No i proszę jacy samoluby jesteśmy już sie marzy nam wiosna , a dzieciaki mają radochę z jeszcze trwającej zimy .Ale u mnie jej nie ma ( może region bardziej bogobojny)
Witam Wszystkich po dłuugiej przerwie ;) Widzę że mam ostre zaległości, do zdobycia tytułu ;)) Więc upraszczając sprawę zamówiłem sobie kij z pracowni na blanku MHX ST-1144f będzie służył do katowania rzeki 24h na dobę :D Kij mocny typowo do łowienia sandacza i suma ;) Pozdro
Witaj Tomku.:) U mnie wszystko w normie rzeki w stanie wysokim i ostrzegawczym a niektóre gminy ogłaszają alarmy powodziowe chyba bo coś mnie doszło jak słuchałem radia. Ogólnie dno i trzy metry mułu. :)
Ja póki co dbam troszkę o zdrowie jeśli tak można nazwać bo wiecznie mnie coś nęka Krzyśku lecz się nie poddaję ;) Nawet na kropki nie ma jak jechać przez tą pluchę :/Może w przyszłym tyg sobie pojadę a do tego czasu cały czas się szlifuję na siłowni żeby mieć czym ciąć sandacze w czerwcu hehe ;)
Tak,tak trzeba myśleć przyszłościowo.:) Ja w sumie to jestem gotowy,jeszcze trochę przynęt muszę kupić jakieś wobki i gumy ale to dopiero na maj i byłoby wszystko.Teraz bym się pobawił feederami. Jeśli woda szybko nie wróci do normy to mam blisko taki dołek PZW parę hektarów pojadę tam ryby straszyć.:)
Ja do maja będę strugał woblery chciał bym spełnić kilka swoich wizji których w sklepach mi brakuje ;)Metodą prób i błędów ale jaka będzie frajda zapięcia na własny wobek sandała czy też innej rybki ;)
To fajnie Tomku że nie "zdarli" z Ciebie za dużo kasy a wiadomo nowa zabawka zawsze cieszy.Normalnie nie wiem czy w takiej sytuacji można życzyć połamania ? :)
Jeśli chodzi o moje woblery to w maju ocenią je bolenie. Będzie to ocena niepodważalna.:)
Witam Robercie ;) Jak widać nie mając internetu knułem cały czas jak zdobyć mistrza ;) U mnie słoneczko się przeplata z deszczem i śniegiem widać wiosne hehe to ugięcie kijka pod 850g znalazłem gdzieś na forach go myślę że będzie dawał radę ;)
Dobrze knujesz Tomku. Żeby zdobyć mistrza trzeba mieć odpowiedni sprzęt a nie patyczek o cw 25 g. :)) Ja też kombinuje na wszystkie strony, jak tylko woda zejdzie to mam zamiar uderzyć z "grubej rury". :)
To fajnie Tomku że nie "zdarli" z Ciebie za dużo kasy a wiadomo nowa zabawka zawsze cieszy.Normalnie nie wiem czy w takiej sytuacji można życzyć połamania ? :)
Jeśli chodzi o moje woblery to w maju ocenią je bolenie. Będzie to ocena niepodważalna.:)
Zamówiłem kij w pracowni Fishing rod , przemiła obsługa z dostateczną wiedzą żeby każdemu pomogli ;) Szczerze myślałem że mi więcej wysolą...pozytywnie mnie zaskoczyli Krzyśku ;) Ja zrobię kilka plagiatów woblerowych kształtem ,pokuszę się o powiększenie i ustawienie inaczej steru ;) Będę kombinował,ale do sandaczowego sezonu jeszcze daleeeko :( Może jakiś szczupły się trafi lub boluś w maju na te wobki po cichu mam taką nadzieję i był bym spełniony ;)
No no Tomku parabola szczytowa jest piękna, taką "drakulą"przyjemność bedzie łowić!Teoretycznie (ja tak myślę) to na tej "drakuli możesz śmigać przynętami o rozpiętości od paru gr do 30 a może sie mylę?
Co ciekawe Cw ma zawyżone obsługuje gdzieś 37 g. a długość kazałem zrobić w 285 cm ma dość czuły szczyt i szybko moc przyrasta ... myślałem nad dwoma Batson xst RX8 1085F MHX ST-1144f wybrałem ten ;) Oba dość mocne żeby potrzymać suma i dość szybkie żeby ciąć piękne sandały ;) Ja go przetestuję na pewno na nie jednym mętnym ;))
No no Tomku parabola szczytowa jest piękna, taką "drakulą"przyjemność bedzie łowić!Teoretycznie (ja tak myślę) to na tej "drakuli możesz śmigać przynętami o rozpiętości od paru gr do 30 a może sie mylę?
Zgadzam się z Tobą Bernardzie ;) Tutaj rzuty wobkami 6 cm nawet nie będą robiły problemów;) Na sucho robi wrażenie myślę że na żywo w ogóle będzie powalał ;) Z tąd mój wybór bo nie łowię ostatnio ciężej sandaczy niż 22g + guma 4-5 cali więc będzie ideałem ;) te 22g to już i tak skrajność przy wysokiej wodzie częściej to jest 7-20g + przynęta ;)
Tomku damy radę .:) Oby do maja. Mam nadzieję że przyjdzie tez do tego czasu wiosna bo choć u mnie +5 *C to wilgotno i raczej ta pogoda jesień przypomina a nie wiosnę.:)
Byłem rano pokaleczyć troche kapry ale tak jak u Ciebie krzychu +2 st ale wildno i rosa opada , nie przyjemnie o 9,30 zwinąlem sie do domu, ale byłem zaliczyłem wodę ,bo tak dl€go pościlem że teraz nie patrze na pogode byle troche powędkować.
Byłem rano pokaleczyć troche kapry ale tak jak u Ciebie krzychu +2 st ale wildno i rosa opada , nie przyjemnie o 9,30 zwinąlem sie do domu, ale byłem zaliczyłem wodę ,bo tak dl€go pościlem że teraz nie patrze na pogode byle troche powędkować.
Ja uderzam bankowo na przyszły week na kropsy o ile pogoda nie zrobi mi tysiąc jezior po drodze w lesie ;)
Widzisz Bernardzie do tej prawdziwej wiosny to brakuje tylko słońca. Teraz to wilgoć i cały czas duże zachmurzenie a mi wiosna kojarzy się ze słońcem.Gdyby się pokazało i przygrzało choć trochę to zmiany by były spore.Wszystko by wyschło a i jakiś listek by się zazielenił.:)
Mnie się też już znudzily te karpie i jutro mam ochote rzeczke odwiedzić, chociaż jak przejezdrzalem to woda wysoka i brudna mocno , ale w jakichś zakolach może troche się pobawię-płotka ,klenik a i porzucam troche pierwszy raz w tym roku?
Mi się nawet nie chce nad rzekę jechać patrzeć. Sprawdzałem przed chwilą stan wody dziś o 6.00 na Wisłoku wysoki wzdłuż całego biegu a na Sanie ostrzegawczy więc raczej nie spadnie zbyt szybko bo woda z Sanu "trzyma".
coś czuje że ten rok będzie w ogóle jakiś pochrzaniony z wysoką breją na rzekach ... Do maja znając życie miejsca nie będę mógł sobie znaleźć w domu żeby tylko iść pokatować rzeczkę ;)
A ja z kol Labeo zapolujemy jeszcze dziś na Miętusa.Ostatnia szansa bo jeszcze z dzionek i woda pójdzie raptownie do góry.Wtedy pozostanie tylko czekać.
A ja z kol Labeo zapolujemy jeszcze dziś na Miętusa.Ostatnia szansa bo jeszcze z dzionek i woda pójdzie raptownie do góry.Wtedy pozostanie tylko czekać.
Miło wiedzieć że ktoś ma gorzej jak ja.:) U mnie już poszła więc czekam aż opadnie więc jestem krok do przodu Tomku.:)
A ja z kol Labeo zapolujemy jeszcze dziś na Miętusa.Ostatnia szansa bo jeszcze z dzionek i woda pójdzie raptownie do góry.Wtedy pozostanie tylko czekać.
Miło wiedzieć że ktoś ma gorzej jak ja.:) U mnie już poszła więc czekam aż opadnie więc jestem krok do przodu Tomku.:)
Czekam na zdjęcia miętowych bestii.
No właśnie! U ciebie szybko wzbiera,ale szybko też opada.Au nas troszkę później jest przybór i trzyma znacznie dłużej.Mówię o Wiśle,bo na Bzurze jest inaczej.Ale w dolnym jej biegu Wisła też ma duży wpływ na jej stan.Jak jest tak jest i trzeba korzystać kiedy się da i jak się da.
Cieszę się Tomku z tego co jest bo myślałem że będzie gorzej i biorąc pod uwagę ilość wody dookoła,śniegu plus poziom wód gruntowych obawiałem się że powódź zawita ale już chyba po strachu. Powodzi nie będzie.
Cieszę się Tomku z tego co jest bo myślałem że będzie gorzej i biorąc pod uwagę ilość wody dookoła,śniegu plus poziom wód gruntowych obawiałem się że powódź zawita ale już chyba po strachu. Powodzi nie będzie.
Krzysiu nie mów chop !!! Daj Boże żeby było jak mówisz,ale jak przyjdą deszcze to dupa blada.Znowu ludziom krzywdy narobi.
Współczuje Tomku bo ja w przyszłym tygodniu łowię choćby nie wiem co. Jak na rzece nie da rady do byle jaki dołek z wodą ale muszę kija zamoczyć i "glizdę" utopić.:)
Współczuje Tomku bo ja w przyszłym tygodniu łowię choćby nie wiem co. Jak na rzece nie da rady do byle jaki dołek z wodą ale muszę kija zamoczyć i "glizdę" utopić.:)
Rozumiem Krzychu, że po topieniu glizdy w końcu ta wiosna nadejdzie? Marzannę topili i nic nie pomogło. :)
U mnie też już zapomniałem co to ujemna temperatura tylko tego co na niebie kiedyś bywało mi brakuje. Słońce czy jakoś tak to nazywali już nie pamiętam o co z nim chodzi bo dawno go nie widziałem.:)
Krzysiek ty chyba na tv-trwam nie patrzysz bo słońce bys zobaczył, a jak glizdę z wiosny zamoczysz to napewno rybka bedzie współpracowała cały rok, tak że nie martwmy sie wszystko będzie oki. Byłem drugi raz nad wodą (kol.zadzwonił samochód mu padł) o 14 pojechaliśmy i nieziemsko zimno wiatr z północnego zachodu przy+2 ale wyjęliśmy pare kaprów jeden nawet na 57cm .Co to jest że tak ciągnie (w moim wieku)bardziej od kobiety??
W przyszłym tygodniu tez pojadę spróbować Bernardzie. Jeszcze jedna mała zaporówka u mnie została we władaniu PZW więc może jest tam z jedna ryba dla mnie ? :)
Krzysiek ty chyba na tv-trwam nie patrzysz bo słońce bys zobaczył, a jak glizdę z wiosny zamoczysz to napewno rybka bedzie współpracowała cały rok, tak że nie martwmy sie wszystko będzie oki. Byłem drugi raz nad wodą (kol.zadzwonił samochód mu padł) o 14 pojechaliśmy i nieziemsko zimno wiatr z północnego zachodu przy+2 ale wyjęliśmy pare kaprów jeden nawet na 57cm .Co to jest że tak ciągnie (w moim wieku)bardziej od kobiety??
Bernard, to instynkt łowcy i tu nawet słaba płeć jest za słaba.. :)
Mimo wszystko jest nadzieja, u mnie od dwóch dni w plusie przez 24h. Już wczoraj wytargałem spinna z piwnicy i łowiłem na sucho w pokoju. ;)))
No tak to już choroba Irku...ja zrobiłem podobnie tyle że z gumą na końcu linki i przyciąłem taboret w kuchni...w końcu sandacze mają pyski jak drewno to uświadomiło mnie że wcale za słabo nie tnę :)
Krzysiek ty chyba na tv-trwam nie patrzysz bo słońce bys zobaczył, a jak glizdę z wiosny zamoczysz to napewno rybka bedzie współpracowała cały rok, tak że nie martwmy sie wszystko będzie oki. Byłem drugi raz nad wodą (kol.zadzwonił samochód mu padł) o 14 pojechaliśmy i nieziemsko zimno wiatr z północnego zachodu przy+2 ale wyjęliśmy pare kaprów jeden nawet na 57cm .Co to jest że tak ciągnie (w moim wieku)bardziej od kobiety??
Chociaż coś masz okazje połowić a karpa to już ze 4 lata nie złowiłem od czasu opuszczenia osiedlowego oczka gdzie pomału robi się brak miejsc do łapania tak woda rośnie...
W przyszłym tygodniu tez pojadę spróbować Bernardzie. Jeszcze jedna mała zaporówka u mnie została we władaniu PZW więc może jest tam z jedna ryba dla mnie ? :)
tylko nie nurkuj Krzychu z kuszą polując na tą ostatnią bo wiesz różnie to bywa pod wodą...
Mimo wszystko jest nadzieja, u mnie od dwóch dni w plusie przez 24h. Już wczoraj wytargałem spinna z piwnicy i łowiłem na sucho w pokoju. ;)))
No tak to już choroba Irku...ja zrobiłem podobnie tyle że z gumą na końcu linki i przyciąłem taboret w kuchni...w końcu sandacze mają pyski jak drewno to uświadomiło mnie że wcale za słabo nie tnę :)
5cm śniegu ... U mnie rano było 10cm na samochodzie :) A cały dzień jeszcze będzie sypać. Ocieplenia nie widać, więc.. ach szkoda gadać.
Moje najmłodsze dzieci nadal mają radochę z zimy...
No i proszę jacy samoluby jesteśmy już sie marzy nam wiosna , a dzieciaki mają radochę z jeszcze trwającej zimy .Ale u mnie jej nie ma ( może region bardziej bogobojny)
U mnie pogoda się poprawiła. Z śniegu przeszło w deszcz.:)
Witam Wszystkich po dłuugiej przerwie ;)
Widzę że mam ostre zaległości, do zdobycia tytułu ;))
Więc upraszczając sprawę zamówiłem sobie kij z pracowni na blanku MHX ST-1144f będzie służył do katowania rzeki 24h na dobę :D
Kij mocny typowo do łowienia sandacza i suma ;)
Pozdro
Witaj Tomku.:)
U mnie wszystko w normie rzeki w stanie wysokim i ostrzegawczym a niektóre gminy ogłaszają alarmy powodziowe chyba bo coś mnie doszło jak słuchałem radia.
Ogólnie dno i trzy metry mułu. :)
Ja póki co dbam troszkę o zdrowie jeśli tak można nazwać bo wiecznie mnie coś nęka Krzyśku lecz się nie poddaję ;)
Nawet na kropki nie ma jak jechać przez tą pluchę :/Może w przyszłym tyg sobie pojadę a do tego czasu cały czas się szlifuję na siłowni żeby mieć czym ciąć sandacze w czerwcu hehe ;)
Tak,tak trzeba myśleć przyszłościowo.:)
Ja w sumie to jestem gotowy,jeszcze trochę przynęt muszę kupić jakieś wobki i gumy ale to dopiero na maj i byłoby wszystko.Teraz bym się pobawił feederami.
Jeśli woda szybko nie wróci do normy to mam blisko taki dołek PZW parę hektarów pojadę tam ryby straszyć.:)
Ja do maja będę strugał woblery chciał bym spełnić kilka swoich wizji których w sklepach mi brakuje ;)Metodą prób i błędów ale jaka będzie frajda zapięcia na własny wobek sandała czy też innej rybki ;)
Przepraszam za błąd miało być do czerwca ;)
Ja w zimie trochę sobie "wyprodukowałem" wobków.
W kwietniu to już planowałem łowić ale tegoroczna pogoda dała mi kopa w ...... :)
Nie pochwaliłeś się zdjęciami Kolego ;)
Chyba że gdzieś się zgapiłem ;)
Gdzieś tam kilka coś wkleiłem ale niedużo bo to tajna broń.:)
No tak oblukałem już, czysty majstersztyk Krzyśku ;)
za mojego MHX-a padła wycena na 850 więc jestem zadowolony jak dla mnie tanioszka za te cudo;)
Witaj ponownie Tomku. Faza ze wrociles. Bylo widac brak Twojej aktywnosci. :)))) Pozdrawiam.
To fajnie Tomku że nie "zdarli" z Ciebie za dużo kasy a wiadomo nowa zabawka zawsze cieszy.Normalnie nie wiem czy w takiej sytuacji można życzyć połamania ? :) Jeśli chodzi o moje woblery to w maju ocenią je bolenie. Będzie to ocena niepodważalna.:)
Witam Robercie ;)
Jak widać nie mając internetu knułem cały czas jak zdobyć mistrza ;)
U mnie słoneczko się przeplata z deszczem i śniegiem widać wiosne hehe
to ugięcie kijka pod 850g znalazłem gdzieś na forach go myślę że będzie dawał radę ;)
Dobrze knujesz Tomku.
Żeby zdobyć mistrza trzeba mieć odpowiedni sprzęt a nie patyczek o cw 25 g. :))
Ja też kombinuje na wszystkie strony, jak tylko woda zejdzie to mam zamiar uderzyć z "grubej rury". :)
To fajnie Tomku że nie "zdarli" z Ciebie za dużo kasy a wiadomo nowa zabawka zawsze cieszy.Normalnie nie wiem czy w takiej sytuacji można życzyć połamania ? :) Jeśli chodzi o moje woblery to w maju ocenią je bolenie. Będzie to ocena niepodważalna.:)
Zamówiłem kij w pracowni Fishing rod , przemiła obsługa z dostateczną wiedzą żeby każdemu pomogli ;)
Szczerze myślałem że mi więcej wysolą...pozytywnie mnie zaskoczyli Krzyśku ;)
Ja zrobię kilka plagiatów woblerowych kształtem ,pokuszę się o powiększenie i ustawienie inaczej steru ;)
Będę kombinował,ale do sandaczowego sezonu jeszcze daleeeko :(
Może jakiś szczupły się trafi lub boluś w maju na te wobki po cichu mam taką nadzieję i był bym spełniony ;)
No no Tomku parabola szczytowa jest piękna, taką "drakulą"przyjemność bedzie łowić!Teoretycznie (ja tak myślę) to na tej "drakuli możesz śmigać przynętami o rozpiętości od paru gr do 30 a może sie mylę?
Co ciekawe Cw ma zawyżone obsługuje gdzieś 37 g. a długość kazałem zrobić w 285 cm ma dość czuły szczyt i szybko moc przyrasta ...
myślałem nad dwoma
Batson xst RX8 1085F MHX ST-1144f wybrałem ten ;)
Oba dość mocne żeby potrzymać suma i dość szybkie żeby ciąć piękne sandały ;)
Ja go przetestuję na pewno na nie jednym mętnym ;))
No no Tomku parabola szczytowa jest piękna, taką "drakulą"przyjemność bedzie łowić!Teoretycznie (ja tak myślę) to na tej "drakuli możesz śmigać przynętami o rozpiętości od paru gr do 30 a może sie mylę?
Zgadzam się z Tobą Bernardzie ;)
Tutaj rzuty wobkami 6 cm nawet nie będą robiły problemów;)
Na sucho robi wrażenie myślę że na żywo w ogóle będzie powalał ;)
Z tąd mój wybór bo nie łowię ostatnio ciężej sandaczy niż 22g + guma 4-5 cali więc będzie ideałem ;) te 22g to już i tak skrajność przy wysokiej wodzie częściej to jest 7-20g + przynęta ;)
Tomku damy radę .:) Oby do maja.
Mam nadzieję że przyjdzie tez do tego czasu wiosna bo choć u mnie +5 *C to wilgotno i raczej ta pogoda jesień przypomina a nie wiosnę.:)
Dokładnie , z tym że u mnie słoneczko zachęca do opuszczenia kryjówek już wędkarzy ;)
Byłem rano pokaleczyć troche kapry ale tak jak u Ciebie krzychu +2 st ale wildno i rosa opada , nie przyjemnie o 9,30 zwinąlem sie do domu, ale byłem zaliczyłem wodę ,bo tak dl€go pościlem że teraz nie patrze na pogode byle troche powędkować.
Byłem rano pokaleczyć troche kapry ale tak jak u Ciebie krzychu +2 st ale wildno i rosa opada , nie przyjemnie o 9,30 zwinąlem sie do domu, ale byłem zaliczyłem wodę ,bo tak dl€go pościlem że teraz nie patrze na pogode byle troche powędkować.
Ja uderzam bankowo na przyszły week na kropsy o ile pogoda nie zrobi mi tysiąc jezior po drodze w lesie ;)
Widzisz Bernardzie do tej prawdziwej wiosny to brakuje tylko słońca.
Teraz to wilgoć i cały czas duże zachmurzenie a mi wiosna kojarzy się ze słońcem.Gdyby się pokazało i przygrzało choć trochę to zmiany by były spore.Wszystko by wyschło a i jakiś listek by się zazielenił.:)
Mnie się też już znudzily te karpie i jutro mam ochote rzeczke odwiedzić, chociaż jak przejezdrzalem to woda wysoka i brudna mocno , ale w jakichś zakolach może troche się pobawię-płotka ,klenik a i porzucam troche pierwszy raz w tym roku?
Mi się nawet nie chce nad rzekę jechać patrzeć.
Sprawdzałem przed chwilą stan wody dziś o 6.00 na Wisłoku wysoki wzdłuż całego biegu a na Sanie ostrzegawczy więc raczej nie spadnie zbyt szybko bo woda z Sanu "trzyma".
coś czuje że ten rok będzie w ogóle jakiś pochrzaniony z wysoką breją na rzekach ...
Do maja znając życie miejsca nie będę mógł sobie znaleźć w domu żeby tylko iść pokatować rzeczkę ;)
Ja mam "lekarstwo" na wysoką wodę ale spinning niestety będzie musiał iść w odstawkę jeśli tak będzie.
A ja z kol Labeo zapolujemy jeszcze dziś na Miętusa.Ostatnia szansa bo jeszcze z dzionek i woda pójdzie raptownie do góry.Wtedy pozostanie tylko czekać.
A ja z kol Labeo zapolujemy jeszcze dziś na Miętusa.Ostatnia szansa bo jeszcze z dzionek i woda pójdzie raptownie do góry.Wtedy pozostanie tylko czekać.
Miło wiedzieć że ktoś ma gorzej jak ja.:)
U mnie już poszła więc czekam aż opadnie więc jestem krok do przodu Tomku.:)
Czekam na zdjęcia miętowych bestii.
A ja z kol Labeo zapolujemy jeszcze dziś na Miętusa.Ostatnia szansa bo jeszcze z dzionek i woda pójdzie raptownie do góry.Wtedy pozostanie tylko czekać.
Miło wiedzieć że ktoś ma gorzej jak ja.:)
U mnie już poszła więc czekam aż opadnie więc jestem krok do przodu Tomku.:)
Czekam na zdjęcia miętowych bestii.
No właśnie! U ciebie szybko wzbiera,ale szybko też opada.Au nas troszkę później jest przybór i trzyma znacznie dłużej.Mówię o Wiśle,bo na Bzurze jest inaczej.Ale w dolnym jej biegu Wisła też ma duży wpływ na jej stan.Jak jest tak jest i trzeba korzystać kiedy się da i jak się da.
Cieszę się Tomku z tego co jest bo myślałem że będzie gorzej i biorąc pod uwagę ilość wody dookoła,śniegu plus poziom wód gruntowych obawiałem się że powódź zawita ale już chyba po strachu. Powodzi nie będzie.
Cieszę się Tomku z tego co jest bo myślałem że będzie gorzej i biorąc pod uwagę ilość wody dookoła,śniegu plus poziom wód gruntowych obawiałem się że powódź zawita ale już chyba po strachu. Powodzi nie będzie.
Krzysiu nie mów chop !!! Daj Boże żeby było jak mówisz,ale jak przyjdą deszcze to dupa blada.Znowu ludziom krzywdy narobi.
Fajnie że nie spoczywasz Tomasz bez czynnie i atakujesz miętki ;)
Mnie zaczyna grypa łamać ledwo się ociepliło ;/tak czułem że coś się przywlecze :(
Współczuje Tomku bo ja w przyszłym tygodniu łowię choćby nie wiem co.
Jak na rzece nie da rady do byle jaki dołek z wodą ale muszę kija zamoczyć i "glizdę" utopić.:)
Współczuje Tomku bo ja w przyszłym tygodniu łowię choćby nie wiem co.
Jak na rzece nie da rady do byle jaki dołek z wodą ale muszę kija zamoczyć i "glizdę" utopić.:)
Rozumiem Krzychu, że po topieniu glizdy w końcu ta wiosna nadejdzie? Marzannę topili i nic nie pomogło. :)
Trzeba Irku złożyć reklamacje niech topią jeszcze raz,może przyjdzie.
Pewnie się narąbali i gdzieś do kanału ja wrzucili albo i gorzej.:)
Mimo wszystko jest nadzieja, u mnie od dwóch dni w plusie przez 24h. Już wczoraj wytargałem spinna z piwnicy i łowiłem na sucho w pokoju. ;)))
U mnie też już zapomniałem co to ujemna temperatura tylko tego co na niebie kiedyś bywało mi brakuje.
Słońce czy jakoś tak to nazywali już nie pamiętam o co z nim chodzi bo dawno go nie widziałem.:)
Krzysiek ty chyba na tv-trwam nie patrzysz bo słońce bys zobaczył, a jak glizdę z wiosny zamoczysz to napewno rybka bedzie współpracowała cały rok, tak że nie martwmy sie wszystko będzie oki. Byłem drugi raz nad wodą (kol.zadzwonił samochód mu padł) o 14 pojechaliśmy i nieziemsko zimno wiatr z północnego zachodu przy+2 ale wyjęliśmy pare kaprów jeden nawet na 57cm .Co to jest że tak ciągnie (w moim wieku)bardziej od kobiety??
W przyszłym tygodniu tez pojadę spróbować Bernardzie.
Jeszcze jedna mała zaporówka u mnie została we władaniu PZW więc może jest tam z jedna ryba dla mnie ? :)
Krzysiek ty chyba na tv-trwam nie patrzysz bo słońce bys zobaczył, a jak glizdę z wiosny zamoczysz to napewno rybka bedzie współpracowała cały rok, tak że nie martwmy sie wszystko będzie oki. Byłem drugi raz nad wodą (kol.zadzwonił samochód mu padł) o 14 pojechaliśmy i nieziemsko zimno wiatr z północnego zachodu przy+2 ale wyjęliśmy pare kaprów jeden nawet na 57cm .Co to jest że tak ciągnie (w moim wieku)bardziej od kobiety??
Bernard, to instynkt łowcy i tu nawet słaba płeć jest za słaba.. :)
Mimo wszystko jest nadzieja, u mnie od dwóch dni w plusie przez 24h. Już wczoraj wytargałem spinna z piwnicy i łowiłem na sucho w pokoju. ;)))
No tak to już choroba Irku...ja zrobiłem podobnie tyle że z gumą na końcu linki i przyciąłem taboret w kuchni...w końcu sandacze mają pyski jak drewno to uświadomiło mnie że wcale za słabo nie tnę :)
Krzysiek ty chyba na tv-trwam nie patrzysz bo słońce bys zobaczył, a jak glizdę z wiosny zamoczysz to napewno rybka bedzie współpracowała cały rok, tak że nie martwmy sie wszystko będzie oki. Byłem drugi raz nad wodą (kol.zadzwonił samochód mu padł) o 14 pojechaliśmy i nieziemsko zimno wiatr z północnego zachodu przy+2 ale wyjęliśmy pare kaprów jeden nawet na 57cm .Co to jest że tak ciągnie (w moim wieku)bardziej od kobiety??
Chociaż coś masz okazje połowić a karpa to już ze 4 lata nie złowiłem od czasu opuszczenia osiedlowego oczka gdzie pomału robi się brak miejsc do łapania tak woda rośnie...
W przyszłym tygodniu tez pojadę spróbować Bernardzie.
Jeszcze jedna mała zaporówka u mnie została we władaniu PZW więc może jest tam z jedna ryba dla mnie ? :)
tylko nie nurkuj Krzychu z kuszą polując na tą ostatnią bo wiesz różnie to bywa pod wodą...
Tomku, dobra zabawa kosztuje.:)
Mimo wszystko jest nadzieja, u mnie od dwóch dni w plusie przez 24h. Już wczoraj wytargałem spinna z piwnicy i łowiłem na sucho w pokoju. ;)))
No tak to już choroba Irku...ja zrobiłem podobnie tyle że z gumą na końcu linki i przyciąłem taboret w kuchni...w końcu sandacze mają pyski jak drewno to uświadomiło mnie że wcale za słabo nie tnę :)
Maaassssakra.. :))) Bez komentarza. :)))))))