lód nie urósł ,tylko jest czarny ,bardzo mocny .Twardy jak szczęka Wacha ,a ślisko jak jazda na bananie. Ja podawałem zanęte podajnikiem ,kupionym wczoraj ,a straconym dzisiaj - urwałem żyłkę przy szarpnięciu . No ale jak ktoś z rana zieje ogniem ,to ma w głowie olej opałowy zamiast mózgu.
Rybka ładnie podeszła ,dodałem cukier puder ,mleko w proszku i bułkę tartą wyprażoną,wypłukana zamrożona ochotka do rybek akwariowych i zmielone fleje do ryb akwariowych -wymieszane to z zanętą Sensasa a wcześniej wszystko zmielone praktycznie w pył ,plus dodatek do pobudzenia w żerowaniu ryb ,plus ziemia Bełchatowska . Płoć brała dość mocno do 9.00.
Po wywierceniu kilku dziur radze zanęcić i cicho siedzieć ,szuranie po takim lodzie może nie przeszkadza okoniowi ,ale o płotce możecie zapomnieć. Płocie pływają dalej ,bo tylko z 5 godnych uwagi .
A co to te zmielone fleje ?:) bo tak czytam i nie wiem o co chodzi ? U mnie dzisiaj średnio , 2 wzdręgi - jedna ładna i 4 płotki.
Majster dziś byłem na Borkach,ogólnie słabo brało trzeba było się na kiwać mormychą nawet te małe słabo brały.Może jutro z rana jeszcze wyskocze na 3 godzinki:)
Dzisiaj na Brantce bardzo licho na 6 godź.machania tylko 5 okoni 20cm i jeden szczupaczek ok 30 cm.Lód dość mocny jednolity przysypany świeżym puchem.Pogoda fajna lekki mrozik i lekki wiaterek.Jeden okoń złapany na błystkę miał w pycholu nie połkniętą rybkę,chyba straszny głodomor.
Dzisiaj słabe brania wszędzie . Nie wiem ,może ciśnienie ,może nie ,pierun wie.... Przy odwilży powinny dobrze brać ,czyli we wtorek .Jutro nagły spadek i we wtorek ustabilizowanie sie .
Dzisiaj słabe brania wszędzie . Nie wiem ,może ciśnienie ,może nie ,pierun wie.... Przy odwilży powinny dobrze brać ,czyli we wtorek .Jutro nagły spadek i we wtorek ustabilizowanie sie .
Witaj Darek:),ja to bym pierw sprawdził czy aby na hak sos założyć nie zapomniałeś:):):),wbijaj do nas bo tam czasem Cie brakuje:):)
Zbycho zaglądam tam prawie dziennie,może nie mam czasu dłużej posiedzieć i pogadać ,ale wszystko pod kontrolą.
Życza Wszystkim wędkarzom z naszego Okręgu ,dużo fajnych ryb i sukcesów jeszcze w tym i przyszłym roku. Żeby chopy tyle razy co wejdziecie na lód ,żebyście zdrowi zeszli ,łoby kobity weselsze były i dobrze warzyły - bo siły trza mieć te goiganty targać.
Dzisiaj wypad na Brandke .Cienko strasznie ,z rana dwa okonie i dwie płotki . Dwie mi sie zerwały ,ale nie zmienia to faktu że wypad nieudany . Nie wziąłem zanęty , a szkoda może by coś płociowego bardziej podeszło . Jeden jeszcze desperat łowił i coś tam płociowego złapał . łowił trochę dalej od brzegu ,ja nie byłem przekonany tam iść. Zdjęcie zrobiłem z nudów ,przed wpuszczeniem rybek ,to zamieszcze ,bo smutno tu jak na wigilii u proboszcza.
Dzisiaj wypad na Brandke .Cienko strasznie ,z rana dwa okonie i dwie płotki . Dwie mi sie zerwały ,ale nie zmienia to faktu że wypad nieudany . Nie wziąłem zanęty , a szkoda może by coś płociowego bardziej podeszło . Jeden jeszcze desperat łowił i coś tam płociowego złapał . łowił trochę dalej od brzegu ,ja nie byłem przekonany tam iść. Zdjęcie zrobiłem z nudów ,przed wpuszczeniem rybek ,to zamieszcze ,bo smutno tu jak na wigilii u proboszcza.
Lodu z brzegu nie było ,żech sie plątnoł do kolan przy włażeniu . Jednak czym dalej ,tym grubiej . Miał około 10 centów ,może czasami mniej . Dzisiaj se odpuszcza bo żech dał w ogień wczoraj ,ale jutro jada ...Jedzie ktoś ze mną?
Byłem 26 grudnia na zwiadach na kozłowej górze, aby być mobilnym i dojechać wszędzie zabrałem skuterek.OD strony ossów byłem w szoku , budki,szałasy mocno zarobione trzcinami , w środku garnki na scianach , patelnie i łóżka lub nawet 2,obok stoły a w dróżkach gdzie są kałuże jakieś pomosty.Nikt nie łowił a lód po tym co widziałem dosyć gruby , nic nie pękało.Następna i ostatnia miejscówka to OTL, lód twardy, chciałem się przekonać czy można łowić w tym zwężeniu gdzie brynica wpływa do kozłowej.Dojście ciężkie ( nawet bez sprzętu ) dochodzę powoli do ostatniej zrobionej przez kogoś przecinki a tu niespodzianka, lód załamuje się pod lewą nogą , na szczęście szybka reakcja i tylko zamoczony do kolan.Gumowiec z materiału EVA szybko schnie a w schowku skutera miałem zapasowe skarpetki wożone od lipca, bardzo się przydały. Napisałem to aby perwer nie był sam no i dla wiadomości że północne rejony kozłowej nie są dobre do wypraw po lodzie :)
Wczoraj na Brandce dość udany dzień..... sie zapowiadał. Z rana z 5 płotek-ale jakby człowiek lepiej umiał łowić ,to było by więcej.Na bałałajke ,zestaw położyłem na gruncie i wziął leszcz ,lecz ciężko ręką za żyłkę bez doświadczenia rybę wyciągać- zakręcił mi sie kilka razy w około otworu i zerwał mormyszkę .Szkoda ,bo był by pierwszy złapany spod lodu. Większe płotki też zazwyczaj zrywam - trzeba dopracować technike,albo założyć żyłke przynajmniej 0,10 - bo na tych obecnie cieniznach ,za dużo mormyszek trace. Dwa małe szczupaczki i jeden mocny odjazd ,ale po krótkim holu żyłka szczeliła ( popsuty mam juz od jakiegoś czasu kołowrotek w jednej z wędek i nie pracuje hamulec ),tak że nie wiem co siedziało -może też leszcz ,a może szczupak? zanęcone było w miare dość dobrze. Kręcioł miał iśc do chasioka ,bo to pare zeta,a trzymie go nie wiem po jaka cholere.
Później halny przyszedł i połowione. .Okoń zupełnie nie brał,nawet ten mały? Choć podobno z rana cos pociągli na pniokach.
Wczoraj byłem na Przeczycach.Jak zajechałem rozwidniało się, a na lodzie już siedziało 3 śmiałków.Byłem pewny że lód jest gruby,ale dotknęło mnie niemiłe rozczarowanie przy wchodzeniu na tafle.Od brzegu lód był niezbyt gruby i załamywał się przy wchodzeniu.Ale już dalej był jednolity,przezroczysty i dość gruby ok 10cm.Wywierciłem 2 otwory i nastawiłem się na leszcza.Zanęciłem i byłem pewny że leszcz podejdzie ale efekty były całkiem inne niż przypuszczałem.
Nie przepadam za tego typu lodem w szczególności jak występują duże naprężenia związane z różnicą temperatur.Wyszło słoneczko i zaczęło grzać wtedy na tafli zaczęło strzelać jak z dynamitu a rysy szły po całym zbiorniku.
MI też przy wierceniu jak pierd....o ,to z nosa siwy włos wyszedł. No ale ...dzisiaj jak troche dojde do siebie jada na żabie ,ale na dzikole bo karty opłaconej na 2013 nie mom. Popróbuje na trójkącie i lasku ,bo innej opcji nie widze. Wiem że na Goduli na tych dzikusach podobno ładny okoń bierze. Kumpel mi w robocie gadał i jeden gość na rybach ,tak że może warto.
perwer dobry hamulec to połowa sukcesu jak masz cieniutką zyłkę,ja cał czas łowie na 0,8 i jak nie przegryzie to nie ma szans się zerwać nawet duży okoń czy szczupak.Musisz zainwestować w kołowrotek
Ja złapałem na Brandce w tym roku malca-sandacz- wkleje zdjęcie jak będe w doma . Łukasz łowie już z przerwą te 20 pare lat ,to kiedyś doszedłem do tego że dobry hampel jest połową sukcesu.Kręcioły tez mam na wymiane,jedynie lenistwa i olewki nie mogę wymienić . Już kilka ryb życia bym złowił jak bym wcześniej wymienił żyłkę ,albo przypon ,no ale ....luzik . Nie o to chodzi w tym sporcie ,ale o to żeby później można było o czym opowiadać i snuć domysły i cieszyć sie nawet tą chwila holowania. Panierka z rybą tez dobra rzecz ,jednak to kupie w tesco ,a relaksu i emocji juz nie. Z tego co zauważyłem, nie jestem jedyny taki agent ,ale nie każdy sie przyzna.
Łukasz ,boli he he ..ale najwieksza miłość rodzi sie z bólu ,a jest nia ta pasja. O to chodzi ,że takie akcje tylko potęguja moje zaangażowanie i wyobraźnie co mogło być. Zawsze powtarzam, że ryby to dla mnie tylko dodatek, do mile spędzonego czasu.
Co do tych dziur Łukasz-nowa dziura ,nowa nadzieja ...jak w życiu.
Teraz nikaj nie można sie ruszyć ,bo ani na lód człowiek nie wejdzie ,ani innym kijem nie pochyta.Jedynie na Rybnik można sie przejechać,lub na rzeke jak pszczynka -jak ktoś ma opłaty zrobione. Nędza ...
No tak ja Już zrobiłem:)) 206 zł i narazie nie ma porozumienia z bielskiem jedno województwo dwa okręgi bez sens i zdzierstwo.Trzeba będzie za pstrągiem możę się wybrać jak nie będzie lodu...
Z Bielskiem to nie będzie w tym roku porozumienia bo nie chcieli taka nędza ale lae ja z pod lodu nie wędkuję więc jak tak wasze zdjęcia oglądam to przynajmniej tak weselej na duszy wklejajcie zdjęcia panie i panowie ku radości wszystkich :)
No tak ja Już zrobiłem:)) 206 zł i narazie nie ma porozumienia z bielskiem jedno województwo dwa okręgi bez sens i zdzierstwo.Trzeba będzie za pstrągiem możę się wybrać jak nie będzie lodu...
206 złoty ,było chyba w tamtym roku ,jak dobrze pamiętam -lub cos koło tego. Na razie nie ma co wklejać ze zdjęć ,bo nie ma gdzie łowić. Po wekendzie ma byc troche zimniej ,to raczej w przyszłym tygodniu będą pierwsze relacje.
Mrozi ładnie ,dzisiaj nad ranem -8 ,to już jest temperatura do ładnego zbicia lodu . Jest szansa panowie ...jeszcze takie dwa ,trzy dni i świder zacznie wiercić.
lód nie urósł ,tylko jest czarny ,bardzo mocny .Twardy jak szczęka Wacha ,a ślisko jak jazda na bananie.
Ja podawałem zanęte podajnikiem ,kupionym wczoraj ,a straconym dzisiaj - urwałem żyłkę przy szarpnięciu . No ale jak ktoś z rana zieje ogniem ,to ma w głowie olej opałowy zamiast mózgu.
Rybka ładnie podeszła ,dodałem cukier puder ,mleko w proszku i bułkę tartą wyprażoną,wypłukana zamrożona ochotka do rybek akwariowych i zmielone fleje do ryb akwariowych -wymieszane to z zanętą Sensasa a wcześniej wszystko zmielone praktycznie w pył ,plus dodatek do pobudzenia w żerowaniu ryb ,plus ziemia Bełchatowska . Płoć brała dość mocno do 9.00.
Po wywierceniu kilku dziur radze zanęcić i cicho siedzieć ,szuranie po takim lodzie może nie przeszkadza okoniowi ,ale o płotce możecie zapomnieć.
Płocie pływają dalej ,bo tylko z 5 godnych uwagi .
A co to te zmielone fleje ?:) bo tak czytam i nie wiem o co chodzi ?
U mnie dzisiaj średnio , 2 wzdręgi - jedna ładna i 4 płotki.
Flyje----------------http://pl.wikipedia.org/wiki/Dafnia
Flyje----------------http://pl.wikipedia.org/wiki/Dafnia
aaaaaha :)
Majster dziś byłem na Borkach,ogólnie słabo brało trzeba było się na kiwać mormychą nawet te małe słabo brały.Może jutro z rana jeszcze wyskocze na 3 godzinki:)
Dzisiaj na Brantce bardzo licho na 6 godź.machania tylko 5 okoni 20cm i jeden szczupaczek ok 30 cm.Lód dość mocny jednolity przysypany świeżym puchem.Pogoda fajna lekki mrozik i lekki wiaterek.Jeden okoń złapany na błystkę miał w pycholu nie połkniętą rybkę,chyba straszny głodomor.
słabo dziś brały,te małe to bardziej z agresywnego prowadzenia mormyszki niż z głodu.Nic trzeba próbować.Jutro z rana na 3 godzinki się wyskoczy :)))
Dzisiaj słabe brania wszędzie . Nie wiem ,może ciśnienie ,może nie ,pierun wie....
Przy odwilży powinny dobrze brać ,czyli we wtorek .Jutro nagły spadek i we wtorek ustabilizowanie sie .
Dzisiaj słabe brania wszędzie . Nie wiem ,może ciśnienie ,może nie ,pierun wie....
Przy odwilży powinny dobrze brać ,czyli we wtorek .Jutro nagły spadek i we wtorek ustabilizowanie sie .
Witaj Darek:),ja to bym pierw sprawdził czy aby na hak sos założyć nie zapomniałeś:):):),wbijaj do nas bo tam czasem Cie brakuje:):)
Zbycho zaglądam tam prawie dziennie,może nie mam czasu dłużej posiedzieć i pogadać ,ale wszystko pod kontrolą.
Życza Wszystkim wędkarzom z naszego Okręgu ,dużo fajnych ryb i sukcesów jeszcze w tym i przyszłym roku.
Żeby chopy tyle razy co wejdziecie na lód ,żebyście zdrowi zeszli ,łoby kobity weselsze były i dobrze warzyły - bo siły trza mieć te goiganty targać.
Wesołych ,spokojnych świąt ....
Zdrowych,spokojnych świąt i Do siego Roku
odpuściłem dzisiaj taka pogoda człowiek by przemógł tylko pewnie:) Zdrowych wesołych Świąt i TAAKIEJ RYBY :)
Siemanko w te święta.
Mam pytanie ,łowił ktoś z was w tym roku na Brynicy przed Wojkowicami,lub w okolicach?
Dzisiaj wypad na Brandke .Cienko strasznie ,z rana dwa okonie i dwie płotki . Dwie mi sie zerwały ,ale nie zmienia to faktu że wypad nieudany . Nie wziąłem zanęty , a szkoda może by coś płociowego bardziej podeszło . Jeden jeszcze desperat łowił i coś tam płociowego złapał . łowił trochę dalej od brzegu ,ja nie byłem przekonany tam iść.
Zdjęcie zrobiłem z nudów ,przed wpuszczeniem rybek ,to zamieszcze ,bo smutno tu jak na wigilii u proboszcza.
Wiela to mo lod bo gorko dosc jest?
Dzisiaj wypad na Brandke .Cienko strasznie ,z rana dwa okonie i dwie płotki . Dwie mi sie zerwały ,ale nie zmienia to faktu że wypad nieudany . Nie wziąłem zanęty , a szkoda może by coś płociowego bardziej podeszło . Jeden jeszcze desperat łowił i coś tam płociowego złapał . łowił trochę dalej od brzegu ,ja nie byłem przekonany tam iść.
Zdjęcie zrobiłem z nudów ,przed wpuszczeniem rybek ,to zamieszcze ,bo smutno tu jak na wigilii u proboszcza.
To jeszcze lodzio dość grube musiało być?
Lodu z brzegu nie było ,żech sie plątnoł do kolan przy włażeniu .
Jednak czym dalej ,tym grubiej . Miał około 10 centów ,może czasami mniej .
Dzisiaj se odpuszcza bo żech dał w ogień wczoraj ,ale jutro jada ...Jedzie ktoś ze mną?
Poruszenie w tym temacie jak na dworcu kolejowym w Radzionkowie.
Łowił dzisiaj ktoś z was gdzieś.....Brała ryba ?
Byłem 26 grudnia na zwiadach na kozłowej górze, aby być mobilnym i dojechać wszędzie zabrałem skuterek.OD strony ossów byłem w szoku , budki,szałasy mocno zarobione trzcinami , w środku garnki na scianach , patelnie i łóżka lub nawet 2,obok stoły a w dróżkach gdzie są kałuże jakieś pomosty.Nikt nie łowił a lód po tym co widziałem dosyć gruby , nic nie pękało.Następna i ostatnia miejscówka to OTL, lód twardy, chciałem się przekonać czy można łowić w tym zwężeniu gdzie brynica wpływa do kozłowej.Dojście ciężkie ( nawet bez sprzętu ) dochodzę powoli do ostatniej zrobionej przez kogoś przecinki a tu niespodzianka, lód załamuje się pod lewą nogą , na szczęście szybka reakcja i tylko zamoczony do kolan.Gumowiec z materiału EVA szybko schnie a w schowku skutera miałem zapasowe skarpetki wożone od lipca, bardzo się przydały.
Napisałem to aby perwer nie był sam no i dla wiadomości że północne rejony kozłowej nie są dobre do wypraw po lodzie :)
ja nigdzie nie byłem strach na taki lód wejść
Stary przyjaciel
Wczoraj na Brandce dość udany dzień..... sie zapowiadał. Z rana z 5 płotek-ale jakby człowiek lepiej umiał łowić ,to było by więcej.Na bałałajke ,zestaw położyłem na gruncie i wziął leszcz ,lecz ciężko ręką za żyłkę bez doświadczenia rybę wyciągać- zakręcił mi sie kilka razy w około otworu i zerwał mormyszkę .Szkoda ,bo był by pierwszy złapany spod lodu.
Większe płotki też zazwyczaj zrywam - trzeba dopracować technike,albo założyć żyłke przynajmniej 0,10 - bo na tych obecnie cieniznach ,za dużo mormyszek trace.
Dwa małe szczupaczki i jeden mocny odjazd ,ale po krótkim holu żyłka szczeliła ( popsuty mam juz od jakiegoś czasu kołowrotek w jednej z wędek i nie pracuje hamulec ),tak że nie wiem co siedziało -może też leszcz ,a może szczupak? zanęcone było w miare dość dobrze.
Kręcioł miał iśc do chasioka ,bo to pare zeta,a trzymie go nie wiem po jaka cholere.
Później halny przyszedł i połowione. .Okoń zupełnie nie brał,nawet ten mały? Choć podobno z rana cos pociągli na pniokach.
Wczoraj byłem na Przeczycach.Jak zajechałem rozwidniało się, a na lodzie już siedziało 3 śmiałków.Byłem pewny że lód jest gruby,ale dotknęło mnie niemiłe rozczarowanie przy wchodzeniu na tafle.Od brzegu lód był niezbyt gruby i załamywał się przy wchodzeniu.Ale już dalej był jednolity,przezroczysty i dość gruby ok 10cm.Wywierciłem 2 otwory i nastawiłem się na leszcza.Zanęciłem i byłem pewny że leszcz podejdzie ale efekty były całkiem inne niż przypuszczałem.
Głodomor
Wziął na 7m na mormyszkę z ochotką.
Nie przepadam za tego typu lodem w szczególności jak występują duże naprężenia związane z różnicą temperatur.Wyszło słoneczko i zaczęło grzać wtedy na tafli zaczęło strzelać jak z dynamitu a rysy szły po całym zbiorniku.
No i leszcza nie było.
MI też przy wierceniu jak pierd....o ,to z nosa siwy włos wyszedł.
No ale ...dzisiaj jak troche dojde do siebie jada na żabie ,ale na dzikole bo karty opłaconej na 2013 nie mom.
Popróbuje na trójkącie i lasku ,bo innej opcji nie widze. Wiem że na Goduli na tych dzikusach podobno ładny okoń bierze. Kumpel mi w robocie gadał i jeden gość na rybach ,tak że może warto.
Na glombiku perwer czy na tym przy tankszteli?
albo na smrodloku
perwer dobry hamulec to połowa sukcesu jak masz cieniutką zyłkę,ja cał czas łowie na 0,8 i jak nie przegryzie to nie ma szans się zerwać nawet duży okoń czy szczupak.Musisz zainwestować w kołowrotek
szczepcio jeszce nie złapałem sandacza z pod lodu, maluch ale fajna niespodzianka
szczepcio jeszce nie złapałem sandacza z pod lodu, maluch ale fajna niespodzianka
Wolałbym przyłów szczupaka powyżej 50cm.
myślę,ze jak by ten maluch miał też powyżej 50 cm to byś się nie obraził.
Ja złapałem na Brandce w tym roku malca-sandacz- wkleje zdjęcie jak będe w doma .
Łukasz łowie już z przerwą te 20 pare lat ,to kiedyś doszedłem do tego że dobry hampel jest połową sukcesu.Kręcioły tez mam na wymiane,jedynie lenistwa i olewki nie mogę wymienić .
Już kilka ryb życia bym złowił jak bym wcześniej wymienił żyłkę ,albo przypon ,no ale ....luzik .
Nie o to chodzi w tym sporcie ,ale o to żeby później można było o czym opowiadać i snuć domysły i cieszyć sie nawet tą chwila holowania.
Panierka z rybą tez dobra rzecz ,jednak to kupie w tesco ,a relaksu i emocji juz nie.
Z tego co zauważyłem, nie jestem jedyny taki agent ,ale nie każdy sie przyzna.
:) panierka panierką, ale mi chodzi o to,że chodzisz z pod lodu 50 dziór nic i nagle branie fajna rybka i się zrywa to najwięcej boli:)
Łukasz ,boli he he ..ale najwieksza miłość rodzi sie z bólu ,a jest nia ta pasja.
O to chodzi ,że takie akcje tylko potęguja moje zaangażowanie i wyobraźnie co mogło być.
Zawsze powtarzam, że ryby to dla mnie tylko dodatek, do mile spędzonego czasu.
Co do tych dziur Łukasz-nowa dziura ,nowa nadzieja ...jak w życiu.
Tutaj ten gigant z brandki .
Fajny kaban
kaban ,jak nic .....dla leśnych dziadków tzw. prawie patelnioczek.
ładny paluszek:)) Kiedyś słyszałem że na Kozłowej węgorza ktoś złapał z pod lodu.Patrze na pogoda nadchodzą mrozy po weekendzie całe szczęście.
Teraz nikaj nie można sie ruszyć ,bo ani na lód człowiek nie wejdzie ,ani innym kijem nie pochyta.Jedynie na Rybnik można sie przejechać,lub na rzeke jak pszczynka -jak ktoś ma opłaty zrobione. Nędza ...
No tak ja Już zrobiłem:)) 206 zł i narazie nie ma porozumienia z bielskiem jedno województwo dwa okręgi bez sens i zdzierstwo.Trzeba będzie za pstrągiem możę się wybrać jak nie będzie lodu...
Z Bielskiem to nie będzie w tym roku porozumienia bo nie chcieli taka nędza ale lae ja z pod lodu nie wędkuję więc jak tak wasze zdjęcia oglądam to przynajmniej tak weselej na duszy wklejajcie zdjęcia panie i panowie ku radości wszystkich :)
a i są ni dwa a trzy okręgi w naszym województwie tj, Katowicki Bielski i Częstochowski
No tak ja Już zrobiłem:)) 206 zł i narazie nie ma porozumienia z bielskiem jedno województwo dwa okręgi bez sens i zdzierstwo.Trzeba będzie za pstrągiem możę się wybrać jak nie będzie lodu...
206 zł kosztuje opłata ? to chyba zdrożało?
Ja tam w zeszłym roku 220zł płaciłem, to chyba taniej jest ? :)
206 złoty ,było chyba w tamtym roku ,jak dobrze pamiętam -lub cos koło tego.
Na razie nie ma co wklejać ze zdjęć ,bo nie ma gdzie łowić. Po wekendzie ma byc troche zimniej ,to raczej w przyszłym tygodniu będą pierwsze relacje.
nie ma lód słaby.trzeba będzie chyba spróbować wejść jak mors pod lód.
Mrozi ładnie ,dzisiaj nad ranem -8 ,to już jest temperatura do ładnego zbicia lodu . Jest szansa panowie ...jeszcze takie dwa ,trzy dni i świder zacznie wiercić.