O to warto jechać, ja dopiero raz byłem zanęcić( wczoraj ) po długiej przerwie na tej wodzie, jutro i w środę dosypie :) i w piatek spróbuje wyskoczyć chociaż na jedna nockę, góra dwie.
Warto, warto bo już niedługo się zacznie i może się w końcu coś ruszy, na razie sezon nadrabiam szczupakami :) To nie życzę Ci wtedy powodzenia żeby nie zapeszyć :)
Warto, warto bo już niedługo się zacznie i może się w końcu coś ruszy, na razie sezon nadrabiam szczupakami :) To nie życzę Ci wtedy powodzenia żeby nie zapeszyć :)
niedługo wybieram się na max. 10-11h wypad na karpie, w stawie plywają do 9-10kg sztuki, staw 3,6ha, głębokość generalnie 1,6m ale dochodzi w niektórych miejscach do 3m, zamierzam właśnie w tych najgłębszych miejscach kłaść zestawy, czy słusznie? będę nęcił z łódki bezpośrednio sypał w miejsca zestawów, 1kg ziaren, 1kg pelletu halibut 16mm DB, kulki DB Hi-attract Squid liver&pepper, do tego liquid marine halibut DB z 1/3 obj. alkoholu dla szybszego rozprowadzania (czytałem o tym) . Czy ta taktyka jest słuszna? Chciałbym złowić sztukę >4kg pozdrawiam
CześćMarcin a powiedz jaka jest populacja karpi ?Pytam bo tyle co masz zamiar nasypać za jednym razem wydaje się cokolwiek dużo jak na tę porę roku.Podpowiem Ci - kulki przed nęceniem pokrusz i namocz w wodzie z tego stawu i zostaw na 1-2 godziny i takimi zanęć.JK
staw to właściwie łowisko komercyjne "Gruba rybka" w miejscowości Warnino w zachodniopomorskim. populacja karpi hmm na pewno jest spooro jesiotrów ktorych nie chcę łowić bo trzeba kupić. a karpi nawpuszczano w 2011 sztuki od 0,3kg - 3,5kg w liczbie około 200 mogę mniemać . znaczy planowałem sypać 1-2 na położony zestaw, każdorazowo. dziękuję za podpowiedź :)
A już chciałem napisać, że te 1-2 kilogramy to strasznie dużo ;-)1-2 łyżki to tak ale jak jest jesiotr to pewnie on to spałaszuje a dla karpi pozostanie całe g... a to też nie za dobrze.Jesiotry w tym wypadku komplikują i to bardzo :-( JK
Cześć Janusz, nęciłem sobie miejscówkę na nie dużej wodzie PZW , zaneciłem 3 miejsca w niedziele,wtorek i dziś po 200-250 gram kulek na miejsce i po okolo 3 kg kukurydzy, zastanawiam się czy nie przedobrzyłem bo niby jesień, kuku jest nie za bardzo itd. ale z drugiej strony woda jest jeszcze ciepła( 15stopni), ryby futruja sie przed zimą :) a następna sprawa w tym zbiorniku pływają duże leszcze, liny, karasie i dużo drobnicy, mam nadzieje że wszystko bedzie ok :), w piątek będę co nieco wiedział bo zanęciłem też jedno dosyc płytkie miejsce gdzie widać czy ryby wyjadły zanete, jak tam zniknie to tym bardziej na 5 i 6 metrach :)
Cześć Janusz, nęciłem sobie miejscówkę na nie dużej wodzie PZW , zaneciłem 3 miejsca w niedziele,wtorek i dziś po 200-250 gram kulek na miejsce i po okolo 3 kg kukurydzy, zastanawiam się czy nie przedobrzyłem bo niby jesień, kuku jest nie za bardzo itd. ale z drugiej strony woda jest jeszcze ciepła( 15stopni), ryby futruja sie przed zimą :) a następna sprawa w tym zbiorniku pływają duże leszcze, liny, karasie i dużo drobnicy, mam nadzieje że wszystko bedzie ok :), w piątek będę co nieco wiedział bo zanęciłem też jedno dosyc płytkie miejsce gdzie widać czy ryby wyjadły zanete, jak tam zniknie to tym bardziej na 5 i 6 metrach :)
Ja bym jednak z kukurydzy zrezygnował , jak mniemam będziesz łapał na żwirce . Nie ma sensu nęcić leszcza bo i tak karp do kukurydzy nie dojdzie . Dawaj same kule i koniecznie obczaj czy znikają z wypłycenia . Ja od dwóch zasiadek w ogóle zrezygnowałem z jakichkolwiek ziaren , tylko garstka pelletu i trochę połówek i całych kuleczek punktowo na zestaw. Na ostatniej zasiadce miałem kilka brań ale tylko jedną rybę wyciągnąłem , troche też z lenistwa bo mi sie nie chciało po nocy wozić zestawów przy takiej temperaturze. Fotka karpika 11kg do wglądu na blogu wraz z przepisem na kulki które zastosowałem na tej zasiadce.http://gkkhotrod.blogspot.com
Cześć Janusz, nęciłem sobie miejscówkę na nie dużej wodzie PZW , zaneciłem 3 miejsca w niedziele,wtorek i dziś po 200-250 gram kulek na miejsce i po okolo 3 kg kukurydzy, zastanawiam się czy nie przedobrzyłem bo niby jesień, kuku jest nie za bardzo itd. ale z drugiej strony woda jest jeszcze ciepła( 15stopni), ryby futruja sie przed zimą :) a następna sprawa w tym zbiorniku pływają duże leszcze, liny, karasie i dużo drobnicy, mam nadzieje że wszystko bedzie ok :), w piątek będę co nieco wiedział bo zanęciłem też jedno dosyc płytkie miejsce gdzie widać czy ryby wyjadły zanete, jak tam zniknie to tym bardziej na 5 i 6 metrach :)
Ja bym jednak z kukurydzy zrezygnował , jak mniemam będziesz łapał na żwirce . Nie ma sensu nęcić leszcza bo i tak karp do kukurydzy nie dojdzie . Dawaj same kule i koniecznie obczaj czy znikają z wypłycenia . Ja od dwóch zasiadek w ogóle zrezygnowałem z jakichkolwiek ziaren , tylko garstka pelletu i trochę połówek i całych kuleczek punktowo na zestaw. Na ostatniej zasiadce miałem kilka brań ale tylko jedną rybę wyciągnąłem , troche też z lenistwa bo mi sie nie chciało po nocy wozić zestawów przy takiej temperaturze. Fotka karpika 11kg do wglądu na blogu wraz z przepisem na kulki które zastosowałem na tej zasiadce.http://gkkhotrod.blogspot.com
Cześć Damian, kukurydzą nęcę tylko i wyłącznie jak siadam na amura ale niestety teraz nie miałem wyjścia, zostało mi mało kulek i nie zdążyłem zamówić :) a chciałem im przypomnieć stare miejsca :), ta woda nie jest duża i mysle że dla karpia coś zostanie ;) a nawet Ci powiem że sie boję czy nie przedobrzyłem :) co do sprawdzania czy wyżerają to zawsze to robię ;) Gratuluje karpia.
Też byłem dzisiaj sypnąć małe co nieco a jutro siadam do niedzieli na pobliskiej gliniance. A następny wypad albo od środy albo od czwartku tylko sam nie mogę się zdecydować gdzie siadać.
Trza być twardym a nie miękkim ;-)Sam wiesz, że nie złej pogody na ryby a jest źle ubrany i przygotowany wędkarz.Ten weekend odpuszczam - trzeba grzybków pozbierać.Za tydzień " Zakończenie sezonu z MonsterFishing " na Jeziorze Czerniakowskim w Warszawie. Zaczynamy w piątek po południu do niedzieli. JK
Wróciłem rano z krótkiej, kilkunastogodzinnej zasiadki, niestety bez brania :(, szkoda że nie mogłem posiedzieć w dzień bo jak to jesienią często bywa ...... :). W nocy widziałem dwa potężne spławy.
Znaczy, ze tam są ale jak pogoda huśta jak wściekła to jak liczyć na brania.JK Za krótko siedziałem żeby coś powiedzieć ale są dwa wyjścia albo zła taktyka albo pogoda :)
Mnie spotkała nie miła niespodzianka musieli mnie podpatrzyć i miejsce sypania zajęte:( szybka decyzja jadę całkiem gdzie indziej i stawiam na PVA źle na tym nie wyszedłem miałem 3 brania dwa wykorzystane i karpiki 4,3kg i 2,4kg
Witam , gratuluje tym co połapali . Ja przesiedziałem dwie doby na wodzie PZW tylko jedno branie , na szczęście grubasek wylądował na macie . Fotki i opis do wglądu na bloguhttp://gkkhotrod.blogspot.com/
No Artek, gratuluję tej "Pogorii"! Po co ja się w ogóle wychylam z fotkami jak tu mnie tak goście kasują :)))... Zlot trzeba zrobić to wystąpisz w roli wykładowcy :)))
hehe jak po wędkuje jeszcze z naście lat to i może a na razie w karpiowaniu to mam mleko pod nosem ale szybko się uczę:) Ps:Relacja z World Carp Classic 2013r czyli mistrzostwa świata karpiarzy klikając w wagę zdjęcia ryb do wglądu - http://www.worldcarpclassic.com/leaderboard-2013/
hehe jak po wędkuje jeszcze z naście lat to i może a na razie w karpiowaniu to mam mleko pod nosem ale szybko się uczę:) Ps:Relacja z World Carp Classic 2013r czyli mistrzostwa świata karpiarzy klikając w wagę zdjęcia ryb do wglądu - http://www.worldcarpclassic.com/leaderboard-2013/ No idzie nieźle, jak na razie dwa sektory nasze, no i Arek z Andrzejem walczą dzielnie, może będą trzy :) szkoda tej jednej ryby co spadła metr od podbieraka :(
Ja teraz co weekend po 4 dni będę siedział do końca sezonu :) a na rzekę w połowie listopada zamierzam spróbować ale na ciepłej wodzie przy elektrowni w kozienicach
Kamerka to jednak kamerka, fajnie było by zrobić taki filmik i porównać z echo co pokazuje na pewno dla mniej wtajemniczonych było by to pomocne w interpretacji obrazu z echosondy. Ja dzisiaj znowu sypnąłem rybką co nieco
Och mniam! Ja też ostatnio podsypywałem na dzikiej, "niczyjej" wodzie... ostatnio padła tam "13-tka" i to dosłownie, gdyż "wędkarze" tam łowiący robią to z głodu, bo cały swój budżet przeznaczają na tanie alkohole... cóż nadzieje były, jednak zszedłem z zerem... bajorko około 3ha, otoczone wielkimi drzewiskami typu topola. Liście z nich opadające w zeszłym tygodniu praktycznie zasypały już dno stawu... na pewno wiecie jak pachnie... :(((
U mnie spontaniczna zasiadka na nowej ponad 100ha wodzie zakończyła się bez brania, choć nie było źle :), u kolegi branie w dzień i na macie wylądował średniaczek 10,50kg.
"U mnie spontaniczna zasiadka na nowej ponad 100ha wodzie zakończyła się bez brania, choć nie było źle :), u kolegi branie w dzień i na macie wylądował średniaczek 10,50kg. " Wszystkim takich średniaczków życzę na takiej dużej wodzie;-) To to jezioro o którym myślę? JK
"U mnie spontaniczna zasiadka na nowej ponad 100ha wodzie zakończyła się bez brania, choć nie było źle :), u kolegi branie w dzień i na macie wylądował średniaczek 10,50kg. " Wszystkim takich średniaczków życzę na takiej dużej wodzie;-) To to jezioro o którym myślę? JK Dokładnie, pojechałem głównie z myślą żeby poznać wodę, pływałem 3 godziny po jeziorze bez sondy :) ale wiem co nie co, moim zdaniem łatwa woda do łowienia, tylko bardzo trudno z dojazdem, trzeba znać miejsca.
O to warto jechać, ja dopiero raz byłem zanęcić( wczoraj ) po długiej przerwie na tej wodzie, jutro i w środę dosypie :) i w piatek spróbuje wyskoczyć chociaż na jedna nockę, góra dwie.
Warto, warto bo już niedługo się zacznie i może się w końcu coś ruszy, na razie sezon nadrabiam szczupakami :) To nie życzę Ci wtedy powodzenia żeby nie zapeszyć :)
Warto, warto bo już niedługo się zacznie i może się w końcu coś ruszy, na razie sezon nadrabiam szczupakami :) To nie życzę Ci wtedy powodzenia żeby nie zapeszyć :)
:)
niedługo wybieram się na max. 10-11h wypad na karpie, w stawie plywają do 9-10kg sztuki, staw 3,6ha, głębokość generalnie 1,6m ale dochodzi w niektórych miejscach do 3m, zamierzam właśnie w tych najgłębszych miejscach kłaść zestawy, czy słusznie? będę nęcił z łódki bezpośrednio sypał w miejsca zestawów, 1kg ziaren, 1kg pelletu halibut 16mm DB, kulki DB Hi-attract Squid liver&pepper, do tego liquid marine halibut DB z 1/3 obj. alkoholu dla szybszego rozprowadzania (czytałem o tym) . Czy ta taktyka jest słuszna? Chciałbym złowić sztukę >4kg
pozdrawiam
jak sie nazywa ten staw?
CześćMarcin a powiedz jaka jest populacja karpi ?Pytam bo tyle co masz zamiar nasypać za jednym razem wydaje się cokolwiek dużo jak na tę porę roku.Podpowiem Ci - kulki przed nęceniem pokrusz i namocz w wodzie z tego stawu i zostaw na 1-2 godziny i takimi zanęć.JK
staw to właściwie łowisko komercyjne "Gruba rybka" w miejscowości Warnino w zachodniopomorskim.
populacja karpi hmm na pewno jest spooro jesiotrów ktorych nie chcę łowić bo trzeba kupić. a karpi nawpuszczano w 2011 sztuki od 0,3kg - 3,5kg w liczbie około 200 mogę mniemać .
znaczy planowałem sypać 1-2 na położony zestaw, każdorazowo.
dziękuję za podpowiedź :)
* 1-2 łyżki oczywiście, i jeszcze dodam że tegoroczny rekord łowiska to był karp 8,4 kg
A już chciałem napisać, że te 1-2 kilogramy to strasznie dużo ;-)1-2 łyżki to tak ale jak jest jesiotr to pewnie on to spałaszuje a dla karpi pozostanie całe g... a to też nie za dobrze.Jesiotry w tym wypadku komplikują i to bardzo :-(
JK
Cześć Janusz, nęciłem sobie miejscówkę na nie dużej wodzie PZW , zaneciłem 3 miejsca w niedziele,wtorek i dziś po 200-250 gram kulek na miejsce i po okolo 3 kg kukurydzy, zastanawiam się czy nie przedobrzyłem bo niby jesień, kuku jest nie za bardzo itd. ale z drugiej strony woda jest jeszcze ciepła( 15stopni), ryby futruja sie przed zimą :) a następna sprawa w tym zbiorniku pływają duże leszcze, liny, karasie i dużo drobnicy, mam nadzieje że wszystko bedzie ok :), w piątek będę co nieco wiedział bo zanęciłem też jedno dosyc płytkie miejsce gdzie widać czy ryby wyjadły zanete, jak tam zniknie to tym bardziej na 5 i 6 metrach :)
U mnie dziś nic się nie działo, od jutra zaczynam nęcić nową miejscówkę na 5-6m i zobaczymy :)
jest 100 sztuk jesiotra aż.. miejmy nadzieje ze wyje ziarna z zanęty a pellet i kulki które będę miał również na włosie zostawią karpikom.. :)
Cześć Janusz, nęciłem sobie miejscówkę na nie dużej wodzie PZW , zaneciłem 3 miejsca w niedziele,wtorek i dziś po 200-250 gram kulek na miejsce i po okolo 3 kg kukurydzy, zastanawiam się czy nie przedobrzyłem bo niby jesień, kuku jest nie za bardzo itd. ale z drugiej strony woda jest jeszcze ciepła( 15stopni), ryby futruja sie przed zimą :) a następna sprawa w tym zbiorniku pływają duże leszcze, liny, karasie i dużo drobnicy, mam nadzieje że wszystko bedzie ok :), w piątek będę co nieco wiedział bo zanęciłem też jedno dosyc płytkie miejsce gdzie widać czy ryby wyjadły zanete, jak tam zniknie to tym bardziej na 5 i 6 metrach :)
Ja bym jednak z kukurydzy zrezygnował , jak mniemam będziesz łapał na żwirce . Nie ma sensu nęcić leszcza bo i tak karp do kukurydzy nie dojdzie . Dawaj same kule i koniecznie obczaj czy znikają z wypłycenia . Ja od dwóch zasiadek w ogóle zrezygnowałem z jakichkolwiek ziaren , tylko garstka pelletu i trochę połówek i całych kuleczek punktowo na zestaw. Na ostatniej zasiadce miałem kilka brań ale tylko jedną rybę wyciągnąłem , troche też z lenistwa bo mi sie nie chciało po nocy wozić zestawów przy takiej temperaturze. Fotka karpika 11kg do wglądu na blogu wraz z przepisem na kulki które zastosowałem na tej zasiadce.http://gkkhotrod.blogspot.com
CześćA z ust mi to wyjąłeś ;-)Gratuluję rybki :-)JK
Cześć Janusz, nęciłem sobie miejscówkę na nie dużej wodzie PZW , zaneciłem 3 miejsca w niedziele,wtorek i dziś po 200-250 gram kulek na miejsce i po okolo 3 kg kukurydzy, zastanawiam się czy nie przedobrzyłem bo niby jesień, kuku jest nie za bardzo itd. ale z drugiej strony woda jest jeszcze ciepła( 15stopni), ryby futruja sie przed zimą :) a następna sprawa w tym zbiorniku pływają duże leszcze, liny, karasie i dużo drobnicy, mam nadzieje że wszystko bedzie ok :), w piątek będę co nieco wiedział bo zanęciłem też jedno dosyc płytkie miejsce gdzie widać czy ryby wyjadły zanete, jak tam zniknie to tym bardziej na 5 i 6 metrach :)
Ja bym jednak z kukurydzy zrezygnował , jak mniemam będziesz łapał na żwirce . Nie ma sensu nęcić leszcza bo i tak karp do kukurydzy nie dojdzie . Dawaj same kule i koniecznie obczaj czy znikają z wypłycenia . Ja od dwóch zasiadek w ogóle zrezygnowałem z jakichkolwiek ziaren , tylko garstka pelletu i trochę połówek i całych kuleczek punktowo na zestaw. Na ostatniej zasiadce miałem kilka brań ale tylko jedną rybę wyciągnąłem , troche też z lenistwa bo mi sie nie chciało po nocy wozić zestawów przy takiej temperaturze. Fotka karpika 11kg do wglądu na blogu wraz z przepisem na kulki które zastosowałem na tej zasiadce.http://gkkhotrod.blogspot.com
Cześć Damian, kukurydzą nęcę tylko i wyłącznie jak siadam na amura ale niestety teraz nie miałem wyjścia, zostało mi mało kulek i nie zdążyłem zamówić :) a chciałem im przypomnieć stare miejsca :), ta woda nie jest duża i mysle że dla karpia coś zostanie ;) a nawet Ci powiem że sie boję czy nie przedobrzyłem :) co do sprawdzania czy wyżerają to zawsze to robię ;) Gratuluje karpia.
Też byłem dzisiaj sypnąć małe co nieco a jutro siadam do niedzieli na pobliskiej gliniance. A następny wypad albo od środy albo od czwartku tylko sam nie mogę się zdecydować gdzie siadać.
Opis zasiadki z kubłem wody w tle;-)http://www.wedkuje.pl/wedkarstwo,kubel-zimnej-wody8230-czyli-cicha-woda-brzegi-rwie-czesc-ii,68857
JK
gratulacje Janusz rekordu łowiska, no i wytrwałości (pogoda nie rozpieszcza);).
Trza być twardym a nie miękkim ;-)Sam wiesz, że nie złej pogody na ryby a jest źle ubrany i przygotowany wędkarz.Ten weekend odpuszczam - trzeba grzybków pozbierać.Za tydzień " Zakończenie sezonu z MonsterFishing " na Jeziorze Czerniakowskim w Warszawie. Zaczynamy w piątek po południu do niedzieli.
JK
Wróciłem rano z krótkiej, kilkunastogodzinnej zasiadki, niestety bez brania :(, szkoda że nie mogłem posiedzieć w dzień bo jak to jesienią często bywa ...... :). W nocy widziałem dwa potężne spławy.
Znaczy, ze tam są ale jak pogoda huśta jak wściekła to jak liczyć na brania.JK
Znaczy, ze tam są ale jak pogoda huśta jak wściekła to jak liczyć na brania.JK
Za krótko siedziałem żeby coś powiedzieć ale są dwa wyjścia albo zła taktyka albo pogoda :)
Jutro coś sypnę i popróbuje łowiąc kila godzin z marszu ale ostatnio u mnie słabo z karpiami.
Mnie spotkała nie miła niespodzianka musieli mnie podpatrzyć i miejsce sypania zajęte:( szybka decyzja jadę całkiem gdzie indziej i stawiam na PVA źle na tym nie wyszedłem miałem 3 brania dwa wykorzystane i karpiki 4,3kg i 2,4kg
Witam , gratuluje tym co połapali . Ja przesiedziałem dwie doby na wodzie PZW tylko jedno branie , na szczęście grubasek wylądował na macie . Fotki i opis do wglądu na bloguhttp://gkkhotrod.blogspot.com/
Gratuluję rybek. Ja ten weekend grzybowo ale bez szału.JK
Gratuluje Ryb :D Ja też dzisiaj grzybowo i z niezłymi rezultatami ;)
Ładny karpik co do grzybków to już noce zimne bo ja na zasiadce miałem przymrozek trochę się zdziwiłem jak chciałem wziąć podbierak a on sztywny.
No Artek, gratuluję tej "Pogorii"! Po co ja się w ogóle wychylam z fotkami jak tu mnie tak goście kasują :)))... Zlot trzeba zrobić to wystąpisz w roli wykładowcy :)))
hehe jak po wędkuje jeszcze z naście lat to i może a na razie w karpiowaniu to mam mleko pod nosem ale szybko się uczę:)
Ps:Relacja z World Carp Classic 2013r czyli mistrzostwa świata karpiarzy klikając w wagę zdjęcia ryb do wglądu - http://www.worldcarpclassic.com/leaderboard-2013/
hehe jak po wędkuje jeszcze z naście lat to i może a na razie w karpiowaniu to mam mleko pod nosem ale szybko się uczę:)
Ps:Relacja z World Carp Classic 2013r czyli mistrzostwa świata karpiarzy klikając w wagę zdjęcia ryb do wglądu - http://www.worldcarpclassic.com/leaderboard-2013/
No idzie nieźle, jak na razie dwa sektory nasze, no i Arek z Andrzejem walczą dzielnie, może będą trzy :) szkoda tej jednej ryby co spadła metr od podbieraka :(
Rozkręcają się kolejne drużyny, u Alberta Chojnackiego jest kolejna ryba no i team Rutecki ma rybkę, złowił Krzysiek Mróz :)
No i po zawodach - http://karpmax.pl/artykuly/czytaj/nie-ma-mistrzow-sa-mistrzynie-bianca-venema-i-lizette-beunders-wygraly-world-carp-classic-2013-polacy-w-dwoch-sektorach-i-na-najwieksza-rybe.html
A u mnie po jednej nocce jeden karpik 3,2kg połakomił się na bałwanka z SK 30
Gratuluję karpika ja jestem po czterech dniach na wodzie pzw i bez piknięcia niestety może za tydzień się coś podgoni :)
U mnie też słabizna, już zapomniałem jak wygląda branie, a tak poza tym to mój ojciec w zeszłym tygodniu wyholował pełnołuskiego 11.70kg.
No ja zacząłem przygotowania do weekendowej zasiadki dzisiaj pierwsze delikatne podsypanie woda jeszcze w miarę 12,2"C
A ja jadę jutro podsypać troszkę peletu i kulek a w czwartek znowu siadam do niedzieli :)
za tydzień 5 dniowa zasiadka;D od połtora miesiąca nie byłem nad wodą..ale bedzie jazda:) pozdrowienia chłopaki
A ma być ciepło, jesiennie :-)JK
No ma być a pierwsze przymrozki już były więc rybka powinna się ruszyć :)
za tydzień 5 dniowa zasiadka;D od połtora miesiąca nie byłem nad wodą..ale bedzie jazda:) pozdrowienia chłopaki
Ja bym tyle nie wytrzymał jeszcze w takim czasie. Koledzy a mam trochę inne pytanie, próbował ktoś z obecnych swoich sił na rzece?
Ja teraz co weekend po 4 dni będę siedział do końca sezonu :) a na rzekę w połowie listopada zamierzam spróbować ale na ciepłej wodzie przy elektrowni w kozienicach
Kamerka to jednak kamerka, fajnie było by zrobić taki filmik i porównać z echo co pokazuje na pewno dla mniej wtajemniczonych było by to pomocne w interpretacji obrazu z echosondy. Ja dzisiaj znowu sypnąłem rybką co nieco
Och mniam! Ja też ostatnio podsypywałem na dzikiej, "niczyjej" wodzie... ostatnio padła tam "13-tka" i to dosłownie, gdyż "wędkarze" tam łowiący robią to z głodu, bo cały swój budżet przeznaczają na tanie alkohole... cóż nadzieje były, jednak zszedłem z zerem... bajorko około 3ha, otoczone wielkimi drzewiskami typu topola. Liście z nich opadające w zeszłym tygodniu praktycznie zasypały już dno stawu... na pewno wiecie jak pachnie... :(((
U mnie spontaniczna zasiadka na nowej ponad 100ha wodzie zakończyła się bez brania, choć nie było źle :), u kolegi branie w dzień i na macie wylądował średniaczek 10,50kg.
Ponad dyszka na nie znanej wodzie to już coś. Ja czekam tylko do 14 i biegiem do domu spakować auto i nad wodę.
"U mnie spontaniczna zasiadka na nowej ponad 100ha wodzie zakończyła się bez brania, choć nie było źle :), u kolegi branie w dzień i na macie wylądował średniaczek 10,50kg. "
Wszystkim takich średniaczków życzę na takiej dużej wodzie;-) To to jezioro o którym myślę?
JK
"U mnie spontaniczna zasiadka na nowej ponad 100ha wodzie zakończyła się bez brania, choć nie było źle :), u kolegi branie w dzień i na macie wylądował średniaczek 10,50kg. "
Wszystkim takich średniaczków życzę na takiej dużej wodzie;-) To to jezioro o którym myślę?
JK
Dokładnie, pojechałem głównie z myślą żeby poznać wodę, pływałem 3 godziny po jeziorze bez sondy :) ale wiem co nie co, moim zdaniem łatwa woda do łowienia, tylko bardzo trudno z dojazdem, trzeba znać miejsca.