Reklama
  • ryukon1975 2016-08-04 14:30:01

  • SlawekNikt 2016-08-04 16:18:46

    Ładne rybki widać i dobre efekty się zaczynają pojawiać jak na kilka dni nęcenia, a podejrzewam, że to nie koniec ... i wrzucony towarek nie poszedł na marne ;-)

  • pstrag222 2016-08-04 17:08:15

    ładnie Krzysztof nie próżnujesz .
    W sumie ja tez jednak moge wedkowac teraz tyl wieczorami i zaliczam troche mocy tak do 23.00
    Efekty są jednak wczoraj straciłem dwie spore ryby szukałem dziś przyczyny w przyponie , haku i nic wszystko ok. Wiec to ja zawiniłęm tylko nie wiem jak .
    Dopijam kawę i znowu wyruszam nad wodę , zrobiłem po pracy małe zakupy i licze , że sprawdzą sie dziś

  • Reklama
  • ryukon1975 2016-08-04 17:19:55

    Towarek udzielam im tak raczej skromnie ale jak widzę że coś się dzieje zwiększam dawkę. Żałować go nie muszę, stosuję ostatnio mieszankę własnej roboty i pomysłu z ogónie znanych i o dziwo tanich produktów ale receptura jest tylko MOJA. :) Może kiedyś coś na jej temat napiszę jednak jest jeszcze stanowczo za wcześnie, muszę przeprowadzić kilka eksperymentów.
    Jakubie jeśli chodzi o straty to też miałem sporo ostatnio na jednej miejscówce z powodu faktury dna częste obcinki przyponów a na drugiej sporo spinek podczas holu które myślę że były powodem delikatnych i malo zdecydowanych brań. Życzę połamania ja na dziś odkładam łowienie do jutrzejszego ranka.

  • Przemas83 2016-08-04 18:25:43

    Straty jak to mówią generałowie, muszą być ;{ Ostatnio straciłem na zaczepie dwa salmiaki , jeden z nich perch był już tak zaprawiony w boju , że był moment że chciałem wyskoczyc z pontonu za nim.... Ale co tam , póki co z nabyciem nowego nie będzie problemu, a właśnie, wiadomo coś na temat zmian w firmie Salmo, jakiś czas temu pisaliśmy o rzekomej zmianie właściciela....?

  • pstrag222 2016-08-05 07:35:02

    Straty przynęt ,zestawów wliczam w koszta :))) Straty ryb nie :))))
    Brania pewne ,odjazdy z wolnego i po kilku odjazdach spinka.
    Wczoraj byłem troche towaru dałem , ale nic sie nie działo , wiec odpusciłem około 22.
    Dziś znowu wyruszę ale troche ze zmienioną taktyką

  • ryukon1975 2016-08-05 08:51:47

    Byłem rano znów poćwiczyć moje feedery. Ogólnie brania średnie. i moglo być dobrze.

  • Reklama
  • ryukon1975 2016-08-05 08:53:37

    Mogłoby być dobrze gdyby nie końcówka ze zdjęcia niżej i kilka płotek które przepłynęły w agonii środkiem rzeki. Znam te widoki, to preludium do przyduchy.

  • kaban 2016-08-05 20:31:12

    Ja mam na rzece więcej "prądzików" to i może natlenienie lepsze, ale przyduchy to bym się tak czy tak nie spodziewał a raczej jakiegoś podtrucia co już znam z kilku moich rzeczek. 

  • ryukon1975 2016-08-05 21:35:09

    Niestety tego sie nie dowiemy. Obserwowałem to zjawisko od kilku dni i jest zgodne zskokami poziomu wody w Rzeszowie a wahały sie ostatnimi dniami  dobowo od 53-30 cm. i gdy ten niż teoretycznie docierał do mnie ryby zachowywały sie tak samo. Dziś spływały śnięte klenie, płocie, kiełbie i piekielnice, innych gatunków nie widziałem lub sporadycznie. Przyducha jak to ona  była najwyraźiej wyżej. Kiedyś zimą jak się będę nudził może napiszę jak to wszystko wyglądało z mojego punktu widzenia. Mam sporo zdjęć, Miałem zamiar to zglosić i nawet podjałem próbę, nieudaną. Dziś szkoda mi na to czasu temat trudny i mam dziwne przeczucie nadmiar prawdy sprawiłby że ten wpis nawet by się tu nie ukazał. Link do wahań poziomu wody.   http://monitor.pogodynka.pl/#station/hydro/150220010

    Z tematów lżejszych właśnie wróciłem znad rzeki. Próbowałem lowić klenie na spinning. Zlośliwość rzeczy martwych i ryb nie zna granic zowiłem dwie ryby. Pierwsza, prawidłowo zapięta.:)
     

  • ryukon1975 2016-08-05 21:36:58

    Druga jakieś 55 cm też na kleniowy wobek 3 g z powierzchni i bez przyponu. Nim zobaczyłem że to szczupak to prawie narobiłem w wodery zradości że mam życiowego klenia, niezłe fikołki odstawiał w glównym nurcie.

  • Reklama
  • pstrag222 2016-08-06 07:10:17

    Przynajmniej coś łowisz, u mnie na łowisku cisza jak makiem zasiał :)))

  • ryukon1975 2016-08-06 07:40:39

    Ogólnie ostatnio nie mam powodu do narzekań. Pracujemy tu ostro. Ja łowie a znajomy bóbr od kilku dni targa coraz większe gałęzie, chyba czuje że zima się zbliża i robi zapasy. Dobrze robi dlatego że brzegi u mnie takie zarośnięte jak las równikowy. Wczoraj spinningowałem w spodniobutach i nie mogłeem się nadziwić że można łowić bez lejącego się z czoła potu i obtarć od krzaków na całym ciele.

  • ryukon1975 2016-08-06 07:42:04

  • luxxxis 2016-08-06 10:37:32

    Jest już z górki...Wczorajszy zwiad popołudniową porą natchnął mnie optymizmem---ziele opada,woda jakby klarowniejsza...Zimny koniec lipca i początek sierpnia starmosił to zielsko jak nigdy,jakieś takie blade i wątłe już pływa,dziur w nim coraz więcej i łodygi słabsze.Oby tak dalej a za 2-3 tyg cisnę odległościówki w kąt i do łask wrócą spiny,w końcu...Póki co leczę się jegomościem Tinca tinca i wszędobylską ,nachalną krasnopiórą,standardowe wyniki-5-7 linów plus x wzdręg z jednego posiedzenia.

  • luxxxis 2016-08-06 10:39:43

  • Reklama
  • luxxxis 2016-08-06 10:46:00

  • Pawelski13 2016-08-06 11:41:27

    Panowie, graty rybek! Lux - te linki wymiatają :) Postanowiłem również przerzucić się na lżejszy arsenał. Wyciągnąłem bolonkę i wypad nad rzekę. Rybki współpracowały. Pierwszy dzień - brań więcej, ale to z racji tego że byłem wcześnie rano.

  • Pawelski13 2016-08-06 11:42:09

  • Przemas83 2016-08-06 12:09:29

    A no wymiatają, ja dzisiaj również od wczesnego rańca z pontonu na spławik kilka płotek złowiłem, Liny w tym roku , mnie nie uraczyły wizytą w łowisku , tym razem również nie więc po 3 godz, w ruch poszedł spin ale nic z tego.

  • luxxxis 2016-08-06 13:59:40

    A no wymiatają, ja dzisiaj również od wczesnego rańca z pontonu na spławik kilka płotek złowiłem, Liny w tym roku , mnie nie uraczyły wizytą w łowisku , tym razem również nie więc po 3 godz, w ruch poszedł spin ale nic z tego.
    Przemas .....nie bądże leniwym człekiem...wskakuj w swoje lambo i dawaj na Starogard...Pół godziny drogi dzieli cię od tych linków,od krasnopiór jak paletka od tenisa stołowego co biorą co rzut...Z dziesięć wypadów za mną z odległościówką i wszystkie takie same,wręcz nudne,parkuję,kotwica w dół,trzy kule Quattrona,pół godzinki skręcam sprzęt,po następnych piętnastu minutach holuję pierwszego lina,potem następnego.....Po 5-tym brania ustają bo szaszoru narobiły tylko głąby wzdręgi szaleją...Z godzinkę jeszcze to wytrzymuję i zaś tnę spóżnialskiego prosiaka,czasem następnego,potem wzdręgony mnie całkiem z równowagi wyprowadzają i zwijam majdan ok 9 rano.....Razem coś koło 4-5 godz łowienia.Olej ten Nogat jak żreć tam nie chcą,dawaj do mnie ,tu gryzą,musiałoby coś się chyba wydarzyć żeby moje bagna zawiodły,wyjątkowy pech jakiś.
     

  • Przemas83 2016-08-06 15:35:06

    6 Sierpnia 2016 , składam oficjalną obietnicę że przybędę ;] , już w następny weekend jak poczisne swoim lambo w LPG to nikt nic mnie nie zatrzyma! ;] Więc bójcie się łotrowzdręgi , całą galerie zdjęć zasypię fotkami złotych rybek i może i ja lina złowię ;] pozdro Lux!

  • robban 2016-08-06 19:25:56

    Dzisiejszy Okon 48cm.

  • Reklama
  • robban 2016-08-06 19:26:20

  • robban 2016-08-06 19:26:40

  • robban 2016-08-06 19:27:06

  • robban 2016-08-06 19:27:24

  • ryukon1975 2016-08-06 19:49:51

    Fajne ryby Robercie. Ja rano "obowiązkowe" dwie godziny ze spinningiem, wynik zero. Dziś juz nigdzie się nie wybieram. Jestm przetrenowany potrzebuję chwilę by odetchnąć. Jednak mam w pamieci te wczorajsze miejscówki i nie zapomnę tam wrócić. :)

  • pstrag222 2016-08-07 08:10:27

    Piekne ryby łowicie.
    Ja odpuszczam na pare dni wypady, zero efektów przez oststnie 3 dni .
    Potrzebuje przerwy by odetchnąć

  • rafal-idler 2016-08-07 08:46:33

    Miejski 70-tak :)

  • luxxxis 2016-08-07 09:20:21

    I ja się "przetrenowałem"....Zajechany robotą jestem,kto wymyślił żeby na 4 piętrze kafle kłaść? sadol....Gruzy na dół,potem materiały do góry...budzik nie dał rady mnie obudzić-darł ryja o 3.30 wniebogłosy a łofca nawet nie słyszał....buty na stojąco wiążę.

  • ryukon1975 2016-08-07 09:38:58

    Na swoje przetrenowanie mam sposoby. Dlatego jestem z zamiarem odwiedzenia bliżej wieczora odcinka rzeki na którym dawno nie byłem. Warunki tam inne jak tu gdzie ostatnio łowiłem. Taki mały powiew świeżości, zmian i nadziei pozwala się zmobilizować a i rzekę "inną" obejrzeć można.

  • Pawelski13 2016-08-07 20:19:25

    @robban - piękny ten garb :) graty ! Po dwóch dniach walki z bialorybem na rzece, powróciłem na łódkę. Szału nie było, dwie sztuki pasiastych wpadły i jeden spad. Może też uda im się kiedyś przekroczyć 40-kę :) Temu większemu jeszcze prawie 6 cm brakuje ;)

  • pstrag222 2016-08-07 20:48:06

    Na swoje przetrenowanie mam sposoby. Dlatego jestem z zamiarem odwiedzenia bliżej wieczora odcinka rzeki na którym dawno nie byłem. Warunki tam inne jak tu gdzie ostatnio łowiłem. Taki mały powiew świeżości, zmian i nadziei pozwala się zmobilizować a i rzekę "inną" obejrzeć można.

    Tez mam na to patent:))))
     
     

  • ryukon1975 2016-08-07 21:42:16

    Chyba i ja go znam. Reset totalny czyli litr to mało? :)
    Pochodziłem dziś trochę po wodzie ale kiepsko. Stan wody tak niski jaki jeszcze w tym roku chyba nie był. Nawet jednego jakiegokolwiek uderzenia czy pogonienia drobnicy nie widziałem. Cisza.

  • ryukon1975 2016-08-07 21:43:58

    Zapomniałem dodać zdjęcia a po edycji jak zwykle już nie wejdzie, trzeba wklejać w nowym poście.

  • pstrag222 2016-08-08 13:35:58

    Zgadłeś Krzysztof :))))
    Wpełni naładowany nową energią rano wyruszam , dziś mi się nie chiało a muszę trochę futru przygotować na zasiadki więc od jutro znowu kilowanie

  • ryukon1975 2016-08-08 14:27:13

    Ja też właśnie skończyłem robić magiczne wywary.:) Ciepło się znów zrobiło i nie mam ochoty "tańczyć" po rzece w spodniobutach dlatego spokojnie w cieniu za krzaczkiem a zestawy feederów chlup w nurt.:)

  • ryukon1975 2016-08-09 21:22:55

    Nowe tereny łowieckie.:)

  • ryukon1975 2016-08-09 21:23:51

    Wyniki klenie do 35 cm.

  • pstrag222 2016-08-11 15:30:01

    U mnie od paru dni słabo ogólnie chyba wynosze sie z miejscówki

  • ryukon1975 2016-08-11 15:40:27

    Ja nie łowię. Wczoraj wieczorem ulewny deszcz. Na podwórku było z 10 cm wody, ziemia wysuszona na kamień nie chciała jej przyjmować. Rano też padało, aktualnie wiatr i lekko kropi. Dziś raczej nie połowię, może rano ale i to jest zagadka bo stan wody na rzece rośnie i nie wiadomo co z tego wyjdzie.

  • ryukon1975 2016-08-12 10:33:14

    Stan wody podwyższony a sama woda dobrze trącona brały uklejki i klenie rozmiarami niedużo od nich większe. :))

  • pstrag222 2016-08-12 11:58:12

    Ja byłem tylko zerknąć nad wodę co się dzieje, no i cos tam chodzi ale w dziwnych miejscach:)))
    za pare godzin wyruszam tylko żarcia dla rybek musze naszykować sporo bo zapowiada sie pracowity długi wekend :)))

  • robban 2016-08-12 20:35:19

  • ryukon1975 2016-08-13 09:53:05

    Byłem rano pobawić się chwilę feederami. Niby słońce jednak ogólnie zimno, nadziałem na siebie wszystkie kubraczki jakie miałem.:)

  • luxxxis 2016-08-15 09:05:17

    Fakt,pizga,ja wczoraj zmarzłem w 2 bluzach,woderach,i kurcinie...Dla ciągłości wątku wrzucam mojego 2-giego spinningowego lina w życiu,cięty za ryjek,cały paproch w pysku..Poprzedni zassał małą cykadę Pokutyckiego,ten jumpera na drucie co 12 kg utrzyma i plećce 0,12-bez finezji...wzdręgi tym zestawem łowię,takie są durne u mnie...A tu proszę przyłowik-tinca tinca,i nawet niegłupi,łupnął jak rasowy potokowiec.

  • ryukon1975 2016-08-15 10:00:58

    Linek agresorek.:)

  • ryukon1975 2016-08-15 10:01:27

  • ryukon1975 2016-08-15 10:01:52



Reklama
Reklama