No bo u mnie to taki trochę park jurajski jest Andrzeju.;) Rybki są jeszcze ładne w tej wodzie, ale ilości już nie te same co kiedyś i za jednym okoniem trzeba się sporo nachodzić.
Spacer to zdrowie Irku:) a szczególnie z browarkiem w ręku...:) ale mimo to wprawna ręka je kusi... mam nadzieję że w niedługim czasie zgłoszę się do Ciebie na nauki...tylko nie wiem czy mnie na te korepetycje będzie stać...:)
ładna płachta gratulejszyn --- ja takie łowie na nockach wiec musze czekać do września chyba ze w dzien jakiś hlapnie robala ale narazie sie nie wybieram ten bóbr mnie zniechęcił
No niby zdrowo Andrzeju, ale ja prawie codziennie robiłem dwie rundy z Lusówka do lusowa ze spinningiem i ostatnio nawet bez kropli piwa.:) Muszę uważać, żeby się nie odwodnić czasem.:)
A co do korepetycji to pierwsza lekcja gratis bo i tak nie potrafię niczego nauczyć, a za każda następną browarek żeby mi w gardle od gadania nie zaschło.:)
Irku...nie przestajesz zadziwiać,ja się po świętach biorę do roboty bo mi przewalacie z Krzychem mistrza :PKrzyśku również gratuluję pięćdziesiątki mimo że pasków nie ma jest zaje ;)Za to Irek przebija wszystko tej wiosny:)GRATULUJĘ PANOWIE RYBEK!!!!Pozdro;)ps...Ja z Andrzejem zabieram się później do łapania ale efekty będą dobre obiecuję;)))
Ja dziś ładnie trafiłem. Zapora w Rzeszowie "puściła" lekko wodę i stan się podniósł powoli o jakieś 20 cm. brań było sporo ale niestety ryby już nie były spore.:)
Coraz rzadziej jelczyka mozna wyjac jest go coraz mniej A wszystko po zarybieniach pstragiem czysci drobnice jak sie patrzy nawet o okonia teraz juz ciezko wiekszy sie trafi ale malych brak
Ja dziś ładnie trafiłem. Zapora w Rzeszowie "puściła" lekko wodę i stan się podniósł powoli o jakieś 20 cm. brań było sporo ale niestety ryby już nie były spore.:)
Tak,trzeba się wziąć do roboty. Ja też muszę wyciągnąć asy z rękawa i uderzyć tak mocarnie.:) Szkoda tylko że dalej pada.:( Wczoraj w tym deszczu to nawet fotki mi nie wychodziły.
złapałem dziś 7 szt pstrągów :Pale same malce,największy miał 32cm ,sporo wyjść i spadów ryb ,ogólnie fajnie było mimo że przemoczony byłem do suchej nitki;)później wystawię foty,póki co muszę glebnąć się spać bo mam KO :D
złapałem dziś 7 szt pstrągów :P
ale same malce,największy miał 32cm ,sporo wyjść i spadów ryb ,ogólnie fajnie było mimo że przemoczony byłem do suchej nitki;)
później wystawię foty,póki co muszę glebnąć się spać bo mam KO :D
O jaaa Irku ;/szkoda kijka;/mówiłem że ja później zaczynam łowić dopiero,choć to jest dopiero coś na "mycie rąk" to jakiś punkcik złapałem chyba;)Zapraszam Was panowie do nowej Grupy łowców boleni mam nadzieje że podzielicie się wiedzą ze Mną i wszystkimi innymi forumowiczami;)
Kij kupiłem zgodnie z przeznaczeniem czyli do łowienia szczupaków na żywca ale że szczupaki u mnie "wyginęły" to używam go jako ciężkiej gruntówki.Jestem całkiem zadowolony z tego zestawu,sprawuje się bez zarzutu choć ogólnie dość rzadko używam tego "kata".:) Mimo że to kolos w tamtym roku jakaś ryba wzięła mi go z podpórki do wody,na szczęście zdążyłem złapać ale ryby już nie było.Teraz zabezpieczam lepiej i mocniej.:)
no to faktycznie mógł być kolos Krzysztofie;)bywają nie raz brania z kosmosu,ja już dolnikiem w szczękę dostałem jak patrzałem się na boki mam kare,a ryby nie było tylko poczułem po zacięciu beton i wypięła się :(
Kij kupiłem zgodnie z przeznaczeniem czyli do łowienia szczupaków na żywca ale że szczupaki u mnie "wyginęły" to używam go jako ciężkiej gruntówki.Jestem całkiem zadowolony z tego zestawu,sprawuje się bez zarzutu choć ogólnie dość rzadko używam tego "kata".:) Mimo że to kolos w tamtym roku jakaś ryba wzięła mi go z podpórki do wody,na szczęście zdążyłem złapać ale ryby już nie było.Teraz zabezpieczam lepiej i mocniej.:)
Na rzece nie ma żartów i o tym trzeba pamiętać! Ja zasiadki na Warcie to przy kiju cały czas spędzałem i g...o złapałem.:)))
hahahah nie rozwalaj mnie Irku :Dnajlepsze są nocki na spławik jak leszcze łowisz,na rano to zyza idzie dostać po tylu godzinach patrzenia jak tańczy spławik;) hehe;)
Dobrze wietrzysz Irku. Gdyby Lapieplocie zobaczył zdjęcia Twoich okoni to by napisał że on używa większych jako żywczyków a jego okonie to hoho! Dwa trzy razy większe są. Umiał człowiek bajki pisać.:)Było jednak wesoło.:)
No bo u mnie to taki trochę park jurajski jest Andrzeju.;) Rybki są jeszcze ładne w tej wodzie, ale ilości już nie te same co kiedyś i za jednym okoniem trzeba się sporo nachodzić.
Spacer to zdrowie Irku:) a szczególnie z browarkiem w ręku...:) ale mimo to wprawna ręka je kusi... mam nadzieję że w niedługim czasie zgłoszę się do Ciebie na nauki...tylko nie wiem czy mnie na te korepetycje będzie stać...:)
Skąd masz moje bojówki hehe piekny garbus
ładna płachta gratulejszyn --- ja takie łowie na nockach wiec musze czekać do września chyba ze w dzien jakiś hlapnie robala ale narazie sie nie wybieram ten bóbr mnie zniechęcił
No niby zdrowo Andrzeju, ale ja prawie codziennie robiłem dwie rundy z Lusówka do lusowa ze spinningiem i ostatnio nawet bez kropli piwa.:) Muszę uważać, żeby się nie odwodnić czasem.:)
A co do korepetycji to pierwsza lekcja gratis bo i tak nie potrafię niczego nauczyć, a za każda następną browarek żeby mi w gardle od gadania nie zaschło.:)
Irku...nie przestajesz zadziwiać,ja się po świętach biorę do roboty bo mi przewalacie z Krzychem mistrza :PKrzyśku również gratuluję pięćdziesiątki mimo że pasków nie ma jest zaje ;)Za to Irek przebija wszystko tej wiosny:)GRATULUJĘ PANOWIE RYBEK!!!!Pozdro;)ps...Ja z Andrzejem zabieram się później do łapania ale efekty będą dobre obiecuję;)))
Jak to bóbr Cię zniechęcił?
Bobry pływają to znaczy że wszystko jest dobrze.:)
U mnie jeżdżą jak motorówki.
Dziś jeden pasiaczek.:)
Jak to bóbr Cię zniechęcił?
Bobry pływają to znaczy że wszystko jest dobrze.:)
U mnie jeżdżą jak motorówki.
teraz obczajam wode na karpia i po świetach ruszam , Janusz mi troche towaru podesłał to tzreba wytestować HEHEHEHE
Ja dziś ładnie trafiłem.
Zapora w Rzeszowie "puściła" lekko wodę i stan się podniósł powoli o jakieś 20 cm.
brań było sporo ale niestety ryby już nie były spore.:)
I jeszcze taka ciekawostka.:)
I jeszcze taka ciekawostka.:)
O "jelcyn" czyli jelec,kiedyś u mnie było sporo tej rybki,teraz bardzo rzadki,takjak większośc ryb ;)
I jeszcze taka ciekawostka.:)
O "jelcyn" czyli jelec,kiedyś u mnie było sporo tej rybki,teraz bardzo rzadki,takjak większośc ryb ;)
O !
Widzę że ktoś się zna na rybach.
Jak wkleiłem zdjęcie jelca na blogu to mi pisano że to certa.:)
Coraz rzadziej jelczyka mozna wyjac jest go coraz mniej
A wszystko po zarybieniach pstragiem czysci drobnice jak sie patrzy nawet o okonia teraz juz ciezko wiekszy sie trafi ale malych brak
Ja dziś ładnie trafiłem.
Zapora w Rzeszowie "puściła" lekko wodę i stan się podniósł powoli o jakieś 20 cm.
brań było sporo ale niestety ryby już nie były spore.:)
Czyli "odpaliłeś" drugą wędkę? :)
Obie wędki dziś pracowały ale na małych obrotach.:)
Rozgrzeję "maszynę" to przyśpieszę.:)
nie wiem jak nadrobię straty do prowadzących ale obiecuję że od weekendu zacznę się brać do roboty ;)
Tak,trzeba się wziąć do roboty.
Ja też muszę wyciągnąć asy z rękawa i uderzyć tak mocarnie.:)
Szkoda tylko że dalej pada.:(
Wczoraj w tym deszczu to nawet fotki mi nie wychodziły.
Nikt nic nie łowi,nie łapie,nie wyholował?
Ja właśnie wróciłem,jedno porządne branie miałem tylko ale udało mi się go spaprać.:)
Więc ryb 0 na dziś.:)
Samica szczupłego się zaczepiła taka +- 2,5kg i jedno puknięcie na drop shota. Foty nie daję no bo wiadomo... "etyczni". ;)
Jutro będzie lepiej.:)
Będziemy wklejać foty do rana tyle nałowimy.:)
Musi być lepiej.:)
rano jadę poszukac malowanego w kropki i nawet święcone jajo mnie nie odciągnie:D
Wlasnie wychodze z domu na przejazdzke moze sie trafi??
złapałem dziś 7 szt pstrągów :Pale same malce,największy miał 32cm ,sporo wyjść i spadów ryb ,ogólnie fajnie było mimo że przemoczony byłem do suchej nitki;)później wystawię foty,póki co muszę glebnąć się spać bo mam KO :D
Pozdrawiam
złapałem dziś 7 szt pstrągów :P ale same malce,największy miał 32cm ,sporo wyjść i spadów ryb ,ogólnie fajnie było mimo że przemoczony byłem do suchej nitki;) później wystawię foty,póki co muszę glebnąć się spać bo mam KO :D
Pozdrawiam
To ja przyjadę na wędzonego...;)
Śpij Tomku a ja opowiem jak było dziś u mnie.
Wytoczyłem najcięższe działo,kołowrotkiem można słonia zabić.:)
Potem już tylko łowiłem,a ryby były godnych rozmiarów.:)
I jeszcze większe.:)
jeden z wielu tej wyprawy 32cm,pływa jak i jego bracia wolno:)nie miałem serca zabrać tych pięknych rybek;)
ładny jelec Krzyśku;)no i kiełbaśnik też fajny;))co do kręciołów to konkretne widze masz:D
Wszystko ładne ale dziś poległem.:)
Pomimo że wziąłem swój najcięższy zastaw.:)
Siedem pstrągów to jest wynik.:)
będą lepsze wyniki,obiecuję się zobowiązać za późno wystawiane fotki do wyborów mistrza sezonu;))))
A ja przed paroma chwilami swoją najlepszą(własnej roboty) wędkę okoniową popsułem.:(
Wpadł mi do wody ok 2,5m gł dolniczek(Tomek wie jaki) co wyważał mi to cudo i mam poważną żałobę dziś...:(
No ale jakoś się w końcu pozbieram i może podreanimuję kijek.:)
Ładnie walczycie o tytuł mistrza wiosny.:) Ja już się raczej nie odgryzę, ale kilka punktów nie zginie mam nadzieję.;)
A ten kręcioł Krzychu to może Marlon od Jaxona? Miało też chyba Spro coś w tej "kaście".
Irku dobrze "paczysz" Jaxon Marlon 6500 a kij Dragon Mystery XT LIve Bait 4,2 m 80-150 g.
Irku dobrze "paczysz" Jaxon Marlon 6500 a kij Dragon Mystery XT LIve Bait 4,2 m 80-150 g.
Mam to wiem.:) Chociaż patyka bym nie rozpoznał bo nie mam i takich powerów nie posiadam jak na razie.:)
O jaaa Irku ;/szkoda kijka;/mówiłem że ja później zaczynam łowić dopiero,choć to jest dopiero coś na "mycie rąk" to jakiś punkcik złapałem chyba;)Zapraszam Was panowie do nowej Grupy łowców boleni mam nadzieje że podzielicie się wiedzą ze Mną i wszystkimi innymi forumowiczami;)
http://www.wedkuje.pl/g,bolen-na-spinning-spinningowe-metody-lowienia-bolenia,455.html
Kij kupiłem zgodnie z przeznaczeniem czyli do łowienia szczupaków na żywca ale że szczupaki u mnie "wyginęły" to używam go jako ciężkiej gruntówki.Jestem całkiem zadowolony z tego zestawu,sprawuje się bez zarzutu choć ogólnie dość rzadko używam tego "kata".:)
Mimo że to kolos w tamtym roku jakaś ryba wzięła mi go z podpórki do wody,na szczęście zdążyłem złapać ale ryby już nie było.Teraz zabezpieczam lepiej i mocniej.:)
no to faktycznie mógł być kolos Krzysztofie;)bywają nie raz brania z kosmosu,ja już dolnikiem w szczękę dostałem jak patrzałem się na boki mam kare,a ryby nie było tylko poczułem po zacięciu beton i wypięła się :(
Kij kupiłem zgodnie z przeznaczeniem czyli do łowienia szczupaków na żywca ale że szczupaki u mnie "wyginęły" to używam go jako ciężkiej gruntówki.Jestem całkiem zadowolony z tego zestawu,sprawuje się bez zarzutu choć ogólnie dość rzadko używam tego "kata".:)
Mimo że to kolos w tamtym roku jakaś ryba wzięła mi go z podpórki do wody,na szczęście zdążyłem złapać ale ryby już nie było.Teraz zabezpieczam lepiej i mocniej.:)
Na rzece nie ma żartów i o tym trzeba pamiętać! Ja zasiadki na Warcie to przy kiju cały czas spędzałem i g...o złapałem.:)))
hahahah nie rozwalaj mnie Irku :Dnajlepsze są nocki na spławik jak leszcze łowisz,na rano to zyza idzie dostać po tylu godzinach patrzenia jak tańczy spławik;) hehe;)
To prawda,ja też tak mam jak patrzę cała noc w świetliki na szczytówkach feedera to różne rzeczy można tam zobaczyć.
P.S. Nie we wszystkie należy wierzyć.:)
Szczególnie jak się przysypia na krzesełku a tu nagle przygięcie...nietoperza he he;)
Dla mnie mistrzem i to nie tylko jednego sezonu,zawsze będzie kolega o nicku Lapieplocie,starsi portalowicze wiedzą o co chodzi. ;-)))
Lapieplocie wędkarz legenda.:)
Szkoda że nie pisze scenariuszy do filmów SF,Oscar murowany. ;-)))
Nie jestem w temacie z tym lapieplocie, ale wietrzę jakieś jaja.?:)
Irek , to nie są jaja . Lapieplopcie to wędkarz super - kiedyś miał konto na wedkuje .
Dobrze wietrzysz Irku.
Gdyby Lapieplocie zobaczył zdjęcia Twoich okoni to by napisał że on używa większych jako żywczyków a jego okonie to hoho! Dwa trzy razy większe są.
Umiał człowiek bajki pisać.:)Było jednak wesoło.:)
Irek , to nie są jaja . Lapieplopcie to wędkarz super - kiedyś miał konto na wedkuje .
Teraz podobno awansował do wyższej ligi.
Nie zadaje się z takimi amatorami jak my.:)