Reklama
  • JKarp 2012-11-27 06:30:01

    To nie ja dzielę , a takie właśnie tematy . Każdy z nas do tego musi dojrzeć i sam się przekonać co może wypuszczać a co nie kolego ,,Jkarp” . Każdy z nas wędkuje w rożnych warunkach i w różnych środowiskach , i powinien wiedzieć co ma wypuszczać a co nie . Wędkarstwo wcale nie jest zabawą czy sportem , a hobby decydującym o czyimś życiu , czy męczeniu się , więc zarzucając wędkę powinniśmy być tego świadomi .

    Bzdurą jest to że jak wypuszczam to się nic nie dzieje .


    CześćJak przeczytasz od początku cały wątek zobaczysz, że nas nic nie dzieli :-) Każdy z nas wyraża tylko swoje opinie na temat ale jeden drugiego rozumie i nic nie narzuca.Tak na moje to 3/4 ryb które złowimy na wędki to powinniśmy wypuszczać ale ja nikogo nie zmuszam, nie namawiam, nie piętnuje jak chce zabrać swoje ryby. Zapewniam Cię, że jeśli wędkarstwo decyduje o czyimś życiu to ja tak obchodzę się z rybami, że jeszcze żadna nie poniosła szkody :-)A powiedz co ma się dziać rozumiem złego jak wypuszczam złowione przez siebie ryby? Złów i wypuść nie polega na tym, że rybie zwracamy wolność kierując ją do wody lotem koszącym jak rakietę powietrze-woda  przy okazji wygłaszając sakramentalne " idź po dziadka " ...JK

  • kazik 2012-11-27 06:31:19

    Kolego ,,sliwa80” To że głównie u mnie są relacje z zawodów to świadczy o aktywności w kole i chęci współpracy z kołem . A co się tyczy wypuszczania to czy ja napisałem że wszystko wypuszczam , nie .

    Niech ci co wypuszczają tacy usprawiedliwienie nie będą , bo również ingerują w czyjś spokojny byt i życie . Lepiej już nic nie mówić nic nie pisać niż się chwalić bestialskim znęcaniem się nad innymi stworzeniami i to tylko dla zabawy . Chociaż by zjadł to można usprawiedliwić , zrozumieć , ale dla własnej radoch , zabawy , to już nic innego jak bestialstwo i trudno takiego zrozumieć który dla zabawy znęca się nad innymi .

    Piszę jeszcze raz - każdego to jest prywatna sprawa i niech sam decyduje co dla niego jest lepsze , a na pewno najlepszym wyborem będzie to że coś zostawi na później i nie wszystko zabierze .

  • Forum wedkuje.pl 2012-11-27 07:59:04

    Janusz -  częstotliwość poławiania wieprzków powyżej dziesiątki jest raczej znikoma, poza tym kaper to coś, co się do wody sztucznie zapodaje, więc mi wisi jak i kto do karpia podchodzi. Każdy z nas ma mola któren go gryzie. Ciebie gryzie jakiś mol, Kazika gryzie jakiś mol i mnie też gryzie jakiś mol.

    Mnie strasznie mierzi natomiast widok często spotykany na zawodach wędkarskich. Pomińmy te wiadra papu walone na komendę do wody, bo to akurat inna beczka.

    Jednak trzęsie mnie ta cała pompa podczas ważenia!

    Widywałem już wiele takich scen. Koleś kilka godzin łowi i wrzuca do siatki dziesiątki drobnicy. Siatka regulaminowa! Ryby mają jak u Pana Boga za piecem. I tak kilkanaście kilogramów drobnych ryb w tej regulaminowej siatce ociera się o tę siatkę, o siebie wzajemnie tracąc śluz ( który notabene jest rybie potrzebny wiemy po co), tracąc łuskę (takiej uklei tylko dotkniesz i już łysieje). Często ryby się wręcz gniotą w tych regulaminowych siatkach. Nikt mi nie powie, że jest to bez znaczenia dla kondycji tych ryb. 

    Potem strzał, czy klakson i wysokie Jury idzie badać wyniki. Te kilkanaście kilo drobnicy wyjmuje się z regulaminową siatą z wody - tu istna gehenna. Ryby sprasowane, choć krótko, ale sprasowane. Sitę się odwraca i przesypuje się rybki do regulaminowego pojemnika - szok! teraz ważenie i gościu, tzw Jur  ( bardziej jur niż juror) majestatycznie wysypuje rybki do ich ukochanej wody. Od razu robi się srebrniutko od łusek przy brzegu i od razu widać pierwsze efekty tych regulaminowych zabiegów, czyli rybki, które W DOBREJ KONDYCJI pływają brzuszkami do góry. No chyba w tej regulaminowej siatce zapomniały, że ryba nie pływa stylem grzbietowym. A widywałem już takie jajca, że opisywany "jur", coby z regulaminowym pojemnikiem nie tyrać w tę i nazad, przesypywał ryby z powrotem z pojemnika do regulaminowej siaty, a z tej wreszcie do wody. Wtedy rybki wracały do środowiska w jeszcze lepszej kondycji.

    I tak około 50 osób po kolei. Kiedy zawody się kończyły, szliśmy z kumplem na rekonesans. Nie zapomnę tych widoków.

    PYTAM - CZY TO JEST W PORZĄDKU?! KTO JEST GORSZY? JA, BO ZABIORĘ Z ŁOWISKA 30 UKLEI, CZY TEAM SPORTOWY, KTÓRY W JEDEN DZIEŃ WYKOŃCZY 300 SZTUK?

    Dla mnie wszystko jest jasne i klarowne, bo oprócz komfortu w regulaminowej siatce, i takowegoż w regulaminowym pojemniku, te ryby jeszcze zostały nafaszerowane ( w wielu przypadkach) środkami na sraczkę i zostały wyjęte nie podbierakiem, ale walczyły na haczyku, czyli przeżyły stres zanim stresowały się w regulaminowej siacie.

    Po co to? Dla jaj? dla pucharka z plastiku lub malowanej blachy? dla świstka ze stemplem żeś "miszcz" nad "miszcze"...???? 

    I jeszcze te teksty o dobrej kondycji wypuszczanych ryb. A treningi tych zawodowców? Ile taki sportowiec dla własnego ego zniszczy ryb w sezonie? Ale jak ja płotkę powieszę na żywcówce, to mnie chcą linczować!

    Dla mnie to jest paranoja i zwykłe dręczenie żyjących stworzeń dla zaspokojenia własnego egoizmu.

  • Reklama
  • Forum wedkuje.pl 2012-11-27 08:14:46

    PS: Karpiarz jeszcze choć próbuje robić dobrą minę do tej gry, pędzelkuje ranę po haku jakimiś śmiesznym specyfikami, używa mat karpiowych... stara się nie kaleczyć ryby i nie ocierać... no dobrze, niech się choć nazywa, że coś robi, by ten ukochany kaper nie ucierpiał. Ale po co ktoś pisze o reanimacji trwającej nawet pół godziny?

    Chyba się ze mną zgodzisz, że taka dwudziestka to już kawał ryby. A wiesz jak on wyjęty z wody odczuwa brak wyporności otaczającego go medium? Można to łatwo sobie wyobrazić na przykładzie rollercoastera. Wsiadasz do wagonika i zasuwasz . Robisz pętlę. Twoje ciało zaczyna być coraz cięższe. Polataj tak 10 minut - potem ci zrobię zdjęcie. Hehe. Mina - bezcenna. Wszystko inne kupisz płacąc Master Card.

  • JKarp 2012-11-27 08:22:30

    CześćZawody - temat rzeka. Jest wiele prawdy w tym co mówisz. Myślę jednak i mam nadzieję, że nie zawsze i nie wszędzie tak się to odbywa.
    Dodam jeszcze, że stosunkowo często mam przyłowy w postaci leszczy ( czasem leszczyków ), karasi, linów, mi się jeszcze nie zdarzyło ale i sandacz się trafi, szczupak i okoń - wszystkie ryby traktowane są w sposób jednakowy. Zawsze mata jest zmoczona, ręce też. Zawsze ryba podbierana jest podbierakiem ( nawet te zegarkowe ) i dopiero wtedy kładziona jest na macie i wyjmuję haczyk.Nie ukrywam, że w tamtym roku kilka tłustych lechów zakończyło swoje życie ( dokładnie cztery ). W tym roku w ściągany zestaw z kulką uderzył szczupak - taki z 50 cm. Nawet nie mierzyłem - wrócił do wody. JK




  • Forum wedkuje.pl 2012-11-27 08:32:14

    Ależ ja Cie nie rozliczam. To Twoja sprawa, czy coś weźmiesz, czy nie. Ale widzisz... czy moje podejście jest złe, skoro rybę, którą chcę zabrać wpuszczam do siatki i potem dostaje w glacę, a rybę, którą chcę wypuścić uwalniam natychmiast, a często nawet nie wyjmując podbieraka z wody?! Czy jestem jak to ktoś określił mięsiarzem? Niech każdy patrzy na własne ręce i niech każdy swoje sumienie próbuje uspokoić, to wtedy nie będzie pyskówek, ani drętwych gadek.

    Myślę, że Kazikowi mniej więcej chodzi o to samo. A Kazika znam od początku tego grajdołka w.pl

  • Mija 2012-11-27 08:34:27

    Tzn co, nie łowić w ogóle w trosce o CZYJEŚ dobre samopoczucie?

    hehe a mnie motorniczy tramwaju pyta czy mi się jego styl jazdy podoba? C"est la vie

  • Reklama
  • Mija 2012-11-27 08:36:01

    Chciałam przez to powiedzieć, że nie należy wpadać ze skrajności w skrajność.

  • Roxola 2012-11-27 09:16:48

    Napisałam na poprzedniej stronie mój pierwszy post w tym wątku, głupio sądząc, że po miotełce moderatora jest to temat mówiący, o wypuszczeniu pierwszej ryby.Niestety tradycyjnie już tematem głównym jest, "kto lepszy, a kto gorszy".Jeżeli sport będzie zakazany i zawody nie będą się odbywały, to również ja nie będęw nich brała udziału, teraz jest i nigdy na zawodach nawet na wysokim szczeblu jak MPnie spotkałam  pikietujących w obronie ryb.Rzucanie rybami, czy śnięcie zdarzać się może na zawodach na szczeblu najniższym,bo wielu niedoświadczonych bierze się za coś, o czym nie mają pojęcia.  I tutaj jest potrzebny ktoś taki, kto uświadomi tym ludziom jak postępować z rybą.Nie zarybiajmy, bo przy odłowie i w transporcie od hodowcy ryba traci śluz i łuski.Zabijanie ryb pozostawmy osobom wyszkolonym, bo nieumiejętne zabijanie też prowadzido cierpienia ryby, a często na wpół żywa i krwawiąca ładowana jest do worka, gdzie kończyw strasznych męczarniach swój żywot. Zakażmy łowienia na żywca i jedzmy rośliny... podobno da się tak żyć.Wszyscy jesteśmy brutalni i sprawiamy ból, a pisanie kto bardziej, a kto mniej jest właśniepróbą oczyszczenia swojego sumienia. Każdy indywidualnie może zmniejszyć cierpienie rybi do tego powinniśmy nawoływać, bez twierdzenia, że moja metoda jest lepsza od Twojej czy Jego.




  • pawelz 2012-11-27 10:09:10

    Wypuszczac nie wypuszczac. Ja oczywiscie jestem za C&R. Ale bylbym hipokryta, twierdzac, ze moje dzialania nie przynosza wodom strat. Nikt przy zdrowych zmyslach nie twierdzi, ze 100% ryb wypuszconych do wody na pewno przezyje. Tak rozowo nie jest i czytalem gdzie publikacje z badan, gdzie byl to wcale nie maly procent.
    Jednak jedno jest pewne. Ryba zjedzona na 100% juz nie przezyje.
    Jesli wrunki pozwalaja, niech ktos kto ma ochote rybe zje. Ale nie wypisuje tekstow typu, ze jesli ja nie mam ochoty zabierac wcale ryb, to lepiej zebym nie lowil. Bo tylko mecze ryby. Jakbym zabil to bym nie meczyl ?. Jakis chory tok rozumowania.
    Wg mnie nalezy propagowac C&R. Zmuszac do niego nigdy.

  • FonetiX 2012-11-27 10:12:46

    ta dyskusja robi się już chorawa. męczenie, rany, zabieranie, wypuszczanie.. itp itd bez przesady ludzie ! ogarnijcie się  bo tu jest tylko jedna wielka burza. chyba nie o to chodziło zakładającemu temat ..

  • Reklama
  • Mija 2012-11-27 10:20:47

    ta dyskusja robi się już chorawa. męczenie, rany, zabieranie, wypuszczanie.. itp itd bez przesady ludzie ! ogarnijcie się  bo tu jest tylko jedna wielka burza. chyba nie o to chodziło zakładającemu temat ..


    Ja tam dostrzegam tylko lekkie zachmurzenie ;) Do burzy to jeszcze OHOHO! A jak wiadomo burza przez wodę nie przechodzi to możemy być spokojni ;)

  • Janik10 2012-11-27 10:49:19

    Wystarczy spojrzeć na Angielskie łowiska gdzie C&R jest praktykowane od lat.Roi się tam o d ryb i nie widać zdechłych ławic po zacince.Życzył bym sobie aby za jakiś czas Polska wędkarska młodzież postepowała tak jak tam,wtedy na ryby by się chodziło łowić  a nie czekac na farta.Niestety dzieci widząc jak było traktowane wędkarstwo w ich domach pakuja wszystko do wora jak tatus uczył to i szanse na rybne łowiska sa coraz mniejsze.

  • Forum wedkuje.pl 2012-11-27 11:01:32

    Napisałam na poprzedniej stronie mój pierwszy post w tym wątku, głupio sądząc, że po miotełce moderatora jest to temat mówiący, o wypuszczeniu pierwszej ryby.Niestety tradycyjnie już tematem głównym jest, "kto lepszy, a kto gorszy".Jeżeli sport będzie zakazany i zawody nie będą się odbywały, to również ja nie będęw nich brała udziału, teraz jest i nigdy na zawodach nawet na wysokim szczeblu jak MPnie spotkałam  pikietujących w obronie ryb.Rzucanie rybami, czy śnięcie zdarzać się może na zawodach na szczeblu najniższym,bo wielu niedoświadczonych bierze się za coś, o czym nie mają pojęcia.  I tutaj jest potrzebny ktoś taki, kto uświadomi tym ludziom jak postępować z rybą.Nie zarybiajmy, bo przy odłowie i w transporcie od hodowcy ryba traci śluz i łuski.Zabijanie ryb pozostawmy osobom wyszkolonym, bo nieumiejętne zabijanie też prowadzido cierpienia ryby, a często na wpół żywa i krwawiąca ładowana jest do worka, gdzie kończyw strasznych męczarniach swój żywot. Zakażmy łowienia na żywca i jedzmy rośliny... podobno da się tak żyć.Wszyscy jesteśmy brutalni i sprawiamy ból, a pisanie kto bardziej, a kto mniej jest właśniepróbą oczyszczenia swojego sumienia. Każdy indywidualnie może zmniejszyć cierpienie rybi do tego powinniśmy nawoływać, bez twierdzenia, że moja metoda jest lepsza od Twojej czy Jego.



    Olu - mieliśmy zawsze dobre kontakty więc się tak bardzo nie unoś. :)
    Ale to zdanie co zaznaczyłem nieco mnie przeraziło. Porównanie nieco o sto kilometrów od sensu mojej wypowiedzi.





  • pawelz 2012-11-27 11:36:22

    Wystarczy spojrzeć na Angielskie łowiska gdzie C&R jest praktykowane od lat.Roi się tam o d ryb i nie widać zdechłych ławic po zacince.Życzył bym sobie aby za jakiś czas Polska wędkarska młodzież postepowała tak jak tam,wtedy na ryby by się chodziło łowić  a nie czekac na farta.Niestety dzieci widząc jak było traktowane wędkarstwo w ich domach pakuja wszystko do wora jak tatus uczył to i szanse na rybne łowiska sa coraz mniejsze.

    Problem w tym, ze chocbys pokazal 100 przykladow lowisk C&R pelnych ryb, to i tak napisza, ze C&R nic nie daje.
    I w Polsce znam lowiska C&R (zeby nie bylo sa to lowiska PZW - rzeki, nie zadne glinianki) ktore sa nieporownywalnie rybniejsze niz "zwykle" odcinki. Ale i tak uslyszysz, ze lepiej zjesc niz wypuscic bo wypuszczajac meczysz niepotrzebnie ryby.

  • FonetiX 2012-11-27 11:58:05

    Adminie Ty widzisz to i nie grzmisz!

  • Reklama
  • pawelz 2012-11-27 12:10:46

    Adminie Ty widzisz to i nie grzmisz!

    Tak z ciekawosci. Ktory punkt regulaminu zostal zlamany, ze admin mialby grzmiec ?
    Nie interesuje Cie temat, omijaj szerokim lukiem.

  • Roxola 2012-11-27 12:17:15

    Poprzedni mój post nie był do nikogo konkretnie skierowany.  Dlatego też kontakt nie powinien być zaburzony :) ...i mam taką nadzieję.Co do zarybień, to przeprowadzone w nieodpowiedni sposób, też powoduje śnięcie wielu ryb. I tak jest ze wszystkim...  Podałam tylko kolejny przykład.  http://grodzkie.pl/modules.php?name=News&file=article&sid=31 https://www.youtube.com/watch?v=2teBZNw_1GI Mamy hobby jakie mamy i nic nas nie usprawiedliwia, ale możemy się postarać,  żeby szkody  wyrządzone przez nas były jak najmniejsze.  Ale to każdy sam musi zrozumieć i tak postępować, bez obrażania decyzji i zachowań  innych,  a już tym bardziej pisząc, w tonie nakazującym zajęcie się czymś innym. Nie dajmy się podzielić, na lepszych i gorszych...  bo wszyscy mamy cierpienie innych na sumieniu. .......ale takie już jest to nasze wędkarstwo.
    O robaku na haczyku.....   nie wspomnę  :)))  To tyle w tym temacie....  Pozdrawiam i znikam, bo już Adminem straszą  :)



  • Janik10 2012-11-27 12:33:18

    Akurat ten moderator nie wie co to bez stronniczość bo za obraźliwe posty swoich kolegów im nie daję blokady na wypowiedzi a tylko tym których nie zna.W sumie juz skarga do redakcji na niego juz jest w drodze bo uprawia tutaj prywate i kolesiostwo

  • Forum wedkuje.pl 2012-11-27 12:45:00

    Admin synek, to zagrzmi wtedy, jak nie poglądy i argumenty userów wezmą górę, ale pyskówki i chamskie odzywki. Bo admin po to jest jak nie wiesz. 

    Pawelz- od 5 lat kruszymy tu kopie na ten temat -  jedź do Anglii. Droga wolna dla każdego. Jak chcesz, to łów dla sportu i męcz te ryby dla jajec. Ja , rybę którą zabieram wkładam do siatki, a rybę,  która mam zamiar uwolnić uwalniam prosto z haka. Choćbyś tu się zeskwarzył jak skwarka w dobrym smalcu, to dalej będzie jak jest -  ty wszystko wypuścisz, ja zabiorę to, co mi pasuje w ramach prawa.

    Nic nie wskórasz, do czasu aż wymrą wszyscy, co lubią jeść ryby, a to wszystko jest bezcelowe, bo ci, co ryby jedzą, żyją dłużej niż ci, którzy nie jedzą. Ja cię błogosławię - więcej będzie dla mnie.

  • Forum wedkuje.pl 2012-11-27 12:46:02

    Janik - dostałeś kopa, więc nikt się nie przejmuje twoimi pretensjami. Też tak kiedyś miałem.  Ale nic nie wskórasz.

  • pawelz 2012-11-27 12:59:38

    Admin synek, to zagrzmi wtedy, jak nie poglądy i argumenty userów wezmą górę, ale pyskówki i chamskie odzywki. Bo admin po to jest jak nie wiesz. 

    Pawelz- od 5 lat kruszymy tu kopie na ten temat -  jedź do Anglii. Droga wolna dla każdego. Jak chcesz, to łów dla sportu i męcz te ryby dla jajec. Ja , rybę którą zabieram wkładam do siatki, a rybę,  która mam zamiar uwolnić uwalniam prosto z haka. Choćbyś tu się zeskwarzył jak skwarka w dobrym smalcu, to dalej będzie jak jest -  ty wszystko wypuścisz, ja zabiorę to, co mi pasuje w ramach prawa.

    Nic nie wskórasz, do czasu aż wymrą wszyscy, co lubią jeść ryby, a to wszystko jest bezcelowe, bo ci, co ryby jedzą, żyją dłużej niż ci, którzy nie jedzą. Ja cię błogosławię - więcej będzie dla mnie.


    :) Nie do konca masz racje z tym zdaniem co pogrubilem. Znam osobiscie ludzi, ktorzy jedza ryby, ale z "dzikich" lowisk nie zabieraja. Podobnie ja. Choc nie jestem smakoszem ryb, to jadlem do niedawna ryby rzeczne.
    Natomiast co do jednego zgoda pelna. Ryby ktore chcemy zabrac, do siatki lub od razu usmiercamy, a te ktore maja plywac dalej, od razu do wody. Tez nie rozumiem pakowania ryb do siatki tylko po to zeby pozniej je wypuscic. Dla mnie to nieetyczne i niezrozumiale.

  • Forum wedkuje.pl 2012-11-27 13:33:47

    Zapytam inaczej sliwa. Jak to ładnie ująłeś niedawno - " a potem ją reanimować i wypuścić".

    Ja bym bardzo chętnie wbił ci hak do wędzonek w szczękę i tak z pół godziny bym cię targał na stalowej lince np. w nurcie Odry. Potem bym cię reanimował i wypuścił. A jutro znowu tak samo i za tydzień znowu... Ciekawe ile byś zniósł. Aaaaaa  i jeszcze bym ci fotki robił i publikował w necie.

    Jak już musisz łowić, targać, a potem reanimować i wypuszczać, to przynajmniej się tym nie chwal. Wszyscy wtedy będą zdrowsi.


    gościu juz ci pisałem ze nie masz dla mnie żadnej wiedzy wędkarskiej i nie chce z toba na te tematy rozmawiac i ze mimo ze jestem młodszy to ci ustapie i nie bede reagował na twoje zaczepki ale  widze ze ty swoje ale radze ci nie przeginaj ,kontroluj bajere chłopie jesli ci nerwy puszczaja a pana moderatora trzymam za słowo . ps. co do reanimacji to napisałem ze takie sytuacje sie zdarzają.

  • Reklama
  • Forum wedkuje.pl 2012-11-27 14:08:14

    sliwka - nerwy to niestety każdy widzi komu puszczają.  Bajerę kontroluję przynajmniej 3 razy bardziej niż ty. Jak jesteś czytaty, to weź te moje posty jeszcze raz poczytaj i pokaż, który z nich jest choć w połowie taki wybulgocony jak twoje.

    Dla mnie pół godziny reanimacji ryby to przestępstwo. Jak pisałem. Przyjedź, nie pyskuj, zapne cię na hak do wędzenia i na stalce po rzece pociagnę. Potem będę cię reanimował jak ty te karpie. Wtedy zmienisz nastawienie i zostaniesz Karmelitą.

    Rzucasz się jak głodny karp, nie wyciągasz wniosków i próbujesz mi grozić. Hehe - "będę cię omijał" - jakoś kiepsko widzę chłopie to omijanie. Kropelki typu Walerianum polecam.  :)


    Weź przykład z J.Karpia.  - klasę zawodnika poznasz po pierwszej odpowiedzi.

    Z takim karpiarzem, to ja mogę podyskutować. Z tobą póki co  - nie.

  • Forum wedkuje.pl 2012-11-27 15:16:31

    sliwka - nerwy to niestety każdy widzi komu puszczają.  Bajerę kontroluję przynajmniej 3 razy bardziej niż ty. Jak jesteś czytaty, to weź te moje posty jeszcze raz poczytaj i pokaż, który z nich jest choć w połowie taki wybulgocony jak twoje.

    Dla mnie pół godziny reanimacji ryby to przestępstwo. Jak pisałem. Przyjedź, nie pyskuj, zapne cię na hak do wędzenia i na stalce po rzece pociagnę. Potem będę cię reanimował jak ty te karpie. Wtedy zmienisz nastawienie i zostaniesz Karmelitą.

    Rzucasz się jak głodny karp, nie wyciągasz wniosków i próbujesz mi grozić. Hehe - "będę cię omijał" - jakoś kiepsko widzę chłopie to omijanie. Kropelki typu Walerianum polecam.  :)


    Weź przykład z J.Karpia.  - klasę zawodnika poznasz po pierwszej odpowiedzi.

    Z takim karpiarzem, to ja mogę podyskutować. Z tobą póki co  - nie.


    sorry ale tak sie składa ze ja do ciebie nie wypisuje i nie komentuje  twoich zaczepnych  wypowiedzi , ja w przeciwienstwie do ciebie nie zaczepiam ludzi jesli nie zgadzam sie z ich zdaniem ,mało tego napisałem ci ze nie masz dla mnie żadnej wiedzy wedkarskiej i szkoda mi czasu na pisanie z toba i mimo ze jestem duzo młodszy to ci ustapie a ty dalej swoje,szukasz zaczepki bo ci nerwy puszczaja  a teraz jeszcze mi piszesz ze z takim karpiarzem jak ja to nie chcesz dyskutowac ,wiec jesi nie chcesz to sie ciagnij i nie pisz bo tak jak napuisałem wyzej szkoda mi czasu dla ciebie. co do grożenia to widze ze ty mi grozisz, gosc w tym wieku a takie rzeczy wypisuje :))) ,jak dzieci w podstawówce , ja jak  n arazie to ci kulturalnie naisałem zebys nie przeginał z tym co piszesz . co do przyjeżdżania to uwierz mi nie chciał bys tego.

  • adler 2012-11-27 15:19:19

    Witam Wszystkich . 

    Spokojnie , spokojnie. Widzicie że można naprawdę ze sobą wspaniale wymienić poglądy i wyrażać swoje opinie na każdy temat. Spokojnie , bo znów robi się ślisko, a przecież " Idą Święta" no nie. 

    Proszę Wszystkich o spokojną dalszą wymianę zdań i poglądów w temacie przewodnim wątku.

    Pozdrawiam Krzysztof. 

  • Forum wedkuje.pl 2012-11-27 15:35:26

    Zapytam inaczej sliwa. Jak to ładnie ująłeś niedawno - " a potem ją reanimować i wypuścić".

    Ja bym bardzo chętnie wbił ci hak do wędzonek w szczękę i tak z pół godziny bym cię targał na stalowej lince np. w nurcie Odry. Potem bym cię reanimował i wypuścił. A jutro znowu tak samo i za tydzień znowu... Ciekawe ile byś zniósł. Aaaaaa  i jeszcze bym ci fotki robił i publikował w necie.

    Jak już musisz łowić, targać, a potem reanimować i wypuszczać, to przynajmniej się tym nie chwal. Wszyscy wtedy będą zdrowsi.


    mam nadzieje ze zdąrzyłes przeczytac co o tym sadze .żegnam

  • bluehornet 2012-11-27 16:07:45

    Krzysiek - spokojnie - jestem i obserwuję sobie dyskusję :))

  • Forum wedkuje.pl 2012-11-27 16:17:41

    Są ludki, z którymi można pogadać mimo znaczącej rozbieżności zdań i poglądów. ale jak pisałem, nie z każdym. Już zauważyłem pewna zależność. Patrzysz na awatar i od razu wiesz, z kim gadasz.

    :))))

  • Piotr 100574 2012-11-27 19:38:32

    Są ludki, z którymi można pogadać mimo znaczącej rozbieżności zdań i poglądów. ale jak pisałem, nie z każdym. Już zauważyłem pewna zależność. Patrzysz na awatar i od razu wiesz, z kim gadasz.

    :))))





    spójrz na mój :)))))))))))ręce które leczą:)))))))))może ci pomoże :)))))))))))na jakąś dolegliwość

  • Forum wedkuje.pl 2012-11-28 17:13:20

    Uderzyłem w stół, ale zamiast nożyc odezwał się laminat na blacie. Miałem na myśli inteligentne wyrazy twarzy. Są tacy, co robią poważne miny, a i tak wyglądają na idiotów.

  • lynx 2012-12-06 17:52:03

    Byłem wczoraj posprzątać otoczenie stawu niedaleko mnie - nazbierałem  12 120- litrowych worów śmieci ( !) niekoniecznie po wędkarzach - tego co pływało w stawie nie zdążyłem o potrzebny podbierak na dłuuugiej sztycy - pytanie od jednego typa , gdzie mam wędkę - ręce mi opadły - przyszedłem łowić czy sprzątać ? A rybka żerowała - płoć , szczupak bił , kaczki pływały - ogólnie fajnie było . Może trochę nie w temacie , ale ilu wędkarzy zabiera ze sobą bambetle po zanętach i przynętach , ilu spacerujących ludzi zostawia opakowania po napojach niekoniecznie chłodzących (?) i inne tałatajstwo na brzegach zbiorników , część tego sk......twa ląduje potem w wodzie i szpeci otoczenie o ekologii nie wspominając. Nokilem nie jestem , ale mogę rybę zabrać ( co czasem czynię ) i równie dobrze mogę ja wypuścić , a ideologia na siłę Nokill do mnie mnie dociera , jak również stwierdzenie typu : biorę tyle , bo limit na to pozwala .
     Była w Kole dyskusja ( nie granda ) , co wpuścić ? Owszem - karp był wpuszczony ( bez tego niestety ani rusz ) , ale oprócz " cytrynusa) do wody poszedł lin , szczupak , leszcz i nawet węgorz ( niemiarowy ) - http://forum.wedkuje.pl/post/informacja-o-zarybieniu-lowisk-kola/459176/0 .
    Byle z głową , byle nie za dużo , nie na siłę , wszystkiego (?) po trochę .
    Ps. Akurat w tym roku wszystko co złowiłem wypuściłam - miałem takie prawo ? Ano miałem - może te ryby urosną większe , może ktoś je złowi i zabierze , ok , byle z głową .

    Ja zawsze zabieram swoje syfy a często i po innych. To o czym piszesz to fakt bo jest brak kultury.

  • lynx 2012-12-06 17:57:02

    Tak sobie siedzę , czytam i dochodzę powoli do wniosku , że ze mną coś nie tak !!! Ludziee - ja w tym roku wszystkie ryby wypuściłem a nie jestem  C&R !!! Niedobrzeee...

    Hahaha, a co doktory na to mówia?

  • bluehornet 2012-12-06 20:00:35

    Tego akurat " weteryniarzom " nie zdradziłem .



Reklama
Reklama