już druga wyprawa na miętusa i narazie miernie ale mam nadzieję że będzie lepiej za pierwszym razem 5 sztuk we trzech 2 raz 4 sztuki we trzech i kiełbiki do wieczorka wielkosc miętusw 23-30 cm 1 sztuka 37 cm wszystko na rosówki i małe uklejki
Wszystkie mietusy do 30 cm. Nawet nie mierzylem. duzo malego sandacza i szczupaka i okonia.nad Czarnym w niedziele 68,63,53 i drobnica 30cm. wyjazd udany. połapali
mam pytanie z innej beczki , a mianowicie chodzi mi o kunów czy są jakieś miejscówki do łowienia z brzegu jeśli ktoś zna to bym prosił co i jak dojechać ...
Jadąc na Kock w Firleju(przed szkołą) skręć w lewo na Antonin.W Antoninie będziesz miał zjazd nad samiutkie jezioro(chyba jest tylko jeden zjazd).Myślę że tam znajdziesz miejscówkę.
Witam. W Firleju skręć na miejscowość Budy, jedz ok kilometra i skręć w pierwsza asfaltowa drogę. Tam dojedziesz do domu strazaka i w prawo. Drugi dojazd jest jak jedziesz dalej na Białystok za Firlejem i pierwszy przystanek po lewej jest polna droga. skrecasz i za 300 m jezioro. proste. A jak nie to w Firleju koniec jezyka za przewodnika
na forum mozna znalezc oddzielny post o kunowie i firleju:) http://forum.wedkuje.pl/f,jeziora-kunow-i-firlej-lubelskie,633589,0.html . Co do wieprza to biala ryba jeszcze skubie? Szczegolnie płoć? Jak drapieznik w okolicach Lubartowa, dalej niewidoczny? Na Tyśmienicy ktoś był ze spinem?:) Sporo pytań ale na któreś może ktoś zdoła udzielić odpowiedzi
bylem w sobote nad Wieprzem to na feedery cos skubalo ale strasznie delikatnie i ciezko zaciac poza tym rzeka w spowolnieniach albo we wstecznych pradach naniosla pelno galezi i smieci co prowadzi do czestych zaczepow
niedobrze bo mialem ochote się wybrac;/ a woda jako tako czysta? bo slyszalem ze ostatnio sporo się podniosla i bardzo brudna byla. Jeszcze z poltora miesiąca temu jak bylem ostatni raz to fakt, że wszystko male do 30cm ale pare szczupaczkow i 2 sandaczyki się udało złowić, plus kilka okoni 20tek, także chociaz zabawa byla
Płynąc łodzią po wieprzu z Jeziorzan do Kocka w środku tygodnia napotkałem 8 osób łowiących na podrywkę. Przykry widok jak ojciec uczył syna kłusować, jak mnie zobaczył sam spierdolił a dzieciaka zostawił. Wszyscy uciekali, część osób zostawiło podrywki więc zostały skutecznie zniszczone :)
Nad Wieprzem miejscowi czują się bezkarni stosując przeróżne metody kłusownicze. Spotkałem się z tym jak miejscowy rzucał ciężką obręcz nabitą kolcami przymocowaną do rzemienia i ściągał co chwila.
Ja to jak zwrociłem jednemu typowi z podrywka to opony mi poprzebijał ale jak następnym razem się spotkaliśmy to podrywkę w dupe mu wsadziliśmy. A i nówki opony mam. A on nowej dupy nie kupi... (gdzie ta straz?)
W sobotę 5 godzin nad rzeką. Na spining bez rewelacji 2-3 skubniecia jeden krutki szczupak, po zmroku jeden miętus 46cm na dwóch. A z kłusolami, ja najczęściej trafiam sznury. po siatach ew. ślady na starorzeczach.
Tez nie mialem okazji nigdy zaznać kontroli ani ssr ani tez psr, powinny byc w każdym okregu codzienne kontrole na wieprzu bo to najwieksze zaglebie klusownictwa a rzeka absolutnie wyjatkowa. Najtaniej wychodza splywy w dol rzeki i klusole nie uslysza silnika.
Masz rację Rafael31, jest to wyjątkowa rzeka, ma swój dziki klimat. W tym roku zrobię jeszcze kilka patroli po tej rzece na tygodniu to trochę postraszę kłusoli i sprzętu im pozabieram. W Jeziorzanach ostatnio chyba była jakaś kontrola bo ostatnio wymiotło wędkarzy z nad tego zakola przy mostku na kolonie ostrów co się jedzie.
Można kolego śmiało pływać ze spalinówką, nie jest to zakazane żadną ustawą, a miejscowi nie mają zbytniej wiedzy na ten temat a chcą tylko postraszyć żeby mogli śmielej kłusować.
Jeśli chodzi o kusownictwo to w górę wieprza od jeziorzan. tak na wysokości poizdowa tam to jest masakra, więcej kusuje podrywkami niż łowi na wędki choć pewnie ci drudzy też bez uprawnień i jakichkolwiek zasad
Dobrze jest czasem tak prewencyjnie przepłynąć się kolego yamaha6hp, miejscowi zostawiają podrywki i spieprzają w krzaki lub po łące uciekają, wtedy zabieramy im sprzęt. Najlepiej płynąć po dwie osoby lub więcej, zawsze to bezpieczniej.
Dzisiaj w sobotę popłynąłem łodzią od Baranaowa w stronę Jeziorzan, łowiło bardzo mało wędkarzy, spotkałem może 4 osoby. Dziwne bo nie było dziś kłusowników, zawsze to jakiś pozytyw. Jeśli chodzi o rybki to złapałem wymiarowego szczupaczka i w sumie ze 3 pobicia jeszcze były.
opiszcie mi jak możecie jakieś miejsca na wieprzu w okolicach pogonowa . chodzi mi o wygodne stanowisko no i przydałby się dojazd. metody jakimi chciałbym łowić to żywiec, feeder lub ewentualnie spinning. z góry dziękuję.
W pogonowie jest kilka starorzeczy, latwo dostepne miejsca nad wieprzem jak i bardziej odosobnione, jest tez kanal polaczony z rzeka z bardzo latwym dojazdem. Jakie ryby chcesz mówić albo jaka metodą i na czym Ci zależy..
To teraz kolego pomyśl jakby każdy pływał rzeką na łodzi z silnikiem spalinowym,rzeką, którą przerzucisz bez problemu. Dla mnie to trochę dziwne, piszecie o pięknych dzikich miejscach i takie faktycznie są a tu spalinówka.....pod koniec października to nawet dwóch kretynów pływało na skuterze wodnym, prawie na całym gwizdku...i koniec z łowienia.
na wieprzu koło Trawnik woda bardzo wysoka na spining chodzą i nic nie bije miętus zaczął brać i drobnica w postaci krąpia
byłem wczoraj 2 godz. 2 miętusy na rosówke od 19 - 21 i drobnicy w postaci płotek i uklei okolice jawidza
na spining zero. i Wieprz i Tysmienica. Wysoka brudna woda. Liscie spadaja.
witam a jak tam połowy mietusa w okolicach sobieszyna i osmolic??
Witam. Na mietusa ruszam w sobote i niedziele. Zdam relacje. Jade w okolice Jeziorzan.
już druga wyprawa na miętusa i narazie miernie ale mam nadzieję że będzie lepiej za pierwszym razem 5 sztuk we trzech 2 raz 4 sztuki we trzech i kiełbiki do wieczorka wielkosc miętusw 23-30 cm 1 sztuka 37 cm wszystko na rosówki i małe uklejki
Wszystkie mietusy do 30 cm. Nawet nie mierzylem. duzo malego sandacza i szczupaka i okonia.nad Czarnym w niedziele 68,63,53 i drobnica 30cm. wyjazd udany. połapali
jak tam panowie ruszyło coś na naszej rzece?
dzis wieczorem okonik na czerwone i tyle. Żywczyk nie ruszony jak zwykle;p
u mnie na trupka nic, na rosówke miętus lipa...
no ciepło teraz to miętus zapewne nie będzie brał przydało by sie parę dni i nocy zimnych to może ruszy
Szcupak gryzie. 72 cm dzis w Jeziorzanach. Okon chodzi na starorzeczach. Jest ryba tylko trzeba umiec ja złowic.
drapieżnik tak ale ja o miętusie piszę u nas w CHełmie też zębate biorą
musi sie ochłodzić i zacznie chodzić trzeba poczekać może w następnym tygodniu coś sie zmieni z pogodą...
mam pytanie z innej beczki , a mianowicie chodzi mi o kunów czy są jakieś miejscówki do łowienia z brzegu jeśli ktoś zna to bym prosił co i jak dojechać ...
Jadąc na Kock w Firleju(przed szkołą) skręć w lewo na Antonin.W Antoninie będziesz miał zjazd nad samiutkie jezioro(chyba jest tylko jeden zjazd).Myślę że tam znajdziesz miejscówkę.
Witam. W Firleju skręć na miejscowość Budy, jedz ok kilometra i skręć w pierwsza asfaltowa drogę. Tam dojedziesz do domu strazaka i w prawo. Drugi dojazd jest jak jedziesz dalej na Białystok za Firlejem i pierwszy przystanek po lewej jest polna droga. skrecasz i za 300 m jezioro. proste. A jak nie to w Firleju koniec jezyka za przewodnika
na forum mozna znalezc oddzielny post o kunowie i firleju:) http://forum.wedkuje.pl/f,jeziora-kunow-i-firlej-lubelskie,633589,0.html . Co do wieprza to biala ryba jeszcze skubie? Szczegolnie płoć? Jak drapieznik w okolicach Lubartowa, dalej niewidoczny? Na Tyśmienicy ktoś był ze spinem?:) Sporo pytań ale na któreś może ktoś zdoła udzielić odpowiedzi
bylem w sobote nad Wieprzem to na feedery cos skubalo ale strasznie delikatnie i ciezko zaciac poza tym rzeka w spowolnieniach albo we wstecznych pradach naniosla pelno galezi i smieci co prowadzi do czestych zaczepow
Ja byłem w środę po południu 3 godzinki w Jawidzu. Też z feederem. Raptem dwa delikatne skubnięcia. Wynik zerowy.
ja byłem wczoraj okolice Jawidza linek 26cm 1 szt i szczupaczek 40cm 1 szt
Na Tyśmienicy lipa.Łaziłem ok 6 godz. i nawet pobicia:(
niedobrze bo mialem ochote się wybrac;/ a woda jako tako czysta? bo slyszalem ze ostatnio sporo się podniosla i bardzo brudna byla. Jeszcze z poltora miesiąca temu jak bylem ostatni raz to fakt, że wszystko male do 30cm ale pare szczupaczkow i 2 sandaczyki się udało złowić, plus kilka okoni 20tek, także chociaz zabawa byla
Płynąc łodzią po wieprzu z Jeziorzan do Kocka w środku tygodnia napotkałem 8 osób łowiących na podrywkę. Przykry widok jak ojciec uczył syna kłusować, jak mnie zobaczył sam spierdolił a dzieciaka zostawił. Wszyscy uciekali, część osób zostawiło podrywki więc zostały skutecznie zniszczone :)
Nad Wieprzem miejscowi czują się bezkarni stosując przeróżne metody kłusownicze. Spotkałem się z tym jak miejscowy rzucał ciężką obręcz nabitą kolcami przymocowaną do rzemienia i ściągał co chwila.
Kłusownictwo to mało :( ja ze znajomymi opony przebiliśmy podczas dojazdu nad rzekę.A to wszystko miejscowi żeby tam nie jeździć.Pozdrawiam Bartek.
Ja to jak zwrociłem jednemu typowi z podrywka to opony mi poprzebijał ale jak następnym razem się spotkaliśmy to podrywkę w dupe mu wsadziliśmy. A i nówki opony mam. A on nowej dupy nie kupi... (gdzie ta straz?)
Najbardziej mnie to przeraża że to trzy pokolenia już kłusują, widziałem osoby od małolatów do nawet około 80 lat takich dziadków.
W sobotę 5 godzin nad rzeką.
Na spining bez rewelacji 2-3 skubniecia jeden krutki szczupak, po zmroku jeden miętus 46cm na dwóch.
A z kłusolami, ja najczęściej trafiam sznury. po siatach ew. ślady na starorzeczach.
Najbardziej mnie to przeraża że to trzy pokolenia już kłusują, widziałem osoby od małolatów do nawet około 80 lat takich dziadków.
a mnie przeraża to , że jak 3 lata jeżdze do Jeziorzan tak nigdy PSR czy SSR nie spotkałem.
Tez nie mialem okazji nigdy zaznać kontroli ani ssr ani tez psr, powinny byc w każdym okregu codzienne kontrole na wieprzu bo to najwieksze zaglebie klusownictwa a rzeka absolutnie wyjatkowa. Najtaniej wychodza splywy w dol rzeki i klusole nie uslysza silnika.
Masz rację Rafael31, jest to wyjątkowa rzeka, ma swój dziki klimat. W tym roku zrobię jeszcze kilka patroli po tej rzece na tygodniu to trochę postraszę kłusoli i sprzętu im pozabieram. W Jeziorzanach ostatnio chyba była jakaś kontrola bo ostatnio wymiotło wędkarzy z nad tego zakola przy mostku na kolonie ostrów co się jedzie.
Jeśli ryba nie bierze to można chociaż kłusola złowić hehe i też jest satysfakcja :-)
witam jestem nowy na forum.
Na wieprzu wedkuję od kilka lat, najczęściej z pontonu z silnikiem spalinowym.
Ostatnio doszły mnie słuchy że jest wprowadzona natura 2000 i zakaz używania silnika spalinowego
Może ktoś ma informację na ten temat z góry dziękuję
Można kolego śmiało pływać ze spalinówką, nie jest to zakazane żadną ustawą, a miejscowi nie mają zbytniej wiedzy na ten temat a chcą tylko postraszyć żeby mogli śmielej kłusować.
Kłusuja i kłusować beda tego już się nie usunie całkiem .
dzięki za szybką odpowiedz
Jeśli chodzi o kusownictwo to w górę wieprza od jeziorzan. tak na wysokości poizdowa tam to jest masakra, więcej kusuje podrywkami niż łowi na wędki choć pewnie ci drudzy też bez uprawnień i jakichkolwiek zasad
Dobrze jest czasem tak prewencyjnie przepłynąć się kolego yamaha6hp, miejscowi zostawiają podrywki i spieprzają w krzaki lub po łące uciekają, wtedy zabieramy im sprzęt. Najlepiej płynąć po dwie osoby lub więcej, zawsze to bezpieczniej.
Popłyńmy kiedyś na kilka łódek. I bez obaw i śmiesznie i jeszcze komuś wpier.....
Popieram całkowicie, wpi........ kłusolom
Dzisiaj w sobotę popłynąłem łodzią od Baranaowa w stronę Jeziorzan, łowiło bardzo mało wędkarzy, spotkałem może 4 osoby. Dziwne bo nie było dziś kłusowników, zawsze to jakiś pozytyw. Jeśli chodzi o rybki to złapałem wymiarowego szczupaczka i w sumie ze 3 pobicia jeszcze były.
hej dzieje sie cos jeszcze na rzece chodzi mi o biala rybe?? jest sens ruszyc z feederami??
Przy takiej temperaturze zawsze warto wybrać się na feeder, białoryb jest aktywny napewno
Byłem poniedziałek ze spinningiem, okolice blizocina, 2 krótkie szczupaki jeden sandaczyk 40cm.
opiszcie mi jak możecie jakieś miejsca na wieprzu w okolicach pogonowa . chodzi mi o wygodne stanowisko no i przydałby się dojazd. metody jakimi chciałbym łowić to żywiec, feeder lub ewentualnie spinning. z góry dziękuję.
W pogonowie jest kilka starorzeczy, latwo dostepne miejsca nad wieprzem jak i bardziej odosobnione, jest tez kanal polaczony z rzeka z bardzo latwym dojazdem. Jakie ryby chcesz mówić albo jaka metodą i na czym Ci zależy..
Popłyńmy kiedyś na kilka łódek. I bez obaw i śmiesznie i jeszcze komuś wpier.....
To teraz kolego pomyśl jakby każdy pływał rzeką na łodzi z silnikiem spalinowym,rzeką, którą przerzucisz bez problemu. Dla mnie to trochę dziwne, piszecie o pięknych dzikich miejscach i takie faktycznie są a tu spalinówka.....pod koniec października to nawet dwóch kretynów pływało na skuterze wodnym, prawie na całym gwizdku...i koniec z łowienia.
Witam co słychać na wieprzu jeśli chodzi o spinning ruszył się sandacz
mnie słuchy doszły że ktoś w okolicy Rokitna złowił sandacza ok 2kg