a innym napewno pożytek. I również jak z rejestrów,przekonywać do wyższości Nelsona nad podbródkowym, czy nie mam zamiaru tłumaczyć Ci zasad zachowania nad wodą, udzielać lekcji nurkowania z akwalungiem, czy regulaminów zachowania na poszczególnych kąpieliskach. Na łowisku owszem RAPR, na kąpielisku regulamin WOPR, tam dostałbyś "wykłady". A tu z niereformowalnym i odpornym na tłumaczenia, nerwów psuć sobie zamiaru nie mam.