Tak zamknięta, ponieważ Koło Radzionków zarybiało Grotę i Brandkę.Na Brandkę wpuszczono 200 kg karpia.
Ola ,a co tam koło Bytom szykuje za atrakcje zarybieniowe.Będzie sie działo?
destruktor -no to sie linowi upiekło heheh...gratulacje .Potwierdzam że linek zaczął brać dobrze ,bo i koledzy na pobliskich stawach dość sporo go łowia , ostatnimi dniami.
Witam kolegów i koleżanke Ole .Wypad wędkarsko udany -padły łupem u kolegów 2 amury -6kg i 12kg ,jeden karp 7 kg i jak zwykle ja 2 maleństwa 3kg .Nie mam szczęścia ...ale z drugiej strony widać tak musi być- może po to żeby miał sie jeszcze z czego cieszyć i nie wybrzydzał.
Na sandacza jeden odjazd dosyć fajny i 5 lufa chyba z rzędu ?? jak na początku były 4 brania 100% zacięte i wyholowane -to teraz 5 luf...nie wiem co jest .
Kolega wybiera sie na maraton wędkarski --nie wiem jakie atrakcje na tym maratonie będziecie mieli -ale ja na amendach inne niż wędkarskie maratony widziałem . Co do ryb ,to szału nie ma -wzdrega ,płoć i karaś dominuje...Bo co może dominowac jak tylko od lat karpiem sekcja zarybia .Czasami rzadko ,bo rzadko ,ale dłuższy czas po zarybieniu trafi sie karpik ...łowi sie też czasami liny ...Jednak stawik przyjemny i płoci na kg idzie natrzaskać --powodzenia... Jak tam u was koledzy -szału nie ma czy cos sie dzieje..???
Krzysiek chcesz wyczuć ,czy masz do czynienia z karpiarzami ,czy z mięsiarzami heheh.. Ani z nas karpiarze ,ani mięsiarze .Choć koledzy jak karpiarze mają odkażacze do ran i starają sie, żeby nie była rybka poniewierana. Umownie panuje zasada ,że wszystkie karpie powyżej 4kg -wracaja do wody i wszyskie większe sztuki wróciły . Z amurem sytuacja wygląda troche inaczej -kto chciał to wziął i wiekszą rybę,bo walory smakowe na to pozwalają i przy dużym amurze . To sprawa indywidualna i do amurów nikt nikogo nie namawia do wypuszczania -ale do karpia już tak. Ja bardziej lubie łowić sandacze i na nie sie nastawiać ,ale po tych efektach i rybach które widziałem ,troche mnie to wzieło ....choć szaleństwa nie ma ....
Krzysiek chcesz wyczuć ,czy masz do czynienia z karpiarzami ,czy z mięsiarzami heheh.. Ani z nas karpiarze ,ani mięsiarze .Choć koledzy jak karpiarze mają odkażacze do ran i starają sie, żeby nie była rybka poniewierana. Umownie panuje zasada ,że wszystkie karpie powyżej 4kg -wracaja do wody i wszyskie większe sztuki wróciły . Z amurem sytuacja wygląda troche inaczej -kto chciał to wziął i wiekszą rybę,bo walory smakowe na to pozwalają i przy dużym amurze . To sprawa indywidualna i do amurów nikt nikogo nie namawia do wypuszczania -ale do karpia już tak. Ja bardziej lubie łowić sandacze i na nie sie nastawiać ,ale po tych efektach i rybach które widziałem ,troche mnie to wzieło ....choć szaleństwa nie ma ....
No cóż , w pierwszym zdaniu masz 100% rację.Też nie jestem karpiarzem, wypuszczam karpie powyżej 50 cm , a poniżej to zależy czy rodzinka chce, ale sandaczowi nie odpuszczę, oczywiście wszystko zgodnie z RAPR.ps.Ja odkażacza nie mam ale dla odmiany mam matę :)
Dobry chopy :) Ja dzisiaj zasiadka 10h na wyrobisku kolo Gliwic.Na stawie zero ryby nikt nic nie wyciagnął.Ja 2 szt - 3 i 5 kg.Oba method feeder.W koszyku pasta peeletowa i konopie.Na włosie 2 x 10mm squid-pineaple carp zooma.To ten mniejszy.
Opowiem wam cos bo takiej akcji to w zyciu nie widziałem.Melduje sie o 4 na stawie.Moja stała miejscówa zajeta wiec ide dalej.A tu na stawie urządzili sobie nocke "starsi zasłuzeni działacze mojego koła".A że tacy panowie lubią jak misio miód to wesoło było od rana.Jeden juz nawet dosc kiepsko mówił.Po jakims czasie slychac na głos kuuuuuuuuuuuuuuuu*wa Władek wedki mi zajjjjjjjjj*bali.Konsternacja a ja patrze a tu mam branie :)Tne i nagle pojawiaja mi sie dwie wedki płynace przez wodę :):):)HAHAHAHAH myslałem ze pekne ze smiechu.I słysze kUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUU*wa Władziu ratuj 2 karpie mam.Chłopaki normalnie mi łzy ciekły jak zobaczyłem obok Władzia z wedka .Zatoczy do tyłu cos na kształt osemki i rzut.Władziu sciaga 2 wędki i 4 zestawy bo popłatało sie wokoło wszystko.Myslałm ze nerki ze smiechu wypluje jak z jego wedek na brzegu wyladował mój karas z moim zestawem i jego 10cm wzdręga. ŚWIĘTOWANIE W KOLE GÓRĄ :) HAHAHAHA Władziu raaaaaaaaaaaaaaaaaatuj :)Ale jaja.
Zionbel z całym szacunkiem każdy chce pochwalić się wynikami ale to biedactwo ma co najwyżej do dwóch kilo i to jest jeden i ten sam biedny karpik obtoczony w piasku jak by w bułce tartej przygotowany żywcem do smażenia owszem każdy ma prawo do zabrania ryb z łowiska według regulaminu ale przede wszystkim traktujmy je normalnie i chwalmy się realnymi wynikami bo wtedy to ma sens pozdrawiam
Zionbel z całym szacunkiem każdy chce pochwalić się wynikami ale to biedactwo ma co najwyżej do dwóch kilo i to jest jeden i ten sam biedny karpik obtoczony w piasku jak by w bułce tartej przygotowany żywcem do smażenia owszem każdy ma prawo do zabrania ryb z łowiska według regulaminu ale przede wszystkim traktujmy je normalnie i chwalmy się realnymi wynikami bo wtedy to ma sens pozdrawiam
Witam w 100% racja kolega ma bujną wyobraznie a najlepsze to ten karp 5kg chwycony jedną ręką za brzuch haha.Kolego zainwestuj w wagę.Zacząłem ostatnio czytać to forum z myślą że są tutaj normalni wędkarze ale niestety sami mięsiarze.Pozdro.
Ja zauważyłem ze ostatnio to forum coś zaczyna nawalać... Ktoś wrzuci zdjęcie chce się pochwalić złowioną rybą i od razu pojazd po nim bo na zdjęciu wędkarze widzą ze ryba ma 1kg a nie 2 tak jak to napisał wędkarz... A nie daj borze zrobić zdjęcie ryby w domu to od razu chcą cie zabić bo zabrałeś rybę do domu... Albo zrobić rybie którą jest przeznaczona do spożycia zdjęcie na piasku czy tam trawie... ZBRODNIA!!! Najlepiej to mieć mate karpiowa + kurtka puchowa i zdjęcie zrobić w wodzie po pas jak by spadła to od razu wleci do wody... Niektórzy maja do tego hobby chore podejście...
Ja zauważyłem ze ostatnio to forum coś zaczyna nawalać... Ktoś wrzuci zdjęcie chce się pochwalić złowioną rybą i od razu pojazd po nim bo na zdjęciu wędkarze widzą ze ryba ma 1kg a nie 2 tak jak to napisał wędkarz... A nie daj borze zrobić zdjęcie ryby w domu to od razu chcą cie zabić bo zabrałeś rybę do domu... Albo zrobić rybie którą jest przeznaczona do spożycia zdjęcie na piasku czy tam trawie... ZBRODNIA!!! Najlepiej to mieć mate karpiowa + kurtka puchowa i zdjęcie zrobić w wodzie po pas jak by spadła to od razu wleci do wody... Niektórzy maja do tego hobby chore podejście...
Zrobić zdjęcie i zachować dla siebie , zaoszczędzi to niepotrzebnych zgrzytów , a jest tu sporo osób , które tylko czekają by zabrać głos w sprawie komentowania . Co do rybek bardzo fajne , ładnie połapaliście , ja też jestem dziennie na rybkach na jednym ze zbiorników śląskich, efekty są tylko trzeba siedzieć , nęcić , siedzieć , nęcić , Pozdrawiam
Ja zauważyłem ze ostatnio to forum coś zaczyna nawalać... Ktoś wrzuci zdjęcie chce się pochwalić złowioną rybą i od razu pojazd po nim bo na zdjęciu wędkarze widzą ze ryba ma 1kg a nie 2 tak jak to napisał wędkarz... A nie daj borze zrobić zdjęcie ryby w domu to od razu chcą cie zabić bo zabrałeś rybę do domu... Albo zrobić rybie którą jest przeznaczona do spożycia zdjęcie na piasku czy tam trawie... ZBRODNIA!!! Najlepiej to mieć mate karpiowa + kurtka puchowa i zdjęcie zrobić w wodzie po pas jak by spadła to od razu wleci do wody... Niektórzy maja do tego hobby chore podejście...
Zrobić zdjęcie i zachować dla siebie , zaoszczędzi to niepotrzebnych zgrzytów , a jest tu sporo osób , które tylko czekają by zabrać głos w sprawie komentowania . Co do rybek bardzo fajne , ładnie połapaliście , ja też jestem dziennie na rybkach na jednym ze zbiorników śląskich, efekty są tylko trzeba siedzieć , nęcić , siedzieć , nęcić , Pozdrawiam
I to jest chyba najlepsze wyjście :) Zrobić zdjęcie i nie wrzucać na forum wtedy nie będzie się prowokować tych "świętych" wędkarzy...
Zionbel z całym szacunkiem każdy chce pochwalić się wynikami ale to biedactwo ma co najwyżej do dwóch kilo i to jest jeden i ten sam biedny karpik obtoczony w piasku jak by w bułce tartej przygotowany żywcem do smażenia owszem każdy ma prawo do zabrania ryb z łowiska według regulaminu ale przede wszystkim traktujmy je normalnie i chwalmy się realnymi wynikami bo wtedy to ma sens pozdrawiam Przedewszystkim to nie zarzucaj mi klamstwa.Drugi raz juz tu bruzdzisz wiec dobrze sie zastanow czy to twoje miejsce.Oba karpie wazone ale widzie ze masz wage w oku i to jeszcze potrafisz to ze zdjecia ocenic.Drugi raz foty karpi i drugi raz sie sadzisz.Fakt zaraz po wyjeciu byl na ziemi bo jeszcze maty nie mam ale oba wrocily do wody.A co do chwalenia sie realnymi wynikami to nie pajacuj tylko sie czyms pochwal kozaku internetowy.
Ja zauważyłem ze ostatnio to forum coś zaczyna nawalać... Ktoś wrzuci zdjęcie chce się pochwalić złowioną rybą i od razu pojazd po nim bo na zdjęciu wędkarze widzą ze ryba ma 1kg a nie 2 tak jak to napisał wędkarz... A nie daj borze zrobić zdjęcie ryby w domu to od razu chcą cie zabić bo zabrałeś rybę do domu... Albo zrobić rybie którą jest przeznaczona do spożycia zdjęcie na piasku czy tam trawie... ZBRODNIA!!! Najlepiej to mieć mate karpiowa + kurtka puchowa i zdjęcie zrobić w wodzie po pas jak by spadła to od razu wleci do wody... Niektórzy maja do tego hobby chore podejście...
Zrobić zdjęcie i zachować dla siebie , zaoszczędzi to niepotrzebnych zgrzytów , a jest tu sporo osób , które tylko czekają by zabrać głos w sprawie komentowania . Co do rybek bardzo fajne , ładnie połapaliście , ja też jestem dziennie na rybkach na jednym ze zbiorników śląskich, efekty są tylko trzeba siedzieć , nęcić , siedzieć , nęcić , Pozdrawiam
I to jest chyba najlepsze wyjście :) Zrobić zdjęcie i nie wrzucać na forum wtedy nie będzie się prowokować tych "świętych" wędkarzy...
Osoby, które pokazują się tutaj tylko przy krytykowaniu raczej nie odpowiedzą na te zdania. """Albo zrobić rybie którą jest przeznaczona do spożycia zdjęcie na piasku czy tam trawie... ZBRODNIA!!!"" Trawa może być ( o ile to trawa a nie wypalona przez słońce łąka) ale kurcze piasek ? dla mnie na dzień dobry takie zdjęcie jest zepsute - po prostu ryba w takiej scenerii nie wygląda dobrze i tyle. Dodam fotkę karpika z końca czerwca zrobioną na trawie, myślę że uciachany w piasku nie wyglądał by już tak ładnie :)
Zionbel z całym szacunkiem każdy chce pochwalić się wynikami ale to biedactwo ma co najwyżej do dwóch kilo i to jest jeden i ten sam biedny karpik obtoczony w piasku jak by w bułce tartej przygotowany żywcem do smażenia owszem każdy ma prawo do zabrania ryb z łowiska według regulaminu ale przede wszystkim traktujmy je normalnie i chwalmy się realnymi wynikami bo wtedy to ma sens pozdrawiam
Witam w 100% racja kolega ma bujną wyobraznie a najlepsze to ten karp 5kg chwycony jedną ręką za brzuch haha.Kolego zainwestuj w wagę.Zacząłem ostatnio czytać to forum z myślą że są tutaj normalni wędkarze ale niestety sami mięsiarze.Pozdro.
Kolego na twoje wyniki tez czekam.Widzie cie po raz pierwszy w tym watku i juz sie sadzisz.Wszystko ale takiego pajacowania internetoweg nie zniese :/::/:/:/
Chopy a co do piasku to przyznaje ze takowy byl ale od wyciagniecia ryby do jej wypuszczenia bylo 2-3 min.Nie mam jeszcze maty i bylem sam to dlatego.Mam nadzieje ze swoich chopow zbytnio nie urazilem.A reszte napinaczy mam w powazaniu. pozro
hahaha All ,złapałeś dziadka ,tatę i syna -czyli rodzina wyszła na obiad ... ..i sie im uwędziło heh Z wczorajszego wypadu : sandacza dalej nie widać - z rana jeden karpik mi sie zerwał ,już na odległości podbierania -kolega jedne maleństwo 46 cm,wytargał . Leszcz rzeczywiście pazerny jest ,bo jak już takie po 25 cm łakomią sie na spore kulki na amura ,to w tej chwili łyka wszystko. . Tak po za tym ,to ciepło ...a jak tam maraton na amendach ?- bo słyszałem że eldorado wędkarskie że aż siaty nie szło wyciągnąć z wody.....
Cześć. Mam do was takie pytanie. Jak dojechać z Mysłowic nad Wisłe i w
jakim miejscu polecacie abym się udał? Moge dodać, że jestem nieletni
więc to byłaby raczej droga autobusem. Mam mozliwosc podjechac autobusem tylko do Chełmu Śląskiego na następujące przystanki:
Przedewszystkim to nie zarzucaj mi klamstwa.Drugi raz juz tu bruzdzisz wiec dobrze sie zastanow czy to twoje miejsce.Oba karpie wazone ale widzie ze masz wage w oku i to jeszcze potrafisz to ze zdjecia ocenic.Drugi raz foty karpi i drugi raz sie sadzisz.Fakt zaraz po wyjeciu byl na ziemi bo jeszcze maty nie mam ale oba wrocily do wody.A co do chwalenia sie realnymi wynikami to nie pajacuj tylko sie czyms pochwal kozaku internetowy.Nie zarzucam kłamstwa tylko stwierdzam fakty które widać po twoich fotkach i nie brużdżę na forum bo tak jak napisałem wcześniej każdy ma prawo do zabrania złowionych rybek według regulaminu do domu ,jednak chwalenie się wynikami nie realnymi nie ma najmniejszego sensu bo okłamujesz sam siebie i nas. Przecież można napisać że złowiłem karpika zarybieniowego którego mam zamiar zabrać do domu i tyle,wszyscy bruździliśmy na emerytów którzy biorą wszystko jak leci i siadają po kilka razy na łowiska które są świeżo zarybione bo zapłacił 200 zł i musi mu się zwrócić, każdy narzeka na bezrybie w naszych wodach, województwo opolskie nawet nie chce słyszeć o podpisaniu porozumienia z mięsiarzami ze śląska więc odpowiedzmy sobie sami o co nam w zasadzie chodzi czy chcemy mieć rybne zbiorniki ,czy czekać aż działacze z PZW wpuszczą nam 200 kg na zbiornik i należy to wymłócić zobaczcie sobie co dzieje się na zbiornikach na których wcześniej dowiedzą się że mają zarybić bez komentarza ,a co do moich wyników to na pewno się pochwalę kiedy złapię coś konkretnego warte uwagi pozdrawiam
Przedewszystkim to nie zarzucaj mi klamstwa.Drugi raz juz tu bruzdzisz wiec dobrze sie zastanow czy to twoje miejsce.Oba karpie wazone ale widzie ze masz wage w oku i to jeszcze potrafisz to ze zdjecia ocenic.Drugi raz foty karpi i drugi raz sie sadzisz.Fakt zaraz po wyjeciu byl na ziemi bo jeszcze maty nie mam ale oba wrocily do wody.A co do chwalenia sie realnymi wynikami to nie pajacuj tylko sie czyms pochwal kozaku internetowy. Nie zarzucam kłamstwa tylko stwierdzam fakty które widać po twoich fotkach i nie brużdżę na forum bo tak jak napisałem wcześniej każdy ma prawo do zabrania złowionych rybek według regulaminu do domu ,jednak chwalenie się wynikami nie realnymi nie ma najmniejszego sensu bo okłamujesz sam siebie i nas. Przecież można napisać że złowiłem karpika zarybieniowego którego mam zamiar zabrać do domu i tyle,wszyscy bruździliśmy na emerytów którzy biorą wszystko jak leci i siadają po kilka razy na łowiska które są świeżo zarybione bo zapłacił 200 zł i musi mu się zwrócić, każdy narzeka na bezrybie w naszych wodach, województwo opolskie nawet nie chce słyszeć o podpisaniu porozumienia z mięsiarzami ze śląska więc odpowiedzmy sobie sami o co nam w zasadzie chodzi czy chcemy mieć rybne zbiorniki ,czy czekać aż działacze z PZW wpuszczą nam 200 kg na zbiornik i należy to wymłócić zobaczcie sobie co dzieje się na zbiornikach na których wcześniej dowiedzą się że mają zarybić bez komentarza ,a co do moich wyników to na pewno się pochwalę kiedy złapię coś konkretnego warte uwagi pozdrawiam
Kalinka32 - i po co się tu żalisz, tu nie konfesjonał. Dej sobie już spokój, To był jedyny fajny temat co szło się czegoś dowiedzieć, fajna była atmosfera do puki właśnie taki ktoś jak Ty wejdzie i zaczyna smrodzić. Takim podejściem to tutaj nikomu nie zaimponujesz. Jak nie chcesz to nie wierz ile te karpie ważyły, przemilcz a nie szukaj zaczepki.
Takim podejściem to Ty nie jesteś dla mnie No killowiec tylko zwykły troll internetowy i tyle.
Witam z soboty od piętnastej do niedzieli tak do trzeciej na Pławniowicach miejscówka tragiczna trzeba było wchodzić 15 metrów po pas żeby zarzucić inne miejscówki zajęte ale wyniki to 44 płocie od 18 do 25 centymetrów, 14 leszczy od 25 do 34 cm i dwa i liny jeden 31 cm i drugi 28 cm. Większe też były na kiju ale nie do wyholowania (przynajmniej mi się nie udało być może jakiś mistrz-unio by dał radę) szły w szlify a miejscówka 2 metry szeroka i 15 centymetrów do przodu pałka a brały tylko na delikatne zestawy więc hol siłowy odpadał wkleję zdjęcie siaty potem, pytanie co na Brandce ryba brała?
Przedewszystkim to nie zarzucaj mi klamstwa.Drugi raz juz tu bruzdzisz wiec dobrze sie zastanow czy to twoje miejsce.Oba karpie wazone ale widzie ze masz wage w oku i to jeszcze potrafisz to ze zdjecia ocenic.Drugi raz foty karpi i drugi raz sie sadzisz.Fakt zaraz po wyjeciu byl na ziemi bo jeszcze maty nie mam ale oba wrocily do wody.A co do chwalenia sie realnymi wynikami to nie pajacuj tylko sie czyms pochwal kozaku internetowy.Nie zarzucam kłamstwa tylko stwierdzam fakty które widać po twoich fotkach i nie brużdżę na forum bo tak jak napisałem wcześniej każdy ma prawo do zabrania złowionych rybek według regulaminu do domu ,jednak chwalenie się wynikami nie realnymi nie ma najmniejszego sensu bo okłamujesz sam siebie i nas. Przecież można napisać że złowiłem karpika zarybieniowego którego mam zamiar zabrać do domu i tyle,wszyscy bruździliśmy na emerytów którzy biorą wszystko jak leci i siadają po kilka razy na łowiska które są świeżo zarybione bo zapłacił 200 zł i musi mu się zwrócić, każdy narzeka na bezrybie w naszych wodach, województwo opolskie nawet nie chce słyszeć o podpisaniu porozumienia z mięsiarzami ze śląska więc odpowiedzmy sobie sami o co nam w zasadzie chodzi czy chcemy mieć rybne zbiorniki ,czy czekać aż działacze z PZW wpuszczą nam 200 kg na zbiornik i należy to wymłócić zobaczcie sobie co dzieje się na zbiornikach na których wcześniej dowiedzą się że mają zarybić bez komentarza ,a co do moich wyników to na pewno się pochwalę kiedy złapię coś konkretnego warte uwagi pozdrawiam Przypuszczam że Ty nawet nie jesteś z województwa śląskiego bo nie wiesz że mamy porozumienie z opolskim. Jesteś jednym z tych nawiedzonych jak widzę. Najlepiej będzie jak nie będziesz się tutaj udzielał i nie psuł atmosfery młody człowieku.
Koledzy nie przejmujcie sie baranami ,którzy wchodzą na forum ,żeby smrodzić w tematach . Kolegom gratuluje ryb ,bo jest czego -a zdjęć róbcie jak najwięcej i nawet nie wchodźcie z jakimś elwrem w dyskusje. Destruktor widze że dajesz rade...i linek i karpik ..dobrze ,dobrze... TheJust -czemu chcesz sie tarmosić tyle autobusami nad wisłe -a masz pod nosem takie ładne zasoby i możliwości ?
Koledzy nie przejmujcie sie baranami ,którzy wchodzą na forum ,żeby smrodzić w tematach . Kolegom gratuluje ryb ,bo jest czego -a zdjęć róbcie jak najwięcej i nawet nie wchodźcie z jakimś elwrem w dyskusje.
Święte słowa.
Byłem w piątek do soboty na Łące 005 i nic poza leszczykiem i to tym najmniejszy. Siedziało koło mnie trzech gości od czwartku tylko za sandaczem i też lipa parę krótkich odjazdów i tyle. Chyba muszą się chociaż noce ochłodzić żeby jakaś konkretna ryba ruszyła się na tym zbiorniku. Pozdrawiam.
Jest jeszcze możliwość zostawienia samochodu na parkingu na Wymysłowie i wtedy jest najbliżej na łowisko-pierwszą plaże masz w odległości 200 m. Jeśli zostawisz samochód koło tamy od strony Kozłowej Góry lub na parkingu przy Parku to do pierwszego stanowiska musisz dreptać kilometr. Pamiętaj jeszcze o jednym żeby łowić z wału musisz mieć rod pod, tri pod a w najgorszym wypadku trójnóg i dwie podpórki bo nie można wbijać podpórek do wału.....
TheJust -czemu chcesz sie tarmosić tyle autobusami nad wisłe -a masz pod nosem takie ładne zasoby i możliwości ? Wiesz co wcale nie jest tak pięknie u mnie jak myślisz. Dziećkowice totalna lipa 3 dni siedziałem i tylko jeden odjazd niezacięty, Hubertus i Gliniok odpadają, bo beznadziejny dojazd i od złodziei się tam roi oraz z rybą też kiepsko. Na pacwowym byłem ostatnio na spławik na kukurydze i z gruntu to samo efekt +/- 30 sumików karłowatych. Jutro wybieram się za tory w Chełmie na wentylatory podobno karp się ruszył. A pytam o dojazd na Wisłe, ponieważ wcale aż tak spory kawał to nie jest a mam ochote jechać zobaczyć jak tam teraz wygląda.
Jest jeszcze możliwość zostawienia samochodu na parkingu na Wymysłowie i wtedy jest najbliżej na łowisko-pierwszą plaże masz w odległości 200 m. Jeśli zostawisz samochód koło tamy od strony Kozłowej Góry lub na parkingu przy Parku to do pierwszego stanowiska musisz dreptać kilometr. Pamiętaj jeszcze o jednym żeby łowić z wału musisz mieć rod pod, tri pod a w najgorszym wypadku trójnóg i dwie podpórki bo nie można wbijać podpórek do wału.....
Do 4 ,08 Brandka zamknięta?
Tak zamknięta, ponieważ Koło Radzionków zarybiało Grotę i Brandkę.Na Brandkę wpuszczono 200 kg karpia.
Witom wszystkich wczorajszy efekt z świerkola 2 liny i 3 leszcze siedziołech od 19 do 23 ryba wkońcu zaczyła żerować
A to jedyn z tych linów
Tak zamknięta, ponieważ Koło Radzionków zarybiało Grotę i Brandkę.Na Brandkę wpuszczono 200 kg karpia.
Ola ,a co tam koło Bytom szykuje za atrakcje zarybieniowe.Będzie sie działo?
destruktor -no to sie linowi upiekło heheh...gratulacje .Potwierdzam że linek zaczął brać dobrze ,bo i koledzy na pobliskich stawach dość sporo go łowia , ostatnimi dniami.
Darek, po 15 sierpnia będą zarybiane wszystkie trzy zbiorniki.
A to dzisiejszy efekt zaś liny
No Darku jeśli moga po imieniu lin sie ruszył jak cholera
Witam kolegów i koleżanke Ole .Wypad wędkarsko udany -padły łupem u kolegów 2 amury -6kg i 12kg ,jeden karp 7 kg i jak zwykle ja 2 maleństwa 3kg .Nie mam szczęścia ...ale z drugiej strony widać tak musi być- może po to żeby miał sie jeszcze z czego cieszyć i nie wybrzydzał.
Na sandacza jeden odjazd dosyć fajny i 5 lufa chyba z rzędu ?? jak na początku były 4 brania 100% zacięte i wyholowane -to teraz 5 luf...nie wiem co jest .
Kolega wybiera sie na maraton wędkarski --nie wiem jakie atrakcje na tym maratonie będziecie mieli -ale ja na amendach inne niż wędkarskie maratony widziałem .
Co do ryb ,to szału nie ma -wzdrega ,płoć i karaś dominuje...Bo co może dominowac jak tylko od lat karpiem sekcja zarybia .Czasami rzadko ,bo rzadko ,ale dłuższy czas po zarybieniu trafi sie karpik ...łowi sie też czasami liny ...Jednak stawik przyjemny i płoci na kg idzie natrzaskać --powodzenia...
Jak tam u was koledzy -szału nie ma czy cos sie dzieje..???
Amurki pływają dalej czy kill&grill :) ?
Krzysiek chcesz wyczuć ,czy masz do czynienia z karpiarzami ,czy z mięsiarzami heheh..
Ani z nas karpiarze ,ani mięsiarze .Choć koledzy jak karpiarze mają odkażacze do ran i starają sie, żeby nie była rybka poniewierana. Umownie panuje zasada ,że wszystkie karpie powyżej 4kg -wracaja do wody i wszyskie większe sztuki wróciły . Z amurem sytuacja wygląda troche inaczej -kto chciał to wziął i wiekszą rybę,bo walory smakowe na to pozwalają i przy dużym amurze .
To sprawa indywidualna i do amurów nikt nikogo nie namawia do wypuszczania -ale do karpia już tak.
Ja bardziej lubie łowić sandacze i na nie sie nastawiać ,ale po tych efektach i rybach które widziałem ,troche mnie to wzieło ....choć szaleństwa nie ma ....
Krzysiek chcesz wyczuć ,czy masz do czynienia z karpiarzami ,czy z mięsiarzami heheh..
Ani z nas karpiarze ,ani mięsiarze .Choć koledzy jak karpiarze mają odkażacze do ran i starają sie, żeby nie była rybka poniewierana. Umownie panuje zasada ,że wszystkie karpie powyżej 4kg -wracaja do wody i wszyskie większe sztuki wróciły . Z amurem sytuacja wygląda troche inaczej -kto chciał to wziął i wiekszą rybę,bo walory smakowe na to pozwalają i przy dużym amurze .
To sprawa indywidualna i do amurów nikt nikogo nie namawia do wypuszczania -ale do karpia już tak.
Ja bardziej lubie łowić sandacze i na nie sie nastawiać ,ale po tych efektach i rybach które widziałem ,troche mnie to wzieło ....choć szaleństwa nie ma ....
No cóż , w pierwszym zdaniu masz 100% rację.Też nie jestem karpiarzem, wypuszczam karpie powyżej 50 cm , a poniżej to zależy czy rodzinka chce, ale sandaczowi nie odpuszczę, oczywiście wszystko zgodnie z RAPR.ps.Ja odkażacza nie mam ale dla odmiany mam matę :)
Sandacz ,to inna bajka .Jak moja kobita ,która nie przepada za rybami ,sandacza sobie chwali -to coś w tej rybie dobrego, musi byc.
maty karpiowej nikt nie ma,ale polecam stosować w zamian kurtkę przeciwdeszczową ...daje rade ..
Dobry chopy :) Ja dzisiaj zasiadka 10h na wyrobisku kolo Gliwic.Na stawie zero ryby nikt nic nie wyciagnął.Ja 2 szt - 3 i 5 kg.Oba method feeder.W koszyku pasta peeletowa i konopie.Na włosie 2 x 10mm squid-pineaple carp zooma.To ten mniejszy.
Drugi 5 kg.
Opowiem wam cos bo takiej akcji to w zyciu nie widziałem.Melduje sie o 4 na stawie.Moja stała miejscówa zajeta wiec ide dalej.A tu na stawie urządzili sobie nocke "starsi zasłuzeni działacze mojego koła".A że tacy panowie lubią jak misio miód to wesoło było od rana.Jeden juz nawet dosc kiepsko mówił.Po jakims czasie slychac na głos kuuuuuuuuuuuuuuuu*wa Władek wedki mi zajjjjjjjjj*bali.Konsternacja a ja patrze a tu mam branie :)Tne i nagle pojawiaja mi sie dwie wedki płynace przez wodę :):):)HAHAHAHAH myslałem ze pekne ze smiechu.I słysze kUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUU*wa Władziu ratuj 2 karpie mam.Chłopaki normalnie mi łzy ciekły jak zobaczyłem obok Władzia z wedka .Zatoczy do tyłu cos na kształt osemki i rzut.Władziu sciaga 2 wędki i 4 zestawy bo popłatało sie wokoło wszystko.Myslałm ze nerki ze smiechu wypluje jak z jego wedek na brzegu wyladował mój karas z moim zestawem i jego 10cm wzdręga.
ŚWIĘTOWANIE W KOLE GÓRĄ :)
HAHAHAHA Władziu raaaaaaaaaaaaaaaaaatuj :)Ale jaja.
Zionbel z całym szacunkiem każdy chce pochwalić się wynikami ale to biedactwo ma co najwyżej do dwóch kilo i to jest jeden i ten sam biedny karpik obtoczony w piasku jak by w bułce tartej przygotowany żywcem do smażenia owszem każdy ma prawo do zabrania ryb z łowiska według regulaminu ale przede wszystkim traktujmy je normalnie i chwalmy się realnymi wynikami bo wtedy to ma sens pozdrawiam
Karp 50cm, złowiony na Kozłowej Górze wziął na kukurydze + masa leszcza który brał na wszystko...
Karp 50cm wziął na kukurydze na zbiorniku Kozłowa Góra
Leszcz czy leszczyk brał?
Zionbel z całym szacunkiem każdy chce pochwalić się wynikami ale to biedactwo ma co najwyżej do dwóch kilo i to jest jeden i ten sam biedny karpik obtoczony w piasku jak by w bułce tartej przygotowany żywcem do smażenia owszem każdy ma prawo do zabrania ryb z łowiska według regulaminu ale przede wszystkim traktujmy je normalnie i chwalmy się realnymi wynikami bo wtedy to ma sens pozdrawiam
Witam w 100% racja kolega ma bujną wyobraznie a najlepsze to ten karp 5kg chwycony jedną ręką za brzuch haha.Kolego zainwestuj w wagę.Zacząłem ostatnio czytać to forum z myślą że są tutaj normalni wędkarze ale niestety sami mięsiarze.Pozdro.
Leszcz czy leszczyk brał?
Leszczyk :) takie po 30cm
@up
Ja zauważyłem ze ostatnio to forum coś zaczyna nawalać... Ktoś wrzuci zdjęcie chce się pochwalić złowioną rybą i od razu pojazd po nim bo na zdjęciu wędkarze widzą ze ryba ma 1kg a nie 2 tak jak to napisał wędkarz... A nie daj borze zrobić zdjęcie ryby w domu to od razu chcą cie zabić bo zabrałeś rybę do domu... Albo zrobić rybie którą jest przeznaczona do spożycia zdjęcie na piasku czy tam trawie... ZBRODNIA!!! Najlepiej to mieć mate karpiowa + kurtka puchowa i zdjęcie zrobić w wodzie po pas jak by spadła to od razu wleci do wody... Niektórzy maja do tego hobby chore podejście...
Leszcz czy leszczyk brał?
Leszczyk :) takie po 30cm
@up
Ja zauważyłem ze ostatnio to forum coś zaczyna nawalać... Ktoś wrzuci zdjęcie chce się pochwalić złowioną rybą i od razu pojazd po nim bo na zdjęciu wędkarze widzą ze ryba ma 1kg a nie 2 tak jak to napisał wędkarz... A nie daj borze zrobić zdjęcie ryby w domu to od razu chcą cie zabić bo zabrałeś rybę do domu... Albo zrobić rybie którą jest przeznaczona do spożycia zdjęcie na piasku czy tam trawie... ZBRODNIA!!! Najlepiej to mieć mate karpiowa + kurtka puchowa i zdjęcie zrobić w wodzie po pas jak by spadła to od razu wleci do wody... Niektórzy maja do tego hobby chore podejście...
Zrobić zdjęcie i zachować dla siebie , zaoszczędzi to niepotrzebnych zgrzytów , a jest tu sporo osób , które tylko czekają by zabrać głos w sprawie komentowania . Co do rybek bardzo fajne , ładnie połapaliście , ja też jestem dziennie na rybkach na jednym ze zbiorników śląskich, efekty są tylko trzeba siedzieć , nęcić , siedzieć , nęcić , Pozdrawiam
Leszcz czy leszczyk brał?
Leszczyk :) takie po 30cm
@up
Ja zauważyłem ze ostatnio to forum coś zaczyna nawalać... Ktoś wrzuci zdjęcie chce się pochwalić złowioną rybą i od razu pojazd po nim bo na zdjęciu wędkarze widzą ze ryba ma 1kg a nie 2 tak jak to napisał wędkarz... A nie daj borze zrobić zdjęcie ryby w domu to od razu chcą cie zabić bo zabrałeś rybę do domu... Albo zrobić rybie którą jest przeznaczona do spożycia zdjęcie na piasku czy tam trawie... ZBRODNIA!!! Najlepiej to mieć mate karpiowa + kurtka puchowa i zdjęcie zrobić w wodzie po pas jak by spadła to od razu wleci do wody... Niektórzy maja do tego hobby chore podejście...
Zrobić zdjęcie i zachować dla siebie , zaoszczędzi to niepotrzebnych zgrzytów , a jest tu sporo osób , które tylko czekają by zabrać głos w sprawie komentowania . Co do rybek bardzo fajne , ładnie połapaliście , ja też jestem dziennie na rybkach na jednym ze zbiorników śląskich, efekty są tylko trzeba siedzieć , nęcić , siedzieć , nęcić , Pozdrawiam
I to jest chyba najlepsze wyjście :) Zrobić zdjęcie i nie wrzucać na forum wtedy nie będzie się prowokować tych "świętych" wędkarzy...
Zionbel z całym szacunkiem każdy chce pochwalić się wynikami ale to biedactwo ma co najwyżej do dwóch kilo i to jest jeden i ten sam biedny karpik obtoczony w piasku jak by w bułce tartej przygotowany żywcem do smażenia owszem każdy ma prawo do zabrania ryb z łowiska według regulaminu ale przede wszystkim traktujmy je normalnie i chwalmy się realnymi wynikami bo wtedy to ma sens pozdrawiam
Przedewszystkim to nie zarzucaj mi klamstwa.Drugi raz juz tu bruzdzisz wiec dobrze sie zastanow czy to twoje miejsce.Oba karpie wazone ale widzie ze masz wage w oku i to jeszcze potrafisz to ze zdjecia ocenic.Drugi raz foty karpi i drugi raz sie sadzisz.Fakt zaraz po wyjeciu byl na ziemi bo jeszcze maty nie mam ale oba wrocily do wody.A co do chwalenia sie realnymi wynikami to nie pajacuj tylko sie czyms pochwal kozaku internetowy.
Leszcz czy leszczyk brał?
Leszczyk :) takie po 30cm
@up
Ja zauważyłem ze ostatnio to forum coś zaczyna nawalać... Ktoś wrzuci zdjęcie chce się pochwalić złowioną rybą i od razu pojazd po nim bo na zdjęciu wędkarze widzą ze ryba ma 1kg a nie 2 tak jak to napisał wędkarz... A nie daj borze zrobić zdjęcie ryby w domu to od razu chcą cie zabić bo zabrałeś rybę do domu... Albo zrobić rybie którą jest przeznaczona do spożycia zdjęcie na piasku czy tam trawie... ZBRODNIA!!! Najlepiej to mieć mate karpiowa + kurtka puchowa i zdjęcie zrobić w wodzie po pas jak by spadła to od razu wleci do wody... Niektórzy maja do tego hobby chore podejście...
Zrobić zdjęcie i zachować dla siebie , zaoszczędzi to niepotrzebnych zgrzytów , a jest tu sporo osób , które tylko czekają by zabrać głos w sprawie komentowania . Co do rybek bardzo fajne , ładnie połapaliście , ja też jestem dziennie na rybkach na jednym ze zbiorników śląskich, efekty są tylko trzeba siedzieć , nęcić , siedzieć , nęcić , Pozdrawiam
I to jest chyba najlepsze wyjście :) Zrobić zdjęcie i nie wrzucać na forum wtedy nie będzie się prowokować tych "świętych" wędkarzy...
Osoby, które pokazują się tutaj tylko przy krytykowaniu raczej nie odpowiedzą na te zdania.
"""Albo zrobić rybie którą jest przeznaczona do spożycia zdjęcie na piasku czy tam trawie... ZBRODNIA!!!""
Trawa może być ( o ile to trawa a nie wypalona przez słońce łąka) ale kurcze piasek ? dla mnie na dzień dobry takie zdjęcie jest zepsute - po prostu ryba w takiej scenerii nie wygląda dobrze i tyle.
Dodam fotkę karpika z końca czerwca zrobioną na trawie, myślę że uciachany w piasku nie wyglądał by już tak ładnie :)
Zionbel z całym szacunkiem każdy chce pochwalić się wynikami ale to biedactwo ma co najwyżej do dwóch kilo i to jest jeden i ten sam biedny karpik obtoczony w piasku jak by w bułce tartej przygotowany żywcem do smażenia owszem każdy ma prawo do zabrania ryb z łowiska według regulaminu ale przede wszystkim traktujmy je normalnie i chwalmy się realnymi wynikami bo wtedy to ma sens pozdrawiam
Witam w 100% racja kolega ma bujną wyobraznie a najlepsze to ten karp 5kg chwycony jedną ręką za brzuch haha.Kolego zainwestuj w wagę.Zacząłem ostatnio czytać to forum z myślą że są tutaj normalni wędkarze ale niestety sami mięsiarze.Pozdro.
Kolego na twoje wyniki tez czekam.Widzie cie po raz pierwszy w tym watku i juz sie sadzisz.Wszystko ale takiego pajacowania internetoweg nie zniese :/::/:/:/
Chopy a co do piasku to przyznaje ze takowy byl ale od wyciagniecia ryby do jej wypuszczenia bylo 2-3 min.Nie mam jeszcze maty i bylem sam to dlatego.Mam nadzieje ze swoich chopow zbytnio nie urazilem.A reszte napinaczy mam w powazaniu.
pozro
Pozdrowienia hopy znad morza.....
hahaha All ,złapałeś dziadka ,tatę i syna -czyli rodzina wyszła na obiad ...
..i sie im uwędziło heh
Z wczorajszego wypadu : sandacza dalej nie widać - z rana jeden karpik mi sie zerwał ,już na odległości podbierania -kolega jedne maleństwo 46 cm,wytargał . Leszcz rzeczywiście pazerny jest ,bo jak już takie po 25 cm łakomią sie na spore kulki na amura ,to w tej chwili łyka wszystko. . Tak po za tym ,to ciepło ...a jak tam maraton na amendach ?- bo słyszałem że eldorado wędkarskie że aż siaty nie szło wyciągnąć z wody.....
Dziadek juz był dość gruby:))) jutro może wypad na linka na kanał ...
Na Amendach cieniutko ryby nie chcialy wspolpracowac. Ale mialem okazje osobiscie poznac Roxole Wrocilem tak wykonczony ze az strach
Cześć. Mam do was takie pytanie. Jak dojechać z Mysłowic nad Wisłe i w jakim miejscu polecacie abym się udał? Moge dodać, że jestem nieletni więc to byłaby raczej droga autobusem.
Mam mozliwosc podjechac autobusem tylko do Chełmu Śląskiego na następujące przystanki:
Chełm Śląski Fawent
Chełm Śląski Stacyjna
Chełm Śląski Wiosenna
Chełm Śląski Kościół
Chełm Śląski Brzechwy
Chełm Śląski Śląska
Kopciowice Ludowa
Kopciowice Zakole
Kopciowice Karłowicza
Chełm Mały Górnośląska
Chełm Mały Pętla
Czy jest możliwość z któregoś z tych przystanków udać się osobnym busem na Wisłe w okolice Oświęcimia?
Przedewszystkim to nie zarzucaj mi klamstwa.Drugi raz juz tu bruzdzisz wiec dobrze sie zastanow czy to twoje miejsce.Oba karpie wazone ale widzie ze masz wage w oku i to jeszcze potrafisz to ze zdjecia ocenic.Drugi raz foty karpi i drugi raz sie sadzisz.Fakt zaraz po wyjeciu byl na ziemi bo jeszcze maty nie mam ale oba wrocily do wody.A co do chwalenia sie realnymi wynikami to nie pajacuj tylko sie czyms pochwal kozaku internetowy.Nie zarzucam kłamstwa tylko stwierdzam fakty które widać po twoich fotkach i nie brużdżę na forum bo tak jak napisałem wcześniej każdy ma prawo do zabrania złowionych rybek według regulaminu do domu ,jednak chwalenie się wynikami nie realnymi nie ma najmniejszego sensu bo okłamujesz sam siebie i nas. Przecież można napisać że złowiłem karpika zarybieniowego którego mam zamiar zabrać do domu i tyle,wszyscy bruździliśmy na emerytów którzy biorą wszystko jak leci i siadają po kilka razy na łowiska które są świeżo zarybione bo zapłacił 200 zł i musi mu się zwrócić, każdy narzeka na bezrybie w naszych wodach, województwo opolskie nawet nie chce słyszeć o podpisaniu porozumienia z mięsiarzami ze śląska więc odpowiedzmy sobie sami o co nam w zasadzie chodzi czy chcemy mieć rybne zbiorniki ,czy czekać aż działacze z PZW wpuszczą nam 200 kg na zbiornik i należy to wymłócić zobaczcie sobie co dzieje się na zbiornikach na których wcześniej dowiedzą się że mają zarybić bez komentarza ,a co do moich wyników to na pewno się pochwalę kiedy złapię coś konkretnego warte uwagi pozdrawiam
Przedewszystkim to nie zarzucaj mi klamstwa.Drugi raz juz tu bruzdzisz wiec dobrze sie zastanow czy to twoje miejsce.Oba karpie wazone ale widzie ze masz wage w oku i to jeszcze potrafisz to ze zdjecia ocenic.Drugi raz foty karpi i drugi raz sie sadzisz.Fakt zaraz po wyjeciu byl na ziemi bo jeszcze maty nie mam ale oba wrocily do wody.A co do chwalenia sie realnymi wynikami to nie pajacuj tylko sie czyms pochwal kozaku internetowy. Nie zarzucam kłamstwa tylko stwierdzam fakty które widać po twoich fotkach i nie brużdżę na forum bo tak jak napisałem wcześniej każdy ma prawo do zabrania złowionych rybek według regulaminu do domu ,jednak chwalenie się wynikami nie realnymi nie ma najmniejszego sensu bo okłamujesz sam siebie i nas. Przecież można napisać że złowiłem karpika zarybieniowego którego mam zamiar zabrać do domu i tyle,wszyscy bruździliśmy na emerytów którzy biorą wszystko jak leci i siadają po kilka razy na łowiska które są świeżo zarybione bo zapłacił 200 zł i musi mu się zwrócić, każdy narzeka na bezrybie w naszych wodach, województwo opolskie nawet nie chce słyszeć o podpisaniu porozumienia z mięsiarzami ze śląska więc odpowiedzmy sobie sami o co nam w zasadzie chodzi czy chcemy mieć rybne zbiorniki ,czy czekać aż działacze z PZW wpuszczą nam 200 kg na zbiornik i należy to wymłócić zobaczcie sobie co dzieje się na zbiornikach na których wcześniej dowiedzą się że mają zarybić bez komentarza ,a co do moich wyników to na pewno się pochwalę kiedy złapię coś konkretnego warte uwagi pozdrawiam
Kalinka32 - i po co się tu żalisz, tu nie konfesjonał.
Dej sobie już spokój, To był jedyny fajny temat co szło się czegoś dowiedzieć, fajna była atmosfera do puki właśnie taki ktoś jak Ty wejdzie i zaczyna smrodzić.
Takim podejściem to tutaj nikomu nie zaimponujesz. Jak nie chcesz to nie wierz ile te karpie ważyły, przemilcz a nie szukaj zaczepki.
Takim podejściem to Ty nie jesteś dla mnie No killowiec tylko zwykły troll internetowy i tyle.
Pozdrawiam.
Witom kolegow po kiju dzisiejszy efekt 4 godziny na świerkolu 1 karpik
Witam z soboty od piętnastej do niedzieli tak do trzeciej na Pławniowicach miejscówka tragiczna trzeba było wchodzić 15 metrów po pas żeby zarzucić inne miejscówki zajęte ale wyniki to 44 płocie od 18 do 25 centymetrów, 14 leszczy od 25 do 34 cm i dwa i liny jeden 31 cm i drugi 28 cm. Większe też były na kiju ale nie do wyholowania (przynajmniej mi się nie udało być może jakiś mistrz-unio by dał radę) szły w szlify a miejscówka 2 metry szeroka i 15 centymetrów do przodu pałka a brały tylko na delikatne zestawy więc hol siłowy odpadał wkleję zdjęcie siaty potem, pytanie co na Brandce ryba brała?
Przedewszystkim to nie zarzucaj mi klamstwa.Drugi raz juz tu bruzdzisz wiec dobrze sie zastanow czy to twoje miejsce.Oba karpie wazone ale widzie ze masz wage w oku i to jeszcze potrafisz to ze zdjecia ocenic.Drugi raz foty karpi i drugi raz sie sadzisz.Fakt zaraz po wyjeciu byl na ziemi bo jeszcze maty nie mam ale oba wrocily do wody.A co do chwalenia sie realnymi wynikami to nie pajacuj tylko sie czyms pochwal kozaku internetowy.Nie zarzucam kłamstwa tylko stwierdzam fakty które widać po twoich fotkach i nie brużdżę na forum bo tak jak napisałem wcześniej każdy ma prawo do zabrania złowionych rybek według regulaminu do domu ,jednak chwalenie się wynikami nie realnymi nie ma najmniejszego sensu bo okłamujesz sam siebie i nas. Przecież można napisać że złowiłem karpika zarybieniowego którego mam zamiar zabrać do domu i tyle,wszyscy bruździliśmy na emerytów którzy biorą wszystko jak leci i siadają po kilka razy na łowiska które są świeżo zarybione bo zapłacił 200 zł i musi mu się zwrócić, każdy narzeka na bezrybie w naszych wodach, województwo opolskie nawet nie chce słyszeć o podpisaniu porozumienia z mięsiarzami ze śląska więc odpowiedzmy sobie sami o co nam w zasadzie chodzi czy chcemy mieć rybne zbiorniki ,czy czekać aż działacze z PZW wpuszczą nam 200 kg na zbiornik i należy to wymłócić zobaczcie sobie co dzieje się na zbiornikach na których wcześniej dowiedzą się że mają zarybić bez komentarza ,a co do moich wyników to na pewno się pochwalę kiedy złapię coś konkretnego warte uwagi pozdrawiam
Przypuszczam że Ty nawet nie jesteś z województwa śląskiego bo nie wiesz że mamy porozumienie z opolskim. Jesteś jednym z tych nawiedzonych jak widzę. Najlepiej będzie jak nie będziesz się tutaj udzielał i nie psuł atmosfery młody człowieku.
Koledzy te forum spada na psy.
Koledzy nie przejmujcie sie baranami ,którzy wchodzą na forum ,żeby smrodzić w tematach . Kolegom gratuluje ryb ,bo jest czego -a zdjęć róbcie jak najwięcej i nawet nie wchodźcie z jakimś elwrem w dyskusje.
Destruktor widze że dajesz rade...i linek i karpik ..dobrze ,dobrze...
TheJust -czemu chcesz sie tarmosić tyle autobusami nad wisłe -a masz pod nosem takie ładne zasoby i możliwości ?
Koledzy nie przejmujcie sie baranami ,którzy wchodzą na forum ,żeby smrodzić w tematach . Kolegom gratuluje ryb ,bo jest czego -a zdjęć róbcie jak najwięcej i nawet nie wchodźcie z jakimś elwrem w dyskusje.
Święte słowa.
Byłem w piątek do soboty na Łące 005 i nic poza leszczykiem i to tym najmniejszy.
Siedziało koło mnie trzech gości od czwartku tylko za sandaczem i też lipa parę krótkich odjazdów i tyle.
Chyba muszą się chociaż noce ochłodzić żeby jakaś konkretna ryba ruszyła się na tym zbiorniku.
Pozdrawiam.
Witam wszystkich . Mam pytanie do osób łowiących na świerklańcu . Gdzie tam zostawiacie samochody łowiąc z brzegu żeby było najbliżej do stanowiska?
Witam wszystkich . Mam pytanie do osób łowiących na świerklańcu . Gdzie tam zostawiacie samochody łowiąc z brzegu żeby było najbliżej do stanowiska?
Na parkingu przed tamą , bądź przed parkiem i idziesz przez park na wał.Pozdrawiam
Jest jeszcze możliwość zostawienia samochodu na parkingu na Wymysłowie i wtedy jest najbliżej na łowisko-pierwszą plaże masz w odległości 200 m. Jeśli zostawisz samochód koło tamy od strony Kozłowej Góry lub na parkingu przy Parku to do pierwszego stanowiska musisz dreptać kilometr. Pamiętaj jeszcze o jednym żeby łowić z wału musisz mieć rod pod, tri pod a w najgorszym wypadku trójnóg i dwie podpórki bo nie można wbijać podpórek do wału.....
TheJust -czemu chcesz sie tarmosić tyle autobusami nad wisłe -a masz pod nosem takie ładne zasoby i możliwości ?
Wiesz co wcale nie jest tak pięknie u mnie jak myślisz. Dziećkowice totalna lipa 3 dni siedziałem i tylko jeden odjazd niezacięty, Hubertus i Gliniok odpadają, bo beznadziejny dojazd i od złodziei się tam roi oraz z rybą też kiepsko. Na pacwowym byłem ostatnio na spławik na kukurydze i z gruntu to samo efekt +/- 30 sumików karłowatych. Jutro wybieram się za tory w Chełmie na wentylatory podobno karp się ruszył. A pytam o dojazd na Wisłe, ponieważ wcale aż tak spory kawał to nie jest a mam ochote jechać zobaczyć jak tam teraz wygląda.
Jest jeszcze możliwość zostawienia samochodu na parkingu na Wymysłowie i wtedy jest najbliżej na łowisko-pierwszą plaże masz w odległości 200 m. Jeśli zostawisz samochód koło tamy od strony Kozłowej Góry lub na parkingu przy Parku to do pierwszego stanowiska musisz dreptać kilometr. Pamiętaj jeszcze o jednym żeby łowić z wału musisz mieć rod pod, tri pod a w najgorszym wypadku trójnóg i dwie podpórki bo nie można wbijać podpórek do wału.....
Ok. Dzięki wam za odpowiedź
Sobotni poranek na Janinie w Katowicach Giszowcu efekt 50cm pełnej łuski na kuku :)
Pierwszy raz wklejam mam nadzieję że wyjdzie :)