"Janusz, przecież Ty nie możesz nie wiedzieć, czym są testy - nie wierzę :) to tylko Twoja przekorność. To zestaw punktowanych pytań, gdzie zaznaczenie jednej lub wielu prawidłowych odpowiedzi daje pozytywny wynik. Piszesz o cudzoziemcach... w teście nie muszą być ujęte wszystkie prawidłowe odpowiedzi, a ktoś uznał, że w zestawie składającym się z trzech odpowiedzi do pytania i kierowanym do młodych ludzi z Polski ważniejsze są takie odpowiedzi; a) tylko obywatele polscy b) tylko osoby zrzeszone w PZW c) osoby posiadające kartę wędkarską, przestrzegające zasad RAPR oraz po opłaceniu stosownych składek " Podobnie z płetwami." Olu test nie może zawierać niedomówień lub nie pełnych odpowiedzi ponieważ potem takie właśnie się utrwalają - czyli ile jest nieparzystych płetw - jedna itd. " 69. Która z wymienionych rybich płetw jest nieparzysta " Tak powinno brzmieć pytanie. No z tym kołem to trzeba uważać bo ponoć za brak wiedzy gdzie jest i jak sprawdzić poziom płynu do spryskiwaczy potrafią oblać na egzaminie. A poważnie wymiana koła jest dość poważną czynnością bo można zrobić krzywdę sobie lub komuś. Nie każdy ma możliwość zadzwonić po pomoc he he ;-) JK
Za łatwe i za banalne - co Ci daje ta wiedza?Możesz łowić na ochotki firmy Berkley? Jak odpowiesz na to pytanie to odpowiedz sobie na swoje pytanie:" Bo jak się komuś nie chce ruszyć tyłka to wiadomo, że prościej napisać temat i się nie ruszyć niż nauczyć trochę teorii o rybkach."No właśnie teorii. JK
Janek. Jeśli uważasz że za proste i banalne. To możesz na zebraniu w kole zgłosić swoja kandydaturę do komisji egzaminacyjnej.
Zobaczymy, jak to będzie wyglądało w twoim wykonaniu.
Nie żebym szukał zadymy. Ale nie lubię jak ktoś uważa że inni nic nie umieją nic nie robią, nie mają pojęcia. Wytyka im się coś.
A samemu nic się nie robi. I nie ma zamiaru cokolwiek zrobić, pokazać jak to powinno wyglądać. Ja dzieciaki uczę podstaw wędkowania, zapoznaję z RAPR omawiam gatunki ryb i ich ochronę. Prowadzę zajęcia z montażu sprzętu wędkarskiego i jego budowy, mam zamiar wprowadzić też coś na wzór zawodów rzutowych co ma na celu poprawić ich technikę zarzucania zestawów. Jeśli chodzi o prowadzenie szkółek wędkarskich przy PZW. To mają być prowadzone zawody rzutowe, olimpiady z wiedzy o ochronie ryb, gatunkach ryb itd.
Najgorzej jak ktoś nie wie jak takie szkółki funkcjonują. A je krytykuje.
Jak mówiłem, uważasz się za speca w dziedzinie wędkarskiej dotyczącej połowi karpia. Masz możliwość się wykazać. Zapraszam Cię do mojej szkółki. Dasz dzieciakom instruktarz z technik i metod łowienia karpi. Ja będę ci za to wdzięczny, dzieciaki też. I nawet umieścimy na stronce szkółki sprawozdanie z tego instruktarzu. Ja piszę całkowicie serio. Widzisz, planowałem w tym roku spotkanie dzieciaków z Pawłem Kołodziejczykiem z WMH. Ale raczej do niego nie dojdzie, nie wyrobie się z formalnościami. Ale możne umówię się z nim na przyszły rok. Nie pisz mi że szkoda czasu, że jest to praca społeczna (nie zarobkowa). Ja to lubię i mam z tego satysfakcję, spełniam się i robię dobry uczynek. Wolę pójść i z dzieciakami spotkać się, niż bezsensownie wytykać cos innym bez zdania racji.
Tak więc ponawiam pytanie;
Czy masz chęć poprowadzić spotkanie* z dzieciakami i zapoznać ich z techniką i metodami łowienia karpi na wędkę, w szkółce prowadzonej przez moją osobę?
Co do terminu, to pozostawiam tobie jego określenie.
Artur Sadłowski. Członek zarządu Koła PZW Miasto Kętrzyn, Instruktor Wędkarstwa. (mam jeszcze jeden tytuł, którym na razie się nie chwalę, bo czapka Ci by spadła z kim piszesz. A nie ja jeden na tym forum mam ten tytuł...)
Tak więc, jeśli ma ktoś jakieś zastrzeżenia co do szkółek wędkarskich. I uważa się za lepszego. Czekam na jego propozycje. I jeśli ma chęć, poobserwować jak prowadze zajecia z dziećmi. To zapraszam. Niech wtedy mi coś zarzuci. Pedagog, współpracuje z dwoma i innymi osobami z oświaty i szkolnictwa. Rzuciliście rękawicę, ja ją podnoszę. Może czegoś się nauczę, nowe doświadczenia i wiedza nie zaszkodzi.
Patrzą gdzie kasę złupić. Myślałem nad tym żeby zorganizować np. zachodniopomorski puchar w wędkarstwie. Składka zależna od osób uczestniczących. Udokumentować najcięższy gatunek ryby, złowiony w sezonie i wliczać za to nagrody (rekordowa płoć w sezonie, szczupak, sandacz itd.). Wykluczając rybaków. Tak bynajmniej było tam skąd pochodzę (okrę Dukla).
Teraz pytanie do osob posiadajacych karte wedkarska...... okres i wymiar ochronny mietusa,okres i wymiar ochronny palii jeziorowej na wodach PZW.Od ktorego do ktorego miesiaca wolno lapac szczupaki na wodach nie bedacych w posiadaniu PZW.teraz szczerze kto z posiadajacych karte wedkarska znal odpowiedzi bez upewniania sie w regulaminie.ja nie znalem zanim nie sprawdzilembo nie pamietalem.Wiec po co mi karta skoro i tak musze sprawdzic zeby sie upewnic?
Tak rozmowa sie krecila i nagle cisza od 3 godzin.To pokazuje tylko ilu ludzi nie bylo w stanie przyznac sie,ze tego nie wiedziala.obroncy kart...Dla sprostowania-karte wedkarska posiadam.nie jestem jakis anty,ale na logike.Po co komu karta po 18 roku zycia kiedy sam odpowiadasz za to co zrobiles? wiesz ze piwa w miejscu publicznym pic nie mozna? wiesz! pijac sam prosisz sie o mandat.powiesz bo nie wiedzialem? to policjant powie to nie moja wina trzeba bylo zapoznac sie z przepisami,a potem otwierac piwo.to samo jest z wedkowaniem,zanim zaczniesz lowic zapoznaj sie z przepisami.karta to papierek i jakis tam smieszny egzamin tu chodzi o to zebys pozniej nie pytal osoby ktora wypisuje ci mandat-dlaczego,a skad ja moglem wiedziec. moze dojdzie do tego ze bedziemy robic egzaminy na karte publiczna,np.jak przechodzic odpowiednio na zielonym swietle? czy nie wymuszac pierwszenstwa przed nadjezdzajacym autem na pasach.na egzamin do drogowki i za zaswiadczeniem do urzedu miasta o wydanie karty publicznej (zart).POPROSTU SA RZECZY KTORE MY WEDKARZE WIEDZIEC POWINNISMY!! i nie potrzebna nam do tego zadna karta.Pozdrawiam
Ta rozmowa do niczego i tak nie doprowadzi, karty trzeba mieć póki co czy się komuś to podoba czy nie. Wyciąganie jakiś pytań w celu udowodnienia, że KW jest zbędna nic nie znaczy, miast energię tracić na wyciąganie coraz to innych argumentów nie lepiej spróbować to zmienić nie tu czczą gadką, tylko w realnym świecie? Narzekać to każdy potrafi. pozdrawiam
Być może masz rację a być może nie.Karty póki co trzeba mieć ale ciekawe co by się stało gdyby tak nagłośnić po urzędach w jaki sposób taki egzamin przebiega - oczywiście zdaję sobie, że w wielu przypadkach taki egzamin jest wzorowo prowadzony.Ciekawe jakby zweryfikować wszystkich instruktorów, egzaminujących ( egzaminowanych ) - też zdaję sobie sprawę, że w wielu przypadkach jest wszystko w porządku. Jako ciekawostka ( bo bywam złośliwy )...Wczoraj traf chciał spotkałem Kolegę XY....Szybkie pytanie - czy można łowić na spławik używając jako przynęty ochotki Berkleya ? ( bo zapytał mnie taki młody chłopak a ja jako karpiarz jestem zielony z tych robaczków, ochotek itd )Usłyszałem - a co to przeszkadza, że to ochotka taka czy inna. Ważne aby ryby brały...Ale to ponoć sztuczna przynęta - i co z tego... Ale nasączona naturalnymi aromatami...Nie mówię, że mam straszną wiedzą teoretyczną z tych przepisów, ustaw itd ale do licha pewne rzeczy wypada wiedzieć... Taki ktoś egzaminuje :-(( JK
Ta rozmowa do niczego i tak nie doprowadzi, karty trzeba mieć póki co czy się komuś to podoba czy nie. Wyciąganie jakiś pytań w celu udowodnienia, że KW jest zbędna nic nie znaczy, miast energię tracić na wyciąganie coraz to innych argumentów nie lepiej spróbować to zmienić nie tu czczą gadką, tylko w realnym świecie? Narzekać to każdy potrafi. pozdrawiam
To co pisze Krzysztof, jest najbardziej słuszne.
Ale cóż userzy tego nie zrozumieją... Dla nich pisanina na forum to tcze gadanie, zabawa dla zabicia czasu. Taka odskocznia dla codzienności. Ot dziś mi coś nie wyszło to tu się wyżyję...
Kurcze szkoda że za oknem wichura, i że taki mróz bo na rybkach bym siedział, zamiast czytać co nie którzy wypisują... A co gorsza czytają to młodzi ludzie, i jeszcze sobie nawbijają do głowy takie bzdury "ze karta wędkarska jest nie potrzebna" I w ramach protestu (biorąc przykład z co niektórych) pójdą łowić ryby be zniej. Przyjdzie kontrol i wlepi imm mandat "za nie posiadanie przy sobie wymaganych dokumentów". Obudzą się w szarej rzeczywistości i w duch będą źli że posłuchali takich bzdur.
Młodzi wędkarze. Jak na razie na większości wód w Polsce jest wymagana "Karta Wędkarska", po ukończeniu 14 roku życia. Jak też jeśli nie jesteście jeszcze wystarczająco duzi opieka dorosłego. Posiadanie jej nie zwalnia Was od tego; byście wiedzieli na jakim/czyim łowisku wędkujecie, i jaki jest tam regulamin, i czy możecie tam wędkować i na jakich zasadach. Jest to dokument państwowy, potwierdzający to że znacie podstawy uprawiania amatorskiego połowu ryb na wędkę. Nie jest przypisany do organizacji do jakiej Wy należycie. Ale do waszej osoby. To od Was będzie zależeć jak będziecie wędkować i czy przestrzegać zasady i obowiązujące przepisy. Wy sami odpowiadacie za swoje czyny, nie pan kowalski który was do czegoś podpuścił... Macie swój rozum i z niego korzystajcie.
Artur , czy Ty czytasz to co piszesz ? Tu nie chodzi o namawianie kogoś do łowienia bez uprawnień , tylko fizycznie o karte wędkarską i całą niezbyt wyraźną otoczkę wokół tego dokumentu . No strary , proszę Cię...
Mnie tam Artur dziś póki co wszystko wyszło ;-))))) I w życiu też mi wyszło :-) Nigdzie nikt nie napisał, że karta w tej chwili jest niepotrzebna.Sam wątek ma tytuł: "Uproszczenie biurokracji - zniesienie Kart Wędkarskich"Dla zainteresowanych link: [PDF]Wędkujesz? - Sportvisserij Nederland Ani razu tam nie słowa " egzamin " ale za to dużo razy użyto słów Kupić, po nabyciu , elektronicznie itd.JK
Jak widać u nas nie mają czasu nawet zaglądnąć nad wodę bo się w papierkach babrzą pseudo egzaminy, pseudo karty, pseudo kursy. Wszystko wspaniale udokumentowane, tak się to "kręci" od lat....
Ja karte juz posiadam,wiec powinno mnie to juz nie obchodzic czy beda dalej egzaminy czy nie,ale mam tylko nadzieje ze moe dziecko nie bedzie musialo uczestniczyc w tej machinie rodem z PRL jaka jest POLSKI ZWIAZEK WEDKARSKI ze swoimi w wiekszosci starymi i bzdurnymi przepisami.i jesli bedzie mialo ochote polowic w panstwowej wodzie to pojdzie na poczte wykupi zezwolenie z z malym tresciwym regulaminem na odwrocie.Nie mam pretesji do czlonkow.tylko do dzialaczy,mimo ze widza ze niektore przepisy sa kulawe nie staraja sie nawet ich zmienic.jedyna osoba ktora tu dziala i zalozyla watek to OSA.reszta jest chyba w tych zarzadach wiadomo z jakiego powodu.
Mnie tam Artur dziś póki co wszystko wyszło ;-))))) I w życiu też mi wyszło :-) Nigdzie nikt nie napisał, że karta w tej chwili jest niepotrzebna.Sam wątek ma tytuł: "Uproszczenie biurokracji - zniesienie Kart Wędkarskich"Dla zainteresowanych link: [PDF]Wędkujesz? - Sportvisserij Nederland Ani razu tam nie słowa " egzamin " ale za to dużo razy użyto słów Kupić, po nabyciu , elektronicznie itd.JK
No i wyszło szydło z worka. Autor wątku nawiązuje do tego. Przecztaj co napisałeś; "Nigdzie nikt nie napisał, że karta w tej chwili jest niepotrzebna." A potem; "zniesienie Kart Wędkarskich".
No i jeszcze to co napisał autor wątku; "Ustawa o rybactwie śródlądowym zawiera zapis dyskryminujący polskich obywateli. Art. 7 ust. 5 zwalnia z posiadania karty wędkarskiej cudzoziemców czasowo przebywających na terenie państwa polskiego."
"do uproszczenia zasad Amatorskiego Połowy Ryb na terenie naszego kraju. ..... może pomóc w zniesieniu Kart
Wędkarskich w Polsce."
Tak więc, jest o tym mowa. Czytajcie sami uważnie, a potem kogoś krytykujcie. Ja piszę o tym czym jest karta wędkarska, i nic złego w niej samej nie widzę. Nie uważam bym był dyskryminowany musząc ją posiadać. Dlatego piszę tak; "Jest to dokument państwowy, potwierdzający to że znacie podstawy uprawiania amatorskiego połowu ryb na wędkę. Nie jest przypisany do organizacji do jakiej Wy należycie. Ale do waszej osoby. To od Was będzie zależeć jak będziecie wędkować i czy przestrzegać zasady i obowiązujące przepisy."
Czytaj chłopie co jest napisanie - zniesienie CZYLI KIEDYŚ, W PRZYSZŁOŚCI, ZA ROK.
ZNIESIONO - czyli teraz, zaraz dziś lub kiedyś. " do uproszczenia zasad Amatorskiego Połowy Ryb na terenie naszego kraju. ..... może pomóc w zniesieniu Kart Wędkarskich w Polsce."" - w zniesieniu czyli kiedyś, w przyszłości. Jaśniej się nie da :-)JK
Mnie tam Artur dziś póki co wszystko wyszło ;-))))) I w życiu też mi wyszło :-) Nigdzie nikt nie napisał, że karta w tej chwili jest niepotrzebna.Sam wątek ma tytuł: "Uproszczenie biurokracji - zniesienie Kart Wędkarskich"Dla zainteresowanych link: [PDF]Wędkujesz? - Sportvisserij Nederland Ani razu tam nie słowa " egzamin " ale za to dużo razy użyto słów Kupić, po nabyciu , elektronicznie itd.JK
No i wyszło szydło z worka. Autor wątku nawiązuje do tego. Przecztaj co napisałeś; "Nigdzie nikt nie napisał, że karta w tej chwili jest niepotrzebna." A potem; "zniesienie Kart Wędkarskich".
No i jeszcze to co napisał autor wątku; "Ustawa o rybactwie śródlądowym zawiera zapis dyskryminujący polskich obywateli. Art. 7 ust. 5 zwalnia z posiadania karty wędkarskiej cudzoziemców czasowo przebywających na terenie państwa polskiego."
"do uproszczenia zasad Amatorskiego Połowy Ryb na terenie naszego kraju. ..... może pomóc w zniesieniu Kart
Wędkarskich w Polsce."
Tak więc, jest o tym mowa. Czytajcie sami uważnie, a potem kogoś krytykujcie. Ja piszę o tym czym jest karta wędkarska, i nic złego w niej samej nie widzę. Nie uważam bym był dyskryminowany musząc ją posiadać. Dlatego piszę tak; "Jest to dokument państwowy, potwierdzający to że znacie podstawy uprawiania amatorskiego połowu ryb na wędkę. Nie jest przypisany do organizacji do jakiej Wy należycie. Ale do waszej osoby. To od Was będzie zależeć jak będziecie wędkować i czy przestrzegać zasady i obowiązujące przepisy."
Artur , wybacz , ale czy Ty bracie coś jarasz ? Naprawdę tego nie rozumiesz ?
ZNIESIENIE - wnioskujesz lub postulujesz o coś co aktualnie obowiązuje. Już prościej naprawdę nie dam rady.JK I czy ty nie kumasz czemu autor ten wątek założył? Bo według niego karta wędkarska jest nie potrzebna, on właśnie zakładając ten wątek tak uważa i o to postuluje. Opowiada się za zniesieniem obowiązku posiadania karty wędkarskiej. Zastanów się nad tym, co to jest trzymanie się tematu wątku. Bo on ci mówi o czym jest tu pisane. Pisząc w nim, komentując czyjś post. Powinieneś brać pod uwagę to co zawarte w temacie. Czyli "Zniesienie kart wędkarskich" niby to ma uprościć biurokrację... I powinieneś się tego trzymać. Ja piszę że zniesienie krat wędkarskich, nic dobrego nie da. Bo przygotowując się do egzaminu na kartę wędkarską, coś tam się uczysz. Tak więc jakąś wiedzę zdobywasz.
Sory nie każdy uczy się wędkować od rodziców. Jak też nie każdy rodzić jest wędkarzem, a przynajmniej zna zasady dotyczące wędkarstwa i bezpieczeństwa zachowywania się nad wodą. Temu właśnie służy przygotowanie się do egzaminu na kartę wędkarską.
A to jak jest przeprowadzany egzamin, zależy od egzaminującego. A ktoś chyba go wybiera?
ktos chyba go wybiera? mozna powiedziec ze to samo jest w rzadzie,ktos chyba ich wybiera? racja wybiera,ale juz po wybraniu w dupie sie przewraca,jak poprzednikowi i w gruncie rzeczy to jedna ekipa.szkoda ze ludzie nie potrafia sie juz zjednoczyc jak kiedys,zeby odpedzic swinie od koryta.
Ciekawe, że w Holandii tego problemu nie mają he he. Czyżby byli mądrzejsi a może władze są mądrzejsze bo ja optuje za tą wersją z władzami :-) " I czy ty nie kumasz czemu autor ten wątek założył?Bo według niego karta wędkarska jest nie potrzebna, on właśnie zakładając ten wątek tak uważa i o to postuluje. Opowiada się za zniesieniem obowiązku posiadania karty wędkarskiej." Kumam o co chodzi bo ja też mówię, że jest zupełnie zbędne. Poczytaj uważnie o zasadach w Holandii . We wcześniej mojej wypowiedzi jest link:" Mnie tam Artur dziś póki co wszystko wyszło ;-))))) I w życiu też mi wyszło :-) Nigdzie nikt nie napisał, że karta w tej chwili jest niepotrzebna.Sam wątek ma tytuł: "Uproszczenie biurokracji - zniesienie Kart Wędkarskich"Dla zainteresowanych link: [PDF]Wędkujesz? - Sportvisserij Nederland Ani razu tam nie słowa " egzamin " ale za to dużo razy użyto słów Kupić, po nabyciu , elektronicznie itd.JK"
Janek mówisz o Holandi czy innych krajach. Fanie tam jest inna mentalność ludzi...
Ile słychać jak Polacy tam i w innych krajach wędkują. Pisze o tej zmoże wędkarskiej nie etycznych. Tu muszę przyznać Ci rację że tam to się sprawdza. Bo to jak wędkarz postępuje nie ma nic wspólnego z tym czy ma kartę wędkarską czy nie, a to czy zna zasady i etykę wędkarstwa. To tak samo jak z piratami na drogach. Mają prawo jazdy i znają przepisy, ale mają je w d... i jak są karani za wykroczenie, to mają pretensje że to na nich trafiło, a nie do siebie że źle postępowali i stwarzali zagrożenie w ruchu drogowym...
Ja na szczęście uczę wędkować zgodnie z zasadami i etyką wędkarską. A czy to ode mnie zależy jak będzie gość potem postępował? Nie, bo on potem będzie robił tak jak chciał, biorąc przykład z innych... On będzie robił to świadomie, a karta wędkarska tylko potwierdzi to że wie że źle robi. I nie zamydli oczu strażnikowi że on nie wiedział...
Nie patrz na tych co maja gorzej,bo bedziesz mial tak samo jak oni.Patrz na tych co maja lepiej i bierz z nich przyklad. W Holandii prawo sie sprawdza i maja te ryby i wszyscy sa zadowoleni.W Skandynawii nie ma czegos takiego jak karta wedkarska mozna lowic verticalnie caly rok,nie ma okresu ochronnego na szczupaki mozesz sobie trolingowac na 10 wedek nad jeziorem jak chcesz i jakas tych ryb od groma plywa? dlaczego? prosta odpowiedz po co zarybiac,jak wystarczy nie odlawiac sieciami,a tarlaki same sie wytra bez niczyjej pomocy.karta wedkarska to tak na prawde kropla w morzu potrzeb
"A czy to ode mnie zależy jak będzie gość potem postępował?" Tak - to od Ciebie zależy bo żaden karpiarz który wyszedł spad mojej ręki nigdy nie splamił się złymi nawykami. JK
A co - zabolało?Poczytałeś i zobaczyłeś, że można normalnie i po ludzku?Zamiast durnych egzaminów po prostu kupujesz komplet - regulamin, kartę i zezwolenie. Ja wszyscy będą siedzieć i pisać, że karta jest potrzebna, jest super ważna, jest super ważnym dokumentem to cała nasza góra nigdy nic nie zmieni nawet jak będą wnioski i działania oddolne.Poza tym najpierw chcieliście przykładów, ze można inaczej. Skoro są to teraz piszesz " zrób żeby było jak w Holandii"A ja mam to w d.... Dalej se egzaminujcie, dalej uczcie bzdur na kursach, dalej chełpcie się kursami parugodzinnymi po których macie czelność podpisywać się - INSTRUKTOR WĘDKARSTWA Żenua :-)JK
"A czy to ode mnie zależy jak będzie gość potem postępował?" Tak - to od Ciebie zależy bo żaden karpiarz który wyszedł spad mojej ręki nigdy nie splamił się złymi nawykami. JK Możesz się zarzekać, ale nie widzisz co robią poza twoimi oczami. Z pod mojej ręki też prawi wychodzą. Tylko z czasem mogą nabrać nawyków od innych. Od tych co regulamin łowiska itd. mają w du...e. A na to wpływu nie masz.
Kończę pisanie w tym wątku bo to nie ma sensu. Mozemy sobie różne rzeczy udowadniać. Piać że tam jest lepiej. Czy masz kartę czy nie, to od ciebie zależy czy postępujesz dobrze i zgodnie z prawem. I to od ciebie zależy co zostawisz nad wodą, czy dbasz o to co pływa w wodzie.
A tym co postępują nie zgodnie z regulaminem łowiska. Życzę jak najwięcej kontroli.
Wiem co robią - żaden nawet nie zamierza złamać zasad. Nie znasz naszych zasad - jeśli ktoś je złamie już nigdy do nas nie wróci. Też życzę dużo kontroli - może w końcu będzie dobrze?JK
A co - zabolało?Poczytałeś i zobaczyłeś, że można normalnie i po ludzku?Zamiast durnych egzaminów po prostu kupujesz komplet - regulamin, kartę i zezwolenie. Ja wszyscy będą siedzieć i pisać, że karta jest potrzebna, jest super ważna, jest super ważnym dokumentem to cała nasza góra nigdy nic nie zmieni nawet jak będą wnioski i działania oddolne. Poza tym najpierw chcieliście przykładów, ze można inaczej. Skoro są to teraz piszesz " zrób żeby było jak w Holandii" A ja mam to w d.... Dalej se egzaminujcie, dalej uczcie bzdur na kursach, dalej chełpcie się kursami parugodzinnymi po których macie czelność podpisywać się - INSTRUKTOR WĘDKARSTWA Żenua :-) Tak do Ciebie. JK
Hehe,z pod mojej ręki wychodzą to są bardziej prawi od prawego buta a w nocy siaty stawiają.To tak jak z kursem na prawo jazdy wszyscy jeżdzą z przepisami bo muszą a potem...ten zginął tamten zginął.A co do zasad to mili je kiedyś tacy ludzie zwani... rycerzami?...czy jakoś tak ale nie wiem czy oni jeszcze żyją.
Ja wszyscy będą siedzieć i pisać, że karta jest potrzebna, jest super ważna, jest super ważnym dokumentem to cała nasza góra nigdy nic nie zmieni nawet jak będą wnioski i działania oddolne.Poza tym najpierw chcieliście przykładów, ze można inaczej. Skoro są to teraz piszesz " zrób żeby było jak w Holandii"A ja mam to w d.... Dalej se egzaminujcie, dalej uczcie bzdur na kursach, dalej chełpcie się kursami parugodzinnymi po których macie czelność podpisywać się - INSTRUKTOR WĘDKARSTWA Żenua :-)JK
Janusz lubie Cie ,ale sory -zaczynasz tak bredzić ,że nie daje sie powoli czytać tego co piszesz .
Bo nie jesteś najmądrzejszy na forum ,a chcesz wszystkich przekonać że jednak jesteś. Kiedyś u miałeś merytorycznie podyskutować różnymi argumentami -dzisiaj masz mur od którego wszystko sie odbija.
A jak myślisz - pisanie o jednodniowych instruktorach, pisanie, że jak masz kartę to przynajmniej znasz wymiary, pisanie, że karta daje wiedzę jest sensowne?A tu proszę - Holandia i masz czarno na białym, że nic nie trzeba zdawać.
A ja mam to w d.... Dalej se egzaminujcie, dalej uczcie bzdur na kursach, dalej chełpcie się kursami parugodzinnymi po których macie czelność podpisywać się - INSTRUKTOR WĘDKARSTWA Żenua :-) Tak do Ciebie. JK
Janek. Jeśli uważasz że dzieciaków, młodzież i innych chętnych uczę bzdur. Zamiast podstaw wędkarstwa, zasad i etyki. To jak już ci pisałem, możesz przyjechać i przyjrzeć się, a nawet samemu poprowadzić takie spotkanie i pokazać mi jak to się robi.
Artur Sadłowski.
Tak nie tylko młodych uczyłem podstaw uprawiania amatorskiego połowu ryb. Nie miałem wtedy kursu. (ostatnio osoba która skorzystała z moich porad, nie dlatego że chciałem a że on mnie prosił, była o ko. 20 lat odemie starsza. Pokazałem jak montować zestaw, i udzieliłem inne wskazówki, nawet wędkę mu zrobiłem (naprawiłem/przerobiłem starą)). Zaraziłem tym hobby nie jedną osobę i nie widzę w tym nic złego. A to że teraz robię to przy PZW, nie zmienia mego podejścia. Czy to jest źle że można dzieciakom zorganizować; olimpiadę z wiedzy o wędkarstwie, pokazać jak montuje się zestawy, obuz treningowy, czy też umożliwić im rywalizację w innych konkursach. Czy to źle że jak będą pilnymi uczniami i będą dobrze posługiwać się sprzętem wędkarskim i umieć go montować. Będą mogły wygrać jakieś nagrody, dostać upominki, pojechać na jakąś wycieczkę. Ja do tego dotłaczam dyplom ukończenia kursu, znaczek wzorowy wędkarz. Co w tym widzisz złego? To że dzieciakowi użyczam swój sprzęcik, a nawet coś mu daje od siebie. To jest złe?
Zagalopowujesz się pisząc że uczy się bzdur w takich szkółkach. Nie widzisz, a oceniasz. I to jest nie fer z twojej strony.
Uważasz że robimy źle? To sam pokarz jak to powinno wyglądać. Daj nam wzór do naśladowania.
Bzdur w kontekście tego co zalinkowałem jak jest w Holandii. Czy tam ludzie są inni czy w tych ich związkach wędkarskich są inni ludzie? Poza tym po co komu wymiary, okresy jak nie odróżnia jazia od klenia, płotki od wzdręgi?Bo rozpoznawanie gatunków na tablicy poglądowej nie jest dobrym sposobem na naukę gatunków.
Bzdur w kontekście tego co zalinkowałem jak jest w Holandii. Czy tam ludzie są inni czy w tych ich związkach wędkarskich są inni ludzie? Poza tym po co komu wymiary, okresy jak nie odróżnia jazia od klenia, płotki od wzdręgi?Bo rozpoznawanie gatunków na tablicy poglądowej nie jest dobrym sposobem na naukę gatunków.
Bzdur w kontekście tego co zalinkowałem jak jest w Holandii. Czy tam ludzie są inni czy w tych ich związkach wędkarskich są inni ludzie? Poza tym po co komu wymiary, okresy jak nie odróżnia jazia od klenia, płotki od wzdręgi?Bo rozpoznawanie gatunków na tablicy poglądowej nie jest dobrym sposobem na naukę gatunków.
merytoryczny «dotyczący treści sprawy, a nie jej strony formalnej» dotyczący treści, a nie formy
Pytanie retoryczne służy wzmocnieniu uwagi odbiorcy, zdobyciu przez
nadawcę aprobaty poprzez budowanie wspólnej płaszczyzny refleksji ze
słuchaczem. Może podkreślać punkt widzenia osoby mówiącej, w formie aporii wyrażać jej powątpiewanie. Jako środek stylistyczny ożywia intonację
wypowiedzi. Może też pełnić funkcję kompozycyjną i być rodzajem
przerywnika, nagłówka, oddzielającego poszczególne części i tematy,
które nadawca porusza.
W życiu codziennym pytania retoryczne bywają używane m.in. w celu:
podtrzymania kontaktu, np.: Widzisz?wyrażenie powątpiewania, np.: I po co to wszystko?
Grzegorzu, dokładnie jak piszesz. Bo JK. już się wyczerpały pewne argumenty, i nie wiem po co podtrzymuje ten watek? Zarzuca innym coś o czym pojęcia nie ma, bo tego nie widzi a tylko się domyśla (a to jest duża różnica). Może się wykazać i z dzieciakami jedno spotkanie przeprowadzić. Pokazać nam jak to powinno wygladać. Bo przecież naszą prace krytykuje i wytyka błędy. Wskazuje za przykład ludzi którzy jak są w zrzeszeniu to są aktywni w nich, itd. A on sam? Niech przestanie pokazywać innych za przykład, a sam się im stanie.
"Grzegorzu, dokładnie jak piszesz. Bo JK. już się wyczerpały pewne argumenty, i nie wiem po co podtrzymuje ten watek? Zarzuca innym coś o czym pojęcia nie ma, bo tego nie widzi a tylko się domyśla (a to jest duża różnica). Może się wykazać i z dzieciakami jedno spotkanie przeprowadzić. Pokazać nam jak to powinno wygladać. Bo przecież naszą prace krytykuje i wytyka błędy. Wskazuje za przykład ludzi którzy jak są w zrzeszeniu to są aktywni w nich, itd. A on sam? Niech przestanie pokazywać innych za przykład, a sam się im stanie." Nic mi się nie wyczerpało ale dałem spokój. Poczytaj sobie naprawdę jak to jest w krajach cywilizowanych. " Nabycie karty VISpasJeżeli kupujesz po raz pierwszy kartę VISpas w sklepie wędkarskimlub związku wędkarskim, otrzymujesz najpierw tymczasowezaświadczenie o członkostwie/ tymczasową kartę VISpas (VBL)wraz z wszystkimi przynależnymi Listami Łowisk. Część górnastanowi tymczasowe pisemne pozwolenie, na podstawie któregowolno jest wędkować przez jeden miesiąc. Ważne jest, aby totymczasowe zaświadczenie o członkostwie zostało dokładniewypełnione, ponieważ w przeciwnym razie będzie nieważne!Dolna część stanowi formularzzamówieniowy na kartę VISpas, któryrównież należy dokładnie wypełnić. Tęczęść należy przesłać w ciągu jednegotygodnia od daty jej wydania na adresSportvisserij Nederland.W terminie 10 dni roboczych otrzymujesię następnie od swojego związkuwędkarskiego pocztą kartę VISpas. Wten sposób zostaje się członkiemdanego związku wędkarskiego, aż domomenturezygnacji z członkostwa.Jeżeli zostaniesz członkiem drugiego związku wędkarskiego,otrzymasz dodatkową kartę VISpas. Karta VISpas stanowibowiem dowód członkostwa związku. Za drugą (a także trzeciąlub czwartą) kartę VISpas nie jest należna krajowa opłata naSportvisserij Nederland. Opłata ta jest jednak pobierana, jeżelinabywa się tymczasowe zaświadczenie o członkostwie (VBL).Sportvisserij Nederland zwraca tę kwotę z chwilą ustalenia napodstawie centralnego rejestru członków, że jesteś już członkieminnego związku.7Nowość:Zamówienie elektroniczne, umożliwiającenatychmiastowe wędkowanie!(Dodatkową) kartę VISpas i JeugdVISpas można również zamówićprzez 24 godziny na dobę W SIECI INTERNETU na stronachinternetowych wielu związków wędkarskich. Przy pomocymodułu elektronicznego składania zamówień na kartę VISpas,kartę zamawia się i opłaca w sieci Internetu, po czym otrzymujesię mailem tymczasowe zaświadczenie o członkostwie (VBL)włącznie z przynależnymi Listami Łowisk. Na podstawiewydruków zaświadczenia VBL, okładki Ogólnokrajowej ListyŁowisk Holenderskich, Ogólnych Warunków Korzystania zKarty VISpas oraz strony dotyczącej łowiska, w którym chce sięwędkować można natychmiast przystąpić do wędkowania.Zaświadczenie VBL jest ważne przez jeden miesiąc! Definitywnakarta VISpas zostaje automatycznie wysłana na adreszamieszkania w terminie jednego miesiąca. Drukowane ListyŁowisk można natychmiast zamówić lub odebrać później wnajbliższym sklepie wędkarskim lub związku wędkarskim." JK
Napisałem Ci nie pokazuj innych za przykład. Ty sam się stań przykładem...Bo oni zapisują się by coś robić. A ty by mieć taniej... itd.
A gdzie to jest zapisane, że oni się zapisują żeby coś robić?Ja zwróć uwagę nie krytykuję Ciebie ale system ( bo w sumie co przez miesiąc zrobiłeś - nic ). Powiedz dlaczego natura człowieka jest taka, że najpierw domaga się dobrego przykładu a jak już go ma nie równa do tych lepszych ale chce dorównać tym gorszym wzorcom?Ja jestem dobrym przykladem, że od wiosny tamtego roku pomimo skompletowania wszystkich potrzebnych dokumentów wniosek o założenie sekcji karpiowej przy moim kole pozostał nie załatwiony.Daję ostatnia szansę i idę we wtorek z zarząd koła.JK
"Janusz, przecież Ty nie możesz nie wiedzieć, czym są testy - nie wierzę :) to tylko Twoja przekorność.
To zestaw punktowanych pytań, gdzie zaznaczenie jednej lub wielu prawidłowych odpowiedzi daje pozytywny wynik. Piszesz o cudzoziemcach... w teście nie muszą być ujęte wszystkie prawidłowe odpowiedzi, a ktoś uznał, że w zestawie składającym się z trzech odpowiedzi do pytania i kierowanym do młodych ludzi z Polski ważniejsze są takie odpowiedzi; a) tylko obywatele polscy b) tylko osoby zrzeszone w PZW c) osoby posiadające kartę wędkarską, przestrzegające zasad RAPR oraz po opłaceniu stosownych składek "
Podobnie z płetwami."
Olu test nie może zawierać niedomówień lub nie pełnych odpowiedzi ponieważ potem takie właśnie się utrwalają - czyli ile jest nieparzystych płetw - jedna itd.
" 69. Która z wymienionych rybich płetw jest nieparzysta " Tak powinno brzmieć pytanie.
No z tym kołem to trzeba uważać bo ponoć za brak wiedzy gdzie jest i jak sprawdzić poziom płynu do spryskiwaczy potrafią oblać na egzaminie. A poważnie wymiana koła jest dość poważną czynnością bo można zrobić krzywdę sobie lub komuś. Nie każdy ma możliwość zadzwonić po pomoc he he ;-)
JK
Jak widać logika to trudna nauka.
Za łatwe i za banalne - co Ci daje ta wiedza?Możesz łowić na ochotki firmy Berkley?
Jak odpowiesz na to pytanie to odpowiedz sobie na swoje pytanie:" Bo jak się komuś nie chce ruszyć tyłka to wiadomo, że prościej napisać temat i się nie ruszyć niż nauczyć trochę teorii o rybkach."No właśnie teorii.
JK
Janek. Jeśli uważasz że za proste i banalne. To możesz na zebraniu w kole zgłosić swoja kandydaturę do komisji egzaminacyjnej.
Zobaczymy, jak to będzie wyglądało w twoim wykonaniu.
Nie żebym szukał zadymy. Ale nie lubię jak ktoś uważa że inni nic nie umieją nic nie robią, nie mają pojęcia. Wytyka im się coś.
A samemu nic się nie robi. I nie ma zamiaru cokolwiek zrobić, pokazać jak to powinno wyglądać.
Ja dzieciaki uczę podstaw wędkowania, zapoznaję z RAPR omawiam gatunki ryb i ich ochronę. Prowadzę zajęcia z montażu sprzętu wędkarskiego i jego budowy, mam zamiar wprowadzić też coś na wzór zawodów rzutowych co ma na celu poprawić ich technikę zarzucania zestawów.
Jeśli chodzi o prowadzenie szkółek wędkarskich przy PZW. To mają być prowadzone zawody rzutowe, olimpiady z wiedzy o ochronie ryb, gatunkach ryb itd.
Najgorzej jak ktoś nie wie jak takie szkółki funkcjonują. A je krytykuje.
Jak mówiłem, uważasz się za speca w dziedzinie wędkarskiej dotyczącej połowi karpia. Masz możliwość się wykazać. Zapraszam Cię do mojej szkółki. Dasz dzieciakom instruktarz z technik i metod łowienia karpi. Ja będę ci za to wdzięczny, dzieciaki też. I nawet umieścimy na stronce szkółki sprawozdanie z tego instruktarzu.
Ja piszę całkowicie serio.
Widzisz, planowałem w tym roku spotkanie dzieciaków z Pawłem Kołodziejczykiem z WMH. Ale raczej do niego nie dojdzie, nie wyrobie się z formalnościami. Ale możne umówię się z nim na przyszły rok.
Nie pisz mi że szkoda czasu, że jest to praca społeczna (nie zarobkowa). Ja to lubię i mam z tego satysfakcję, spełniam się i robię dobry uczynek.
Wolę pójść i z dzieciakami spotkać się, niż bezsensownie wytykać cos innym bez zdania racji.
Tak więc ponawiam pytanie;
Czy masz chęć poprowadzić spotkanie* z dzieciakami i zapoznać ich z techniką i metodami łowienia karpi na wędkę, w szkółce prowadzonej przez moją osobę?
Co do terminu, to pozostawiam tobie jego określenie.
Artur Sadłowski. Członek zarządu Koła PZW Miasto Kętrzyn, Instruktor Wędkarstwa. (mam jeszcze jeden tytuł, którym na razie się nie chwalę, bo czapka Ci by spadła z kim piszesz. A nie ja jeden na tym forum mam ten tytuł...)
Tak więc, jeśli ma ktoś jakieś zastrzeżenia co do szkółek wędkarskich. I uważa się za lepszego. Czekam na jego propozycje. I jeśli ma chęć, poobserwować jak prowadze zajecia z dziećmi. To zapraszam.
Niech wtedy mi coś zarzuci. Pedagog, współpracuje z dwoma i innymi osobami z oświaty i szkolnictwa.
Rzuciliście rękawicę, ja ją podnoszę. Może czegoś się nauczę, nowe doświadczenia i wiedza nie zaszkodzi.
http://www.pzw.org.pl/olsztyn/wiadomosci/89489/60/kurs_na_instruktora_szkolenia_mlodziezy_wedkarskiej__zrealizowan
Po jednodniowym kursie ?! Uffff
Patrzą gdzie kasę złupić. Myślałem nad tym żeby zorganizować np. zachodniopomorski puchar w wędkarstwie. Składka zależna od osób uczestniczących. Udokumentować najcięższy gatunek ryby, złowiony w sezonie i wliczać za to nagrody (rekordowa płoć w sezonie, szczupak, sandacz itd.). Wykluczając rybaków. Tak bynajmniej było tam skąd pochodzę (okrę Dukla).
Teraz pytanie do osob posiadajacych karte wedkarska...... okres i wymiar ochronny mietusa,okres i wymiar ochronny palii jeziorowej na wodach PZW.Od ktorego do ktorego miesiaca wolno lapac szczupaki na wodach nie bedacych w posiadaniu PZW.teraz szczerze kto z posiadajacych karte wedkarska znal odpowiedzi bez upewniania sie w regulaminie.ja nie znalem zanim nie sprawdzilembo nie pamietalem.Wiec po co mi karta skoro i tak musze sprawdzic zeby sie upewnic?
Tak rozmowa sie krecila i nagle cisza od 3 godzin.To pokazuje tylko ilu ludzi nie bylo w stanie przyznac sie,ze tego nie wiedziala.obroncy kart...Dla sprostowania-karte wedkarska posiadam.nie jestem jakis anty,ale na logike.Po co komu karta po 18 roku zycia kiedy sam odpowiadasz za to co zrobiles? wiesz ze piwa w miejscu publicznym pic nie mozna? wiesz! pijac sam prosisz sie o mandat.powiesz bo nie wiedzialem? to policjant powie to nie moja wina trzeba bylo zapoznac sie z przepisami,a potem otwierac piwo.to samo jest z wedkowaniem,zanim zaczniesz lowic zapoznaj sie z przepisami.karta to papierek i jakis tam smieszny egzamin tu chodzi o to zebys pozniej nie pytal osoby ktora wypisuje ci mandat-dlaczego,a skad ja moglem wiedziec. moze dojdzie do tego ze bedziemy robic egzaminy na karte publiczna,np.jak przechodzic odpowiednio na zielonym swietle? czy nie wymuszac pierwszenstwa przed nadjezdzajacym autem na pasach.na egzamin do drogowki i za zaswiadczeniem do urzedu miasta o wydanie karty publicznej (zart).POPROSTU SA RZECZY KTORE MY WEDKARZE WIEDZIEC POWINNISMY!! i nie potrzebna nam do tego zadna karta.Pozdrawiam
"http://www.pzw.org.pl/olsztyn/wiadomosci/89489/60/kurs_na_instruktora_szkolenia_mlodziezy_wedkarskiej__zrealizowan
Po jednodniowym kursie ?! Uffff"
Odbyło się MIANOWANIE instruktorów młodzieży - farsa.
Wspaniały kurs do okręgu złożyć podpis i z powrotem do domu (już jako INSTRUKTOR). :)
Nawet nie wypada się śmiać trzeba współczuć tym których ci "instruktorzy" po tak wspaniałej selekcji i szkoleniu będą uczyć. :(
Ta rozmowa do niczego i tak nie doprowadzi, karty trzeba mieć póki co czy się komuś to podoba czy nie. Wyciąganie jakiś pytań w celu udowodnienia, że KW jest zbędna nic nie znaczy, miast energię tracić na wyciąganie coraz to innych argumentów nie lepiej spróbować to zmienić nie tu czczą gadką, tylko w realnym świecie? Narzekać to każdy potrafi.
pozdrawiam
Być może masz rację a być może nie.Karty póki co trzeba mieć ale ciekawe co by się stało gdyby tak nagłośnić po urzędach w jaki sposób taki egzamin przebiega - oczywiście zdaję sobie, że w wielu przypadkach taki egzamin jest wzorowo prowadzony.Ciekawe jakby zweryfikować wszystkich instruktorów, egzaminujących ( egzaminowanych ) - też zdaję sobie sprawę, że w wielu przypadkach jest wszystko w porządku.
Jako ciekawostka ( bo bywam złośliwy )...Wczoraj traf chciał spotkałem Kolegę XY....Szybkie pytanie - czy można łowić na spławik używając jako przynęty ochotki Berkleya ? ( bo zapytał mnie taki młody chłopak a ja jako karpiarz jestem zielony z tych robaczków, ochotek itd )Usłyszałem - a co to przeszkadza, że to ochotka taka czy inna. Ważne aby ryby brały...Ale to ponoć sztuczna przynęta - i co z tego... Ale nasączona naturalnymi aromatami...Nie mówię, że mam straszną wiedzą teoretyczną z tych przepisów, ustaw itd ale do licha pewne rzeczy wypada wiedzieć...
Taki ktoś egzaminuje :-((
JK
Ta rozmowa do niczego i tak nie doprowadzi, karty trzeba mieć póki co czy się komuś to podoba czy nie. Wyciąganie jakiś pytań w celu udowodnienia, że KW jest zbędna nic nie znaczy, miast energię tracić na wyciąganie coraz to innych argumentów nie lepiej spróbować to zmienić nie tu czczą gadką, tylko w realnym świecie? Narzekać to każdy potrafi.
pozdrawiam
To co pisze Krzysztof, jest najbardziej słuszne.
Ale cóż userzy tego nie zrozumieją...
Dla nich pisanina na forum to tcze gadanie, zabawa dla zabicia czasu. Taka odskocznia dla codzienności. Ot dziś mi coś nie wyszło to tu się wyżyję...
Kurcze szkoda że za oknem wichura, i że taki mróz bo na rybkach bym siedział, zamiast czytać co nie którzy wypisują...
A co gorsza czytają to młodzi ludzie, i jeszcze sobie nawbijają do głowy takie bzdury "ze karta wędkarska jest nie potrzebna"
I w ramach protestu (biorąc przykład z co niektórych) pójdą łowić ryby be zniej. Przyjdzie kontrol i wlepi imm mandat "za nie posiadanie przy sobie wymaganych dokumentów".
Obudzą się w szarej rzeczywistości i w duch będą źli że posłuchali takich bzdur.
Młodzi wędkarze. Jak na razie na większości wód w Polsce jest wymagana "Karta Wędkarska", po ukończeniu 14 roku życia. Jak też jeśli nie jesteście jeszcze wystarczająco duzi opieka dorosłego.
Posiadanie jej nie zwalnia Was od tego; byście wiedzieli na jakim/czyim łowisku wędkujecie, i jaki jest tam regulamin, i czy możecie tam wędkować i na jakich zasadach. Jest to dokument państwowy, potwierdzający to że znacie podstawy uprawiania amatorskiego połowu ryb na wędkę.
Nie jest przypisany do organizacji do jakiej Wy należycie. Ale do waszej osoby.
To od Was będzie zależeć jak będziecie wędkować i czy przestrzegać zasady i obowiązujące przepisy. Wy sami odpowiadacie za swoje czyny, nie pan kowalski który was do czegoś podpuścił...
Macie swój rozum i z niego korzystajcie.
Artur , czy Ty czytasz to co piszesz ? Tu nie chodzi o namawianie kogoś do łowienia bez uprawnień , tylko fizycznie o karte wędkarską i całą niezbyt wyraźną otoczkę wokół tego dokumentu . No strary , proszę Cię...
Mnie tam Artur dziś póki co wszystko wyszło ;-))))) I w życiu też mi wyszło :-)
Nigdzie nikt nie napisał, że karta w tej chwili jest niepotrzebna.Sam wątek ma tytuł: "Uproszczenie biurokracji - zniesienie Kart Wędkarskich"Dla zainteresowanych link: [PDF]Wędkujesz? - Sportvisserij Nederland
Ani razu tam nie słowa " egzamin " ale za to dużo razy użyto słów Kupić, po nabyciu , elektronicznie itd.JK
Janusz , strzał w dziesionę !!! Można ?! No ale tu jest Polska...
Jak widać u nas nie mają czasu nawet zaglądnąć nad wodę bo się w papierkach babrzą pseudo egzaminy, pseudo karty, pseudo kursy. Wszystko wspaniale udokumentowane, tak się to "kręci" od lat....
No i nikt się nie martwi ani o minimum wiedzy, ani o wymiary.Jacyś chyba inni czy jak ?JK
Ja karte juz posiadam,wiec powinno mnie to juz nie obchodzic czy beda dalej egzaminy czy nie,ale mam tylko nadzieje ze moe dziecko nie bedzie musialo uczestniczyc w tej machinie rodem z PRL jaka jest POLSKI ZWIAZEK WEDKARSKI ze swoimi w wiekszosci starymi i bzdurnymi przepisami.i jesli bedzie mialo ochote polowic w panstwowej wodzie to pojdzie na poczte wykupi zezwolenie z z malym tresciwym regulaminem na odwrocie.Nie mam pretesji do czlonkow.tylko do dzialaczy,mimo ze widza ze niektore przepisy sa kulawe nie staraja sie nawet ich zmienic.jedyna osoba ktora tu dziala i zalozyla watek to OSA.reszta jest chyba w tych zarzadach wiadomo z jakiego powodu.
Mnie tam Artur dziś póki co wszystko wyszło ;-))))) I w życiu też mi wyszło :-)
Nigdzie nikt nie napisał, że karta w tej chwili jest niepotrzebna.Sam wątek ma tytuł: "Uproszczenie biurokracji - zniesienie Kart Wędkarskich"Dla zainteresowanych link: [PDF]Wędkujesz? - Sportvisserij Nederland
Ani razu tam nie słowa " egzamin " ale za to dużo razy użyto słów Kupić, po nabyciu , elektronicznie itd.JK
No i wyszło szydło z worka.
Autor wątku nawiązuje do tego.
Przecztaj co napisałeś; "Nigdzie nikt nie napisał, że karta w tej chwili jest niepotrzebna." A potem; "zniesienie Kart Wędkarskich".
No i jeszcze to co napisał autor wątku;
"Ustawa o rybactwie śródlądowym zawiera zapis dyskryminujący polskich obywateli.
Art. 7 ust. 5 zwalnia z posiadania karty wędkarskiej cudzoziemców czasowo przebywających na terenie państwa polskiego."
"do uproszczenia zasad Amatorskiego Połowy Ryb na terenie naszego kraju. ..... może pomóc w zniesieniu Kart Wędkarskich w Polsce."
Tak więc, jest o tym mowa. Czytajcie sami uważnie, a potem kogoś krytykujcie.
Ja piszę o tym czym jest karta wędkarska, i nic złego w niej samej nie widzę. Nie uważam bym był dyskryminowany musząc ją posiadać. Dlatego piszę tak;
"Jest to dokument państwowy, potwierdzający to że znacie podstawy uprawiania amatorskiego połowu ryb na wędkę.
Nie jest przypisany do organizacji do jakiej Wy należycie. Ale do waszej osoby.
To od Was będzie zależeć jak będziecie wędkować i czy przestrzegać zasady i obowiązujące przepisy."
Czytaj chłopie co jest napisanie - zniesienie CZYLI KIEDYŚ, W PRZYSZŁOŚCI, ZA ROK.
ZNIESIONO - czyli teraz, zaraz dziś lub kiedyś.
" do uproszczenia zasad Amatorskiego Połowy Ryb na terenie naszego kraju. ..... może pomóc w zniesieniu Kart Wędkarskich w Polsce."" - w zniesieniu czyli kiedyś, w przyszłości.
Jaśniej się nie da :-)JK
Mnie tam Artur dziś póki co wszystko wyszło ;-))))) I w życiu też mi wyszło :-)
Nigdzie nikt nie napisał, że karta w tej chwili jest niepotrzebna.Sam wątek ma tytuł: "Uproszczenie biurokracji - zniesienie Kart Wędkarskich"Dla zainteresowanych link: [PDF]Wędkujesz? - Sportvisserij Nederland
Ani razu tam nie słowa " egzamin " ale za to dużo razy użyto słów Kupić, po nabyciu , elektronicznie itd.JK
No i wyszło szydło z worka.
Autor wątku nawiązuje do tego.
Przecztaj co napisałeś; "Nigdzie nikt nie napisał, że karta w tej chwili jest niepotrzebna." A potem; "zniesienie Kart Wędkarskich".
No i jeszcze to co napisał autor wątku;
"Ustawa o rybactwie śródlądowym zawiera zapis dyskryminujący polskich obywateli.
Art. 7 ust. 5 zwalnia z posiadania karty wędkarskiej cudzoziemców czasowo przebywających na terenie państwa polskiego."
"do uproszczenia zasad Amatorskiego Połowy Ryb na terenie naszego kraju. ..... może pomóc w zniesieniu Kart Wędkarskich w Polsce."
Tak więc, jest o tym mowa. Czytajcie sami uważnie, a potem kogoś krytykujcie.
Ja piszę o tym czym jest karta wędkarska, i nic złego w niej samej nie widzę. Nie uważam bym był dyskryminowany musząc ją posiadać. Dlatego piszę tak;
"Jest to dokument państwowy, potwierdzający to że znacie podstawy uprawiania amatorskiego połowu ryb na wędkę.
Nie jest przypisany do organizacji do jakiej Wy należycie. Ale do waszej osoby.
To od Was będzie zależeć jak będziecie wędkować i czy przestrzegać zasady i obowiązujące przepisy."
Artur , wybacz , ale czy Ty bracie coś jarasz ? Naprawdę tego nie rozumiesz ?
ZNIESIENIE - wnioskujesz lub postulujesz o coś co aktualnie obowiązuje.
Już prościej naprawdę nie dam rady.JK
ZNIESIENIE - wnioskujesz lub postulujesz o coś co aktualnie obowiązuje.
Już prościej naprawdę nie dam rady.JK
I czy ty nie kumasz czemu autor ten wątek założył?
Bo według niego karta wędkarska jest nie potrzebna, on właśnie zakładając ten wątek tak uważa i o to postuluje. Opowiada się za zniesieniem obowiązku posiadania karty wędkarskiej.
Zastanów się nad tym, co to jest trzymanie się tematu wątku. Bo on ci mówi o czym jest tu pisane.
Pisząc w nim, komentując czyjś post. Powinieneś brać pod uwagę to co zawarte w temacie. Czyli "Zniesienie kart wędkarskich" niby to ma uprościć biurokrację...
I powinieneś się tego trzymać.
Ja piszę że zniesienie krat wędkarskich, nic dobrego nie da.
Bo przygotowując się do egzaminu na kartę wędkarską, coś tam się uczysz. Tak więc jakąś wiedzę zdobywasz.
Sory nie każdy uczy się wędkować od rodziców. Jak też nie każdy rodzić jest wędkarzem, a przynajmniej zna zasady dotyczące wędkarstwa i bezpieczeństwa zachowywania się nad wodą.
Temu właśnie służy przygotowanie się do egzaminu na kartę wędkarską.
A to jak jest przeprowadzany egzamin, zależy od egzaminującego. A ktoś chyba go wybiera?
ktos chyba go wybiera? mozna powiedziec ze to samo jest w rzadzie,ktos chyba ich wybiera? racja wybiera,ale juz po wybraniu w dupie sie przewraca,jak poprzednikowi i w gruncie rzeczy to jedna ekipa.szkoda ze ludzie nie potrafia sie juz zjednoczyc jak kiedys,zeby odpedzic swinie od koryta.
Ciekawe, że w Holandii tego problemu nie mają he he. Czyżby byli mądrzejsi a może władze są mądrzejsze bo ja optuje za tą wersją z władzami :-)
" I czy ty nie kumasz czemu autor ten wątek założył?Bo według niego karta wędkarska jest nie potrzebna, on właśnie zakładając ten wątek tak uważa i o to postuluje. Opowiada się za zniesieniem obowiązku posiadania karty wędkarskiej."
Kumam o co chodzi bo ja też mówię, że jest zupełnie zbędne.
Poczytaj uważnie o zasadach w Holandii . We wcześniej mojej wypowiedzi jest link:" Mnie tam Artur dziś póki co wszystko wyszło ;-))))) I w życiu też mi wyszło :-)
Nigdzie nikt nie napisał, że karta w tej chwili jest niepotrzebna.Sam wątek ma tytuł: "Uproszczenie biurokracji - zniesienie Kart Wędkarskich"Dla zainteresowanych link: [PDF]Wędkujesz? - Sportvisserij Nederland
Ani razu tam nie słowa " egzamin " ale za to dużo razy użyto słów Kupić, po nabyciu , elektronicznie itd.JK"
Janek mówisz o Holandi czy innych krajach. Fanie tam jest inna mentalność ludzi...
Ile słychać jak Polacy tam i w innych krajach wędkują. Pisze o tej zmoże wędkarskiej nie etycznych. Tu muszę przyznać Ci rację że tam to się sprawdza.
Bo to jak wędkarz postępuje nie ma nic wspólnego z tym czy ma kartę wędkarską czy nie, a to czy zna zasady i etykę wędkarstwa.
To tak samo jak z piratami na drogach. Mają prawo jazdy i znają przepisy, ale mają je w d... i jak są karani za wykroczenie, to mają pretensje że to na nich trafiło, a nie do siebie że źle postępowali i stwarzali zagrożenie w ruchu drogowym...
Ja na szczęście uczę wędkować zgodnie z zasadami i etyką wędkarską. A czy to ode mnie zależy jak będzie gość potem postępował? Nie, bo on potem będzie robił tak jak chciał, biorąc przykład z innych... On będzie robił to świadomie, a karta wędkarska tylko potwierdzi to że wie że źle robi. I nie zamydli oczu strażnikowi że on nie wiedział...
Nie patrz na tych co maja gorzej,bo bedziesz mial tak samo jak oni.Patrz na tych co maja lepiej i bierz z nich przyklad. W Holandii prawo sie sprawdza i maja te ryby i wszyscy sa zadowoleni.W Skandynawii nie ma czegos takiego jak karta wedkarska mozna lowic verticalnie caly rok,nie ma okresu ochronnego na szczupaki mozesz sobie trolingowac na 10 wedek nad jeziorem jak chcesz i jakas tych ryb od groma plywa? dlaczego? prosta odpowiedz po co zarybiac,jak wystarczy nie odlawiac sieciami,a tarlaki same sie wytra bez niczyjej pomocy.karta wedkarska to tak na prawde kropla w morzu potrzeb
"A czy to ode mnie zależy jak będzie gość potem postępował?"
Tak - to od Ciebie zależy bo żaden karpiarz który wyszedł spad mojej ręki nigdy nie splamił się złymi nawykami. JK
Zrób więc coś by było tak jak w Holandii czy Szwecji, "verticalnie" oczywiście, bez oglądania się na innych.
pozdrawiam
A co - zabolało?Poczytałeś i zobaczyłeś, że można normalnie i po ludzku?Zamiast durnych egzaminów po prostu kupujesz komplet - regulamin, kartę i zezwolenie.
Ja wszyscy będą siedzieć i pisać, że karta jest potrzebna, jest super ważna, jest super ważnym dokumentem to cała nasza góra nigdy nic nie zmieni nawet jak będą wnioski i działania oddolne.Poza tym najpierw chcieliście przykładów, ze można inaczej. Skoro są to teraz piszesz " zrób żeby było jak w Holandii"A ja mam to w d.... Dalej se egzaminujcie, dalej uczcie bzdur na kursach, dalej chełpcie się kursami parugodzinnymi po których macie czelność podpisywać się - INSTRUKTOR WĘDKARSTWA Żenua :-)JK
Ja? Ja niestety nie przynaleze juz do tej partii,nawet gdybym w niej byl to od tego sa ludzie w zarzadzie,po to sie ich wybiera....
"A czy to ode mnie zależy jak będzie gość potem postępował?"
Tak - to od Ciebie zależy bo żaden karpiarz który wyszedł spad mojej ręki nigdy nie splamił się złymi nawykami. JK
Możesz się zarzekać, ale nie widzisz co robią poza twoimi oczami.
Z pod mojej ręki też prawi wychodzą.
Tylko z czasem mogą nabrać nawyków od innych. Od tych co regulamin łowiska itd. mają w du...e. A na to wpływu nie masz.
Kończę pisanie w tym wątku bo to nie ma sensu. Mozemy sobie różne rzeczy udowadniać. Piać że tam jest lepiej.
Czy masz kartę czy nie, to od ciebie zależy czy postępujesz dobrze i zgodnie z prawem. I to od ciebie zależy co zostawisz nad wodą, czy dbasz o to co pływa w wodzie.
A tym co postępują nie zgodnie z regulaminem łowiska. Życzę jak najwięcej kontroli.
Dobranoc.
Wiem co robią - żaden nawet nie zamierza złamać zasad. Nie znasz naszych zasad - jeśli ktoś je złamie już nigdy do nas nie wróci.
Też życzę dużo kontroli - może w końcu będzie dobrze?JK
Do mnie piszesz? A co mnie miało niby zaboleć? Że niby co? określ się.
pozdrawiam
PS. To chyba najlepsza puenta tej dyskusji.
A co - zabolało? Poczytałeś i zobaczyłeś, że można normalnie i po ludzku? Zamiast durnych egzaminów po prostu kupujesz komplet - regulamin, kartę i zezwolenie.
Ja wszyscy będą siedzieć i pisać, że karta jest potrzebna, jest super ważna, jest super ważnym dokumentem to cała nasza góra nigdy nic nie zmieni nawet jak będą wnioski i działania oddolne. Poza tym najpierw chcieliście przykładów, ze można inaczej. Skoro są to teraz piszesz " zrób żeby było jak w Holandii" A ja mam to w d.... Dalej se egzaminujcie, dalej uczcie bzdur na kursach, dalej chełpcie się kursami parugodzinnymi po których macie czelność podpisywać się - INSTRUKTOR WĘDKARSTWA Żenua :-)
Tak do Ciebie. JK
Hehe,z pod mojej ręki wychodzą to są bardziej prawi od prawego buta a w nocy siaty stawiają.To tak jak z kursem na prawo jazdy wszyscy jeżdzą z przepisami bo muszą a potem...ten zginął tamten zginął.A co do zasad to mili je kiedyś tacy ludzie zwani... rycerzami?...czy jakoś tak ale nie wiem czy oni jeszcze żyją.
Ja wszyscy będą siedzieć i pisać, że karta jest potrzebna, jest super ważna, jest super ważnym dokumentem to cała nasza góra nigdy nic nie zmieni nawet jak będą wnioski i działania oddolne.Poza tym najpierw chcieliście przykładów, ze można inaczej. Skoro są to teraz piszesz " zrób żeby było jak w Holandii"A ja mam to w d.... Dalej se egzaminujcie, dalej uczcie bzdur na kursach, dalej chełpcie się kursami parugodzinnymi po których macie czelność podpisywać się - INSTRUKTOR WĘDKARSTWA Żenua :-)JK
Janusz lubie Cie ,ale sory -zaczynasz tak bredzić ,że nie daje sie powoli czytać tego co piszesz .
Bo?JK
Bo nie jesteś najmądrzejszy na forum ,a chcesz wszystkich przekonać że jednak jesteś.
Kiedyś u miałeś merytorycznie podyskutować różnymi argumentami -dzisiaj masz mur od którego wszystko sie odbija.
A jak myślisz - pisanie o jednodniowych instruktorach, pisanie, że jak masz kartę to przynajmniej znasz wymiary, pisanie, że karta daje wiedzę jest sensowne?A tu proszę - Holandia i masz czarno na białym, że nic nie trzeba zdawać.
JK
A ja mam to w d.... Dalej se egzaminujcie, dalej uczcie bzdur na kursach, dalej chełpcie się kursami parugodzinnymi po których macie czelność podpisywać się - INSTRUKTOR WĘDKARSTWA Żenua :-)
Tak do Ciebie. JK
Janek. Jeśli uważasz że dzieciaków, młodzież i innych chętnych uczę bzdur. Zamiast podstaw wędkarstwa, zasad i etyki. To jak już ci pisałem, możesz przyjechać i przyjrzeć się, a nawet samemu poprowadzić takie spotkanie i pokazać mi jak to się robi.
Artur Sadłowski.
Tak nie tylko młodych uczyłem podstaw uprawiania amatorskiego połowu ryb. Nie miałem wtedy kursu. (ostatnio osoba która skorzystała z moich porad, nie dlatego że chciałem a że on mnie prosił, była o ko. 20 lat odemie starsza. Pokazałem jak montować zestaw, i udzieliłem inne wskazówki, nawet wędkę mu zrobiłem (naprawiłem/przerobiłem starą)). Zaraziłem tym hobby nie jedną osobę i nie widzę w tym nic złego. A to że teraz robię to przy PZW, nie zmienia mego podejścia. Czy to jest źle że można dzieciakom zorganizować; olimpiadę z wiedzy o wędkarstwie, pokazać jak montuje się zestawy, obuz treningowy, czy też umożliwić im rywalizację w innych konkursach. Czy to źle że jak będą pilnymi uczniami i będą dobrze posługiwać się sprzętem wędkarskim i umieć go montować. Będą mogły wygrać jakieś nagrody, dostać upominki, pojechać na jakąś wycieczkę. Ja do tego dotłaczam dyplom ukończenia kursu, znaczek wzorowy wędkarz. Co w tym widzisz złego? To że dzieciakowi użyczam swój sprzęcik, a nawet coś mu daje od siebie. To jest złe?
Zagalopowujesz się pisząc że uczy się bzdur w takich szkółkach. Nie widzisz, a oceniasz. I to jest nie fer z twojej strony.
Uważasz że robimy źle? To sam pokarz jak to powinno wyglądać. Daj nam wzór do naśladowania.
Bzdur w kontekście tego co zalinkowałem jak jest w Holandii. Czy tam ludzie są inni czy w tych ich związkach wędkarskich są inni ludzie?
Poza tym po co komu wymiary, okresy jak nie odróżnia jazia od klenia, płotki od wzdręgi?Bo rozpoznawanie gatunków na tablicy poglądowej nie jest dobrym sposobem na naukę gatunków.
JK
Bzdur w kontekście tego co zalinkowałem jak jest w Holandii. Czy tam ludzie są inni czy w tych ich związkach wędkarskich są inni ludzie?
Poza tym po co komu wymiary, okresy jak nie odróżnia jazia od klenia, płotki od wzdręgi?Bo rozpoznawanie gatunków na tablicy poglądowej nie jest dobrym sposobem na naukę gatunków.
JK
Uznam to za pytanie merytoryczne...
Bzdur w kontekście tego co zalinkowałem jak jest w Holandii. Czy tam ludzie są inni czy w tych ich związkach wędkarskich są inni ludzie?
Poza tym po co komu wymiary, okresy jak nie odróżnia jazia od klenia, płotki od wzdręgi?Bo rozpoznawanie gatunków na tablicy poglądowej nie jest dobrym sposobem na naukę gatunków.
JK
Uznam to za pytanie merytoryczne...
Jakie ? Czyli ...?
Też mi coś nie pasi ...
merytoryczny «dotyczący treści sprawy, a nie jej strony formalnej»
dotyczący treści, a nie formy
Pytanie retoryczne służy wzmocnieniu uwagi odbiorcy, zdobyciu przez nadawcę aprobaty poprzez budowanie wspólnej płaszczyzny refleksji ze słuchaczem. Może podkreślać punkt widzenia osoby mówiącej, w formie aporii wyrażać jej powątpiewanie. Jako środek stylistyczny ożywia intonację wypowiedzi. Może też pełnić funkcję kompozycyjną i być rodzajem przerywnika, nagłówka, oddzielającego poszczególne części i tematy, które nadawca porusza.
W życiu codziennym pytania retoryczne bywają używane m.in. w celu:
podtrzymania kontaktu, np.: Widzisz?wyrażenie powątpiewania, np.: I po co to wszystko?Grzegorzu, dokładnie jak piszesz. Bo JK. już się wyczerpały pewne argumenty, i nie wiem po co podtrzymuje ten watek?
Zarzuca innym coś o czym pojęcia nie ma, bo tego nie widzi a tylko się domyśla (a to jest duża różnica). Może się wykazać i z dzieciakami jedno spotkanie przeprowadzić. Pokazać nam jak to powinno wygladać.
Bo przecież naszą prace krytykuje i wytyka błędy.
Wskazuje za przykład ludzi którzy jak są w zrzeszeniu to są aktywni w nich, itd. A on sam? Niech przestanie pokazywać innych za przykład, a sam się im stanie.
Pomyliłeś retorykę z meteorytyką.
"Grzegorzu, dokładnie jak piszesz. Bo JK. już się wyczerpały pewne argumenty, i nie wiem po co podtrzymuje ten watek? Zarzuca innym coś o czym pojęcia nie ma, bo tego nie widzi a tylko się domyśla (a to jest duża różnica). Może się wykazać i z dzieciakami jedno spotkanie przeprowadzić. Pokazać nam jak to powinno wygladać. Bo przecież naszą prace krytykuje i wytyka błędy. Wskazuje za przykład ludzi którzy jak są w zrzeszeniu to są aktywni w nich, itd. A on sam? Niech przestanie pokazywać innych za przykład, a sam się im stanie."
Nic mi się nie wyczerpało ale dałem spokój.
Poczytaj sobie naprawdę jak to jest w krajach cywilizowanych. " Nabycie karty VISpasJeżeli kupujesz po raz pierwszy kartę VISpas w sklepie wędkarskimlub związku wędkarskim, otrzymujesz najpierw tymczasowezaświadczenie o członkostwie/ tymczasową kartę VISpas (VBL)wraz z wszystkimi przynależnymi Listami Łowisk. Część górnastanowi tymczasowe pisemne pozwolenie, na podstawie któregowolno jest wędkować przez jeden miesiąc. Ważne jest, aby totymczasowe zaświadczenie o członkostwie zostało dokładniewypełnione, ponieważ w przeciwnym razie będzie nieważne!Dolna część stanowi formularzzamówieniowy na kartę VISpas, któryrównież należy dokładnie wypełnić. Tęczęść należy przesłać w ciągu jednegotygodnia od daty jej wydania na adresSportvisserij Nederland.W terminie 10 dni roboczych otrzymujesię następnie od swojego związkuwędkarskiego pocztą kartę VISpas. Wten sposób zostaje się członkiemdanego związku wędkarskiego, aż domomenturezygnacji z członkostwa.Jeżeli zostaniesz członkiem drugiego związku wędkarskiego,otrzymasz dodatkową kartę VISpas. Karta VISpas stanowibowiem dowód członkostwa związku. Za drugą (a także trzeciąlub czwartą) kartę VISpas nie jest należna krajowa opłata naSportvisserij Nederland. Opłata ta jest jednak pobierana, jeżelinabywa się tymczasowe zaświadczenie o członkostwie (VBL).Sportvisserij Nederland zwraca tę kwotę z chwilą ustalenia napodstawie centralnego rejestru członków, że jesteś już członkieminnego związku.7Nowość:Zamówienie elektroniczne, umożliwiającenatychmiastowe wędkowanie!(Dodatkową) kartę VISpas i JeugdVISpas można również zamówićprzez 24 godziny na dobę W SIECI INTERNETU na stronachinternetowych wielu związków wędkarskich. Przy pomocymodułu elektronicznego składania zamówień na kartę VISpas,kartę zamawia się i opłaca w sieci Internetu, po czym otrzymujesię mailem tymczasowe zaświadczenie o członkostwie (VBL)włącznie z przynależnymi Listami Łowisk. Na podstawiewydruków zaświadczenia VBL, okładki Ogólnokrajowej ListyŁowisk Holenderskich, Ogólnych Warunków Korzystania zKarty VISpas oraz strony dotyczącej łowiska, w którym chce sięwędkować można natychmiast przystąpić do wędkowania.Zaświadczenie VBL jest ważne przez jeden miesiąc! Definitywnakarta VISpas zostaje automatycznie wysłana na adreszamieszkania w terminie jednego miesiąca. Drukowane ListyŁowisk można natychmiast zamówić lub odebrać później wnajbliższym sklepie wędkarskim lub związku wędkarskim." JK
Napisałem Ci nie pokazuj innych za przykład. Ty sam się stań przykładem...
Bo oni zapisują się by coś robić. A ty by mieć taniej... itd.
Napisałem Ci nie pokazuj innych za przykład. Ty sam się stań przykładem...Bo oni zapisują się by coś robić. A ty by mieć taniej... itd.
A gdzie to jest zapisane, że oni się zapisują żeby coś robić?Ja zwróć uwagę nie krytykuję Ciebie ale system ( bo w sumie co przez miesiąc zrobiłeś - nic ).
Powiedz dlaczego natura człowieka jest taka, że najpierw domaga się dobrego przykładu a jak już go ma nie równa do tych lepszych ale chce dorównać tym gorszym wzorcom?Ja jestem dobrym przykladem, że od wiosny tamtego roku pomimo skompletowania wszystkich potrzebnych dokumentów wniosek o założenie sekcji karpiowej przy moim kole pozostał nie załatwiony.Daję ostatnia szansę i idę we wtorek z zarząd koła.JK