gratulacje. nie poznalem cie a krecilem sie tam dzisiaj z godzine bo moj kolega startowalDzisiaj III miejsce na zawodach koła na Starej Wsi 10 leszczyków 2.25kg Waga mówi sama za siebie odnośnie wielkości rybek
witam ponownie, wybieram sie jutro z rana na Betony popływać pontonem za
mętnookim. Były ostatnio jakieś dobre wyniki w tamtych rejonach? Słyszałem, że dobre rezultaty były od strony Karolinowa, ale ja nie znam tych okolic, nie wiem czy można tam podjechac nad wode i sie rozbic bez oplacania żadnych opłat.
witam ponownie, wybieram sie jutro z rana na Betony popływać pontonem za
mętnookim. Były ostatnio jakieś dobre wyniki w tamtych rejonach? Słyszałem, że dobre rezultaty były od strony Karolinowa, ale ja nie znam tych okolic, nie wiem czy można tam podjechac nad wode i sie rozbic bez oplacania żadnych opłat.
Cześć Kolego Od strony Karolinowa możesz podjechać do samej wody prawie Jest parking płatny 5 zł. Nie wiem czy jeszcze funkcjonuje bar :)Za łowienie nic tam się nie płaci tylko za parking.
bylem dzisiaj na pontonie od 6 rano w karolinowie.Brak kontaktu z ryba. Zero drapieznika. Echosonda widziala ladne biale ryby ale miejscowi co lapali z brzegu mieli sama drobnice. Nedza :-(
W końcu odkułem się po kradzieży wędek. Zakupiłem sprzęt.Nie mogłem się powstrzymać, pojechałem porzucać na PeDiM (tak to się chyba pisze)Po 10 minutach szczupak 52 cm. Ja wiem, że szału nie ma, ale cieszyłem się, bo wypróbowałem wędkę. Wędka super, nie ważne jaka.Co innego przykuło moją uwagę. Otóż poprzedni spinning miał identyczną inaugurację, szczupak w kilku pierwszych rzutach, później to była bardzo szczęśliwa wędka. Obie wędki (tą kiedyś i tą dzisiaj) kupiłem w sklepie u pana Tomka Karolczyka w Tomaszowie na ul. Piekarskiej. (zasłużył na dobre słowo i browara). Wędki bywają lepsze lub gorsze.Ale pan Tomek sprzedaje szczęśliwe wędki (to już nie jest przypadek). Choćby to był chrust, to jest to szczęśliwy chrust, a to jest najważniejsze. Cieszę się, że wracam do gry. Straszne były te tygodnie bez sprzętu.
Brt3 no właśnie nie byłem jeszcze, na razie mobilizuje siły do wyjścia po rosówki :) Myślę wyskoczyć w weekend, tylko że na Wartę. Z zasłyszanych opowieści wiem, że miętusów na Pilicy było dużo, tyle że opowieści do lat "90 i wcześniej. Także pewnie "o kiju" z takiej wyprawy nie wrócisz. Są jeszcze przed tarłem, także jakiś grubszy się może uwiesić. Jak pojadę, to wynikami się pochwalę (oby owocnymi)
W końcu odkułem się po kradzieży wędek. Zakupiłem sprzęt.Nie mogłem się powstrzymać, pojechałem porzucać na PeDiM (tak to się chyba pisze)Po 10 minutach szczupak 52 cm. Ja wiem, że szału nie ma, ale cieszyłem się, bo wypróbowałem wędkę. Wędka super, nie ważne jaka.Co innego przykuło moją uwagę. Otóż poprzedni spinning miał identyczną inaugurację, szczupak w kilku pierwszych rzutach, później to była bardzo szczęśliwa wędka. Obie wędki (tą kiedyś i tą dzisiaj) kupiłem w sklepie u pana Tomka Karolczyka w Tomaszowie na ul. Piekarskiej. (zasłużył na dobre słowo i browara). Wędki bywają lepsze lub gorsze.Ale pan Tomek sprzedaje szczęśliwe wędki (to już nie jest przypadek). Choćby to był chrust, to jest to szczęśliwy chrust, a to jest najważniejsze. Cieszę się, że wracam do gry. Straszne były te tygodnie bez sprzętu. Mam pytanko odnosnie PeDiM"u. Jest sie tam gdzie odmachnac linka muchowa ?. Pilica jeszcze bardzo zarosnieta, do suchara juz niewiele sie podnosi wiec pomyslalem ze moze by gdzies uderzyc za szczupakiem czy okoniem ze streamerem.
Dziwnym zbiegiem okoliczności złowiłem dziś w ciągu 1.5 godz.19 okoni na Pilicy.Wszystko na BT.Pojawiły się nagle bo juz kilka razy we wrześniu obławiałem te rejony bez kontaktu.Jutro rano płynę za okoniem na zalew.Tydzień bez kontaktu z normalną wymiarowo rybą to już przesada.Trzeba złamać złą passę:)
Dziwnym zbiegiem okoliczności złowiłem dziś w ciągu 1.5 godz.19 okoni na Pilicy.Wszystko na BT.Pojawiły się nagle bo juz kilka razy we wrześniu obławiałem te rejony bez kontaktu.Jutro rano płynę za okoniem na zalew.Tydzień bez kontaktu z normalną wymiarowo rybą to już przesada.Trzeba złamać złą passę:) No to ładny wynik:) mam pytanie co to jest to BT? jakiś obcy dla mnie jest ten skrót... :p
Na PeDiM"ie jest kilka miejsc gdzie można byłoby machnąć, ale tam jest stanowczo za dużo ludzi.Jak się znajdzie miejsce między samochodami, to można machnąć. Pojechałem tam sprawdzić własności rzutowe nowych nabytków.Przyznam, że miałem pomysł rzucania samym ciężarkiem, żeby żadnej wartościowej przynęty nie urwać. Jakoś nie przepadam za tą wodą.Ale może to i dobry pomysł, Woda wg mnie jest totalnie przebłyszczona, dzięki temu są tam jeszcze drapieżniki. Więc pomysł z muchówką może być całkiem niegłupi.Kiedyś testowałem tam różne spinningowe inności i domowej roboty wynalazki. I na te niedoskonałe, ale inne przynęty, brań było sporo.
Byłem za jazem i tam było sporo drobnicy powinieneś coś tam złapać ;) połaziłem troche ze spinem i kilka małych szczupaczków jeden 50cm i 3 okonki do 25cm Pozdrawiam!
Odpuscilem PEDiM. Balem sie wlasnie tlumow. Za to skonczyla sie chyba posucha na Pilicy :). Rosliny juz w wielu miejscach splynely i mozna fajnie polowic jazie na nimfe. W niedziele pprzez 1,5 godz mialem ze 30 ryb na haczyku, niestety wyjalem tylko 5 jazikow (jeden dubel) i jedna ladna plotke. Ale najwazniejsze ze juz cos sie zaczelo dziac. Ryby nie powalaja wielkoscia ale po slabiutkim wrzesniu wydaje sie byc super :).
podpowiecie mi gdzie w okolicach Tomaszowa można połapać kiełbi?
Chodzę czasem za sandaczem na zalew i kończy mi się zapas uklei, a teraz na zalewie nie ma ich juz przy brzegu, więc moze łatwiej będzie o kiełbia.
Kolego kiełb jest pod ochroną ,jeśli chodzi o ukleję dobra zanęta powierzchniowa delikatny zestaw i można w godzinkę nałapać na cały sezon , ja wczoraj przez godzinę nałapałem 50 szt.
brt3 koniecznie napisz jakie będą efekty , bo ja mam zamiar też się wybrać w najbliższym czasie na tą rybkę , ciekawe jakie będą efekty.. Powodzenia kolego:)
Robię dzisiaj drugie podejście za miętusem.W ubiegłym tygodniu nie miałem brania ale teraz wodę puścili to może coś dygnie:) Moze ktos wie na jak dlugo ? Wtedy kiedy zaczely brac jazie na Pilicy na nimfe, zje... mi lowisko. Lowi sie tam doskonale przy niskiej wodzie. 20 - 30 cm w gore i po rybach :(. Bylem wczoraj i lipa, 2 ryby i kilka bran. Ale tam gdzie mozna bylo rozczytac wszystkie dolki i gorki w dnie teraz zap.. woda i g.. widac. Ryba odeszla.
Pawle drogi,pewnie na sobotę zatrzymają:).Swoją drogą ciekaw jestem jaki był powód tego zrzutu tym razem.W ubiegłym roku jak pamiętasz to huśtawki były praktycznie codziennie a w tym sezonie od wiosny całkowity wodobrak.
Wogole ten rok jest jakis dziwny. Wody w Pilicy baaaardzo malo (co mi akurat pasuje :) ), a jednoczesnie z tego co mi wiadomo, Zalew Sulejowski bardzo dlugo byl po brzegi. Teraz ni z gruchy ni z pietruchy puscili troche wody. Akurat wtedy, kiedy udalo mi sie wygrzebac jeden dzien urlopu specjalnie na ryby. Taki juz k..a moj pech :)
Wogole ten rok jest jakis dziwny. Wody w Pilicy baaaardzo malo (co mi akurat pasuje :) ), a jednoczesnie z tego co mi wiadomo, Zalew Sulejowski bardzo dlugo byl po brzegi. Teraz ni z gruchy ni z pietruchy puscili troche wody. Akurat wtedy, kiedy udalo mi sie wygrzebac jeden dzien urlopu specjalnie na ryby. Taki juz k..a moj pech :)
Pawelz - w ZS od dawna już brakuje wody. W ciagu 2 ostatnich tygodni ubyło jeszcze więcej. Łódkę zostawiłem w wodzie, teraz stoi na lądzie:)
Nad Zalewem jestem rzadkim gosciem, ale z tego co pamietam, latem byl pelny. Juz ze 3-4 tygodnie nie widzialem ZS. Wiec pewnie jest jak piszesz. Jak nie ma wody, to nawet jak mialoby padac to po cholere leja ?.
Odkąd pamiętam, zawsze jesienią zalew opróżniano, przed zimą, aby mógł przyjąć wody pośniegowe. Albo mnie się coś mąci w głowie, ale to już we wrześniu zazwyczaj było bardzo mało wody. (mniej niż obecnie)Temperatura wody na powierzchni ok 15 stopni, też sporo jak na październik. Również we wrześniu było bajkowo kolorowo, a teraz mamy październik i jeszcze sporo zieleni.Pływałem dzisiaj po zalewie. Szczupaczki zaczynają zagryzać. Ponieważ wody w rzekach generalnie jest mało, to szybko im to opróżnianie powinno pójść.
Miałem 3 kontakty.Pierwszy jeszcze za widoku.Zerwało mi kija z widełek.Ślady na żywcu wskazują sandacza.Mogłem zaciąć tuż po braniu ale za dużo popuściłem mu i widocznie się ukłuł bo puścił.Drugie branie tuż po 20-tej i ostatnie o 21.00.
Jeden marmurek się uwiesił.Małe te rybki są u nas.rzadko się trafia 30+.
Łowienie jeszcze jest bardzo trudne,spływające trawy czepiają się żyłki.Jeszcze ok.2-3 tygodni.
byłem dziś po południu - w burze we wrześniu jeszcze nie spływałem z wody. Z braniami słabo tylko jedno nie zacięte
Sandaczyk pierwsza klasa
Nie napisał tylko że kija po nim stracił ))))
Przemo a jak było dalej jak pojechaliście ???
Dzisiaj III miejsce na zawodach koła na Starej Wsi
10 leszczyków 2.25kg
Waga mówi sama za siebie odnośnie wielkości rybek
gratulacje. nie poznalem cie a krecilem sie tam dzisiaj z godzine bo moj kolega startowalDzisiaj III miejsce na zawodach koła na Starej Wsi
10 leszczyków 2.25kg
Waga mówi sama za siebie odnośnie wielkości rybek
Dziś po dwóch tygodniach bezrybia- jedna ale konkretna. Mętnooki 80,5cm, 5,3 kg, moja ukochana Pilica :)
Gratulacje pięknego sandacza. Ja w tym roku raz tylko atakowałem pilice, ale widzę że zaczynają brać w podobnym okresie jak w tamtym roku.
WItam. łowił ktoś ostatnio na pilicy na spławik lub feeder białoryb?
witam ponownie, wybieram sie jutro z rana na Betony popływać pontonem za mętnookim. Były ostatnio jakieś dobre wyniki w tamtych rejonach? Słyszałem, że dobre rezultaty były od strony Karolinowa, ale ja nie znam tych okolic, nie wiem czy można tam podjechac nad wode i sie rozbic bez oplacania żadnych opłat.
witam ponownie, wybieram sie jutro z rana na Betony popływać pontonem za mętnookim. Były ostatnio jakieś dobre wyniki w tamtych rejonach? Słyszałem, że dobre rezultaty były od strony Karolinowa, ale ja nie znam tych okolic, nie wiem czy można tam podjechac nad wode i sie rozbic bez oplacania żadnych opłat.
Cześć Kolego Od strony Karolinowa możesz podjechać do samej wody prawie Jest parking płatny 5 zł. Nie wiem czy jeszcze funkcjonuje bar :)Za łowienie nic tam się nie płaci tylko za parking.
Dziś jest 4-ty dzień bez jakiegokolwiek kontaktu z rybą z łódki.Ostatnie sandacze złowiłem w piątek.
Dziś jest 4-ty dzień bez jakiegokolwiek kontaktu z rybą z łódki.Ostatnie sandacze złowiłem w piątek.
To mnie pocieszyłeś - właśnie wypływamy. Ale może dzisiej zgłodnieją .....
a coś o" mokrych " był ktoś dziej się cos na wodzie ?
bylem dzisiaj na pontonie od 6 rano w karolinowie.Brak kontaktu z ryba. Zero drapieznika. Echosonda widziala ladne biale ryby ale miejscowi co lapali z brzegu mieli sama drobnice. Nedza :-(
dzisiaj na Pilicy, na gumę złapałem kawał zgniłego łba, z mięskiem jeszcze ..... dużego jesiotra :) niezłw łuski miał...ciekawostka :)
Na Mokrych nędza, nawet uklei nie ma przy brzegu. Z drapieżnikiem słabo
Wczoraj Zarzęcin 6 godzin biczowania i tylko jedno branie i jeszcze się zerwał - masakra.
brak pomysłów na jakikolwiek wyjazd ,wszędzie nędza .
ma ktoś jakiś pomysł gdzie w pobliżu łodzi można posiedzieć
a przy okazji coś zaciąć
Mam wizję!!!
Pojadę dziś za miętusem:)))Wyczaiłem 2 miejscówki.
Wczora z wieczora podczas opukiwania Pilicy dostałem 6 okoni i bolka z opadu:)
O, właśnie się miałem pytać o miętusy. Zaczynają już działać? Bo jakby nie było, w poniedziałek mamy już październik :)
Byłeś już w tym roku?
Pamiętam że za kawalerki pierwsze szt.miałem juz na początku września.Jednak wtedy prędzej sandacz zatargał dzwonkiem niż miętus.
W końcu odkułem się po kradzieży wędek. Zakupiłem sprzęt.Nie mogłem się powstrzymać, pojechałem porzucać na PeDiM (tak to się chyba pisze)Po 10 minutach szczupak 52 cm. Ja wiem, że szału nie ma, ale cieszyłem się, bo wypróbowałem wędkę. Wędka super, nie ważne jaka.Co innego przykuło moją uwagę.
Otóż poprzedni spinning miał identyczną inaugurację, szczupak w kilku pierwszych rzutach, później to była bardzo szczęśliwa wędka.
Obie wędki (tą kiedyś i tą dzisiaj) kupiłem w sklepie u pana Tomka Karolczyka w Tomaszowie na ul. Piekarskiej. (zasłużył na dobre słowo i browara). Wędki bywają lepsze lub gorsze.Ale pan Tomek sprzedaje szczęśliwe wędki (to już nie jest przypadek). Choćby to był chrust, to jest to szczęśliwy chrust, a to jest najważniejsze.
Cieszę się, że wracam do gry. Straszne były te tygodnie bez sprzętu.
Brt3 no właśnie nie byłem jeszcze, na razie mobilizuje siły do wyjścia po rosówki :) Myślę wyskoczyć w weekend, tylko że na Wartę. Z zasłyszanych opowieści wiem, że miętusów na Pilicy było dużo, tyle że opowieści do lat "90 i wcześniej. Także pewnie "o kiju" z takiej wyprawy nie wrócisz. Są jeszcze przed tarłem, także jakiś grubszy się może uwiesić. Jak pojadę, to wynikami się pochwalę (oby owocnymi)
Koledzy a był ktoś na betonach.. dzieje się coś..?
W końcu odkułem się po kradzieży wędek. Zakupiłem sprzęt.Nie mogłem się powstrzymać, pojechałem porzucać na PeDiM (tak to się chyba pisze)Po 10 minutach szczupak 52 cm. Ja wiem, że szału nie ma, ale cieszyłem się, bo wypróbowałem wędkę. Wędka super, nie ważne jaka.Co innego przykuło moją uwagę.
Otóż poprzedni spinning miał identyczną inaugurację, szczupak w kilku pierwszych rzutach, później to była bardzo szczęśliwa wędka.
Obie wędki (tą kiedyś i tą dzisiaj) kupiłem w sklepie u pana Tomka Karolczyka w Tomaszowie na ul. Piekarskiej. (zasłużył na dobre słowo i browara). Wędki bywają lepsze lub gorsze.Ale pan Tomek sprzedaje szczęśliwe wędki (to już nie jest przypadek). Choćby to był chrust, to jest to szczęśliwy chrust, a to jest najważniejsze.
Cieszę się, że wracam do gry. Straszne były te tygodnie bez sprzętu.
Mam pytanko odnosnie PeDiM"u. Jest sie tam gdzie odmachnac linka muchowa ?.
Pilica jeszcze bardzo zarosnieta, do suchara juz niewiele sie podnosi wiec pomyslalem ze moze by gdzies uderzyc za szczupakiem czy okoniem ze streamerem.
Dziwnym zbiegiem okoliczności złowiłem dziś w ciągu 1.5 godz.19 okoni na Pilicy.Wszystko na BT.Pojawiły się nagle bo juz kilka razy we wrześniu obławiałem te rejony bez kontaktu.Jutro rano płynę za okoniem na zalew.Tydzień bez kontaktu z normalną wymiarowo rybą to już przesada.Trzeba złamać złą passę:)
Dziwnym zbiegiem okoliczności złowiłem dziś w ciągu 1.5 godz.19 okoni na Pilicy.Wszystko na BT.Pojawiły się nagle bo juz kilka razy we wrześniu obławiałem te rejony bez kontaktu.Jutro rano płynę za okoniem na zalew.Tydzień bez kontaktu z normalną wymiarowo rybą to już przesada.Trzeba złamać złą passę:)
No to ładny wynik:) mam pytanie co to jest to BT? jakiś obcy dla mnie jest ten skrót... :p
BT- Boczny trok
Na PeDiM"ie jest kilka miejsc gdzie można byłoby machnąć, ale tam jest stanowczo za dużo ludzi.Jak się znajdzie miejsce między samochodami, to można machnąć.
Pojechałem tam sprawdzić własności rzutowe nowych nabytków.Przyznam, że miałem pomysł rzucania samym ciężarkiem, żeby żadnej wartościowej przynęty nie urwać.
Jakoś nie przepadam za tą wodą.Ale może to i dobry pomysł, Woda wg mnie jest totalnie przebłyszczona, dzięki temu są tam jeszcze drapieżniki. Więc pomysł z muchówką może być całkiem niegłupi.Kiedyś testowałem tam różne spinningowe inności i domowej roboty wynalazki. I na te niedoskonałe, ale inne przynęty, brań było sporo.
PeDiM to ten staw, który jest przy drodze jak się jedzie na Luboszewy?
Przed tą starą szkołą, a za dawnym formoplanem?
Pedim jest dokładnie tam.
Koledzy,
podpowiecie mi gdzie w okolicach Tomaszowa można połapać kiełbi?
Chodzę czasem za sandaczem na zalew i kończy mi się zapas uklei, a teraz na zalewie nie ma ich juz przy brzegu, więc moze łatwiej będzie o kiełbia.
A może na lodowcu są teraz ukleje? Był tam ktos ostatnio?
Byłem za jazem i tam było sporo drobnicy powinieneś coś tam złapać ;) połaziłem troche ze spinem i kilka małych szczupaczków jeden 50cm i 3 okonki do 25cm Pozdrawiam!
Byłem dzisiaj w Barkowicach Mokrych z bocznym trokiem.Efekty 33 okonie od kilku do 25cm.
Siedzieliśmy w weekend na górze kaźmierskiego... W nocy z piątku na sobote. Efekt- 15 płotek na federka, zero leszcza. Brania od 9 rano do 12.
Odpuscilem PEDiM. Balem sie wlasnie tlumow.
Za to skonczyla sie chyba posucha na Pilicy :).
Rosliny juz w wielu miejscach splynely i mozna fajnie polowic jazie na nimfe.
W niedziele pprzez 1,5 godz mialem ze 30 ryb na haczyku, niestety wyjalem tylko 5 jazikow (jeden dubel) i jedna ladna plotke. Ale najwazniejsze ze juz cos sie zaczelo dziac. Ryby nie powalaja wielkoscia ale po slabiutkim wrzesniu wydaje sie byc super :).
Witam jak tam z boleniem na zalewie głównie tresta i betony stara wieś.
Bardzo proszę o szybką odpowiedzi
Witam jak tam z boleniem na zalewie głównie tresta i betony stara wieś.
Bardzo proszę o szybką odpowiedzi
Na ten moment raczej słabo byłem w sobote betony i w niedziele na zarzęcinie nie widziałem zadnego ataku bolenia więc raczej nie żerują . Pozdrawiam
Koledzy,
podpowiecie mi gdzie w okolicach Tomaszowa można połapać kiełbi?
Chodzę czasem za sandaczem na zalew i kończy mi się zapas uklei, a teraz na zalewie nie ma ich juz przy brzegu, więc moze łatwiej będzie o kiełbia.
Kolego kiełb jest pod ochroną ,jeśli chodzi o ukleję dobra zanęta powierzchniowa delikatny zestaw i można w godzinkę nałapać na cały sezon , ja wczoraj przez godzinę nałapałem 50 szt.
Kiełb (gobio gobio) zwany też krótkowąsym - nie jest pod ochroną.
Pozostałe 2 gatunki raczej u nas tzn.w Pilicy i Wolbórce nie występują.
Kiełb (gobio gobio) zwany też krótkowąsym - nie jest pod ochroną.
Pozostałe 2 gatunki raczej u nas tzn.w Pilicy i Wolbórce nie występują.
Po co ci kiełb, ukleja jest najlepszą przynęta na drapieżnika na zbiorniku .
Robię dzisiaj drugie podejście za miętusem.W ubiegłym tygodniu nie miałem brania ale teraz wodę puścili to może coś dygnie:)
brt3 koniecznie napisz jakie będą efekty , bo ja mam zamiar też się wybrać w najbliższym czasie na tą rybkę , ciekawe jakie będą efekty..
Powodzenia kolego:)
Robię dzisiaj drugie podejście za miętusem.W ubiegłym tygodniu nie miałem brania ale teraz wodę puścili to może coś dygnie:)
Moze ktos wie na jak dlugo ?
Wtedy kiedy zaczely brac jazie na Pilicy na nimfe, zje... mi lowisko. Lowi sie tam doskonale przy niskiej wodzie. 20 - 30 cm w gore i po rybach :(. Bylem wczoraj i lipa, 2 ryby i kilka bran. Ale tam gdzie mozna bylo rozczytac wszystkie dolki i gorki w dnie teraz zap.. woda i g.. widac. Ryba odeszla.
Pawle drogi,pewnie na sobotę zatrzymają:).Swoją drogą ciekaw jestem jaki był powód tego zrzutu tym razem.W ubiegłym roku jak pamiętasz to huśtawki były praktycznie codziennie a w tym sezonie od wiosny całkowity wodobrak.
Wogole ten rok jest jakis dziwny.
Wody w Pilicy baaaardzo malo (co mi akurat pasuje :) ), a jednoczesnie z tego co mi wiadomo, Zalew Sulejowski bardzo dlugo byl po brzegi. Teraz ni z gruchy ni z pietruchy puscili troche wody. Akurat wtedy, kiedy udalo mi sie wygrzebac jeden dzien urlopu specjalnie na ryby.
Taki juz k..a moj pech :)
Wogole ten rok jest jakis dziwny.
Wody w Pilicy baaaardzo malo (co mi akurat pasuje :) ), a jednoczesnie z tego co mi wiadomo, Zalew Sulejowski bardzo dlugo byl po brzegi. Teraz ni z gruchy ni z pietruchy puscili troche wody. Akurat wtedy, kiedy udalo mi sie wygrzebac jeden dzien urlopu specjalnie na ryby.
Taki juz k..a moj pech :)
Pawelz - w ZS od dawna już brakuje wody. W ciagu 2 ostatnich tygodni ubyło jeszcze więcej. Łódkę zostawiłem w wodzie, teraz stoi na lądzie:)
A co do zrzutu - może ma zamiar wreszcie padać?
Nad Zalewem jestem rzadkim gosciem, ale z tego co pamietam, latem byl pelny. Juz ze 3-4 tygodnie nie widzialem ZS. Wiec pewnie jest jak piszesz.
Jak nie ma wody, to nawet jak mialoby padac to po cholere leja ?.
pewnie nie mają co robić i ręce ich świerzbią:)
Odkąd pamiętam, zawsze jesienią zalew opróżniano, przed zimą, aby mógł przyjąć wody pośniegowe. Albo mnie się coś mąci w głowie, ale to już we wrześniu zazwyczaj było bardzo mało wody. (mniej niż obecnie)Temperatura wody na powierzchni ok 15 stopni, też sporo jak na październik.
Również we wrześniu było bajkowo kolorowo, a teraz mamy październik i jeszcze sporo zieleni.Pływałem dzisiaj po zalewie. Szczupaczki zaczynają zagryzać.
Ponieważ wody w rzekach generalnie jest mało, to szybko im to opróżnianie powinno pójść.
Wróciłem z drugiego podejścia miętusowego.
Miałem 3 kontakty.Pierwszy jeszcze za widoku.Zerwało mi kija z widełek.Ślady na żywcu wskazują sandacza.Mogłem zaciąć tuż po braniu ale za dużo popuściłem mu i widocznie się ukłuł bo puścił.Drugie branie tuż po 20-tej i ostatnie o 21.00.
Jeden marmurek się uwiesił.Małe te rybki są u nas.rzadko się trafia 30+.
Łowienie jeszcze jest bardzo trudne,spływające trawy czepiają się żyłki.Jeszcze ok.2-3 tygodni.