Reklama
  • perwer 2012-11-25 08:59:53

    Pyter daj znać jak Ci poszło na tych żabich .Ja zjem śniadanie i kajś pojade,miałem z rana jechać ,ale dałem w gaz wczoraj ze znajomymi i na razie paruje.
    Był ktoś kajś ,albo sie wybiera -napiszcie jasna cholera, he,że tak ładnie rymem napisze.

  • Forum wedkuje.pl 2012-11-25 09:54:23

    Nocka na Pniowcu ...............zero kontaktu z rybą, może na następny weekend :))))

  • pablo26ch 2012-11-25 10:10:52

    Wczoraj rogoźnik I i II.Spinning.Jedno lekkie puknięcie na małym.Jeden zauważony w czystej o tej porze roku wodzie ,koło zrujnowanej przystani ,szczupły koło 60,rzuciłem mu parę razy przed paszcze morsika ale zero reakcji.

  • Reklama
  • Timur2148 2012-11-25 10:20:41

    Więc tak od środy do soboty Świerklaniec we 4 osoby. Codziennie od rana tak do 14. Efekty marne. Tylko jeden szczupaczek 51 cm, 3 niewymiarowe i 5 pustych odjazdów. Dzisiaj robię sobie przerwę. Jutro planuje ponownie się wybrać, jeśli pogoda dopisze to i pewnie we wtorek.

  • Majster 81 2012-11-25 12:29:23

    Wczoraj Brandka cel okoń
    Efekt:0
    Czas: 4h

  • daro22 2012-11-25 15:54:01

    Witam,dzisiaj 3h na Dramie w Bycinie,efekty zadziwiajace 27 okoni w przedziale od calkiem malych do kilku 32cm.W wiekszosci rybki mialy po jakies 25cm.Okolo 14 woda zamarla,jakby ryby wyparowaly.Kumpel polapal troszku lepiej bo mial wiecej ryb i tych ponad 30cm zlowi 9szt.

  • perwer 2012-11-25 19:37:14

    Ja dzisiaj łąka 804 . Na ochotke i pinkę z gruntu brał jazgarz ,a na te ja zgarze dwa okonie  takie po 25 cm . Jeden szczupak niemiarowy na małego dubelka.
    Z luftu -grunt na długość przyponu połapałem dość sporo wzdręgi - bardzo dalekie rzuty.Na kolejorzu znajomy złapał tym razem szczupaka 83cm .

  • Reklama
  • volfi 2012-11-25 19:49:30

    Daro spinning czy żywiec?

    rzeka drama?jak ona wygląda ogólnie szerokosć glebokosc?

     

  • daro22 2012-11-25 21:02:19

    Daro spinning czy żywiec?

    rzeka drama?jak ona wygląda ogólnie szerokosć glebokosc?

    Spinning,paprochy..Drama,odcinek od wyplywu z Dzierzna Malego do wplywu do kanalu Gliwickiego,dluga na jakies 500m.Jak wyglada??Hmmmmm,waska rzeczka,woda niesie duzo piachu i powoli sie wyplyca,jednak sa glebokie dziury czy glebsze rynny przy brzegach,w najglebszych miejscach moze ma z 1,5m...brzegi sa dosyc zakrzaczone i miejscami ciezko polowic,szczegolnie w sezonie letnim.Wplywaja tam rozne gatunki ryb lacznie z tymi typowo rzecznymi,ryby jednak sa tam sezonowo,najlepsza pora na obserwacje tej rzeczki to wiosna jak rybki zaczynaja sie trzec,gwarantuje niesamowite widoki ryb z tymi medalowymi wlacznie..Jest tylko jeden minus tej rzeczki,jednego dnia jest ryb milion,drugiego i przez kolejne tygodnie nie zlowisz tam nawet ciernika,dzisiaj swietnie sie pobawilem ale juz jutro moze nie byc tam ani jednej rybki,wiele razy to przerabialem..polamania



  • naruto1919 2012-11-26 08:25:59

    Witam 
    Trochę mi zeszło ale czasu brak, więc tak byłem na Żabich dokładnie kolejorz tak od strony drogi 3 stanowisko koło rury z powodu braku czasu pojechałem sobie w sobotę o 3:00 wędkowałem krótko bo do 17:00 potem było już tak ciemno że z żalem musiałem zakończyć walczyłem na grunt straciłem jeden zestaw przy żucie ale jeśli chodzi o efekty to niestety zero tak myślę że jak już się zbierałem to się dopiero coś dziać zaczęło (delikatne brania) tam gdzie wcześniej zanęciłem ale cóż posiedziałem na ławeczkach poobserwowałem wodę, łabędzie i kaczki oraz biegające w krzaczkach myszy.  

  • carpmaniac13 2012-11-26 09:44:01

    a łowił ktoś z Was na dzikich stawach tzn. na trójkącie i pniokach (za mostem po lewej i prawej stronie), jakie tam mieliście efekty?

  • Reklama
  • krzysiekel 2012-12-02 19:46:39

    Koledzy interesuje mnie czy w okolicach Raciborza na Odrze można połowić klenie na spinning lub z gruntu? 

  • perwer 2012-12-02 20:25:47

    Dzisiaj pogadałem trochę z sąsiadem .Spędził na Odrze sporo czasu w tym roku na odcinku okręgu Katowickiego . Z jego relacji wynika że opłaca sie nastawić na bolenia i szczupaka .


    Na trójkącie i na lasku łowiłem kiedyś dość sporo. Jest na tych stawach każda ryba ,tylko nie zawsze bierze . Kiedyś sporo lina sie łowiło ,karasia ,wdręgi i płoci .Teraz podobno słabo - nie wiem czy prawda ,ale siatami kłusownicy troche te zbiorniki przejechali i po rybach.
    Bardzo ładna ryba była na zarwanym - ten zbiornik dalej ,koło hołdy - tam były liny ,karasie i płocie medalowe . Kilkanaście ton ryb padło jak hołde zaczeli opróżniać.  A teraz to nie wiem czy coś tam przeżyło ? Ogólnie duży i fajny zbiornik.

    Tak po za tym ,w zime można na okonka przyjść sie pobawić ,ale w tamtym roku dużo drobnicy ,a nic konkretnego.

  • perwer 2012-12-03 17:55:33

    Kto z was zaciera ręce na myśl ,że za niedługo z podlodówką bedzie szalał i kto z was czeka z niecierpliwością na lód???????......Ja sie zgłaszam pierwszy....



    Jak znajda sie chętni ,to może rozwiniemy dalej ,co gdzie i na co ....jak tam chęci..?

  • Zionbel 2012-12-03 18:28:35

    Ja nie łapałem jeszcze z lodu ale do głowy dostaje siedząc w weekend w domu wiec chyba szykują się zakupy :)W grudniu wpadnie pewnie jaki geltag dodatkowy to juz bedzie

  • perwer 2012-12-03 18:36:24

    Polecam,dla mnie bynajmniej jeden z lepszych okresów w wędkowaniu .Wiosna jest najlepsza ,ale zima co roku wciaga mnie coraz bardziej . Każde - na termometrze ,wyzwala na mojej mało atrakcyjnej i zmęczonej twarzy uśmiech.
     Mysle że przy takiej pogodzie, za dwa tygodnie można będzie pierwsze odwierty robić.

  • Reklama
  • Zionbel 2012-12-03 18:44:46

    Daro a jakiś rady co do sprzetu ???????????
    dawaj na pv

  • 89krzysztof 2012-12-03 19:04:43

    Polecam,dla mnie bynajmniej jeden z lepszych okresów w wędkowaniu .Wiosna jest najlepsza ,ale zima co roku wciaga mnie coraz bardziej . Każde - na termometrze ,wyzwala na mojej mało atrakcyjnej i zmęczonej twarzy uśmiech.
     Mysle że przy takiej pogodzie, za dwa tygodnie można będzie pierwsze odwierty robić.

    Gdzie łowisz ?

  • Zionbel 2012-12-03 19:06:54

    Krzysztof może i ty cusik poradzisz co do sprzetu na lód ????

    Pozdro

  • perwer 2012-12-03 19:58:45

    Nie mam cholera czasu za bardzo siedzieć przy kompie ,to wylewny nie bede .

    Co do sprzetu - pierwsze dwa sezony łowiłem 1 wędką - jaxon ,z malutkim kołowrotkiem z mistrala. Żyłka 0,10 i troche różnego rodzaju mormyszek i kiwoków. Miałem zrobioną własnej roboty dzidę do robienia odwiertów i sie jechało z koksem.
    Jednak życie podlodowca troche zweryfikowało moje zapatrzenia pierwotne.
     Na ten sezon mam jedna wędkę tą starą Jaxona ,będzie słuzyć do łowienia na kiwok ,drugą mam też jaxona z żyłką 0,12 na spławik ,trzecia mam tzw, Gdańska z kołowrotkiem -chyba dragon ,nie pamietam - bedzie służyc do połowu na blaszki okoniowe ,i mam tzw. bałałajka - tam mam żyłke 0,6 i delikatny kiwok - na zawody i szybkie łowienie.
    Do odwiertów już służy świder 13cm .
    Buty dwa rodzaje - jedne te z materiału EWA ? z wkłądka ocieplaną ,do -20 C ,neopreny ,oraz w tym roku kupiłem buty nieprzemakalne ,ze specjalnym ociepleniem tez tam do ileś minus.
    Spodnie i kurtka z roboty - dość ciepłe..

    Dokupiłem troche blach ,kiwoków i mormyszek -zobaczymy .na przynęte standartowo -ochotka sztuczna z żywą ,plus w tym roku na leszcze spróbuje białych robaków i pinki fluo.
    Zanęty rzadko ,ale jak już to tylko z sensasa - jedna paczka podejrzewam że starczy na wiekszość sezonu ,a sensas o czym sie w tym sezonie przekonałem robi najlepsze zanęty.

    Miałem byc cholera mało wylewny ,a tu fajny referat ...

    Tak to wygląda z mojej strony ,chętnie poczytam jak tam  wy sie na to zapatrujecie .
    Łowie standartowo tam gdzie w lato,ale w tym roku zalicze dodatkowo zbiorniki z dużą populacją leszcza.

  • withanight88 2012-12-03 20:50:42

    Nie mam cholera czasu za bardzo siedzieć przy kompie ,to wylewny nie bede .

    Co do sprzetu - pierwsze dwa sezony łowiłem 1 wędką - jaxon ,z malutkim kołowrotkiem z mistrala. Żyłka 0,10 i troche różnego rodzaju mormyszek i kiwoków. Miałem zrobioną własnej roboty dzidę do robienia odwiertów i sie jechało z koksem.
    Jednak życie podlodowca troche zweryfikowało moje zapatrzenia pierwotne.
     Na ten sezon mam jedna wędkę tą starą Jaxona ,będzie słuzyć do łowienia na kiwok ,drugą mam też jaxona z żyłką 0,12 na spławik ,trzecia mam tzw, Gdańska z kołowrotkiem -chyba dragon ,nie pamietam - bedzie służyc do połowu na blaszki okoniowe ,i mam tzw. bałałajka - tam mam żyłke 0,6 i delikatny kiwok - na zawody i szybkie łowienie.
    Do odwiertów już służy świder 13cm .
    Buty dwa rodzaje - jedne te z materiału EWA ? z wkłądka ocieplaną ,do -20 C ,neopreny ,oraz w tym roku kupiłem buty nieprzemakalne ,ze specjalnym ociepleniem tez tam do ileś minus.
    Spodnie i kurtka z roboty - dość ciepłe..

    Dokupiłem troche blach ,kiwoków i mormyszek -zobaczymy .na przynęte standartowo -ochotka sztuczna z żywą ,plus w tym roku na leszcze spróbuje białych robaków i pinki fluo.
    Zanęty rzadko ,ale jak już to tylko z sensasa - jedna paczka podejrzewam że starczy na wiekszość sezonu ,a sensas o czym sie w tym sezonie przekonałem robi najlepsze zanęty.

    Miałem byc cholera mało wylewny ,a tu fajny referat ...

    Tak to wygląda z mojej strony ,chętnie poczytam jak tam  wy sie na to zapatrujecie .
    Łowie standartowo tam gdzie w lato,ale w tym roku zalicze dodatkowo zbiorniki z dużą populacją leszcza.



    A probowałeś już na lodzie sensasa w zeszłym sezonie ? Też myśle żeby w tym roku popróbować z lepszą zanętą , na lodzie zużywa się nie wiele więc może warto zainwestować w coś konkretniejszego. Masz upatrzony jakiś konkretny zapach na lód?

  • withanight88 2012-12-03 20:55:08

    Ciekawa propozycja, tylko trochę droga 12 zł za pół kilo, o zapachu robaka :))


    http://www.matchpro.com.pl/ice-fishing-ready-roach-black-zaneta-sensas-500g-01072.html

  • perwer 2012-12-03 21:32:54

    Łukasz bardzo ciekawa propozycja .Wiadomo że nie jest tania ,ale cos mi sie wydaje że dobra propozycja pod zawody.

    Ogólnie to wszedzie czytałem ,patrzałem na filmikach ,że zanęta musi być słaba zapachowo,uboga itd. Bo zapach dość mocno w zimnej wodzie sie rozprasza ,odstrasza ryby, i tak dalej. To stosowaliśmy sama ziemię praktycznie z dodatkiem brokatu i jok od czasu do czasu.
    Jednak okazało sie że to gówno prawda . Z tego co obserwuje, dobra elita , z powodzeniem stosuje mieszaninę dobrych zanęt i zapachów i mają efekty. Niektórzy nawet w połowie leszczy robią dość tłustą.

    Jedna tylko zasada - nie przekarmić .
    No i ciśnienie -jak mocno skacze ,nie połowisz.

    Na początku wydaje sie że to łowienie to bułka z masłem .Lecz tak jak w innych metodach łowienia, człowiek sie cały czas uczy i można rzec że i tak cienki ze mnie bolek jeszcze.

  • Reklama
  • 89krzysztof 2012-12-03 21:40:17

    Ja łowię tylko z kiwokiem i mormyszką. Zanęty wg mnie bardziej pod spławik.
    Dziury wiercimy normalną 13stką, nie jakimś wyczynowem tonarem tylko czymś tańszym.

    Co do sprzętu to mam zwykłą podlodówkę konger nordic chyba 55cm czy jakoś tak. Do tego kołowrotek z mistralla z przednim hamulcem. Żyłką 0.10 podlodowa. Mormyszki różne, miedziane, z cyny... Ważne żeby małe. Kiwok można zrobić samemu, można kupić. Na początku lepiej kupić, jak trochę zaczniesz ogarniać to możesz robić swoje z włosia dzika np.
    W zeszłym roku trudno było u nas dostać ochotkę, więc łowiliśmy na czerwone robaki, też coś się udało trafić.
    Do tego oczywiście przydaje się fajne siedzonko, swoje pokazywałem w temacie o kombajnach podlodowych.

    Co by Ci tu jeszcze napisać... Ciuchy ? Mam zwykłe buty robocze, po 3 godzinach zaczyna być zimno w palce, no ale dłuższe wypady i tak mi się nie zdarzały.
    2 Pary spodni, jedne grube dresowe, drugie normalne. Kurtka gruba i ciepła, z roboty dostałem taką. Przy siedzeniu mam podgrzewanie dupy, co też się przydaje na lodzie.

    Kiedy lód jest jeszcze cienki to nie wychodzimy zbyt daleko, max do 1m głębokości. Bo żadnych lin ani innych zabezpieczeń nie stosujemy. Przy lodzie 40-50cm można już spokojnie chodzić wszędzie.

    No i oczywiście wiaderko, wypyhacz lub szczypce. Itd ;)

  • perwer 2012-12-03 22:20:56

    Krzysztof przy 50 cm lodzie ,to można z czołgu łowić .
     Na pierwszym lodzie łowie przy brzegu ,bo tam trzyma sie ryba. Później - połowa stycznia -luty ,jak długo zalega śnieg na lodzie zachodzi proces gnicia roślinności i zaczyna brakować tlenu .
    Wtedy rybki schodzą na głębszą wodę i tam trzeba ich szukać.

    Podobno - po wywierceniu dziury zawsze najpierw dobrze sprawdzić dziurę blachą ,a później łowić mormyszką..nie wiem ?
    Ja zawsze od razu łowiłem mormyszką ,rzadko blachowałem ,bo zmienianie na jednej wędce szło opornie . Teraz wypróbuje ten patent.

  • 89krzysztof 2012-12-03 22:51:29

    No tak, 50cm lodu to już całkiem bezpieczna grubość.
    Nie wiem, nie słyszałem o tej blaszce. Nie mam zamiaru kupować drugiej wędki więc póki co się nie przekonam. Ale jak sprawdzisz to daj znać.

    Na Łąkę się nie wybierasz przypadkiem w tym roku ?

  • s1bartosz 2012-12-04 00:49:42

    Z racji tego, że wędkarstwo podlodowe to chyba moja ulubiona metoda wędkowania, wtrącę swoje przysłowiowe 3 grosze do tego tematu.
    1) Wędki: stosuje tylko bałałajki - powodów jest kilka, a mianowicie są to wędki krótkie, kupione w sklepie mają około 28 cm długości i plastikową szczytówkę, konieczna jest tu wymiana na wykonaną z włókna szklanego by uzyskać regulaminową długość 30 cm oraz by uzyskać odpowiednią pracę wędki, musi być bardzo miękka. Krótka szczytówka daje możliwość:
    -odpowiedniego poprowadzenia naszej mormyszki,
    -eliminuje fałszywe brania spowodowane wiatrem,
    -wygodniej się łowi;
    2)Kiwok: osobiście używam kiwoków typu igła najprecyzyjniej pokazują brania i jest duża możliwość regulacji,  można wykonać samemu np. ze zdjęcia RTG; kliszy etc.;
    3) Żyłka rozmiary 006 do 010 w zależność od wielkości ryb i głębokości, ważne jest odpowiednie "poprowadzenie" przez gumki(tylko silikonowe) na szczytówce by nie zniszczyć cieniutkiej żyłki;
    4) Mormyszki - głównie wolfram, kształt i kolor dobieramy pod łowisko, wolfram daje tą zaletę, że przy dużej głębokości błyskawicznie jesteśmy na dnie i możemy zastosować naprawdę małe przynęty. Haczyki powinny mieć wielkość od 16 do 20, myślę że mniejszych nie ma sensu stosować
    5) Zanęty i przynęty:
    -jokers - stosuje zawsze lecz w różnych sposobach podania. Łowiska płytkie i bez ruchów wody, podaję luzem z podajnika, głębokie wraz z ruchami wody: w ziemi gdy dno jest muliste, gdy twarde glina agrile. Trzeba mieć też na uwadze jakiego mamy jokersa, gdy jest to nasz krajowy będzie on unosił się w toni (wybijał z dna) a z za wschodniej granicy potrafi się nawet zagrzebać w dno! jest to ważne przy szukaniu ryb czy to w toni czy przy dnie. W sytuacjach gdy łowisko jest ubogie w ryby lub żerują one słabo, rezygnuje z zanęty na rzecz samej ochotki zanętowej.
    -ochotka hakowa - najważniejsze jest jej odpowiednie przechowywanie (niezbędne są tu pojemniki), założenie na haczyk - koniecznie za główkę
    -pęczkowany jokers - super sposób na duże leszcze
    -innych przynęt nie stosuję, ochotka sztuczna w ogóle nie spełnia swojego zadania brak jej jednej podstawowej cechy: zapachu
    -zanęty: producenci nie mają tu znaczenia ważny jest sposób podania; zawsze z podajnika; przy dobrym żerowaniu i płytkim łowisku można się pokusić o podanie w malutkich kulkach z ręki, najczęściej stosuje zanęty serii Sensas Super Black, ze względu na kolor.
    Jeśli chodzi o kolor zanęt w grę wchodzą dwa: czarny i rdzawo - czerwony + brokat.
    6)Na łowisku staram się być mobilny wędkować w dwóch trzech miejscach o różnym ukształtowaniu dna; staram się aktywnie szukać ryb zarówno w toni jak i przy dnie;
    W nadchodzącym sezonie podlodowym życzę wszystkim połamania wędek :)
    Pozdrawiam Bartek

  • perwer 2012-12-04 08:50:22

    Bartosz bardzo fajnie i precyzyjnie napisane . Dobrze umiesz ująć sedno sprawy w opisie .
    Co do zanęt oczywiście że w zimie ryby nie ściągniesz jak w lato ,ale dobrą zanętą jak rybe namierzysz można ładnie przytrzymać .
    Podawanie zanęty tylko z podajnika -tutaj raczej sie nie zgodzę ,bo owszem na dużych głębokościach ,lub miejscach o sporym uciągu -lecz normalnie wydaje mi sie to zbędne.
    Co do bałałajek ,to mam od tego roku ,ale wcześniej nie byłem przekonany ,do ciągnięcia żyłki ręką i praktycznie do łowienia na kolanach .Jednak po obserwacji widać że to jedna ze skuteczniejszych i precyzyjniejszych metod. Jak tyczka w łowieniu spławikowym.

    Mormyszki wolframowe akurat słabo mi sie sprawdzały w zeszłym sezonie .Sa małe i ciężkie i to na pewno ich zaleta - cena i w większości wykonanie ich ,to mała wada.
    Mam kilka ,ale prawdziwe killery mam w ołowianych -no ,ale to juz kwestia gustu.

    Sa sztuczne ochotki ,zapachowe - o zapachu anyżu ,ochotki i coś tam jeszcze . Nigdy nie będą na pewno spełniać roli prawdziwej ,ale jako dodatek do prawdziwej świetnie sie sprawdza .
    Czasami mamy częste brania małych okoni ,gdzie torturują niemiłosiernie naszą prawdziwa ochotke ,wtedy te połączenie dodaje świeżości do tej zmaltretowanej ,a my nie musimy ciągle wymieniać.Nie próbowałem pinki łaczyć ,ale tego roku spróbuje.

    Krzysztof na łake ma prawie 70 kilosów .Mogę tam skoczyć z kimś jak ktoś chętny .
    Ciekaw jestem czy ten leszcze bierze tez tak dobrze z pod lodu ..Masz jakieś doświadczenie?

  • 89krzysztof 2012-12-04 09:27:16


    Krzysztof na łake ma prawie 70 kilosów .Mogę tam skoczyć z kimś jak ktoś chętny .
    Ciekaw jestem czy ten leszcze bierze tez tak dobrze z pod lodu ..Masz jakieś doświadczenie?

    No tak, dość kawałek... Ja mam 10km, więc wsiadam w auto i jadę.
    Łowię od strony łąki, nie poręby. Leszcze jeszcze nie złowiłem ani nie widziałem żeby ktoś złowił. Płoć, okoń, jazgarz. Dwa krótkie szczupaki w zeszłym roku widziałem jak wędkarz wyjął. Ja jedną obcinkę zaliczyłem. Ale leszcza ani śladu...

  • 89krzysztof 2012-12-04 09:29:35

    Ps. Jak tak popatrzyłem na mapę, to z Bytomia przez Chorzów, Katowice Tychy jest bliżej niż przez Zabrze, Żory itd. Którędy jeździsz ?

  • perwer 2012-12-04 10:36:42

    No właśnie jechałem z kumplem przez Łaziska ,Żory . Wtedy droga przez Katowice i Tychy ,Pszczyna, była w remoncie i z tego co pamiętam korki były .No i podobno lepiej wtedy tą drogą na Wisłe ,trasa sie sprawdzała . Przejeżdżaliśmy koło zbiornika Goczałkowice i potem odbicie w lewo i nad wode .

    Jak brał by tam leszcz fajnie ,to bym sie skusił . Może sie nie nastawiałeś - bo wiesz na leszcza trzeba troche cierpliwości i zestaw musi poleżeć na gruncie.
    Coś mi sie nie chce wierzyć ,żeby na tak leszczowym zbiorniku ,leszcz nie chciał brać w zime?

  • 89krzysztof 2012-12-04 10:49:29

    No nie, my jeździmy ze znajomymi na okonie. Mormyszka, kiwok, czerwony/ochotka i wiercimy dość sporo, aż się okoń znajdzie. Zanęty nigdy nie rzucałem. Możliwe, że jest ten leszcz, ja nie złowiłem.

    Droga przez Tychy jest rozkopana, to fakt. Jeszcze rok tak to będzie wyglądać. 15km bliżej w jedną stronę. Jak jedziecie w 4 to zrzutka na paliwo i wcale tak drogo nie wychodzi. ;)

  • perwer 2012-12-04 10:59:16

    Krzysztof ,nie chodzi tam o paliwo ,bo i sam mogę jechać .Nie ma problemu ,ale o czas i trasę. .Wiesz mam duzo blisko fajnych zbiorników - Kozłowa Góra - 15 km ,brandka -10,Pławniowice 40 -50 zależy która trasa pojade , Rogożniki -20km, Zielona -mam wykupioną Częstochowe-35 km- i wiele innych do 10 km okolicznych stawów  .
    Tak że widzisz ,że opłaca mi sie tarmosić 70 kilosów, jak jest warto i na danym zbiorniku jednak dużo wędkarzy ma dobre efekty. Zależy mi w tym roku przede wszystkim na połowie leszcza.
    Płocie i  duże okonie mam pod nosem.....

  • 89krzysztof 2012-12-04 11:40:59

    No a ja znowu przeciwnie. Mam tylko łąkę w okolicy. Później żywieckie, ale trzeba bielsko płacić i paprocany, ale tam nie byłem jeszcze. Mam też staw u sąsiada, ale póki co nie umiemy okoni nałowić żeby tam wpuścić. :))

  • volfi 2012-12-04 17:28:31

    Perwer piszac dupne okonie mosz na mysli 824?

  • Majster 81 2012-12-04 19:40:34

    No tam som i to niy małe

  • perwer 2012-12-04 19:54:01

    Perwer piszac dupne okonie mosz na mysli 824?


    Pamiętam jak pierwszy sezon zacząłem łowić podlodówką .Pojechaliśmy na Brandka ,bez żadnych efektów .Wtedy poziom wody był wysoki - z 4 metry wiekszy niż teraz ,i za wyspą ,koło lasu było sporo wędkarzy . Myśmy łowili w tej zatoczce i chyba ani jednej ryby wtedy żeśmy nie złapali.
    Pamiętam jednak chwalili sie wtedy wędkarze że bierze za wyspą okoń 40 cm i to same takie sztuki .
    Niestety z pod lodu ,ani jednego byka na brandce nie złowiłem.Na jesień miałem tam na słonecznice dośc duże.
     Najdupniejszego  okonia jakiego miałem  w przeręblu ,to na skałce w Świętochłowicach .Nie przelazło mi bydle przez przerębel.

  • siwy1112 2012-12-04 19:58:20

    Witam, panowie przeczyce i jeszcze raz przeczyce zimowa ,podlodowa zabawa na maksa i trafiaja sie leszcze o które tak ciężko w lato czyli pod 50 cm.:)

  • perwer 2012-12-04 22:51:39

    Siwy słyszałem już to jakiś czas temu. Jednak wydaje mi sie że jak na Przeczycach bierze ten leszcz, to na Kozłowej też musi .
    Marzy mi sie łowienie łopat z pod lodu .
    Może sie uda ,a może zostanie to znowu w kwestii marzenia.
     W tym roku poświęcę troche czasu na to .  Wiadomo krótkie wypady - dużo dziur i szukanie okonia plus jakaś płoć .

  • perwer 2012-12-05 21:42:02

    Dość ciekawe temperatury na meteo i pogodynce. Od piątku do niedzieli w nocy po -10 , to w niedziele pojade obadać jaki lód już . Ja będzie dobrze ,to zobaczymy ..W niedziele jeszcze wątpie ,ale wtorek ,środa ,mogą już sie nadawać na pierwsze odwierty .
    Jak tam sie zapatrujecie i jakie plany?

  • 89krzysztof 2012-12-05 23:06:41

    Ja myślę, że na te 10cm lodu poczekam jednak. Chociaż kto wie, co mi do głowy strzeli :)

  • perwer 2012-12-06 07:46:43


  • perwer 2012-12-06 07:50:20

    A to niecierpliwy wedkarz ,który czeka na pierwsze łowienie z pod lodu.

  • szczepcio 2012-12-06 11:38:45

    Siwy słyszałem już to jakiś czas temu. Jednak wydaje mi sie że jak na Przeczycach bierze ten leszcz, to na Kozłowej też musi .
    Marzy mi sie łowienie łopat z pod lodu .
    Może sie uda ,a może zostanie to znowu w kwestii marzenia.
     W tym roku poświęcę troche czasu na to .  Wiadomo krótkie wypady - dużo dziur i szukanie okonia plus jakaś płoć .

    Ja w tym lub przyszłym roku nastawię się na grubego leszcza na pogorię 4.Znam fajne miejsca tylko trzeba poświęcić temu trochę czasu i kasy.Wiadomo ochotka kosztuje a nęcić  trzeba.W tym sezonie w styczniu i lutym goście ze sosnowca mieli efekty.Wędkarstwo trochę monotonne ale jak już coś się zapnie to adrenalina na maxa.Trzeba dość wcześnie wstać jeszcze przed świtem prawie po ciemku dreptać po lodzie na łowisko.
    Tak goście w zeszłym roku ustawiali się na Przeczycach jak duży leszcz brał.
    A na Kozłowej jak z dużymi spod lodu?

  • Majster 81 2012-12-06 16:17:20

    Perwer no  jakie płyny , no te co robi sie po nich cieplo . Cza cekak na lod nie ma wyjscia a jak byndzie to łogiyń kobyry stolek i na lod.

  • Majster 81 2012-12-06 16:19:50

    Na Kozłowej licho z leszczem dużym tylko szkieletory gryzą z pod lodu , ale czasami coś się trafi . ps okolice tamy na głębokiej obok 4

  • perwer 2012-12-07 06:27:20

    Szczepan ,to jak zaliczysz te Pogorie to daj znać ,jak Ci tam żarło .
    Myśla kajś wyskoczyć w niedziela i pomachać przy brzegu .Dzisiaj mają być cały dzień mrozy ,plus nocka ,sobota ,to może te 6-7 cm sie nazbiera do niedzieli.

    Planuje ktoś coś ,czy czekacie ,aż na lód co najmniej z 15cm ?

  • 89krzysztof 2012-12-07 08:33:18

    Jak będzie te 10cm to zaatakujemy ze znajomymi, coś tak czuję. A jeśli nie na głębokie wodzie, to staw przy domu, tam ten lód będzie bezpieczniejszy.
    Wczoraj jak jechałem do Rybnika, to przy drodze były jakieś staw czy coś. Lód już był, ale na zbyt gruby nie wyglądał.

  • perwer 2012-12-08 11:27:54

    Byłem na amendach zrobić odwiert .W niektórych miejscach lód mocny 5-7 cm .Jednak w niektórych przy brzegu wchodząc ,lekko pęka i jest słabszy .
    Jednak po dzisiaj całym mroźnym dniu ,plus mocno minusowej nocy ,jutro uderze.

    Byliście sprawdzić jak tam u wos?

  • Majster 81 2012-12-08 12:24:51

    Dzisiej od 8-12 efekt stado jazgarow kilka małych okoników 0 kontaktu z dużym okoniem . Zgadza sie pęka pod nogami lecz to efekt mrozu , grubość 5-7cm . Jutro znowu atakuje.



Reklama
Reklama