Jak dobrze widze to rama na kosz jest,wystarczylo tylko worek powiesic,przeciez kazdy z wedkarzy takie worki posiada.Teraz kazdy z nas niech sie zastanowi dlaczego wprowadzaja ciagle zakazy dla nas wedkarzy,komu mozemy to zawdzieczac widac na zdjaciach...Banda pie...........ych wiesniakow:(
Spławiczek, na ok. 25 metrów, gł. ok.2 m. Ładnie brały przez dwie godzinki po południu. Kilkanaście sztuk, na fotce 30tka i 25 cm :) małe nie chciały brać hehe.
Spławiczek, na ok. 25 metrów, gł. ok.2 m. Ładnie brały przez dwie godzinki po południu. Kilkanaście sztuk, na fotce 30tka i 25 cm :) małe nie chciały brać hehe.
Mialem okazje takie polowic jakos w polowie kwietnia w ilosci hurtowej w potoku toszeckim na wplywie do jeziora,znalazlem dziure za wodospadem gdzie siedzialy,zabawa niesamowita.Bylo tam az czarno od ploci nie mylic z plotkami,wedkarza ani jednego,tylko ja kumpel i piekne ryby:)....pozdrowionka
Byłem na zbiorniku Łąka 005 od piątku od 13ej do niedzieli do popołudnia. Jeśli chodzi o ryby to 2leszcze po około 40cm 2płotki po 25cm i jeden sumik nabity ikrą aż tryskało. Ogólnie lipa woda brudna zamulona, muchy upierdliwie utrudniają życie + komary w ilościach hurtowych. Tak skutecznie nas zgryzły że w niedziele rano nikt sobie z nich nic już nie robił, bo wszyscy potracili już czucie haha. Jedyny pozytyw to udane grille i wypite 2 skrzynki piwa, i to jest chyba najważniejsze z tej całej wyprawy. Pozdrawiam.
Ps. Jeśli chodzi o stanowisko to zastaliśmy go w bardzo czystym porządku, i w taki też go zostawiliśmy. Niestety zdjęć nie posiadam.
Witam jeżeli chodzi o żabie doły to mój chrześniak wyciągną w weckend amura 10 kg i kapera 8kg ja byłem na pszczynce 031 i 5 kg płoci segregowanej od 20 w górę w 5h i to bez wysiłku. Stanowiska czyste SUUUUUUUUUUUPER!!!!!!!!!!!!!!! bardzo mi się podobało
Panowie szukam miejsca na weeken zeby usiąść za leszczem.
Tylko prosze o scisłą okolice Gliwic.
Dajcie znac
Plawki Male,jednak to woda dla cierpliwych.Zadnych robakow,gotowana kuku i odpowiednio obsypana zaneta,tym na co lowisz.W tamtym roku sprawe zalatwial ponton,w tym musisz rzucac blizej i podawac smakolyki z procy na to samo wyjdzie....polamania zycze:)
Panowie szukam miejsca na weeken zeby usiąść za leszczem.
Tylko prosze o scisłą okolice Gliwic.
Dajcie znac
Plawki Male,jednak to woda dla cierpliwych.Zadnych robakow,gotowana kuku i odpowiednio obsypana zaneta,tym na co lowisz.W tamtym roku sprawe zalatwial ponton,w tym musisz rzucac blizej i podawac smakolyki z procy na to samo wyjdzie....polamania zycze:)
Dzięki za cynk.Własnie sie przymierzałem do Pławek.Zobaczymy jak sie pogoda spisze bo jeszcze zostaje mi Kanał i naciupanie karasi :)
Witam, chciałem się pochwalić moją aktualną życiówką z poprzedniej niedzieli (02.06). Na łowisku (Pniowiec - tzw zimny Rybnik) byłem już przed 5 rano. Pogodą po kilku dniach deszczu zaskoczyła nas pięknym wschodem słońca i brakiem opadów, dzień zapowiadał się bardzo dobrze.
Przez pierwsze 2 godziny ani skubnięcia. o równej 7:00 bo przed rzutem spojrzałem na zegarek, na Slidera Salmo powiesił się pierwszy i jak się okazało ostatni szczupak tego dnia. Hol trwał 7-9minut, było kilka ładnych odjazdów i wyskoków. Gdy podholowałem rybę do nóg okazało się że zawsze stosowana przeze mnie metoda wyciągania uchwytem na głowę nie wchodzi w rachubę bo nawet dwoma rękami bym całej nie objął... wiedziałem juz przy zacięciu że to bedzie moją życiówka ale nie spodziewałem się aż tak dobrego wyniku. Gdy ryba była juz zmęczona podejmuje decyzję jak ją wyjąć z wody... wybieram trochę zapasu żyłki z kołowrotka, wędkę rzucam na brzeg i jakoś dwoma rękami (jedną za ogon, drugą pod głowę) udaje mi się wyjąć rybę nad brzeg. Ręce roztrzęsione przez adrenalinę starają się gdzieś w kamizelce znaleźć miarkę... rozciągam miarkę, wiem ze będzie ponad 75cm... 80cm... 85cm i na 86cm kończy się ogon, waga 4,1kg :) Po krótkiej sesji obśluzowanym telefonem komórkowym, ryba wraca do wody ochlapując mi twarz :) Emocje nie opadały jeszcze przez kilka godzin:)
Pozdrawiam i życzę podobnych efektów! Połamania kija!
Witam, chciałem się pochwalić moją aktualną życiówką z poprzedniej niedzieli (02.06). Na łowisku (Pniowiec - tzw zimny Rybnik) byłem już przed 5 rano. Pogodą po kilku dniach deszczu zaskoczyła nas pięknym wschodem słońca i brakiem opadów, dzień zapowiadał się bardzo dobrze.
Przez pierwsze 2 godziny ani skubnięcia. o równej 7:00 bo przed rzutem spojrzałem na zegarek, na Slidera Salmo powiesił się pierwszy i jak się okazało ostatni szczupak tego dnia. Hol trwał 7-9minut, było kilka ładnych odjazdów i wyskoków. Gdy podholowałem rybę do nóg okazało się że zawsze stosowana przeze mnie metoda wyciągania uchwytem na głowę nie wchodzi w rachubę bo nawet dwoma rękami bym całej nie objął... wiedziałem juz przy zacięciu że to bedzie moją życiówka ale nie spodziewałem się aż tak dobrego wyniku. Gdy ryba była juz zmęczona podejmuje decyzję jak ją wyjąć z wody... wybieram trochę zapasu żyłki z kołowrotka, wędkę rzucam na brzeg i jakoś dwoma rękami (jedną za ogon, drugą pod głowę) udaje mi się wyjąć rybę nad brzeg. Ręce roztrzęsione przez adrenalinę starają się gdzieś w kamizelce znaleźć miarkę... rozciągam miarkę, wiem ze będzie ponad 75cm... 80cm... 85cm i na 86cm kończy się ogon, waga 4,1kg :) Po krótkiej sesji obśluzowanym telefonem komórkowym, ryba wraca do wody ochlapując mi twarz :) Emocje nie opadały jeszcze przez kilka godzin:)
Pozdrawiam i życzę podobnych efektów! Połamania kija!
Mariusz zajebisty szczupak .Zrobiłeś fajny opis ,emocje podczas czytania rosły tak jak miara podczas mierzenia. Ja w tym roku na razie same pistolety ,ale tez za szczupakiem za bardzo sie nie nastawiam ,ale dwóch znajomych killerów szczupakowo-okoniowych, ma na rozkładówce kilka ponad 70cm.
Zycze obyś tak dobrą passę, utrzymał przez reszte sezonu .
U mnie na razie sandacze dopisują - najwiekszy 65cm .Zobaczymy jak tam dalej bedzie.
Panowie i panie ciekawy artykuł własnie zassałem ze strony naszego koła (koło13).Ponizej link do pisma dotyczącego Śniętych Ryb Na Rzeczycach.
Odniesienie do artykułu i reportarzu w TVS
W odpowiedzi na liczne pytania oraz komentarze dotyczące zanieczyszczenia zbiornika Dzierżno Duże po wyemitowaniu materiału filmowego przez TVS, przedstawiamy nasze stanowisko w tej sprawie stanowiące odpowiedz na pismo skierowane do naszego koła przez WIOŚ Katowice. http://www.pzw.pzwgliwice13.pl/attachments/article/10/Pismo%20do%20WIOS.pdf
Chopy wali kto na nocke z piatku na sobote na Małe Pławki ????????Rozwazam taka opcje bo podobno pogoda ma być.Mozna by sie spiknąć :)Strzeliłem se dziś żyłkę do spławikówki i nowego troche mniejszego waglerka.Paste pelletowa o smaku konopii do Method Feeder, kulki tonace Scopex i bójcie sie leszcze z Pławniowic bo w piatek w nocy nadzchodze.Ponawiam propozycje ustawki na Pławkach. Wchodzi ktoś ????????????
Witam: ) Dobrze, że przynajmniej wam dopisuje szczęście, bo ja wczoraj cały wczorajszy dzień spędziłem na łódce na Przeczycach za poszukiwaniem sandacza i nic, nawet puknięcia nie było. U reszty wędkarzy też nie widziałem efektów... Wiem tylko że biała ryby brała.. Pasta - Gratuluje, piękny okaz ! !
Zionbel kilka lat temu na małych pławkach ,szło fajnego leszcza trafić na samym końcu -leci takie zwężenie i mała zatoczka z mocnym wypłyceniem .Tam brały fajne płocie ,fajny leszcz i dobry okon sie trafił. Przy słonecznej pogodzie radze Ci to przemysleć .
Zbynio - wkleje coś jak będzie okazja - te 65 chyciłem jak byłem z kumplami na wypadzie ,ale był jeszcze okres ochronny ,to nie ma sie czym chwalić .Trafił sie też jeden fajny 62cm ,ale to musiał bym dac zdjęcie z domu jak jest przed operacją -gotuj z perwerem ...jak to nikogo nie gorszy to wkleje ,ale po 22 jak będe w doma.
Panowie i panie ciekawy artykuł własnie zassałem ze strony naszego koła (koło13).Ponizej link do pisma dotyczącego Śniętych Ryb Na Rzeczycach.
Odniesienie do artykułu i reportarzu w TVS
W odpowiedzi na liczne pytania oraz komentarze dotyczące zanieczyszczenia zbiornika Dzierżno Duże po wyemitowaniu materiału filmowego przez TVS, przedstawiamy nasze stanowisko w tej sprawie stanowiące odpowiedz na pismo skierowane do naszego koła przez WIOŚ Katowice. http://www.pzw.pzwgliwice13.pl/attachments/article/10/Pismo%20do%20WIOS.pdf jak zwykle pzw nie winne ciekawe jakby sie wytłumaczyli z kłusowniczych odłowów ryb i sprzedaży ich na zbiorniki komercyjne typu pstrążna a poszło dobrych kilkadziesiąt ton
Zbynio specjalnie dla Ciebie -mam na dzieje że nikogo to nie gorszy ,bo za bardzo nie lubie takich zdjęć . Jeszcze ten worek jak z kostnicy hehe-no ale moja nie lubi walących sie łusek po kuchni. W nocy ciężko zdjęcie zrobić ,a sandacza też ciężko w kondycji do rana trzymać ..Dlatego mało tych fotek tej pieknej i smacznej rybki ...no ale sie trafiają.
Co do tego artykułu co Darek zacytował ,to wiadomo że po dwóch tygodniach ryby szukają i teraz nie winni ...Wszyscy wiedzą jakie przekręty były na odłowach ,ale teraz po ptokach .
Zbynio specjalnie dla Ciebie -mam na dzieje że nikogo to nie gorszy ,bo za bardzo nie lubie takich zdjęć . Jeszcze ten worek jak z kostnicy hehe-no ale moja nie lubi walących sie łusek po kuchni. W nocy ciężko zdjęcie zrobić ,a sandacza też ciężko w kondycji do rana trzymać ..Dlatego mało tych fotek tej pieknej i smacznej rybki ...no ale sie trafiają.
Co do tego artykułu co Darek zacytował ,to wiadomo że po dwóch tygodniach ryby szukają i teraz nie winni ...Wszyscy wiedzą jakie przekręty były na odłowach ,ale teraz po ptokach .
Moje gratki Darku,zycze Ci abys mial co fotografowac i koniecznie wrzucaj tu te zdjecia bo cholernie mnie motywuja i sprawiaja,ze dostaje takiego kopa,ze ryby od mojego kombinowania nad woda nie maja zadnych szans...polamania zycze:)
Zionbel kilka lat temu na małych pławkach ,szło fajnego leszcza trafić na samym końcu -leci takie zwężenie i mała zatoczka z mocnym wypłyceniem .Tam brały fajne płocie ,fajny leszcz i dobry okon sie trafił. Przy słonecznej pogodzie radze Ci to przemysleć .
Dzieki Daro za info.Wklejam fote proszę napisz mi na pv które to miejsce.
Zionbel,na tej wodzie wybor miejscowki niema najmniejszego znaczenia,siadaj tam gdzie Ci sie spodoba.Natomiast istotna sprawa o ktorej juz Ci pisalem jest obsypanie przynety dosc spora iloscia ziarna,czasem dosc dlugo zajmuje ryba znalezienie naszej zanety,ale jak juz wejda w lowisko to jest calkiem sympatycznie i uwierz mi,ze wiem co mowie.Tylko prosze nie wylap ich wszystkich bo to woda z dosc ograniczonym potencjalem..Aha,jak myslisz,ze paro godzinna zasiadka przyniesie wyniki to raczej jestes w bledzie.Z mojego malego doswiadczenia powiem,ze nam duzy leszcz siadal najwczesniej po 10h lowienia..To jeziorko przeznaczone jest dla wyjatkowo cierpliwych wedkarzy albo niesamowitych farciarzy...polamania
Zionbel,na tej wodzie wybor miejscowki niema najmniejszego znaczenia,siadaj tam gdzie Ci sie spodoba.Natomiast istotna sprawa o ktorej juz Ci pisalem jest obsypanie przynety dosc spora iloscia ziarna,czasem dosc dlugo zajmuje ryba znalezienie naszej zanety,ale jak juz wejda w lowisko to jest calkiem sympatycznie i uwierz mi,ze wiem co mowie.Tylko prosze nie wylap ich wszystkich bo to woda z dosc ograniczonym potencjalem..Aha,jak myslisz,ze paro godzinna zasiadka przyniesie wyniki to raczej jestes w bledzie.Z mojego malego doswiadczenia powiem,ze nam duzy leszcz siadal najwczesniej po 10h lowienia..To jeziorko przeznaczone jest dla wyjatkowo cierpliwych wedkarzy albo niesamowitych farciarzy...polamania Nie mam zabardzo czasu na dłuzsza zasiadkę w tym tygodniu niestety :)Chyba jednak miejscem docelowym bedzie Kanał Gliwicki.Zasypie jutro i w piatek sobie jedno miejse pelletem i kulkami to moze w sobote cos siadzie na Method Feedera.I zawszę naciupie karachów na spławik.Sprzet gotowy tylko czasu nie ma siedziec.
Witaj ,zionbel a inne ryby oprócz karasi to wyciągasz na kanale? np. płoć czy leszcza to ciężko w łabedach spotkać??
Nie udało mi się jeszcze trafic.Ale za to widziałem ostatnio 100% rasowego bolka tylko małego.a tak to jeszcze karp i to duzy ale nie potrafie przycalować.Ostatnio miałem 1 branie na kulke pop up truskawkę z ryba ale przegapiłem.Teraz posypie trochu kulek i pelletu i poczekam :)
Witam. Mam zamiar jechac na dzierżno małe z soboty na niedziele wkońcu wolny weekend i moje pytanie gdzie można się tam ustawić na noc ale z autem bo słyszałem różne rzeczy o tym parkingu przy kamieniach . Pozdrawiam
Witam. Mam zamiar jechac na dzierżno małe z soboty na niedziele wkońcu wolny weekend i moje pytanie gdzie można się tam ustawić na noc ale z autem bo słyszałem różne rzeczy o tym parkingu przy kamieniach . Pozdrawiam Ogólnie wszedzie jest dosc daleko auto.Teraz jest tak ze trzepia tam mandaty jak nad wodą zaparkujesz.Od strony Dramy przy szlabanach tam jest wmiare ok.Przy ogródkach dzialkowych siedzi taki chop w budzie jak zagadasz to ci za 2 piwka otworzy i nad woda zaparkujesz.Ale ryzykujesz mandat.
A ogólnie gdzie polecasz tam żeby jechać ? nie byłem tam z 7 lat :) znajomy mi tylko mowił ze po drugiej stronie same ośrodki stoją i jedynie 1 zjazdem ul.młyńska ( od pyskowic . w sumie 3 są na dzierżno ) i tam była kiedyś polana co ludzie przyjeżdzali na "kocing" to jakieś paliki powbijali żeby nie parkować . Nie wiem gdzie auto tam zostawić na noc żeby spokojnie było albo nawet zapłacić . Apropo policji to tydzień temu policja pogoniła nas z małych pławniowic przez megafon najpierw ostrzeżenie a później osobiście bo staliśmy "na trawie" .
Zionbel,na tej wodzie wybor miejscowki niema najmniejszego znaczenia,siadaj tam gdzie Ci sie spodoba.Natomiast istotna sprawa o ktorej juz Ci pisalem jest obsypanie przynety dosc spora iloscia ziarna,czasem dosc dlugo zajmuje ryba znalezienie naszej zanety,ale jak juz wejda w lowisko to jest calkiem sympatycznie i uwierz mi,ze wiem co mowie.Tylko prosze nie wylap ich wszystkich bo to woda z dosc ograniczonym potencjalem..Aha,jak myslisz,ze paro godzinna zasiadka przyniesie wyniki to raczej jestes w bledzie.Z mojego malego doswiadczenia powiem,ze nam duzy leszcz siadal najwczesniej po 10h lowienia..To jeziorko przeznaczone jest dla wyjatkowo cierpliwych wedkarzy albo niesamowitych farciarzy...polamania Nie mam zabardzo czasu na dłuzsza zasiadkę w tym tygodniu niestety :)
Chyba jednak miejscem docelowym bedzie Kanał Gliwicki.
Zasypie jutro i w piatek sobie jedno miejse pelletem i kulkami to moze w sobote cos siadzie na Method Feedera.
I zawszę naciupie karachów na spławik.
Sprzet gotowy tylko czasu nie ma siedziec.
Nie znudzily Ci sie juz te karasie??W kanale czekaja olbrzymie karpie itp.Wrzuc ta druga wede na grubego zwierza i jak dotrwasz do pierwszego brania ""ryby""to przypuszczam,ze karasie przejda do histori:)
Zbynio50 można też wnieść opłatę na rybaczówce którą zwracają po zakończeniu łowienia jest ona chyba mniejsza niż 50 zł dużo wękarzy z zalewu nakło chechło zrezygnowało z powodu tej opłaty bo niby jak podczas kontroli bedzie jakiś syf tam gdzie łowisz to zabierają ci te 50 dych czy coś takiego a jeżeli chodzi o presje to widziałem dużo emerytów i spiningowców ryba jest ale ten sumik ..............na wiosne zarybili 1000kg karpika
Dzięki kol. Destruktor, Właśnie znalazłem ten temat. Tylko nie jestem pewien, czy tu rzeczywiście chodzi o dobro zbiornika czy ktoś chce na tym zarobić :))
Chechło znam bardzo dobrze ale od strony spiningowej. Jest dużo małego i średniego szczupaka i czasem można trafić na ławicę okoni, niestety na większe sztuki bardzo ciężko trafić. Co do łowienia z gruntu to zmorą jest sumik karłowaty ale jak ktoś łowi na kulki to ma szanse na karpika lub leszcza. Jak jest ładna pogoda i jest dużo plażowiczów to pozostają nie liczne ustronne miejsca i łódka. Ogólnie to bardzo ładny i ciekawy zbiornik, nawet jak nic sie nie złowi to można nacieszyć oko przyroda... lub plażowiczkami;)
Cześć jestem tu nowy ale od dłuższego czasu czytam wasze forum co do chechła presja jest jak wszędzie ryba tez, zbiornik jest ciężki technicznie ale jak ktoś wiec gdzie co i jak to zawsze coś na kiju się dzieje :) jestem z Tarnowskich Gór w tamtym roku spędziłem na nim cały sezon praktycznie w tym sezonie tez już kilka ryb na kiju miałem.... powodzenia i rekordów w tym sezonie wszystkim życzę pozdro zibertg
Z wczoraj na dziś nocka na Czułowie , wraz z ojcem po jednym karpiu 47cm i kilka brań niezaciętych . Wszystkie brania pod wieczór i w nocy , rano cisza.
witom byłech dzisioj na świerkolu chciołech chytać od strony niezdary zalone ceglano zalone w piiiii...........u pojechołech na wał i co jajco nic niy brało przybyło z 1m wody wkur............. krystusie i pojechołech na brynica przed mostym na niezdarze i co ryby w pierony branie za braniym miołech kupa uciechy to chyba tela z moich dzisiejszych komedyi
Tu też byli wędkarze, ale z kulturą :))
I jeszcze coś dla oka :)
Jak dobrze widze to rama na kosz jest,wystarczylo tylko worek powiesic,przeciez kazdy z wedkarzy takie worki posiada.Teraz kazdy z nas niech sie zastanowi dlaczego wprowadzaja ciagle zakazy dla nas wedkarzy,komu mozemy to zawdzieczac widac na zdjaciach...Banda pie...........ych wiesniakow:(
I jeszcze coś dla oka :)
płotki nie powiem,calkiem przyzwoite:)
Spławiczek, na ok. 25 metrów, gł. ok.2 m. Ładnie brały przez dwie godzinki po południu. Kilkanaście sztuk, na fotce 30tka i 25 cm :) małe nie chciały brać hehe.
Spławiczek, na ok. 25 metrów, gł. ok.2 m. Ładnie brały przez dwie godzinki po południu. Kilkanaście sztuk, na fotce 30tka i 25 cm :) małe nie chciały brać hehe.
Mialem okazje takie polowic jakos w polowie kwietnia w ilosci hurtowej w potoku toszeckim na wplywie do jeziora,znalazlem dziure za wodospadem gdzie siedzialy,zabawa niesamowita.Bylo tam az czarno od ploci nie mylic z plotkami,wedkarza ani jednego,tylko ja kumpel i piekne ryby:)....pozdrowionka
Byłem na zbiorniku Łąka 005 od piątku od 13ej do niedzieli do popołudnia. Jeśli chodzi o ryby to 2leszcze po około 40cm 2płotki po 25cm i jeden sumik nabity ikrą aż tryskało. Ogólnie lipa woda brudna zamulona, muchy upierdliwie utrudniają życie + komary w ilościach hurtowych. Tak skutecznie nas zgryzły że w niedziele rano nikt sobie z nich nic już nie robił, bo wszyscy potracili już czucie haha.
Jedyny pozytyw to udane grille i wypite 2 skrzynki piwa, i to jest chyba najważniejsze z tej całej wyprawy.
Pozdrawiam.
Ps. Jeśli chodzi o stanowisko to zastaliśmy go w bardzo czystym porządku, i w taki też go zostawiliśmy. Niestety zdjęć nie posiadam.
Panowie szukam miejsca na weeken zeby usiąść za leszczem.
Tylko prosze o scisłą okolice Gliwic.
Dajcie znac.
Witam jeżeli chodzi o żabie doły to mój chrześniak wyciągną w weckend amura 10 kg i kapera 8kg ja byłem na pszczynce 031 i 5 kg płoci segregowanej od 20 w górę w 5h i to bez wysiłku. Stanowiska czyste SUUUUUUUUUUUPER!!!!!!!!!!!!!!! bardzo mi się podobało
Panowie szukam miejsca na weeken zeby usiąść za leszczem.
Tylko prosze o scisłą okolice Gliwic.
Dajcie znac
Plawki Male,jednak to woda dla cierpliwych.Zadnych robakow,gotowana kuku i odpowiednio obsypana zaneta,tym na co lowisz.W tamtym roku sprawe zalatwial ponton,w tym musisz rzucac blizej i podawac smakolyki z procy na to samo wyjdzie....polamania zycze:)Panowie szukam miejsca na weeken zeby usiąść za leszczem.
Tylko prosze o scisłą okolice Gliwic.
Dajcie znac
Plawki Male,jednak to woda dla cierpliwych.Zadnych robakow,gotowana kuku i odpowiednio obsypana zaneta,tym na co lowisz.W tamtym roku sprawe zalatwial ponton,w tym musisz rzucac blizej i podawac smakolyki z procy na to samo wyjdzie....polamania zycze:)Dzięki za cynk.Własnie sie przymierzałem do Pławek.Zobaczymy jak sie pogoda spisze bo jeszcze zostaje mi Kanał i naciupanie karasi :)
serdeczne dzięki
jak dla mnie szacun dla ciebie, naprawde pogratulować chęci
Witam, chciałem się pochwalić moją aktualną życiówką z poprzedniej niedzieli (02.06). Na łowisku (Pniowiec - tzw zimny Rybnik) byłem już przed 5 rano. Pogodą po kilku dniach deszczu zaskoczyła nas pięknym wschodem słońca i brakiem opadów, dzień zapowiadał się bardzo dobrze.
Przez pierwsze 2 godziny ani skubnięcia. o równej 7:00 bo przed rzutem spojrzałem na zegarek, na Slidera Salmo powiesił się pierwszy i jak się okazało ostatni szczupak tego dnia. Hol trwał 7-9minut, było kilka ładnych odjazdów i wyskoków. Gdy podholowałem rybę do nóg okazało się że zawsze stosowana przeze mnie metoda wyciągania uchwytem na głowę nie wchodzi w rachubę bo nawet dwoma rękami bym całej nie objął... wiedziałem juz przy zacięciu że to bedzie moją życiówka ale nie spodziewałem się aż tak dobrego wyniku. Gdy ryba była juz zmęczona podejmuje decyzję jak ją wyjąć z wody... wybieram trochę zapasu żyłki z kołowrotka, wędkę rzucam na brzeg i jakoś dwoma rękami (jedną za ogon, drugą pod głowę) udaje mi się wyjąć rybę nad brzeg. Ręce roztrzęsione przez adrenalinę starają się gdzieś w kamizelce znaleźć miarkę... rozciągam miarkę, wiem ze będzie ponad 75cm... 80cm... 85cm i na 86cm kończy się ogon, waga 4,1kg :) Po krótkiej sesji obśluzowanym telefonem komórkowym, ryba wraca do wody ochlapując mi twarz :) Emocje nie opadały jeszcze przez kilka godzin:)
Pozdrawiam i życzę podobnych efektów!
Połamania kija!
Witam, chciałem się pochwalić moją aktualną życiówką z poprzedniej niedzieli (02.06). Na łowisku (Pniowiec - tzw zimny Rybnik) byłem już przed 5 rano. Pogodą po kilku dniach deszczu zaskoczyła nas pięknym wschodem słońca i brakiem opadów, dzień zapowiadał się bardzo dobrze.
Przez pierwsze 2 godziny ani skubnięcia. o równej 7:00 bo przed rzutem spojrzałem na zegarek, na Slidera Salmo powiesił się pierwszy i jak się okazało ostatni szczupak tego dnia. Hol trwał 7-9minut, było kilka ładnych odjazdów i wyskoków. Gdy podholowałem rybę do nóg okazało się że zawsze stosowana przeze mnie metoda wyciągania uchwytem na głowę nie wchodzi w rachubę bo nawet dwoma rękami bym całej nie objął... wiedziałem juz przy zacięciu że to bedzie moją życiówka ale nie spodziewałem się aż tak dobrego wyniku. Gdy ryba była juz zmęczona podejmuje decyzję jak ją wyjąć z wody... wybieram trochę zapasu żyłki z kołowrotka, wędkę rzucam na brzeg i jakoś dwoma rękami (jedną za ogon, drugą pod głowę) udaje mi się wyjąć rybę nad brzeg. Ręce roztrzęsione przez adrenalinę starają się gdzieś w kamizelce znaleźć miarkę... rozciągam miarkę, wiem ze będzie ponad 75cm... 80cm... 85cm i na 86cm kończy się ogon, waga 4,1kg :) Po krótkiej sesji obśluzowanym telefonem komórkowym, ryba wraca do wody ochlapując mi twarz :) Emocje nie opadały jeszcze przez kilka godzin:)
Pozdrawiam i życzę podobnych efektów!
Połamania kija!
Gratulacje,bardzo fajna rybka:)
Mariusz zajebisty szczupak .Zrobiłeś fajny opis ,emocje podczas czytania rosły tak jak miara podczas mierzenia.
Ja w tym roku na razie same pistolety ,ale tez za szczupakiem za bardzo sie nie nastawiam ,ale dwóch znajomych killerów szczupakowo-okoniowych, ma na rozkładówce kilka ponad 70cm.
Zycze obyś tak dobrą passę, utrzymał przez reszte sezonu .
U mnie na razie sandacze dopisują - najwiekszy 65cm .Zobaczymy jak tam dalej bedzie.
No i wreszcie doczekaliśmy sie w temacie, wędkarskiego konkretu :)) Piękna sztuka, fajna relacja, gratulacje kol. Pasta:)
Darek, fotki sandaczy też mile widziane :)
Chopy wali kto na nocke z piatku na sobote na Małe Pławki ????????Rozwazam taka opcje bo podobno pogoda ma być.Mozna by sie spiknąć :)
Panowie i panie ciekawy artykuł własnie zassałem ze strony naszego koła (koło13).Ponizej link do pisma dotyczącego Śniętych Ryb Na Rzeczycach.
Odniesienie do artykułu i reportarzu w TVS
W odpowiedzi na liczne pytania oraz komentarze dotyczące zanieczyszczenia zbiornika Dzierżno Duże po wyemitowaniu materiału filmowego przez TVS, przedstawiamy nasze stanowisko w tej sprawie stanowiące odpowiedz na pismo skierowane do naszego koła przez WIOŚ Katowice.http://www.pzw.pzwgliwice13.pl/attachments/article/10/Pismo%20do%20WIOS.pdf
Chopy wali kto na nocke z piatku na sobote na Małe Pławki ????????Rozwazam taka opcje bo podobno pogoda ma być.Mozna by sie spiknąć :)Strzeliłem se dziś żyłkę do spławikówki i nowego troche mniejszego waglerka.Paste pelletowa o smaku konopii do Method Feeder, kulki tonace Scopex i bójcie sie leszcze z Pławniowic bo w piatek w nocy nadzchodze.Ponawiam propozycje ustawki na Pławkach. Wchodzi ktoś ????????????
Witam: )
Dobrze, że przynajmniej wam dopisuje szczęście, bo ja wczoraj cały wczorajszy dzień spędziłem na łódce na Przeczycach za poszukiwaniem sandacza i nic, nawet puknięcia nie było. U reszty wędkarzy też nie widziałem efektów... Wiem tylko że biała ryby brała..
Pasta - Gratuluje, piękny okaz ! !
Zionbel kilka lat temu na małych pławkach ,szło fajnego leszcza trafić na samym końcu -leci takie zwężenie i mała zatoczka z mocnym wypłyceniem .Tam brały fajne płocie ,fajny leszcz i dobry okon sie trafił. Przy słonecznej pogodzie radze Ci to przemysleć .
Zbynio - wkleje coś jak będzie okazja - te 65 chyciłem jak byłem z kumplami na wypadzie ,ale był jeszcze okres ochronny ,to nie ma sie czym chwalić .Trafił sie też jeden fajny 62cm ,ale to musiał bym dac zdjęcie z domu jak jest przed operacją -gotuj z perwerem ...jak to nikogo nie gorszy to wkleje ,ale po 22 jak będe w doma.
Panowie i panie ciekawy artykuł własnie zassałem ze strony naszego koła (koło13).Ponizej link do pisma dotyczącego Śniętych Ryb Na Rzeczycach.
Odniesienie do artykułu i reportarzu w TVS
W odpowiedzi na liczne pytania oraz komentarze dotyczące zanieczyszczenia zbiornika Dzierżno Duże po wyemitowaniu materiału filmowego przez TVS, przedstawiamy nasze stanowisko w tej sprawie stanowiące odpowiedz na pismo skierowane do naszego koła przez WIOŚ Katowice.http://www.pzw.pzwgliwice13.pl/attachments/article/10/Pismo%20do%20WIOS.pdf
jak zwykle pzw nie winne ciekawe jakby sie wytłumaczyli z kłusowniczych odłowów ryb i sprzedaży ich na zbiorniki komercyjne typu pstrążna a poszło dobrych kilkadziesiąt ton
Zbynio specjalnie dla Ciebie -mam na dzieje że nikogo to nie gorszy ,bo za bardzo nie lubie takich zdjęć . Jeszcze ten worek jak z kostnicy hehe-no ale moja nie lubi walących sie łusek po kuchni.
W nocy ciężko zdjęcie zrobić ,a sandacza też ciężko w kondycji do rana trzymać ..Dlatego mało tych fotek tej pieknej i smacznej rybki ...no ale sie trafiają.
Co do tego artykułu co Darek zacytował ,to wiadomo że po dwóch tygodniach ryby szukają i teraz nie winni ...Wszyscy wiedzą jakie przekręty były na odłowach ,ale teraz po ptokach .
Zbynio specjalnie dla Ciebie -mam na dzieje że nikogo to nie gorszy ,bo za bardzo nie lubie takich zdjęć . Jeszcze ten worek jak z kostnicy hehe-no ale moja nie lubi walących sie łusek po kuchni.
W nocy ciężko zdjęcie zrobić ,a sandacza też ciężko w kondycji do rana trzymać ..Dlatego mało tych fotek tej pieknej i smacznej rybki ...no ale sie trafiają.
Co do tego artykułu co Darek zacytował ,to wiadomo że po dwóch tygodniach ryby szukają i teraz nie winni ...Wszyscy wiedzą jakie przekręty były na odłowach ,ale teraz po ptokach .
Moje gratki Darku,zycze Ci abys mial co fotografowac i koniecznie wrzucaj tu te zdjecia bo cholernie mnie motywuja i sprawiaja,ze dostaje takiego kopa,ze ryby od mojego kombinowania nad woda nie maja zadnych szans...polamania zycze:)
Zionbel kilka lat temu na małych pławkach ,szło fajnego leszcza trafić na samym końcu -leci takie zwężenie i mała zatoczka z mocnym wypłyceniem .Tam brały fajne płocie ,fajny leszcz i dobry okon sie trafił. Przy słonecznej pogodzie radze Ci to przemysleć .
Dzieki Daro za info.Wklejam fote proszę napisz mi na pv które to miejsce.
Zionbel,na tej wodzie wybor miejscowki niema najmniejszego znaczenia,siadaj tam gdzie Ci sie spodoba.Natomiast istotna sprawa o ktorej juz Ci pisalem jest obsypanie przynety dosc spora iloscia ziarna,czasem dosc dlugo zajmuje ryba znalezienie naszej zanety,ale jak juz wejda w lowisko to jest calkiem sympatycznie i uwierz mi,ze wiem co mowie.Tylko prosze nie wylap ich wszystkich bo to woda z dosc ograniczonym potencjalem..Aha,jak myslisz,ze paro godzinna zasiadka przyniesie wyniki to raczej jestes w bledzie.Z mojego malego doswiadczenia powiem,ze nam duzy leszcz siadal najwczesniej po 10h lowienia..To jeziorko przeznaczone jest dla wyjatkowo cierpliwych wedkarzy albo niesamowitych farciarzy...polamania
Zionbel,na tej wodzie wybor miejscowki niema najmniejszego znaczenia,siadaj tam gdzie Ci sie spodoba.Natomiast istotna sprawa o ktorej juz Ci pisalem jest obsypanie przynety dosc spora iloscia ziarna,czasem dosc dlugo zajmuje ryba znalezienie naszej zanety,ale jak juz wejda w lowisko to jest calkiem sympatycznie i uwierz mi,ze wiem co mowie.Tylko prosze nie wylap ich wszystkich bo to woda z dosc ograniczonym potencjalem..Aha,jak myslisz,ze paro godzinna zasiadka przyniesie wyniki to raczej jestes w bledzie.Z mojego malego doswiadczenia powiem,ze nam duzy leszcz siadal najwczesniej po 10h lowienia..To jeziorko przeznaczone jest dla wyjatkowo cierpliwych wedkarzy albo niesamowitych farciarzy...polamania
Nie mam zabardzo czasu na dłuzsza zasiadkę w tym tygodniu niestety :)Chyba jednak miejscem docelowym bedzie Kanał Gliwicki.Zasypie jutro i w piatek sobie jedno miejse pelletem i kulkami to moze w sobote cos siadzie na Method Feedera.I zawszę naciupie karachów na spławik.Sprzet gotowy tylko czasu nie ma siedziec.
Witaj ,zionbel a inne ryby oprócz karasi to wyciągasz na kanale? np. płoć czy leszcza to ciężko w łabedach spotkać??
Witaj ,zionbel a inne ryby oprócz karasi to wyciągasz na kanale? np. płoć czy leszcza to ciężko w łabedach spotkać??
Nie udało mi się jeszcze trafic.Ale za to widziałem ostatnio 100% rasowego bolka tylko małego.a tak to jeszcze karp i to duzy ale nie potrafie przycalować.Ostatnio miałem 1 branie na kulke pop up truskawkę z ryba ale przegapiłem.Teraz posypie trochu kulek i pelletu i poczekam :)
Witam. Mam zamiar jechac na dzierżno małe z soboty na niedziele wkońcu wolny weekend i moje pytanie gdzie można się tam ustawić na noc ale z autem bo słyszałem różne rzeczy o tym parkingu przy kamieniach . Pozdrawiam
Witam. Mam zamiar jechac na dzierżno małe z soboty na niedziele wkońcu wolny weekend i moje pytanie gdzie można się tam ustawić na noc ale z autem bo słyszałem różne rzeczy o tym parkingu przy kamieniach . Pozdrawiam
Ogólnie wszedzie jest dosc daleko auto.Teraz jest tak ze trzepia tam mandaty jak nad wodą zaparkujesz.Od strony Dramy przy szlabanach tam jest wmiare ok.Przy ogródkach dzialkowych siedzi taki chop w budzie jak zagadasz to ci za 2 piwka otworzy i nad woda zaparkujesz.Ale ryzykujesz mandat.
A ogólnie gdzie polecasz tam żeby jechać ? nie byłem tam z 7 lat :) znajomy mi tylko mowił ze po drugiej stronie same ośrodki stoją i jedynie 1 zjazdem ul.młyńska ( od pyskowic . w sumie 3 są na dzierżno ) i tam była kiedyś polana co ludzie przyjeżdzali na "kocing" to jakieś paliki powbijali żeby nie parkować . Nie wiem gdzie auto tam zostawić na noc żeby spokojnie było albo nawet zapłacić . Apropo policji to tydzień temu policja pogoniła nas z małych pławniowic przez megafon najpierw ostrzeżenie a później osobiście bo staliśmy "na trawie" .
Zionbel,na tej wodzie wybor miejscowki niema najmniejszego znaczenia,siadaj tam gdzie Ci sie spodoba.Natomiast istotna sprawa o ktorej juz Ci pisalem jest obsypanie przynety dosc spora iloscia ziarna,czasem dosc dlugo zajmuje ryba znalezienie naszej zanety,ale jak juz wejda w lowisko to jest calkiem sympatycznie i uwierz mi,ze wiem co mowie.Tylko prosze nie wylap ich wszystkich bo to woda z dosc ograniczonym potencjalem..Aha,jak myslisz,ze paro godzinna zasiadka przyniesie wyniki to raczej jestes w bledzie.Z mojego malego doswiadczenia powiem,ze nam duzy leszcz siadal najwczesniej po 10h lowienia..To jeziorko przeznaczone jest dla wyjatkowo cierpliwych wedkarzy albo niesamowitych farciarzy...polamania
Nie mam zabardzo czasu na dłuzsza zasiadkę w tym tygodniu niestety :) Chyba jednak miejscem docelowym bedzie Kanał Gliwicki. Zasypie jutro i w piatek sobie jedno miejse pelletem i kulkami to moze w sobote cos siadzie na Method Feedera. I zawszę naciupie karachów na spławik. Sprzet gotowy tylko czasu nie ma siedziec.
Nie znudzily Ci sie juz te karasie??W kanale czekaja olbrzymie karpie itp.Wrzuc ta druga wede na grubego zwierza i jak dotrwasz do pierwszego brania ""ryby""to przypuszczam,ze karasie przejda do histori:)
Cześć :) Zapytam z ciekawości, czy któryś z kolegów wędkuje na zb. Nakło Chechło ?
Jak to wygląda na tych nowych zasadach, jaka teraz jest presja wędkarska, jak z rybą ?
Wiem tylko że należy jakąś opłate zwrotną 50zł. wnieść. Nie rozumiem tej zagrywki, po co, dlaczego ???
Zbynio50 można też wnieść opłatę na rybaczówce którą zwracają po zakończeniu łowienia jest ona chyba mniejsza niż 50 zł dużo wękarzy z zalewu nakło chechło zrezygnowało z powodu tej opłaty bo niby jak podczas kontroli bedzie jakiś syf tam gdzie łowisz to zabierają ci te 50 dych czy coś takiego a jeżeli chodzi o presje to widziałem dużo emerytów i spiningowców ryba jest ale ten sumik ..............na wiosne zarybili 1000kg karpika
Dzięki kol. Destruktor, Właśnie znalazłem ten temat. Tylko nie jestem pewien, czy tu rzeczywiście chodzi o dobro zbiornika czy ktoś chce na tym zarobić :))
Warunki połowu ryb na zbiorniku Chechło-Nakło
Chechło znam bardzo dobrze ale od strony spiningowej. Jest dużo małego i średniego szczupaka i czasem można trafić na ławicę okoni, niestety na większe sztuki bardzo ciężko trafić. Co do łowienia z gruntu to zmorą jest sumik karłowaty ale jak ktoś łowi na kulki to ma szanse na karpika lub leszcza. Jak jest ładna pogoda i jest dużo plażowiczów to pozostają nie liczne ustronne miejsca i łódka. Ogólnie to bardzo ładny i ciekawy zbiornik, nawet jak nic sie nie złowi to można nacieszyć oko przyroda... lub plażowiczkami;)
Cześć jestem tu nowy ale od dłuższego czasu czytam wasze forum co do chechła presja jest jak wszędzie ryba tez, zbiornik jest ciężki technicznie ale jak ktoś wiec gdzie co i jak to zawsze coś na kiju się dzieje :) jestem z Tarnowskich Gór w tamtym roku spędziłem na nim cały sezon praktycznie w tym sezonie tez już kilka ryb na kiju miałem.... powodzenia i rekordów w tym sezonie wszystkim życzę pozdro zibertg
Z wczoraj na dziś nocka na Czułowie , wraz z ojcem po jednym karpiu 47cm i kilka brań niezaciętych . Wszystkie brania pod wieczór i w nocy , rano cisza.
Witam jak tam sytuacja na Brandce wyglada bierze cos??dajcie znac:):)z gory dzieki pozdro:):)
Witam jak tam sytuacja na Brandce wyglada bierze cos??dajcie znac:):)z gory dzieki pozdro:):)
Z tego co wiem ,na razie tylko traktorzysta tam bierze -30zeta za usługe.hehe ale można sie targować..
witom byłech dzisioj na świerkolu chciołech chytać od strony niezdary zalone ceglano zalone w piiiii...........u pojechołech na wał i co jajco nic niy brało przybyło z 1m wody wkur............. krystusie i pojechołech na brynica przed mostym na niezdarze i co ryby w pierony branie za braniym miołech kupa uciechy to chyba tela z moich dzisiejszych komedyi
czesc
wie Ktoś jak woda na kanale DworyII
jada dzisiej na nocka na male plawki.moze ktos jeszcze sie tam wybiera.
No to będziemy blisko, ja na dużych ale na wieczór i pół nocki hehe.
No i w sobote dopiero.
Ja też moze zawitam jak nie bede miał wolnej miejscówki mojej na Kanale.
Ja ze znajomym jutro ruszamy na małe dzierżno o ile coś wolnego będzie . gdzie fajne miejscówki są ? cypel ? koło stanicy ?