No melisa ponoć jest dobra, ale co innego jak ktoś celowo kogoś podsiada a co innego jak łowi się w miejscu neconym przez kogoś zupełnie przez przypadek....Temat rzeka, ja nikogo z miejsca nie wyrzucam....Ciekawe który z Was skorzystałby by chętnie z cudzego trudu i pracy....
No melisa ponoć jest dobra, ale co innego jak ktoś celowo kogoś podsiada a co innego jak łowi się w miejscu neconym przez kogoś zupełnie przez przypadek....Temat rzeka, ja nikogo z miejsca nie wyrzucam....Ciekawe który z Was skorzystałby by chętnie z cudzego trudu i pracy....
Takich kormoranów u nos nie brakuje , szkoda godać , jezdzą z lornetkami i obserwują . Pozdro ps. szybko się znudzą bo myślą , że zaro coś złapią , posiedzą i odpuszczą przerabiałem temat.
Siema hopy .....daro -niestety na łowienie z długim nęceniem najpewniejsza jest zgrana ekipa .Najlepiej od czwartku ,czy środy z kumplami już jakoś miejscówe trzymać ..niestety ...nie ma szans samemu coś zwojować ..chyba że w okresie wiosennym ,lub jesiennym -lato samemu działać ,to szczał w kolano.Można sie też z kimś dogadać ,kto robi zasiadki - jest jeszcze kilka opcji . ...jo Ci wieża że to wk....a ,ale mamy nad wodą sporo gnoi a nie wędkarzy .
Jo daro w sobote jade na nocke na sandacza - to jak Ci nęcona miejscówa nie wypali ,to zapraszam do siebie - chyba będzie brandka -choć o moich pewniakach moge zapomniec ,bo będa po połedniu -a jak znam życie ,to będzie ciśba ...ale wali mnie to - woda ,browar i wszystko mam w d..e.
Jeśli chodzi o Madejski (słup) w Zabrzu to opanowany jest przez "elitę" czyt. karpiarzy i mięsiarzy. Chyba tydzień temu wrzucili tanie mięcho więc jak jesteś jego wielbicielem to połowisz ale tylko jeśli zajmiesz miejsce tydzień wcześniej. Dziadki siedzą od rana do nocy, a wnuczkowie i synowie podjeżdżają i odbierają zdobycz bo brzydko wyglądają wpisy w rejestrze. Jak chcesz odpocząć to polecam Płyty w Makoszowach. Co prawda po przejęciu przez pzw zbiornik podupadł ale już go nie "zarybiają" jedynie słuszną rybą(czyt. karp) bo idzie do zasypania i jakby trochę odżył. Kolega w tygodniu wyciągnął kilka linów. Jeszcze o Madejskim. Jakiś czas temu zrobiłem sobie przejażdżkę na rowerze nad ten zbiornik. Chciałem odsapnąć bo ciepło i zatrzymałem się pod wiatą nad zbiornikiem i to był mój błąd. Dostałem zjebę od "elity" że to ich wiata i nie wolno korzystać więc jak nie jesteś karpiarzem to omijaj wiatę szerokim łukiem bo Ci się dostanie od zabrzańskiej elity.
Siema hopy .....daro -niestety na łowienie z długim nęceniem najpewniejsza jest zgrana ekipa .Najlepiej od czwartku ,czy środy z kumplami już jakoś miejscówe trzymać ..niestety ...nie ma szans samemu coś zwojować ..chyba że w okresie wiosennym ,lub jesiennym -lato samemu działać ,to szczał w kolano.Można sie też z kimś dogadać ,kto robi zasiadki - jest jeszcze kilka opcji . ...jo Ci wieża że to wk....a ,ale mamy nad wodą sporo gnoi a nie wędkarzy .
Jo daro w sobote jade na nocke na sandacza - to jak Ci nęcona miejscówa nie wypali ,to zapraszam do siebie - chyba będzie brandka -choć o moich pewniakach moge zapomniec ,bo będa po połedniu -a jak znam życie ,to będzie ciśba ...ale wali mnie to - woda ,browar i wszystko mam w d..e. Dzięki Darku za zaproszenie, ale wczoraj udało mi się zanęcić i zara wyruszam sprawdzić czy woda coś da....W każdym razie z takiego samotnego nęcenia i o tej porze roku się skutecznie wyleczyłem;-)...pozdrawiam i owocnych łowów na nocce życze.
Wielkim minusem samotnych zasiadek jest brak możliwości zrobienia dobrego zdjęcia z upolowanym zwierzem.Zdjęcie takie sobie i nie oddaje ogromu i piękna tej ryby....Dzisiejszy azjata 87 cm.....Moje nerwy zostały wynagrodzone hehe;-)
Pytacie co na brandce --z wczoraj na dziś takie dwa.....
No no toś pojechoł z tymi sandałami , jo dziś na Świyrkolu od 3.30 -8.30 Efekt : pora brań 2 ryby wyciągniynte 1 płoć 1cm brakło do 40cm 1 leszczyk około 45cm Słabo no ale co 4 dziyń futrowania , wszystko pomału , ryby same wlyzom w futrowane.
Gratuluje daro amur grubszy niż ty;) no i perwer ładne te sandałki:) ja się wakacjuje... Może gdzieś po urlopie wyskocze.Darek musimy jakąś nockę wkońcu ruszyć bo się bieremy za to jak pies za jeża..Pozdro dla wszytskich............
e
A panowie jak wyglądają miejsca od strony plaży na Świerklańcu? Da się w tygodniu jakieś miejsce wolne dostać czy wszystko non stop zajęte? Jak się chce to się da.
No Qźwa "perwer" wielkie graty za złowione Sandałki:) może doradziłbyś koledze po kiju gdzie wedkować na Brandce żeby jakieś efekty były.Jak na razie byłem 3 razy i niestety "czapka" kilka leszczyków i pare płoci,nie wspominając juz o 2 zerwanych zestawach.Wędkowałem od strony ogródkow działkowych .
Ps.-"daro22" gratulacje za pieknego prosiaczkowego Amura :)
sebollo69 szczerze to chytom tam kaj wolny plac .Mam tam swoje ulubione miejscówy ,ale rzadko zdarza sie zeby były wolne . Wybierom miejsce kaj jest dobry plac na namiot ,grilla i dobre podłoże do kładzenia piwa .Ryby musza dostosować sie do mnie.hehe.Nie mom ciśnienia na miejscówe taką ze biere -wyleczyłem sie -czy chyca ,czy nie -wali mnie to-liczy sie wypoczynek....jadymy tam czasami pokarpiować ,czy poleszczować he,ale nigdy nie sugeruja sie gadką typu : siadaj tam ,bo tam biere..
all ..gorko ...do 1 w nocy około 25 c ..kiedyś w tydniu jeździłem ,teraz nie chce mi sie . Chyba że była by jakaś akcja z kumplami -karp ,amur-czyli trzeba by było jechac podnęcić i miejscówe podtrzymać ,to jestem w stanie sie poświęcić.Jednak moja wróciła do roboty i musza bajtla odebrać z przedszkola czasami i takie tam rzeczy ..Tak że nie zawsze mom czas ,a jak mom to nie zawsze mi sie chce...
Siema chopy! pozazdrościć wyników! ładne sandały i zajebiaszczy amur! Mi się ostatnio tylko kaczka uwiesła :)a tak głucha cisza... W poniedziałek jadę z kumplami na jakąś komercję, bo dwóch karty nie ma, możecie polecić coś w pobliżu? A węgorz to ma jeszcze parę dni okresu ochronnego, więc nie bądź kolego KuboX kłusol, tylko daj mu te parę dni jeszcze odpocząć :) pozdrawiam,Artur
Siema chopy! pozazdrościć wyników! ładne sandały i zajebiaszczy amur! Mi się ostatnio tylko kaczka uwiesła :)a tak głucha cisza... W poniedziałek jadę z kumplami na jakąś komercję, bo dwóch karty nie ma, możecie polecić coś w pobliżu? A węgorz to ma jeszcze parę dni okresu ochronnego, więc nie bądź kolego KuboX kłusol, tylko daj mu te parę dni jeszcze odpocząć :) pozdrawiam,Artur Witaj,ja z czytstym sumieniem mogę ci polecić komercję w Rudzińcu, dwa stawy na których ryb o zajechania, jeżdze tam z szwagrem( nie ma karty) i mu sie nieźle podoba.pozdrawiam
wróciłem dopiero z zakopca nie byłem jeszcze nikaj w tym roku za drapieznikiem maj i czerwiec gdzies uciekły w robocie bo w polsce tak jest, moze cos w tydniu.Musiał bym do ciebie sie wybrac na te sandały:)) bo już się umawiamy sto lat :)) moze cos w tydniu sie da urwac jeszcze troche wolnego:)
Stare baby na babski comber szybciej sie spikną ,niż my na ryby . Zbieramy sie jak trędowaci na bal sylwestrowy ....każdy biere flacha i jadymy ...każdy coś chyci - jak nie sandacza ,to bynajmniej kaca..heh ..pozdro...ida sie legnąć.
Witam.
Wczoraj Kanał Gliwicki w Pławkach. Od 3 - 11 dwa leszczyki 30-35 cm, jeden okonek niepełnoletni i dwa brania ale rybka nie dała się wyciągnąć. 40 cm odcinek gumy w tyczce wyszedł na ponad 2 metry(!) ale rybka poszła. Za drugim razem to samo.:( Tylko odprowadzałem wzrokiem gumę jak wolno sunęła w wodzie :)
A tak to wielka kicha. Kolega , który siedział na przeciwko wyciągnął jednego karacha i też nic więcej. Pławki od strony kanału obstawione. Brak miejsc.
Świyrkol. Wyprawa : 4.30 9.30 Cel: drapieżnik na spining Efekt: 1 branie rybcia fajna, szczupły , podczas podbierania poszedł - ryba też musi mieć szansę -ale był fajny .
Witam dzis z rana Śmieszek Duży od 4 do 11 ludzi jak na zawodach, pewnie dlatego ze jest zakaz wedkowania od strony plaży, oraz zawodów nocnych na Papieroku. Wynik to 2 leszcze po 40cm, lin 29 oraz karaś 36cm oraz multum sumików karłowatych, u kolegi piękny odjazd ale kontaktu z rybą nie było bo po dwóch szarpnięciach przypon nie wytrzymał.
BRANDKA...ehh jak na razie dla mnie niezbyt przychylna,kolejna już 4 wyprawa(tym razem nocka) bez brania.Jedna wędka na drapieżną drugi kij na białą,sygnalizatory milczały całą noc,pocieszam się tym że karpiarze siedzący w pobliżu też nie mieli brań,mimo tego że miejscówkę mieli podsypaną ziarenkami i kulami.Pewnie rybka nie żerowała:(.Ale będę się trzymał zasady-"do 10-ciu razy sztuka"..czy jakoś tak..hehe,pozdrawiam wszystkich i połamania.
BRANDKA...ehh jak na razie dla mnie niezbyt przychylna,kolejna już 4 wyprawa(tym razem nocka) bez brania.Jedna wędka na drapieżną drugi kij na białą,sygnalizatory milczały całą noc,pocieszam się tym że karpiarze siedzący w pobliżu też nie mieli brań,mimo tego że miejscówkę mieli podsypaną ziarenkami i kulami.Pewnie rybka nie żerowała:(.Ale będę się trzymał zasady-"do 10-ciu razy sztuka"..czy jakoś tak..hehe,pozdrawiam wszystkich i połamania. No nie tak do końca, kolega siedział z soboty na niedziele, typowy spontan...wlazł w spodniobutach do wody zanęcił kuku i peletem i efektem jednego brania był karpik 6kg....tak ze coś tam żerowało......Przeje.......no te całe karpiowanie coraz bardziej wciąga, jak jakiś pieprzony narkotyk;-(
Witam ja bylem z piatku na sobote poludnia na brandce i tak na trupa wciepniete ani brania przerobilem na grunt podypałem dosc pokaznie pelletem roznej wielkosci i dwa pellety na wlos i w nocy spac sie nie dalo leszcze brały jak oszalale same takie 45do 54cm mi sie trafily jedyne 17 godzin na rybach ale zaden karp sie nie zameldowal mam pecha jakos nie umie zlowic tam karpia moze podrzucice jakies miejscowki gdzie sie zasiadac na karpiszona ja zazwyczaj siadam od strony dzialek albo po prawej jak jest wolne albo po lewej stronie
Witam koledzy. Mam takie pytanko, a mianowicie łowi ktoś z Was na Kanale ale w godzinach popołudniowych? Czasu trochę brakuje żeby rano wyskoczyć , a nie wiem czy warto popołudniu jechać. Bądź co bądź 34 km. Będę wdzięczny za info.
Przemol zobacz na blog Ryśka i zastanów sie ,czy bardziej nie opłaca sie iść rano na ryby ....Patrz jaki chłop szczęśliwy ,pójdzie sobie wcześnie rano ,znajdzie papieroski ,zapali ,znajdzie dyszke ,zapali znowu papieroska ,znajdzie telefon , połowi na dzikolu i wróci do domu żeby to opisać.....jak tyle wystarczy do szczęścia ,to jo jest chyba nieszczęśliwym człowiekiem...Tak że Przemol przemyśl to ,bo Rysiu rano wstaje i mu przyroda daje .....fest kapa heheh.....masakra.
Zbiornik pożwirowy - rodzinny wyjazd w godzinach od 11 do 18 w strasznym upale. Udało mi się przemycić wędki i na metodę wpadło pięć rybek: 4 leszczyki od 42 do 47 cm oraz karpik 44.
No melisa ponoć jest dobra, ale co innego jak ktoś celowo kogoś podsiada a co innego jak łowi się w miejscu neconym przez kogoś zupełnie przez przypadek....Temat rzeka, ja nikogo z miejsca nie wyrzucam....Ciekawe który z Was skorzystałby by chętnie z cudzego trudu i pracy....
No melisa ponoć jest dobra, ale co innego jak ktoś celowo kogoś podsiada a co innego jak łowi się w miejscu neconym przez kogoś zupełnie przez przypadek....Temat rzeka, ja nikogo z miejsca nie wyrzucam....Ciekawe który z Was skorzystałby by chętnie z cudzego trudu i pracy....
Takich kormoranów u nos nie brakuje , szkoda godać , jezdzą z lornetkami i obserwują . Pozdro
ps. szybko się znudzą bo myślą , że zaro coś złapią , posiedzą i odpuszczą przerabiałem temat.
Siema hopy .....daro -niestety na łowienie z długim nęceniem najpewniejsza jest zgrana ekipa .Najlepiej od czwartku ,czy środy z kumplami już jakoś miejscówe trzymać ..niestety ...nie ma szans samemu coś zwojować ..chyba że w okresie wiosennym ,lub jesiennym -lato samemu działać ,to szczał w kolano.Można sie też z kimś dogadać ,kto robi zasiadki - jest jeszcze kilka opcji . ...jo Ci wieża że to wk....a ,ale mamy nad wodą sporo gnoi a nie wędkarzy .
Jo daro w sobote jade na nocke na sandacza - to jak Ci nęcona miejscówa nie wypali ,to zapraszam do siebie - chyba będzie brandka -choć o moich pewniakach moge zapomniec ,bo będa po połedniu -a jak znam życie ,to będzie ciśba ...ale wali mnie to - woda ,browar i wszystko mam w d..e.
Jak by mógł mi ktoś coś powiedzieć o stawie słup w Zabrzu i czy na Świerklaniec warto jechać bo po 1,5 tygodniowej przerwie trzeba gdzieś wyskoczyć .
Jeśli chodzi o Madejski (słup) w Zabrzu to opanowany jest przez "elitę" czyt. karpiarzy i mięsiarzy. Chyba tydzień temu wrzucili tanie mięcho więc jak jesteś jego wielbicielem to połowisz ale tylko jeśli zajmiesz miejsce tydzień wcześniej. Dziadki siedzą od rana do nocy, a wnuczkowie i synowie podjeżdżają i odbierają zdobycz bo brzydko wyglądają wpisy w rejestrze. Jak chcesz odpocząć to polecam Płyty w Makoszowach. Co prawda po przejęciu przez pzw zbiornik podupadł ale już go nie "zarybiają" jedynie słuszną rybą(czyt. karp) bo idzie do zasypania i jakby trochę odżył. Kolega w tygodniu wyciągnął kilka linów. Jeszcze o Madejskim. Jakiś czas temu zrobiłem sobie przejażdżkę na rowerze nad ten zbiornik. Chciałem odsapnąć bo ciepło i zatrzymałem się pod wiatą nad zbiornikiem i to był mój błąd. Dostałem zjebę od "elity" że to ich wiata i nie wolno korzystać więc jak nie jesteś karpiarzem to omijaj wiatę szerokim łukiem bo Ci się dostanie od zabrzańskiej elity.
Siema hopy .....daro -niestety na łowienie z długim nęceniem najpewniejsza jest zgrana ekipa .Najlepiej od czwartku ,czy środy z kumplami już jakoś miejscówe trzymać ..niestety ...nie ma szans samemu coś zwojować ..chyba że w okresie wiosennym ,lub jesiennym -lato samemu działać ,to szczał w kolano.Można sie też z kimś dogadać ,kto robi zasiadki - jest jeszcze kilka opcji . ...jo Ci wieża że to wk....a ,ale mamy nad wodą sporo gnoi a nie wędkarzy .
Jo daro w sobote jade na nocke na sandacza - to jak Ci nęcona miejscówa nie wypali ,to zapraszam do siebie - chyba będzie brandka -choć o moich pewniakach moge zapomniec ,bo będa po połedniu -a jak znam życie ,to będzie ciśba ...ale wali mnie to - woda ,browar i wszystko mam w d..e.
Dzięki Darku za zaproszenie, ale wczoraj udało mi się zanęcić i zara wyruszam sprawdzić czy woda coś da....W każdym razie z takiego samotnego nęcenia i o tej porze roku się skutecznie wyleczyłem;-)...pozdrawiam i owocnych łowów na nocce życze.
Wielkim minusem samotnych zasiadek jest brak możliwości zrobienia dobrego zdjęcia z upolowanym zwierzem.Zdjęcie takie sobie i nie oddaje ogromu i piękna tej ryby....Dzisiejszy azjata 87 cm.....Moje nerwy zostały wynagrodzone hehe;-)
Tłuścioszek;-)
Tłuścioszek;-)
Graty piynkny amurasek , na nęconym ? Pozdro
Perwer co tam słychać na Brandce .
Tłuścioszek;-)
Graty piynkny amurasek , na nęconym ? Pozdro
Dzięki, tak w zanęconym...Zywej duszy nie było nad wodą więc nikt nic nie widział, ryba wróciła do swojego domu w zaroślach;-)
Teraz przyszol jo ze szkopy ani brania .... Dołączam sie do pytania o brantke
Pytacie co na brandce --z wczoraj na dziś takie dwa.....
Pytacie co na brandce --z wczoraj na dziś takie dwa.....
No no toś pojechoł z tymi sandałami , jo dziś na Świyrkolu od 3.30 -8.30
Efekt : pora brań 2 ryby wyciągniynte
1 płoć 1cm brakło do 40cm
1 leszczyk około 45cm
Słabo no ale co 4 dziyń futrowania , wszystko pomału , ryby same wlyzom w futrowane.
A panowie jak wyglądają miejsca od strony plaży na Świerklańcu? Da się w tygodniu jakieś miejsce wolne dostać czy wszystko non stop zajęte?
Gratuluje daro amur grubszy niż ty;) no i perwer ładne te sandałki:) ja się wakacjuje... Może gdzieś po urlopie wyskocze.Darek musimy jakąś nockę wkońcu ruszyć bo się bieremy za to jak pies za jeża..Pozdro dla wszytskich............
e
Tłuścioszek;-)
Graty piynkny amurasek , na nęconym ? Pozdro
Dzięki, tak w zanęconym...Zywej duszy nie było nad wodą więc nikt nic nie widział, ryba wróciła do swojego domu w zaroślach;-)
Coś pieknego :))) Graty Daro !
Jak się chce to się da.
A panowie jak wyglądają miejsca od strony plaży na Świerklańcu? Da się w tygodniu jakieś miejsce wolne dostać czy wszystko non stop zajęte?
Jak się chce to się da.
No Qźwa "perwer" wielkie graty za złowione Sandałki:) może doradziłbyś koledze po kiju gdzie wedkować na Brandce żeby jakieś efekty były.Jak na razie byłem 3 razy i niestety "czapka" kilka leszczyków i pare płoci,nie wspominając juz o 2 zerwanych zestawach.Wędkowałem od strony ogródkow działkowych .
Ps.-"daro22" gratulacje za pieknego prosiaczkowego Amura :)
sebollo69 szczerze to chytom tam kaj wolny plac .Mam tam swoje ulubione miejscówy ,ale rzadko zdarza sie zeby były wolne . Wybierom miejsce kaj jest dobry plac na namiot ,grilla i dobre podłoże do kładzenia piwa .Ryby musza dostosować sie do mnie.hehe.Nie mom ciśnienia na miejscówe taką ze biere -wyleczyłem sie -czy chyca ,czy nie -wali mnie to-liczy sie wypoczynek....jadymy tam czasami pokarpiować ,czy poleszczować he,ale nigdy nie sugeruja sie gadką typu : siadaj tam ,bo tam biere..
i tak trzymaj perwer!!! oto chodzi
perwer na trupka sandały??
perwer na trupka sandały??
Moje sandały waliły trupem ,tak szczerze po tej nocy hehe..ale wyprane juz i świeże ) ..
Na płotki -ale nawet jak zapniesz świeżą ,to ona i tak za 20min jest trupem ,tak że na trupki .
To musiało byc gorko w nocy jak zes w sandalach siedział. ..trzeba gdzies ruszyć. .perwer ty tylko weekendy tam jeździsz czy w tydniu też. ..?
To musiało byc gorko w nocy jak zes w sandalach siedział. ..trzeba gdzies ruszyć. .perwer ty tylko weekendy tam jeździsz czy w tydniu też. ..?
all ..gorko ...do 1 w nocy około 25 c ..kiedyś w tydniu jeździłem ,teraz nie chce mi sie .
Chyba że była by jakaś akcja z kumplami -karp ,amur-czyli trzeba by było jechac podnęcić i miejscówe podtrzymać ,to jestem w stanie sie poświęcić.Jednak moja wróciła do roboty i musza bajtla odebrać z przedszkola czasami i takie tam rzeczy ..Tak że nie zawsze mom czas ,a jak mom to nie zawsze mi sie chce...
A duzo ludzi w nocy siedzi na brantce ja w z soboty na niedzielę prawdopodobnie na zandkę pójdę może na rosówkę jakiś węgorz sie uwiesi
Siema chopy! pozazdrościć wyników! ładne sandały i zajebiaszczy amur! Mi się ostatnio tylko kaczka uwiesła :)a tak głucha cisza... W poniedziałek jadę z kumplami na jakąś komercję, bo dwóch karty nie ma, możecie polecić coś w pobliżu? A węgorz to ma jeszcze parę dni okresu ochronnego, więc nie bądź kolego KuboX kłusol, tylko daj mu te parę dni jeszcze odpocząć :)
pozdrawiam,Artur
Siema chopy! pozazdrościć wyników! ładne sandały i zajebiaszczy amur! Mi się ostatnio tylko kaczka uwiesła :)a tak głucha cisza... W poniedziałek jadę z kumplami na jakąś komercję, bo dwóch karty nie ma, możecie polecić coś w pobliżu? A węgorz to ma jeszcze parę dni okresu ochronnego, więc nie bądź kolego KuboX kłusol, tylko daj mu te parę dni jeszcze odpocząć :)
pozdrawiam,Artur
Witaj,ja z czytstym sumieniem mogę ci polecić komercję w Rudzińcu, dwa stawy na których ryb o zajechania, jeżdze tam z szwagrem( nie ma karty) i mu sie nieźle podoba.pozdrawiam
W Szombierkach w ALDI są jeszcze dwie wędki: dwuczęściowa 2,70 cm kołowrotek extreme f3000 - 8 łożysk kulkowych.
Cena 90 zł.
to szał ch..a ten sprzęt:))
wiem all....lidla nic nie przebije heheh)
sandaczysz coś ,czy sie obijasz na imprezach?
wróciłem dopiero z zakopca nie byłem jeszcze nikaj w tym roku za drapieznikiem maj i czerwiec gdzies uciekły w robocie bo w polsce tak jest, moze cos w tydniu.Musiał bym do ciebie sie wybrac na te sandały:)) bo już się umawiamy sto lat :)) moze cos w tydniu sie da urwac jeszcze troche wolnego:)
Stare baby na babski comber szybciej sie spikną ,niż my na ryby .
Zbieramy sie jak trędowaci na bal sylwestrowy ....każdy biere flacha i jadymy ...każdy coś chyci - jak nie sandacza ,to bynajmniej kaca..heh ..pozdro...ida sie legnąć.
mosz racje.muszę ułożyć ten bajzel i się zgodamy. powiem ci boja się tej flachy ::)) titków nie będe słyszał w centralce:)))
Witam.
Wczoraj Kanał Gliwicki w Pławkach. Od 3 - 11 dwa leszczyki 30-35 cm, jeden okonek niepełnoletni i dwa brania ale rybka nie dała się wyciągnąć. 40 cm odcinek gumy w tyczce wyszedł na ponad 2 metry(!) ale rybka poszła. Za drugim razem to samo.:( Tylko odprowadzałem wzrokiem gumę jak wolno sunęła w wodzie :)
A tak to wielka kicha. Kolega , który siedział na przeciwko wyciągnął jednego karacha i też nic więcej. Pławki od strony kanału obstawione. Brak miejsc.
Świyrkol.
Wyprawa : 4.30 9.30
Cel: drapieżnik na spining
Efekt: 1 branie rybcia fajna, szczupły , podczas podbierania poszedł - ryba też musi mieć szansę -ale był fajny .
Witam dzis z rana Śmieszek Duży od 4 do 11 ludzi jak na zawodach, pewnie dlatego ze jest zakaz wedkowania od strony plaży, oraz zawodów nocnych na Papieroku. Wynik to 2 leszcze po 40cm, lin 29 oraz karaś 36cm oraz multum sumików karłowatych, u kolegi piękny odjazd ale kontaktu z rybą nie było bo po dwóch szarpnięciach przypon nie wytrzymał.
mała pomyłka karaś 46cm;-)
BRANDKA...ehh jak na razie dla mnie niezbyt przychylna,kolejna już 4 wyprawa(tym razem nocka) bez brania.Jedna wędka na drapieżną drugi kij na białą,sygnalizatory milczały całą noc,pocieszam się tym że karpiarze siedzący w pobliżu też nie mieli brań,mimo tego że miejscówkę mieli podsypaną ziarenkami i kulami.Pewnie rybka nie żerowała:(.Ale będę się trzymał zasady-"do 10-ciu razy sztuka"..czy jakoś tak..hehe,pozdrawiam wszystkich i połamania.
BRANDKA...ehh jak na razie dla mnie niezbyt przychylna,kolejna już 4 wyprawa(tym razem nocka) bez brania.Jedna wędka na drapieżną drugi kij na białą,sygnalizatory milczały całą noc,pocieszam się tym że karpiarze siedzący w pobliżu też nie mieli brań,mimo tego że miejscówkę mieli podsypaną ziarenkami i kulami.Pewnie rybka nie żerowała:(.Ale będę się trzymał zasady-"do 10-ciu razy sztuka"..czy jakoś tak..hehe,pozdrawiam wszystkich i połamania.
No nie tak do końca, kolega siedział z soboty na niedziele, typowy spontan...wlazł w spodniobutach do wody zanęcił kuku i peletem i efektem jednego brania był karpik 6kg....tak ze coś tam żerowało......Przeje.......no te całe karpiowanie coraz bardziej wciąga, jak jakiś pieprzony narkotyk;-(
Witam ja bylem z piatku na sobote poludnia na brandce i tak na trupa wciepniete ani brania przerobilem na grunt podypałem dosc pokaznie pelletem roznej wielkosci i dwa pellety na wlos i w nocy spac sie nie dalo leszcze brały jak oszalale same takie 45do 54cm mi sie trafily jedyne 17 godzin na rybach ale zaden karp sie nie zameldowal mam pecha jakos nie umie zlowic tam karpia moze podrzucice jakies miejscowki gdzie sie zasiadac na karpiszona ja zazwyczaj siadam od strony dzialek albo po prawej jak jest wolne albo po lewej stronie
Witam koledzy. Mam takie pytanko, a mianowicie łowi ktoś z Was na Kanale ale w godzinach popołudniowych? Czasu trochę brakuje żeby rano wyskoczyć , a nie wiem czy warto popołudniu jechać. Bądź co bądź 34 km. Będę wdzięczny za info.
Mnie się parę razy zdarzyło, jedynie na brudnej wodzie połapałem, dalej w dół (Rudziniec, Sławęcice) miałem lipe, nawet problem z żywcem
Jedynie raz w tym roku w Lenartowicach połapałem leszczy, ale dopiero jak się ciemno zrobiło
Dzięki.
Przemol zobacz na blog Ryśka i zastanów sie ,czy bardziej nie opłaca sie iść rano na ryby ....Patrz jaki chłop szczęśliwy ,pójdzie sobie wcześnie rano ,znajdzie papieroski ,zapali ,znajdzie dyszke ,zapali znowu papieroska ,znajdzie telefon , połowi na dzikolu i wróci do domu żeby to opisać.....jak tyle wystarczy do szczęścia ,to jo jest chyba nieszczęśliwym człowiekiem...Tak że Przemol przemyśl to ,bo Rysiu rano wstaje i mu przyroda daje .....fest kapa heheh.....masakra.
Zbiornik pożwirowy - rodzinny wyjazd w godzinach od 11 do 18 w strasznym upale. Udało mi się przemycić wędki i na metodę wpadło pięć rybek: 4 leszczyki od 42 do 47 cm oraz karpik 44.
Zasiadka sumowo-sandaczowa 3 dniowa, kolega nadal siedzi. Ja niestety bez brania, a koledze siadł sum 220 cm około 90 kg samiec.