Mam nadzieję że z powodu tych zdjęć nikt dzisiejszej nocy na zawał nie zejdzie. :) Środki na uspokojenie powinny wystarczyć, w ostateczności kaftan bezpieczeństwa.
Ryby trzeba umieć łowić. Tutaj dużo mniejszy, ale w jednym rzucie 4 ryby. :) A teraz muszę wziąć się za produkcję przynęt.. Kolejne foty niebawem. :) Wnętrzności też z silikonu Ja pierdzielę majstersztyk :):):) Nie ma co znasz się na okoniach Irek jak nikt .
No i proszę Irek się rusza to i ma wyniki, a człowiek przed monitorem d.... trzyma to i zazdrości. Wczoraj znajomy też byl na lodzie i mówi że można wejść, pod tym śniegiem był cienki lód w niedzielę, i też trzy okonki wyjął i tęczaka, czyli można jak się chce. No i wiadomo Irek te większe wyjmuję czy to w lecie czy to w zimie, jednak doszedł do wyższej techniki w połowach od nas amatorów.
Zimą C&R staje się mocno popularne. :))) Odwrócę tematykę o 180* ... żeby nudno nie było ;)
Gratki pasiaka, a na marginesie , normalni ludzie rozumieją ze czasami można zjeść rybkę !!! Nawet na grillu :) Pozdrowionka
Błąd. :) Trzeba jeść i to jak najczęściej - są zdrowe. Osobiście jestem jak najbardziej za wypuszczaniem ryb, ale dopiero wtedy, gdy wypadają z przepełnionej zamrażarki.
Póki co nie mogę pochwalić się zdjęciami bo ryby nie miarowe, ale dziś po kilku małych pstrągach z dopływów nabieram wiary w zbliżający się "sukces". Jutro też jest dzień Bernardzie.
No i proszę Irek się rusza to i ma wyniki, a człowiek przed monitorem d.... trzyma to i zazdrości. Wczoraj znajomy też byl na lodzie i mówi że można wejść, pod tym śniegiem był cienki lód w niedzielę, i też trzy okonki wyjął i tęczaka, czyli można jak się chce. No i wiadomo Irek te większe wyjmuję czy to w lecie czy to w zimie, jednak doszedł do wyższej techniki w połowach od nas amatorów.
Nawet nie wiesz Bernardzie jak słusznie prawisz przed monitorem nic nie brało, nie bierze i nie weźmie. Dlatego biorąc sobie do serca Twoje słowa dziś rozpocząłem sezon.... zawiesiłem obok spinningów kalendarz. Na dziś tyle roboty. :)
Po wynikach Irka wziąłem dupkę w troki i poszedłem nad wodę za okoniami ,ale jak zwykle biorą tylko zębate bestie i na razie sobie odpuszczę takie wyskoki ,bo mnie co nie którzy zwyzywają od najgorszych :) Na żyłkę 018mm bez stalki i przynętę 5cm siadła mamusia na 75cm . A mówią ,że w jesień i zimę najlepsze ,są duże przynęty :):)
Wiem wiem Krzysiu:-) Zresztą dwa latka temu też stałem się "posiadaczem" tego napisu, sztuk jeden. Przyznaję że trochę zasłużyłem bo pół autka wystawało poza obrys ostatniego miejsca parkingowego ale dlatego iż jakiś debil zajął swoim Jeepem półtora miejsca:-/ A że mi się spieszyło...bywa. Tylko to cholerstwo ciężko schodzi, bardzo ciężko ehhh
Trzeba podgrzać. Np suszarką do włosów. Potem żyletką zdrapać, elegancko schodzi. No i resztki kleju benzyną np wyczyścić. Tak na przyszłość, gdybyś dostał jeszcze jakiegoś karnego leszcza za chu***e wędkowanie :D
Witam kolegów:-) Dzisiejsza słoneczna pogoda rozbudziła wędkarską wyobraznie i skłoniła mnie do krótkiego rekonesansu nad wodą, połączonego ze spacerem z małżonką oraz z psem:-) Posiedziało by się z feederkami nad wodą...ehhh. Tym bardziej, że na mojej obiecującej miejscówce, gdzie w zeszłym sezonie zaciąłem oraz niestety spiąłem karpia życia, bobry zmajstrowały mi taką ławeczkę, że nawet ciężki fotel karpiowy odpada:-)
Fajna taka wycieczka. Też muszę się na taką wybrać w najbliższych dniach jeśli pogoda pozwoli. Od dziś mogę już z wędką, mam "papier". :) Zrobiłem też pamiątkowe zdjęcie, miałem przygotowany markowy/wędkarski długopis do wypełniania rejestru a tu masz ! Rejestry zostały zniesione i tm sposobem długopis zostaje w domu. :)
Fajna taka wycieczka. Też muszę się na taką wybrać w najbliższych dniach jeśli pogoda pozwoli. Od dziś mogę już z wędką, mam "papier". :) Zrobiłem też pamiątkowe zdjęcie, miałem przygotowany markowy/wędkarski długopis do wypełniania rejestru a tu masz ! Rejestry zostały zniesione i tm sposobem długopis zostaje w domu. :)
Wiesz u mnie rejestrów nie zniesiono... a dragon to jeden z moich ulubionych producentów wędkarskich... ...podać adres do przesyłki na priv?? ;-):-)
Dzisiaj i ja byłem nad rzeką ale jutro jak będzie pod chmurką (zapowiadają śnieg) a przez wiatra, to już z wędką jadę, trochę wobki pomoczyć bo się rozsychają.
Miałem okazję przejrzeć :-) Jak zwykle full opcja, a spinningista to wszystko znajdzie od przynęt po odzież. Bernardzie ja też nad moją Odrę polazłem, normalnie aż się mordka cieszyła od tych widoczków dzisiaj. Sobie obiecałem, że jak lód nie popuści do przyszłego tyg. a pogoda będzie równie przyjazna, to wezmę picerka i wyskoczę chwile posiedzieć. Nawet nie chodzi już o ryby- o te i tak trudno o tej porze, ale tak po prostu podładuję akumulatory:-)
O 10 przestanie padać bo ja jadę pospacerować z fędką. U mnie też napadało, o 2 śnieg z wiatrem szaleli za pan brat, ale teraz cicho i nie pada ale nadal pod chmurką.
U mnie Bernardzie nie przestało padać. Pogoda jest beznadziejna. Śnieg, potem słońce, później wiatr i zawieja szura świeżym śniegiem wyżej dachu. Niektórzy się cieszą (patrz zdjęcie niżej :))ja tylko pozornie. Z łowienia dziś nic.
Ja też nie byłem, zapakowałem i podjechałem pod kolegę i zaczęło sypać i to dobrze, wypiliśmy kawę i po godzinie wróciłem. Teraz się wypogodziło jest -2 i wiatr nadal kręci z północy , zachodu a rano był prawie z południa.
Fajna ta woda Bernardzie bardzo zbliżona do "mojej " Lubaczówki . Ostatnimi czasy mnie miło zaskakuje w przeciwieństwie do Sanu,w którym z roku na rok jest co raz gorzej z rybką .
Żebym z konieczności miał jechać do Jasła korzystając z usług PKP bądź PKS to niewątpliwie tam będę choć raz i może niedługo...
Woda Grześku ładna, ale przetrzebiona, o dorodną rybę na tych odcinkach kiepsko, Wisłoka bardziej wydajna, poniżej Jasła. Zbyszku czuć wiosnę w słońcu wczoraj było 10 st i wodę przejżroczystą zrobiło.
Witam :). Taka koszulke mógł tylko wymyslić Palmer zwany również panelem z pokaż rybę :))). Założyciel forum i admin. Widzę, że i tutaj zajął się promocją swoich koszulek :))))). Promował też zestawy z biedronki :))).
Już jak się rozwodził na temat latarek z Lidla za 6 zł nawet nie wspomnę ;)))).
Trzeba się Krzysku ruszać bo się człowiek już zasiedział przed tym monitorem, a zawsze to jakaś rozrywka na ciurkach dopływowych. Pogoda sprzyja więc korzystać tylko wypada.
Witam zapaleńców:) Ja dopijam kawę, biorę piesa i też podjadę nad rzekę ze spławikówką na krótkie zwiady bo taką pogodę wstyd nie wykorzystać;) Nie ważne, że człowiek po nocnej zmianie nie wyspany:):)
Ryby trzeba umieć łowić. Tutaj dużo mniejszy, ale w jednym rzucie 4 ryby. :)
A teraz muszę wziąć się za produkcję przynęt.. Kolejne foty niebawem. :)
Mam nadzieję że z powodu tych zdjęć nikt dzisiejszej nocy na zawał nie zejdzie. :) Środki na uspokojenie powinny wystarczyć, w ostateczności kaftan bezpieczeństwa.
Irek Ty chyba te okonie robisz z sylikonu :) ,albo masz tylko dla siebie żwirownie tylko z okoniami :) Gratuluję piękny !
Skoro przynętę zrobi wyglądającą naturalnie to i takiego pasiaka da radę :)
Ryby trzeba umieć łowić. Tutaj dużo mniejszy, ale w jednym rzucie 4 ryby. :)
A teraz muszę wziąć się za produkcję przynęt.. Kolejne foty niebawem. :)
Wnętrzności też z silikonu Ja pierdzielę majstersztyk :):):)
Nie ma co znasz się na okoniach Irek jak nikt .
No i proszę Irek się rusza to i ma wyniki, a człowiek przed monitorem d.... trzyma to i zazdrości. Wczoraj znajomy też byl na lodzie i mówi że można wejść, pod tym śniegiem był cienki lód w niedzielę, i też trzy okonki wyjął i tęczaka, czyli można jak się chce. No i wiadomo Irek te większe wyjmuję czy to w lecie czy to w zimie, jednak doszedł do wyższej techniki w połowach od nas amatorów.
Zimą C&R staje się mocno popularne. :))) Odwrócę tematykę o 180* ... żeby nudno nie było ;)
Gratki pasiaka, a na marginesie , normalni ludzie rozumieją ze czasami można zjeść rybkę !!! Nawet na grillu :) Pozdrowionka
Zimą C&R staje się mocno popularne. :))) Odwrócę tematykę o 180* ... żeby nudno nie było ;)
Gratki pasiaka, a na marginesie , normalni ludzie rozumieją ze czasami można zjeść rybkę !!! Nawet na grillu :) Pozdrowionka
Błąd. :) Trzeba jeść i to jak najczęściej - są zdrowe.
Osobiście jestem jak najbardziej za wypuszczaniem ryb, ale dopiero wtedy, gdy wypadają z przepełnionej zamrażarki.
;)))
Oczywiście również pozdrawiam. :)
Póki co nie mogę pochwalić się zdjęciami bo ryby nie miarowe, ale dziś po kilku małych pstrągach z dopływów nabieram wiary w zbliżający się "sukces". Jutro też jest dzień Bernardzie.
Irek jak zwykle szaleje;-) I choć człek nie łowi to przynajmniej nacieszy oczy Jego rybami.
A ja tak z innej beczki. Będzie przyrodniczo i turystycznie;-)
Pierw przyrodniczo:
Będzie ta zima czy nie? Fota robiona przeze mnie w moim ogródku bodaj 3 dni temu.
To był wrzosiec, tak przynajmniej mnie oświecono co to za chwast;-)
A teraz turystycznie, Warszawa hahaha
"Turystyczna" fotka, to nie moje auto hehehe
Tomku czyżby Straż Miejska rozdawała takie ulotki w Warszawie?
No i proszę Irek się rusza to i ma wyniki, a człowiek przed monitorem d.... trzyma to i zazdrości. Wczoraj znajomy też byl na lodzie i mówi że można wejść, pod tym śniegiem był cienki lód w niedzielę, i też trzy okonki wyjął i tęczaka, czyli można jak się chce. No i wiadomo Irek te większe wyjmuję czy to w lecie czy to w zimie, jednak doszedł do wyższej techniki w połowach od nas amatorów.
Nawet nie wiesz Bernardzie jak słusznie prawisz przed monitorem nic nie brało, nie bierze i nie weźmie. Dlatego biorąc sobie do serca Twoje słowa dziś rozpocząłem sezon.... zawiesiłem obok spinningów kalendarz. Na dziś tyle roboty. :)
"Turystyczna" fotka, to nie moje auto hehehe
Tu jest Tomku źródło tego "nieszczęścia". :)
https://www.facebook.com/KarnyKutass?fref=ts
Po wynikach Irka wziąłem dupkę w troki i poszedłem nad wodę za okoniami ,ale jak zwykle biorą tylko zębate bestie i na razie sobie odpuszczę takie wyskoki ,bo mnie co nie którzy zwyzywają od najgorszych :) Na żyłkę 018mm bez stalki i przynętę 5cm siadła mamusia na 75cm . A mówią ,że w jesień i zimę najlepsze ,są duże przynęty :):)
"Turystyczna" fotka, to nie moje auto hehehe
Tu jest Tomku źródło tego "nieszczęścia". :)
https://www.facebook.com/KarnyKutass?fref=ts
Wiem wiem Krzysiu:-) Zresztą dwa latka temu też stałem się "posiadaczem" tego napisu, sztuk jeden. Przyznaję że trochę zasłużyłem bo pół autka wystawało poza obrys ostatniego miejsca parkingowego ale dlatego iż jakiś debil zajął swoim Jeepem półtora miejsca:-/ A że mi się spieszyło...bywa. Tylko to cholerstwo ciężko schodzi, bardzo ciężko ehhh
Trzeba podgrzać. Np suszarką do włosów. Potem żyletką zdrapać, elegancko schodzi. No i resztki kleju benzyną np wyczyścić. Tak na przyszłość, gdybyś dostał jeszcze jakiegoś karnego leszcza za chu***e wędkowanie :D
Witam kolegów:-) Dzisiejsza słoneczna pogoda rozbudziła wędkarską wyobraznie i skłoniła mnie do krótkiego rekonesansu nad wodą, połączonego ze spacerem z małżonką oraz z psem:-)
Posiedziało by się z feederkami nad wodą...ehhh. Tym bardziej, że na mojej obiecującej miejscówce, gdzie w zeszłym sezonie zaciąłem oraz niestety spiąłem karpia życia, bobry zmajstrowały mi taką ławeczkę, że nawet ciężki fotel karpiowy odpada:-)
Niestety zbiorniki skute cienkim i kruchym lodem więc trzeba jeszcze poczekać...
Fajna taka wycieczka. Też muszę się na taką wybrać w najbliższych dniach jeśli pogoda pozwoli. Od dziś mogę już z wędką, mam "papier". :) Zrobiłem też pamiątkowe zdjęcie, miałem przygotowany markowy/wędkarski długopis do wypełniania rejestru a tu masz ! Rejestry zostały zniesione i tm sposobem długopis zostaje w domu. :)
Fajna taka wycieczka. Też muszę się na taką wybrać w najbliższych dniach jeśli pogoda pozwoli. Od dziś mogę już z wędką, mam "papier". :) Zrobiłem też pamiątkowe zdjęcie, miałem przygotowany markowy/wędkarski długopis do wypełniania rejestru a tu masz ! Rejestry zostały zniesione i tm sposobem długopis zostaje w domu. :)
Wiesz u mnie rejestrów nie zniesiono...
a dragon to jeden z moich ulubionych producentów wędkarskich...
...podać adres do przesyłki na priv?? ;-):-)
Dzisiaj i ja byłem nad rzeką ale jutro jak będzie pod chmurką (zapowiadają śnieg) a przez wiatra, to już z wędką jadę, trochę wobki pomoczyć bo się rozsychają.
Widziałeś nowy katalog? Ja go studiuję już sporo czasu jest dużo fajnych rzeczy, mnóstwo nowości.
Miałem okazję przejrzeć :-) Jak zwykle full opcja, a spinningista to wszystko znajdzie od przynęt po odzież.
Bernardzie ja też nad moją Odrę polazłem, normalnie aż się mordka cieszyła od tych widoczków dzisiaj. Sobie obiecałem, że jak lód nie popuści do przyszłego tyg. a pogoda będzie równie przyjazna, to wezmę picerka i wyskoczę chwile posiedzieć. Nawet nie chodzi już o ryby- o te i tak trudno o tej porze, ale tak po prostu podładuję akumulatory:-)
Mój wczorajszy spacer po zezwolenie nie przyniesie chyba jaszcze dziś "owoców". Śnieg pada taki ze niewiele widać.
O 10 przestanie padać bo ja jadę pospacerować z fędką. U mnie też napadało, o 2 śnieg z wiatrem szaleli za pan brat, ale teraz cicho i nie pada ale nadal pod chmurką.
U mnie Bernardzie nie przestało padać. Pogoda jest beznadziejna. Śnieg, potem słońce, później wiatr i zawieja szura świeżym śniegiem wyżej dachu. Niektórzy się cieszą (patrz zdjęcie niżej :))ja tylko pozornie. Z łowienia dziś nic.
Ja też nie byłem, zapakowałem i podjechałem pod kolegę i zaczęło sypać i to dobrze, wypiliśmy kawę i po godzinie wróciłem. Teraz się wypogodziło jest -2 i wiatr nadal kręci z północy , zachodu a rano był prawie z południa.
W związku z warunkami atmosferycznymi jakie mamy byłem nad rzeka sprawdzić co w wodzie piszczy.
U mnie słoneczko wyskoczyło i jadę i ja sprawdzić wodę
Próbowałem na przepływankę też, ale woda kryształ i drobny klenik skubał.
Fajna ta woda Bernardzie bardzo zbliżona do "mojej " Lubaczówki . Ostatnimi czasy mnie miło zaskakuje w przeciwieństwie do Sanu,w którym z roku na rok jest co raz gorzej z rybką .
Żebym z konieczności miał jechać do Jasła korzystając z usług PKP bądź PKS to niewątpliwie tam będę choć raz i może niedługo...
Witam. Ładna woda Bernardzie. Widać, że jest wszystko. Już czuć wiosnę :)).
Żebym z konieczności miał jechać do Jasła korzystając z usług PKP bądź PKS to niewątpliwie tam będę choć raz i może niedługo...
Woda Grześku ładna, ale przetrzebiona, o dorodną rybę na tych odcinkach kiepsko, Wisłoka bardziej wydajna, poniżej Jasła.
Zbyszku czuć wiosnę w słońcu wczoraj było 10 st i wodę przejżroczystą zrobiło.
U mnie też czuć wiosnę. Jeszcze jest niby -5 *C jednak niebo bez najmniejszej chmurki. Będzie ciepło. :)
Jak dla mnie Bernardzie poznanie nowej wody to już fajna rzecz, a czy cokolwiek "zapnę" to już mały problem.
Dla karpiarzy ;)
Dla karpiarzy koszulka, dla reszty osoba trzymająca koszulkę ? :)
Witam :). Taka koszulke mógł tylko wymyslić Palmer zwany również panelem z pokaż rybę :))). Założyciel forum i admin. Widzę, że i tutaj zajął się promocją swoich koszulek :))))). Promował też zestawy z biedronki :))).
Już jak się rozwodził na temat latarek z Lidla za 6 zł nawet nie wspomnę ;)))).
A tu proszę dywan karpiowy do wywózki :))).
Dla karpiarzy koszulka, dla reszty osoba trzymająca koszulkę ? :)
Dokładnie cel to mi ta koszulka zasłania. :)
Pojadę dziś potoka sprawdzić, ale słoneczko musi nagrzac trochę powietrze.
Sprawdzaj Bernardzie, pogoda będzie piękna jak na luty więc warto się ruszyć.
Trzeba się Krzysku ruszać bo się człowiek już zasiedział przed tym monitorem, a zawsze to jakaś rozrywka na ciurkach dopływowych. Pogoda sprzyja więc korzystać tylko wypada.
Witam zapaleńców:) Ja dopijam kawę, biorę piesa i też podjadę nad rzekę ze spławikówką na krótkie zwiady bo taką pogodę wstyd nie wykorzystać;) Nie ważne, że człowiek po nocnej zmianie nie wyspany:):)