Reklama
  • ryukon1975 2016-07-08 19:39:50

    Jesli chodzi o zakwit wody to i u mnie zakwitła. Dokladnie to nie u mnie na rzece tylko na zaporze która jest około 30 km wyżej. Woda syf, kleń nie widzi w niej wiśni nawet i nie bierze jednak niektórym gatunkom to tak bardzo nie przeszkadza trzeba tylko odpowiedną do warunków przynętę podać. Jutro rano powtórka.:)
    Jak robota idzie do przodu to dobrze, gorzej jak nie chce pójść.

  • pstrag222 2016-07-08 20:22:19

    Cisza , jest wszedzie u mnie byłem własnie popatrzyć na wodę i wytypować stanowisko na jutro.
    Nie zaobserwowałem , ani jednego spławu,kompletnie nic oprócz drobnicy.
    Ale i tak rano atak

  • ryukon1975 2016-07-08 20:36:37

    Poranny atak jest jutro ważniejszy jak obiad. Bez obiadu przeżyję a jak nie połowię z rana to cały dzień będę chory.:)

  • Reklama
  • ryukon1975 2016-07-09 03:37:30

    Wyaziłem chęci nie śpię, jednak najlepiej to teraz deszcz atakuje i to solidny, południe/południowy-zachód burza:) Niestety nie połowię, może na drugiej zmianie. :)

  • pstrag222 2016-07-09 11:37:32

    Ja nie odpusciłem deszczyk był znośny schroniłem sie pod parasolem :)))
     

  • pstrag222 2016-07-09 11:39:30

    Hol na dwa wędziska:D

  • ryukon1975 2016-07-09 12:11:18

    Nieźle u mnie padało dość intensywnie. Ogólnie to pada nadal tylko z przerwami. Dookoła pomimo że daleko słychać od samego rana burze.

  • Reklama
  • pstrag222 2016-07-09 12:39:08

    u mnie padało od 5 do 8 , a teraz słońce świeci i burza  do okoła.
    Mam nadzieje , że jutrzejszy ranek bedzie ładniejszy

  • kaban 2016-07-09 16:41:48

    A u mnie burza za burzą, owszem póki co niegoroźne, ale nad wodę się nie wybiorę.

  • ryukon1975 2016-07-09 17:45:10

    Za moja przyczyną dziś tez rybostan wód podkarpacia nie zubożeje.:)

  • pstrag222 2016-07-10 03:03:00

    Wstałem i pije kawe ,pogoda znosna, wiec bede atakował.

  • Reklama
  • ryukon1975 2016-07-10 03:10:19

    Więc nie jesem sam. Kawa to podstawa.:)

  • pstrag222 2016-07-10 15:59:25

    Atak zakończony słabo jeden rodzynek pare dobrych godzin czatowania:)))

  • kaban 2016-07-10 16:38:52

    A ja po śniadanku około 10- tej kolejne maluchy, ale tak wcześnie jak wy wstawać mi się nie chce (urlop) i wolę wieczorne i nocne wypady:)

  • pstrag222 2016-07-10 17:52:26

    Myślisz , że bym nie pospał:))) tylko , że u mnie wieczorami nie ma co szukać nad wodą:/

  • ryukon1975 2016-07-11 09:43:23

    Jeśli chodzi o porę dnia to ranki były ostatnio zdecydowanie lepsze jak wieczory. Były do dziś, jeden marny kleń. Sytuacja wyjaśniła sie dopiero gdy wracałem i zatrzymałem się na moście. Do słońca widać było jak korytem przewalają się wodą tumany mętnej wody niczym dym z pożaru. Niestety ma to zły wpływ na brania, rzeba przeczekać zą to cudo przepłynie.

  • Reklama
  • pstrag222 2016-07-11 11:35:16

    U mnie na rzece rano mogę łowić max do 9.00 lub 10.00 później pływaja kajaczki , wiec z łowienia nici.
    Wieczorem zaś pływają , az do zmroku , wiec wybrałem poranki.
    Na starorzeczach lub bajorkach jest podobnie jak nie turysci to chłopy łażą w tą i spowrotem , a mnie to w kur.....Wczesne poranki i nocki pozwalją tylko w spokoju po wedkować

  • pstrag222 2016-07-12 09:40:19

    Kilowanie udane :) czas na śniadanie:)

  • ryukon1975 2016-07-14 06:44:49

    Killowanie udane, nie ma to jak wejść ze spinningiem do wody i zbadać stan wytrzymałości nerwowej łowiących na grunt. :)

  • ryukon1975 2016-07-14 06:52:03

    Lubią chować się w krzakach ale przecież każdy da głos jak mu nadepnę na ciężarek gruntowy.:)

  • kaban 2016-07-14 16:23:42

    Po nocnej burzy woda w kolorze błota więc mam na razie wolne. 

  • ryukon1975 2016-07-14 16:46:23

    U mnie Grześ nie lepiej. O trzeciej rano nie obudził mnie dzwonek tylko grzmoty a woda wzrosła tak znacznie ze nie planuję siś teraz wybierac nad wodę.

  • pstrag222 2016-07-14 21:25:22

    Byłem porzucałem spinem, zero kontaktu z rybą, kolejna burza idzie, wiec poranek odpuszczam , po południu kolejny wypad za zębatym

  • Reklama
  • ryukon1975 2016-07-15 08:22:30

  • ryukon1975 2016-07-15 08:26:12

    Jeśli pogoda pozwoli to wieczorem gruntówka. jeśli będzie padać to tez dobrze. Deficyt wody w ostatnich latach sprawia że z deszczu cieszę się juz prawie jak z ryby spełniającej normy medalowe. PZW jest mistrzem braków, ryb mało wody też ubywa.:)
     

  • pstrag222 2016-07-15 16:52:05

    Dziś najnormalniej w świecie nie chciało mi się rano wstać na ryby... po spałem sobie do 10.
    Skonczyłem lekkie prace domowe i wieczorem nie mam checi iść nad wodę:/ chyba chory jestem

  • ryukon1975 2016-07-15 22:16:39

    Rozmiarami nie powala, wymiar z małym plusem. Warunki do niczego woda podniesiona około 50 cm rośnie i niesie niesamowite ilości liści, trawy i innego "dobra".:)

  • ryukon1975 2016-07-19 08:42:39

  • ryukon1975 2016-07-19 08:44:37

    Ryby nie maja dla mnie litości, kolejna ledwo wymiarowa. Ogólnie nie wiem za co ta kara przecież nie grzeszę - częściej jak raz na dziesięć minut. :)

  • ryukon1975 2016-07-19 09:18:59

    Jeśli chodzi o wodę to wreszcie coś wraca do normy po ogólnej suszy i nizówce.

  • pstrag222 2016-07-19 10:05:36

    Na co się sumik połakomił?

  • ryukon1975 2016-07-19 11:28:14

    Wziął na dwie rosówki zbierane niedawno po deszczu. Dodam że w planie był inny gatunek ale dzień długi nic straconego.

  • sauber 2016-07-19 21:50:23

    Krzysiek gratulacje ,wytrwałość popłaca :)

  • sauber 2016-07-19 21:56:02

    Dwa dni temu... mały ale byk... :)

  • pstrag222 2016-07-19 22:11:27

    Taki przyłowik linowy :)
     

  • ryukon1975 2016-07-19 22:12:28

    Krzysiek gratulacje ,wytrwałość popłaca :)
    Dzięki wielkie, jutro około siedemnastej lub trochę później spróbuję ponownie. Mały byk jest piękny.

  • sauber 2016-07-19 22:18:02

    Brzana też piękna uwielbiam te ryby ...

  • ryukon1975 2016-07-19 22:27:44

    Myślę że większość wędkarzy którzy mieli ją na kiju je uwielbia. Mniejszość która ich nie lubi to ci którym porwała zestaw i pomachała ogonem.:)

  • pstrag222 2016-07-20 10:09:38

    Nowy PB :)
     

  • ryukon1975 2016-07-20 12:17:19

    Ładny Jakubie, ja ranek sobie dziś odpuściłem ale wieczór mój.:)

  • pstrag222 2016-07-20 14:32:55

    Sądze, że bite 5kg ważył :)))
    Ja odpusciłem wieczory bo mam troche pracy ale rano zawsze moge na te 4,5 h wyskoczyć .
    Lepszy rydz niż nic.
    Chociaz podobno po zmroku są lepsze efekty, bo rano oprócz moich 3 karpików widziałem , że ktoś jeszcze jednego złowił. Wiec słabo.
     

  • Pawelski13 2016-07-21 09:22:32

    Krzychu - fajna fotka, uroczy ten młody król :)

  • ryukon1975 2016-07-21 11:47:11

    Dzięki Pawle. Wczorajszy wieczór i dzisiejszy poranek to tylko sumy, brzany i certy wszystko małe. Wieczorem się wybiorę, plan zmiana miejscówki.
    Największa atrakcja to wyholowana z nurtu podpaska. Zdjęcia nie robiłem pomimo że chyba wymiarowa, niczym mały spadochron. :)))

  • pstrag222 2016-07-21 12:54:05

    Dziś pełny nadziei znowu zmeldowałem się o 4.00 nad wodą.
    Po wczorajszej przygodzie z lekkim feederm. Postanowiłem ulokowac tam mocny feeder.
    Natomiast okolice trzcin obławiałem lekkim zestawem .
    Po za kilkoma karasiami nie zaliczyłem nic konkretnego.
    Robie pauze dziś i jutro

  • ryukon1975 2016-07-21 17:20:42

    U mnie warunki takie trochę chwiejne ale nie daja mi spokoju te niewymiarowe brzany i sumy, może to właśnie dziś wieczorem będą brały większe? :)))

  • pstrag222 2016-07-21 19:21:07

    zmiana przynety?

  • ryukon1975 2016-07-21 22:44:54

    Pierwsze zarzucenie, pierwsza ryba i już wiedziałem że warto było się zaturlać nad wodę.Pozostałe ryby do zobaczenia w niedalekiej przyszłości.
    Jeśli chodzi o zmiany to nie zmieniałem przynęt. W związku z opadającym poziomem wody po opadach zmieniłem miejscówkę.

  • pstrag222 2016-07-22 13:02:28

    W takich warunkach mus zmienic miejsce:))) ranek odpusciłem, a wieczorem melduję się na łowisku z nowymi siłami:)))

  • ryukon1975 2016-07-22 13:12:34

    Nic nie odpuszczam, póki nie padnę na pysk.:) Łowiłem rano i będę łowił wieczorem.

  • luxxxis 2016-07-22 19:49:09

    Dzisiaj po raz pierwszy od x lat zdradziłem częściowo spinning na rzecz spławika,częściowo bo postanowiłem zapolować na wzdręgi z paprochami a w odwodzie zabrałem lekką spławikówkę...I przez 3,5 godziny odjechałem na maxa:) Krasnopiór jakie złowiłem nawet nie zliczę,brały i na paprocha i na spławik,co rzut branie,żeby zapalić papierosa czy zjeść kanapkę musiałem wyjąć zestaw z wody:) Na metrowej wodzie spławik nie był w stanie się wypionować-zaraz następował odjazd,paproch natomiast przebył najdalej dwa metry i następował wściekły atak wzdręgi,potem dostałem wiatr w twarz i spina porzuciłem-paskudnie się rzuca.Przyłowem były dwa liny i karach złoty jak patelnia-dał mi jednak drapaka z podbieraka gdy wyciągałem aparat więc musicie uwierzyć na słowo.



Reklama
Reklama