Cześć Kasiu masz rację, ta gastroskopia to taka sobie gra wstępna przed kolonoskopią :) zawsze miałem nadzieję, że mnie to ominie:) Gratuluję pięknego okonia i kolejnych życzę.
Witam:) już jestem.No proszę....Mirek z bólami żołądka i kolorowym pawiem walczy:) ,a tu koleżanka @Mija z rybą w dłoni, na robale patrzyli hi :):)Kasiu piękny okoń:) Niutku,,,zrobiły się tam na tej wodzie takie fale, żeeee spławika nie widzę:) Jacek coś o procencie wspominał:)to proszę:):)
Hi hi ,he he Niutku..piwko kupione:)własnie sobie wygodnie tu siadłem i mówię że se tu dziś poserfuje:):)Pozdrawiam:) Coś tu do stołu Zbynia i Czesia ino brakuje..poczekamy,kolejki się nie ominie:):)
Ja będę spadał o 4,45 budzik zadzwoni i trzeba będzie dupsko ruszyć i coś popracować.Potem w domu kolejna robótka czeka, a i na rybki by się chciało wyskoczyć. Kurcze czemu to ja się Arabem nie urodziłem i w ogródku ropy nie mam. Parę żon tez by się przydało, kurna to życie jest niesprawiedliwe! Dobranoc,miłej i spokojnej nocy wszystkim życzę.
Ja będę spadał o 4,45 budzik zadzwoni i trzeba będzie dupsko ruszyć i coś popracować.Potem w domu kolejna robótka czeka, a i na rybki by się chciało wyskoczyć. Kurcze czemu to ja się Arabem nie urodziłem i w ogródku ropy nie mam. Parę żon tez by się przydało, kurna to życie jest niesprawiedliwe! Dobranoc,miłej i spokojnej nocy wszystkim życzę.
........jedzie Arab jedzie
wielbłąd pod nim hasa
a Arab ogląda swojego....wielbłąda (?)
Dobry wieczór wszystkim:) Witaj Zbyszku, właśnie u nas już od południa nie pada, ale jest strasznie zimno i wieje, że ani na rybki nie chciało się iść miejmy nadzieję, że jutro będzie cieplej bo już parę dni nie byłam na rybkach i ciągnie.
Witam Edytko:) widać te chmurki wiatr od Ciebie i Niutka ,do mnie przywiał,ciesze się bo robaka na węgorza szukam,na tą przynętę dobrze biorą,będzie to moja pierwsza zasiadka:)w suszę jakoś nie wychodzą:)a na rybki jak mówisz ciągnie,,,oj,ciągnie:)
Tak Zbyszku, z suchej ziemi nic nie wyciągniesz nawet zielska z korzeniami , a co dopiero rosówkę, ale teraz to chyba już masz ją i możesz połowić węgorza:)
za to ja obiecałem sandacze i były;)nie duże ale wymiarowe + spięcie niezłej ryby i jednej mniejszej i jedno rozkojarzenie które okazało się fatalne w skutkach i spudłowałem...nie można mieć wszystkiego;)
u nas od godz 18 było już nawet ładnie później przelotne deszcze i znów się wypogodziło;)oby jutro była równa pogoda a nie taka chuźdawka jak dziś bo po tych wertepach się człowiek tylko ubierał rozbierał i dyszał jak po maratonie;)z resztą Andrzej P. wie to jak nikt inny;)Pozdrawiam
No właśnie sezon na sandała już się rozpoczął a ja jutro zamiast na rybki to na imieniny do Babci się wybieram, no ale trudno, co się odwkecze to nie uciecze ma nadzieje.
Tomekoo
za to ja obiecałem sandacze i były;)nie
duże ale wymiarowe + spięcie niezłej ryby i jednej mniejszej i jedno
rozkojarzenie które okazało się fatalne w skutkach i spudłowałem...nie można mieć wszystkiego;)
No to moje gratki Tomku , sandałki lubią taką pogodę . U mnie jest tylko +7 stopni i wciąż pada deszcz z silnym wiatrem , jak to mówią butelkowa pogoda . No ale będą w końcu rosówki , kolega mówił mi , że w sklepie za paczkę ( około 10 sztuk chcą 9-11 zł , a i tak ponoć wyciągane prądem )
dzięki Jurku;)Dziś tez coś złowilem miałem 4 sandacze + 2 szczupaczki wymiarowe jeden poniżej i mały okonek...Co do rosówek ale kasę na nich robią;/Porażka żeby za kilka robaków tyle wołać;(
Witajcie:)..u mnie w Sieradzu dziś ,,KORA,, ma występ,prawdopodobnie wczoraj występowała w Opolu. Hm..,pasowało by posłuchać:) No fajnie...Zbynio z Jurkiem już weekend świętują:):) Ha,,//coś tam się udaje nie raz mi złowić//Tomku ,,bardzo piękne sztuki łowisz:):)to też proponuje na ten weekend Wszystkim też po małym:)
Witajcie. Ból nie ukojony ;( Wyjazd na nocke się nie udał i musze czekać zapewne cały rok żeby mieć zaszczyt jechać na ryby ;( Czemu jestem sam w rodzinie który kocha jeździć na ryby ?! Ehh.. No nic... A już opłaciłem karte na to łowisko... ;(
Tomku,gratulację z dobrego początku sezonu sandaczowego.Połowiłeś ładnie.Ja troszkę muszę poczekac,choc w maju przy nocnych rapkach chudzielce z kolcami na grzbiecie się wieszały.Pozdrawiam i życzę "wampira" 100+
Witajcie. Ból nie ukojony ;( Wyjazd na nocke się nie udał i musze czekać zapewne cały rok żeby mieć zaszczyt jechać na ryby ;( Czemu jestem sam w rodzinie który kocha jeździć na ryby ?! Ehh.. No nic... A już opłaciłem karte na to łowisko... ;(
Pozdrawiam Filip
Filip, twoje koło liczy dużo ponad 120 osób. Nawiąż kontakt z twoimi rówieśnikami a napewno znajdziesz kolegów na wspólne wędkowanie. Troche inicjatywy ze swojej strony i będzie ok.Mało kto z nas ma wsparcie w rodzinie, ale to nie przeszkadza nam aby cieszyć sie naszym hobby. Albo sie pozbierasz, albo daj se spokój z wędkarstwem :))
Witam i miłej niedzieli życzę, a przede wszystkim lepszej pogody. U mnie się trochę polepszyła, nawet słońce się przebija, bo ta wczorajsza to totalna porażka bardziej wyglądało na listopad niż czerwiec.Widzę,że chłopaki piękne sandacze połowili moje gratulacje! Zibi w końcu się doczekałeś i sezon sandaczowy rozpoczęty,mętnookie tam na ciebie czekają:) Kurcze czemu u mnie ich nie ma!!
No masz sporo racji Niutek. Masz jedną a ona i tak na rybach. Czyli jakbyś jej nawet jednej nie miał :)
Cześć Mirku, eeeee tam, nie jest tak źle wręcz przeciwnie. Zawsze świeże glizdy są w domu :) i nie marudzi, że na rybki się wybieram, ale swoją drogą to ze dwie by mi się przydały jeszcze przydały. Jedna do zarabiania pieniędzy, a druga do :))))
Witam wszystkich:) Żona piękna sprawa,,jest się komu użalić że się nic nie łowi:)a ona na to....poco tam jedziesz ? i tak nic nie łowisz!!!! he he :):)... Hmm...w tedy w cale nie krzyczą i się nie złoszczą:):)
Więc chyba sobie dam spokój.. Nigdy mnie rodzice nie puszczą z kimś obym.. A poza tym to musze być pod opieką osoby dorosłej która posiada karte... Tylko mój wujek posiada karte..
Tomku,gratulację z dobrego początku sezonu sandaczowego.Połowiłeś ładnie.Ja troszkę muszę poczekac,choc w maju przy nocnych rapkach chudzielce z kolcami na grzbiecie się wieszały.Pozdrawiam i życzę "wampira" 100+
Dziś mi ładny do wobka wyszedł ale zrobiło mu się za płytko pod brzuchem...i jednego spięłem na twistera...Tobie Radku również życzę takiego "lujka" 100+Może dobrze że w tym roku się nie wieszały i teraz okażą się większe i bardziej zaskakujące niż zawsze?:)wczoraj tej dobroci wypuszczania nie uznawały i gryzły mnie po palcach,jak mnie sieknął to nie mogłem zatamować leciało ciurkiem...później szczupak poprawił i stwierdziłem że nie odhaczam już we wodzie ryb;)
Tomku,gratulację z dobrego początku sezonu sandaczowego.Połowiłeś ładnie.Ja troszkę muszę poczekac,choc w maju przy nocnych rapkach chudzielce z kolcami na grzbiecie się wieszały.Pozdrawiam i życzę "wampira" 100+
Dziś mi ładny do wobka wyszedł ale zrobiło mu się za płytko pod brzuchem...i jednego spięłem na twistera...Tobie Radku również życzę takiego "lujka" 100+Może dobrze że w tym roku się nie wieszały i teraz okażą się większe i bardziej zaskakujące niż zawsze?:)wczoraj tej dobroci wypuszczania nie uznawały i gryzły mnie po palcach,jak mnie sieknął to nie mogłem zatamować leciało ciurkiem...później szczupak poprawił i stwierdziłem że nie odhaczam już we wodzie ryb;) Holowałem 2 lata temu sandacza,i jak płycizny pod brzuszkiem poczuł to zrobił masakrę na przelewie,doholowałem zębola,ale stałem w wodzie co było bardzo nie sprzyjające.Sandacz wyprostował kotwiczkę przy wobku,i pożegnał się ze mną.
Tomku,gratulację z dobrego początku sezonu sandaczowego.Połowiłeś ładnie.Ja troszkę muszę poczekac,choc w maju przy nocnych rapkach chudzielce z kolcami na grzbiecie się wieszały.Pozdrawiam i życzę "wampira" 100+
Dziś mi ładny do wobka wyszedł ale zrobiło mu się za płytko pod brzuchem...i jednego spięłem na twistera...Tobie Radku również życzę takiego "lujka" 100+Może dobrze że w tym roku się nie wieszały i teraz okażą się większe i bardziej zaskakujące niż zawsze?:)wczoraj tej dobroci wypuszczania nie uznawały i gryzły mnie po palcach,jak mnie sieknął to nie mogłem zatamować leciało ciurkiem...później szczupak poprawił i stwierdziłem że nie odhaczam już we wodzie ryb;) Holowałem 2 lata temu sandacza,i jak płycizny pod brzuszkiem poczuł to zrobił masakrę na przelewie,doholowałem zębola,ale stałem w wodzie co było bardzo nie sprzyjające.Sandacz wyprostował kotwiczkę przy wobku,i pożegnał się ze mną.
Holowałem 2 lata temu sandacza,i jak płycizny pod brzuszkiem poczuł to zrobił masakrę na przelewie,doholowałem zębola,ale stałem w wodzie co było bardzo nie sprzyjające.Sandacz wyprostował kotwiczkę przy wobku,i pożegnał się ze mną.
Ja na mojej rafce kiedyś latem łapałem sandałki i pomijając fakt że brały jak płotki mimo że nie były wielkie ale uciecha była...po którejś rybie z kolei na 40cm wodę wpłynęła machina około metra i jak zawinął mi pod nogami to zmoczył mnie jak bym z wanny wyszedł;)i brania się zakończyły myślę że to on wpływał ostatni na żer;)od tamtego czasu minęło około 5 lat i znów jest podobny poziom wody w "mojej" rzece więc dziś jadę zbadać czy nie zamuliło systemu jeżeli wszystko będzie ok to ląduję tam na rybach;)))Brakuje tylko parnej nocy;)
Panowie... około 50-tki będziecie musieli przejść kolonoskopię więc nie martwcie się tą gastroskopią ;)
Cześć Kasiu masz rację, ta gastroskopia to taka sobie gra wstępna przed kolonoskopią :) zawsze miałem nadzieję, że mnie to ominie:) Gratuluję pięknego okonia i kolejnych życzę.
Witam:) już jestem.No proszę....Mirek z bólami żołądka i kolorowym pawiem walczy:) ,a tu koleżanka @Mija z rybą w dłoni, na robale patrzyli hi :):)Kasiu piękny okoń:) Niutku,,,zrobiły się tam na tej wodzie takie fale, żeeee spławika nie widzę:) Jacek coś o procencie wspominał:)to proszę:):)
He he he Zbyszku ja bym tam spławika nie szukał:) A właściwie czemu nie, lobie te "Fale" :) A piwko kupione?
Hi hi ,he he Niutku..piwko kupione:)własnie sobie wygodnie tu siadłem i mówię że se tu dziś poserfuje:):)Pozdrawiam:) Coś tu do stołu Zbynia i Czesia ino brakuje..poczekamy,kolejki się nie ominie:):)
Ja będę spadał o 4,45 budzik zadzwoni i trzeba będzie dupsko ruszyć i coś popracować.Potem w domu kolejna robótka czeka, a i na rybki by się chciało wyskoczyć. Kurcze czemu to ja się Arabem nie urodziłem i w ogródku ropy nie mam. Parę żon tez by się przydało, kurna to życie jest niesprawiedliwe! Dobranoc,miłej i spokojnej nocy wszystkim życzę.
No masz sporo racji Niutek. Masz jedną a ona i tak na rybach. Czyli jakbyś jej nawet jednej nie miał :)
Dobranoc Wam wszystkim życzę:)
Ja będę spadał o 4,45 budzik zadzwoni i trzeba będzie dupsko ruszyć i coś popracować.Potem w domu kolejna robótka czeka, a i na rybki by się chciało wyskoczyć. Kurcze czemu to ja się Arabem nie urodziłem i w ogródku ropy nie mam. Parę żon tez by się przydało, kurna to życie jest niesprawiedliwe! Dobranoc,miłej i spokojnej nocy wszystkim życzę.
........jedzie Arab jedzie
wielbłąd pod nim hasa
a Arab ogląda swojego....wielbłąda (?)
Dżem dobry z samego rana ;) D.G. ...deszczowo
CześćWitam między wyjazdami na ryby :-)Mieliśmy pojechać wczoraj na noc. Dobrze, że zostaliśmy w domu.JK
Witam :) Nastąpiła jakaś "załamka" pogody , u mnie karpiki przestały współpracować juz przedwczoraj :(...a dzisiaj leje .
A ja miałem ruszyć na sandacza i też lipa, bo leje od rana...
Witam :) U mnie w tej chwili przestało padać ...ale ogólnie to nie ciekawie to wygląda , cała Polska pod chmurami
CześćJakby się poprawiała pogoda :-)JK
Witajcie,
A ja miałem dzisiaj kosić trawke. I co............? Pogoda barowa więc pewnie pare browarów pęknie przed weekendem.
Ola, widzę, że jakaś VIP-owska aurerola nad Twoim avatarem rozbłysneła. Jak tam Ci? Warto przejść na tą drugą strone lustra?
Witam Was :)Ja czekam na deszcz,chciałbym jakąś rosówe na węgorza złapać:)Za sucho..nie wychodzą:)
Churrrrrra:) uprosiłem..:):):)pada,pada deszcz,będą rosówki:)
Dobry wieczór wszystkim:) Witaj Zbyszku, właśnie u nas już od południa nie pada, ale jest strasznie zimno i wieje, że ani na rybki nie chciało się iść miejmy nadzieję, że jutro będzie cieplej bo już parę dni nie byłam na rybkach i ciągnie.
Witam Edytko:) widać te chmurki wiatr od Ciebie i Niutka ,do mnie przywiał,ciesze się bo robaka na węgorza szukam,na tą przynętę dobrze biorą,będzie to moja pierwsza zasiadka:)w suszę jakoś nie wychodzą:)a na rybki jak mówisz ciągnie,,,oj,ciągnie:)
Tak Zbyszku, z suchej ziemi nic nie wyciągniesz nawet zielska z korzeniami , a co dopiero rosówkę, ale teraz to chyba już masz ją i możesz połowić węgorza:)
za to ja obiecałem sandacze i były;)nie duże ale wymiarowe + spięcie niezłej ryby i jednej mniejszej i jedno rozkojarzenie które okazało się fatalne w skutkach i spudłowałem...nie można mieć wszystkiego;)
u nas od godz 18 było już nawet ładnie później przelotne deszcze i znów się wypogodziło;)oby jutro była równa pogoda a nie taka chuźdawka jak dziś bo po tych wertepach się człowiek tylko ubierał rozbierał i dyszał jak po maratonie;)z resztą Andrzej P. wie to jak nikt inny;)Pozdrawiam
Tomku,gratuluje i pozdrawiam:) W Sieradzu nad Rz.Wartą to mało tego gatunku.Więcej szczupaka,bolenia i okonia, widać sandacz się wyparł:)
No właśnie sezon na sandała już się rozpoczął a ja jutro zamiast na rybki to na imieniny do Babci się wybieram, no ale trudno, co się odwkecze to nie uciecze ma nadzieje.
Tak Jacku,,,co się odwlecze to nie uciecze:)Ooo,,,jasny gwint...:)to już po północy?To mnie się Dzień dziecka skończył:)Dobranoc wszystkim:)
Witam !. Dzisiaj VIPije za Wasze zdrowie :))
Witam wszystkich , to na zdrowie VIP.
Tomekoo za to ja obiecałem sandacze i były;)nie duże ale wymiarowe + spięcie niezłej ryby i jednej mniejszej i jedno rozkojarzenie które okazało się fatalne w skutkach i spudłowałem...nie można mieć wszystkiego;)
No to moje gratki Tomku , sandałki lubią taką pogodę . U mnie jest tylko +7 stopni i wciąż pada deszcz z silnym wiatrem , jak to mówią butelkowa pogoda . No ale będą w końcu rosówki , kolega mówił mi , że w sklepie za paczkę ( około 10 sztuk chcą 9-11 zł , a i tak ponoć wyciągane prądem )
dzięki Jurku;)Dziś tez coś złowilem miałem 4 sandacze + 2 szczupaczki wymiarowe jeden poniżej i mały okonek...Co do rosówek ale kasę na nich robią;/Porażka żeby za kilka robaków tyle wołać;(
Tomku,gratuluje i pozdrawiam:) W Sieradzu nad Rz.Wartą to mało tego gatunku.Więcej szczupaka,bolenia i okonia, widać sandacz się wyparł:)
Dziękuję Zbyszku,coś tam się udaje nie raz mi złowić;);)
Witajcie:)..u mnie w Sieradzu dziś ,,KORA,, ma występ,prawdopodobnie wczoraj występowała w Opolu. Hm..,pasowało by posłuchać:)
No fajnie...Zbynio z Jurkiem już weekend świętują:):)
Ha,,//coś tam się udaje nie raz mi złowić//Tomku ,,bardzo piękne sztuki łowisz:):)to też proponuje na ten weekend Wszystkim też po małym:)
chętnie ale muszę iść do pracy dziś na nockę;(
Witajcie. Ból nie ukojony ;( Wyjazd na nocke się nie udał i musze czekać zapewne cały rok żeby mieć zaszczyt jechać na ryby ;( Czemu jestem sam w rodzinie który kocha jeździć na ryby ?! Ehh.. No nic... A już opłaciłem karte na to łowisko... ;(
Pozdrawiam Filip
Witam wszystkich.
Tomku,gratulację z dobrego początku sezonu sandaczowego.Połowiłeś ładnie.Ja troszkę muszę poczekac,choc w maju przy nocnych rapkach chudzielce z kolcami na grzbiecie się wieszały.Pozdrawiam i życzę "wampira" 100+
Witajcie. Ból nie ukojony ;( Wyjazd na nocke się nie udał i musze czekać zapewne cały rok żeby mieć zaszczyt jechać na ryby ;( Czemu jestem sam w rodzinie który kocha jeździć na ryby ?! Ehh.. No nic... A już opłaciłem karte na to łowisko... ;(
Pozdrawiam Filip
Filip, twoje koło liczy dużo ponad 120 osób. Nawiąż kontakt z twoimi rówieśnikami a napewno znajdziesz kolegów na wspólne wędkowanie. Troche inicjatywy ze swojej strony i będzie ok.Mało kto z nas ma wsparcie w rodzinie, ale to nie przeszkadza nam aby cieszyć sie naszym hobby. Albo sie pozbierasz, albo daj se spokój z wędkarstwem :))
Witam i miłej niedzieli życzę, a przede wszystkim lepszej pogody. U mnie się trochę polepszyła, nawet słońce się przebija, bo ta wczorajsza to totalna porażka bardziej wyglądało na listopad niż czerwiec.Widzę,że chłopaki piękne sandacze połowili moje gratulacje! Zibi w końcu się doczekałeś i sezon sandaczowy rozpoczęty,mętnookie tam na ciebie czekają:) Kurcze czemu u mnie ich nie ma!!
No masz sporo racji Niutek. Masz jedną a ona i tak na rybach. Czyli jakbyś jej nawet jednej nie miał :)
Cześć Mirku, eeeee tam, nie jest tak źle wręcz przeciwnie. Zawsze świeże glizdy są w domu :) i nie marudzi, że na rybki się wybieram, ale swoją drogą to ze dwie by mi się przydały jeszcze przydały. Jedna do zarabiania pieniędzy, a druga do :))))
Witam wszystkich:) Żona piękna sprawa,,jest się komu użalić że się nic nie łowi:)a ona na to....poco tam jedziesz ? i tak nic nie łowisz!!!! he he :):)... Hmm...w tedy w cale nie krzyczą i się nie złoszczą:):)
Więc chyba sobie dam spokój.. Nigdy mnie rodzice nie puszczą z kimś obym.. A poza tym to musze być pod opieką osoby dorosłej która posiada karte... Tylko mój wujek posiada karte..
Przepraszam za strzelonego byka powyżej "przydały jeszcze przydały"
Cześć Zbyszku ty nie na rybkach ?
Witaj Niutku, dogorywam po wczorajszej imprezie , //Kora// koncert dała,ostatnio w Opolu a wczoraj u mnie w Sieradzu....ach, mnie ino głowa boli:)
Ha ha ha "cierp ciało jak się chciało" znam ten ból głowy i to suche powietrze :) nie raz, nie dwa! Jeszcze nas to czeka :)
Ja chyba dzisiaj wyskoczę na rybki, zobaczę co tam słychać. Może jakiś szczupły się uwiesi .
Tomku,gratulację z dobrego początku sezonu sandaczowego.Połowiłeś ładnie.Ja troszkę muszę poczekac,choc w maju przy nocnych rapkach chudzielce z kolcami na grzbiecie się wieszały.Pozdrawiam i życzę "wampira" 100+
Dziś mi ładny do wobka wyszedł ale zrobiło mu się za płytko pod brzuchem...i jednego spięłem na twistera...Tobie Radku również życzę takiego "lujka" 100+Może dobrze że w tym roku się nie wieszały i teraz okażą się większe i bardziej zaskakujące niż zawsze?:)wczoraj tej dobroci wypuszczania nie uznawały i gryzły mnie po palcach,jak mnie sieknął to nie mogłem zatamować leciało ciurkiem...później szczupak poprawił i stwierdziłem że nie odhaczam już we wodzie ryb;)
Tomku,gratulację z dobrego początku sezonu sandaczowego.Połowiłeś ładnie.Ja troszkę muszę poczekac,choc w maju przy nocnych rapkach chudzielce z kolcami na grzbiecie się wieszały.Pozdrawiam i życzę "wampira" 100+
Dziś mi ładny do wobka wyszedł ale zrobiło mu się za płytko pod brzuchem...i jednego spięłem na twistera...Tobie Radku również życzę takiego "lujka" 100+Może dobrze że w tym roku się nie wieszały i teraz okażą się większe i bardziej zaskakujące niż zawsze?:)wczoraj tej dobroci wypuszczania nie uznawały i gryzły mnie po palcach,jak mnie sieknął to nie mogłem zatamować leciało ciurkiem...później szczupak poprawił i stwierdziłem że nie odhaczam już we wodzie ryb;)
Holowałem 2 lata temu sandacza,i jak płycizny pod brzuszkiem poczuł to zrobił masakrę na przelewie,doholowałem zębola,ale stałem w wodzie co było bardzo nie sprzyjające.Sandacz wyprostował kotwiczkę przy wobku,i pożegnał się ze mną.
Tomku,gratulację z dobrego początku sezonu sandaczowego.Połowiłeś ładnie.Ja troszkę muszę poczekac,choc w maju przy nocnych rapkach chudzielce z kolcami na grzbiecie się wieszały.Pozdrawiam i życzę "wampira" 100+
Dziś mi ładny do wobka wyszedł ale zrobiło mu się za płytko pod brzuchem...i jednego spięłem na twistera...Tobie Radku również życzę takiego "lujka" 100+Może dobrze że w tym roku się nie wieszały i teraz okażą się większe i bardziej zaskakujące niż zawsze?:)wczoraj tej dobroci wypuszczania nie uznawały i gryzły mnie po palcach,jak mnie sieknął to nie mogłem zatamować leciało ciurkiem...później szczupak poprawił i stwierdziłem że nie odhaczam już we wodzie ryb;)
Holowałem 2 lata temu sandacza,i jak płycizny pod brzuszkiem poczuł to zrobił masakrę na przelewie,doholowałem zębola,ale stałem w wodzie co było bardzo nie sprzyjające.Sandacz wyprostował kotwiczkę przy wobku,i pożegnał się ze mną.
Holowałem 2 lata temu sandacza,i jak płycizny pod brzuszkiem poczuł to zrobił masakrę na przelewie,doholowałem zębola,ale stałem w wodzie co było bardzo nie sprzyjające.Sandacz wyprostował kotwiczkę przy wobku,i pożegnał się ze mną.
Ja na mojej rafce kiedyś latem łapałem sandałki i pomijając fakt że brały jak płotki mimo że nie były wielkie ale uciecha była...po którejś rybie z kolei na 40cm wodę wpłynęła machina około metra i jak zawinął mi pod nogami to zmoczył mnie jak bym z wanny wyszedł;)i brania się zakończyły myślę że to on wpływał ostatni na żer;)od tamtego czasu minęło około 5 lat i znów jest podobny poziom wody w "mojej" rzece więc dziś jadę zbadać czy nie zamuliło systemu jeżeli wszystko będzie ok to ląduję tam na rybach;)))Brakuje tylko parnej nocy;)
Holowałem 2 lata temu sandacza....
Cholera Radku przywołałeś wspomnienia;-))) !uciekam na moją opaskę pokulać gumy i obczaić miejscówkę jak wygląda!