Nawet ze mną nie starujcie koledzy, jednym rzutem pozamiatałem wszystkich. :P
Irku tego co to zrobił chyba bym wyfiletował w mgnieniu oka...:)))
P:)
Mieszka jakieś 300m od plaży, sąsiaduje przez płot z jednym ze strażników SSR i mają swoje numery komórkowe, komendant jest zalogowany na tym forum(mogę go pokazać). Kiedyś zadzwoniłem do kolegi z SSR, ale po tym co zrobili na moich oczach usunąłem numer z telefonu. Teraz będę działał sam, po mojej akcji mają więcej miejsca w zamrażarkach. Uratowałem tylko kilka ryb, oni zabierają wszystko jak leci.
Nawet ze mną nie starujcie koledzy, jednym rzutem pozamiatałem wszystkich. :P
Irku tego co to zrobił chyba bym wyfiletował w mgnieniu oka...:)))
P:)
Mieszka jakieś 300m od plaży, sąsiaduje przez płot z jednym ze strażników SSR i mają swoje numery komórkowe, komendant jest zalogowany na tym forum(mogę go pokazać). Kiedyś zadzwoniłem do kolegi z SSR, ale po tym co zrobili na moich oczach usunąłem numer z telefonu. Teraz będę działał sam, po mojej akcji mają więcej miejsca w zamrażarkach. Uratowałem tylko kilka ryb, oni zabierają wszystko jak leci.
Tak to jest na wodach PZW nie Ciebie pierwszego to spotkało Irku. Działaj sam nie brataj się z wrogiem.
Masakra co to za przyjemność nałapać ryb w siatkę, żadna , rozumiem głód ale żeby tak niczczyć przyrode ,i tak pewnie większczość tej drobnicy wyżucili by na gnój , strażnik czy komendant odrazu powinien dostać z 5 tysia kary to by sie może nauczył . To jest debilizm
Czołem Szanownemu Towarzystwu życząc jednocześnie Wesołych Świąt . Niestety nie chwalę się żadnym okazem , ponieważ dziwnym trafem jak nigdy wszystkie złowione w 2012r. ryby wypuściłem ( chyba mnie pogięło nieco ! ) . Jedyne czym mogę się pochwalić to zajęciem I-szego miejsca w Grand Prix swojego Koła za 2012r. - na cztery edycje od 2009r. trzy wygrałem , w ubiegłym roku byłem III :))
Czołem Szanownemu Towarzystwu życząc jednocześnie Wesołych Świąt . Niestety nie chwalę się żadnym okazem , ponieważ dziwnym trafem jak nigdy wszystkie złowione w 2012r. ryby wypuściłem ( chyba mnie pogięło nieco ! ) . Jedyne czym mogę się pochwalić to zajęciem I-szego miejsca w Grand Prix swojego Koła za 2012r. - na cztery edycje od 2009r. trzy wygrałem , w ubiegłym roku byłem III :))
Gratulacje więc!I życzę lepszych sukcesów w nadchodzącym nowym roku ;)Pozdro
Nawet ze mną nie starujcie koledzy, jednym rzutem pozamiatałem wszystkich. :P
Irku tego co to zrobił chyba bym wyfiletował w mgnieniu oka...:)))
P:)
Mieszka jakieś 300m od plaży, sąsiaduje przez płot z jednym ze strażników SSR i mają swoje numery komórkowe, komendant jest zalogowany na tym forum(mogę go pokazać). Kiedyś zadzwoniłem do kolegi z SSR, ale po tym co zrobili na moich oczach usunąłem numer z telefonu. Teraz będę działał sam, po mojej akcji mają więcej miejsca w zamrażarkach. Uratowałem tylko kilka ryb, oni zabierają wszystko jak leci.
No patrz Irku a mnie taki jeden niby strażnik cały czas uświadamia na forum jacy to oni są porządni , mało co jeszcze bym uwirzył, ha,ha.
Dzięki wielkie za przesyłkę Karolu.:) Wczoraj otrzymałem formę,po świętach ją dopracuję a po nowym roku zacznę odlewać. Lubię coś czasem zrobić sam więc nie będzie z tym problemu.
25-12-2012 Czas podsumować sezon (rok?). Wielu kolegów zgłosiło swoje ryby,jedni więcej inni mniej. Przenajwyższa komisja nie podejmie się wyboru jednego najlepszego z tak wielu znakomitych łowców. Każdy kto zgłosił choć jedną rybę i nie bał się zmierzyć z innymi jest dla niej MISTRZEM.
Więc pozostaje mi tylko zaprosić mistrzów do nowego wątku -"Wybory mistrza sezonu 2013" który za chwilę zostanie założony. Wątek "Wybory mistrza sezonu" "zamykam". Zamykam teoretycznie nie blokuje będzie cały czas do obejrzenia dla wszystkich bo zbyt wielu na niego pracowało bym miał śmiałość całkowicie go zamknąć.
Skarg,wniosków itp. nie przyjmujemy.:) Do zobaczenia w "Wyborach mistrza sezonu 2013" i niech los,woda i ryby sprzyjają wszystkim którzy się odważą podjąć rywalizację w Nowym Roku 2013. Połamania.
Ja bym się wstrzymał Krzysiek do końca roku jednak ;)Bo na bank nie jeden z nas uda się do sylwestra choć raz nad wodę i nadal jest szansa zaskoczenia efektownym wejściem od tyłu ;)))))Pozdro
Powitać..wszyscy się poddali?... że taka cisza...chłopaki głowa do góry...:) dzisiaj zaliczyłem spacerek z Tomkiem padł sumik pod wymiar oraz łopatka taka 3 mieniąca się złotem...także okazów nie było ale ręka rybą śmierdziała a to chyba najważniejsze w naszym sporcie...:)
Tomek dlatego wątek jak napisałem będzie cały czas otwarty i zawsze można wrzucić fotę z piękną rybą.:) I zwalić tym komisję na kolana.:) Pozdro.:)
Eeeee, a co z twoim nickiem jest :((((
Popsuł się.:) Albo tylko zmienił.:)
Z końcem roku czas na zmiany...:) teraz to dopiero Krzysztof nam tu będzie foty serwował...z okazami...:))) czy to cosik nie od Daiwy Krzysztofie?....:) kijek bodajże Jigger tak się nazywał...:)
A jak ! A on ma chody na samej górze.:) I nikt mu nie podskoczy. (po dwóch browarkach:)) :)
Skoro tak biorę to do siebie oby było lepiej odgórnie , na dobry początek poproszę o branie ;)Pozdro
W takie drobiazgi to góra się nie bawi. Trzy brania to minimum tak na początek.:) Naprzód Tomku.;)Dajesz rad,i nie ma reklamacji.
Były brania na pamiątkę zostały mi po nich, rysa na główce , zjedzony ogon od relaxa i łuska od sandaczyka ;)Krzysztof zaczaruj mi tu kij na rybę odgórnie bo nocą w mrozie będę walczył ;)
A jak ! A on ma chody na samej górze.:) I nikt mu nie podskoczy. (po dwóch browarkach:)) :)
Skoro tak biorę to do siebie oby było lepiej odgórnie , na dobry początek poproszę o branie ;)Pozdro
W takie drobiazgi to góra się nie bawi. Trzy brania to minimum tak na początek.:) Naprzód Tomku.;)Dajesz rad,i nie ma reklamacji.
Były brania na pamiątkę zostały mi po nich, rysa na główce , zjedzony ogon od relaxa i łuska od sandaczyka ;)Krzysztof zaczaruj mi tu kij na rybę odgórnie bo nocą w mrozie będę walczył ;)
Podejrzewam Tomku że gwózdziem programu będzie dzisiejszy wieczór nad wodą...mi po spacerku dundle idą ale popołudniowy prąd w szklance zrobi swoje...:) przyjdę do siebie i dalej będę walczył zostały 3 dni! a pózniej...365 dni!...aby do przodu...:)
Podejrzewam Tomku że gwózdziem programu
będzie dzisiejszy wieczór nad wodą...mi po spacerku dundle idą ale
popołudniowy prąd w szklance zrobi swoje...:) przyjdę do siebie i dalej
będę walczył zostały 3 dni! a pózniej...365 dni!...aby do przodu...:)
P:)
Super przemyślenie ale mimo wszystko podsuń mi swój kij pod rękę Tomku a moje dotknięcie sprawi cuda. :))
Podejrzewam Tomku że gwózdziem programu
będzie dzisiejszy wieczór nad wodą...mi po spacerku dundle idą ale
popołudniowy prąd w szklance zrobi swoje...:) przyjdę do siebie i dalej
będę walczył zostały 3 dni! a pózniej...365 dni!...aby do przodu...:)
P:)
Super przemyślenie ale mimo wszystko podsuń mi swój kij pod rękę Tomku a moje dotknięcie sprawi cuda. :))
Wiara czyni cuda i czasami ślepemu się uda ;)Zaciąłem suma dziś i pozbyłem się połowę szpuli nowej plecionki...Do tego kilka brań jeszcze...żeby było komiczniej sandacze biły tylko w czarne przynęty po zmroku ;)Pozdro
Fakt źle zabrziało. Jestem załamany po rozmowach świątecznych z znajomymi i tym co połowili to muszę odejść z pzw i łowić w normalnych wodach.:)
Ja sobie Krzysiu już kilka lat tak obiecuję.Niestety! Wody które lubię są w całości w mocach PZW.A łowienie na komercji, to dla mnie tak jak bym łowił w wannie.
Fakt źle zabrziało. Jestem załamany po rozmowach świątecznych z znajomymi i tym co połowili to muszę odejść z pzw i łowić w normalnych wodach.:)
Ja tam łowię w PZW i mimo że szału nie robi nie odejdę ;)Im trudniej się łowi tym wyższa samoocena ;)
Tomku chyba cena nie samoocena.:) Wędki za tysiąca a ryb nie ma.A na wodach zabranych kiedyś pzw 200 zł na zestaw i łowisz a kij si wciąż gnie.:) Mam słabość do rzeki ale marzę by ją ktoś zabrał z "rąk" pzw,chętnie zapłaciłbym za łowienie komuś innemu/
Wiara czyni cuda i czasami ślepemu się uda ;)
Zaciąłem suma dziś i pozbyłem się połowę szpuli nowej plecionki...
Do tego kilka brań jeszcze...żeby było komiczniej sandacze biły tylko w czarne przynęty po zmroku ;)
Pozdro Ładny sandałek Tomku.Gratki! Ja dziś tylko nałowiłem się żywcy na takiego.Ale niestety kor ani razu nie poszedł w dół.
Fakt źle zabrziało. Jestem załamany po rozmowach świątecznych z znajomymi i tym co połowili to muszę odejść z pzw i łowić w normalnych wodach.:)
Ja sobie Krzysiu już kilka lat tak obiecuję.Niestety! Wody które lubię są w całości w mocach PZW.A łowienie na komercji, to dla mnie tak jak bym łowił w wannie.
U mnie w miejscowości Tomku w mocy pzw niewiele zostało.:)Jeden zbiornik zaporowy i to mały bo na duży znalazł się prawdziwy gospodarz.
Brakło mi tylko jednego...kierowcy a wiadoma rzecz by się stała Andrzeju ;D!
Nawet ze mną nie starujcie koledzy, jednym rzutem pozamiatałem wszystkich. :P
he he he , Mistrz zimy ciekawe co mieli wczoraj tamci co ich spłoszyłem mógł bym pewnie rywalizować ;)))
Nawet ze mną nie starujcie koledzy, jednym rzutem pozamiatałem wszystkich. :P
Irku tego co to zrobił chyba bym wyfiletował w mgnieniu oka...:)))
P:)
Mieszka jakieś 300m od plaży, sąsiaduje przez płot z jednym ze strażników SSR i mają swoje numery komórkowe, komendant jest zalogowany na tym forum(mogę go pokazać). Kiedyś zadzwoniłem do kolegi z SSR, ale po tym co zrobili na moich oczach usunąłem numer z telefonu. Teraz będę działał sam, po mojej akcji mają więcej miejsca w zamrażarkach. Uratowałem tylko kilka ryb, oni zabierają wszystko jak leci.
Nawet ze mną nie starujcie koledzy, jednym rzutem pozamiatałem wszystkich. :P
Irku tego co to zrobił chyba bym wyfiletował w mgnieniu oka...:)))
P:)
Mieszka jakieś 300m od plaży, sąsiaduje przez płot z jednym ze strażników SSR i mają swoje numery komórkowe, komendant jest zalogowany na tym forum(mogę go pokazać). Kiedyś zadzwoniłem do kolegi z SSR, ale po tym co zrobili na moich oczach usunąłem numer z telefonu. Teraz będę działał sam, po mojej akcji mają więcej miejsca w zamrażarkach. Uratowałem tylko kilka ryb, oni zabierają wszystko jak leci.
Tak to jest na wodach PZW nie Ciebie pierwszego to spotkało Irku.
Działaj sam nie brataj się z wrogiem.
Kawałek dalej dziabnąłem esoxa poniżej miary na Krwawą Merry.
Kawałek dalej dziabnąłem esoxa poniżej miary na Krwawą Merry.
Fajny esox ,ja mogę tylko powtórzyć dawno mi tak grudzień nie sprzyjał w łowieniu i o esoxach mogę tylko pomarzyć.
Kawałek dalej dziabnąłem esoxa poniżej miary na Krwawą Merry.
Gratki, co do kłusownictwa mam podobne podejście i co raz więcej wrogów heh ;p
Masakra co to za przyjemność nałapać ryb w siatkę, żadna , rozumiem głód ale żeby tak niczczyć przyrode ,i tak pewnie większczość tej drobnicy wyżucili by na gnój , strażnik czy komendant odrazu powinien dostać z 5 tysia kary to by sie może nauczył . To jest debilizm
Życzę Wszystkim zdrowych , wesołych i pogodnych świąt! ;)
Życzę Wszystkim zdrowych , wesołych i pogodnych świąt! ;)
Ja również;)
Dużo śniegu, smacznej rybki,
lekkiej i niegroźnej chrypki,
uśmiechu od ucha do ucha
i pogody ducha życzy Wam Ola Roxola
Czołem Szanownemu Towarzystwu życząc jednocześnie Wesołych Świąt . Niestety nie chwalę się żadnym okazem , ponieważ dziwnym trafem jak nigdy wszystkie złowione w 2012r. ryby wypuściłem ( chyba mnie pogięło nieco ! ) . Jedyne czym mogę się pochwalić to zajęciem I-szego miejsca w Grand Prix swojego Koła za 2012r. - na cztery edycje od 2009r. trzy wygrałem , w ubiegłym roku byłem III :))
Czołem Szanownemu Towarzystwu życząc jednocześnie Wesołych Świąt . Niestety nie chwalę się żadnym okazem , ponieważ dziwnym trafem jak nigdy wszystkie złowione w 2012r. ryby wypuściłem ( chyba mnie pogięło nieco ! ) . Jedyne czym mogę się pochwalić to zajęciem I-szego miejsca w Grand Prix swojego Koła za 2012r. - na cztery edycje od 2009r. trzy wygrałem , w ubiegłym roku byłem III :))
Gratulacje więc!I życzę lepszych sukcesów w nadchodzącym nowym roku ;)Pozdro
Dużo śniegu, smacznej rybki,
lekkiej i niegroźnej chrypki,
uśmiechu od ucha do ucha
i pogody ducha życzy Wam Ola Roxola
I Tobie Olu życzę wszystkiego naaaaj w te święta i nadchodzący nowy rok 2013;)
Dużo śniegu, smacznej rybki,
lekkiej i niegroźnej chrypki,
uśmiechu od ucha do ucha
i pogody ducha życzy Wam Ola Roxola
I Tobie Olu życzę wszystkiego naaaaj w te święta i nadchodzący nowy rok 2013;)
Przeczytałem tyle życzeń że każde jaki wymyślę będą tylko ich kopią więc napisze krótko- Najlepszego :).
Nawet ze mną nie starujcie koledzy, jednym rzutem pozamiatałem wszystkich. :P
Irku tego co to zrobił chyba bym wyfiletował w mgnieniu oka...:)))
P:)
Mieszka jakieś 300m od plaży, sąsiaduje przez płot z jednym ze strażników SSR i mają swoje numery komórkowe, komendant jest zalogowany na tym forum(mogę go pokazać). Kiedyś zadzwoniłem do kolegi z SSR, ale po tym co zrobili na moich oczach usunąłem numer z telefonu. Teraz będę działał sam, po mojej akcji mają więcej miejsca w zamrażarkach. Uratowałem tylko kilka ryb, oni zabierają wszystko jak leci.
No patrz Irku a mnie taki jeden niby strażnik cały czas uświadamia na forum jacy to oni są porządni , mało co jeszcze bym uwirzył, ha,ha.
Dużo śniegu, smacznej rybki,
lekkiej i niegroźnej chrypki,
uśmiechu od ucha do ucha
i pogody ducha życzy Wam Ola Roxola
I Tobie Olu życzę wszystkiego naaaaj w te święta i nadchodzący nowy rok 2013;)
Przeczytałem tyle życzeń że każde jaki wymyślę będą tylko ich kopią więc napisze krótko- Najlepszego :).
Przyłączam się tak samo jak Krzysztof...:) i dodam jeszcze że życzę Wam umiaru przy stole...interpretacja dowolna...:)))
P:)
Dzięki wielkie za przesyłkę Karolu.:)
Wczoraj otrzymałem formę,po świętach ją dopracuję a po nowym roku zacznę odlewać.
Lubię coś czasem zrobić sam więc nie będzie z tym problemu.
25-12-2012
Czas podsumować sezon (rok?).
Wielu kolegów zgłosiło swoje ryby,jedni więcej inni mniej.
Przenajwyższa komisja nie podejmie się wyboru jednego najlepszego z tak wielu znakomitych łowców.
Każdy kto zgłosił choć jedną rybę i nie bał się zmierzyć z innymi jest dla niej MISTRZEM.
Więc pozostaje mi tylko zaprosić mistrzów do nowego wątku -"Wybory mistrza sezonu 2013" który za chwilę zostanie założony.
Wątek "Wybory mistrza sezonu" "zamykam". Zamykam teoretycznie nie blokuje będzie cały czas do obejrzenia dla wszystkich bo zbyt wielu na niego pracowało bym miał śmiałość całkowicie go zamknąć.
Skarg,wniosków itp. nie przyjmujemy.:)
Do zobaczenia w "Wyborach mistrza sezonu 2013" i niech los,woda i ryby sprzyjają wszystkim którzy się odważą podjąć rywalizację w Nowym Roku 2013.
Połamania.
Ja bym się wstrzymał Krzysiek do końca roku jednak ;)Bo na bank nie jeden z nas uda się do sylwestra choć raz nad wodę i nadal jest szansa zaskoczenia efektownym wejściem od tyłu ;)))))Pozdro
Tomek dlatego wątek jak napisałem będzie cały czas otwarty i zawsze można wrzucić fotę z piękną rybą.:)
I zwalić tym komisję na kolana.:)
Pozdro.:)
Tomek dlatego wątek jak napisałem będzie cały czas otwarty i zawsze można wrzucić fotę z piękną rybą.:)
I zwalić tym komisję na kolana.:)
Pozdro.:)
Ja będę się Krzysztof starał jak Szanowna Komisja będzie na kolanach ale od tyłu wchodzić nie będę...:)))
P:)
Tomek dlatego wątek jak napisałem będzie cały czas otwarty i zawsze można wrzucić fotę z piękną rybą.:)
I zwalić tym komisję na kolana.:)
Pozdro.:)
Ja będę się Krzysztof starał jak Szanowna Komisja będzie na kolanach ale od tyłu wchodzić nie będę...:)))
P:)
Mam taką nadzieję Andrzeju że nikt tego komisji nie zrobi.:)
Tomek dlatego wątek jak napisałem będzie cały czas otwarty i zawsze można wrzucić fotę z piękną rybą.:)
I zwalić tym komisję na kolana.:)
Pozdro.:)
Ja będę się Krzysztof starał jak Szanowna Komisja będzie na kolanach ale od tyłu wchodzić nie będę...:)))
P:)
Mam taką nadzieję Andrzeju że nikt tego komisji nie zrobi.:)
Ała... Bez nie czystych zagrań ;-)))
Powitać..wszyscy się poddali?... że taka cisza...chłopaki głowa do góry...:) dzisiaj zaliczyłem spacerek z Tomkiem padł sumik pod wymiar oraz łopatka taka 3 mieniąca się złotem...także okazów nie było ale ręka rybą śmierdziała a to chyba najważniejsze w naszym sporcie...:)
P:)
Tomek dlatego wątek jak napisałem będzie cały czas otwarty i zawsze można wrzucić fotę z piękną rybą.:)
I zwalić tym komisję na kolana.:)
Pozdro.:)
Eeeee, a co z twoim nickiem jest :((((
Witam Andrzeju,ja się nie poddałem.:)
Byłem dziś sprawdzić poziom wody po odwilży nie jest źle,może jutro dam radę?
Tomek dlatego wątek jak napisałem będzie cały czas otwarty i zawsze można wrzucić fotę z piękną rybą.:)
I zwalić tym komisję na kolana.:)
Pozdro.:)
Eeeee, a co z twoim nickiem jest :((((
Popsuł się.:)
Albo tylko zmienił.:)
Tomek dlatego wątek jak napisałem będzie cały czas otwarty i zawsze można wrzucić fotę z piękną rybą.:)
I zwalić tym komisję na kolana.:)
Pozdro.:)
Eeeee, a co z twoim nickiem jest :((((
Popsuł się.:)
Albo tylko zmienił.:)
Z końcem roku czas na zmiany...:) teraz to dopiero Krzysztof nam tu będzie foty serwował...z okazami...:))) czy to cosik nie od Daiwy Krzysztofie?....:) kijek bodajże Jigger tak się nazywał...:)
P:)
P:)
ryukon = dusza smoka
To ten kij który mi w ubiegłym roku dał największe ryby.Choć nie chodzi Andrzeju o nazwę kija ale to piękno "duszy smoka".:)
ryukon = dusza smoka
To ten kij który mi w ubiegłym roku dał największe ryby.Choć nie chodzi Andrzeju o nazwę kija ale to piękno "duszy smoka".:)
O tym też Krzysztof właśnie myślałem...czyli nie myliłem się smoki istnieją...:)))
I dadzą rade w sezonie 2013.:)
Oj wielu się zdziwi jak bardzo dadzą radę.:)
Mnie nie ominęła fala spinek więc jestem cichego przekonania że z nowym rokiem będzie lepiej ;)Pozdro
Tomku będzie lepiej dla nas wszystkich.
Załatwiłem to na samej górze i nie może być inaczej.:)
Mnie nie ominęła fala spinek więc jestem cichego przekonania że z nowym rokiem będzie lepiej ;)Pozdro
Nie z nowym rokiem Tomku...tylko jutro...Ty się już o to nie martw Krzysztof to wyżej załatwił...:)))
A jak ! A on ma chody na samej górze.:)
I nikt mu nie podskoczy. (po dwóch browarkach:)) :)
A jak ! A on ma chody na samej górze.:)
I nikt mu nie podskoczy. (po dwóch browarkach:)) :)
Skoro tak biorę to do siebie oby było lepiej odgórnie , na dobry początek poproszę o branie ;)Pozdro
A jak ! A on ma chody na samej górze.:)
I nikt mu nie podskoczy. (po dwóch browarkach:)) :)
Skoro tak biorę to do siebie oby było lepiej odgórnie , na dobry początek poproszę o branie ;)Pozdro
W takie drobiazgi to góra się nie bawi. Trzy brania to minimum tak na początek.:) Naprzód Tomku.;)Dajesz rad,i nie ma reklamacji.
A jak ! A on ma chody na samej górze.:)
I nikt mu nie podskoczy. (po dwóch browarkach:)) :)
Skoro tak biorę to do siebie oby było lepiej odgórnie , na dobry początek poproszę o branie ;)Pozdro
W takie drobiazgi to góra się nie bawi. Trzy brania to minimum tak na początek.:) Naprzód Tomku.;)Dajesz rad,i nie ma reklamacji.
Były brania na pamiątkę zostały mi po nich, rysa na główce , zjedzony ogon od relaxa i łuska od sandaczyka ;)Krzysztof zaczaruj mi tu kij na rybę odgórnie bo nocą w mrozie będę walczył ;)
A jak ! A on ma chody na samej górze.:)
I nikt mu nie podskoczy. (po dwóch browarkach:)) :)
Skoro tak biorę to do siebie oby było lepiej odgórnie , na dobry początek poproszę o branie ;)Pozdro
W takie drobiazgi to góra się nie bawi. Trzy brania to minimum tak na początek.:) Naprzód Tomku.;)Dajesz rad,i nie ma reklamacji.
Były brania na pamiątkę zostały mi po nich, rysa na główce , zjedzony ogon od relaxa i łuska od sandaczyka ;)Krzysztof zaczaruj mi tu kij na rybę odgórnie bo nocą w mrozie będę walczył ;)
Podejrzewam Tomku że gwózdziem programu będzie dzisiejszy wieczór nad wodą...mi po spacerku dundle idą ale popołudniowy prąd w szklance zrobi swoje...:) przyjdę do siebie i dalej będę walczył zostały 3 dni! a pózniej...365 dni!...aby do przodu...:)
P:)
Podejrzewam Tomku że gwózdziem programu będzie dzisiejszy wieczór nad wodą...mi po spacerku dundle idą ale popołudniowy prąd w szklance zrobi swoje...:) przyjdę do siebie i dalej będę walczył zostały 3 dni! a pózniej...365 dni!...aby do przodu...:)
P:)
Super przemyślenie ale mimo wszystko podsuń mi swój kij pod rękę Tomku a moje dotknięcie sprawi cuda. :))
Podejrzewam Tomku że gwózdziem programu będzie dzisiejszy wieczór nad wodą...mi po spacerku dundle idą ale popołudniowy prąd w szklance zrobi swoje...:) przyjdę do siebie i dalej będę walczył zostały 3 dni! a pózniej...365 dni!...aby do przodu...:)
P:)
Super przemyślenie ale mimo wszystko podsuń mi swój kij pod rękę Tomku a moje dotknięcie sprawi cuda. :))
Wiara czyni cuda i czasami ślepemu się uda ;)Zaciąłem suma dziś i pozbyłem się połowę szpuli nowej plecionki...Do tego kilka brań jeszcze...żeby było komiczniej sandacze biły tylko w czarne przynęty po zmroku ;)Pozdro
Super przemyślenie ale mimo wszystko podsuń mi swój kij pod rękę Tomku a moje dotknięcie sprawi cuda. :))
Z tym kijem źle zabrzmiało ;)Wolę określenie wędkę ;))pozdro
:)
Super przemyślenie ale mimo wszystko podsuń mi swój kij pod rękę Tomku a moje dotknięcie sprawi cuda. :))
Z tym kijem źle zabrzmiało ;)Wolę określenie wędkę ;))pozdro
Fakt źle zabrziało.
Jestem załamany po rozmowach świątecznych z znajomymi i tym co połowili to muszę odejść z pzw i łowić w normalnych wodach.:)
Fakt źle zabrziało.
Jestem załamany po rozmowach świątecznych z znajomymi i tym co połowili to muszę odejść z pzw i łowić w normalnych wodach.:)
Ja tam łowię w PZW i mimo że szału nie robi nie odejdę ;)Im trudniej się łowi tym wyższa samoocena ;)
Fakt źle zabrziało.
Jestem załamany po rozmowach świątecznych z znajomymi i tym co połowili to muszę odejść z pzw i łowić w normalnych wodach.:)
Ja sobie Krzysiu już kilka lat tak obiecuję.Niestety! Wody które lubię są w całości w mocach PZW.A łowienie na komercji, to dla mnie tak jak bym łowił w wannie.
Fakt źle zabrziało.
Jestem załamany po rozmowach świątecznych z znajomymi i tym co połowili to muszę odejść z pzw i łowić w normalnych wodach.:)
Ja tam łowię w PZW i mimo że szału nie robi nie odejdę ;)Im trudniej się łowi tym wyższa samoocena ;)
Tomku chyba cena nie samoocena.:)
Wędki za tysiąca a ryb nie ma.A na wodach zabranych kiedyś pzw 200 zł na zestaw i łowisz a kij si wciąż gnie.:)
Mam słabość do rzeki ale marzę by ją ktoś zabrał z "rąk" pzw,chętnie zapłaciłbym za łowienie komuś innemu/
Wiara czyni cuda i czasami ślepemu się uda ;) Zaciąłem suma dziś i pozbyłem się połowę szpuli nowej plecionki... Do tego kilka brań jeszcze...żeby było komiczniej sandacze biły tylko w czarne przynęty po zmroku ;) Pozdro
Ładny sandałek Tomku.Gratki! Ja dziś tylko nałowiłem się żywcy na takiego.Ale niestety kor ani razu nie poszedł w dół.
Fakt źle zabrziało.
Jestem załamany po rozmowach świątecznych z znajomymi i tym co połowili to muszę odejść z pzw i łowić w normalnych wodach.:)
Ja sobie Krzysiu już kilka lat tak obiecuję.Niestety! Wody które lubię są w całości w mocach PZW.A łowienie na komercji, to dla mnie tak jak bym łowił w wannie.
U mnie w miejscowości Tomku w mocy pzw niewiele zostało.:)Jeden zbiornik zaporowy i to mały bo na duży znalazł się prawdziwy gospodarz.