Witajcie. Wróciłem z powrotem na forum , po urlopie. W czasie odpoczynku zaliczyłem , tylko jedno wędkowanie z naszym kolega Tomas81. Wędkowaliśmy u niego na jeziorkach , ale tylko były branka Tomek 3 ,ja jedno. Wiec dzień był bez ryby. Ale pozytywna rzecz , to to ze moglismy sie spotkać w realu. Przegadaliśmy cały dzionek o rybach i odniosłem wrażenie jak, byśmy sie znali ze 100 lat. Wiec teraz Tomku rewanż u mnie :))) Już się nie mogę doczekać.
Witajcie. Wróciłem z powrotem na forum , po urlopie. W czasie odpoczynku zaliczyłem , tylko jedno wędkowanie z naszym kolega Tomas81. Wędkowaliśmy u niego na jeziorkach , ale tylko były branka Tomek 3 ,ja jedno. Wiec dzień był bez ryby. Ale pozytywna rzecz , to to ze moglismy sie spotkać w realu. Przegadaliśmy cały dzionek o rybach i odniosłem wrażenie jak, byśmy sie znali ze 100 lat. Wiec teraz Tomku rewanż u mnie :))) Już się nie mogę doczekać.
HAHAHA Wiesz dobrze że bardzo bym chciał lecz póki co są pewne blokady z mojej strony o których dobrze wiesz. Ale jak Ci obiecałem, stanę na głowie aby je usunąć ;-)
Witam wszystkich , u mnie nędza jedno branie zeda z rana póxniej deszcz mnie wygonił ;-)Darki , Andrzeje i Irki łowią na rzece ja limit wyczerpałem na ten rok chyba ;-))Mimo że dziś pierwszy raz byłem nad wodą , a w nocy to kompletne zero ;-)Woda klar i nie zapowiada mi się na łapczywe łowienie z powodu kolejnego długiego tyg w zoo...Chyba wrócę do warsztatu , kumpel na moje koguty ryb połowił , to teraz dla odmiany ruszę drewno ;-)
W sobotę od 16,00 przesiedziałem do niedzieli do 10,00 (deszcz nas przegonił) ale coś połowiliśmy , pierwszego sandała wyjąłem wreszcie 62 cm i 3 szczupłe po 50 parę cm natomiast kolega suma 86 cm i szczupłego na 72cm. Fotkę sandała wstawię może wieczorem. Do końca września może uporam się z robotą to więcej czasu poświęce na łowy. Bo w sierpniu 3 razy byłem nad woda a we wrześniu "już" 2 razy.
@Tomekoo - gratki zanderków. Z tym przyrostem to by się zgadzało. W lipcu i sierpniu mają największe przyrosty. W niektórych zbiornikach przyrost od jesieni do wiosny jest taki jak w samych miesiącach letnich.
Przebudzony pianiem nie ogarnął fryzury ;-) Nawet wiem o jakiego piejącego kuraka Ci chodzi:) Mnie też wkurzał hehehe A wabik, jak to Twój wabik...ładny;-)
Witajcie. Ja, dziś 2 godzinki wędkowania z lodzi i cztery branka. Wszystkie trafione. Same okonie brały , może tak , jeden okoń i trzy okonki. Straszna pogoda , wieje 7(16) i jutro tez wiaterek będzie szalał. Jak to w weekend !!! :))) Zawsze jak chcesz połowic , to pogoda do d...... Ale, kto nie próbuje ten , nie łapie. Wiec jutro wypad z ranka. Pozdrawiam .
Fajny killer Tomku , kiedy testujesz ? @ Tomas81 pamiętasz o mail`u z detalami wedeczki dla mnie ?
Taa... o kur... ;-) Oczywiście przez ostatnie zabieganie lekko mi umknęło, za co przepraszam:) Pomyślę i jutro powinien Ci coś podesłać. Ale będzie dobra szpada hahaha
Ktoś mnie nie lubi widzę :D pałują mnie ostro pod wpisem :DTak po za tym złowiłem kilka sandaczy bez miary i zacząłem chodzić na grzyby . Tez marne wyniki , robaczywe jak jasna cholera ;-)
Ktoś mnie nie lubi widzę :D pałują mnie ostro pod wpisem :DTak po za tym złowiłem kilka sandaczy bez miary i zacząłem chodzić na grzyby . Tez marne wyniki , robaczywe jak jasna cholera ;-) Tomku, pałują bo masz złych znajomych, m.in. mnie hehehe A prawda jest taka że zazdrość ludzka nie zna granic. Niestety... :-(
Grzybki Ci zrobaczywiały? Oj to nie dobrze, wiemy dlaczego. Lecz z drugiej strony może to znak żebyś ostro atakował swoje łowiska. I radował nas swymi rekordami. Za fotkę dobrego zeda lub dziada nawet cofnę to że nie masz już kolegów hahaha
Ktoś mnie nie lubi widzę :D pałują mnie ostro pod wpisem :DTak po za tym złowiłem kilka sandaczy bez miary i zacząłem chodzić na grzyby . Tez marne wyniki , robaczywe jak jasna cholera ;-)
Za duże ryby łowisz i ktoś dostał sraczki z zazdrości.
..."Ktoś mnie nie lubi widzę :D pałują mnie ostro pod wpisem :DTak po za tym złowiłem kilka sandaczy bez miary i zacząłem chodzić na grzyby . Tez marne wyniki , robaczywe jak jasna cholera ;-)
Za duże ryby łowisz i ktoś dostał sraczki z zazdrości."... Podpisuję się pod tym. :))
co by nie było że bez głowia wysyłam ;-)A no i dzięki Tomek , kij wytrzymał czyli i robota refresha dobra ;-) Pozdro Piękny stwór Tomku :) Pozostaje tylko złożyć gratulacje z niskim ukłonem . Po dłuższej nieobecności nadrabiam zaległości na " Wędkuję pl "i od razu widać kto miał czas i chęci do wędkowania jeszcze raz gratuluję i pozdrawiam :)
Ja i Agata od 1997 razem i też w tym roku i w tym roku mnie poniosło" ;) Wszystkiego dobrego Robercie. U mnie też rekordzik.. foty z widokiem na wodę wyszły z mody, to wrzucę taką z elementami potrzebnymi do porównania rozmiaru. Życiówka esox lucius..
Trochę mały przy Tomkowym wąsatym(gratulacje), ale ponad metr też było. Widzę Irku że szczupły też nie jest Ci obcy :) Gratuluję i pozdrawiam
Powitać. Zaliczyłem dziś 3 godzinki wędkowania. Poszedł mi szczupak grubo ponad metr. Najpierw cisnął w dol , a potem do góry , zrobił pięknom świece i spadł. Kiepsko był docięty , walił na dwa razy. W pierwszym żucie ,chyba nie trafił , a w drugim uderzył bez emocji. Na pocieszenie dostałem jeszcze szczupaczka i sandaczyka. Wstawiam foty , ale nie popadajcie ze śmiechu ;))))
Być może Seba ;-) Albo komuś nadepnąłem na piętę ;-)))NO ale ... po za tym Robert łowi i wypada pogratulować , szkoda metrówy kolego ;-)Ja jutro jadę pierwszy raz na ryby w tym tygodniu . Znów zrobię sobie wycieczkę krajoznawczą ;-) może póknie jakiś zadek ;-)
Tomeczku , ja tez płynę jutro rano po tego szczupaka. Bedzie wesoło bo płyniemy w dwójkę na jednej lodzi. Ale , tez nastawiam się tylko za zedem. Ostatnio, było dość chłodno u mnie , ale woda ma 14 stopi (dziś). Jutro zobaczę co się dzieje, moje jeziorko spore wiec i się zapuszczę na druga polowe . Tam jest fajny twardy blat , na 8-9 metrach ,który się ciągnie z 200 metrów. wiec może,tam spotkam sandaczyka. Mam ,na myśli takiego , żebym mógł go zaprosić na kolacje z białym winkiem. :)))
Witam , przy sobocie. Dzisiejszy wypadzik zaliczony :) Nawet, zaprosiłem jednego zeda na dzisiejsza kolacje. :)) Wędkowaliśmy w dwójkę , ogółem 4 zedy, 6 szczupaków i 4 okonie. Ja, wrzucam moich dzisiejszych ulubieńców, szczupakami nie ma się co afiszować. A, poniżej filety na kolacje , do białego wina.
Witam , przy sobocie. Dzisiejszy wypadzik zaliczony :) Nawet, zaprosiłem jednego zeda na dzisiejsza kolacje. :)) Wędkowaliśmy w dwójkę , ogółem 4 zedy, 6 szczupaków i 4 okonie. Ja, wrzucam moich dzisiejszych ulubieńców, szczupakami nie ma się co afiszować. A, poniżej filety na kolacje , do białego wina.
Smacznego I graty za połów :) Mi może się uda wyskoczyć w przyszłym tygodniu i taki wynik jak twój brał bym w ciemno :) Pozdrawiam .
Graty Robert ;-) , ja wczoraj miałem małego zeda i okonia . Na koniec jak miałem wracać spierniczyła mi duża ryba kilku kilogramowa... obstawiam brzanę , choć mogę się mylić ....
że skąd mi się wzięło konto vip o.O przecież nic nie wysyłałem ... jakaś akcja dobroczynna ha ha ;-) ? Wypiłeś to owipowałeś się Tomku hehehe Aż strach teraz wchodzić na Twojego bloga, potem mnie jeszcze namierzysz w Twoich trawach na tej fajnej kamienistej prostce, gdzie zed zostawić Ci zęba w wobku ;-)
Sum 220cm złowiony na spinning/trolling na Wiśle w sobotę 4.10.2014r. więcej zdjęć i filmik z wypuszczenia rybki na moim profilu: https://www.facebook.com/marek.chmielewski.39108?fref=ts
Piękne Pasiaki :D ja za to zabieram się znów za kręcenie ;-)Dziś kop motywacji , kolega na koguty ode mnie połowił ryb więc trza zacząć znów ;-))
Witajcie. Wróciłem z powrotem na forum , po urlopie. W czasie odpoczynku zaliczyłem , tylko jedno wędkowanie z naszym kolega Tomas81. Wędkowaliśmy u niego na jeziorkach , ale tylko były branka Tomek 3 ,ja jedno. Wiec dzień był bez ryby. Ale pozytywna rzecz , to to ze moglismy sie spotkać w realu. Przegadaliśmy cały dzionek o rybach i odniosłem wrażenie jak, byśmy sie znali ze 100 lat. Wiec teraz Tomku rewanż u mnie :))) Już się nie mogę doczekać.
Witajcie. Wróciłem z powrotem na forum , po urlopie. W czasie odpoczynku zaliczyłem , tylko jedno wędkowanie z naszym kolega Tomas81. Wędkowaliśmy u niego na jeziorkach , ale tylko były branka Tomek 3 ,ja jedno. Wiec dzień był bez ryby. Ale pozytywna rzecz , to to ze moglismy sie spotkać w realu. Przegadaliśmy cały dzionek o rybach i odniosłem wrażenie jak, byśmy sie znali ze 100 lat. Wiec teraz Tomku rewanż u mnie :))) Już się nie mogę doczekać.
HAHAHA Wiesz dobrze że bardzo bym chciał lecz póki co są pewne blokady z mojej strony o których dobrze wiesz. Ale jak Ci obiecałem, stanę na głowie aby je usunąć ;-)
PS Ja też nie mogę się doczekać:)))
Witam wszystkich , u mnie nędza jedno branie zeda z rana póxniej deszcz mnie wygonił ;-)Darki , Andrzeje i Irki łowią na rzece ja limit wyczerpałem na ten rok chyba ;-))Mimo że dziś pierwszy raz byłem nad wodą , a w nocy to kompletne zero ;-)Woda klar i nie zapowiada mi się na łapczywe łowienie z powodu kolejnego długiego tyg w zoo...Chyba wrócę do warsztatu , kumpel na moje koguty ryb połowił , to teraz dla odmiany ruszę drewno ;-)
W sobotę od 16,00 przesiedziałem do niedzieli do 10,00 (deszcz nas przegonił) ale coś połowiliśmy , pierwszego sandała wyjąłem wreszcie 62 cm i 3 szczupłe po 50 parę cm natomiast kolega suma 86 cm i szczupłego na 72cm. Fotkę sandała wstawię może wieczorem.
Do końca września może uporam się z robotą to więcej czasu poświęce na łowy.
Bo w sierpniu 3 razy byłem nad woda a we wrześniu "już" 2 razy.
Ja byłem też wczoraj rozruszać moje koguty padły dwa zedy ;-)
Sandacze Cię lubią Tomku ;)
I, znowu Tomasz sam na polu bitwy. Ale za to , jak łownie. Wielkie graty Tomku. Fajne te zedy. :)) Pzdr.
moje jeziorka od lipca jak by umarły...dobrze że Tomek wstawia zdjęcia ryb, bo zapomniał bym jak wyglądają!!!!
nie ma okazów ale coś tam gryzie moje kuraki ;-)
no i złapałem ponownie tego samego sandacza . Pierwszy raz padł w czerwcu i był o około 10 cm mniejszy ... Nie złe przyrosty mają ;-)
@Tomekoo - gratki zanderków. Z tym przyrostem to by się zgadzało. W lipcu i sierpniu mają największe przyrosty. W niektórych zbiornikach przyrost od jesieni do wiosny jest taki jak w samych miesiącach letnich.
Tomek , przestań szaleć !!!!! ;))) Wielkie gratki , już drugie w tym tygodniu.
Dzięki Panowie ;-)Nie bój Ty się Robercik ;-) Jutro też pojadę ...Ale kiedyś to się skończy , pewnie brania się urwą i będzie po kłopocie ;-)Pozdro
Przebudzony pianiem nie ogarnął fryzury ;-)
Przebudzony pianiem nie ogarnął fryzury ;-)
Nawet wiem o jakiego piejącego kuraka Ci chodzi:) Mnie też wkurzał hehehe A wabik, jak to Twój wabik...ładny;-)
Witajcie. Ja, dziś 2 godzinki wędkowania z lodzi i cztery branka. Wszystkie trafione. Same okonie brały , może tak , jeden okoń i trzy okonki. Straszna pogoda , wieje 7(16) i jutro tez wiaterek będzie szalał. Jak to w weekend !!! :))) Zawsze jak chcesz połowic , to pogoda do d...... Ale, kto nie próbuje ten , nie łapie. Wiec jutro wypad z ranka. Pozdrawiam .
Przebudzony pianiem nie ogarnął fryzury ;-)
Fajny killer Tomku , kiedy testujesz ? @ Tomas81 pamiętasz o mail`u z detalami wedeczki dla mnie ?
Przebudzony pianiem nie ogarnął fryzury ;-)
Fajny killer Tomku , kiedy testujesz ? @ Tomas81 pamiętasz o mail`u z detalami wedeczki dla mnie ?
Taa... o kur... ;-) Oczywiście przez ostatnie zabieganie lekko mi umknęło, za co przepraszam:) Pomyślę i jutro powinien Ci coś podesłać. Ale będzie dobra szpada hahaha
Kur...... zostałem w domku. Pojechałem i wróciłem !!! Strasznie wieje , wiec łowienie to katastrofa. Może coś pod wieczór się zmieni.
Ten już był żarty Robert ;-)Tylko fotka z opóźnieniem paro dniowym ;-)W tygodniu siądę i ukręcę z 70 szt bo mam trochę zamówień ...
Ktoś mnie nie lubi widzę :D pałują mnie ostro pod wpisem :DTak po za tym złowiłem kilka sandaczy bez miary i zacząłem chodzić na grzyby . Tez marne wyniki , robaczywe jak jasna cholera ;-)
Ktoś mnie nie lubi widzę :D pałują mnie ostro pod wpisem :DTak po za tym złowiłem kilka sandaczy bez miary i zacząłem chodzić na grzyby . Tez marne wyniki , robaczywe jak jasna cholera ;-)
Tomku, pałują bo masz złych znajomych, m.in. mnie hehehe A prawda jest taka że zazdrość ludzka nie zna granic. Niestety... :-(
Grzybki Ci zrobaczywiały? Oj to nie dobrze, wiemy dlaczego. Lecz z drugiej strony może to znak żebyś ostro atakował swoje łowiska. I radował nas swymi rekordami. Za fotkę dobrego zeda lub dziada nawet cofnę to że nie masz już kolegów hahaha
Pozdro:)
Ktoś mnie nie lubi widzę :D pałują mnie ostro pod wpisem :DTak po za tym złowiłem kilka sandaczy bez miary i zacząłem chodzić na grzyby . Tez marne wyniki , robaczywe jak jasna cholera ;-)
Za duże ryby łowisz i ktoś dostał sraczki z zazdrości.
..."Ktoś mnie nie lubi widzę :D pałują mnie ostro pod wpisem :DTak po za tym złowiłem kilka sandaczy bez miary i zacząłem chodzić na grzyby . Tez marne wyniki , robaczywe jak jasna cholera ;-)
Za duże ryby łowisz i ktoś dostał sraczki z zazdrości."...
Podpisuję się pod tym. :))
Nie każda stawiana pała musi być zła :)
Pozdro dla kumatych :)
co by nie było że bez głowia wysyłam ;-)A no i dzięki Tomek , kij wytrzymał czyli i robota refresha dobra ;-)
Pozdro
Piękny stwór Tomku :) Pozostaje tylko złożyć gratulacje z niskim ukłonem .
Po dłuższej nieobecności nadrabiam zaległości na " Wędkuję pl "i od razu widać kto miał czas i chęci do wędkowania jeszcze raz gratuluję i pozdrawiam :)
Ja i Agata od 1997 razem i też w tym roku i w tym roku mnie poniosło" ;) Wszystkiego dobrego Robercie.
U mnie też rekordzik.. foty z widokiem na wodę wyszły z mody, to wrzucę taką z elementami potrzebnymi do porównania rozmiaru. Życiówka esox lucius..
Trochę mały przy Tomkowym wąsatym(gratulacje), ale ponad metr też było.
Widzę Irku że szczupły też nie jest Ci obcy :) Gratuluję i pozdrawiam
Powitać. Zaliczyłem dziś 3 godzinki wędkowania. Poszedł mi szczupak grubo ponad metr. Najpierw cisnął w dol , a potem do góry , zrobił pięknom świece i spadł. Kiepsko był docięty , walił na dwa razy. W pierwszym żucie ,chyba nie trafił , a w drugim uderzył bez emocji. Na pocieszenie dostałem jeszcze szczupaczka i sandaczyka. Wstawiam foty , ale nie popadajcie ze śmiechu ;))))
Być może Seba ;-) Albo komuś nadepnąłem na piętę ;-)))NO ale ... po za tym Robert łowi i wypada pogratulować , szkoda metrówy kolego ;-)Ja jutro jadę pierwszy raz na ryby w tym tygodniu . Znów zrobię sobie wycieczkę krajoznawczą ;-) może póknie jakiś zadek ;-)
Tomeczku , ja tez płynę jutro rano po tego szczupaka. Bedzie wesoło bo płyniemy w dwójkę na jednej lodzi. Ale , tez nastawiam się tylko za zedem. Ostatnio, było dość chłodno u mnie , ale woda ma 14 stopi (dziś). Jutro zobaczę co się dzieje, moje jeziorko spore wiec i się zapuszczę na druga polowe . Tam jest fajny twardy blat , na 8-9 metrach ,który się ciągnie z 200 metrów. wiec może,tam spotkam sandaczyka. Mam ,na myśli takiego , żebym mógł go zaprosić na kolacje z białym winkiem. :)))
Witam , przy sobocie. Dzisiejszy wypadzik zaliczony :) Nawet, zaprosiłem jednego zeda na dzisiejsza kolacje. :)) Wędkowaliśmy w dwójkę , ogółem 4 zedy, 6 szczupaków i 4 okonie. Ja, wrzucam moich dzisiejszych ulubieńców, szczupakami nie ma się co afiszować. A, poniżej filety na kolacje , do białego wina.
Ten , sobie nadal pływa. Niech rośnie ;))
Witam , przy sobocie. Dzisiejszy wypadzik zaliczony :) Nawet, zaprosiłem jednego zeda na dzisiejsza kolacje. :)) Wędkowaliśmy w dwójkę , ogółem 4 zedy, 6 szczupaków i 4 okonie. Ja, wrzucam moich dzisiejszych ulubieńców, szczupakami nie ma się co afiszować. A, poniżej filety na kolacje , do białego wina.
Smacznego I graty za połów :) Mi może się uda wyskoczyć w przyszłym tygodniu i taki wynik jak twój brał bym w ciemno :) Pozdrawiam .
Graty Robert ;-) , ja wczoraj miałem małego zeda i okonia . Na koniec jak miałem wracać spierniczyła mi duża ryba kilku kilogramowa... obstawiam brzanę , choć mogę się mylić ....
że skąd mi się wzięło konto vip o.O przecież nic nie wysyłałem ... jakaś akcja dobroczynna ha ha ;-) ?
że skąd mi się wzięło konto vip o.O przecież nic nie wysyłałem ... jakaś akcja dobroczynna ha ha ;-) ?
Wypiłeś to owipowałeś się Tomku hehehe Aż strach teraz wchodzić na Twojego bloga, potem mnie jeszcze namierzysz w Twoich trawach na tej fajnej kamienistej prostce, gdzie zed zostawić Ci zęba w wobku ;-)
P:)
No własnie jak cię głowa boli to nie od Vipa zapewne :D
Sum 220cm złowiony na spinning/trolling na Wiśle w sobotę 4.10.2014r. więcej zdjęć i filmik z wypuszczenia rybki na moim profilu: https://www.facebook.com/marek.chmielewski.39108?fref=ts
Piękne sumisko. Wielkie Gratki i pokłony. :))
POjechane ale sum :D Graty :DNo chłopaki letko ino bolała , idę gnić bo przed świtem chce być na zalewie ;-)
Suma sumarum, ta nasza matka Wisła jeszcze kryje niezłe okazy, jak widać na fotce Marka. Gratki Marku, ładne bydle!!
Ano kryje. Wczoraj agrafka się wyprostowała, a ryby od dna nie ruszyłem nawet. Ale nadzieja jest na większe okazy :)
Ano kryje. Wczoraj agrafka się wyprostowała, a ryby od dna nie ruszyłem nawet. Ale nadzieja jest na większe okazy :)
heheh , musiało boleć ...tak bywa no i te cholerne agrafki :)
@maras74 - piękny okaz, zdjęcie dobrze zrobione - pokazuje jego ogrom; ten "ogon" robi wrazenie:) gratulacje!
Może o kamień zaczepiłeś? ;)
Kolega pozamiatał sumiskiem.. gratulacje.
Może o kamień zaczepiłeś? ;)
Kolega pozamiatał sumiskiem.. gratulacje.
Nie Irku, kamienie nie wyciągają plecionki z kołowrotka ;)