ja wczoraj od 14-tej do 3 w nocy bo więcej już nie szczymałem odra w kędzierzynie na odcinku opolskim futrowane przynęty przeróżne i jak zwykle leszczyczki 20 cm oraz potężne płocie podchodzące do nawet 20 cm no i te kopruchy masakra istna
czesc Panowie -pare dni człowieka nie ma ,a już jakieś pajacowanie w temacie . Temat założyłem odnośnie relacji z wypraw po naszych łowiskach i do tej pory jest gitara . Jak ktoś chce kozaczyć hasłami że karpie 4 kilowe to kroczki ,lub że przez szacunek mam im pokłony składać ,niech deliktanie pisząc -przeniesie sie do innych tematów zasrywać atmosferę . Masz kolego coś do dodania odnośnie wypadu ,to dodaj -nie masz ,to patrz siebie i nie rób smrodu jeden z drugim . Nie potrzebni mi tacy tutaj forumowicze -wole już żeby temat znikł. Mam nadzieje że nie trzeba sie rozwijać odnośnie tego problemu. Jeśli do dyńki nie dojdzie -czego sie spodziewam ,to pomyślimy o grupie zamkniętej. Teraz odnośnie meritum sprawy ,w tym temacie. Ja wróciłem z kilkudniowego wypadu -koledzy siedzą chyba jeszcze do niedzieli. Brania bardzo słabe. Kolega w nocy walczył 40 min.ale po kilkunastu odjazdach ryba sie zerwała.Ja miałem jeden odjazd wczoraj ,ale co było dalej zostawie niech zostanie przemilczane. .... Jedynie leszcz w nocy jest aktywny dośc mocno. Sandacz nie bierze w ogóle ,albo marnie.
A może jest tutaj jakiś ekspert, który wytłumaczy mi po jaką cholerę z goczałkowic znowu wodę upuszczają i na wiśle wody 30cm więcej niż zwykle ? Bo ja tego nie ogarniam rozumem. Ani deszczy nie zapowiadają, ani tej wody na goczałach ni ma dużo, ani nic [?]
A może jest tutaj jakiś ekspert, który wytłumaczy mi po jaką cholerę z goczałkowic znowu wodę upuszczają i na wiśle wody 30cm więcej niż zwykle ? Bo ja tego nie ogarniam rozumem. Ani deszczy nie zapowiadają, ani tej wody na goczałach ni ma dużo, ani nic [?]
a bo to cymbałów zrozumiesz ?? to samo jest np na Rzeczycach jak się karpiszony i lechole trą to za 2-4 dni upuszczą z metr wody i ikra suszy się na słońcu ,może nie lubią ryb ?
Byłem na Żegnicy wczoraj i szału ni ma parę ploteczek się zawiesiło ale nic większego, a od strony drogi parę dubli. wie ktoś może czy na Żabich (Kolejorz, łąka) coś się rusza??
"czesc Panowie -pare dni człowieka nie ma ,a już jakieś pajacowanie w temacie . Temat założyłem odnośnie relacji z wypraw po naszych łowiskach i do tej pory jest gitara . Jak ktoś chce kozaczyć hasłami że karpie 4 kilowe to kroczki ,lub że przez szacunek mam im pokłony składać ,niech deliktanie pisząc -przeniesie sie do innych tematów zasrywać atmosferę . Masz kolego coś do dodania odnośnie wypadu ,to dodaj -nie masz ,to patrz siebie i nie rób smrodu jeden z drugim . Nie potrzebni mi tacy tutaj forumowicze -wole już żeby temat znikł. Mam nadzieje że nie trzeba sie rozwijać odnośnie tego problemu. Jeśli do dyńki nie dojdzie -czego sie spodziewam ,to pomyślimy o grupie zamkniętej. Teraz odnośnie meritum sprawy ,w tym temacie. Ja wróciłem z kilkudniowego wypadu -koledzy siedzą chyba jeszcze do niedzieli. Brania bardzo słabe. Kolega w nocy walczył 40 min.ale po kilkunastu odjazdach ryba sie zerwała.Ja miałem jeden odjazd wczoraj ,ale co było dalej zostawie niech zostanie przemilczane. .... Jedynie leszcz w nocy jest aktywny dośc mocno. Sandacz nie bierze w ogóle ,albo marnie." Perwer na moderatora :)
Stary nie mówisz chyba że te biedactwa które leżą na trawie to czterokilówki bo raczej wygląda mi to na zarybieniowy materiał który złowić po zarybieniu jest ""nie lada wyczynem "" czyli jesteś zwykłym mięsiarzem który wziąłeś sobie parę dni by wyłapać potęcjalny materiał zarybieniowy pokaż bracie okazy na które potrzeba szacunku i pokory a potem pogadamy
Stary nie mówisz chyba że te biedactwa które leżą na trawie to czterokilówki bo raczej wygląda mi to na zarybieniowy materiał który złowić po zarybieniu jest ""nie lada wyczynem "" czyli jesteś zwykłym mięsiarzem który wziąłeś sobie parę dni by wyłapać potęcjalny materiał zarybieniowy pokaż bracie okazy na które potrzeba szacunku i pokory a potem pogadamy
weś nie przeginaj po lewej stronie masz but na zdjęciu i widać że łeb tego karpia jest tej wielkości a zdjęcie robione na stojąco i może się wydawać ale moim zdaniem mają po 3-4 kilo a co ma robić zdjęcie z wyciągniętymi rękami a drugi podjeżdża aparatem pod sam bok karpia i udawać że ma 15 kilo ??????????????/ ktoś mi kiedyś pokazywał tak spreparowane zdjęcie z 13 cm szczupakiem który rzekomo miał 90 cm to dopiero jest durnota
Witom zaczyno robić się tu bajzel.Te karpie co Perwer chycioł miały napewno po przeszło 3kg a wiym to na 100%. Niy ma sie tu o co spiyrać ani wadzić, lepij brać za kije i do roboty. Powodzynia i niych każdy wyciongnie takie 4 jak na zdiynciu.
Ale żeś się popisał,a może tak sam najpierw się pochwal no czekam na zdjęcia dla mnie te są kolosy bo ja przez 4 lata wędkowania ni cholerę złapać takiego karpia nie miałem szczęścia a jestem nad wodą około 100 razy w roku.
Stary nie mówisz chyba że te biedactwa które leżą na trawie to czterokilówki bo raczej wygląda mi to na zarybieniowy materiał który złowić po zarybieniu jest ""nie lada wyczynem "" czyli jesteś zwykłym mięsiarzem który wziąłeś sobie parę dni by wyłapać potęcjalny materiał zarybieniowy pokaż bracie okazy na które potrzeba szacunku i pokory a potem pogadamy Synek albo chopie co ty tu kozaka zgrywasz.Złapal wzioł i ma to w dupie.A czemu mamy mu nie wierzyc ze miały po 4 kilo ???Pozdro Perwer :)
Cześć panowie -dzięks koledzy że stałe grono ludzi to normalne chopy ,bo inaczej do dupy było by te forum z takimi srinka ,czy kalinka .Powitać też kolege Romana chce -mieliśmy okazje razem już łowić hehe ...dobry wędkarz. Zamkniemy temat karpi -dla pocieszenia dla kalinki napisze że rzeczywiście nie miały wszystkie po 4 kilo ,bo dwa miały po 3,700 ,jeden 3,600 i jeden 3,200 -za to dzisiaj wpadła rano mi równa 4.Zdjęcie mam na tle łazienki ,to odpuszcze se wklejanie -a posłuży kulinarnie moim rodzicom .Wziął jak już byłem spakowany rano i została jedna wędka jeszcze do zwinięcia ..taki tresowany. Ale to nic ...padł wczoraj nasz rekord ryby .Pojechałem na nocke jeszcze do kolegów- kolega portalowy dario 35 złowił amura 104 cm i 15 kg wagi - jak pozwoli to wkleje jego zdjęcie ,lub sam to zrobi .Jednak decyzja należy do przysłowiowego z gronie ,,miśka.heh Był też amur mieszy i karp bolszy .Ja na razie wypadam najsłabiej z kumpli ......sandacz dalej nie bierze.
Dobra robota Darku wiem ile spędziliście dni nad wodą, systematyczne nęcenie nareszcie przynosi efekty.Gratulacje dla Ciebie, Darka miśka,Mariusza,Jacka i oczywiście młodego nie wiem jak ma na imię który z takim poświęceniem przesiadywał nad wodą i pilnował miejsca. Oby tak dalej POWODZENIA
Dobra robota Darku wiem ile spędziliście dni nad wodą, systematyczne nęcenie nareszcie przynosi efekty.Gratulacje dla Ciebie, Darka miśka,Mariusza,Jacka i oczywiście młodego nie wiem jak ma na imię który z takim poświęceniem przesiadywał nad wodą i pilnował miejsca. Oby tak dalej POWODZENIA
Dobra robota Darku wiem ile spędziliście dni nad wodą, systematyczne nęcenie nareszcie przynosi efekty.Gratulacje dla Ciebie, Darka miśka,Mariusza,Jacka i oczywiście młodego nie wiem jak ma na imię który z takim poświęceniem przesiadywał nad wodą i pilnował miejsca. Oby tak dalej POWODZENIA
Gratuluje perwer:) Na kozłowej nie ważne ile się nęci i jak długo , po prostu trzeba mieć dobrą miejscówkę i odpowiedni wiatr , u nas 3 tydzień łowienia i podchodzą same maluchy do maksymalnie 60 cm , obok też.
witam dzisiaj krótki wypad po robocie na świerkol efekt dwa karpiki jeden 41cm drugi 52cm ryba spławiała sie jak gupio a szczupak też chodziył to tyla z dzisiejszego wypadu
Żyje kto w tym wątku chopy ?????Widać że na śląsku się wędkuje :)Nikogo w domu nie ma :) Ja zakupiłem troche nowych kulek i dzisiaj jade na zasiadke :)Bedzie testing to moze i będa wyniki :) POZDRO
Ja dawno nigdzie nie byłem z braku czasu we wtorek jade nad morze koło Mnie będzie jezioro kopań, tam myślę, że będzie parę zasiadek za drapieżnikiem węgorz sandacz szczupak i może gruby lin.
Żyje kto w tym wątku chopy ?????Widać że na śląsku się wędkuje :)Nikogo w domu nie ma :) Ja zakupiłem troche nowych kulek i dzisiaj jade na zasiadke :)Bedzie testing to moze i będa wyniki :) POZDRO Nikt nic nie pise wiync wiadomo ło co chodzi .
Cześć koledzy ....jak nikt nie pisze ,to czyli ryba jest na braniu heheh ... Ja jeszcze pół godziny w robocie i uciekam .majdan juz mam w samochodzie spakowany,prosto jade nad wode-koledzy juz są -jeden od rana. Ryba bierze ,co wam będe więcej pisać .... wiadro kuku i słodkości mam ,oraz trupki ,to podsypie na szybko i nocka na sandacza ,a nad ranem za amurem i karpiem. .... chica ma być fest jutro ,to bez wody nie polecam nikomu siedzieć ... powodzonka zycze wszystkim.
witamw przyszlym tygodniu sekcja Amendy z Bytomia organizuje 24 gidzinny maraton w ktorym bede startowal.Czy ktis ma jakies info na temat tego zbiornika jaka ryba przewaza i na ci warto sie ustawic.?A moze ktos jeszcze startuje?
witamw przyszlym tygodniu sekcja Amendy z Bytomia organizuje 24 gidzinny maraton w ktorym bede startowal.Czy ktis ma jakies info na temat tego zbiornika jaka ryba przewaza i na ci warto sie ustawic.?A moze ktos jeszcze startuje?
Ogromna ilość małej wzdręgi. Jest tam również karaś, lin i płoć... jednak wzdręga dominuje.
witamw przyszlym tygodniu sekcja Amendy z Bytomia organizuje 24 gidzinny maraton w ktorym bede startowal.Czy ktis ma jakies info na temat tego zbiornika jaka ryba przewaza i na ci warto sie ustawic.?A moze ktos jeszcze startuje?
Ogromna ilość małej wzdręgi. Jest tam również karaś, lin i płoć... jednak wzdręga dominuje. Olu a masz moze wiedze na temat glebokosci zbiornika i dna.
Głębokość nie jest duża 2-3 metry, dużo algi (zielska)... jednak systematycznie wyciąganej Łowiąc możliwie blisko wysepki masz szansę na karpia i obowiązkowo na haczyk powinieneś zakładać kukurydzę konserwową. Dno raczej miękkie, czarne.Łowi się z pomostów, które są na każdym stanowisku. Zbiornik jest niewielki, bardzo odpowiedni na takie zawody, bo tworzy coś w rodzaju kameralnej atmosfery. I jeszcze jedno, na każde stanowisko podjedziesz autem, czyli konieczność noszenia odpada.Powodzenia - możliwe, że Was odwiedzę.
Witam kolegów i koleżanke Ole .Wypad wędkarsko udany -padły łupem u kolegów 2 amury -6kg i 12kg ,jeden karp 7 kg i jak zwykle ja 2 maleństwa 3kg .Nie mam szczęścia ...ale z drugiej strony widać tak musi być- może po to żeby miał sie jeszcze z czego cieszyć i nie wybrzydzał.
Na sandacza jeden odjazd dosyć fajny i 5 lufa chyba z rzędu ?? jak na początku były 4 brania 100% zacięte i wyholowane -to teraz 5 luf...nie wiem co jest .
Kolega wybiera sie na maraton wędkarski --nie wiem jakie atrakcje na tym maratonie będziecie mieli -ale ja na amendach inne niż wędkarskie maratony widziałem . Co do ryb ,to szału nie ma -wzdrega ,płoć i karaś dominuje...Bo co może dominowac jak tylko od lat karpiem sekcja zarybia .Czasami rzadko ,bo rzadko ,ale dłuższy czas po zarybieniu trafi sie karpik ...łowi sie też czasami liny ...Jednak stawik przyjemny i płoci na kg idzie natrzaskać --powodzenia... Jak tam u was koledzy -szału nie ma czy cos sie dzieje..???
Witam z piątku na sobotę na łące zero brań, z soboty na Niedzielę Brandka parę leszczyków (30 cm) i kilka płoci (od 15 do 24 cm) ogólnie wypad udany ale bez rybny :)
Na sandacza jeden odjazd dosyć fajny i 5 lufa chyba z rzędu ?? jak na
początku były 4 brania 100% zacięte i wyholowane -to teraz 5 luf...nie
wiem co jest .
Darku sam pisałeś że hica z nieba leje fest i wiesz jaka temperatura wody, karpiki połapałeś ładne koledzy też a na sandałka przyjdzie pora jak nocki będą zimniejsze (liczę że po15-08). Sandacz przy tej temperaturze wody bierze chimerycznie widzisz że i na spining nikt nie ma zbytnich wyników (nie chwalą się na forum) tak że trzeba być zadowolony że coś w ogóle łowimy przy tych upałach.
Witam... wczoraj po robocie na piwo ...ale później se mysle jade obadać co tam na kolejorzu i łace ...Przyjeżdżam a tam Policja i Straz pożarna wyciagają Poloneza z tego wąskiego stawu hehe...Jakies młode chopcy ,za dużo browarów wypili i źle ocenili szerokość tej drogi co leci na lasek i trójkąt ....
Na łące robi sie woda zielona -tak jak w tamtym roku ,a na kolejarzu paru znajomych z wędkami. Ktoś tam miał lina w necu,a ktoś karasia ...Lało sie zemnie jak z kokotka .... Chorzów zarybił pare dni temu i kumpel jakieś karpicki pociągnął w parku -to jak ktoś lubi atmosferę jak na zawodach ,to smiało może jechać. Mam nadzieje że na wekend będzie troche chłodniej,bo ciężko sie łowi.
Siema.Ja tez licze na to ze jak trochu spadnie temperatura to ryba sie ruszy :)Narazie to nawet nad stwem sie wysiedziec nie da :/;/:/W czwartek cisne zanecic mejsce i od piatku zasiadam :)
Kolego fajnie że połapałeś tylko trochę szacunku dla rybek przecież karpie się ni opalają
Ustawia sie kto na nocke z soboty na niedziele na Małe Pławki ???????
Wybiera się ktoś na Pogorię 4 na noc chciał bym się coś dowiedzieć co tam można złowić i na co.
Ustawia sie kto na nocke z soboty na niedziele na Małe Pławki ???????
Po cholere?....tam ryb nima:)
ja wczoraj od 14-tej do 3 w nocy bo więcej już nie szczymałem odra w kędzierzynie na odcinku opolskim futrowane przynęty przeróżne i jak zwykle leszczyczki 20 cm oraz potężne płocie podchodzące do nawet 20 cm no i te kopruchy masakra istna
Te kapie to chyba kroczki powinny pływać sobie i rosnąć
Te kapie to chyba kroczki powinny pływać sobie i rosnąć
Kroczka to Ty masz....wiesz gdzie:)
czesc Panowie -pare dni człowieka nie ma ,a już jakieś pajacowanie w temacie . Temat założyłem odnośnie relacji z wypraw po naszych łowiskach i do tej pory jest gitara . Jak ktoś chce kozaczyć hasłami że karpie 4 kilowe to kroczki ,lub że przez szacunek mam im pokłony składać ,niech deliktanie pisząc -przeniesie sie do innych tematów zasrywać atmosferę .
Masz kolego coś do dodania odnośnie wypadu ,to dodaj -nie masz ,to patrz siebie i nie rób smrodu jeden z drugim . Nie potrzebni mi tacy tutaj forumowicze -wole już żeby temat znikł. Mam nadzieje że nie trzeba sie rozwijać odnośnie tego problemu. Jeśli do dyńki nie dojdzie -czego sie spodziewam ,to pomyślimy o grupie zamkniętej.
Teraz odnośnie meritum sprawy ,w tym temacie. Ja wróciłem z kilkudniowego wypadu -koledzy siedzą chyba jeszcze do niedzieli. Brania bardzo słabe. Kolega w nocy walczył 40 min.ale po kilkunastu odjazdach ryba sie zerwała.Ja miałem jeden odjazd wczoraj ,ale co było dalej zostawie niech zostanie przemilczane. .... Jedynie leszcz w nocy jest aktywny dośc mocno. Sandacz nie bierze w ogóle ,albo marnie.
A może jest tutaj jakiś ekspert, który wytłumaczy mi po jaką cholerę z goczałkowic znowu wodę upuszczają i na wiśle wody 30cm więcej niż zwykle ? Bo ja tego nie ogarniam rozumem. Ani deszczy nie zapowiadają, ani tej wody na goczałach ni ma dużo, ani nic [?]
A może jest tutaj jakiś ekspert, który wytłumaczy mi po jaką cholerę z goczałkowic znowu wodę upuszczają i na wiśle wody 30cm więcej niż zwykle ? Bo ja tego nie ogarniam rozumem. Ani deszczy nie zapowiadają, ani tej wody na goczałach ni ma dużo, ani nic [?]
a bo to cymbałów zrozumiesz ?? to samo jest np na Rzeczycach jak się karpiszony i lechole trą to za 2-4 dni upuszczą z metr wody i ikra suszy się na słońcu ,może nie lubią ryb ?
Byłem na Żegnicy wczoraj i szału ni ma parę ploteczek się zawiesiło ale nic większego, a od strony drogi parę dubli. wie ktoś może czy na Żabich (Kolejorz, łąka) coś się rusza??
"czesc Panowie -pare dni człowieka nie ma ,a już jakieś pajacowanie w temacie . Temat założyłem odnośnie relacji z wypraw po naszych łowiskach i do tej pory jest gitara . Jak ktoś chce kozaczyć hasłami że karpie 4 kilowe to kroczki ,lub że przez szacunek mam im pokłony składać ,niech deliktanie pisząc -przeniesie sie do innych tematów zasrywać atmosferę .
Masz kolego coś do dodania odnośnie wypadu ,to dodaj -nie masz ,to patrz siebie i nie rób smrodu jeden z drugim . Nie potrzebni mi tacy tutaj forumowicze -wole już żeby temat znikł. Mam nadzieje że nie trzeba sie rozwijać odnośnie tego problemu. Jeśli do dyńki nie dojdzie -czego sie spodziewam ,to pomyślimy o grupie zamkniętej.
Teraz odnośnie meritum sprawy ,w tym temacie. Ja wróciłem z kilkudniowego wypadu -koledzy siedzą chyba jeszcze do niedzieli. Brania bardzo słabe. Kolega w nocy walczył 40 min.ale po kilkunastu odjazdach ryba sie zerwała.Ja miałem jeden odjazd wczoraj ,ale co było dalej zostawie niech zostanie przemilczane. .... Jedynie leszcz w nocy jest aktywny dośc mocno. Sandacz nie bierze w ogóle ,albo marnie."
Perwer na moderatora :)
Stary nie mówisz chyba że te biedactwa które leżą na trawie to czterokilówki bo raczej wygląda mi to na zarybieniowy materiał który złowić po zarybieniu jest ""nie lada wyczynem "" czyli jesteś zwykłym mięsiarzem który wziąłeś sobie parę dni by wyłapać potęcjalny materiał zarybieniowy pokaż bracie okazy na które potrzeba szacunku i pokory a potem pogadamy
Stary nie mówisz chyba że te biedactwa które leżą na trawie to czterokilówki bo raczej wygląda mi to na zarybieniowy materiał który złowić po zarybieniu jest ""nie lada wyczynem "" czyli jesteś zwykłym mięsiarzem który wziąłeś sobie parę dni by wyłapać potęcjalny materiał zarybieniowy pokaż bracie okazy na które potrzeba szacunku i pokory a potem pogadamy
weś nie przeginaj po lewej stronie masz but na zdjęciu i widać że łeb tego karpia jest tej wielkości a zdjęcie robione na stojąco i może się wydawać ale moim zdaniem mają po 3-4 kilo a co ma robić zdjęcie z wyciągniętymi rękami a drugi podjeżdża aparatem pod sam bok karpia i udawać że ma 15 kilo ??????????????/ ktoś mi kiedyś pokazywał tak spreparowane zdjęcie z 13 cm szczupakiem który rzekomo miał 90 cm to dopiero jest durnota
Witom zaczyno robić się tu bajzel.Te karpie co Perwer chycioł miały napewno po przeszło 3kg a wiym to na 100%. Niy ma sie tu o co spiyrać ani wadzić, lepij brać za kije i do roboty. Powodzynia i niych każdy wyciongnie takie 4 jak na zdiynciu.
Ale żeś się popisał,a może tak sam najpierw się pochwal no czekam na zdjęcia dla mnie te są kolosy bo ja przez 4 lata wędkowania ni cholerę złapać takiego karpia nie miałem szczęścia a jestem nad wodą około 100 razy w roku.
Stary nie mówisz chyba że te biedactwa które leżą na trawie to czterokilówki bo raczej wygląda mi to na zarybieniowy materiał który złowić po zarybieniu jest ""nie lada wyczynem "" czyli jesteś zwykłym mięsiarzem który wziąłeś sobie parę dni by wyłapać potęcjalny materiał zarybieniowy pokaż bracie okazy na które potrzeba szacunku i pokory a potem pogadamy
Synek albo chopie co ty tu kozaka zgrywasz.Złapal wzioł i ma to w dupie.A czemu mamy mu nie wierzyc ze miały po 4 kilo ???Pozdro Perwer :)
A to z mojej dzisiejszej porannej zasiadki na nowej miejscówce.Równo o 7 sie zameldował :)
Gliniok, 20/21 lipca sum na trupka 45cm. Mój pierwszy w życiu :D
Cześć panowie -dzięks koledzy że stałe grono ludzi to normalne chopy ,bo inaczej do dupy było by te forum z takimi srinka ,czy kalinka .Powitać też kolege Romana chce -mieliśmy okazje razem już łowić hehe ...dobry wędkarz.
Zamkniemy temat karpi -dla pocieszenia dla kalinki napisze że rzeczywiście nie miały wszystkie po 4 kilo ,bo dwa miały po 3,700 ,jeden 3,600 i jeden 3,200 -za to dzisiaj wpadła rano mi równa 4.Zdjęcie mam na tle łazienki ,to odpuszcze se wklejanie -a posłuży kulinarnie moim rodzicom .Wziął jak już byłem spakowany rano i została jedna wędka jeszcze do zwinięcia ..taki tresowany.
Ale to nic ...padł wczoraj nasz rekord ryby .Pojechałem na nocke jeszcze do kolegów- kolega portalowy dario 35 złowił amura 104 cm i 15 kg wagi - jak pozwoli to wkleje jego zdjęcie ,lub sam to zrobi .Jednak decyzja należy do przysłowiowego z gronie ,,miśka.heh Był też amur mieszy i karp bolszy .Ja na razie wypadam najsłabiej z kumpli ......sandacz dalej nie bierze.
Piyknie perwer ześ połapoł
Dobra robota Darku wiem ile spędziliście dni nad wodą, systematyczne nęcenie nareszcie przynosi efekty.Gratulacje dla Ciebie, Darka miśka,Mariusza,Jacka i oczywiście młodego nie wiem jak ma na imię który z takim poświęceniem przesiadywał nad wodą i pilnował miejsca. Oby tak dalej POWODZENIA
Dobra robota Darku wiem ile spędziliście dni nad wodą, systematyczne nęcenie nareszcie przynosi efekty.Gratulacje dla Ciebie, Darka miśka,Mariusza,Jacka i oczywiście młodego nie wiem jak ma na imię który z takim poświęceniem przesiadywał nad wodą i pilnował miejsca. Oby tak dalej POWODZENIA
młody ma na imie Darek
Dobra robota Darku wiem ile spędziliście dni nad wodą, systematyczne nęcenie nareszcie przynosi efekty.Gratulacje dla Ciebie, Darka miśka,Mariusza,Jacka i oczywiście młodego nie wiem jak ma na imię który z takim poświęceniem przesiadywał nad wodą i pilnował miejsca. Oby tak dalej POWODZENIA
młody ma na imie Darek
Dario a gdzie ta fotka amura :0:) ???
Gratuluje perwer:) Na kozłowej nie ważne ile się nęci i jak długo , po prostu trzeba mieć dobrą miejscówkę i odpowiedni wiatr , u nas 3 tydzień łowienia i podchodzą same maluchy do maksymalnie 60 cm , obok też.
witam dzisiaj krótki wypad po robocie na świerkol efekt dwa karpiki jeden 41cm drugi 52cm ryba spławiała sie jak gupio a szczupak też chodziył to tyla z dzisiejszego wypadu
Wklejam tego amura od kolegi dario35 ....15 kg miała bestia ...Rok rekordów u wszystkich .....
Piękna sztuka . Gratulacje :)
ps. A te przynęty były zapodane w tradycyjny sposób? Czy na włosie ? ;)
He he widac ze taki amur z takim towarzystwem i takimi przynętami to naprawde gardłowa sprawa :)
Żyje kto w tym wątku chopy ?????Widać że na śląsku się wędkuje :)Nikogo w domu nie ma :)
Ja zakupiłem troche nowych kulek i dzisiaj jade na zasiadke :)Bedzie testing to moze i będa wyniki :)
POZDRO
Ja dawno nigdzie nie byłem z braku czasu we wtorek jade nad morze koło Mnie będzie jezioro kopań, tam myślę, że będzie parę zasiadek za drapieżnikiem węgorz sandacz szczupak i może gruby lin.
Żyje kto w tym wątku chopy ?????Widać że na śląsku się wędkuje :)Nikogo w domu nie ma :)
Ja zakupiłem troche nowych kulek i dzisiaj jade na zasiadke :)Bedzie testing to moze i będa wyniki :)
POZDRO
Nikt nic nie pise wiync wiadomo ło co chodzi .
Cześć koledzy ....jak nikt nie pisze ,to czyli ryba jest na braniu heheh ...
Ja jeszcze pół godziny w robocie i uciekam .majdan juz mam w samochodzie spakowany,prosto jade nad wode-koledzy juz są -jeden od rana.
Ryba bierze ,co wam będe więcej pisać ....
wiadro kuku i słodkości mam ,oraz trupki ,to podsypie na szybko i nocka na sandacza ,a nad ranem za amurem i karpiem. ....
chica ma być fest jutro ,to bez wody nie polecam nikomu siedzieć ...
powodzonka zycze wszystkim.
witamw przyszlym tygodniu sekcja Amendy z Bytomia organizuje 24 gidzinny maraton w ktorym bede startowal.Czy ktis ma jakies info na temat tego zbiornika jaka ryba przewaza i na ci warto sie ustawic.?A moze ktos jeszcze startuje?
W jakiej miejscowości mogę łowić na odrze jeśli mam opłaconą składkę na Katowice ?? Czy muszę mieć opłacone opole żeby tam łowić ????
W jakiej miejscowości mogę łowić na odrze jeśli mam opłaconą składkę na Katowice ?? Czy muszę mieć opłacone opole żeby tam łowić ???? <
Kędzierzyn - Koźle Rogi
Wyświetl większą mapę
witamw przyszlym tygodniu sekcja Amendy z Bytomia organizuje 24 gidzinny maraton w ktorym bede startowal.Czy ktis ma jakies info na temat tego zbiornika jaka ryba przewaza i na ci warto sie ustawic.?A moze ktos jeszcze startuje?
Ogromna ilość małej wzdręgi. Jest tam również karaś, lin i płoć... jednak wzdręga dominuje.
witamw przyszlym tygodniu sekcja Amendy z Bytomia organizuje 24 gidzinny maraton w ktorym bede startowal.Czy ktis ma jakies info na temat tego zbiornika jaka ryba przewaza i na ci warto sie ustawic.?A moze ktos jeszcze startuje?
Ogromna ilość małej wzdręgi. Jest tam również karaś, lin i płoć... jednak wzdręga dominuje.
Olu a masz moze wiedze na temat glebokosci zbiornika i dna.
Głębokość nie jest duża 2-3 metry, dużo algi (zielska)... jednak systematycznie wyciąganej Łowiąc możliwie blisko wysepki masz szansę na karpia i obowiązkowo na haczyk powinieneś zakładać kukurydzę konserwową. Dno raczej miękkie, czarne.Łowi się z pomostów, które są na każdym stanowisku. Zbiornik jest niewielki, bardzo odpowiedni na takie zawody, bo tworzy coś w rodzaju kameralnej atmosfery. I jeszcze jedno, na każde stanowisko podjedziesz autem, czyli konieczność noszenia odpada.Powodzenia - możliwe, że Was odwiedzę.
Olu nawet nie wiesz jakbym chcial tak zorganizowana osobe jak ty w kole :-)
pozdrawiam
Witam kolegów i koleżanke Ole .Wypad wędkarsko udany -padły łupem u kolegów 2 amury -6kg i 12kg ,jeden karp 7 kg i jak zwykle ja 2 maleństwa 3kg .Nie mam szczęścia ...ale z drugiej strony widać tak musi być- może po to żeby miał sie jeszcze z czego cieszyć i nie wybrzydzał.
Na sandacza jeden odjazd dosyć fajny i 5 lufa chyba z rzędu ?? jak na początku były 4 brania 100% zacięte i wyholowane -to teraz 5 luf...nie wiem co jest .
Kolega wybiera sie na maraton wędkarski --nie wiem jakie atrakcje na tym maratonie będziecie mieli -ale ja na amendach inne niż wędkarskie maratony widziałem .
Co do ryb ,to szału nie ma -wzdrega ,płoć i karaś dominuje...Bo co może dominowac jak tylko od lat karpiem sekcja zarybia .Czasami rzadko ,bo rzadko ,ale dłuższy czas po zarybieniu trafi sie karpik ...łowi sie też czasami liny ...Jednak stawik przyjemny i płoci na kg idzie natrzaskać --powodzenia...
Jak tam u was koledzy -szału nie ma czy cos sie dzieje..???
Witam z piątku na sobotę na łące zero brań, z soboty na Niedzielę Brandka parę leszczyków (30 cm) i kilka płoci (od 15 do 24 cm) ogólnie wypad udany ale bez rybny :)
Na sandacza jeden odjazd dosyć fajny i 5 lufa chyba z rzędu ?? jak na początku były 4 brania 100% zacięte i wyholowane -to teraz 5 luf...nie wiem co jest .
Darku sam pisałeś że hica z nieba leje fest i wiesz jaka temperatura wody, karpiki połapałeś ładne koledzy też a na sandałka przyjdzie pora jak nocki będą zimniejsze (liczę że po15-08).
Sandacz przy tej temperaturze wody bierze chimerycznie widzisz że i na spining nikt nie ma zbytnich wyników (nie chwalą się na forum) tak że trzeba być zadowolony że coś w ogóle łowimy przy tych upałach.
Siema Chopy i Olu oczywiscie.U mnie na dwa kijaszki echo :):0Pod wieczór było tak :)
Siema Chopy i Olu oczywiscie.U mnie na dwa kijaszki echo :):0Pod wieczór było tak :)
A w nocy niewiele sie zmieniło :):0
E C H O !!!!!!
Pozdro
witam łowi ktoś na rzece BAJERKA przy jeziorze Goczałkowice/????
Witam... wczoraj po robocie na piwo ...ale później se mysle jade obadać co tam na kolejorzu i łace ...Przyjeżdżam a tam Policja i Straz pożarna wyciagają Poloneza z tego wąskiego stawu hehe...Jakies młode chopcy ,za dużo browarów wypili i źle ocenili szerokość tej drogi co leci na lasek i trójkąt ....
Na łące robi sie woda zielona -tak jak w tamtym roku ,a na kolejarzu paru znajomych z wędkami.
Ktoś tam miał lina w necu,a ktoś karasia ...Lało sie zemnie jak z kokotka ....
Chorzów zarybił pare dni temu i kumpel jakieś karpicki pociągnął w parku -to jak ktoś lubi atmosferę jak na zawodach ,to smiało może jechać.
Mam nadzieje że na wekend będzie troche chłodniej,bo ciężko sie łowi.
Siema.Ja tez licze na to ze jak trochu spadnie temperatura to ryba sie ruszy :)Narazie to nawet nad stwem sie wysiedziec nie da :/;/:/W czwartek cisne zanecic mejsce i od piatku zasiadam :)
Grota i brandka zarybione. Otwarcie 4.08 tylko nie wiem od ktorej godziny.