Niedawno wróciłem znad wody. Miło spędzone 3 godzinki nad rzeką Rudą
powyżej Zalewu Rybnickiego, przy przepięknej słonecznej pogodzie. Powiem
Wam Panowie, że rybki chyba poczuły wiosnę gdyż całkiem ochoczo dzisiaj
brały:-) Łowiąc na przepływankę ze spławiczkiem udało mi się upolować
sporo drobnego leszczyka i 5 płotek, z czego cztery płotki całkiem
grubaśne już, ok.26 cm. Super spędzony dzień nad wodą, można wracać do
pracy w poniedziałek, akumulatorki podładowane ;-)
Najciekawsze, Maćku, że wziął na skarpie ok 3m i musiałem go prowadzić wodą ok 150 m aby na płyciznę wyjechać, po tym brzegu z krzakami mało sam dupska nie zmoczyłem.
Byłem wczoraj dwie godzinki nad wodą z spławiczkiem i lekkim gruntem i zero brań . Zaglądam na "Wędkuję .pl ",a tu chłopaki łowią jakby wiosna w pełni była :) Gratuluję połowów zwłaszcza za pieknego klenia .
To jak tylko będziesz macać to cudo Krzysiu, pochwal się od razu:-) Bo też jestem bardzo jej ciekaw, w moim wypadku pod klenie i jazie. Czas w końcu wrócić do tych pięknych ryb bo ostatnimi czasy jakoś odpuściłem je. Tym bardziej iż znalazłem doskonałe blanki pod te ryby więc też przy okazji coś się ukręci:-)
Z tych średnic/wytrzymałości na pewno można wybrać i pod jazia, klenia, okonia a ja myślałem o boleniu tak na lekko czyli bez ciężkich przynęt na płytkiej wodzie.
Dzisiaj znowu pojechałem nad rzeczkę jednak nie sam tylko w asyście szwagra i kolegi Jędruli. Brań zdecydowanie mniej niż ostatnio ale nie narzekam bo ciekawe rybki były ;-) To jedna z moich zdobyczy:
Tu inne zdjęcie brzany, drugą sądząc po holu podobnej wielkości spiąłem. Była też płotka, leszczyk i niemiarowy kleń. Szwagier wychaczył ładnego jazia i klenia.
Ja będę się czepiał co do zdjęć brzan bo akurat w wielu rzekach Podkarpacia staje się gatunkiem ginącym i jakby nie było powinna być wypuszczona "jako przyłów" od zaraz bez robienia sesji zdjęciowych... .
Ja będę się czepiał co do zdjęć brzan bo akurat w wielu rzekach Podkarpacia staje się gatunkiem ginącym i jakby nie było powinna być wypuszczona "jako przyłów" od zaraz bez robienia sesji zdjęciowych... .
Kolego doskonale rozumiem o czym mówisz i jestem skłonny przyznać Ci rację. Wierz mi, że nie polowałem na ten gatunek, jednak był to przyłów. Zaskoczenie było duże gdyż na tym łowisku wędkuje ok 14 lat i nigdy nie słyszałem żeby ktoś ten gatunek złowił. Na swoje usprawiedliwienie dodam, że sesja była krótka, z ręki i rybek odpłynął w znakomitej formie, zresztą jak 99,9 % wszystkich łowionych przeze mnie ryb:)
Byłem dziś dwie godzinki słoneczko grzało cudnie woda jak w lecie ,czyli niska i czysta ,a rybki chyba gdzieś sobie wyjechały na urlop :),albo pity rozliczają :)
A ja się dopiero gotuję. To teraz już wiem czemu u nas rzeki stają się coraz płytsze ! I biorą tylko trzy razy w roku gdy mają dość zanęty :) Nie zły arsenał Krzychu :) Jakbym miał taki to wysypał bym ścieżkę z rzeki do domu i czekał na pukanie ryb z prośbą o więcej :)
A ja się dopiero gotuję. To teraz już wiem czemu u nas rzeki stają się coraz płytsze ! I biorą tylko trzy razy w roku gdy mają dość zanęty :) Nie zły arsenał Krzychu :) Jakbym miał taki to wysypał bym ścieżkę z rzeki do domu i czekał na pukanie ryb z prośbą o więcej :)
Troszkę tak z humorem podchodzimy do Krzyśka zakupu,ale prawda jest taka że rybie pierw trzeba dać by ją później brać !
A ja się dopiero gotuję. To teraz już wiem czemu u nas rzeki stają się coraz płytsze ! I biorą tylko trzy razy w roku gdy mają dość zanęty :) Nie zły arsenał Krzychu :) Jakbym miał taki to wysypał bym ścieżkę z rzeki do domu i czekał na pukanie ryb z prośbą o więcej :)
Troszkę tak z humorem podchodzimy do Krzyśka zakupu,ale prawda jest taka że rybie pierw trzeba dać by ją później brać !
Tomku to nie zakup tylko dla testera od Dragona.:)
Marcin nie chcesz widzieć wszystkiego.:) Dziś nie mam ochoty tego nosić z tego powodu że jutro mam dniówkę w lesie a tam już trzeba ręce prostować. Oj wiem coś na temat lasu Krzychu . A tak naprawdę to jak co niektórzy zobaczą twój arsenał to w konkursach na testera miejsca braknie :)
Tomku to nie zakup tylko dla testera od Dragona.:)
Przepraszam zmyliła mnie tak wielka ilość tych zanęt. A co do tego arsenału to tylko chyba Chuck Norris miał lepszy? Sporo tego masz do testowania,i oby tylko nie było problemu z czym dziś ruszyć nad wodę. Ja tak czasami mam i wtedy tęsknię do czasów gdy miałem tylko jedną wędkę!
Miętus jest punktowany x 2 ;) U mnie biednie, średniaki jak ten ze zdjęcia, dwa duże okonie uciekły i nie ma się czym pochwalić. Do tego jeszcze woblera zerwałem na zatopionym drzewie.
Miętus jest punktowany x 2 ;) U mnie biednie, średniaki jak ten ze zdjęcia, dwa duże okonie uciekły i nie ma się czym pochwalić. Do tego jeszcze woblera zerwałem na zatopionym drzewie. Irku u ciebie nigdy nie jest biednie! Nawet te,jak ty to nazywasz średniaki nie jednemu z nas podnoszą ciśnienie. A co do zerwanych przynęt to trzeba je wpisać w koszty bieżące i strugać następne kilerki.
Widziałeś nowy katalog? Ja go studiuję już sporo czasu jest dużo fajnych rzeczy, mnóstwo nowości.
Miałeś to w rękach? Szukam czegoś naprawdę dobrego do połowu okoni.
http://www.fishing-mart.com.pl/sklep/pl/oshikage-a78-p2230-k15888.html
Plecionka bardzo ciekawa Irku sam zwróciłem na nią uwagę ale niestety jeszcze jej nie miałem w rękach więc trudno coś konkretnie o niej powiedzieć.
https://www.fishing-mart.com.pl/sklep/pl/momoi-oshikage-g5-a78-p2230-k15888.html
Niedawno wróciłem znad wody. Miło spędzone 3 godzinki nad rzeką Rudą powyżej Zalewu Rybnickiego, przy przepięknej słonecznej pogodzie. Powiem Wam Panowie, że rybki chyba poczuły wiosnę gdyż całkiem ochoczo dzisiaj brały:-) Łowiąc na przepływankę ze spławiczkiem udało mi się upolować sporo drobnego leszczyka i 5 płotek, z czego cztery płotki całkiem grubaśne już, ok.26 cm. Super spędzony dzień nad wodą, można wracać do pracy w poniedziałek, akumulatorki podładowane ;-)
Walentynkowa rybcia ;-)
Takich Leszków dzisiaj było najwięcej:-)
Woda lekko przybrudzona i podniesiona ok 20-25 cm w kropki nie skubał.
Ten był tylko godny uwagi resztę drobne 22-30 i dwa okonki też małe
Może i nie pstrąg ale za to przepiękny klonek;-) Gratulacje Bernardzie:-)
Najciekawsze, Maćku, że wziął na skarpie ok 3m i musiałem go prowadzić wodą ok 150 m aby na płyciznę wyjechać, po tym brzegu z krzakami mało sam dupska nie zmoczyłem.
No, czyli typowo, byle wędkarzowi nie pomóc a utrudnić ;-)
Byłem wczoraj dwie godzinki nad wodą z spławiczkiem i lekkim gruntem i zero brań . Zaglądam na "Wędkuję .pl ",a tu chłopaki łowią jakby wiosna w pełni była :) Gratuluję połowów zwłaszcza za pieknego klenia .
Plecionka bardzo ciekawa Irku sam zwróciłem na nią uwagę ale niestety jeszcze jej nie miałem w rękach więc trudno coś konkretnie o niej powiedzieć.
https://www.fishing-mart.com.pl/sklep/pl/momoi-oshikage-g5-a78-p2230-k15888.html
To jak tylko będziesz macać to cudo Krzysiu, pochwal się od razu:-) Bo też jestem bardzo jej ciekaw, w moim wypadku pod klenie i jazie. Czas w końcu wrócić do tych pięknych ryb bo ostatnimi czasy jakoś odpuściłem je. Tym bardziej iż znalazłem doskonałe blanki pod te ryby więc też przy okazji coś się ukręci:-)
Z tych średnic/wytrzymałości na pewno można wybrać i pod jazia, klenia, okonia a ja myślałem o boleniu tak na lekko czyli bez ciężkich przynęt na płytkiej wodzie.
Efekt nudy. :)
http://www.firmadragon.pl/index.php/czytelnia/testerzy-relacjonuj/2093-mitus-na-przedwioniu?showall=1
Dzisiaj znowu pojechałem nad rzeczkę jednak nie sam tylko w asyście szwagra i kolegi Jędruli.
Brań zdecydowanie mniej niż ostatnio ale nie narzekam bo ciekawe rybki były ;-)
To jedna z moich zdobyczy:
Tu inne zdjęcie brzany, drugą sądząc po holu podobnej wielkości spiąłem. Była też płotka, leszczyk i niemiarowy kleń. Szwagier wychaczył ładnego jazia i klenia.
U mnie dzisiaj tak dmucha że nosa z domu nie wychylałem. Ładne rybki Maćku miło popatrzeć jak samemu się nic nie łowi.
Dziękuje Bernardzie:-) Dzień fajny, chociaż faktycznie wiało trochę i chyba ciśnienie pikowało w dół, bo rybek tak ochoczo jak ostatnio nie brał.
Fajne ryby dawać więcej. :)
Mówisz i masz Krzysztofie :)
Zacna płocia ;-)
Brzany też Kolego zacne :)
Ja będę się czepiał co do zdjęć brzan bo akurat w wielu rzekach Podkarpacia staje się gatunkiem ginącym i jakby nie było powinna być wypuszczona "jako przyłów" od zaraz bez robienia sesji zdjęciowych... .
Ja będę się czepiał co do zdjęć brzan bo akurat w wielu rzekach Podkarpacia staje się gatunkiem ginącym i jakby nie było powinna być wypuszczona "jako przyłów" od zaraz bez robienia sesji zdjęciowych... .
Kolego doskonale rozumiem o czym mówisz i jestem skłonny przyznać Ci rację.
Wierz mi, że nie polowałem na ten gatunek, jednak był to przyłów. Zaskoczenie było duże gdyż na tym łowisku wędkuje ok 14 lat i nigdy nie słyszałem żeby ktoś ten gatunek złowił.
Na swoje usprawiedliwienie dodam, że sesja była krótka, z ręki i rybek odpłynął w znakomitej formie, zresztą jak 99,9 % wszystkich łowionych przeze mnie ryb:)
Gratuluje miętuska :) U mnie pogoda typowa pod tą rybkę ,ale jakoś nie mogę się przemóc :)
Jest miętki!:) Graty! Ja jak na razie zbieram fotki i w tym roku przyłączę się do tego wątku....jeśli można oczywiście...:)
Tu niema co gratulować,tu trzeba płakać że tylko jeden i to taki nie za ola .Ale dzięki.
Jeden czy dwa nic nie poradzisz na to Tomku ważne że fajna ryba.
A co tak cicho ?
Muzykę na full Tomku. Fajny kleń. :)
Muzykę na full Tomku. Fajny kleń. :)
Muza Krzysiu jest fajna,ale wędkowanie lepsze!
Byłem dziś dwie godzinki słoneczko grzało cudnie woda jak w lecie ,czyli niska i czysta ,a rybki chyba gdzieś sobie wyjechały na urlop :),albo pity rozliczają :)
A ja się dopiero gotuję.
Kaczki też hodujesz Krzyśku bo ja mam zamiar z 10 kupić. Ale nie wiem czy po Dragonie będą dobre na rosół?
Bernardzie kaczek nie ale jak chcesz kupić kury ubojowe to będą za miesiąc. :)
A ja się dopiero gotuję.
To teraz już wiem czemu u nas rzeki stają się coraz płytsze !
A ja się dopiero gotuję.
To teraz już wiem czemu u nas rzeki stają się coraz płytsze !
I biorą tylko trzy razy w roku gdy mają dość zanęty :) Nie zły arsenał Krzychu :) Jakbym miał taki to wysypał bym ścieżkę z rzeki do domu i czekał na pukanie ryb z prośbą o więcej :)
A ja się dopiero gotuję.
To teraz już wiem czemu u nas rzeki stają się coraz płytsze !
I biorą tylko trzy razy w roku gdy mają dość zanęty :) Nie zły arsenał Krzychu :) Jakbym miał taki to wysypał bym ścieżkę z rzeki do domu i czekał na pukanie ryb z prośbą o więcej :)
Troszkę tak z humorem podchodzimy do Krzyśka zakupu,ale prawda jest taka że rybie pierw trzeba dać by ją później brać !
Marcin nie chcesz widzieć wszystkiego.:) Dziś nie mam ochoty tego nosić z tego powodu że jutro mam dniówkę w lesie a tam już trzeba ręce prostować.
A ja się dopiero gotuję.
To teraz już wiem czemu u nas rzeki stają się coraz płytsze !
I biorą tylko trzy razy w roku gdy mają dość zanęty :) Nie zły arsenał Krzychu :) Jakbym miał taki to wysypał bym ścieżkę z rzeki do domu i czekał na pukanie ryb z prośbą o więcej :)
Troszkę tak z humorem podchodzimy do Krzyśka zakupu,ale prawda jest taka że rybie pierw trzeba dać by ją później brać !
Tomku to nie zakup tylko dla testera od Dragona.:)
Marcin nie chcesz widzieć wszystkiego.:) Dziś nie mam ochoty tego nosić z tego powodu że jutro mam dniówkę w lesie a tam już trzeba ręce prostować.
Oj wiem coś na temat lasu Krzychu . A tak naprawdę to jak co niektórzy zobaczą twój arsenał to w konkursach na testera miejsca braknie :)
O swoich ludzi firma dba.
Tomku to nie zakup tylko dla testera od Dragona.:)
Przepraszam zmyliła mnie tak wielka ilość tych zanęt. A co do tego arsenału totylko chyba Chuck Norris miał lepszy? Sporo tego masz do testowania,i oby tylko nie było problemu z czym dziś ruszyć nad wodę. Ja tak czasami mam i wtedy tęsknię do czasów gdy miałem tylko jedną wędkę!
Trzeci tegoroczny!
Miętus jest punktowany x 2 ;)
U mnie biednie, średniaki jak ten ze zdjęcia, dwa duże okonie uciekły i nie ma się czym pochwalić. Do tego jeszcze woblera zerwałem na zatopionym drzewie.
O swoich ludzi firma dba.
nawet na materiale "ryukon" wyszyli ;P
Miętus jest punktowany x 2 ;)
U mnie biednie, średniaki jak ten ze zdjęcia, dwa duże okonie uciekły i nie ma się czym pochwalić. Do tego jeszcze woblera zerwałem na zatopionym drzewie.
Irku u ciebie nigdy nie jest biednie! Nawet te,jak ty to nazywasz średniaki nie jednemu z nas podnoszą ciśnienie. A co do zerwanych przynęt to trzeba je wpisać w koszty bieżące i strugać następne kilerki.
Dziś było pięknie!
Tylko brały same traszki.