Witam ZbynioKurcze ,powiem że zachęcająco to brzmi..70...,to i taki 73 też by się trafił:)))...no chyba że masz na myśli te.... 70 -tki...:))))))))))))))hi hi.
Piotrek, Ty to masz pole do popisu z domkami. Ja byłem ograniczony długością działki i szukałem czegoś do 8 metrów długości. Osobiście obejżałem kilkadziesiąt domków, piękne, nawet 13m długie ale cóż, nie zmieściłbym. Jak będziesz gotowy, to możemy razem sie wybrać tylko ok. 60 km od Ciebie:)
Witam bardzo wszystkich:))Skąd Zbyszku wiesz że mam pole do popisu(a akurat mam),narazie to patrzę w internecie i wszystko co jest to znajduje się poza małopolską,jeszcze rozważam możliwość postawienia budynku posadowionego na stałe pod warunkiem że Dyrektor RZGW odstąpi od zakazu i wówczas tylko na jedną bym ściągał domek,a jak nie odstąpi to będą dwa . Temat ruszę na wiosnę i odezwę się na priv,chyba że zimą cena może być bardziej atrakcyjna?
Witam ZbynioKurcze ,powiem że zachęcająco to brzmi..70...,to i taki 73 też by się trafił:)))...no chyba że masz na myśli te.... 70 -tki...:))))))))))))))hi hi.
Ktoś tu ma upodobania a może to tęsknota za dzieciństwem:))))
Powitać:)Już wróciłem z rybaczki:)),ha,złowiłem szczupaka miał 53cm,kurna drugiego bym też se pooglądał lecz umkną,kręciołek ino zagrał,powiem tak....rybka aktywna,czyżby przed zimą?:))) Hi hi,kolego @Tryfta, to bardziej podchodzi .....Jak się łowiło w latach 70tych:))
Na takie reformy to sum by się połasił i możliwe by z nich nie umknął kolego @ kowal:))) A co do szczupaczków to widzę że trójka z tyłu nie schodzi tylko przód maleje:))
Na takie reformy to sum by się połasił i możliwe by z nich nie umknął kolego @ kowal:))) A co do szczupaczków to widzę że trójka z tyłu nie schodzi tylko przód maleje:))
Hi,hi powiem kolego tak,,,ach te szczupaki hi hi,,,bo przód to mnie przez nie, gdzie indziej teraz już wschodzi,,zwie się taki mięsień piwny:)Po łyscku proponuje:)
Witam:)Czy mogę zakłócić tutejszy spokój?,,:),ale fajowo ,ja już po pracy,z Wrocławia wróciłem dopiero.Kurna rano o szóstej tak zimnem dawało ,dobrze ze nad wodę się nie pojechało:))
Zbynio,się mówi i się tak zrobi,jednak masz racje,niema co teraz na wariata,będzie pogoda to i miło się będzie spotkać,,a tu przecie możemy się słyszeć codziennie:))Jutro znowu do Gdańska jadę hihi,ale se wycieczkę z Moniką zrobię:)))),a i przez Wisełkę Czesia przejeżdżając będę:),może Mu coś tam z wody podbiorę:)))))))))))
No,,komu w drogę temu ...torba w rękę:))Chcę Wam wszystkim życzyć wspaniałego weekendu i jeszcze takiej prawdziwej ciepłej pogody jesiennej:)),nie chorujcie......Zajrzę tu do Was w poniedziałek:)))
Witam Was,Wziąłem parę dni urlopu i w końcu wybrałem się nad Zegrze (rychło w czas bo łódka już prawie się poddapiała). Na początek mozolne wybieranie wody i inne niezbędne czynności a później to już tylko machanie spinnerem. No i lipa nad tym naszym ZZ jest straszna 5 godz ciężkiej orki jedno jedyne branie uratowało mi honor co prawda miał być sandacz ale i ten szczupły też był mile widziany. O sandaczach ostatnimi czasy nad ZZ coś nie bardzo jest słychać.
Siemaneczo:) Miłego weekendu wszystkim życzę. Jacku urlopik, to fajna sprawa, aż Ci zazdroszczę. Piękny szczupły, pewnie i na sandacze przyjdzie czas. Swoją drogą, to z tymi rybkami wszędzie coraz gorzej. Wie ktoś, gdzie można obejrzeć jutrzejszą walkę Kliczko-Powietkin. Masternak zresztą też tam, ma pojedynek.
Dzięki Zbyniu, za imfo, jeszcze Polsat sport i Polsat HD bynajmniej tak słyszałem.Również podostawałem wiadomości na prv. Tylko o której godz? Ale do jutra pewnie się dowiem;))A z drugiej strony mówiąc, chciałem się zapyta na głównym forum. w wątku "Walki bokserskie" Ale wybrałem ten pewniejszy WITAJCIE, on nigdy mnie jeszcze nie zawiódł. Jeszcze raz dziękuję.
Siemaneczko w ten niedzielny poranek;) U nas 14*C praktycznie bezwietrznie, zachmurzenie całkowite. Ogólnie cudownie, może by tak na jeziorko wyskoczyć? Trochę w wodzie zamieszać.....
Siemanko:) U mnie pogoda typowo sandaczowa, (ta lekka mgiełka) niestety wczoraj cofając na slip pizgnełem przyczepką w słupek i szlak trafił tylną lampę.
Dzień dobry:) A ja sobie leniuchuję, za to nie pamiętam kiedy to w październiku siedziałem na tarasie w krótkim rękawku i popijałem popołudniową kawusie,pogoda pod chmurką, zero słoneczka, ale dość przyjemnie bo niema tego paskudnego wiatru od wschodu. Cisza pewnikiem taka gdyż hi,hi podziwia gdańską starówkę:)
Siemanko:) U mnie pogoda typowo sandaczowa, (ta lekka mgiełka) niestety wczoraj cofając na slip pizgnełem przyczepką w słupek i szlak trafił tylną lampę.
Cześć Janku następnym razem, cofaj przodem lepiej widać ;) Jak pech to pech, kuźwa szkoda lampy. Z drugiej strony szczęście w nieszczęściu to takie, że słupek ma się dobrze:)Byłem (śmy) dzisiaj na rybkach, ale powiem tylko tak! Szkoda słów!!!!!!
Dzień dobry:) A ja sobie leniuchuję, za to nie pamiętam kiedy to w październiku siedziałem na tarasie w krótkim rękawku i popijałem popołudniową kawusie,pogoda pod chmurką, zero słoneczka, ale dość przyjemnie bo niema tego paskudnego wiatru od wschodu. Cisza pewnikiem taka gdyż hi,hi podziwia gdańską starówkę:) Piotruś, bo kiedyś to były jakieś inne czasy, a i pogody były takie normalne. My zawsze 1 czerwca w dzień dziecka, chodziliśmy się całą klasą, łącznie z wychowawcą się kąpać. A teraz.... Ta nasz kolega hi, hi to szczerze mówiąc. Nie taka cicha woda, Kurcze niezłe ziółko ;))
Zbynio,się mówi i się tak zrobi,jednak masz racje,niema co teraz na wariata,będzie pogoda to i miło się będzie spotkać,,a tu przecie możemy się słyszeć codziennie:))Jutro znowu do Gdańska jadę hihi,ale se wycieczkę z Moniką zrobię:)))),a i przez Wisełkę Czesia przejeżdżając będę:),może Mu coś tam z wody podbiorę:)))))))))))
Dobry wieczór :)
Q....KOWAL!!! Nie wymagam No kill ...rozumiem jedną dwie góra trzy rybki ...ALE Q...WSZYSTKIE !!
Właśnie wróciliśmy z nad Wisły - Mętków ...i kicha ...ani branka ...Zbychu zajumał wszystkie!!!! ...No chyba ,że odleciały na zimę do "ciepłych krajów"
Co tak narzekacie? W tym sezonie połapałem trochę białej ryby a z drapieżników też trochę było- okonie,pstrągi,szczupaczki,sandacze i sumy. Także nie mogę narzekać,czyli jestem szczęściarzem:))
Nitek ...one są tylko już nie wiedzą na co brać:) Pozdrawiam wszystkich
Cześć wszelki duch, Marku kurcze gdzie Ty się ostatnio podziewałeś. Jakoś widać, ani słychać Cię nie było .A z tymi rybami to już tak jest, jakieś szkolone, takie jakieś amerykańskie się zrobiły:)
Co tak narzekacie? W tym sezonie połapałem trochę białej ryby a z drapieżników też trochę było- okonie,pstrągi,szczupaczki,sandacze i sumy. Także nie mogę narzekać,czyli jestem szczęściarzem:)) Eeeeeeee tam zaraz szczęściarzem, po prostu Masz blisko do sklepu rybnego:))
Niutek żeby tylko sklep, smażalnia świeżych rybek takich jak dorsz , morszczuk a i śledzik jest czyli ful wypas:)))) Ooooo Piterku toć to są normalnie moje klimaty!! Ja osobiście poza okoniem, to szczupaczek od wielkiego święta, tak tylko śledzie i dorsze, poważnie. No do....bra jeszcze wędzona sielawa i węgorz.Tylko mnie strasznie to zastanawia, jakim cudem tam u Was na południu, są świeże rybki z Bałtyku??.....
Sam Niutek byłem kiedyś w szoku ale tak to już jest że nad morzem lub pomorzu proponują pstrąga i okonia a na południu rybka świeża w środę i czwartek a morszczuk codziennie jest serwowany,:)
Całkiem poważnie Niutek,szybciej rybkę zjem na południu jak na północy, w Fromborku proponowano mi mrożonego pstrąga lub okonia,dopiero w Krynicy Morskiej udało mi się zjeść dorsza, w Gdańsku ten sam problem.Oczywiście nie wożą tutaj wielkich ilości ale mam telefon do smażalni i gdy mam ochotę to zamawiam sobie parę kilo,co do naszego dorsza to nie zawsze jest ale wożą też atlantycki który jest nawet smaczniejszy.
Witam, A ja wczoraj miałem takie coś...... Fajnie jest mieś szwagra myśliwego, a co był w środku to się domyślcie............:) Dodam jedynie, że jeszcze mi w głowie szumi - dobrze, że nadal na urlopie:)
Witam. Nie ma to jak na urlopie, wiem coś o tym od dwóch lat ! W garnku było z pewnością coś niezdrowego i... bardzo smacznego, ale jak podlane "płynem na trawienie" to super !
Powitać wszystkich:))) Hurrraaaaa,już wróciłem,no,,,na reszcie nad rzekę się wyjdzie, na rybę,bo tam to za mało żyłki na kręciołku miałem, a przy brzegu to ino meduzy łapałem,oczywiście wszystkie je od Blue i CZzesia pozdrawiałem:))) Ooo,widzę że kolega @tryfta też w tych okolicach?:)),no szkoda cośmy się tam nie spotkali:)) Jacku,,,aleś szczupaka wy-haczył hihi ,,,jak połówka wiosła od łodzi:))))
Zbynio,się mówi i się tak zrobi,jednak masz racje,niema co teraz na wariata,będzie pogoda to i miło się będzie spotkać,,a tu przecie możemy się słyszeć codziennie:))Jutro znowu do Gdańska jadę hihi,ale se wycieczkę z Moniką zrobię:)))),a i przez Wisełkę Czesia przejeżdżając będę:),może Mu coś tam z wody podbiorę:)))))))))))
Dobry wieczór :)
Q....KOWAL!!! Nie wymagam No kill ...rozumiem jedną dwie góra trzy rybki ...ALE Q...WSZYSTKIE !!
Właśnie wróciliśmy z nad Wisły - Mętków ...i kicha ...ani branka ...Zbychu zajumał wszystkie!!!! ...No chyba ,że odleciały na zimę do "ciepłych krajów"
Hi hi:),,nie ,nie CZzesiu,,,nic żem nie zajumał:))),jak ino się dowiedziały ze ja nad morze ,,to zaraz wszystkie tam prosto z wodą,one też nad morze,,,teraz już powinny wrócić:))))
Powitać po małej awarii. :) Okazało sie że kabel prądowy dupnął sobie a ja już myślałem że płyta g. zasilacz, wogóle myślałem że nowego kompa będe musiał kupić. Ale są jeszcze uczciwi naprawiacze :)))
Jacek, naprawde ciekawi mnie co tam w tym kociołku sie praży, tak tajemniczo zagadałeś :))
Witaj Kowalu, jodu żeś sie nawdychał to jakieś piwo strzelić by trzeba, hehe !
Pozdrawiam ogólnie Wszystkich i do poważnych rozmów zapraszam :)
Powitać po małej awarii. :) Okazało sie że kabel prądowy dupnął sobie a ja już myślałem że płyta g. zasilacz, wogóle myślałem że nowego kompa będe musiał kupić. Ale są jeszcze uczciwi naprawiacze :)))
Jacek, naprawde ciekawi mnie co tam w tym kociołku sie praży, tak tajemniczo zagadałeś :))
Witaj Kowalu, jodu żeś sie nawdychał to jakieś piwo strzelić by trzeba, hehe !
Pozdrawiam ogólnie Wszystkich i do poważnych rozmów zapraszam :)
Witam Zbynio:),,mówi się i się ma,taki se zakupik mały dla nas tu wszystkich zrobiłem,,:)) .... Otwieram i spraszam wszystkich:))))
Dzisiaj urlopu c.d. (fajna sprawa) nad wodą cisza ale w lesie miła niespodzianka... P.S. Zbynio5o - w kociołku był m.in. dzik ale to już niestety wspomnienie:)
Witam ZbynioKurcze ,powiem że zachęcająco to brzmi..70...,to i taki 73 też by się trafił:)))...no chyba że masz na myśli te.... 70 -tki...:))))))))))))))hi hi.
Powitać bardzo wszystkich :))
Piotrek, Ty to masz pole do popisu z domkami. Ja byłem ograniczony długością działki i szukałem czegoś do 8 metrów długości. Osobiście obejżałem kilkadziesiąt domków, piękne, nawet 13m długie ale cóż, nie zmieściłbym. Jak będziesz gotowy, to możemy razem sie wybrać tylko ok. 60 km od Ciebie:)
Witam bardzo wszystkich:))Skąd Zbyszku wiesz że mam pole do popisu(a akurat mam),narazie to patrzę w internecie i wszystko co jest to znajduje się poza małopolską,jeszcze rozważam możliwość postawienia budynku posadowionego na stałe pod warunkiem że Dyrektor RZGW odstąpi od zakazu i wówczas tylko na jedną bym ściągał domek,a jak nie odstąpi to będą dwa . Temat ruszę na wiosnę i odezwę się na priv,chyba że zimą cena może być bardziej atrakcyjna?
Witam ZbynioKurcze ,powiem że zachęcająco to brzmi..70...,to i taki 73 też by się trafił:)))...no chyba że masz na myśli te.... 70 -tki...:))))))))))))))hi hi.
Ktoś tu ma upodobania a może to tęsknota za dzieciństwem:))))
Powitać:)Już wróciłem z rybaczki:)),ha,złowiłem szczupaka miał 53cm,kurna drugiego bym też se pooglądał lecz umkną,kręciołek ino zagrał,powiem tak....rybka aktywna,czyżby przed zimą?:)))
Hi hi,kolego @Tryfta, to bardziej podchodzi .....Jak się łowiło w latach 70tych:))
Na takie reformy to sum by się połasił i możliwe by z nich nie umknął kolego @ kowal:))) A co do szczupaczków to widzę że trójka z tyłu nie schodzi tylko przód maleje:))
Witam Was @@@@@ :)
Na takie reformy to sum by się połasił i możliwe by z nich nie umknął kolego @ kowal:))) A co do szczupaczków to widzę że trójka z tyłu nie schodzi tylko przód maleje:))
Hi,hi powiem kolego tak,,,ach te szczupaki hi hi,,,bo przód to mnie przez nie, gdzie indziej teraz już wschodzi,,zwie się taki mięsień piwny:)Po łyscku proponuje:)
Witaj Zbynio:))))po malusim polewam,,Mów kiedy:)))
Zbynio,no ciepłego to chyba przecież nie chcesz?:)))
No co Wy?,spita już?,to ja też się kładę i powiem Wam wszystkim dobranoc:)
Witam:)Czy mogę zakłócić tutejszy spokój?,,:),ale fajowo ,ja już po pracy,z Wrocławia wróciłem dopiero.Kurna rano o szóstej tak zimnem dawało ,dobrze ze nad wodę się nie pojechało:))
I ja żem powrócił z Żarek.
Witam Cie Zbychu:) Jak sam widzisz ,zimno i nie ma co sie tak daleko na szczupłego wybierać.
W maje pierwsze łowy zorganizujemy na pewno :)
Zbynio,się mówi i się tak zrobi,jednak masz racje,niema co teraz na wariata,będzie pogoda to i miło się będzie spotkać,,a tu przecie możemy się słyszeć codziennie:))Jutro znowu do Gdańska jadę hihi,ale se wycieczkę z Moniką zrobię:)))),a i przez Wisełkę Czesia przejeżdżając będę:),może Mu coś tam z wody podbiorę:)))))))))))
No,,komu w drogę temu ...torba w rękę:))Chcę Wam wszystkim życzyć wspaniałego weekendu i jeszcze takiej prawdziwej ciepłej pogody jesiennej:)),nie chorujcie......Zajrzę tu do Was w poniedziałek:)))
Bawcie sie dobrze Zbychu :) Ucałuj odemnie Neptuna hehe! a to galaretowate to już wiesz jak sie nazywa ? Tymbalik :))))
Kowal - jak będziesz już w tym Gdańsku , to nie zapomnij pozdrowić " chełbnię " od CZzesia :))
Witam Was,Wziąłem parę dni urlopu i w końcu wybrałem się nad Zegrze (rychło w czas bo łódka już prawie się poddapiała). Na początek mozolne wybieranie wody i inne niezbędne czynności a później to już tylko machanie spinnerem. No i lipa nad tym naszym ZZ jest straszna 5 godz ciężkiej orki jedno jedyne branie uratowało mi honor co prawda miał być sandacz ale i ten szczupły też był mile widziany. O sandaczach ostatnimi czasy nad ZZ coś nie bardzo jest słychać.
Siemaneczo:) Miłego weekendu wszystkim życzę.
Jacku urlopik, to fajna sprawa, aż Ci zazdroszczę. Piękny szczupły, pewnie i na sandacze przyjdzie czas. Swoją drogą, to z tymi rybkami wszędzie coraz gorzej.
Wie ktoś, gdzie można obejrzeć jutrzejszą walkę Kliczko-Powietkin. Masternak zresztą też tam, ma pojedynek.
HBO,RTL,TV1
Dzięki Zbyniu, za imfo, jeszcze Polsat sport i Polsat HD bynajmniej tak słyszałem.Również podostawałem wiadomości na prv. Tylko o której godz? Ale do jutra pewnie się dowiem;))A z drugiej strony mówiąc, chciałem się zapyta na głównym forum. w wątku "Walki bokserskie" Ale wybrałem ten pewniejszy WITAJCIE, on nigdy mnie jeszcze nie zawiódł.
Jeszcze raz dziękuję.
A kto umarł ten nie żyje ..
Pozdrawiam ...
Dzień dobry :))
Toruń +11 lekka mgła.
Siemaneczko w ten niedzielny poranek;)
U nas 14*C praktycznie bezwietrznie, zachmurzenie całkowite. Ogólnie cudownie, może by tak na jeziorko wyskoczyć? Trochę w wodzie zamieszać.....
Siemanko:) U mnie pogoda typowo sandaczowa, (ta lekka mgiełka) niestety wczoraj
cofając na slip pizgnełem przyczepką w słupek i szlak trafił tylną lampę.
Dzień dobry:) A ja sobie leniuchuję, za to nie pamiętam kiedy to w październiku siedziałem na tarasie w krótkim rękawku i popijałem popołudniową kawusie,pogoda pod chmurką, zero słoneczka, ale dość przyjemnie bo niema tego paskudnego wiatru od wschodu. Cisza pewnikiem taka gdyż hi,hi podziwia gdańską starówkę:)
Siemanko:) U mnie pogoda typowo sandaczowa, (ta lekka mgiełka) niestety wczoraj
cofając na slip pizgnełem przyczepką w słupek i szlak trafił tylną lampę.
Cześć Janku następnym razem, cofaj przodem lepiej widać ;) Jak pech to pech, kuźwa szkoda lampy. Z drugiej strony szczęście w nieszczęściu to takie, że słupek ma się dobrze:)Byłem (śmy) dzisiaj na rybkach, ale powiem tylko tak! Szkoda słów!!!!!!
Dzień dobry:) A ja sobie leniuchuję, za to nie pamiętam kiedy to w październiku siedziałem na tarasie w krótkim rękawku i popijałem popołudniową kawusie,pogoda pod chmurką, zero słoneczka, ale dość przyjemnie bo niema tego paskudnego wiatru od wschodu. Cisza pewnikiem taka gdyż hi,hi podziwia gdańską starówkę:)
Piotruś, bo kiedyś to były jakieś inne czasy, a i pogody były takie normalne. My zawsze 1 czerwca w dzień dziecka, chodziliśmy się całą klasą, łącznie z wychowawcą się kąpać. A teraz.... Ta nasz kolega hi, hi to szczerze mówiąc. Nie taka cicha woda, Kurcze niezłe ziółko ;))
Zbynio,się mówi i się tak zrobi,jednak masz racje,niema co teraz na wariata,będzie pogoda to i miło się będzie spotkać,,a tu przecie możemy się słyszeć codziennie:))Jutro znowu do Gdańska jadę hihi,ale se wycieczkę z Moniką zrobię:)))),a i przez Wisełkę Czesia przejeżdżając będę:),może Mu coś tam z wody podbiorę:)))))))))))
Dobry wieczór :) Q....KOWAL!!! Nie wymagam No kill ...rozumiem jedną dwie góra trzy rybki ...ALE Q...WSZYSTKIE !! Właśnie wróciliśmy z nad Wisły - Mętków ...i kicha ...ani branka ...Zbychu zajumał wszystkie!!!! ...No chyba ,że odleciały na zimę do "ciepłych krajów"
To już wiem co się stało, z naszymi rybkami. One z boćkami s.........ły znaczy się odleciały!
Cześć Wszystkim..:)
Nitek ...one są tylko już nie wiedzą na co brać:) Pozdrawiam wszystkich
Cześć Heniu :) Witam Marku :)) No chyba masz rację Heniu ..a te rybki ,co się ociągały padły łupem Zbycha :(
Cóż On za łowne wędeczki posiada ...chyba teleskopy firmy "DYNAMITE"
Co tak narzekacie? W tym sezonie połapałem trochę białej ryby a z drapieżników też trochę było- okonie,pstrągi,szczupaczki,sandacze i sumy. Także nie mogę narzekać,czyli jestem szczęściarzem:))
Cześć Wszystkim..:)
Nitek ...one są tylko już nie wiedzą na co brać:) Pozdrawiam wszystkich
Cześć wszelki duch, Marku kurcze gdzie Ty się ostatnio podziewałeś. Jakoś widać, ani słychać Cię nie było .A z tymi rybami to już tak jest, jakieś szkolone, takie jakieś amerykańskie się zrobiły:)
Cześć Heniu :) Witam Marku :)) No chyba masz rację Heniu ..a te rybki ,co się ociągały padły łupem Zbycha :(
Cóż On za łowne wędeczki posiada ...chyba teleskopy firmy "DYNAMITE"
Oooooooooo Czesiulku to jest myśl, próbowałem prądem, nie brały...
Co tak narzekacie? W tym sezonie połapałem trochę białej ryby a z drapieżników też trochę było- okonie,pstrągi,szczupaczki,sandacze i sumy. Także nie mogę narzekać,czyli jestem szczęściarzem:))
Eeeeeeee tam zaraz szczęściarzem, po prostu Masz blisko do sklepu rybnego:))
Niutek żeby tylko sklep, smażalnia świeżych rybek takich jak dorsz , morszczuk a i śledzik jest czyli ful wypas:))))
Niutek żeby tylko sklep, smażalnia świeżych rybek takich jak dorsz , morszczuk a i śledzik jest czyli ful wypas:))))
Ooooo Piterku toć to są normalnie moje klimaty!! Ja osobiście poza okoniem, to szczupaczek od wielkiego święta, tak tylko śledzie i dorsze, poważnie. No do....bra jeszcze wędzona sielawa i węgorz.Tylko mnie strasznie to zastanawia, jakim cudem tam u Was na południu, są świeże rybki z Bałtyku??.....
Sam Niutek byłem kiedyś w szoku ale tak to już jest że nad morzem lub pomorzu proponują pstrąga i okonia a na południu rybka świeża w środę i czwartek a morszczuk codziennie jest serwowany,:)
Poważnie mówisz? Czy tylko jaja sobie robisz?
Całkiem poważnie Niutek,szybciej rybkę zjem na południu jak na północy, w Fromborku proponowano mi mrożonego pstrąga lub okonia,dopiero w Krynicy Morskiej udało mi się zjeść dorsza, w Gdańsku ten sam problem.Oczywiście nie wożą tutaj wielkich ilości ale mam telefon do smażalni i gdy mam ochotę to zamawiam sobie parę kilo,co do naszego dorsza to nie zawsze jest ale wożą też atlantycki który jest nawet smaczniejszy.
Witam, A ja wczoraj miałem takie coś...... Fajnie jest mieś szwagra myśliwego, a co był w środku to się domyślcie............:) Dodam jedynie, że jeszcze mi w głowie szumi - dobrze, że nadal na urlopie:)
Witam.
Nie ma to jak na urlopie, wiem coś o tym od dwóch lat ! W garnku było z pewnością coś niezdrowego i... bardzo smacznego, ale jak podlane "płynem na trawienie" to super !
Jestem ...tylko dużo pracy i nie zawsze mam czas usiąść sobie na dłużej przy kompie:)
Powitać wszystkich:)))
Hurrraaaaa,już wróciłem,no,,,na reszcie nad rzekę się wyjdzie, na rybę,bo tam to za mało żyłki na kręciołku miałem, a przy brzegu to ino meduzy łapałem,oczywiście wszystkie je od Blue i CZzesia pozdrawiałem:)))
Ooo,widzę że kolega @tryfta też w tych okolicach?:)),no szkoda cośmy się tam nie spotkali:))
Jacku,,,aleś szczupaka wy-haczył hihi ,,,jak połówka wiosła od łodzi:))))
Zbynio,się mówi i się tak zrobi,jednak masz racje,niema co teraz na wariata,będzie pogoda to i miło się będzie spotkać,,a tu przecie możemy się słyszeć codziennie:))Jutro znowu do Gdańska jadę hihi,ale se wycieczkę z Moniką zrobię:)))),a i przez Wisełkę Czesia przejeżdżając będę:),może Mu coś tam z wody podbiorę:)))))))))))
Dobry wieczór :) Q....KOWAL!!! Nie wymagam No kill ...rozumiem jedną dwie góra trzy rybki ...ALE Q...WSZYSTKIE !! Właśnie wróciliśmy z nad Wisły - Mętków ...i kicha ...ani branka ...Zbychu zajumał wszystkie!!!! ...No chyba ,że odleciały na zimę do "ciepłych krajów"
Hi hi:),,nie ,nie CZzesiu,,,nic żem nie zajumał:))),jak ino się dowiedziały ze ja nad morze ,,to zaraz wszystkie tam prosto z wodą,one też nad morze,,,teraz już powinny wrócić:))))
Powitać po małej awarii. :) Okazało sie że kabel prądowy dupnął sobie a ja już myślałem że płyta g. zasilacz, wogóle myślałem że nowego kompa będe musiał kupić. Ale są jeszcze uczciwi naprawiacze :)))
Jacek, naprawde ciekawi mnie co tam w tym kociołku sie praży, tak tajemniczo zagadałeś :))
Witaj Kowalu, jodu żeś sie nawdychał to jakieś piwo strzelić by trzeba, hehe !
Pozdrawiam ogólnie Wszystkich i do poważnych rozmów zapraszam :)
Powitać po małej awarii. :) Okazało sie że kabel prądowy dupnął sobie a ja już myślałem że płyta g. zasilacz, wogóle myślałem że nowego kompa będe musiał kupić. Ale są jeszcze uczciwi naprawiacze :)))
Jacek, naprawde ciekawi mnie co tam w tym kociołku sie praży, tak tajemniczo zagadałeś :))
Witaj Kowalu, jodu żeś sie nawdychał to jakieś piwo strzelić by trzeba, hehe !
Pozdrawiam ogólnie Wszystkich i do poważnych rozmów zapraszam :)
Witam Zbynio:),,mówi się i się ma,taki se zakupik mały dla nas tu wszystkich zrobiłem,,:)) .... Otwieram i spraszam wszystkich:))))
Dzień dobry:)Chmmmm,czyżby wszyscy też nad morze pojechali?,spokojnie,spokojnie, tu zaraz też się rybka pokarze:)Ja się pakuje i wracam s powrotem:)
Prawdziwy Louis de Funes :))))))))
Dzisiaj urlopu c.d. (fajna sprawa) nad wodą cisza ale w lesie miła niespodzianka...
P.S. Zbynio5o - w kociołku był m.in. dzik ale to już niestety wspomnienie:)