............ a tak to widzę, że znalazłeś adekwatną zagrychę do w/w "odnośnika" Czuję w kościach, że dzisiaj cosik się jeszcze poleje:) P.S. merolek - piękne okazy!
Siemanko! To i ja się załapuję na ,,luffkę,,. Czesio! próbowałem w tym marynować ale nie wychodzi . Jedyne miejsce gdzie się to skutecznie miesza to żołądek .Hihi.I jeszcze info wszystkie kolosy były zdrowiuśkie.Myślę że z tymi dwoma spokojnie można by ,,opedzić ,, małą wigilję . A zostały namierzone w dołach z których parę lat temu kopano piasek .Rośnie tam kilka brzózek i dzika róża ,jest trochę darni . Sam się dziwię jak to tam urosło.Fakt iż nikt tam nie chodzi ,za parę dni odwiedzę te miejsca .Jak coś znajdę zrobię fotki ,,na rosnąco,,
Witam :) Nadal nie mogę wyjść z podziwu ...no okazy natury i ważne ,że zdrowe do taki robal to mógł by nawet troche blatu wszamać ;)))) A o miejscu Ciiiiiiiiiiiiiiiiiiiii :)
Wieczorek Dobry! Wróciłem właśnie z ,,prawdziwkowni,, Dziś mogę zaprezentować młodszych braci przedwczorajszych kolosów .A poza nimi to same maślaaaki.Fotki u mnie na koncie ,chyba że Czesio przerzuci hihi.
Piękne te Twoje grzybki Ryszardzie, ja także dziś nacieszyłem oczy
Twoje też. To chyba ,,tata z synkiem ,, Kowal ja na grzybki śmigam tylko wokół domu i przed wieczorkiem bo Puszcza kampinoska jest zdeptana i zadeptana tam w wekend było więcej ludzi niż grzybów ,może dzięki temu nad Bzurą było mało ludzi i zostałem obdarowany ,, krokodylkiem . .
Piękne te Twoje grzybki Ryszardzie, ja także dziś nacieszyłem oczy
Twoje też. To chyba ,,tata z synkiem ,, Kowal ja na grzybki śmigam tylko wokół domu i przed wieczorkiem bo Puszcza kampinoska jest zdeptana i zadeptana tam w wekend było więcej ludzi niż grzybów ,może dzięki temu nad Bzurą było mało ludzi i zostałem obdarowany ,, krokodylkiem .
Łałłł:),,Puszcza Kampinoska...kojarzy mnie się z Rysiem,łosiem,nie wspomnę o wężach,,troszkę jest wrażeń...,no to grzybki i tam duże,podziwiam i troszkę zazdroszczę:)))),zachęciłeś mnie tymi okazami,jutro jadę:)
W Częstochowie też okiem zajrzę:)))))może tez i tam coś znajdę:))
Witam z wieczorka:) Widzę, że ładne grzybki zbieracie, a u nas z grzybkami to słabo,niby mokro, ale nie chcą rosnąć, możne za zimno bo przymrozki już się pojawiły. A ja wczoraj byłam służbowo w Szczecinie i specjalnie to miasto mnie nie zachwyciło, powiem tak moje strony czyli trójmiasto zdecydowanie jest ładniejsze i dużo więcej do zwiedzania, ale to oczywiście kwestia gustu :))))
Cześć Ola, ja nigdy nie byłem w Szczecinie, tak jakoś mnie to omijało. Ale po fotkach, gdyby ktoś zapytał, to postawił bym na Danie :))
Witaj Zbyniu:) Wprawdzie jeszcze imienia nie zmieniłam, ale domyślam się, że podoba ci się to imię?:) A tak to jest ładne miasto, najbardziej to właśnie nabrzeże mi się podobało z stąd te zdjęcia, bo miasto to typowo stare powojenne z akcentami nowoczesności. Łałłłł ..hi,hi Edytko:),ale woda tam piękna jest:))),ujjj,tak jak w Gdańsku na starówce:))a gdzie wędki?:)))) Widzisz Zbyszku byłam służbowo i w takim stroju to nie bardzo z wędka, ale nie powiem, że zatrzymałam się przy wędkarzach i dowiedziałam się, że ładne sandacze tam łowią, a do morza z stamtąd to jeszcze jakieś 60 km.
:-D Zbynio dobrze, że żadna z nas nie jest Twoją żoną :) bo wtedy pomyłka w imionach... oj, nie byłaby śmiechem zakończona. Dobre, dobre... jest nas tu zaledwie dwie, a i tak nas mylą ;)Przynajmniej można się pośmiać :D
Witaj Olu:) Masz rację,nie wiem co by było gdyby nas było więcej:) Czesiulku oj tam oj tam, może i ostatnio mało tu zaglądam, ale to nie powód ,żeby moje imię zapominać, ale wybaczam, bo to na pewno jakieś wytłumaczenie tego jest;) Z tej okazji ,że tu jestem to i mam co oblewać to proponuję czakurrrrrr
Witaj Edytko..., ale w tym co Czesio napisał, to jest dużo prawdy :) ...malutko zaglądasz, ale wiadomo... nie dlatego, że masz nas dosyć.Pod te odwiedziny i śmiech !!!
Olu to prawda mało tu zaglądam , oczywiście osobiście , bo cały czas mam wgląd do was, ale z czasem kiepsko było, ale teraz to na pewno się zmieni, bo coraz więcej mam czasu, ale zaległości jeszcze w domu zostały. Dzięki, że mnie jeszcze nie przekreśliliście i nadal mnie mile witacie:)
Toooo..... Może coś z grzańca?:)))) Milusio Cię Edytko tu teraz usłyszeć:))))),no to se troszkę pozwiedzałaś....ciutke zazdroszczę ,jeszcze tam nie byłem,,ujjj,te sandacze:))
Powiem Tobie Zbyszku,że chętnie bym tam wędkę wrzuciła, bo nie da się wędkarzowi przejść obojętnie koło wody gdy ktoś wędkuje, a tym bardziej jak się wie,że rybka tam pływa:) A trochę sobie dzisiaj siedzę, bo jutro mam wolne i tak tęskno mi się za wami zrobiło:)
He he ,,trza Niucia zbudzić:))),..a może lepiej mu cosik zanucić?:))) ...Woloł ja bym woloł,aby mnie brzuch boloł,panny by mnie smarowały ,a ja bym się opoloł:))) ...Śpi?:))),to po malusim i ja może też oko se przy-trenuje,rano na grzyby wyskakuje:)
Witam:)Ja dziś se na grzybkach byłem,,od dziewiątej do dziesiątej:))),kurcze godz zbierania-dwie obierania,,kto wymyślił aby maślaki se ze skórki obierać?:))......Ino się uflagałem i za duży koszyk miałem:))))))
Zbychu, koszyk miałeś dobry tylko czasu za mało. Pamiętam swoje lata młodzieńcze kiedy przez cały dzień co prawda po 2 albo i 3 takie na łba się zbierało. Po zapełnieniu jednego następował przerzut do bagażnika dużego fiata albo jak kto woli 125p zwanego później również FSO 1500 i dalej hajda...... Kurde planowałem dzisiaj po pracy wyskoczyć a tu pada i pada:(
............ a tak to widzę, że znalazłeś adekwatną zagrychę do w/w "odnośnika"
Czuję w kościach, że dzisiaj cosik się jeszcze poleje:)
P.S. merolek - piękne okazy!
Witam :) noooo......ciekawe co by się z "tego wykluło" ;)
Powiadasz Jacku, "że poleje dzisiaj" ? No to polewam ;)))
Pod te grzybki ...i robala .
Siemanko! To i ja się załapuję na ,,luffkę,,. Czesio! próbowałem w tym marynować ale nie wychodzi . Jedyne miejsce gdzie się to skutecznie miesza to żołądek .Hihi.I jeszcze info wszystkie kolosy były zdrowiuśkie.Myślę że z tymi dwoma spokojnie można by ,,opedzić ,, małą wigilję . A zostały namierzone w dołach z których parę lat temu kopano piasek .Rośnie tam kilka brzózek i dzika róża ,jest trochę darni . Sam się dziwię jak to tam urosło.Fakt iż nikt tam nie chodzi ,za parę dni odwiedzę te miejsca .Jak coś znajdę zrobię fotki ,,na rosnąco,,
Witam :) Nadal nie mogę wyjść z podziwu ...no okazy natury i ważne ,że zdrowe do taki robal to mógł by nawet troche blatu wszamać ;)))) A o miejscu Ciiiiiiiiiiiiiiiiiiiii :)
Dzień dobry:)Oooo...zalewanie robala się odbyło,ach że mnie było...mogę jeszcze dorzucić szaszłyka?:))))
Pozdrowionka dla wszystkich :)
Wieczorek Dobry! Wróciłem właśnie z ,,prawdziwkowni,, Dziś mogę zaprezentować młodszych braci przedwczorajszych kolosów .A poza nimi to same maślaaaki.Fotki u mnie na koncie ,chyba że Czesio przerzuci hihi.
...a ja mogę, jak CZzesia nie ma chwilowo ?
Piękne te Twoje grzybki Ryszardzie, ja także dziś nacieszyłem oczy
Grzybki piękne:),,no to jednak na grzyby teraz się przejadę:)) ...myślę że kolega @merolek wszystkich nie wyzbierał:)
Ależ oczywiście !!! Dzięki wielkie . Już się suszą a ja popijam pyffko .Za dwa dni znów tam zajrzę.
Piękne te Twoje grzybki Ryszardzie, ja także dziś nacieszyłem oczy
Twoje też. To chyba ,,tata z synkiem ,, Kowal ja na grzybki śmigam tylko wokół domu i przed wieczorkiem bo Puszcza kampinoska jest zdeptana i zadeptana tam w wekend było więcej ludzi niż grzybów ,może dzięki temu nad Bzurą było mało ludzi i zostałem obdarowany ,, krokodylkiem . .
Piękne te Twoje grzybki Ryszardzie, ja także dziś nacieszyłem oczy
Twoje też. To chyba ,,tata z synkiem ,, Kowal ja na grzybki śmigam tylko wokół domu i przed wieczorkiem bo Puszcza kampinoska jest zdeptana i zadeptana tam w wekend było więcej ludzi niż grzybów ,może dzięki temu nad Bzurą było mało ludzi i zostałem obdarowany ,, krokodylkiem .
Łałłł:),,Puszcza Kampinoska...kojarzy mnie się z Rysiem,łosiem,nie wspomnę o wężach,,troszkę jest wrażeń...,no to grzybki i tam duże,podziwiam i troszkę zazdroszczę:)))),zachęciłeś mnie tymi okazami,jutro jadę:) W Częstochowie też okiem zajrzę:)))))może tez i tam coś znajdę:))
Cześć Panowie :) A mnie wszystkie puszcze kojarzą się z ŻUBREM ;) A wszystkie ŻUBRY z puszkami ?
A ja w niedziele Wam pokaże, jak sie grzyby zbiera :)))
A puszki kojarzą mi sie z Klosem.:)
Powitać Zbynio powitać ....Puszka? - z Klosem?....Aaaaaaaaaaa,lodóweczka:)))))))) ...To się rozumie:))))
Zbyszek, jakbyś 20 razy oglądał "Stawke", to też byś skojarzył tego Puschke :))
Witam z wieczorka:)
Widzę, że ładne grzybki zbieracie, a u nas z grzybkami to słabo,niby mokro, ale nie chcą rosnąć, możne za zimno bo przymrozki już się pojawiły.
A ja wczoraj byłam służbowo w Szczecinie i specjalnie to miasto mnie nie zachwyciło, powiem tak moje strony czyli trójmiasto zdecydowanie jest ładniejsze i dużo więcej do zwiedzania, ale to oczywiście kwestia gustu :))))
Cześć Ola, ja nigdy nie byłem w Szczecinie, tak jakoś mnie to omijało. Ale po fotkach, gdyby ktoś zapytał, to postawił bym na Danie :))
Łałłłł ..hi,hi Edytko:),ale woda tam piękna jest:))),ujjj,tak jak w Gdańsku na starówce:))a gdzie wędki?:))))
Dobranoc Wam bom ujebion z leksza :)))))
Zbyszek, jakbyś 20 razy oglądał "Stawke", to też byś skojarzył tego Puschke :))
Aaaa,ten Puschke?:),,to ja coś o nim słyszał w wojsku na apelu ....w rozkazie:))))
Cześć Ola, ja nigdy nie byłem w Szczecinie, tak jakoś mnie to omijało. Ale po fotkach, gdyby ktoś zapytał, to postawił bym na Danie :))
Witaj Zbyniu:) Wprawdzie jeszcze imienia nie zmieniłam, ale domyślam się, że podoba ci się to imię?:) A tak to jest ładne miasto, najbardziej to właśnie nabrzeże mi się podobało z stąd te zdjęcia, bo miasto to typowo stare powojenne z akcentami nowoczesności.
Łałłłł ..hi,hi Edytko:),ale woda tam piękna jest:))),ujjj,tak jak w Gdańsku na starówce:))a gdzie wędki?:)))) Widzisz Zbyszku byłam służbowo i w takim stroju to nie bardzo z wędka, ale nie powiem, że zatrzymałam się przy wędkarzach i dowiedziałam się, że ładne sandacze tam łowią, a do morza z stamtąd to jeszcze jakieś 60 km.
:-D
Zbynio dobrze, że żadna z nas nie jest Twoją żoną :) bo wtedy pomyłka w imionach... oj, nie byłaby śmiechem zakończona.
Dobre, dobre... jest nas tu zaledwie dwie, a i tak nas mylą ;)Przynajmniej można się pośmiać :D
Dobry wieczór :) Myślę ,że ostatni post Zbynia5o tłumaczy tę pomyłkę ;)
Po prostu za mało Edytko tu zaglądasz .
Witaj Olu:) Masz rację,nie wiem co by było gdyby nas było więcej:)
Czesiulku oj tam oj tam, może i ostatnio mało tu zaglądam, ale to nie powód ,żeby moje imię zapominać, ale wybaczam, bo to na pewno jakieś wytłumaczenie tego jest;) Z tej okazji ,że tu jestem to i mam co oblewać to proponuję czakurrrrrr
Witaj Olu:)))...Edytko ,czy pasuje do tego ...Śledzik..z Gdańska ?:)))))
Ochhhhhhhh Edytko Ty to wiesz co "tygryski" lubią najbardziej :) Twoje zdrówko :)
Witaj Edytko..., ale w tym co Czesio napisał, to jest dużo prawdy :) ...malutko zaglądasz, ale wiadomo... nie dlatego, że masz nas dosyć.Pod te odwiedziny i śmiech !!!
Zbyszku:) Oczywiście ,że pasuje, ja uwielbiam śledzika,mogę wszystkie ryby oddać za niego:)
Czesiulku ma się rozumieć:) I na wzajem:)
Zbyszku :) śledzik pasuje do wszystkiego z wyjątkiem smokingu ........
To w takim razie dla Pań pierw kwiatuszki ,a potem dalej po maluśkim:))))))
Olu to prawda mało tu zaglądam , oczywiście osobiście , bo cały czas mam wgląd do was, ale z czasem kiepsko było, ale teraz to na pewno się zmieni, bo coraz więcej mam czasu, ale zaległości jeszcze w domu zostały. Dzięki, że mnie jeszcze nie przekreśliliście i nadal mnie mile witacie:)
Dziękuję Zbyszku za kwiatuszki, ale dzień kobiet to jeszcze za parę miesięcy:) I również proponuję po malusim:)
Toooo..... Może coś z grzańca?:)))) Milusio Cię Edytko tu teraz usłyszeć:))))),no to se troszkę pozwiedzałaś....ciutke zazdroszczę ,jeszcze tam nie byłem,,ujjj,te sandacze:))
Edytko to jest chyba ostatni dzwonek ...w prawdzie nikt Cię nie przekreśli ale imię może zapomnieć ;P ....nieeeeeee ..... żartuje ;)
Miło było ale trzeba umykać ... dopiero środek tygodnia :(
Dobrej nocki Edytko i do .... jutra :))))
Powiem Tobie Zbyszku,że chętnie bym tam wędkę wrzuciła, bo nie da się wędkarzowi przejść obojętnie koło wody gdy ktoś wędkuje, a tym bardziej jak się wie,że rybka tam pływa:) A trochę sobie dzisiaj siedzę, bo jutro mam wolne i tak tęskno mi się za wami zrobiło:)
No myślę Czesiulku ,że żartujesz bo chyba tylko zostało by mi płakać i prosić o powrotne przyjęcie do grona:) Miłej nocy Tobie życzę i do jutra, pa
Już północ..zgasły już wszystkie światła w mieście..A tu na pokoju WITAJCIE..., bawią się jeszcze:)))))
Zbyszku pewnie,że na witajcie bawią się i to jeszcze jak:)
He he ,,trza Niucia zbudzić:))),..a może lepiej mu cosik zanucić?:))) ...Woloł ja bym woloł,aby mnie brzuch boloł,panny by mnie smarowały ,a ja bym się opoloł:))) ...Śpi?:))),to po malusim i ja może też oko se przy-trenuje,rano na grzyby wyskakuje:)
Cocik tamto rozlać się nie chciało hihi,,,fata Morgana czy coś?:)))), od Czesia te buteleczkę pożyczyłem:),dobrej nocki Wszystkim życzę:)
Ja też się już pożegnam, bo niutuś już mnie wzywa, pa miłej i spokojnej nocy:)))
EDYTKO, SERDECZNIE PRZEPRASZAM.
Jak wczoraj pisałem. naprawde byłem zmęczony i w dodatku ta starcza skleroza :)
Czesio, jakieś kwiatuszki w moim imieniu dla Edyty poprosze :))
Witam:)Ja dziś se na grzybkach byłem,,od dziewiątej do dziesiątej:))),kurcze godz zbierania-dwie obierania,,kto wymyślił aby maślaki se ze skórki obierać?:))......Ino się uflagałem i za duży koszyk miałem:))))))
Zbychu, koszyk miałeś dobry tylko czasu za mało. Pamiętam swoje lata młodzieńcze kiedy przez cały dzień co prawda po 2 albo i 3 takie na łba się zbierało. Po zapełnieniu jednego następował przerzut do bagażnika dużego fiata albo jak kto woli 125p zwanego później również FSO 1500 i dalej hajda...... Kurde planowałem dzisiaj po pracy wyskoczyć a tu pada i pada:(
Taka pościelówka z młodych lat. Oczywiście dedykacja dla naszych jedynych dziewcząt :) http://youtu.be/QhQdIAj70ec