Teraz wybieramy mistrz wiosny,więc jeszcze wszyscy maja czas by się wykazać i walczyć o tytuł.:) ja właśnie wróciłem z podwórka jakieś 120 złapałem na jutro.:) Do końca wiosny dużo ryb złowimy.
Teraz wybieramy mistrz wiosny,więc jeszcze wszyscy maja czas by się wykazać i walczyć o tytuł.:) ja właśnie wróciłem z podwórka jakieś 120 złapałem na jutro.:) Do końca wiosny dużo ryb złowimy.
To ja mam więcej! Paczkę pinki i paczkę białych złapałem w sklepie.:)
Może w akcie desperacji z płoteczkami powalczę. Garbusy już nie reagują na moje zabiegi i dopiero tak na początku maja powinny się ocknąć po amorach.:)
Pinki i białe są dla mięczaków.:) Ja żeby czuć wędkarstwo to tak ze dwie rosówy na hak nr 4 muszę nabić.:) Szkoda że dalej zimno wieje i pada bo już by się moczyły.Może potem będzie lepiej.
Krzychu potem to skarpety czuc ,kuj zelazo puki gorace , z rana najwieksze sztuki sie pokazuja Irek pajacyka kliknal i juz pinki moczy? Ale ja dzis musze odpuscic-obowiazki, szkoda bo czuje nosem dobre brania chociarz mam katar
to moja zaległa trzydziestka ósemka...;)jak na razie czeka do pobicia w niedzielę?dziś jadę ziemniaki chyba sadzić;/a plecy mnie bolą tak że szok po wyziębieniu ostatnim ,więc lepiej żeby nie szło "jak po grudzie";)
Ładny.:) Dziś nic nie zgłoszę bo skoro Irek nie zgłosił szczupaka to muszę się trzymać zasad,a wszystko co dziś złowiłem też było w okresie ochronnym. Druga rzecz ważna to po raz pierwszy w tym roku pogryzły mnie komary. Trzecia rzecz już mniej ważna,samolot z godziny 17.15 lądował spóźniony o 20 min.:)
Ładny.:) Dziś nic nie zgłoszę bo skoro Irek nie zgłosił szczupaka to muszę się trzymać zasad,a wszystko co dziś złowiłem też było w okresie ochronnym. Druga rzecz ważna to po raz pierwszy w tym roku pogryzły mnie komary. Trzecia rzecz już mniej ważna,samolot z godziny 17.15 lądował spóźniony o 20 min.:)
To Ty Krzychu "ciacho" jeasteś... mnie jeszcze żaden komar nie kąsnął.:(
Masz powodzenie.
Esoxami to bym całe wedkuje.pl zasypał ostatnio, ale z pasiakami bieda aż piszczzy...:(
Mam robaki... tzn kupiłem robaki i zmierzę się może ze spławikówką zakurzoną... biorąc wcześniej Cirrus albo coś równie wysuszającego gardło:/
Ja wróciłem z tej zapadającej się miejscówki na moją starą sprawdzoną od razu lepiej,tylko muszę zwabić coś co się nadaje na patelnię czy do piekarnika.:) Jest nadzieja jutro rano startuję. Mam nadzieję że pogoda się nie zmieni bo dziś rano było beznadziejnie ale za to wieczór już piękny.
Ale jesteście porąbani... :). W pozytywnym tego słowa znaczeniu oczywiście :). Jak byłem w waszym wieku, to i w styczniu ryby łowiłem w rzece. 17 stycznia któregoś roku ponad kilowy leszcz mi się trafił przy padającym śniegu. Takich chwil się nie zapomina...
Ale jesteście porąbani... :). W pozytywnym tego słowa znaczeniu oczywiście :). Jak byłem w waszym wieku, to i w styczniu ryby łowiłem w rzece. 17 stycznia któregoś roku ponad kilowy leszcz mi się trafił przy padającym śniegu. Takich chwil się nie zapomina...
Co kurde!!! ;) Ja też mogę być porąbany? A może narąbany... pozytywnie.;)
Iras, szukam takich Mannsów ! Może mi je namierzycie panowie ?
460196wysłano: 2012/04/12 18:13 Zander51
Chodzi o takie Mannsy Robert. 15 cm w kolorze cały biały, z czarnym grzbietem i seledynowy. To moje killery...
Od 5,15 do 11,00 posiedzialem na stawach rzeke narazie odpuscilem ale deszczu nie bylo dopiero o 14,00 cos zaczelo kropic i zimno sie zrobilo 8st tylko Moje rzeki coraz bardziej mnie rozczarowuja:plotka klenik ale to narybek o okonia coraz cieżej
Od 5,15 do 11,00 posiedzialem na stawach rzeke narazie odpuscilem ale deszczu nie bylo dopiero o 14,00 cos zaczelo kropic i zimno sie zrobilo 8st tylko Moje rzeki coraz bardziej mnie rozczarowuja:plotka klenik ale to narybek o okonia coraz cieżej
To z pogodą tak jak i u mnie. Celowo pojechałem rano bo wczoraj sprawdzałem pogodę i właśnie od około czternastej miał być deszcz i jest.Gorzej że jutro z małymi przerwami ma padać cały dzień,może rano da się na chwile wyskoczyć lub później przynajmniej na dwie-trzy godziny ze spinningiem.
Ja też nie wierzę. Później uzbieram z 50-100 rosówek na jutro bo hodowla mi się udał i mam dość sporo. Jutro wstanę raniutko i popatrzę w niebo,potem pojadę lub nie pojadę. W zależności od tego co zobaczę na niebie,oby nie kosmitów.:) Jak mi okulary zachlapie woda to raczej zostaje w domu.:)
Karolu przy karpiu Janusza,Twoje karpie zmalały.:) CześćUmówmy się, że Karol raczkuje w tej branży ale chyba ma dobrego nauczyciela ;-)JK może kiedyś nastanie taki czas że uczeń przerośnie mistrza; PWAGOWO TYLKO 20DKG JANUSZ WYGRAŁ ZEMNĄ
Na pewno mało śmieszna jest u mnie pogoda a wstałem o 4.30 żeby jechać na ryby. Niestety padało i pada nadal, mam nadzieję że kiedyś przestanie dzień długi poczekam.:)
Ja też tak planuję po południu ma już nie padać.Jest ciepło może posiedzę dłużej? Trzeba by pomyśleć o jakiejś nocce ale musiała by to być noc bez deszczu.:)
Napewno o nocce trzeba myslec ,ale nie wiem czy w tym tygodniu beda warunki zimno zapowiadaja . Bylem kiedys do 1,00 ale bylo cieplo 12st wieczorem , to mozna siedziec
Teraz wybieramy mistrz wiosny,więc jeszcze wszyscy maja czas by się wykazać i walczyć o tytuł.:) ja właśnie wróciłem z podwórka jakieś 120 złapałem na jutro.:)
Do końca wiosny dużo ryb złowimy.
Teraz wybieramy mistrz wiosny,więc jeszcze wszyscy maja czas by się wykazać i walczyć o tytuł.:) ja właśnie wróciłem z podwórka jakieś 120 złapałem na jutro.:)
Do końca wiosny dużo ryb złowimy.
To ja mam więcej! Paczkę pinki i paczkę białych złapałem w sklepie.:)
Może w akcie desperacji z płoteczkami powalczę. Garbusy już nie reagują na moje zabiegi i dopiero tak na początku maja powinny się ocknąć po amorach.:)
Pinki i białe są dla mięczaków.:)
Ja żeby czuć wędkarstwo to tak ze dwie rosówy na hak nr 4 muszę nabić.:)
Szkoda że dalej zimno wieje i pada bo już by się moczyły.Może potem będzie lepiej.
Krzychu potem to skarpety czuc ,kuj zelazo puki gorace , z rana najwieksze sztuki sie pokazuja Irek pajacyka kliknal i juz pinki moczy?
Ale ja dzis musze odpuscic-obowiazki, szkoda bo czuje nosem dobre brania chociarz mam katar
Nie dało rady,nie w takich warunkach jakie były rano.
Teraz jest już o wiele lepiej i myślę że potem ruszę na łowy.:)
to moja zaległa trzydziestka ósemka...;)jak na razie czeka do pobicia w niedzielę?dziś jadę ziemniaki chyba sadzić;/a plecy mnie bolą tak że szok po wyziębieniu ostatnim ,więc lepiej żeby nie szło "jak po grudzie";)
Ładny.:)
Dziś nic nie zgłoszę bo skoro Irek nie zgłosił szczupaka to muszę się trzymać zasad,a wszystko co dziś złowiłem też było w okresie ochronnym.
Druga rzecz ważna to po raz pierwszy w tym roku pogryzły mnie komary.
Trzecia rzecz już mniej ważna,samolot z godziny 17.15 lądował spóźniony o 20 min.:)
Ładny.:)
Dziś nic nie zgłoszę bo skoro Irek nie zgłosił szczupaka to muszę się trzymać zasad,a wszystko co dziś złowiłem też było w okresie ochronnym.
Druga rzecz ważna to po raz pierwszy w tym roku pogryzły mnie komary.
Trzecia rzecz już mniej ważna,samolot z godziny 17.15 lądował spóźniony o 20 min.:)
To Ty Krzychu "ciacho" jeasteś... mnie jeszcze żaden komar nie kąsnął.:(
Masz powodzenie.
Esoxami to bym całe wedkuje.pl zasypał ostatnio, ale z pasiakami bieda aż piszczzy...:(
Mam robaki... tzn kupiłem robaki i zmierzę się może ze spławikówką zakurzoną... biorąc wcześniej Cirrus albo coś równie wysuszającego gardło:/
Ogólnie to ze 2 tyg będzie dla mnie suchota.
Ja wróciłem z tej zapadającej się miejscówki na moją starą sprawdzoną od razu lepiej,tylko muszę zwabić coś co się nadaje na patelnię czy do piekarnika.:)
Jest nadzieja jutro rano startuję.
Mam nadzieję że pogoda się nie zmieni bo dziś rano było beznadziejnie ale za to wieczór już piękny.
No dobra! To w akcie desperacji daję fotę pierwszych płotek pieczonych z synem.
Rybki złowione bacikem 5m Jaxon Eternum Winner Pole. Reszty nie zdradzę...;)
To fotka nie dzisiejsza więc radzę się nie podniecać.:)
"Kurdę".;) Edytacji prawie tyle co bury/ficek itd...
Ale jesteście porąbani... :). W pozytywnym tego słowa znaczeniu oczywiście :). Jak byłem w waszym wieku, to i w styczniu ryby łowiłem w rzece. 17 stycznia któregoś roku ponad kilowy leszcz mi się trafił przy padającym śniegu. Takich chwil się nie zapomina...
Ale jesteście porąbani... :). W pozytywnym tego słowa znaczeniu oczywiście :). Jak byłem w waszym wieku, to i w styczniu ryby łowiłem w rzece. 17 stycznia któregoś roku ponad kilowy leszcz mi się trafił przy padającym śniegu. Takich chwil się nie zapomina...
Co kurde!!! ;) Ja też mogę być porąbany? A może narąbany... pozytywnie.;)
Wszystko gra Iras :) Dajecie przykład młodym,że wędkowanie to dobry sposób na życie...
Iras, szukam takich Mannsów ! Może mi je namierzycie panowie ?
460196 wysłano: 2012/04/12 18:13
Zander51 Chodzi o takie Mannsy Robert. 15 cm w kolorze cały biały, z czarnym grzbietem i seledynowy. To moje killery...
Wezmę nawet z 50 sztuk. Może ktoś je widział u siebie w sklepach.
Wezmę nawet z 50 sztuk. Może ktoś je widział u siebie w sklepach.
Takiego Mannsa to już dawno nie widziałem... Kup sobie Renno Killera w tym rozmiarze i kolorze.
Okaz z dnia 14.04.
Wyholowany na żyłkę 0.003 mm,hol trwał około 45 min.
Walczył wspaniale i dał mi popalić.
Idziemy łeb w łeb.:)
Łeb włeb jak na WIELKIEJ PARDUBICKIEJ ja moge przyjmowac zaklady??
Uwazajcie na rów z wodą
Widzisz,my Elyta to się potrafimy bawić.:)
Ciekawe co przy "łykendzie" inni członkowie tej Elytarnej Grupy nam tu pokażą.:)
Widzę,że koledzy ciągną wodne potwory:),a mnie znowu pogoda skutecznie zatrzymała w domu...Cholerny deszcz:/
Od 5,15 do 11,00 posiedzialem na stawach rzeke narazie odpuscilem ale deszczu nie bylo dopiero o 14,00 cos zaczelo kropic i zimno sie zrobilo 8st tylko
Moje rzeki coraz bardziej mnie rozczarowuja:plotka klenik ale to narybek o okonia coraz cieżej
ja jutro ruszam na kropka tak o 4:40 i nie dam się powstrzymac nawet mrozem ;)))))))muszę nadrobić zaległości z mistrzowania wiosnowego;)))
Od 5,15 do 11,00 posiedzialem na stawach rzeke narazie odpuscilem ale deszczu nie bylo dopiero o 14,00 cos zaczelo kropic i zimno sie zrobilo 8st tylko
Moje rzeki coraz bardziej mnie rozczarowuja:plotka klenik ale to narybek o okonia coraz cieżej
To z pogodą tak jak i u mnie.
Celowo pojechałem rano bo wczoraj sprawdzałem pogodę i właśnie od około czternastej miał być deszcz i jest.Gorzej że jutro z małymi przerwami ma padać cały dzień,może rano da się na chwile wyskoczyć lub później przynajmniej na dwie-trzy godziny ze spinningiem.
Jak zwykle 5,jade sprawdzic bo nikomu nie wierze a tak jestem pewien co sie dzieje
Ja spina chwilowo odpuściłem, bo wytarte esoxy opanowały jezioro i mam wrażenie, że mnie prześladują.:)
Tu mam jeszcze jednego kolosa.:) Było sporo więcej, ale nie miałem czasu fotek pstrykać.
Ja też nie wierzę.
Później uzbieram z 50-100 rosówek na jutro bo hodowla mi się udał i mam dość sporo.
Jutro wstanę raniutko i popatrzę w niebo,potem pojadę lub nie pojadę.
W zależności od tego co zobaczę na niebie,oby nie kosmitów.:)
Jak mi okulary zachlapie woda to raczej zostaje w domu.:)
kwietniowe karpiki ze starorzecza 51 cm i 47 wzieły w odstępie 30 min jak juz miałem podbierak złożony hehe
To i ja jeszcze zgłoszę małe co nieco.:)
http://www.youtube.com/watch?v=7Xpzsif9YVM
To z wczoraj.:)
A kto w wodzie zapinal ci te rybki jak Luisowi DeFiness??
Ja nic nie zgłaszam.
Czekam na taki okaz że rywale na jego widok pójdą na "deski",i szybko się nie podniosą.:)
A kto w wodzie zapinal ci te rybki jak Luisowi DeFiness??
taki jeden emeryt z kompleksami hehehehehehe tylko bule szły hehehehehehehehhe bernard nie gaś sie dziadku
CześćNo dobra zaczynamy ostrą jazdę ;-)5,300kg kulka Estreeme Squid Gold Carp Baits 18mm podwieszona pop-up 10mm róża izotoniczna Mistrall.JK
Karolu przy karpiu Janusza,Twoje karpie zmalały.:)
CześćUmówmy się, że Karol raczkuje w tej branży ale chyba ma dobrego nauczyciela ;-)JK
Ja się tak nie bawię.;)
Że niby co? Moje płotki też zbledną przy karpiach? Ojjj... bo zacznę oszukiwać! :)
Karolu przy karpiu Janusza,Twoje karpie zmalały.:)
CześćUmówmy się, że Karol raczkuje w tej branży ale chyba ma dobrego nauczyciela ;-)JK może kiedyś nastanie taki czas że uczeń przerośnie mistrza; PWAGOWO TYLKO 20DKG JANUSZ WYGRAŁ ZEMNĄ
CześćDolicz jeszcze trzy po ok 2 do 2,5kg :-) Takie brały - to Kolegi rybka.
JK
Ja się tak nie bawię.;)
Że niby co? Moje płotki też zbledną przy karpiach? Ojjj... bo zacznę oszukiwać! :)
Obaj zaczniemy.:)
Już myślę jak wydłużyć wizualnie jakąś rybę.
Tak do 1 m przynajmniej.
CześćDolicz jeszcze trzy po ok 2 do 2,5kg :-) Takie brały - to Kolegi rybka.
JK
to się nie liczy bo niema zdiecia hehehe ja też miałem jeszcze dwa na spławik 30 cm i 26
Ja się tak nie bawię.;)
Że niby co? Moje płotki też zbledną przy karpiach? Ojjj... bo zacznę oszukiwać! :)
Obaj zaczniemy.:)
Już myślę jak wydłużyć wizualnie jakąś rybę.
Tak do 1 m przynajmniej.
CześćBył niedawno taki jeden co potrafił powiększyć znaczy rybę ze zdjęcia ;-)JK
taki jeden emeryt z kompleksami hehehehehehe tylko bule szły hehehehehehehehhe bernard nie gaś sie dziadku
Moze i to dowcipne jest??
Na pewno mało śmieszna jest u mnie pogoda a wstałem o 4.30 żeby jechać na ryby.
Niestety padało i pada nadal, mam nadzieję że kiedyś przestanie dzień długi poczekam.:)
Wybieram sie ok 14 moze sie poprawi ,dzis posiedze do wieczra dla odmiany?
Ja też tak planuję po południu ma już nie padać.Jest ciepło może posiedzę dłużej?
Trzeba by pomyśleć o jakiejś nocce ale musiała by to być noc bez deszczu.:)
Napewno o nocce trzeba myslec ,ale nie wiem czy w tym tygodniu beda warunki zimno zapowiadaja . Bylem kiedys do 1,00 ale bylo cieplo 12st wieczorem , to mozna siedziec
ja złapałem 4 potoki ale bez okazów najmniejszy 20 cm ,30cm 2x i 33cmdwa ładne mi spadły bo nie miałem pola manewru i nim podebrałem wypięły się...
to jeden z braci odpływa w pokoju pilnować swojego korzonka;)))
Czyzby wczoraj nie bylo efektow w polowach, tylko Tomekoo wkleil pstraga
wizualnie pikna rybka nie da sie ukryc pstragi sa ladne
Niestety nie było a patrząc na to co się dzieje za oknem to i dziś nie będzie.
W takich warunkach to nawet kiełbie nie biorą.