Panie Brandka jest otwarta :) dnia 12.07 odbywają się tam zawody i prawy brzeg od strony parkingu jest zamknięty na czas zawodów czyli od 6 do 14 czy jakoś tak na reszcie zbiornika można łowić :) Teraz tam byłem i ludzie normalnie łowią :)
dziś dziećkowice 009 od 03.00 do 12.00 i rękawice rzucone nastawienie karp amur no i bez pyknięcia karpiarzy multum od strony chełmu śląskiego byli nawet tacy którzy mundialu nie odpuszczą SZOK!!! TV nad wodą to w miarę normalny widok ale sztyl od łopaty z anteną satelitarną wbitą na brzegu to już chyba przginka. ogólnie wyniki marne mięsiarze trzepali leszczyki ale żyletki ok25 cm
jo mioł sie odpuścić chytanie do końca lipca ale mnie począsło o pojechołech na Odra kk bryndza jak zwykle ale może by nawet coś czasym szkubło jak by zamiast wody las niy płynął same korzynie trowa i pieron wiy co jeszcze szczimołech do 18-tej i kopyto ,krutki rekonesans kanał gliwicki Ujazd nic sie niy dzioło jak zawsze zresztą poza żyleteczkami ,w Rudzińcu żywy duszy na rzeczycach tyż za bardzo niy było z kim pogodać ...jednak cza sie dać siana i czekać aż ta popierdolono pogoda i pełnia księżyca minie
Dzisiaj pierwsza w tym roku nocka na bocianim. Wieczorem same leszczyki takie pod wymiar, jeden karpik 52cm o drugiej w nocy, drugi rano, trzeci się zwinoł 2 metry od podbieraka. Na zdjęciu ten mniejszy z rana.
Mam pytanie co do tych karpi. Były zdrowe? Łowiłem na Bocianim w zeszłym tygodniu, wpadło parę karasi po 20, 25 cm i na niektórych były już ślady choroby (chyba pleśniawki), takie dziury miały w okolicach skrzeli i nie tylko. Kolejnego dnia koło mnie wędkarz złowił 2 karpie i też były chore. Mówił, że już z 8 takich złapał i to dlatego, że zarybiali rybą okazyjnie kupioną. Amatorem ryby nie jestem, ale szkoda byłoby populacji w całym stawie.
Mam pytanie co do tych karpi. Były zdrowe? Łowiłem na Bocianim w zeszłym tygodniu, wpadło parę karasi po 20, 25 cm i na niektórych były już ślady choroby (chyba pleśniawki), takie dziury miały w okolicach skrzeli i nie tylko. Kolejnego dnia koło mnie wędkarz złowił 2 karpie i też były chore. Mówił, że już z 8 takich złapał i to dlatego, że zarybiali rybą okazyjnie kupioną. Amatorem ryby nie jestem, ale szkoda byłoby populacji w całym stawie.
Nocka na Czułowie Ochotka z piątku na sobote dwa liny 27 i 37 jaż 28 i kilka leszczyków po 30 brania tylko w nocy a wieczorem i o swicie tylko drobnica:)
ja byłem 2 tyg. temu na wiśle typowo na drapieżnika sum miał jeszcze ochronę ale chodziło o to zeby sie pobawić w nocy podeszły dwa maluchy takie pod 60 cm przed świtem przyszedł okaz co potargał mi zestawy niezłe przeżycie jak na końcu siedzi dupny fisz a ty nie jestes w stanie zakręcić krenciołem hahahaha .od 4 sierpnia jade na karpika do graboszyc na tydzień myśle ze sie pobawie z kaperami
Smolnica- Słoneczko od 14 ---- do 20zero brań,nawet drobnica nie skubała,na dodatek robaki w lodówce zostaly,wiec tylko ryz,kuku,i kulki smierdziele i znaleziony czerwony znajomy spotkany- wczoraj 2 karpiki i dzis rano tez
Jakoś tak w kwietniu na Emilu na białe robaczki podciąłem coś tam..... po klasycznym braniu leszczowym. Na wędce zawisł dość sporu żółw czerwonolicy. Jakoś ten fakt poszedł u mnie w zapomnienie ......I dzisiaj kolega pochwalił mi się,że złowił dwa żółwie w Zabrzu na Makoszowach. Również koledzy z Sośnicy wspominali, że na ich stawach też spotykali żółwie.....i to dość sporo..... Czyżby inwazja gadów na naszych wodach.....Bo słuchy dochodzą, że ktoś celowo je wpuszcza do stawów....
Jakoś tak w kwietniu na Emilu na białe robaczki podciąłem coś tam..... po klasycznym braniu leszczowym. Na wędce zawisł dość sporu żółw czerwonolicy. Jakoś ten fakt poszedł u mnie w zapomnienie ......I dzisiaj kolega pochwalił mi się,że złowił dwa żółwie w Zabrzu na Makoszowach. Również koledzy z Sośnicy wspominali, że na ich stawach też spotykali żółwie.....i to dość sporo..... Czyżby inwazja gadów na naszych wodach.....Bo słuchy dochodzą, że ktoś celowo je wpuszcza do stawów....
Siema...dzisiaj od 3 rano do 10 na Czechowicach,tylu spławów karpi i amurów już dawno nie widziałem,przepiękny widok....a te cienie pod powierzchnią po kilka sztuk marzenie..Niestety kolejna porażka tego sezonu,trzy cudowne zdecydowane brania na 5 ziaren kuku i trzy przeklęte leszcze po 40cm..Mam masakryczny sezon, nie złowiłem jeszcze nic....chyba najgorszy w całej mojej wędkarskiej karierze....Mam tylko nadzieje,że jesienią sobie to odbije;-(
Siema...dzisiaj od 3 rano do 10 na Czechowicach,tylu spławów karpi i amurów już dawno nie widziałem,przepiękny widok....a te cienie pod powierzchnią po kilka sztuk marzenie..Niestety kolejna porażka tego sezonu,trzy cudowne zdecydowane brania na 5 ziaren kuku i trzy przeklęte leszcze po 40cm..Mam masakryczny sezon, nie złowiłem jeszcze nic....chyba najgorszy w całej mojej wędkarskiej karierze....Mam tylko nadzieje,że jesienią sobie to odbije;-( HEHEHE ale nie na Czechach :)pozzdro byku :)
koledzy a jak tam na rzeczycach jakies swierze wiesci ktos ma? wybierom sie jutro z ranca i przydaloby sie jakies info ;) pozdro i z gory dzieki
kicha totalna ostatnio się zrobiła ja z rzeczyc jadąc aby uratować honor musiałem na bocianie gniazdo skoczyć na 2 godz aby przynajmniej leszczykami 30 cm się pobawić z braku ajzynlaku
jasny pieron jo dzisioj był popływać na pławniowicach i jake lechole tam pływały ło matko bosko po metrze co najmniej hehe powiym szczeże że na oczy jeszcze takich bykoli żech niy widzioł ale brań z oczywistych względów nie było ,pływały sie o grzoły na słońcu 20 metrów od brzegu
Dopiero teraz wytrzeźwiałem.. z 18 na 19 nocka na brandce 6 wędek 2 na rasówke 2 na ŻYWCA I 2 na kuku efekt ? N I C Marcin (Destruktor) leszcz 35 cm na kukurydze. Pozdro Aov
Ładnie tego naciepałeś :) masz 3 karty wędkarskie ? Ma ktoś rozeznanie w dziećkowicach czy warto tam jechać jeśli tak na co się nastwić, dzięki za odpowiedź.
Na Emilu posucha.....karpie i amurki..... takie wypaśne się spławiają.....i nic. Może koło 17.00 żonę na Pławki na betony namówię.....:)
no tam włłaśnie od tych betonów te dupne metrowe leszcze sie opalały ,widok super a leniwe tak że specjalnie sie mnie nie bały podpływałem na 10m od nich
Odra w KK od wczorajszego wieczora do 9ej rano...efekt = zero brań :( rosowki, watroba, trupki, pinki... na nic nie bralo, kolega jeden zerwany prawdopodobnie spory sandacz... ludzi sporo ale kazdy wracal bez ryby... durna pogoda :/
Odra w KK od wczorajszego wieczora do 9ej rano...efekt = zero brań :( rosowki, watroba, trupki, pinki... na nic nie bralo, kolega jeden zerwany prawdopodobnie spory sandacz... ludzi sporo ale kazdy wracal bez ryby... durna pogoda :/
ja byłem tydzień temu i powiedziałem basta z odrą szkoda kilosów ,dziadowstwo straszne fajnie się tam tylko siedzi nic poza tym
no i fakt faktym po prawie 2 godzinach krazenia od 2 w nocy po rzeczycach zeby znojs jako sztela doszli my do wniosku ze ze to je bezsyns pod taszlampa bylo widac tyla zielyniny we wodzie ze to jest jakos masakra...zawineli my sie na bocki obsada niy malo ale chopcy od strony asfaltu "niby" bez branio od wieczora wiec pojechali my na brandka do bytomia... trocha wycieczki ale sie werciolo w trzech pora leszczy 25-40 jakes plotki itp. a mi sie poszczescilo i wydojil sandalka 59cm i dwa karpie 44 i 58 cyntow takze wypad uznaja za udany... pozdro
Hej i ja się nareszcie się odblokowałem.Wczoraj wieczorem dwa okonie 37cm i 38cm, szczupły 58cm i 67cm.Dzisiaj rano szczupły 60cm i 68cm....Swiec i wypinek nie licze bo było tego trochę,wszystkie ryby spore...Wygląda na to ze znalazłem swój kawałek wody,jak tylko nikt mnie nie widział to na jesien dorosną do 80cm....nareszczie miałem swoje emocje;-)
Jo byłek na sole masakra jakaś, ciepołek na wszystkie gumy od najmniejszej do największej to samo blachy totalne 0 nawet nic nie dobiło. Pokąpałem się i przywaliłem na konika polnego bo pełno tam tego skakało niestety poza uciechą łapania zgrai uklejek się skończyło :/ Klenie pływały i nie chciały nic co im ciepołek jeden troszka pogonił blacha ale kole mie się zawiną.
Byłem na brandce z piątku na sobote ...jedyne co przywiozłem to ryj spieczony i plecy .
zero kontaktu z rybą - jedynie na trupka miałem w nocy odjazd ,a tak to dupa blada ...no bo w sumie po tym wypadzie tylko dupe mam bladą... Miałem być do niedzieli ,bo i troche futru wciepłem i jeszcze kibel kuku ugotowałem na miejscu ,ale kumpel nie dojechał ,drugi nie mógł itd ,a samemu w taki upał i bezrybie nie wesoło sie siedzi...tak że gratuluje innym ,co wypady mieli udane.
Panie Brandka jest otwarta :) dnia 12.07 odbywają się tam zawody i prawy brzeg od strony parkingu jest zamknięty na czas zawodów czyli od 6 do 14 czy jakoś tak na reszcie zbiornika można łowić :) Teraz tam byłem i ludzie normalnie łowią :)
dziś dziećkowice 009 od 03.00 do 12.00 i rękawice rzucone nastawienie karp amur no i bez pyknięcia karpiarzy multum od strony chełmu śląskiego byli nawet tacy którzy mundialu nie odpuszczą SZOK!!! TV nad wodą to w miarę normalny widok ale sztyl od łopaty z anteną satelitarną wbitą na brzegu to już chyba przginka. ogólnie wyniki marne mięsiarze trzepali leszczyki ale żyletki ok25 cm
aal jak tam sumy ???
jo mioł sie odpuścić chytanie do końca lipca ale mnie począsło o pojechołech na Odra kk bryndza jak zwykle ale może by nawet coś czasym szkubło jak by zamiast wody las niy płynął same korzynie trowa i pieron wiy co jeszcze szczimołech do 18-tej i kopyto ,krutki rekonesans kanał gliwicki Ujazd nic sie niy dzioło jak zawsze zresztą poza żyleteczkami ,w Rudzińcu żywy duszy na rzeczycach tyż za bardzo niy było z kim pogodać ...jednak cza sie dać siana i czekać aż ta popierdolono pogoda i pełnia księżyca minie
dziś drop szot 1 szczupły nie miarowy i okon.2 godzinki biczowania ,trza sie zapoznac z metodą bo widać skuteczna jest
Dzisiaj pierwsza w tym roku nocka na bocianim. Wieczorem same leszczyki takie pod wymiar, jeden karpik 52cm o drugiej w nocy, drugi rano, trzeci się zwinoł 2 metry od podbieraka. Na zdjęciu ten mniejszy z rana.
Mam pytanie co do tych karpi. Były zdrowe? Łowiłem na Bocianim w zeszłym tygodniu, wpadło parę karasi po 20, 25 cm i na niektórych były już ślady choroby (chyba pleśniawki), takie dziury miały w okolicach skrzeli i nie tylko. Kolejnego dnia koło mnie wędkarz złowił 2 karpie i też były chore. Mówił, że już z 8 takich złapał i to dlatego, że zarybiali rybą okazyjnie kupioną. Amatorem ryby nie jestem, ale szkoda byłoby populacji w całym stawie.
Mam pytanie co do tych karpi. Były zdrowe? Łowiłem na Bocianim w zeszłym tygodniu, wpadło parę karasi po 20, 25 cm i na niektórych były już ślady choroby (chyba pleśniawki), takie dziury miały w okolicach skrzeli i nie tylko. Kolejnego dnia koło mnie wędkarz złowił 2 karpie i też były chore. Mówił, że już z 8 takich złapał i to dlatego, że zarybiali rybą okazyjnie kupioną. Amatorem ryby nie jestem, ale szkoda byłoby populacji w całym stawie.
Wyglądy na zdrowe.
Nocka na Czułowie Ochotka z piątku na sobote dwa liny 27 i 37 jaż 28 i kilka leszczyków po 30 brania tylko w nocy a wieczorem i o swicie tylko drobnica:)
Paweł a byłem parę razy raz nam siadł taki 174 33 kg, poźniej chłopcy byli i dwa mniejsze 97 cm i 108.
ja byłem 2 tyg. temu na wiśle typowo na drapieżnika sum miał jeszcze ochronę ale chodziło o to zeby sie pobawić w nocy podeszły dwa maluchy takie pod 60 cm przed świtem przyszedł okaz co potargał mi zestawy niezłe przeżycie jak na końcu siedzi dupny fisz a ty nie jestes w stanie zakręcić krenciołem hahahaha .od 4 sierpnia jade na karpika do graboszyc na tydzień myśle ze sie pobawie z kaperami
Pławniowice betony od strony zjazdu z A 4 ......chyba rybska na finał mundialu się udały......
Pławniowice betony od strony zjazdu z A 4 ......chyba rybska na finał mundialu się udały......
na tych pławkach szczególnie ale na innych też mają wieczny mundial
Pławniowice betony od strony zjazdu z A 4 ......chyba rybska na finał mundialu się udały......
na tych pławkach szczególnie ale na innych też mają wieczny mundial
a zapomniałem dopisać że znów mnie pociągło na pszczynę łąka i jak zwykle kilkadziesiąt leszczyczków 25-35 cm
Smolnica- Słoneczko od 14 ---- do 20zero brań,nawet drobnica nie skubała,na dodatek robaki w lodówce zostaly,wiec tylko ryz,kuku,i kulki smierdziele i znaleziony czerwony
znajomy spotkany- wczoraj 2 karpiki i dzis rano tez
Wczoraj od 4-10 Kanał Gliwicki...
Kilkanaście leszczy 20-35, i jeden karpik
pelnoluski taki pod wymiar.
Wczoraj mój debiut na dzikim w Brzezinach (opis na blogu)Jak ktos zna to łowisko proszę o koment i informacje o tym całkiem ciekawym stawiku
Jakoś tak w kwietniu na Emilu na białe robaczki podciąłem coś tam..... po klasycznym braniu leszczowym. Na wędce zawisł dość sporu żółw czerwonolicy. Jakoś ten fakt poszedł u mnie w zapomnienie ......I dzisiaj kolega pochwalił mi się,że złowił dwa żółwie w Zabrzu na Makoszowach. Również koledzy z Sośnicy wspominali, że na ich stawach też spotykali żółwie.....i to dość sporo.....
Czyżby inwazja gadów na naszych wodach.....Bo słuchy dochodzą, że ktoś celowo je wpuszcza do stawów....
Jakoś tak w kwietniu na Emilu na białe robaczki podciąłem coś tam..... po klasycznym braniu leszczowym. Na wędce zawisł dość sporu żółw czerwonolicy. Jakoś ten fakt poszedł u mnie w zapomnienie ......I dzisiaj kolega pochwalił mi się,że złowił dwa żółwie w Zabrzu na Makoszowach. Również koledzy z Sośnicy wspominali, że na ich stawach też spotykali żółwie.....i to dość sporo.....
Czyżby inwazja gadów na naszych wodach.....Bo słuchy dochodzą, że ktoś celowo je wpuszcza do stawów....
na pławkach też ostatnio żółwia widziałem
U mnie na licencji też kumpel przy mnie wyciągnął także jest atak żółwi ninja:)Turtless atakują:)
Siema...dzisiaj od 3 rano do 10 na Czechowicach,tylu spławów karpi i amurów już dawno nie widziałem,przepiękny widok....a te cienie pod powierzchnią po kilka sztuk marzenie..Niestety kolejna porażka tego sezonu,trzy cudowne zdecydowane brania na 5 ziaren kuku i trzy przeklęte leszcze po 40cm..Mam masakryczny sezon, nie złowiłem jeszcze nic....chyba najgorszy w całej mojej wędkarskiej karierze....Mam tylko nadzieje,że jesienią sobie to odbije;-(
koledzy a jak tam na rzeczycach jakies swierze wiesci ktos ma? wybierom sie jutro z ranca i przydaloby sie jakies info ;) pozdro i z gory dzieki
Siema...dzisiaj od 3 rano do 10 na Czechowicach,tylu spławów karpi i amurów już dawno nie widziałem,przepiękny widok....a te cienie pod powierzchnią po kilka sztuk marzenie..Niestety kolejna porażka tego sezonu,trzy cudowne zdecydowane brania na 5 ziaren kuku i trzy przeklęte leszcze po 40cm..Mam masakryczny sezon, nie złowiłem jeszcze nic....chyba najgorszy w całej mojej wędkarskiej karierze....Mam tylko nadzieje,że jesienią sobie to odbije;-(
HEHEHE ale nie na Czechach :)pozzdro byku :)
U mnie na Wiśle pojawiły się pstrągi. Dziś ładne dwa wyjścia do gumy na troku, ale się nie skusił. Ale jeśli tam są, to będą moje :)
U mnie na Wiśle pojawiły się pstrągi. Dziś ładne dwa wyjścia do gumy na troku, ale się nie skusił. Ale jeśli tam są, to będą moje :)
A duże były ???
Te pstrągi :)
Dla jednego duży to taki 60+, dla drugiego to taki 25+. Wymiarowe były, więc dla zabawy będą ok.
koledzy a jak tam na rzeczycach jakies swierze wiesci ktos ma? wybierom sie jutro z ranca i przydaloby sie jakies info ;) pozdro i z gory dzieki
kicha totalna ostatnio się zrobiła ja z rzeczyc jadąc aby uratować honor musiałem na bocianie gniazdo skoczyć na 2 godz aby przynajmniej leszczykami 30 cm się pobawić z braku ajzynlaku
Dla jednego duży to taki 60+, dla drugiego to taki 25+. Wymiarowe były, więc dla zabawy będą ok.
Zazdroszczę , mam nadzieję , że kiedyś w Odrze zobaczę pstrąga .
Witam . W 2010 złowiłem lipienia koło Raciborza. Pozdrawiam i życzę owocnego wikendu .
witom widzielisci takie gadziny u siebie w stawie
Jest to krab wełnistoręki :) Podobno jest to największy skorupiak zamieszkując nasze wody. Słyszałem o nim ale jeszcze się nie spotkałem :)
wiem ze to krab hehe fajno bestia
Żółwie, kraby, dzikie węże ....ostatnio łowimy......Krokodyli, aligatorów i kajmanów w tym doborowym towarzystwie brak....ale ....:)
dzisiaj biczowanie drop shotem nic nie dało,boczny trok też mizernie 1 okoń.na końcu standardowo guma i jeden szczupły 56 cm
dzisiaj biczowanie drop shotem nic nie dało,boczny trok tyz mizernie 1 okoń.na koniec na gume trafił sie oto taki szczupły 56 cm
jasny pieron jo dzisioj był popływać na pławniowicach i jake lechole tam pływały ło matko bosko po metrze co najmniej hehe powiym szczeże że na oczy jeszcze takich bykoli żech niy widzioł ale brań z oczywistych względów nie było ,pływały sie o grzoły na słońcu 20 metrów od brzegu
Dopiero teraz wytrzeźwiałem.. z 18 na 19 nocka na brandce 6 wędek 2 na rasówke 2 na ŻYWCA I 2 na kuku efekt ? N I C Marcin (Destruktor) leszcz 35 cm na kukurydze. Pozdro Aov
Ładnie tego naciepałeś :) masz 3 karty wędkarskie ? Ma ktoś rozeznanie w dziećkowicach czy warto tam jechać jeśli tak na co się nastwić, dzięki za odpowiedź.
Na Emilu posucha.....karpie i amurki..... takie wypaśne się spławiają.....i nic.
Może koło 17.00 żonę na Pławki na betony namówię.....:)
Na Emilu posucha.....karpie i amurki..... takie wypaśne się spławiają.....i nic.
Może koło 17.00 żonę na Pławki na betony namówię.....:)
no tam włłaśnie od tych betonów te dupne metrowe leszcze sie opalały ,widok super a leniwe tak że specjalnie sie mnie nie bały podpływałem na 10m od nich
Odra w KK od wczorajszego wieczora do 9ej rano...efekt = zero brań :( rosowki, watroba, trupki, pinki... na nic nie bralo, kolega jeden zerwany prawdopodobnie spory sandacz... ludzi sporo ale kazdy wracal bez ryby... durna pogoda :/
Odra w KK od wczorajszego wieczora do 9ej rano...efekt = zero brań :( rosowki, watroba, trupki, pinki... na nic nie bralo, kolega jeden zerwany prawdopodobnie spory sandacz... ludzi sporo ale kazdy wracal bez ryby... durna pogoda :/
ja byłem tydzień temu i powiedziałem basta z odrą szkoda kilosów ,dziadowstwo straszne fajnie się tam tylko siedzi nic poza tym
no i fakt faktym po prawie 2 godzinach krazenia od 2 w nocy po rzeczycach zeby znojs jako sztela doszli my do wniosku ze ze to je bezsyns pod taszlampa bylo widac tyla zielyniny we wodzie ze to jest jakos masakra...zawineli my sie na bocki obsada niy malo ale chopcy od strony asfaltu "niby" bez branio od wieczora wiec pojechali my na brandka do bytomia... trocha wycieczki ale sie werciolo w trzech pora leszczy 25-40 jakes plotki itp. a mi sie poszczescilo i wydojil sandalka 59cm i dwa karpie 44 i 58 cyntow takze wypad uznaja za udany... pozdro
Hej i ja się nareszcie się odblokowałem.Wczoraj wieczorem dwa okonie 37cm i 38cm, szczupły 58cm i 67cm.Dzisiaj rano szczupły 60cm i 68cm....Swiec i wypinek nie licze bo było tego trochę,wszystkie ryby spore...Wygląda na to ze znalazłem swój kawałek wody,jak tylko nikt mnie nie widział to na jesien dorosną do 80cm....nareszczie miałem swoje emocje;-)
Siema Pany.
Wczoraj kilka godzinek na Kanale w Labedach.
Mnostwo leszcza, kilka nawet takich bolszych jak na Kanal, sazanek i największy w tym roku linek.
To juz trzeci w tym sezonie z Kanalu.
Śmiało śmiem stwierdzic ze lin i karp sie wyciera
na Kanale.
Wszystko na mady.
Pozdrowionka
Jo byłek na sole masakra jakaś, ciepołek na wszystkie gumy od najmniejszej do największej to samo blachy totalne 0 nawet nic nie dobiło. Pokąpałem się i przywaliłem na konika polnego bo pełno tam tego skakało niestety poza uciechą łapania zgrai uklejek się skończyło :/ Klenie pływały i nie chciały nic co im ciepołek jeden troszka pogonił blacha ale kole mie się zawiną.
Byłem na brandce z piątku na sobote ...jedyne co przywiozłem to ryj spieczony i plecy .
zero kontaktu z rybą - jedynie na trupka miałem w nocy odjazd ,a tak to dupa blada ...no bo w sumie po tym wypadzie tylko dupe mam bladą...
Miałem być do niedzieli ,bo i troche futru wciepłem i jeszcze kibel kuku ugotowałem na miejscu ,ale kumpel nie dojechał ,drugi nie mógł itd ,a samemu w taki upał i bezrybie nie wesoło sie siedzi...tak że gratuluje innym ,co wypady mieli udane.
Sobotni linek.