Mialem i ja kontakt z szczuplym ok 70-75 cm ale metr przed brzegiem łebem potrzepal i grot kotwicy pekł ,za mocno go pociągnolem ,chcialem ślizgiem na brzeg go wyrzucićAle to bylo o 7,10 a od dziewiątej jak snieg zaczął padac do 14,00 zero brań.
Śliczne liny Tomku. Co do tegorocznej głupoty ryb to mylę że jest ona następstwem głupoty w pogodzie.:)
Dzięki Krzychu! Chyba faktycznie masz rację z tą głupotą w pogodzie. Ja jeszcze tez nigdy nie dorwałem lina w grudniu. Karasi też nie ale w zeszłym roku i dwa lata temu ładne brały na tym stawie pod sam koniec listopada więc pomyślałem: jeszcze względnie ciepła woda, może się uczepi jakiś na robala. A tu niespodzianka, aż 4 liny:) Tylko te samczyki jakieś chudsze, samiczki OK. Jak nie przymrozi to jeszcze wyskoczę. PS. Sorki za nienajładniejsze zdjęcie. Próbowałem je jakoś ułożyć do foty ale jakieś takie żywotne skubańce:))) Pozdro!
Ja wróciłem z nad wody miałem jednego przykrótkiego i zajęte miejsce ;/kołowrotek mi stanął dęba dziś hehehmróz aż piszczy trawa ...I widziałem spław Troci(lub łosia) cała wyskoczyła ode mnie może z pięć metrów byłem w szoku zdrowo...Pozdro
Ryby są głupie w tym roku:) Dziś takie cuda brały na wiejskim stawie, od 34 do 42 cm. A chciałem złapać dużego grudniowego karuna, trafiły się grudniowe liny:)))
Do tych linów to pytań nie mam w grudniu szok jak ta troć na warcie heheGratki Tomasz!:)
Gratki Tomku!;) u mnie też coś tam skubało dziś ale nie uwiesił się żaden pstrykacz ;) Dzięki Tomku.Na lekko dziś widziałem połowiono troszkę białej rybki.Jednak na spinning ogólnie było słabo.Mijałem trzech miotaczy gum i efekty podobne do mojego lub zerowe.Może za tydzień będzie lepiej?
Ja miałem miejsce zajęte, więc myślę że jutro będzie lepiej ;)Połamania ;)Pozdro
Niema co ciekawy sezon.Raki w końcu listopada,Liny w grudniu.Ciekawe co teraz?
Teraz Tomku to by pasowało coś z zimy.Tomek (drugi:)) pisze że mu trzeszczał "mróz" pod nogami a u mnie to lekko przymroziło przez kilka dni jeszcze w październiku a teraz ciągle wiosna. Gdyby ktoś nie znający obecnego "czasu" przeszedł się ze mną brzegiem rzeki i popatrzył na drobnicę na płyciznach i powierzchniowe ataki drapieżników to nigdy by nie powiedział że to grudzień.Chodzę za szczupakiem a lepsze wyniki by były gdybym łowił białą rybę na feeder.:)
Ja Krzysiu jeszcze z raz skoczę za żarłaczami,a potem chyba już spławiczek.Przepływanka,przystawka i te sprawy.Lubię feder,ale o tej porze roku wolę jednak spławiczek!
Gdyby ktoś nie znający obecnego "czasu" przeszedł się ze mną brzegiem
rzeki i popatrzył na drobnicę na płyciznach i powierzchniowe ataki
drapieżników to nigdy by nie powiedział że to grudzień.
Napewno masz racje Krzychu, większosc zlowionych szczuplych na zaporowym zbiorniku na przyplywie w wodzie 1,20- 1,80m, lub już szykuje sie do tarla idąc do doplywu. Jeszcze prawie wiosna ( cieplo )śniegu coś popadalo(0,5cm) ale na termometrze 0 st godz4,30
u mnie taki 60tak + jedena rybka spięta nie wiem jak duża coś tam było koło tego pewnie , i było jeszcze branie w ogonek ;)Pozdro Ślicznie się prezentuje na fotce ten wampirek.Gratki Tomku!
Fajna ryba Tomku ale jeszcze bardziej podoba mi się pogoda u Ciebie.:) U mnie od rana śnieg z deszczem i do tego wiatr,chlapa totalna i dziś nie łowiłem.
Tomuś widzę że tym razem Mamba się sprawdziła:) Mi dzisiejszy "spadkowicz" zażarł Lunaticka w tym samym kolorze co Twoja żmijka:) A na liny chyba już nie pojadę;) , cały dzień na lekkim minusie. Chyba że na lód:))) PS. Gumka to 4" czy 5"? Tak z ciekawości;) Pozdro!
Tomuś widzę że tym razem Mamba się sprawdziła:) Mi dzisiejszy "spadkowicz" zażarł Lunaticka w tym samym kolorze co Twoja żmijka:) A na liny chyba już nie pojadę;) , cały dzień na lekkim minusie. Chyba że na lód:))) PS. Gumka to 4" czy 5"? Tak z ciekawości;) Pozdro!
w takim razie Gratuluję, widzę że Tomki znów zaczynają łowić?:)Pozdro
To jest Fatty Tomcio ;)I rozmiar " 4 ", miałem na kiju na reno killerka biało czarnego jeszcze na kiju rybeśke ;) No to żem byka pierdylnął :-/ A byłem bankowo przekonany że Mamba... Mea culpa;)
To jest Fatty Tomcio ;)I rozmiar " 4 ", miałem na kiju na reno killerka biało czarnego jeszcze na kiju rybeśke ;) No to żem byka pierdylnął :-/ A byłem bankowo przekonany że Mamba... Mea culpa;)
U mnie mamby w ogóle nie są skuteczne na rzece póki co, nie wiem czemu...
To jest Fatty Tomcio ;)I rozmiar " 4 ", miałem na kiju na reno killerka biało czarnego jeszcze na kiju rybeśke ;) No to żem byka pierdylnął :-/ A byłem bankowo przekonany że Mamba... Mea culpa;)
U mnie mamby w ogóle nie są skuteczne na rzece póki co, nie wiem czemu...
Ale za to Tomku gdzie indziej Mamby są skuteczne i Ty o tym wiesz...:)))
U mnie dziś sporo brań, ale ryby w większości poniżej wymiaru, wyszła też z głębiny sztuka ok 70cm ale puknęła i zawróciła(super widok). Ten ze zdjęcia wziął widowiskowo na ok 0,5m wodzie.
Chyba sobie Irku kupię taką wielką gumę ale do tego to trzeba mieć sprzęt.:)))
No mój sprzęt jest stworzony do wielkich gum;))) wędzisko ma się rozumieć.:) A tak poważniej, to strasznie się nią interesują szczupaki, dziś miałem spokojnie ponad 10 wyjść do tego cuda, a najmniejszy który się od niej odbił miał może ze 35cm. Jutro może jeszcze zajrzę w miejsce gdzie ta większa sztuka się zawinęła.
Chyba sobie Irku kupię taką wielką gumę ale do tego to trzeba mieć sprzęt.:)))
No mój sprzęt jest stworzony do wielkich gum;))) wędzisko ma się rozumieć.:) A tak poważniej, to strasznie się nią interesują szczupaki, dziś miałem spokojnie ponad 10 wyjść do tego cuda, a najmniejszy który się od niej odbił miał może ze 35cm. Jutro może jeszcze zajrzę w miejsce gdzie ta większa sztuka się zawinęła.
Ja dziś też nie łowiłem Tomku. Jednak pogoda się w miarę fajna zrobiła i jutro spróbuję poszukać szczupaka jak nic złego nie wyskoczy.Zimno będzie bo niebo i słońce czerwone w czasie zachodu.:)
Powitać chłopaki , a u mnie kiszka niesamowita , wogóle w mojej okolicy ,mówię tu o promieniu ok 20 km , efekty jak na spuszczonym stawie masakra , ale widzę że pogoda się klaruje to i pewnie ciśnienie w górę idzie , trzeba bedzie jutro rano sprawdzić co w wodzie siedzi.Pozdrawiam
Ja dziś też nie łowiłem Tomku. Jednak pogoda się w miarę fajna zrobiła i jutro spróbuję poszukać szczupaka jak nic złego nie wyskoczy.Zimno będzie bo niebo i słońce czerwone w czasie zachodu.:)
Jakoś nie mam chęci do łapania po powrocie z nocnej zmiany ;)I pewnie nie pójdę zbyt szybko nad wodę bo śnieg zrobi kre a to już mnie całkiem zniechęci
Czyli obaj mamy niechęć totalną :) bo ja też dziś się nie ruszyłem. Znalazłem sobie jednak inne ciekawe zajęcie,może za jakiś miesiąc się pochwalę wynikami.:)
To się podłączam do leni:))) Też jakoś nie mam zamiaru iść nad wodę, mróz trzyma już dość konkretnie, -4 w dzień, i nieprzyjemnie wieje nad Wisłą. Chyba to już koniec sezonu jesiennego, no może jeszcze z raz dużą łódką z kumplami za zanderem ale i to wątpliwe. Zima idzie dużymi krokami a ja jakoś na lodzie nie przepadam łowić. Choć może by spróbować się przełamać? Pozdro!
Witam w klubie heheh ja też odpuściłem rybki bo przymroziło ,a jak co 3 rzuty trzeba plelotki odkuwać ,to to już nie przyjemność, ale za to coś sobie zrobiłem na przyszły rok , zaraz wkleję
Witam Tomku ale na nas bida przyszła grudniowa,nikt dziś ryby nie pokaże? :))
To fakt Krzysiu że bezrybie tu panuje.Ale niech i one troszkę od nas odetchną!Ja do soboty nawet nie marzę o wypadzie. Po kilkunasto godzinnej pracy dziennie na budowie,gdzie nie ma jeszcze okien i drzwi mam już wyczerpany mięsień który unosi dupę do góry.Jedynie mogły by mnie jeszcze Miętusy wyciągnąć z domu.Ale na te muszę poczekać do marca!
Przynęty na miętusy mam wiec mi też zostało tylko czekanie Tomku. Międzyczasie jednak może coś połowię.Wspominałeś ostatnio o łowieniu na spławik i tak jakoś mnie na sentyment wzieło że sobie kupie chyba kij do spławika.kiedyś łowiłem przecież na przepływanki,przystawki itp..Taka boloneczka z 5 m i koszę.:)
Przynęty na miętusy mam wiec mi też zostało tylko czekanie Tomku. Międzyczasie jednak może coś połowię.Wspominałeś ostatnio o łowieniu na spławik i tak jakoś mnie na sentyment wzieło że sobie kupie chyba kij do spławika.kiedyś łowiłem przecież na przepływanki,przystawki itp..Taka boloneczka z 5 m i koszę.:)
Przepływanka Krzysiu to też cacy metoda. I nie koniecznie metodą Bolońską!Ja lubię czasami odmiany łowienia i teraz tak troszkę postawiłem na spławik i powoli płynącą wodę. A tak w ogóle czy jest jakaś nie fajna metoda wędkowania? Każdy z wędkarzy po jakimś czasie odnajduje się przy każdej z nich.
Niezłe "hand made" się tu odstawia.:) Właśnie ukończyłem kręcenie kuraków i dziś "napłodziłem" 16 sztuk. Teraz będzie sporo czasu na takie zabawy.
Po ostatnich opadach śniegu dałem sobie luz z killowaniem, może jeszcze w weekend wyskoczę na jakiegoś okonka lub esoxa, ale bardziej wierzę w jakieś "kropki" po nowym roku. Jak pogoda będzie sprzyjała, to może zliczę wypad na coś łososiowatego.;)
Mialem i ja kontakt z szczuplym ok 70-75 cm ale metr przed brzegiem łebem potrzepal i grot kotwicy pekł ,za mocno go pociągnolem ,chcialem ślizgiem na brzeg go wyrzucićAle to bylo o 7,10 a od dziewiątej jak snieg zaczął padac do 14,00 zero brań.
Śliczne liny Tomku.
Co do tegorocznej głupoty ryb to mylę że jest ona następstwem głupoty w pogodzie.:)
Dzięki Krzychu!
Chyba faktycznie masz rację z tą głupotą w pogodzie. Ja jeszcze tez nigdy nie dorwałem lina w grudniu. Karasi też nie ale w zeszłym roku i dwa lata temu ładne brały na tym stawie pod sam koniec listopada więc pomyślałem: jeszcze względnie ciepła woda, może się uczepi jakiś na robala. A tu niespodzianka, aż 4 liny:) Tylko te samczyki jakieś chudsze, samiczki OK. Jak nie przymrozi to jeszcze wyskoczę. PS. Sorki za nienajładniejsze zdjęcie. Próbowałem je jakoś ułożyć do foty ale jakieś takie żywotne skubańce:)))
Pozdro!
Niema co ciekawy sezon.Raki w końcu listopada,Liny w grudniu.Ciekawe co teraz?
Ja wróciłem z nad wody miałem jednego przykrótkiego i zajęte miejsce ;/kołowrotek mi stanął dęba dziś hehehmróz aż piszczy trawa ...I widziałem spław Troci(lub łosia) cała wyskoczyła ode mnie może z pięć metrów byłem w szoku zdrowo...Pozdro
Ryby są głupie w tym roku:) Dziś takie cuda brały na wiejskim stawie, od 34 do 42 cm. A chciałem złapać dużego grudniowego karuna, trafiły się grudniowe liny:)))
Do tych linów to pytań nie mam w grudniu szok jak ta troć na warcie heheGratki Tomasz!:)
Gratki Tomku!;) u mnie też coś tam skubało dziś ale nie uwiesił się żaden pstrykacz ;)
Dzięki Tomku.Na lekko dziś widziałem połowiono troszkę białej rybki.Jednak na spinning ogólnie było słabo.Mijałem trzech miotaczy gum i efekty podobne do mojego lub zerowe.Może za tydzień będzie lepiej?
Ja miałem miejsce zajęte, więc myślę że jutro będzie lepiej ;)Połamania ;)Pozdro
Niema co ciekawy sezon.Raki w końcu listopada,Liny w grudniu.Ciekawe co teraz?
Teraz Tomku to by pasowało coś z zimy.Tomek (drugi:)) pisze że mu trzeszczał "mróz" pod nogami a u mnie to lekko przymroziło przez kilka dni jeszcze w październiku a teraz ciągle wiosna.
Gdyby ktoś nie znający obecnego "czasu" przeszedł się ze mną brzegiem rzeki i popatrzył na drobnicę na płyciznach i powierzchniowe ataki drapieżników to nigdy by nie powiedział że to grudzień.Chodzę za szczupakiem a lepsze wyniki by były gdybym łowił białą rybę na feeder.:)
Ja Krzysiu jeszcze z raz skoczę za żarłaczami,a potem chyba już spławiczek.Przepływanka,przystawka i te sprawy.Lubię feder,ale o tej porze roku wolę jednak spławiczek!
Gdyby ktoś nie znający obecnego "czasu" przeszedł się ze mną brzegiem rzeki i popatrzył na drobnicę na płyciznach i powierzchniowe ataki drapieżników to nigdy by nie powiedział że to grudzień.
Napewno masz racje Krzychu, większosc zlowionych szczuplych na zaporowym zbiorniku na przyplywie w wodzie 1,20- 1,80m, lub już szykuje sie do tarla idąc do doplywu.
Jeszcze prawie wiosna ( cieplo )śniegu coś popadalo(0,5cm) ale na termometrze 0 st godz4,30
u mnie taki 60tak + jedena rybka spięta nie wiem jak duża coś tam było koło tego pewnie , i było jeszcze branie w ogonek ;)Pozdro
u mnie taki 60tak + jedena rybka spięta nie wiem jak duża coś tam było koło tego pewnie , i było jeszcze branie w ogonek ;)Pozdro
Ślicznie się prezentuje na fotce ten wampirek.Gratki Tomku!
Fajna ryba Tomku ale jeszcze bardziej podoba mi się pogoda u Ciebie.:)
U mnie od rana śnieg z deszczem i do tego wiatr,chlapa totalna i dziś nie łowiłem.
Dziękuję Panowie, U mnie bielutko było od rana ;)Ale później ten +1 wystarczył żeby zniknęła pierzynka ;)
a skubany za sam czubek pyszczka wisiał ;)Dziwię się że się nie spiął, a waleczny był niesamowicie ;)
Tomuś widzę że tym razem Mamba się sprawdziła:) Mi dzisiejszy "spadkowicz" zażarł Lunaticka w tym samym kolorze co Twoja żmijka:) A na liny chyba już nie pojadę;) , cały dzień na lekkim minusie. Chyba że na lód:)))
PS. Gumka to 4" czy 5"? Tak z ciekawości;)
Pozdro!
To jest Fatty Tomcio ;)I rozmiar " 4 ", miałem na kiju na reno killerka biało czarnego jeszcze na kiju rybeśke ;)
Popołudnie spędziłem na killowaniu szczupaków, Soft 4Play 19cm i tylko dwa ataki, ale ryby nie przycięte, jeden nawet odprowadził pod sam pomost.
Tomuś widzę że tym razem Mamba się sprawdziła:) Mi dzisiejszy "spadkowicz" zażarł Lunaticka w tym samym kolorze co Twoja żmijka:) A na liny chyba już nie pojadę;) , cały dzień na lekkim minusie. Chyba że na lód:)))
PS. Gumka to 4" czy 5"? Tak z ciekawości;)
Pozdro!
w takim razie Gratuluję, widzę że Tomki znów zaczynają łowić?:)Pozdro
Popołudnie spędziłem na killowaniu szczupaków, Soft 4Play 19cm i tylko dwa ataki, ale ryby nie przycięte, jeden nawet odprowadził pod sam pomost.
czyżby znów guma była większa od szczupaków samobujców;))??
To jest Fatty Tomcio ;)I rozmiar " 4 ", miałem na kiju na reno killerka biało czarnego jeszcze na kiju rybeśke ;)
No to żem byka pierdylnął :-/ A byłem bankowo przekonany że Mamba... Mea culpa;)
Popołudnie spędziłem na killowaniu szczupaków, Soft 4Play 19cm i tylko dwa ataki, ale ryby nie przycięte, jeden nawet odprowadził pod sam pomost.
czyżby znów guma była większa od szczupaków samobujców;))??
Guma je przerosła.:)
Popołudnie spędziłem na killowaniu szczupaków, Soft 4Play 19cm i tylko dwa ataki, ale ryby nie przycięte, jeden nawet odprowadził pod sam pomost.
czyżby znów guma była większa od szczupaków samobujców;))??
Guma je przerosła.:)
Dziwne że u mnie te małe przestały całkiem skubać?zawsze dużo ich było jesienią...ale w sumie lepiej nawet ;)
To jest Fatty Tomcio ;)I rozmiar " 4 ", miałem na kiju na reno killerka biało czarnego jeszcze na kiju rybeśke ;)
No to żem byka pierdylnął :-/ A byłem bankowo przekonany że Mamba... Mea culpa;)
U mnie mamby w ogóle nie są skuteczne na rzece póki co, nie wiem czemu...
Za to prym wiodą Bustery , Fatty , Kopyto 4-L i Lunatiki ;)
To jest Fatty Tomcio ;)I rozmiar " 4 ", miałem na kiju na reno killerka biało czarnego jeszcze na kiju rybeśke ;)
No to żem byka pierdylnął :-/ A byłem bankowo przekonany że Mamba... Mea culpa;)
U mnie mamby w ogóle nie są skuteczne na rzece póki co, nie wiem czemu...
Ale za to Tomku gdzie indziej Mamby są skuteczne i Ty o tym wiesz...:)))
P:)
Ale za to Tomku gdzie indziej Mamby są skuteczne i Ty o tym wiesz...:)))
P:)
A no to Fakt zgadzam się z Tobą Andrzeju ;)))
Nie wiem w sumie gdzie czyli jaką wodę macie na myśli ale tez się zgadzam.:)
U mnie dziś sporo brań, ale ryby w większości poniżej wymiaru, wyszła też z głębiny sztuka ok 70cm ale puknęła i zawróciła(super widok). Ten ze zdjęcia wziął widowiskowo na ok 0,5m wodzie.
Widzę gustują w rozmiarach xl ;))70 tka już fajnie się zapiera w wodzie ;)Pozdro
Chyba sobie Irku kupię taką wielką gumę ale do tego to trzeba mieć sprzęt.:)))
Chyba sobie Irku kupię taką wielką gumę ale do tego to trzeba mieć sprzęt.:)))
No mój sprzęt jest stworzony do wielkich gum;))) wędzisko ma się rozumieć.:) A tak poważniej, to strasznie się nią interesują szczupaki, dziś miałem spokojnie ponad 10 wyjść do tego cuda, a najmniejszy który się od niej odbił miał może ze 35cm. Jutro może jeszcze zajrzę w miejsce gdzie ta większa sztuka się zawinęła.
Próbuj Irku bo Świeta tuż tuż a Mistrzowie nie kupują podróby z hodowli bo mają własnoręcznie złowioną.:)
Próbuj Irku bo Świeta tuż tuż a Mistrzowie nie kupują podróby z hodowli bo mają własnoręcznie złowioną.:)
I to jest to Krzyśku ...Ja po nocnych zmianach jestem nie do ruszenia w domu , ale kto wie jak zbiorę całą swoją moc może ruszę nad wodę hehe
Chyba sobie Irku kupię taką wielką gumę ale do tego to trzeba mieć sprzęt.:)))
No mój sprzęt jest stworzony do wielkich gum;))) wędzisko ma się rozumieć.:) A tak poważniej, to strasznie się nią interesują szczupaki, dziś miałem spokojnie ponad 10 wyjść do tego cuda, a najmniejszy który się od niej odbił miał może ze 35cm. Jutro może jeszcze zajrzę w miejsce gdzie ta większa sztuka się zawinęła.
Kwestia czasu to metrówa mówię Ci ;))
Ja dziś też nie łowiłem Tomku.
Jednak pogoda się w miarę fajna zrobiła i jutro spróbuję poszukać szczupaka jak nic złego nie wyskoczy.Zimno będzie bo niebo i słońce czerwone w czasie zachodu.:)
Powitać chłopaki , a u mnie kiszka niesamowita , wogóle w mojej okolicy ,mówię tu o promieniu ok 20 km , efekty jak na spuszczonym stawie masakra , ale widzę że pogoda się klaruje to i pewnie ciśnienie w górę idzie , trzeba bedzie jutro rano sprawdzić co w wodzie siedzi.Pozdrawiam
Co w wodzie siedzi Karolu?
Zajrzałbym ale na samą myśl mi zimno.:)
Ja dziś też nie łowiłem Tomku.
Jednak pogoda się w miarę fajna zrobiła i jutro spróbuję poszukać szczupaka jak nic złego nie wyskoczy.Zimno będzie bo niebo i słońce czerwone w czasie zachodu.:)
Jakoś nie mam chęci do łapania po powrocie z nocnej zmiany ;)I pewnie nie pójdę zbyt szybko nad wodę bo śnieg zrobi kre a to już mnie całkiem zniechęci
Czyli obaj mamy niechęć totalną :) bo ja też dziś się nie ruszyłem.
Znalazłem sobie jednak inne ciekawe zajęcie,może za jakiś miesiąc się pochwalę wynikami.:)
To się podłączam do leni:)))
Też jakoś nie mam zamiaru iść nad wodę, mróz trzyma już dość konkretnie, -4 w dzień, i nieprzyjemnie wieje nad Wisłą. Chyba to już koniec sezonu jesiennego, no może jeszcze z raz dużą łódką z kumplami za zanderem ale i to wątpliwe. Zima idzie dużymi krokami a ja jakoś na lodzie nie przepadam łowić. Choć może by spróbować się przełamać?
Pozdro!
Witam w klubie heheh ja też odpuściłem rybki bo przymroziło ,a jak co 3 rzuty trzeba plelotki odkuwać ,to to już nie przyjemność, ale za to coś sobie zrobiłem na przyszły rok , zaraz wkleję
Dawaj Karol !
Pokaz coś z wędkarstwa bo nuda.:)
taka amatorka
Super forma.mam podobną tylko do odlewania pałeczek na boczny trok.Tylko że jakoś rzadko łowie na boczny trok.:)
Witam! Karol uruchamia odlewnię ołowiu?
Witam Tomku ale na nas bida przyszła grudniowa,nikt dziś ryby nie pokaże? :))
Witam Tomku ale na nas bida przyszła grudniowa,nikt dziś ryby nie pokaże? :))
To fakt Krzysiu że bezrybie tu panuje.Ale niech i one troszkę od nas odetchną!Ja do soboty nawet nie marzę o wypadzie. Po kilkunasto godzinnej pracy dziennie na budowie,gdzie nie ma jeszcze okien i drzwi mam już wyczerpany mięsień który unosi dupę do góry.Jedynie mogły by mnie jeszcze Miętusy wyciągnąć z domu.Ale na te muszę poczekać do marca!
Przynęty na miętusy mam wiec mi też zostało tylko czekanie Tomku.
Międzyczasie jednak może coś połowię.Wspominałeś ostatnio o łowieniu na spławik i tak jakoś mnie na sentyment wzieło że sobie kupie chyba kij do spławika.kiedyś łowiłem przecież na przepływanki,przystawki itp..Taka boloneczka z 5 m i koszę.:)
Przynęty na miętusy mam wiec mi też zostało tylko czekanie Tomku.
Międzyczasie jednak może coś połowię.Wspominałeś ostatnio o łowieniu na spławik i tak jakoś mnie na sentyment wzieło że sobie kupie chyba kij do spławika.kiedyś łowiłem przecież na przepływanki,przystawki itp..Taka boloneczka z 5 m i koszę.:)
Przepływanka Krzysiu to też cacy metoda. I nie koniecznie metodą Bolońską!Ja lubię czasami odmiany łowienia i teraz tak troszkę postawiłem na spławik i powoli płynącą wodę. A tak w ogóle czy jest jakaś nie fajna metoda wędkowania? Każdy z wędkarzy po jakimś czasie odnajduje się przy każdej z nich.
Niezłe "hand made" się tu odstawia.:) Właśnie ukończyłem kręcenie kuraków i dziś "napłodziłem" 16 sztuk. Teraz będzie sporo czasu na takie zabawy.
Po ostatnich opadach śniegu dałem sobie luz z killowaniem, może jeszcze w weekend wyskoczę na jakiegoś okonka lub esoxa, ale bardziej wierzę w jakieś "kropki" po nowym roku. Jak pogoda będzie sprzyjała, to może zliczę wypad na coś łososiowatego.;)